Dodaj do ulubionych

Jak tłumaczycie

12.11.08, 19:58
w okresie wprowadzania zmian w emeryturach pomostowych, czy zdrowotnych
wzrost poparcia dla PO o 4 punkty?
Wydawało się że właśnie wtedy powinno spaść...
Obserwuj wątek
    • przyladek.dobrej.nadziei Re: Jak tłumaczycie 12.11.08, 20:08
      bebe3 napisała:

      > w okresie wprowadzania zmian w emeryturach pomostowych, czy zdrowotnych
      > wzrost poparcia dla PO o 4 punkty?
      > Wydawało się że właśnie wtedy powinno spaść...

      Strach przed powrotem PiCu jest większy.
      • bebe3 Re: Jak tłumaczycie 12.11.08, 20:17
        I ostatnio ten strach jeszcze wzrósł?:)
        • taziuta Re: Jak tłumaczycie 12.11.08, 20:45
          bebe3 napisała:

          > I ostatnio ten strach jeszcze wzrósł?:)

          PiS popiera, wbrew PO, znaczy trzeba poprzeć PO, bo cokolwiek czyni
          PiS jest złe...
          • zwykly322 Re: Jak tłumaczycie 12.11.08, 20:58
            A gdyby zapytać się ile w próbce było; stoczniowców, górników
            kolejarzy, nauczycieli a ile "młodych, pięknych, wykształconych"?
            Ten sondaż jak i inne bebe pomnóż przez trzy, dodaj datę urodzenia
            tuska i wyciągnij pierwiastek n-tego stopnia a otrzymasz właściwy
            wynik.
          • wikul Re: Jak tłumaczycie 12.11.08, 23:10
            taziuta napisał:

            > PiS popiera, wbrew PO, znaczy trzeba poprzeć PO, bo cokolwiek
            > czyni PiS jest złe...


            Mógłabyś pisać po polsku bo wolskiego nie znam.
    • kaczy_mozdzek Bo większość z nas wie, że choć to będzie bolesne 12.11.08, 20:31
      to jednak jest koniczne!

      Jesteśmy mądrzejsi niż PiSdzielnia! I w tym nadzieja.
      • m.c.hrabia Re: Bo większość z nas wie, że choć to będzie bol 12.11.08, 20:35
        kaczy_mozdzek napisał:

        > to jednak jest koniczne!
        >
        > Jesteśmy mądrzejsi niż PiSdzielnia! I w tym nadzieja.
        >

        Po pierwsze nie będzie bolesne
        a po drugie masz rację jest konieczne o 10 lat za późno
        i żadne wrzaski jakiegoś debilnego związku nie powinny tego zatrzymać.
        • kaczy_mozdzek Re: Bo większość z nas wie, że choć to będzie bol 12.11.08, 20:56
          m.c.hrabia napisał:

          > Po pierwsze nie będzie bolesne
          >



          Proponuję sformułowanie kompromisowe:
          - To może być dla niektórych bolesne, ale na pewno jest konieczne!
          :)))))
    • remez2 Piękną polską cechą - bezinteresowną zawiścią. 12.11.08, 20:37

    • l.george.l Re: Jak tłumaczycie 12.11.08, 20:39
      Rośnie świadomość ekonomiczna narodu. Ciekawe, o ile punktów by wzrosło, gdyby
      minister finansów ogłosił, że bierze pod lupę rubrykę w budżecie pod tytułem
      "Kościół Katolicki".
    • yoma Re: Jak tłumaczycie 12.11.08, 20:39
      Dawaniem stanowczego odporu rozszalałym związkowcom.
    • wariant_b Re: Jak tłumaczycie 12.11.08, 20:39
      Niską jakością sondażowni.

      • m.c.hrabia Re: Jak tłumaczycie 12.11.08, 20:55
        wariant_b napisał:

        > Niską jakością sondażowni.
        >
        i winą mediów ,dodaj:))))
        • remez2 Re: Jak tłumaczycie 12.11.08, 20:59
          > i winą mediów ,dodaj:))))
          Raczej manipulacją czymś, co tak naprawdę nie istnieje - opinią publiczną.
          • m.c.hrabia Re: Jak tłumaczycie 12.11.08, 21:02
            remez2 napisał:

            > > i winą mediów ,dodaj:))))
            > Raczej manipulacją czymś, co tak naprawdę nie istnieje - opinią publiczną.

            Logiczne.
            najłatwiej manipuluje się czymś co nie istnieje:)))))))
            • remez2 Re: Jak tłumaczycie 12.11.08, 21:12
              > Logiczne.
              > najłatwiej manipuluje się czymś co nie istnieje:)))))))
              Wbrew pozorom, w tym wypadku - tak. Bo dowcip polega na tym, że wiele osób w i
              e r z y w istnienie opinii publicznej a nawet jej siłę sprawczą.
              • m.c.hrabia Re: Jak tłumaczycie 12.11.08, 21:18
                remez2 napisał:

                > > Logiczne.
                > > najłatwiej manipuluje się czymś co nie istnieje:)))))))
                > Wbrew pozorom, w tym wypadku - tak. Bo dowcip polega na tym, że wiele osób w i
                > e r z y w istnienie opinii publicznej a nawet jej siłę sprawczą.

                Przecież mówię ,że logiczne są twoje wywody:))))))
                • remez2 Re: Jak tłumaczycie 12.11.08, 21:43
                  > Przecież mówię ,że logiczne są twoje wywody:))))))
                  To ślicznie. I w dodatku jesteś dowcipny. :-)))
    • wujaszek_joe Lud nie jest już taki ciemny 12.11.08, 21:19
      • x2468 Re: Lud nie jest już taki ciemny 12.11.08, 21:22
        Kartofle tego roku bardzo stanialy.
    • ayran Re: Jak tłumaczycie 12.11.08, 21:25
      bebe3 napisała:

      > w okresie wprowadzania zmian w emeryturach pomostowych, czy zdrowotnych
      > wzrost poparcia dla PO o 4 punkty?
      > Wydawało się że właśnie wtedy powinno spaść...

      Wręcz przeciwnie. Zakładając, że odebranie uprawnień do emerytur pomostowych
      "uderza" w milion wyborców, a wraz z najbliższymi trzy-cztery miliony, to
      pozostawienie systemu bez zmian "uderza" w pozostałe dwadzieścia kilka milionów.
      Tych, którzy złościliby się, że ktoś ma lepiej od nich. Jeśli nie masz w
      rodzinie nauczyciela, to z utrzymania uprawnień do pomostówek dla nauczycieli
      nic pozytywnego dla ciebie wynika. A jak by ci wytłumaczyć, że na te pomostówki
      idą twoje składki, a nawet wręcz podatki, to dlaczego miałbyś wspierać nauczycieli?
      • elfhelm Re: Jak tłumaczycie 12.11.08, 21:42
        Pamiętajmy zresztą, że ten rząd dał i zapisał dość znaczne podwyżki
        nauczycielom. A jeśli dołoży do tego urlopy przedemerytalne i wprowadzi drobne
        zmiany w systemie awansowym, to w docelowych grupach nauczycieli nie straci.
        • ayran Re: Jak tłumaczycie 12.11.08, 21:55
          elfhelm napisał:

          > Pamiętajmy zresztą, że ten rząd dał i zapisał dość znaczne podwyżki
          > nauczycielom. A jeśli dołoży do tego urlopy przedemerytalne i wprowadzi drobne
          > zmiany w systemie awansowym, to w docelowych grupach nauczycieli nie straci.

          Tu bym nie był takim optymistą. Nauczyciele to ogromna grupa zawodowa - prawie
          co dwudziesty zatrudniony to nauczyciel. I nie sposób powiązać ich wynagrodzeń z
          wynikami gospodarki, to znaczy że jeśli kryzys miałby się zaostrzyć, udział
          kosztów wynagrodzeń w PKB znacząco wzrośnie i obciąży tych, którzy to PKB
          tworzą. W takiej sytuacji udogodnienia o których piszesz, mocno uderzą w inne
          projekty finansowane z budżetu - z niektórymi można się wręcz od razu pożegnać.
          • elfhelm Re: Jak tłumaczycie 12.11.08, 22:21
            Chodzi mi raczej o zapisane już podwyżki (relatywnie wysokie), ale przede
            wszystkim o ułatwienia decentralizacyjne. Wielu nauczycieli pewnie by chciała
            wyjść "z karty" i po prostu zarabiać więcej.
            • ayran Re: Jak tłumaczycie 12.11.08, 22:23
              elfhelm napisał:

              > Wielu nauczycieli pewnie by chciała
              > wyjść "z karty" i po prostu zarabiać więcej.

              Nie odważyłbym się na postawienie takiej tezy.
    • elfhelm Emerytury pomostowe 12.11.08, 21:40
      Do mediów przebiły się jednak pożądane przekazy - upływający czas, zmarnowane 10
      lat (wszystkich rządów), konieczność dokończenia reformy, konieczność
      racjonalizacji. Ale też przekaz częściowo PR-owski - minister Domińczak w ciąży
      (przy całym moim uznaniu dla jej wiedzy w dziedzinie), minister Fedak o kulach,
      czy wreszcie Tusk i jego ostatnie przemówienie.

      Do tego głupota drugiej strony - sejmowy bełkot posłów, prostacki prezydencki
      minister, a także jakieś nieroby palące opony na ulicach i urządzające libację w
      Ministerstwie Pracy (gdy rząd zaprasza związki na rozmowy do Centrum Dialogu).

      A prawdą jest, że lud nie jest ciemny.
    • goniacy.pielegniarz Milczącą większością 12.11.08, 22:44
      Ciekawiło mnie już od dłuższego czasu, kiedy nastąpi przetasowanie społeczne,
      jeśli chodzi o motywacje do popierania i wybierania sił politycznych w Polsce.
      Wydaje się, że dotychczasowe motywacje, które paraliżowały w dużej mierze polską
      politykę właśnie odchodzą w niebyt. Kolejne próby odtworzenia podziału
      komuna-Solidarność czy opieranie się na podobnych, zgranych motywach będą już
      tylko przedśmiertnymi podrygami żywych trupów.

      To była tylko kwestia czasu. Najmłodsi ludzie pracy to przecież wyż
      demograficzny, którego nikt nie docenia, a który ma całkiem inne priorytety i
      całkiem inne oczekiwania.

      Głównym zadaniem Tuska i PO w najbliższej kampanii wydaje się być tylko i aż
      sprawienie, by frekwencja była jak najwyższa.

      Czy to już teraz? Trudno powiedzieć. Jedno jest pewne:
      PiS z Jarkiem na czele chyba jeszcze do dzisiaj nie skumali, co zrobił Donek z
      Polską i polskimi podziałami w czasie ostatniej kampanii wyborczej.
    • haen1950 To dosyć proste 12.11.08, 22:52
      Ci związkowcy to przeważnie wyborcy PiS lub komuchów. Prawda o ich
      przywilejach na krzywy ryj dotarła do wielu i stąd zwyżka
      popularności rządu.
      • warsawwoman I tu się mylisz haen 12.11.08, 22:59
        Otóż są osoby, które na siłę są wypychane przez pracodawców na
        wczesniejsze emerytury.Wbrew woli wielu moich kolezanek i kolegów z
        pracy są zmuszani do skorzystania z tego "przywileju" .I dlatego
        rośnie poparcie w tym momencie na PO, nawet wśród zwolenników PIS.
        Pozdrawiam
        ps
        jak to dobrze, że mi przywilej ten nie przysługuje:)
    • frank_drebin A co tu tlumaczyc ? Ktos jeszcze wierzy w jakies 12.11.08, 23:15
      aĄdaże ????? ;)
      No chyba, ze zalozycielka watku w sĄdaże by Agora i do tego z obowiazkowym
      tlumaczeniem Pac(AN)ewicza jak ma ja rozumiec ;)
      Jesli roznice w najrozniejszych sĄdażach dochodza do okolo 10-ciu punktow
      procentowych w te lub tamte to wszystkie mozna miedzy bajki wlozyc. Obojetne
      jaka gazeta je publikuje.
    • dr.krisk Sądzę, że zmienia się sposób myślenia ludzi. 12.11.08, 23:20
      Chcemy raczej dłużej pracować i lepiej zarabiać, niż zostać
      wypchnięci w pełni sił na głodową emeryturkę. Coraz mniej jest
      minimalistów życiowych, którym do szczęścia wystarczy robienie
      jesiennych przetworów z tego co uhodują na działce + raz w roku
      wyjazd do rodziny na wakacje.
      PRL-owski model życia odchodzi w niebyt - i całe szczęście.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka