Dodaj do ulubionych

Powiedzcie mi koledzy z PiSu

04.10.08, 09:08
W "Szwejku" Haska jest taka scena, gdy pewien pułkownik pyta Szwejka :

"Ty być mocno głupi?"

Na co Szwejk z promiennym uśmiechem odpowiada :

"Posłusznie melduje, że sam odczuwam u siebie pewne objawy idiotyzmu.
Osobliwie ku wieczorowi"

I chciałbym was zapytać pisięta wy moje. Czy nie zauważacie pewnego zidiocenia
u Jarosława osobliwie ku końcowi roku?
Obserwuj wątek
    • homosovieticus Jeśli zacytowałeś to bądz tak miłym i podaj stronę 04.10.08, 12:03
      na,której mógłbym znaleźć ową scene.
      • zoro_wieczorowo_poro Re: Jeśli zacytowałeś to bądz tak miłym i podaj s 04.10.08, 13:28
        nie mam przed sobą literatury scarharcie, a cytuje z pamięci. Nie to jest jednak
        tematem wątku czy ta scenka występuje na st. 114 czy 424 , ale to, czy Jarosław
        z miesiąca na miesiąc nie popada w szaleństwo, i czy wy jako wyznawcy PiSsekty
        wreszcie to zauwżacie
        • homosovieticus Przyznajesz więc,że oszukałeś cytując coś bez 04.10.08, 13:32
          źródła?
          Tobie, bławanie polityczny, nie chodzi o nic innego, tylko o
          zwierzecą wierność własnej i cudzej ( SLD) miałkosci umysłowej.
          • zoro_wieczorowo_poro Re: Przyznajesz więc,że oszukałeś cytując coś bez 04.10.08, 13:38
            dla ciebie niemoto :D special4u

            to był generał okazuje się :D

            "Ten chłop jest skonczonym idiotą - rzekł generał do majora.
            - Kto słyszał żeby się przebierać na grobli stawu w mundur jakiegoś
            rosyjskiego jeńca czy diabli wiedzą kogo, dostać się do aresztu i do szeregów
            jenców rosyjskich! Taka rzecz moze sie zdarzyc tylko idiocie.
            - Posłusznie melduje - odezwał sie Szwejk - ze ja sam spostrzegam u siebie
            nieraz oznaki idiotyzmu, osobliwie ku wieczorowi...
            - Milcz, ty osle - rzekł do niego major i zwracajac sie do generała zapytał, co
            wobec tego ma zrobic ze Szwejkiem."

            strona 460 , a jak będziesz grzeczny to nawet dam ci glucie linka do pdfa i se
            za darmo coś wartościowego w końcu przeczytasz. Uprzedzam że to dla
            inteligentnych ludzi , więc może ci się nie spodobać :D

            a da, ci , co mi tam
            republikaczeska.republika.pl/index_pliki/pdws.pdf
            • homosovieticus Nie rozrużniasz pułkownika od generała ? 04.10.08, 13:43
              I inteligentem się mianujesz?
              • zoro_wieczorowo_poro Re: Nie rozrUżniasz pułkownika od generała ? 04.10.08, 13:48
                a ty analfabeto nie potrafisz napisać "rozróżniać" poprawnie a na forum chcesz
                pisać? Nie będę już pisał , że nie potrafisz odczytać tematu wątku w którym tak
                żarliwie się udzielasz. Niemoc intelektualna to twoja i reszty tej złodziejskiej
                PiSbandy cecha wrodzona.
                • homosovieticus Wzrok masz dobry ale pamięć i umysł odswierzenia 04.10.08, 13:52
                  wymagaja.
                  • zoro_wieczorowo_poro może wątek literacji zakończmy i odpowiedz 04.10.08, 13:57
                    czy nie zauważasz zmiany na gorsze w postępowaniu genialnego stratega, zmiany
                    która prowadzi PiS prosto do samozagłady, tylko dlatego żeby dać bratu szanse na
                    ponowną reelekcje.
                    • homosovieticus Pomaleńku serdeńko, pomaleńku! Twój pułkownik 04.10.08, 14:15
                      wystepuje w innej scenie.
                      Takiej np. znanej rownie dobrze:

                      "W Sali Bankietowej Biura Politycznego znajdował się zimny bufet z
                      faszerowanymi jajkami, szynką, kanapkami, kawiorem, wódką i
                      szampanem - członkowie Biura mieli zwyczaj pokrzepiać się tam przed
                      naradami; N wstąpił do bufetu, po czym zjawił się jako pierwszy w
                      Sali Posiedzeń. Od kiedy został członkiem Najwyższej Instancji,
                      tylko w tym pomieszczeniu czuł się bezpiecznie; był niby tylko
                      Ministrem Łączności i wydana z okazji Konferencji Pokojowej seria
                      znaczków - jak doszły doń słuchy z kół zbliżonych do D (dokładniej
                      dowiedział się o tym od E) - podobała się A, ale jego poprzednicy,
                      pomimo raczej podrzędnej roli tego resortu w aparacie Państwa -
                      przepadli bez śladu i dopytywać się o nich nie było rzeczą wskazaną -
                      nawet, jeśli Szef Bezpieki C był w stosunku do niego bardzo
                      uprzejmy.
                      Przed wejściem do Sali Bankietowej i przed wejściem do Sali
                      Posiedzeń N został ob-macany - najpierw obmacał go, jak zawsze,
                      kapitan o sportowej sylwetce, potem pułkownik - blondyn, którego N
                      nigdy przedtem nie widział; łysy pułkownik, który zwykle obmacywał
                      przed Salą Posiedzeń musiał być na urlopie, albo go przeniesiono,
                      albo zwolniono, zdegra-dowano lub rozstrzelano."
                      • zoro_wieczorowo_poro Re: Pomaleńku serdeńko, pomaleńku! Twój pułkownik 04.10.08, 14:34
                        a co ty mnie tu "Pamiętnik Antoniego M." cytujesz? :D
                        • homosovieticus To moje wspomnienia z okresu działalnosci w PRL-u! 04.10.08, 14:37
                          Łysy płk. kłania mi się niżej jak Cioskowi.
                          • zoro_wieczorowo_poro Re: To moje wspomnienia z okresu działalnosci w P 04.10.08, 14:40
                            to z tymi wynurzeniami do psychoanalityka idź, a teraz odpowiedz czy widzisz u
                            Jarka jakieś zmiany
                            • homosovieticus Najpierw posłuchaj co działo się dalej: 04.10.08, 14:45
                              ..."N położył aktówkę na stole i zajął miejsce. L usiadł obok. Sala
                              Posiedzeń była długa i niewiele szersza od stołu przy którym
                              siadano. Ściany do połowy wysokości wyłożone były boazerią, wyżej,
                              podobnie jak sufit, białe. Porządek miejsc określała hierarchia
                              Systemu. A zasiadał na szczycie. Ponad nim, na białej ścianie wisiał
                              Sztandar Partii. Przeciwległy koniec stołu był wolny i tam
                              znajdowało się jedyne w pokoju okno - wysokie, o wypukłym
                              sklepieniu, podzielone na pięć części i bez zasłon. B D F H K M
                              zasiadali po prawej (patrząc od A) stronie stołu, naprzeciw nich C E
                              G I L N, obok N jeszcze Kierownik Organizacji Młodzieżowej P, zaś
                              obok M, Minister Gospodarki Jądrowej O. P i O nie brali jednak
                              udziału w głosowaniach. L był najstarszy w gremium i przed objęciem
                              władzy przez A, pełnił funkcje sprawowane obecnie przez D. Zanim
                              został rewolucjonistą był kowalem. Wielki, barczysty, bez śladu
                              tłuszczu. Twarz miał czerstwą, krzepkie ręce i gęste jeszcze, siwe,
                              krótko przystrzyżone włosy. Był nieogolony. Jego ciemny garnitur
                              przypominał odświętne ubranie robotnika. Nigdy nie nosił krawata, a
                              kołnierzyk jego białej koszuli był zawsze zapięty. L był popularny w
                              Partii i wśród ludu, o jego czynach w czasie Powstania Czerwcowego
                              legendy krążyły, jako że jednak czasy te tak już były odległe - A
                              nazywał do Pomnikiem. Uważano go powszechnie za człowieka prawego,
                              był bohaterem - toteż jego zejście z areny nie mogło być pokazówką -
                              polegało ono na stopniowym pogrążaniu w hierarchii."...
    • bubba49 Re: w pisie nie znajdziesz kolegów,jest jarek k. 04.10.08, 13:36
    • bogucjusz Re: Powiedzcie mi koledzy z PiSu 04.10.08, 15:01
      Pytasz zidiociałych, czy widzą u zidiociałego symptomy dalszego zidiocenia... :-)
      Małe szanse, abyś uzyskał nieidiotyczną odpowiedź.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka