Dodaj do ulubionych

Kto pamięta Przemysława Wałęsę

22.11.08, 15:29
Który prowadząc samochód w stanie nietrzeźwym w 1993 spowodował wypadek
drogowy z poważnym uszkodzeniem ciała poszkodowanego kierowcy a także
ucieczką z miejsca wypadku i lżeniem funkcjonariuszy policji.
Linia obrony :pomroczność jasna.Jaki wyrok dostał Wałęsowicz jako syn
urzędującego prezydenta? 21 miesięcy w zawieszeniu na 4 lata.

Kruk też miała pomroczność jasną?
Obserwuj wątek
    • ayran Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 15:59
      aloa_oe napisał:

      > Który prowadząc samochód w stanie nietrzeźwym w 1993 spowodował wypadek
      > drogowy z poważnym uszkodzeniem ciała poszkodowanego kierowcy a także
      > ucieczką z miejsca wypadku i lżeniem funkcjonariuszy policji.
      > Linia obrony :pomroczność jasna.Jaki wyrok dostał Wałęsowicz jako syn
      > urzędującego prezydenta? 21 miesięcy w zawieszeniu na 4 lata.
      >
      > Kruk też miała pomroczność jasną?

      O zawieszeniu w miejsce wcześniejszego wyroku bezwgzlędnej odsiadki zadecydował
      sad drugiej instancji już po przegranych przez Wałęsę wyborach. W pierwszej
      instancji, za prezydentury Wałęsy, sąd orzekł dwa lata bezwzględnej odsiadki. A
      co do pomroczności jasnej - to adwokat obrał taka linię obrony jaką uznał za
      najbardziej skuteczną. W słynnym filmie "Anatomia Morderstwa" Premingera obrońca
      tłumaczył sprawcę "impulsem nieodpartym".
      • aloa_oe Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 16:08
        ayran napisał:

        > O zawieszeniu w miejsce wcześniejszego wyroku bezwgzlędnej odsiadki zadecydował
        > sad drugiej instancji już po przegranych przez Wałęsę wyborach. W pierwszej
        > instancji, za prezydentury Wałęsy, sąd orzekł dwa lata bezwzględnej odsiadki. A
        > co do pomroczności jasnej - to adwokat obrał taka linię obrony jaką uznał za
        > najbardziej skuteczną. W słynnym filmie "Anatomia Morderstwa" Premingera obrońc
        > a
        > tłumaczył sprawcę "impulsem nieodpartym".


        Ja napisałem jaki wyrok dostał ostatecznie.
        Jaką linię obrony obrał adwokat to inna sprawa.Nonsopedia
        podaje definicję pomroczności jasnej:
        Pomroczność – choroba psychiczna, która występuje jedynie w Polsce i
        charakteryzuje się:

        * jazdą samochodem po pijanemu;
        * posiadaniem ojca-prezydenta;
        * uniewinnieniem w sądzie w razie wypadku.

        Uniewinnienia nie było,wyrok nader łagodny,zważywszy na czyny
        Wałęsowicza.Pijany(a) Kruk,trzeźwy jak Przemek Wałęsa.
        • ayran Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 16:20
          aloa_oe napisał:
          (...)
          > Pomroczność – choroba psychiczna, która występuje jedynie w Polsce i
          > charakteryzuje się:

          Bzdura. Nie powinieneś czerpać wiedzy z nonsensopedii, a przynajmniej powinieneś
          podchodzić z większym krytycyzmem to tego, co jest tam zamieszczane. Zamroczenie
          jasne (czy też pomroczność jasna) jest opisaną w literaturze jednostką
          chorobową, zwykle towarzyszącą padaczce, choć niekoniecznie.
          • aloa_oe Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 16:22
            ayran napisał:


            > Bzdura. Nie powinieneś czerpać wiedzy z nonsensopedii, a przynajmniej powiniene
            > ś
            > podchodzić z większym krytycyzmem to tego, co jest tam zamieszczan


            Przecież ja kpię i drwię z tego.Nie wyczułeś tego?
            • ayran Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 16:26
              aloa_oe napisał:

              > Przecież ja kpię i drwię z tego.Nie wyczułeś tego?

              Sugerujesz, że młody Wałęsa został potraktowany łagodnie, bo był synem
              urzędującego prezydenta. Przywołujesz "pomroczność jasną" jako dowód na
              absurdalność linii obrony (swoją drogą sąd nie uznał tezy o pomroczności jasnej,
              gdyż w takim przypadku Wałęsa zostałby uniewinniony). A z czego kpisz i drwisz
              cytując "nonsensopedię"? Przecież nie z autora hasła.
              • aloa_oe Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 16:43
                ayran napisał:

                > Sugerujesz, że młody Wałęsa został potraktowany łagodnie, bo był synem
                > urzędującego prezydenta.

                Wyjąłeś mi to z ust.Zresztą nie ja jeden tak uważam.

                Przywołujesz "pomroczność jasną" jako dowód na
                > absurdalność linii obrony (swoją drogą sąd nie uznał tezy o pomroczności jasnej
                > ,
                > gdyż w takim przypadku Wałęsa zostałby uniewinniony)


                Nie,skądże jestem pod wrażeniem lini obrony.Pijany Wałęsa,który spowodował
                wypadek i próbował uciec z miejsca wypadku w okowach
                pomroczności jasnej.W którym momencie nawalony Wałęsowicz wpadł w sidła
                pomroczności jasnej?
                Bardzo dobrze,że Sąd nie uznał tezy o pomroczności jasnej.
                A drwię i kpię przytaczając ten przykład z tych wszystkich,którzy
                wypowiadają się z taką pewnością o stanie E.Kruk.Może ją również dopadła
                pomroczność jasna albo jakiś wirus ?
                • spokojny.zenek Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 16:46
                  Linia obrony była bardzo sensowna, ponieważ zachowanie oskarżonego odpowiadało
                  objawom tego stanu i wyglądało na to, że rzeczywiście coś może być na rzeczy.
                  • aloa_oe Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 16:49
                    spokojny.zenek napisał:

                    > Linia obrony była bardzo sensowna, ponieważ zachowanie oskarżonego odpowiadało
                    > objawom tego stanu i wyglądało na to, że rzeczywiście coś może być na rzeczy

                    Czyli nie stan nietrzeźwości był przyczyną spowodowania wypadku?
                    • spokojny.zenek Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 16:53
                      Nie wiem co to takiego "przyczyna spowodowania". Wiem natomiast, że przyczyną
                      wypadku było (jak to zwykle bywa) naruszenie reguł ostrożności w ruchu lądowym.
                      Co z kolei było przyczyną tego naruszenia - to już inna sprawa. Sąd uznał go
                      winnym i wymierzył karę taką, jak zwykle zapada w podobnych przypadkach. Jak
                      rozumiem, uważasz, że sąd słusznie go skazał. Więc o co ci właściwie chodzi?
                      Potrafiłbyś to jakoś zwerbalizować?
                      • aloa_oe Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 16:59
                        spokojny.zenek napisał:

                        Sąd uznał go
                        > winnym i wymierzył karę taką, jak zwykle zapada w podobnych przypadkach. Jak
                        > rozumiem, uważasz, że sąd słusznie go skazał. Więc o co ci właściwie chodzi?


                        Za spowodowanie wypadku w stanie nietrzeźwości,za ciężkie uszkodzenie ciała
                        uczestnika tego wypadku,za próbę ucieczki z miejsca wypadku wyrok 21 miesięcy w
                        zawieszeniu?
                        Czyżby i Ciebie dopadła pomroczność jasna?
                        • spokojny.zenek Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 16:59
                          Czy wy w tym pisie bez chamstwa nie potraficie?
                          • aloa_oe Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 17:04
                            spokojny.zenek napisał:

                            > Czy wy w tym pisie bez chamstwa nie potraficie?


                            Po pierwsze to nie jestem z pisu,po drugie czym czujesz się urażony?
                            że napisałem w trybie warunkowym czy i Ciebie dopadła pomroczność jasna? Jeżeli
                            uznałeś to za obrazę to przepraszam.
                            • spokojny.zenek Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 17:08
                              Przeprosiny przyjmuję.
                              Chodzi mi tylko o to, że nie widzę sensu w wiecznym powoływaniu się na
                              pomroczność jasną
                              1. bez wiedzy, co to takiego
                              2. w sytuacji, gdy sąd (a wcześniej biegli ) stanowczo wykluczył ten stan u
                              oskarżonego w przywoływanej sprawie.
                • ayran Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 17:08
                  aloa_oe napisał:


                  > Wyjąłeś mi to z ust.Zresztą nie ja jeden tak uważam.

                  Z całą pewnością nie ty jeden. To dość popularna opinia, zwłaszcza wśród
                  przeciwników Wałęsy (np. zwolenników PiS, czytelników "Nie" i "Naszego
                  Dziennika" itp.). Choć statystyki sądowe tego nie potwierdzają, ale co tam
                  statystyki sądowe.

                  >
                  > Przywołujesz "pomroczność jasną" jako dowód na
                  > > absurdalność linii obrony (swoją drogą sąd nie uznał tezy o pomroczności
                  > jasnej
                  > > ,
                  > > gdyż w takim przypadku Wałęsa zostałby uniewinniony)
                  >
                  >
                  > Nie,skądże jestem pod wrażeniem lini obrony.Pijany Wałęsa,który spowodował
                  > wypadek i próbował uciec z miejsca wypadku w okowach
                  > pomroczności jasnej.W którym momencie nawalony Wałęsowicz wpadł w sidła
                  > pomroczności jasnej?

                  Chyba nic nie zrozumiałeś.

                  > Bardzo dobrze,że Sąd nie uznał tezy o pomroczności jasnej.
                  > A drwię i kpię przytaczając ten przykład z tych wszystkich,którzy
                  > wypowiadają się z taką pewnością o stanie E.Kruk.Może ją również dopadła
                  > pomroczność jasna albo jakiś wirus ?

                  ... w stanie pomroczności jasnej delikwentka nie waliłaby się na twarz w
                  sejmowej restauracji. Teoria wirusa z kolei jest wprawdzie kusząca, ale niestety
                  skompromitowana wcześniejszym naśmiewaniem się z przypadku Kwaśniewskiego.
                  Byłoby teraz dość niezręcznie tłumaczyć się wirusem.
                  • aloa_oe Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 17:21
                    ayran napisał:

                    > Z całą pewnością nie ty jeden. To dość popularna opinia, zwłaszcza wśród
                    > przeciwników Wałęsy (np. zwolenników PiS, czytelników "Nie" i "Naszego
                    > Dziennika" itp.). Choć statystyki sądowe tego nie potwierdzają, ale co tam
                    > statystyki sądowe.


                    Dodałbym jeszcze Gościa Niedzielnego,Przyjaciółkę.Mógłbyś dać
                    jakiegoś linka do tych statystyk sądowych ? czy po prostu się
                    rozpędzasz w wiadomym celu.

                    > Chyba nic nie zrozumiałeś.

                    Dobrze,że napisałeś chyba.
                    • ayran Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 17:42
                      aloa_oe napisał:


                      > Dodałbym jeszcze Gościa Niedzielnego,Przyjaciółkę.

                      Dodałbyś ale? Coś cię powstrzymuje?

                      > Mógłbyś dać
                      > jakiegoś linka do tych statystyk sądowych ? czy po prostu się
                      > rozpędzasz w wiadomym celu.

                      Uważasz, że wszystkie informacje są już gdzieś podlinkowane?

                      > > Chyba nic nie zrozumiałeś.
                      >
                      > Dobrze,że napisałeś chyba.

                      Ewidentnie wciąż nie łapiesz, czym jest zamroczenie jasne (pomroczność)
                      • aloa_oe Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 18:03
                        ayran napisał:

                        > > Dodałbym jeszcze Gościa Niedzielnego,Przyjaciółkę.
                        >
                        > Dodałbyś ale? Coś cię powstrzymuje?

                        Przecież już dodałem.Masz kłopoty ze zrozumieniem tego zdania?
                        Czy to zdanie jest w trybie warunkowym?


                        > Uważasz, że wszystkie informacje są już gdzieś podlinkowane?


                        Nie,nie uważam.Powiedz po prostu,że chciałeś mi wykazać,że masz
                        na ten temat wiedzę dużo większą niż ja.Próbujesz "osadzić
                        mnie"wśród czytelników Naszego Dziennika,Nie,przeciwników
                        Wałęsy i zwolenników PiSu w jakim celu ?
                        Nawet nie mam zamiaru udowadniać Ci,że jest inaczej.



                        > Ewidentnie wciąż nie łapiesz, czym jest zamroczenie jasne (pomroczność)


                        Ewidentnie- to Ty się czepiasz mnie jak zwykle.Ale skoro już tak napisałeś to
                        pewnie wiesz co piszesz.Nie zamierzam się tłumaczyć
                        zwłaszcza,że i tak wiesz lepiej.





                        • ayran Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 18:25
                          aloa_oe napisał:


                          > Czy to zdanie jest w trybie warunkowym?

                          Niestety tak.

                          >
                          >
                          > > Uważasz, że wszystkie informacje są już gdzieś podlinkowane?
                          >
                          >
                          > Nie,nie uważam.Powiedz po prostu,że chciałeś mi wykazać,że masz
                          > na ten temat wiedzę dużo większą niż ja.Próbujesz "osadzić
                          > mnie"wśród czytelników Naszego Dziennika,Nie,przeciwników
                          > Wałęsy i zwolenników PiSu w jakim celu ?
                          > Nawet nie mam zamiaru udowadniać Ci,że jest inaczej.

                          Inaczej czyli jak? Że nie próbuję?
                          Tak się akurat składa, że w czasie procesu młodego Wałęsy najwięcej o
                          "pomroczności jasnej" pisał tygodnik "Nie", a i obecnie zdecydowanie łatwiej
                          usłyszeć i przeczytać tę historię od przeciwników Wałęsy (przede wszystkim
                          pisiaków) oraz na łamach tytułów, które wymieniłem.


                          > > Ewidentnie wciąż nie łapiesz, czym jest zamroczenie jasne (pomroczność)
                          >
                          >
                          > Ewidentnie- to Ty się czepiasz mnie jak zwykle.Ale skoro już tak napisałeś to
                          > pewnie wiesz co piszesz.

                          To że nie łapiesz o co chodzi z tą pomrocznością wynika jasno z tego co piszesz.
                          Trudno żebym pokazywał palcem.



                          • aloa_oe Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 18:37
                            ayran napisał:

                            >
                            > To że nie łapiesz o co chodzi z tą pomrocznością wynika jasno z tego co piszesz
                            > .
                            > Trudno żebym pokazywał palcem.


                            Przecież wiem,że Ty wiesz.Więc z czym mam polemizować?
                            Z moim pytaniem czy Kruk też miała pomroczność jasną?
    • k.kiko Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 16:16
      Przemuś odziedziczył niewinność po tatusiu
      • m.c.hrabia Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 16:52
        k.kiko napisała:

        > Przemuś odziedziczył niewinność po tatusiu

        A synek Cymańskiego się na niego zapatrzył:)))
        to już miłość?
    • etta2 Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 17:35
      A pisia linia obrony na dziś: wywlec i przypomnieć wszystkich,
      którzy "po kielichu" mieli kiedykolwiek i jakiekolwiek problemy,
      oczywiście dotyczy innych, nie pisdusi. Pisie pijaczki są OK.
      Wiesz jakie to żałosne i głupie? Przecież wiadomo, że nikt nie jest
      doskonały, że w każdym środowisku zdarzają się przypadki głupich
      występków i zachowań określanych najdelikatniej "nie w porządku". To
      dziecinada na poziomie Jasia w piaskownicy: mamo, a on tes się
      bije....Nie widzisz tego? Chcesz w taki naiwny sposób tłumaczyć
      pijaństwo Kruk? Postąpiła źle i powinna dostać po łapach, a nie być
      głaskana dlatego, że nie ona pierwsza i nie ostatnia.
      • aloa_oe Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 17:40
        etta2 napisała:

        Przecież wiadomo, że nikt nie jest
        > doskonały, że w każdym środowisku zdarzają się przypadki głupich
        > występków i zachowań określanych najdelikatniej "nie w porządku". To
        > dziecinada na poziomie Jasia w piaskownicy: mamo, a on tes się
        > bije....Nie widzisz tego? Chcesz w taki naiwny sposób tłumaczyć
        > pijaństwo Kruk? Postąpiła źle i powinna dostać po łapach, a nie być
        > głaskana dlatego, że nie ona pierwsza i nie ostatnia.


        Przeczytaj moje wcześniejsze wpisy na temat pijaństwa nie tylko Kruk.
        Oczywiście wiadomo,że alergicznie reagujesz na wszystko co złe w PiS
        i SLD a poza tym wszystko potrafisz usprawiedliwić co dotyczy
        Wałęsy i platformy.
        Ja biję równo wszystkich,zarówno tych z lewej jak i prawej strony.
        • etta2 Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 17:54
          A kim był Przemysław Wałęsa, gdy spowodował wypadek samochodowy? Nie
          był posłem ani żadnym politykiem. Był gó...arzem, któremu się we
          łbie pomieszało, bo tatko zostali prezydentem. Działo się to
          kilkanaście lat temu, dziś to dorosły mężczyzna. Po licha wywlekasz
          takie brudy, czy nie chodzi o wypełnienie woli kaczora: pokażmy jak
          inni piją? Inaczej nie da się wytłumaczyć wypominania dziś
          młodzieńczych głupot osobie, która nigdy w polityce nie była. A TY
          ile razy sie nachlałeś tak, że wolisz tego nie wspominać? No ile?
          • aloa_oe Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 18:14
            etta2 napisała:

            . A TY
            > ile razy sie nachlałeś tak, że wolisz tego nie wspominać? No ile?

            Zapewniam,że nigdy nie nachlałem się i nie spowodowałem wypadku,nigdy też nie
            próbowałem uciec z miejsca wypadku.

            Po licha wywlekasz
            > takie brudy, czy nie chodzi o wypełnienie woli kaczora: pokażmy jak
            > inni piją?


            Dobrze wiesz o tym,że jestem mocno niezależny.Przypomniało mi się
            to zdarzenie z Wałęsowiczem by pokazać jak w naszym kraju mocno
            osadzony jest "swoisty" relatywizm moralny.
            • ayran Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 18:27
              aloa_oe napisał:

              >
              > Zapewniam,że nigdy nie nachlałem się i nie spowodowałem wypadku,nigdy też nie
              > próbowałem uciec z miejsca wypadku.

              To dość logiczne - skoro nie spowodowałeś wypadku, to i po co miałbyś uciekać z
              miejsca w którym go nie spowodowałeś.

              > Dobrze wiesz o tym,że jestem mocno niezależny.Przypomniało mi się
              > to zdarzenie z Wałęsowiczem by pokazać jak w naszym kraju mocno
              > osadzony jest "swoisty" relatywizm moralny.

              Czy "swoisty" to coś innego niż swoisty bez cudzysłowu? Co to miałoby znaczyć.
        • ewa8a Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 18:47
          aloa_oe napisał:
          > Ja biję równo wszystkich,zarówno tych z lewej jak i prawej strony.


          Jeszcze się nie przywycziłeś do tego Aloa, że gdy tylko napiszesz
          krytyczne zdanie na temat Wałęsy lub Tuska, to natychmiast znajdzie
          się pod ręką jakiś głąb kapuściany, który będzie dla przeciwwagi
          triumfalnie piał o niecnych wyczynach któregoś z Kaczorów, wolakach
          z PiSu, bo jego ciasne horyzonty nie dopuszczają opcji, że Kaczorów
          możesz mieć w równie głębokim poważaniu jak i Wałęsę ?
          • aloa_oe Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 18:54
            ewa8a napisała:

            > aloa_oe napisał:
            > > Ja biję równo wszystkich,zarówno tych z lewej jak i prawej strony.
            >
            >
            > Jeszcze się nie przywycziłeś do tego Aloa, że gdy tylko napiszesz
            > krytyczne zdanie na temat Wałęsy lub Tuska, to natychmiast znajdzie
            > się pod ręką jakiś głąb kapuściany, który będzie dla przeciwwagi
            > triumfalnie piał o niecnych wyczynach któregoś z Kaczorów, wolakach
            > z PiSu, bo jego ciasne horyzonty nie dopuszczają opcji, że Kaczorów
            > możesz mieć w równie głębokim poważaniu jak i Wałęsę



            Wiem o tym ewo6a,ale się tym nie przejmuję.Dlatego pisałem o
            relatywizmie moralnym,nie tylko klasy politycznej.
            Bardzo mnie bawi jak się spotykam z zarzutem,że jestem pisi,pisdak
            bo cóż więcej mogą wymyślić zwolennicy jedynej słusznej partii
            zwanej platformą.
          • mietowe_loczki Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 18:58
            Pudło, ewo z bałwankiem, jak zwykle. To aloa_oe "wyciągnął" Wałęsę,
            żeby umniejszyć przewiny Krukowej.
            • ewa8a blebleloczku, 22.11.08, 19:01

              utwierdzasz mnie w przekonaniu, że nie na darmo wspomniałam coś o
              głąbach.
              • mietowe_loczki Re: blebleloczku, 22.11.08, 19:07
                ewa8a napisała:

                Re: blebleloczku,

                ewuniu, tęskniłam za twoją erudycją
                • ewa8a Re: blebleloczku, 22.11.08, 19:09
                  Jakże mi przykro bleble..., że nie mogę się odwzajemnić podobnym
                  wyznaniem.
            • aloa_oe Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 19:08
              mietowe_loczki napisała:

              > Pudło, ewo z bałwankiem, jak zwykle. To aloa_oe "wyciągnął" Wałęsę,
              > żeby umniejszyć przewiny Krukowej


              Pudło miętowy cukiereczku.Mam w nosie Krukową i PiS.
              • ewa8a Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 19:11
                E tam....bleble i tak w to nie uwierzy.
                • aloa_oe Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 19:13
                  ewa8a napisała:

                  > E tam....bleble i tak w to nie uwierzy


                  Nie zamierzam ją również przekonywać.Nie ma jak to pewność.
              • mietowe_loczki Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 19:12
                Oczywiście, że masz w nosie :) I tylko zupełnie przez przypadek
                przypomniałeś tę sprawę dzień po wysokokach Krukowej :)
                • ewa8a Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 19:16
                  Po ilu dniach można będzie przypominać ?
                  • mietowe_loczki Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 19:23
                    Gdzie napisałam, że nie można o tym przypominać?
                • aloa_oe Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 19:23
                  mietowe_loczki napisała:

                  > Oczywiście, że masz w nosie :) I tylko zupełnie przez przypadek
                  > przypomniałeś tę sprawę dzień po wysokokach Krukowej :


                  Nie zamierzam Cię o tym przekonywać.Przeczytaj posty na forum i wątki.
                  Ja, oglądałem w telewizji E.Kruk i nie podzielam opinii żeby była
                  "nawalona" każdy kto pisze takie pierdoły to chyba nie wie jak wygląda nawalony
                  człowiek.
                  Jestem dość odporny na sugestie dziennikarzy,mam swoje zdanie.Co nie znaczy,że
                  uważam że E.Kruk nic nie wypiła.Ale bez przesady.
                  Nie bronię jej,Drzewieckiego,J.M.Jackowskiego,Kwacha i innych,którzy
                  dali się poznać jako znawcy tematu.
                  Nie bronię PiSu ale nie bronię również platformy i SLD,mam swoje
                  zdanie na temat obecnej klasy politycznej.Tfuuu

                  Nie będę się pytał o zgodę w wyciąganiu sprawy Wałęsowicza,zrobiłem
                  to zresztą celowo.Wiedziałem,że się na mnie rzucicie.
                  • mietowe_loczki Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 19:37
                    To dobrze, że masz własne zdanie na ten temat. Lepiej swoje, niż
                    żadne ... Nawet jeśli filmik z nią w roli głównej pokazuje zupełnie
                    coś innego.

                    Swoją drogą, Wałęsa Przemysław mnie rybka. Rozśmieszyło mnie tylko
                    to, że ewa8 wytknęła innym rozmówcom to, co przede wszystkim w tym
                    wątku powinna była wytknąć tobie.
                    • aloa_oe Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 19:48
                      mietowe_loczki napisała:

                      Swoją drogą, Wałęsa Przemysław mnie rybka. Rozśmieszyło mnie tylko
                      > to, że ewa8 wytknęła innym rozmówcom to, co przede wszystkim w tym
                      > wątku powinna była wytknąć tobie.


                      A co mi miała wytknąć?
                      • mietowe_loczki Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 19:53
                        To co zarzuciła innym w swoim pierwszym wpisie.
    • ewa8a Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 18:51
      aloa_oe napisał:
      > Kruk też miała pomroczność jasną?

      Pomroczność dopadła Przemka, mogła i dopaść Elę.
      • ayran Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 18:55
        ewa8a napisała:

        > Pomroczność dopadła Przemka, mogła i dopaść Elę.

        Po pierwsze w przypadku młodego Wałęsy sad wykluczył pomroczność jasną, a więc
        nie dopadła, po drugie, objawy Eli wskazywać mogły na różne schorzenia, ale na
        pewno nie na pomroczność jasną.
        • ewa8a Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 18:59
          Sąd nie ma tu nic do rzeczy - panna Ela nie spowodowała wypadku,
          więc można sobie coś pogdybać na jej usprawiedliwienie.

          > objawy Eli wskazywać mogły na różne schorzenia

          Zaspokoisz moją ciekawość i zdradzisz jakie ?
          • ayran Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 19:01
            ewa8a napisała:

            > Zaspokoisz moją ciekawość i zdradzisz jakie ?

            jeśli ty najpierw zaspokoisz moją i odpowiesz na pytanie, czy nazywasz się Piotr
            Lisiewicz:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=86868199&a=86874322
            • ewa8a Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 19:05
              Prosisz - masz: nie nazywam się Piotr Lisiewicz.
              A teraz spełnij obietnicę, bo już nie mogę się doczekać, by się
              dowiedzieć co tez spowodowało niedyspozycję panny Eli.
              • ayran Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 19:14
                Rozumiem. Czyli wklejając, jak leci, bez żadnych zmian, tekst niejakiego Piotra
                Lisiewicza i twierdząc, że cytujesz "doniesienia prasowe", łgałaś świadomie i
                bez żadnych oporów.

                Lista chorób, którymi może być dotknięta pani Ela jest długa. Otwiera tę listę
                choroba alkoholowa. Podejrzewam raczej dość wczesną fazę, charakteryzująca się
                tym, że alkohol łagodzi przykre stany emocjonalne.
                Być może przy najbliższej okazji okaże się tez, że pojawiają się u pani Eli luki
                w pamięci - zobaczymy jak będzie tłumaczyła wczorajsze zdarzenia.
                • ewa8a Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 19:21
                  Pozwól, że nie odniosę sie do pierwszej części twojego wywodu, bo
                  mówiąc szczerze nie za bardzo wiem, o co i chodzi, a nie mam czasu,
                  by się w to wgryzać.

                  > Lista chorób, którymi może być dotknięta pani Ela jest długa.
                  Otwiera tę listę choroba alkoholowa

                  Ameryki nie odkryłeś, liczyłam na coś bardziej interesującego.
                  • ayran Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 19:26
                    ewa8a napisała:

                    > Pozwól, że nie odniosę sie do pierwszej części twojego wywodu, bo
                    > mówiąc szczerze nie za bardzo wiem, o co i chodzi, a nie mam czasu,
                    > by się w to wgryzać.


                    Jasne. Pozwolę sobie uznać, że łżesz po raz kolejny. Brak czasu jest dość dobrym
                    wytłumaczeniem, bo przy tej formie komunikacji jaka jest forum internetowe dośc
                    trudno wykazać, że jest inaczej.
                    >
                    > > Lista chorób, którymi może być dotknięta pani Ela jest długa.
                    > Otwiera tę listę choroba alkoholowa
                    >
                    > Ameryki nie odkryłeś, liczyłam na coś bardziej interesującego.

                    Rozumiem. Moja teściowa ubóstwia seriale w rodzaju "lekarze bez fartuchów" czy
                    "Doktor Queen", bo dzieki nim można się dowiedzieć o różnych ciekawych
                    chorobach. U niej też takie banalne wyjaśnienie wywołałoby zawód. Niestety
                    zasady Evidence Based Medicine każą się kierować statystyką a nie zaczynać od
                    interpretacji najmniej prawdopodobnych.
                    • ewa8a Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 19:35
                      Posłuchaj gentlemanie, łgarstwo to paskudne słowo i nie szarżuj nim
                      bez potrzeby.
                      Ja podałam ci konkretny cytat i nie wymagaj ode mnie, bym poswięcała
                      swoj cenny czas na rozwiewanie twoich wątpliwości, tym bardziej, że
                      o ile się nie mylę część tych nazwisk pada już w tym tekscie.
                      Jeśli zarzucasz, iż dziennikarz GW zamieścił wyssane z palca
                      informacje, to zgłoś to do prokuratury jako naruszenie dóbr
                      osobistych Wałęsy, który przecież w swoim otoczeniu miał samych
                      kryształowo czystych ludzi, ale przedtem radziłabym ci sprawdzić kto
                      piastował wszystkie wymienione stanowiska.

                      > Rozumiem. Moja teściowa ubóstwia seriale w rodzaju "lekarze bez
                      fartuchów" czy "Doktor Queen", bo dzieki nim można się dowiedzieć o
                      różnych ciekawych chorobach.

                      Może w takim razie zasięgnij opinii teściowej i napisz coś więcej
                      niż ,,alkoholizm.''
                      • ayran Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 19:42
                        ewa8a napisała:

                        > Posłuchaj gentlemanie, łgarstwo to paskudne słowo i nie szarżuj nim
                        > bez potrzeby.

                        Postępuję zgodnie z twoja sugestią i używam go w sposób jak najbardziej uzasadniony.

                        > Ja podałam ci konkretny cytat i nie wymagaj ode mnie, bym poswięcała
                        > swoj cenny czas na rozwiewanie twoich wątpliwości, tym bardziej, że
                        > o ile się nie mylę część tych nazwisk pada już w tym tekscie.
                        > Jeśli zarzucasz, iż dziennikarz GW zamieścił wyssane z palca
                        > informacje, to zgłoś to do prokuratury jako naruszenie dóbr
                        > osobistych Wałęsy, który przecież w swoim otoczeniu miał samych
                        > kryształowo czystych ludzi,

                        Moja droga - myślę że dziennikarz Gazety Polskiej mógłby potraktować nazwanie go
                        dziennikarzem GW jako naruszenie dóbr osobistych co najmniej tak samo dotkliwe.
                        Chyba że to taki drobny szczegół bez znaczenia podobnie jak nieścisłości w tym
                        tekście.


                        > ale przedtem radziłabym ci sprawdzić kto
                        > piastował wszystkie wymienione stanowiska.

                        Nie żartuj - wszystkie? nawet te zmyślone na potrzeby artykułu, określanego
                        przez ciebie jako "publikacje prasowe"?


                        > > Rozumiem. Moja teściowa ubóstwia seriale w rodzaju "lekarze bez
                        > fartuchów" czy "Doktor Queen", bo dzieki nim można się dowiedzieć o
                        > różnych ciekawych chorobach.
                        >
                        > Może w takim razie zasięgnij opinii teściowej i napisz coś więcej
                        > niż ,,alkoholizm.''

                        Po co? Sprawi ci to przyjemność, czy dowartościuje panią Elę?
                        • ewa8a Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 19:53
                          Słusznie - moja pomylka, nie GW, a GP. Przeczytaj zatem tekst, a
                          znajdziesz w nim to, czego tak usilnie się domagasz od mnie, zresztą
                          sama to zrobię dla swojej własnej wiedzy.
                          Wracając jednak do tematu wątku - zrobiłeś nadzieję na napisanie
                          czegoś ciekawego i wykręciłeś się sianem - alkoholizmem.

                          > Po co? Sprawi ci to przyjemność, czy dowartościuje panią Elę?

                          Marzę o tym , by ją nie tyle dowartościować, co wytłumaczyć. Tak mi
                          się jakoś zal zrobiło - mocno starszawa panienka, mało atrakcyjna
                          zewnętrznie, zero walorów intelektualnych - nic tylko upijać się z
                          rozpaczy.
                          • ayran Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 20:30
                            ewa8a napisała:

                            > Słusznie - moja pomylka, nie GW, a GP. Przeczytaj zatem tekst, a
                            > znajdziesz w nim to, czego tak usilnie się domagasz od mnie, zresztą
                            > sama to zrobię dla swojej własnej wiedzy.

                            Ja ten tekst przeczytałem (wtedy kiedy go wkleiłaś charakteryzując jako
                            "publikacje prasowe") i z łatwością mogę wskazać parę poważnych nieścisłości.

                            > Wracając jednak do tematu wątku - zrobiłeś nadzieję na napisanie
                            > czegoś ciekawego i wykręciłeś się sianem - alkoholizmem.


                            Jak już ci próbowałem wyjaśnić - w sytuacji, kiedy symptomy wskazują na
                            możliwość kilku schorzeń, za najbardziej prawdopodobne uznaje się statystycznie
                            najczęstsze. Można by pewnie wskazać kilka innych - powiedzmy jakiś nietypowo
                            przebiegający syndrom serotoninergiczny, zatrucie biofosforanami czy coś tam
                            jeszcze, ale choroba alkoholowa nasuwa się jako pierwsza opcja.

                            > > Po co? Sprawi ci to przyjemność, czy dowartościuje panią Elę?
                            >
                            > Marzę o tym , by ją nie tyle dowartościować, co wytłumaczyć. Tak mi
                            > się jakoś zal zrobiło - mocno starszawa panienka, mało atrakcyjna
                            > zewnętrznie, zero walorów intelektualnych - nic tylko upijać się z
                            > rozpaczy.

                            To nieelegancka, by nie rzec chamska interpretacja. Ja bym się o taka nie
                            pokusił, chociaż przecież nie jestem dżentelmenem.
                            • ewa8a A propos łgarstwa- 22.11.08, 20:44
                              Poświęciłam się swoj cenny czas, żeby ukrócić twoje marne
                              pokrzykiwania (nazwiska w nawiasach to moje dopiski). Teraz przeproś
                              lub sprostuj :

                              ,,Kto rządził Polską, otrzymując najwyższe stanowiska z nadania
                              Lecha Wałęsy? Na przykład:

                              Esbek, który donosił na Karola Wojtyłę. Stanowisko: szef Urzędu
                              Ochrony Państwa.
                              (GROMOSŁAW CZEMPIŃSKI)

                              Esbek, który zbierał fałszywe zeznania przeciwko Karolowi
                              Modzelewskiemu i Jackowi Kuroniowi. Stanowisko: szef zarządu
                              śledczego UOP.
                              (HENRYK JASIK)


                              Esbek, który wykradał tajemnice Stanom Zjednoczonym w czasach
                              Ronalda Reagana, przekazywane sowieckiemu GRU. Stanowisko: szef
                              wywiadu UOP.
                              (WITOLD FONFARA)

                              Esbek, który rozpracowywał czołowych opozycjonistów w PRL.
                              Stanowisko: szef zespołu specjalnego UOP inwigilującego i
                              dezintegrującego prawicę.
                              (JAN LESIAK)

                              Esbecy, którzy w latach 80. rozpracowywali Lecha Wałęsę. Stanowiska:
                              szef i wiceszef gdańskiego UOP. Absolwent Akademii Sztabu
                              Generalnego ZSRR. Stanowisko: szef Sztabu Generalnego Wojska
                              Polskiego.
                              (Henryk Żabicki i Zbigniew Grzegorowski)


                              Kilku byłych tajnych współpracowników SB. Stanowiska: ministrowie i
                              doradcy w kancelarii prezydenta.''

                              A teraz o pannie Eli :
                              > To nieelegancka, by nie rzec chamska interpretacja

                              Po prostu szczera.
                              • ayran Re: A propos łgarstwa- 22.11.08, 22:28
                                ewa8a napisała:

                                > Poświęciłam się swoj cenny czas, żeby ukrócić twoje marne
                                > pokrzykiwania (nazwiska w nawiasach to moje dopiski). Teraz przeproś
                                > lub sprostuj :

                                Jesteś rozbrajająca.
                                Poświęciłaś swój cenny czas, żeby trochę poprzesuwać w górę fragmenty tekstu i
                                umieścić nazwiska kolejnych osób obok opisów ich domniemanych czynów. Twój
                                wysiłek polegał na zamianie normalnych czcionek na wersaliki.

                                Wszystko jest na jednej i tej samej stronie:
                                www.rodaknet.com/rp_art_4019_lustracja_bolek.htm
                                której zawartość byłaś wcześniej łaskawa określić jako "publikacje prasowe". I
                                właśnie to nazwałem łgarstwem.

                                Ale do rzeczy:


                                > Esbek, który donosił na Karola Wojtyłę. Stanowisko: szef Urzędu
                                > Ochrony Państwa.
                                > (GROMOSŁAW CZEMPIŃSKI)

                                Czempiński był zatrudniony w pionie I SB (wywiad). Akurat wywiad nie zajmował
                                się księżmi w Polsce, stąd zarzut że donosił na Wojtyłę broni się słabo. Mógł
                                ewentualnie donosić na papieża JP2, ale tego nikt mu nie zarzuca.

                                >
                                > Esbek, który zbierał fałszywe zeznania przeciwko Karolowi
                                > Modzelewskiemu i Jackowi Kuroniowi. Stanowisko: szef zarządu
                                > śledczego UOP.
                                > (HENRYK JASIK)

                                Nie mam pojęcia, czy Jasik zbierał zeznania przeciw Kuroniowi i Modzelewskiemu,
                                ale tym bardziej nie mam pojęcia, po co miałby zbierać zeznania fałszywe.
                                Pomijając, że podobnie jak Czempiński pracowała w wywiadzie, a więc KOR nie
                                bardzo był jego przedmiotem zainteresowań. Czy poza stroną Lisiewicza masz
                                jakiekolwiek dowody na to?
                                >
                                >
                                > Esbek, który wykradał tajemnice Stanom Zjednoczonym w czasach
                                > Ronalda Reagana, przekazywane sowieckiemu GRU. Stanowisko: szef
                                > wywiadu UOP.
                                > (WITOLD FONFARA)

                                Fonfara też pracował w wywiadzie, a wiec zapewne zbierał informacje (niech
                                będzie, ze wykradał) w innych państwach. Być może były one potem przekazywane do
                                GRU. Chetnie poczytam, co o tym wiadomo z innych źródeł, niż strona Lisiewicza,
                                ale akurat ten zarzut wydaje mi się prawdopodobny.

                                >
                                > Esbek, który rozpracowywał czołowych opozycjonistów w PRL.
                                > Stanowisko: szef zespołu specjalnego UOP inwigilującego i
                                > dezintegrującego prawicę.
                                > (JAN LESIAK)

                                Nie było takiego stanowiska w UOP.


                                > Esbecy, którzy w latach 80. rozpracowywali Lecha Wałęsę. Stanowiska:
                                > szef i wiceszef gdańskiego UOP. Absolwent Akademii Sztabu
                                > Generalnego ZSRR. Stanowisko: szef Sztabu Generalnego Wojska
                                > Polskiego.
                                > (Henryk Żabicki i Zbigniew Grzegorowski)

                                Po prostu straszne. Lech Wałęsa zatrudnił esbeków rozpracowujących Wałęsę. Który
                                przecież był człowiekiem SB. Wstrząsające i niebywałe.

                                > Kilku byłych tajnych współpracowników SB. Stanowiska: ministrowie i
                                > doradcy w kancelarii prezydenta.''

                                Jasne, kilku ich było i mieli jakieś nazwiska i stanowiska.


                                > A teraz o pannie Eli :
                                > > To nieelegancka, by nie rzec chamska interpretacja
                                >
                                > Po prostu szczera.

                                Niech ci będzie, że szczera, nie zmienia to faktu że pozostaje chamska, wulgarna
                                i prostacka.
                                • ewa8a Re: A propos łgarstwa- 23.11.08, 10:35
                                  No więc jak –ZATRUDNIAŁ czy NIE ZATRUDNIAŁ, bo o to przecież
                                  chodziło ?
                                  Tak czy nie ?

                                  Poświęciłam swój cenny czas, jak widzę niepotrzebnie. Kiedy dostałeś
                                  nazwiska esbeków, zatrudnionych przez Wałęsę, to z kolei bijesz
                                  pianę, że ów zajmował się nie tym, co autor artykułu sugeruje.
                                  Dodam jeszcze, że o moim łgarstwie miałbyś prawo mówić w przypadku,
                                  gdybym odmówiła podania źródła, a ty podałbyś nazwiska osób, które
                                  wówczas były na wymienionych stanowiskach i byłyby to zupełnie inne
                                  osoby niż wymienione.
                                  O łgarstwie dziennikarza – vide druga część poprzedniego zdania. Do
                                  czasu aż sprawdzisz, jak naprawdę było, nie rzucaj pochopnie
                                  oskarżeniami.

                                  > Po prostu straszne. Lech Wałęsa zatrudnił esbeków rozpracowujących
                                  Wałęsę. Który przecież był człowiekiem SB. Wstrząsające i niebywałe.

                                  Poczytaj dziecinko co nieco o Żabickim, zobaczysz, że może nie tyle
                                  straszne, co na pozór zaskakujące. Na pozór, bo skoro zatrudnił,
                                  musiał w tym mieć jakiś interes. Pomyśl jaki, to chyba nie jest
                                  trudne zadanie.

                                  >`Niech ci będzie, że szczera, nie zmienia to faktu że pozostaje
                                  chamska, wulgarna i prostacka.

                                  Pisanie, że panna Ela jest mało urodziwa i niezbyt sprawna
                                  intelektualnie to chamstwo, wulgarność i prostactwo ? A może zwykłe
                                  ŁGARSTWO, bo chyba lubisz to słowo ?
                                  Aż strach pomyśleć, czy znalazłoby się u ciebie jakieś dosadniejsze
                                  określenie na ,,sznapsbaryton’’panny Eli ? Nawiasem mówiąc autor
                                  ujął to bardzo celnie.

                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=87563407&a=87578355
                                  • ayran Re: A propos łgarstwa- 23.11.08, 10:45
                                    ewa8a napisała:

                                    >
                                    > Poświęciłam swój cenny czas, jak widzę niepotrzebnie. Kiedy dostałeś
                                    > nazwiska esbeków, zatrudnionych przez Wałęsę, to z kolei bijesz
                                    > pianę, że ów zajmował się nie tym, co autor artykułu sugeruje.

                                    Biję pianę? Wydaje mi się uzasadnione podnoszenie widocznych gołym okiem
                                    wątpliwości.

                                    > Dodam jeszcze, że o moim łgarstwie miałbyś prawo mówić w przypadku,
                                    > gdybym odmówiła podania źródła, a ty podałbyś nazwiska osób, które
                                    > wówczas były na wymienionych stanowiskach i byłyby to zupełnie inne
                                    > osoby niż wymienione.

                                    Nie podałaś źródła - twierdziłaś że cytujesz "publikacje prasowe", tymczasem
                                    wszystko znalazło się na jednej stronce jednego dziennikarza - wystarczyło tylko
                                    poświęcić trochę "cennego czasu" (dwie minuty?), żeby pozamieniać nazwiska na
                                    pisane wersalikami,

                                    > O łgarstwie dziennikarza – vide druga część poprzedniego zdania. Do
                                    > czasu aż sprawdzisz, jak naprawdę było, nie rzucaj pochopnie
                                    > oskarżeniami.

                                    O łgarstwie dziennikarza nie pisałem, bo i po co. To zdaje się ten sam pan,
                                    który opisywał jak to Jarek Kaczyński pędząc vectrą (z poodkręcanymi zapewne
                                    przez samego Lesiaka śrubkami) z prędkością 160 km/h ściął drzewo przy samym
                                    gruncie, ale nic mu się nie stało, bo to solidny niemiecki samochód.

                                    > > Po prostu straszne. Lech Wałęsa zatrudnił esbeków rozpracowujących
                                    > Wałęsę. Który przecież był człowiekiem SB. Wstrząsające i niebywałe.
                                    >
                                    > Poczytaj dziecinko co nieco o Żabickim, zobaczysz, że może nie tyle
                                    > straszne, co na pozór zaskakujące. Na pozór, bo skoro zatrudnił,
                                    > musiał w tym mieć jakiś interes. Pomyśl jaki, to chyba nie jest
                                    > trudne zadanie.

                                    To jest trudne zadanie, kiedy - jak w twoim przypadku - trzeba uporać się z
                                    widoczną obsesją.

                                    >
                                    > >`Niech ci będzie, że szczera, nie zmienia to faktu że pozostaje
                                    > chamska, wulgarna i prostacka.
                                    >
                                    > Pisanie, że panna Ela jest mało urodziwa i niezbyt sprawna
                                    > intelektualnie to chamstwo, wulgarność i prostactwo ? A może zwykłe
                                    > ŁGARSTWO, bo chyba lubisz to słowo ?

                                    Proponuję byś policzyła, kto z nas użył tego słowa więcej razy.

                                    > Aż strach pomyśleć, czy znalazłoby się u ciebie jakieś dosadniejsze
                                    > określenie na ,,sznapsbaryton’’panny Eli ? Nawiasem mówiąc autor
                                    > ujął to bardzo celnie.

                                    Nie bój się mysleć, nie mam zwyczaju pisać obraźliwie o ludziach chorych.
                                    • ewa8a Re: A propos łgarstwa- 23.11.08, 11:10
                                      Odpowiedz na proste pytanie :

                                      ZATRUDNIAŁ czy NIE ZATRUDNIAŁ ?
                                      • ayran Re: A propos łgarstwa- 23.11.08, 14:11
                                        ewa8a napisała:

                                        > Odpowiedz na proste pytanie :
                                        >
                                        > ZATRUDNIAŁ czy NIE ZATRUDNIAŁ ?


                                        Pytanie nie dość, że proste, to jeszcze głupawe. Jednych zatrudniał, innych nie
                                        zatrudniał (na przykład nie zatrudniał pracowników MSWiA, na umowach o pracę
                                        większości, jeśli nie wszystkich, są zresztą podpisy nie jego, tylko np. Szefa
                                        Kancelarii, albo Szefa BBN). Pomijając, że powody, dla których zatrudnienie
                                        niektórych miałoby być naganne (a które przywołujesz za Lisiewiczem) nie
                                        odpowiadają prawdzie, a w jeszcze innych przypadkach nie są naganne. Choć z
                                        pewnością wiele decyzji personalnych Wałęsy było błędnych (Kaczyńscy, Wachowski,
                                        Kozakiewicz, Zalewski i wielu innych), wiele też było bardzo dobrych
                                        (Zakrzewski, Ziółkowski, Drzycimski).
                                        • ewa8a Re: A propos łgarstwa- 23.11.08, 15:27
                                          > Pytanie nie dość, że proste, to jeszcze głupawe. Jednych
                                          zatrudniał, innych nie zatrudniał

                                          Pytanie głupawe, czy twoje matactwa ? Nie pytam, czy zatrudniał
                                          jednych, a innych nie zatrudniał, czy decyzje personalne były błędne
                                          czy nie – pytam CZY ZATRUDNIAŁ ESBEKÓW ? Dotarło wreszcie ?

                                          To co, przeprosisz za pomówienia, czy udowodnisz, że wymienieni
                                          panowie nie byli pracownikami, zatrudnionymi przez Wałęsę, bądź też
                                          nie byli esbekami ?
                                          • ayran Re: A propos łgarstwa- 23.11.08, 15:59
                                            ewa8a napisała:


                                            > Pytanie głupawe, czy twoje matactwa ?

                                            Odpowiedź 1: głupawe pytanie. Twoje pytanie.

                                            > Nie pytam, czy zatrudniał
                                            > jednych, a innych nie zatrudniał, czy decyzje personalne były błędne
                                            > czy nie – pytam CZY ZATRUDNIAŁ ESBEKÓW ?

                                            Nie zatrudniał esbeków. Niektórzy z wymienionych przez Lisiewicza byli byłymi
                                            pracownikami służb PRL, przede wszystkim wywiadu.

                                            > Dotarło wreszcie ?
                                            >
                                            > To co, przeprosisz za pomówienia,

                                            Nie - nikogo nie pomawiałem. Wykazałem tylko jednoznacznie że łżesz twierdząc,
                                            że zamieszczone przez cię dane to "publikacje prasowe", że w celu ich zebrania
                                            musiałaś poświęcić ileś tam czasu oraz że twój czas jest cenny.

                                            Tymczasem wszystkie zamieszczone przez ciebie "informacje" pochodziły z jednej
                                            stronki internetowej, umieścił je tam pan będący notorycznym mitomanem, a w
                                            szczegółach opisy prawie każdej z osób nie zgadzają się z rzeczywistością. Nawet
                                            jeśli różnym spośród wymienionych można było zarzucać to i owo z czasów PRL, to
                                            na ogół coś innego, niż był łaskaw napisać p. Lisiewicz, a ty kosztem swojego
                                            "cennego czasu" przeklepać.

                                            > czy udowodnisz, że wymienieni
                                            > panowie nie byli pracownikami, zatrudnionymi przez Wałęsę, bądź też
                                            > nie byli esbekami ?

                                            W jaki sposób mam ci to udowodnić? Pokazać umowy o pracę z podpisem szefa BBN,
                                            czy ministra SW po stronie "pracodawca"? Czy rozumiesz, że zarzuty stawiane na
                                            tej stronce np. Jasikowi to fantasmagorie? Abstrahując od tego, co innego (być
                                            może) niegodziwego zrobił był tenże Jasik w czasach PRL?
                                            • ewa8a Na zakończenie 23.11.08, 16:31
                                              Słuchaj, muszę ci niestety napisać prawdę- tępota twoja przerosła
                                              moje oczekiwania.

                                              >Wykazałem tylko jednoznacznie że łżesz twierdząc,
                                              że zamieszczone przez cię dane to "publikacje prasowe", że w celu
                                              ich zebrania musiałaś poświęcić ileś tam czasu oraz że twój czas
                                              jest cenny. Tymczasem wszystkie zamieszczone przez
                                              Ciebie "informacje" pochodziły z jednej stronki internetowej,
                                              umieścił je tam pan będący notorycznym mitomanem, a w
                                              szczegółach opisy prawie każdej z osób nie zgadzają się z
                                              rzeczywistością

                                              Człowieku, inteligentny inaczej – to właśnie cytat z artykułu
                                              Lisiewicza był tą publikacją prasową ! Cudzysłów wskazał, że jest
                                              to JEDEN wycinek z JEDNEGO artykułu, a nie zbiór moich przemyśleń.
                                              Gdybyś zapytał skąd pochodzi, natychmiast dostalbyś do niego link
                                              tropicielu łgarzy !
                                              A mój cenny czas zabrało dopasowanie nazwisk do stanowisk, bo nie
                                              wszystkie padają w tekscie i trzeba go uważnie przeczytać, by
                                              wiedzieć kto był kim. Nawet tego ci się chciało, bo wolałeś
                                              popiskiwać bez sensu.

                                              Nie jesteś w stanie odpowiedzieć na proste, wielokrotnie zadawane
                                              pytania, nie zgromadziłeś podstawowych informacji, by zabierać głos
                                              w dyskusji, rzucasz jakimiś dziwnymi, nonsensownymi pomówieniami.
                                              Jak może ŁGAĆ ( co za idiotyczne słownictwo !) ktoś, kto cytuje
                                              cudze wypowiedzi ?!!!
                                              Wybacz, ale moja cierpliwość już się wyczerpała, choć w stosunku do
                                              ułomnych jest ona i tak wielka. Nie jesteś dla mnie przeciwnikiem do
                                              rozmów, mój czas jest rzeczywiście zbyt cenny, by poświęcać go dla
                                              kogos takiego, jak ty. Na przyszłość nie wyskakuj jak Filip z
                                              konopi, tylko sprawdź zanim coś glupiego kłapniesz.
                                              Nie odpowiadaj, to już koniec dialogu z mojej strony.
                                              • ayran Re: Na zakończenie 23.11.08, 16:41
                                                ewa8a napisała:

                                                > Słuchaj, muszę ci niestety napisać prawdę- tępota twoja przerosła
                                                > moje oczekiwania.

                                                To dość typowe przejście do zaczepek personalnych. Nie jestem zaskoczony ani
                                                zbulwersowany.



                                                > Człowieku, inteligentny inaczej – to właśnie cytat z artykułu
                                                > Lisiewicza był tą publikacją prasową ! Cudzysłów wskazał, że jest
                                                > to JEDEN wycinek z JEDNEGO artykułu, a nie zbiór moich przemyśleń.
                                                > Gdybyś zapytał skąd pochodzi, natychmiast dostalbyś do niego link
                                                > tropicielu łgarzy !

                                                Łzesz. Napisałaś "Zauważ łaskawie, że ja cytuję doniesienia prasowe, nie
                                                modyfikuję ich."


                                                Różne rzeczy można powiedzieć o stronce pana Lisiewicza, ale nazywanie tej
                                                biednej stronki "doniesieniami prasowymi" i upieranie się, że takie określenie
                                                jest trafne, każe podtrzymać ocenę twoich wypocin jako pospolitego łgarstwa. Ale
                                                już jesteśmy bliżej - przyznałaś się, że wszystkie twoje demaskatorskie
                                                rewelacje pochodziły z jednego jedynego miejsca - stronki pana Lisiewicza.

                                                > A mój cenny czas zabrało dopasowanie nazwisk do stanowisk, bo nie
                                                > wszystkie padają w tekscie i trzeba go uważnie przeczytać, by
                                                > wiedzieć kto był kim. Nawet tego ci się chciało, bo wolałeś
                                                > popiskiwać bez sensu.
                                                >
                                                > Nie jesteś w stanie odpowiedzieć na proste, wielokrotnie zadawane
                                                > pytania, nie zgromadziłeś podstawowych informacji, by zabierać głos
                                                > w dyskusji, rzucasz jakimiś dziwnymi, nonsensownymi pomówieniami.
                                                > Jak może ŁGAĆ ( co za idiotyczne słownictwo !) ktoś, kto cytuje
                                                > cudze wypowiedzi ?!!!

                                                Nie znasz czasownika "łgać"? potrzebujesz wskazówek?

                                                > Wybacz, ale moja cierpliwość już się wyczerpała, choć w stosunku do
                                                > ułomnych jest ona i tak wielka. Nie jesteś dla mnie przeciwnikiem do
                                                > rozmów, mój czas jest rzeczywiście zbyt cenny, by poświęcać go dla
                                                > kogos takiego, jak ty. Na przyszłość nie wyskakuj jak Filip z
                                                > konopi, tylko sprawdź zanim coś glupiego kłapniesz.
                                                > Nie odpowiadaj, to już koniec dialogu z mojej strony.


                                                Być może z twojej tak, choć nie dowierzam. Choć być może znajdziesz sobie jakiś
                                                inny równie oryginalny nick do zalogowania.


        • aloa_oe Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 19:07
          ayran napisał:

          > ewa8a napisała:
          >
          > > Pomroczność dopadła Przemka, mogła i dopaść Elę.
          >
          > Po pierwsze w przypadku młodego Wałęsy sad wykluczył pomroczność jasną, a więc
          > nie dopadła, po drugie, objawy Eli wskazywać mogły na różne schorzenia, ale na
          > pewno nie na pomroczność jasną.


          Sąd nie zgodził się uznać, że postulowane przez obronę zamroczenie jasne
          pozwalałoby przyjąć, że Wałęsa junior prowadząc pojazd w stanie nietrzeźwym nie
          złamał prawa.

          Złamał prawo bo był w stanie nietrzeźwym.Po tym zdarzeniu mogla go
          dopaść pomroczność jasna i tego Sąd nie mógł zakwestionować.
          Dla Sądu ważny był stan oskarżonego w momencie popełnienia przestępstwa
          przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji.Wałęsowicz był
          pijany.

          objawy Eli wskazywać mogły na różne schorzenia, ale na
          > pewno nie na pomroczność jasną.

          Jesteś lekarzem lub psychologiem?
          • ayran Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 19:20
            aloa_oe napisał:


            > objawy Eli wskazywać mogły na różne schorzenia, ale na
            > > pewno nie na pomroczność jasną.
            >
            > Jesteś lekarzem lub psychologiem?

            nawet nie będąc ani lekarzem, ani psychologiem powinieneś się zgodzić, że
            przewrotkę w sejmowej restauracji trudno scharakteryzować jako przejaw pozornej
            zborności ruchowej typowej dla zamroczenia jasnego. Chyba że będziesz wolał iść
            w zaparte.
          • spokojny.zenek Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 19:41
            aloa_oe napisał:

            > Sąd nie zgodził się uznać, że postulowane przez obronę zamroczenie jasne
            > pozwalałoby przyjąć, że Wałęsa junior prowadząc pojazd w stanie nietrzeźwym nie
            > złamał prawa.

            Po co taka karkołomna konstrukcja? I od kiedy to sąd jest od "godzenia się" na
            jakieś "uznanie"? Sąd USTALIŁ, że w chwili czynu nie był dotknięty stanem
            ograniczającym ani tym bardziej wyłączającym jego poczytalność (w tym stanem
            pomrocznym).

            > Złamał prawo bo był w stanie nietrzeźwym.Po tym zdarzeniu mogla go
            > dopaść pomroczność jasna i tego Sąd nie mógł zakwestionować.

            Sąd nie jest od "kwestionowania" czegokolwiek lecz od czynienia ustaleń co do
            faktów. Tu ustalił, że nic go nie "dopadło".

            > Dla Sądu ważny był stan oskarżonego w momencie popełnienia przestępstwa
            > przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji.

            Co ty nie powiesz? A w chwili szarpaniny na komisariacie już nie? A czemuż to?
            Nie sądzisz, że zakładając taki wątek wypadało chociaż w ogólnym zarysie
            przypomnieć sobie, czego dotyczyła sprawa?

            > Jesteś lekarzem lub psychologiem?

            Nie trzeba być lekarzem ani psychologiem, wystarczy umiejętność czytania ze
            zrozumieniem by wiedzieć, że zachowanie Kruk ponad wszelką wątpliwość nie było
            spowodowane zamroczeniem jasnym ani innym podobnym stanem. Natomiast minimum
            doświadczenia życiowego wskazuje, że tak wygląda i zachpowuje się osoba
            nietrzeźwa. Tym bardziej, że fakt alkoholizmu Kruk jest znany od lat i już nawet
            tabloidy próbowały na tym w swoim czasie żerować.

            • aloa_oe Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 20:00
              spokojny.zenek napisał:

              > > Sąd nie zgodził się uznać, że postulowane przez obronę zamroczenie jasne
              > > pozwalałoby przyjąć, że Wałęsa junior prowadząc pojazd w stanie nietrzeźw
              > ym nie
              > > złamał prawa.
              >
              > Po co taka karkołomna konstrukcja? I od kiedy to sąd jest od "godzenia się" na
              > jakieś "uznanie"? Sąd USTALIŁ, że w chwili czynu nie był dotknięty stanem
              > ograniczającym ani tym bardziej wyłączającym jego poczytalność (w tym stanem
              > pomrocznym)

              Nie jestem prawnikiem,ale inaczej rozumiem zdanie,że S ad nie zgodził
              się uznać,że postulowane itd.....

              > Sąd nie jest od "kwestionowania" czegokolwiek lecz od czynienia ustaleń co do
              > faktów. Tu ustalił, że nic go nie "dopadło".

              Sąd ustalił,że pomroczność jasna nie dopadła go w momencie popełnienia czynu
              przestępczego w postaci doprowadzenia do wypadku
              drogowego w stanie nietrzeźwym.
              Późniejsze zachowanie Wałęsowicza takie jak próba ucieczki z miejsca
              wypadku czy lżenie policjantów,to już inna materia.
              Nie znam całego uzasadnienia Sądu co do tych zarzutów.
              A Ty znasz?

              > Dla Sądu ważny był stan oskarżonego w momencie popełnienia przestępstwa
              > > przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji.
              >
              > Co ty nie powiesz? A w chwili szarpaniny na komisariacie już nie? A czemuż to?
              > Nie sądzisz, że zakładając taki wątek wypadało chociaż w ogólnym zarysie
              > przypomnieć sobie, czego dotyczyła sprawa?


              Pisałem o tym w pierwszym poście,że próbował zbiec i lżył policjantów.Nie
              zarzucaj mi nieprawdy.
              O tym w jakim zakresie uznał Sąd że Wałęsowicz był pod wpływem
              pomroczności jasnej po wypadku nie mogę się wypowiedzieć,gdyż nie znam całego
              uzasadnienia Sądu,podobnie jak i Ty.

              > Nie trzeba być lekarzem ani psychologiem, wystarczy umiejętność czytania ze
              > zrozumieniem by wiedzieć, że zachowanie Kruk ponad wszelką wątpliwość nie było
              > spowodowane zamroczeniem jasnym ani innym podobnym stanem.


              Jesteś tego pewien,że przeciętny adwokat miałby przed Sądem większy
              problem z udowodnieniem tej tezy?
              • spokojny.zenek Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 21:58
                aloa_oe napisał:


                > Sąd ustalił,że pomroczność jasna nie dopadła go w momencie popełnienia czynu
                > przestępczego w postaci doprowadzenia do wypadku
                > drogowego w stanie nietrzeźwym.
                > Późniejsze zachowanie Wałęsowicza takie jak próba ucieczki z miejsca
                > wypadku czy lżenie policjantów,to już inna materia.

                Co Ty nie powiesz? I wtedy poczytalność sprawcy już nagle traci znaczenie? A
                czemuż to?

                > Pisałem o tym w pierwszym poście,że próbował zbiec i lżył policjantów.Nie
                > zarzucaj mi nieprawdy.

                Nadal jednak twierdzisz, że to niby nie miało znaczenia i że odpowiadał
                wyłącznie za wypadek.

                > O tym w jakim zakresie uznał Sąd że Wałęsowicz był pod wpływem
                > pomroczności jasnej

                Nie ma czegoś takiego jak "bycie pod wpływem pomroczności", ale nie będę się już
                czepiał.
                A że sąd to przypuszczenie odrzucił jest akurat jasne i ayran ci o tym pisał.

                > Jesteś tego pewien,że przeciętny adwokat miałby przed Sądem większy
                > problem z udowodnieniem tej tezy?

                Jakiej tezy?
                Żaden poważny adwokat z obawy przed ośmieszeniem nie próbowałby takich sztuczek,
                bo jest oczywiste, że stan Kruk na pewno nie miał nic wspólnego z zamroczeniem
                jasnym i był wręcz jego zaprzeczeniem. Inaczej PW - jego zachowanie sprawiało
                wrażenie działnia osoby w zamroczeniu jasnym.


                • x2468 Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 22:24
                  O co sie spierac.Oczywista oczywistosc ze pisioki nie pija.W szczegolnosci panna
                  Krukowna.Tylko gdzie panna Krukowna tak piekny sznapsbaryton dostala?
                • aloa_oe Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 22.11.08, 23:19
                  spokojny.zenek napisał:

                  Sąd ustalił,że pomroczność jasna nie dopadła go w momencie popełnienia cz
                  > ynu
                  > > przestępczego w postaci doprowadzenia do wypadku
                  > > drogowego w stanie nietrzeźwym.
                  > > Późniejsze zachowanie Wałęsowicza takie jak próba ucieczki z miejsca
                  > > wypadku czy lżenie policjantów,to już inna materia.
                  >
                  > Co Ty nie powiesz? I wtedy poczytalność sprawcy już nagle traci znaczenie? A
                  > czemuż to?

                  Wałęsowicz był nawalony jak szkop gdy spowodował wypadek,ten czyn który spowodował określone skutki w bezpieczeństwie komunikacyjnym
                  w hierarchii pozostałych czynów stoi na szczycie,ofiara jego czynu
                  doznała poważnych uszkodzeń ciała.
                  Sąd uznał to jako przyczynę bezpośrednią,główną czy też najistotniejszą,nie wiem jak ocenił jego późniejsze zachowanie
                  nie znam szczegółowego uzasadnienia wyroku ....Ty,go również nie znasz.Przestań tworzyć prawdę na użytek własny.


                  > Nadal jednak twierdzisz, że to niby nie miało znaczenia i że odpowiadał
                  > wyłącznie za wypadek.

                  Przeczytaj mój pierwszy post.To tylko Twoja interpretacja.


                  > Jakiej tezy?
                  > Żaden poważny adwokat z obawy przed ośmieszeniem nie próbowałby takich sztuczek
                  > ,
                  > bo jest oczywiste,


                  Rozumiem,że w przypadku Wałęsowicza adwokaci nie musieli się obawiać
                  ośmieszenia gdyż wynik z badania alkomatu dowodził,że synek noblisty
                  był po prostu pijany.W przypadku Kruk, Sąd nie miałby żadnego dowodu
                  w postaci wyniku z alkomatu czy też badania krwi a jedynie na tym
                  mógłby się oprzeć w sferze dowodowej.
                  Sąd interesują fakty i dowody a nie opinie dziennikarzy czy też
                  opinie zwolenników platformy.
                  Na tym właśnie polega relatywizm moralny w ocenie tego konkretnego
                  przypadku przez zwolenników platformy.
                  Nie ma istotnej różnicy między platformą i PiSem,mówię o tym od dawna
                  i nie jestem w tej opinii odosobniony dlatego śmieszy mnie to oburzenie posłów,dziennikarzy i was zwolenników platformy.
                  Śmieszy mnie wasze zakłamanie i obłuda w ocenie pisowców,gdyż liczne
                  wpadki dowodzą,że nie różnicie się pod względem wagi ale pod względem
                  opakowania.To cała różnica.
    • kiczkiczow Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 23.11.08, 10:41
      A kto to tak ważny by o nim post zakładać?
      • teen69 Re: Kto pamięta Przemysława Wałęsę 23.11.08, 15:48
        W/g badań genetyków, pierwsze pokolenie po idiocie próbuje się oderwać od
        rodziny ale nadal ma potencjał rodzicow. Dopiero 4,4 pokolenia dalej mozna
        mówić, że jest z kim rozmawiać. USA się nie myli w niczym. Dlatego przez pare
        pokoleń potomkowie niewolników byli kochani tylko przez opieke społeczną, dla
        przxyzwoitości ale niedofinansowaną
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka