PiS albo prezydent?

25.09.08, 08:42
trudny wybor maja czlonkowie PiS
musza wybrac: czy stawiaja na reelekcje prezydenta i lagodza obraz swojej
partii, czy przeciwnie: zaostrzaja wizerunek PiS i godza sie na przegrana LK w
wyborach prezydenckich
wewnetrzna walka partyjna zaognia sie
jak myslicie, ktora opcja zwyciezy?
calosc:
tiny.pl/88mn
    • allspice Re: PiS albo prezydent? 25.09.08, 08:44
      Dwie są 'do kitu' i wcześniej czy póżniej okażą się 'strzałem w
      stopę':)
      • scoutek Re: PiS albo prezydent? 25.09.08, 09:13
        allspice napisała:

        > Dwie są 'do kitu' i wcześniej czy póżniej okażą się 'strzałem w
        > stopę':)

        jak dla mnie to dobrze, ze zadna z nich nie jest wykonalna
        szczegolnie przez nich
        to patalachy sa i niczego nie potrafia wykonac dobrze
      • prawieemeryt Więc będzie to 25.09.08, 10:43
        strzał w obie stopy. Trzeba ich jeszcze namówić, żeby walnęli sobie
        po raz trzeci w krocze.
        • scoutek Re: Więc będzie to 25.09.08, 10:48
          a nie lepiej w glowe?
          • prawieemeryt a nie lepiej w glowe? 25.09.08, 11:19
            A pomyślałeś o peronowym z Włoszczowy? Przecież do głowy nie
            dosięgnie.
            • scoutek Re: a nie lepiej w glowe? 25.09.08, 11:26
              prawieemeryt napisał:

              > A pomyślałeś o peronowym z Włoszczowy? Przecież do głowy nie
              > dosięgnie.

              a jak sie schyli?
              zreszta, wsio ryba, byle sie rozpadlo
              • prawieemeryt Oj! 25.09.08, 11:27
                tam niektórzy czekajom żeby się tylko schylił.
                • prawieemeryt A wtedy?! 25.09.08, 11:29
                  siem rozmyśli i nie strzeli, chyba że z palców, z radochy.
    • dr.krisk Żadna.... 25.09.08, 08:56
      PiS udowodnił że nie jest w stanie niczego racjonalnie zaplanować i
      przeprowadzić. Będzie trwała wojna dworska pomiędzy takimi tuzami
      intelektu jak Gosiewski, Kurski, itp. - zaś Mamrotek i Bulgotek są
      po prostu za wątli intelektualnie i charakterologicznie, aby to
      wszystko ukrócić i zrobić wreszcie jakiś sensowny ruch.
      Rozpaczliwość tych naiwnych prób odzyskania zaufania społecznego
      (ten nieszczęsny "bal u prezydenta"..) budzi zażenowanie.
    • zapijaczony_ryj Tajemnicą Poliszynela jest to, ze prezydent 25.09.08, 09:10
      to Jarosław Kaczyński, który jest dominujący w tym związku jednojajowych braci.
      Tak, że PiSowi już nic nie moze ani zaszko0dzić ani pomóc.
      Obaj bracia dali ciała na całej linii i dalej równo dają.
      PiS to trup polityczny, a prezydent musi się jeszcze domęczyć do końca kadencji.
      Czy chce , czy nie chce, bo zrezygnować mu brat nie pozwoli.

      rtoip.ovh.org/trash/ktl.swf
      • ajron1960 Re: Tajemnicą Poliszynela jest to, ze prezydent 25.09.08, 09:18
        Czy to co jest tajemnicą poliszynela dowiedziałeś sie bezpośrednio
        od Poliszynela ? Ale on chyba nie żyje ? ;)))
        • jurek_siurek Re: Tajemnicą Poliszynela jest to, ze prezydent 25.09.08, 10:01
          ajron1960 napisał:

          > Czy to co jest tajemnicą poliszynela dowiedziałeś sie bezpośrednio
          > od Poliszynela ? Ale on chyba nie żyje ? ;)))

          bi.gazeta.pl/im/9/5732/z5732449X.jpg
    • ayran Re: PiS albo prezydent? 25.09.08, 09:17
      Myślę, że Bielan z Kamińskim przeanalizowali już przypadek George W. Busha.
      Prezydenta, który mimo bardzo niskiego poparcia jakoś zdołał przepchnąć w
      wyborach kontrkandydata Demokratów.
      Należy się spodziewać, że niedługo jakiś samolot walnie w Pałac Kultury.
      • man_sapiens Re: PiS albo prezydent? 25.09.08, 10:20
        > Myślę, że Bielan z Kamińskim przeanalizowali już przypadek George W. Busha.
        > Prezydenta, który mimo bardzo niskiego poparcia jakoś zdołał przepchnąć w
        > wyborach kontrkandydata Demokratów.
        > Należy się spodziewać, że niedługo jakiś samolot walnie w Pałac Kultury.

        Tylko że w sytuacji prawdziwego zagrożenia Bush zakasał rękawy i wziął się do
        roboty (czy tak, jak trzeba, to inna sprawa). A nasz obecny prezydent w sytuacji
        minimalnego zagrożenia (złośliwa karykatura w niemieckiej gazecie, wybory
        przegrane przez jego partię) znika na dłuższy czas ze świata walcząc ze skutkami
        niestrawności.
    • malaszaramysz Jedno i drugie ma takie szanse powodzenia jak ja 25.09.08, 10:36
      na rolę Carmen w La Scali.
      • dr.krisk Poza tematem.... 25.09.08, 11:19
        Cześć mała szara myszo! Dawno Cię nie czytałem!
        KrisK
Inne wątki na temat:
Pełna wersja