inaww
16.10.03, 18:53
Eeeech, to już nudne. Następni świadkowie, następne pytania, a
kto po tylu miesiącach pamięta takie szczegóły? I czy jak się
okaże że cośtam uzgadniano, albo nie - to skończy się ten
nudnawy serial i nareszcie Sąd bedzie mógł pociągnąć do
odpowiedzialności Rywina? Takie rozdzielanie włosa na czworo, w
drugorzędnych kwestiach, nic nowego do sprawy nie wniesie, a
tylko odsuwa w czasie załatwienie zasadniczej sprawy, czyli
ukaranie Rywina za próbę wyłudzenia łapówki. Reszta to tylko
okoliczności sprawy którymi powinien zająć się Sąd. Tak jak i
wyjaśnieniem czy ktoś Rywinowi podsunął pomysł, czy sam był jego
autorem. Dość już gadania, czas na działanie.