04.09.08, 08:05
całkiem ciekawy artykuł Philipa Zimbardo, dość idealistyczne podejście, prawdy oczywiste ;)i nie do końca OK tłumaczenie:
zdrowie.onet.pl/1504812,2041,0,1,,zlo_uwodzi_w_siedmiu_krokach,psychologia.html
ale warto to sobie podsumować (przypomnieć?):
"...Polityk, którego podziwiasz, ciągle mówi o ściganiu przestępców – wprawdzie przestępczość spada, ale polityk wie, że budząc lęk dostanie więcej głosów od ludzi, którzy utracą poczucie bezpieczeństwa...
... Posłuszeństwo wobec zwierzchników to podstawowa cecha osób, które idą za przywódcami i są pożytecznymi obywatelami... Co ciekawe, często ci, którzy zasady tworzą, twierdzą, że sami im nie podlegają.
...Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego; najważniejsza jest drużyna; poświęcaj własne ambicje na rzecz sukcesu zespołowego. Kiedy tych sportowych sloganów używa się w takich dziedzinach jak biznes lub polityka, stają się żądaniem bezwzględnego poświęcenia dla grupy...
...Kiedy w grę wchodzi wzięcie na siebie odpowiedzialności za zły czyn, wszyscy chętnie dzielimy się z innymi ciężarem winy. Zamiast brać całą winę na siebie, rozpraszamy ją. Łatwiej jest robić pewne nie do końca etyczne rzeczy, jeśli nasi zwierzchnicy są gotowi wziąć za nas odpowiedzialność...
...Tacy jak my stanowią krąg rodziny i przyjaciół i w naszych oczach nie są zdolni zrobić nic złego. Ufamy im bezapelacyjnie, wierzymy w ich niewinność kiedy ich czyny zdają się naruszać społeczne normy, zatrudniamy ich zamiast innych, bardziej kompetentnych i uczciwych. Wywiązujemy się z naszych zobowiązań wobec nich. Rozróżniamy między „nami” i wszystkimi „innymi”.
„Oni” to ci, którzy nie należą do naszej grupy. Kiedy w ten sposób zdefiniujemy „innych”, odkrywamy, że różnią się od nas cechami, które czynią ich gorszymi, niegodnymi zaufania i niebezpiecznymi. Samo ich istnienie stanowi zagrożenie dla naszego sposobu życia....
...Chcemy wierzyć, że świat jest sprawiedliwy, a ci, którzy nim rządzą, robią co w ich mocy, aby poprawiać nasze życie. A rządzący często udają, że to właśnie robią. Deklarują przywiązanie do jakiejś szlachetnej zasady, która zarysowuje abstrakcyjny, a zarazem pożądany cel. Ideologie są jak pyszne ciasto gruszkowe – wypiekane z gruszek rosnących na wierzbie... . Możemy spędzić resztę życia tłumacząc, dlaczego jego pieczenie było dobrym pomysłem, a mimo to placek się spalił. Chleb Lucyfera nigdy nie rośnie, nawet w Piekarni Bezpieczeństwa Narodowego.
...Odrzucaj proste rozwiązania jako sposób na szybką naprawę złożonych problemów osobistych bądź społecznych. Jeśliby działały tak, jak to się obiecuje, problemy te już dawno byłyby rozwiązane...."
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka