the.artwoods
25.09.08, 12:39
Niszczy własną partię i hamuje jej rozwój. Mam przekonanie, że gdyby
PiS znalazł się pod innym kierownictwem, to wartościowi ludzie tej
partii mogliby jej nadać wartościowe oblicze.
Ale jak zmusić człowieka do rezygnacji z funkcji, kiedy się tak
bardzo opiera? Czy wewnątrz PiS nie ma poczucia, że upadek
ugrupowania jest pod tym przywództwem nieuchronny?