Dodaj do ulubionych

hieny z tzw. Rzeczypospolitej"

22.11.08, 19:24
... złustrowały pośmeirtnie sedziego Łętowskiego.

Nie ma to jak zdrowe katolickie podejście.
Obserwuj wątek
    • mak67 Re: hieny z tzw. Rzeczypospolitej" 22.11.08, 19:29
      Wszak był TW. Generalnie chodzi o to aby jego żona zastała wyłączona
      z orzekania w sprawie lustracji
      • kataryna.kataryna Re: hieny z tzw. Rzeczypospolitej" 22.11.08, 19:33
        mak67 napisał:

        > Wszak był TW. Generalnie chodzi o to aby jego żona zastała wyłączona
        > z orzekania w sprawie lustracji



        Jeśli nie starcza jej przyzwoitości, żeby się samej wyłączyć.
        • spokojny.zenek Re: hieny z tzw. Rzeczypospolitej" 22.11.08, 19:44
          Skoro tobie nie starczyło przyzwoitości, żeby się już dawno ze wstydu zapaść pod
          ziemię...
      • etta2 Re: hieny z tzw. Rzeczypospolitej" 22.11.08, 19:42
        mak67 napisał:

        > Wszak był TW. Generalnie chodzi o to aby jego żona zastała
        wyłączona
        > z orzekania w sprawie lustracji

        Jak żona, to i dzieci....TW Albina ma ich dwoje i oba te zjawiska
        biologiczne raczej powinny być grubtownie zlustrowane.
        • lepkie.lapki Re: hieny z tzw. Rzeczypospolitej" 22.11.08, 20:07
          Może kiedyś tego doczekamy. Post mortem.
    • kataryna.kataryna Re: hieny z tzw. Rzeczypospolitej" 22.11.08, 19:33
      Gdzie? W dzisiejszym numerze?
      • kaczyjar Re: hieny z tzw. Rzeczypospolitej" 22.11.08, 19:37
        Metoda KK do siodmego pokolenia?
        • m.c.hrabia Re: hieny z tzw. Rzeczypospolitej" 22.11.08, 19:41
          kaczyjar napisał:

          > Metoda KK do siodmego pokolenia?

          A czy pamięta swego dziadka czy już się wyparła?
          żydka.
        • 1normalnyczlowiek Patrząc na Wojciecha synaTadeusza,gnidy nie kończą 23.11.08, 11:41
          kaczyjar napisał: Metoda KK do siodmego pokolenia?


          ---> ... się na pierwszym pokoleniu a wprost przeciwnie, chętnie
          pełnymi garściami korzystaliby z "osiągnięć" tatusiów (kapusiów? i
          innych funkcyjnych).
      • off_nick Re: hieny z tzw. Rzeczypospolitej" 22.11.08, 19:55
        kataryna.kataryna napisała:

        > Gdzie? W dzisiejszym numerze?




        www.rp.pl/artykul/222591.html
        • woda.woda Poszłabym dalej. 22.11.08, 20:03
          "Rzecznik praw obywatelskich wątpi, czy sędziowie będą bezstronni,
          gdyż oni lub ich małżonkowie figurują w aktach IPN."

          Mianowcie:

          Rzecznik praw obywatelskich wątpi, czy sędziowie będą bezstronni,
          gdyż oni, ich małżonkowie, rodzce, rodzeństwo, dziadkowie i babki,
          teściowie, wujowie, ciotki, kuzyni i kuzynki, przyjaciele i znajomi
          figurują w aktach IPN."

          No bo np. Herbert nie mógłby być sędzią z powodu swojej żony...
          Niepraważ?



          • etta2 Re: Poszłabym dalej. 22.11.08, 20:07
            A obie kaczki też nie z powodu TW Albiny....
          • woda.woda Re: Poszłabym dalej. 22.11.08, 20:12
            > No bo np. Jasienica nie mógłby być sędzią z powodu swojej żony...
            > Niepraważ?

            Pomyliłam z pośpiechu, przepraszam panią Herbert :)
            • zalogowany.franek Re: Poszłabym dalej. 22.11.08, 20:34
              Uff, już się przestraszyłem, że i Herbertową zlustrowali.
            • klara551 Re: Poszłabym dalej. 22.11.08, 23:18
              Jest tylko jedno pytanie,dlaczego rzecznik,który powinien ważyć
              słowa i tylko jeżeli ma niezbite dowody winy zabierać głos w takich
              sprawach.Nie wiem ,kto jest bardziej niedorzeczny-Rzepa ,czy
              rzecznik.Bo napisanie,że sędzia miał być współpracownikiem,to co to
              znaczy? kandydował i się nie nadał,czy nie zdążyli go zwerbować,bo
              komuna padła,ćzy jest powiedzenie na zasadzie jedna pani drugiej
              pani.A co do p. Łętowskiej i jej pracy jako Rzecznika,to tylko p.
              Kochanowski może mieć podziw,bo jej by się coś takiego nie wymknęło
              i p. kochanowski może po prostu jest zawistnym człowiekiem,a to go
              dyskwalifikuje.A to,czy p.Łętowski był ,czy nie współpracownikiem i
              donosicielem rozstrzyga ta wyższa instancja,a stosowanie
              odpowiedzialności zbiorowej już kiedyś ćwiczyliśmy.No ale pan
              Rzecznik tamte czasy doskonale jak widać pamięta i przyswoił sobie
              tamte metody.Panie Kochanowski,czas na emeryturę,bo rozum już nie
              ten,i etyka nie ta i niech pan nie bruka tego stanowiska
              • 1normalnyczlowiek Rzeczywiście,ty jako emerytka,nie powinnaś pisać 23.11.08, 11:53
                klara551 napisała: czas na emeryturę,bo rozum już nie ten,i etyka
                nie ta ...
                Jest tylko jedno pytanie

                ---> Odpowiedź jest znana i oczywista - niestety trudno ci ją
                przetrawić.

                Nie wiem ,kto jest bardziej niedorzeczny-Rzepa ,czy

                ---> ... ty? Na pewno ty.

                > A co do p. Łętowskiej i jej pracy jako Rzecznika,to tylko p.
                > Kochanowski może mieć podziw,bo jej by się coś takiego nie
                wymknęło

                ---> Oczywiście, że "by się coś takiego nie wymknęło" - co swoich by
                gnębiła???

                > a stosowanie odpowiedzialności zbiorowej już kiedyś ćwiczyliśmy.

                ---> No proszę, złapanie na kłamstwie trzech kapusiów, to
                też "odpowiedzialność zbiorowa"!!! :))))))))))
    • bryt.bryt projekt 22.11.08, 20:11
      Mam genialny pomysl. Pan pRezydent powinien wydac z siebie stosowny projekt ustawy, gdzie byloby napisane czarno na bialym, jaki stopien zazylosci z czlowiekiem niemoralnym powoduje, ze niemoralnosc przechodzi na innych. Co za tym idzie - nie moga ci inni pelnic okreslonych funkcji. Proponuje nie dawac sie zwiesc i uznac, ze zadne logiczne tlumaczenia tych innych nie mja sensu. Tym bardziej nie powinny miec sensu tlumaczenia prawne. W koncu nasze prawo pozostawia wiele do zyczenia.
      A wszystko w imie moralnej czystosci narodu. Narod tu kupi.
      • mietowe_loczki Re: projekt 22.11.08, 20:16
        I powinien zaznaczyć, kogo to nie będzie dotyczyć :)
      • kataryna.kataryna Re: projekt 22.11.08, 20:18
        bryt.bryt napisał:

        > Mam genialny pomysl. Pan pRezydent powinien wydac z siebie stosowny projekt ust
        > awy, gdzie byloby napisane czarno na bialym, jaki stopien zazylosci z czlowieki
        > em niemoralnym powoduje, ze niemoralnosc przechodzi na innych. Co za tym idzie
        > - nie moga ci inni pelnic okreslonych funkcji. Proponuje nie dawac sie zwiesc i
        > uznac, ze zadne logiczne tlumaczenia tych innych nie mja sensu. Tym bardziej n
        > ie powinny miec sensu tlumaczenia prawne. W koncu nasze prawo pozostawia wiele
        > do zyczenia.
        > A wszystko w imie moralnej czystosci narodu. Narod tu kupi.




        Nie musi bo takie zapisy już są w kodeksie postępowania karnego.

        "Sędzia ulega wyłączeniu, jeżeli istnieje okoliczność tego rodzaju, że mogłaby
        wywołać uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności w danej sprawie."

        Nie ulega chyba wątpliwości, że sędzia, który sam jest podejrzewany o bycie TW
        albo którego małżonek był TW nie jest bezstronny w sprawie lustracji.

        A może jest? Lemingi pewnie kupią, że tak, jest całkowicie bezstronny.
        • woda.woda Re: projekt 22.11.08, 20:20
          ale czemu mamy ograniczać się tylko do małżonka?
          • kataryna.kataryna Re: projekt 22.11.08, 20:20
            woda.woda napisała:

            > ale czemu mamy ograniczać się tylko do małżonka?




            Gdzie masz ograniczenie do małżonka?
            • woda.woda Re: projekt 22.11.08, 20:24
              tutaj
              www.rp.pl/artykul/222591.html
            • etta2 Re: projekt 22.11.08, 20:26
              "albo którego małżonek był TW nie jest bezstronny w sprawie
              lustracji."

              Chyba pisze wyraźnie, nie pisze o mamie (TW Albina - odpada), o
              wujku, szwagrze czy dzieciach. Masz problem z rozumieniem słowa
              pisanego, które sama przytaczasz??????
              • woda.woda życzę sobie, aby 22.11.08, 20:30
                podano do publicznej wiadomości informacje o:

                - wynikach lustracji całych rodzin i grona przyjaciół sędziów TK
                - niekaralności całych rodzin i grona znajomych pozostałych sędziów.

                dopiero wtedy będę spać spokojnie
              • kataryna.kataryna Re: projekt 22.11.08, 20:33
                etta2 napisała:

                > "albo którego małżonek był TW nie jest bezstronny w sprawie
                > lustracji."
                >
                > Chyba pisze wyraźnie, nie pisze o mamie (TW Albina - odpada), o
                > wujku, szwagrze czy dzieciach. Masz problem z rozumieniem słowa
                > pisanego, które sama przytaczasz??????



                Piszę o małżonkach bo tylko z małżonkami mają problemy wspomniani sędziowie. To
                chyba oczywiste.
              • zalogowany.franek Re: projekt 22.11.08, 20:33
                Zechcesz mi wytłumaczyć, dlaczego współpraca rodziców bądź dzieci
                sędziego miałaby mniej wpływać na jego bezstronność niż współpraca
                męża?
                • kataryna.kataryna Re: projekt 22.11.08, 20:36
                  zalogowany.franek napisał:

                  > Zechcesz mi wytłumaczyć, dlaczego współpraca rodziców bądź dzieci
                  > sędziego miałaby mniej wpływać na jego bezstronność niż współpraca
                  > męża?



                  Ale przecież ja nic takiego nie twierdzę. Wydaje mi się, że w każdym przypadku
                  wpływa tak samo, tyle, że akurat w przypadku tych sędziów chodzi tylko o
                  małżonków więc do tego się odnosiłam. Ale jasne, że gdyby chodziło o dzieci,
                  rodzeństwo czy rodziców sytuacja byłaby taka sama.
                  • zalogowany.franek Re: projekt 22.11.08, 20:40
                    Pisałem do Etta2, bo wygląda na to, że myśli nieco inaczej, i nie mogę
                    tego pojąć.
                  • elfhelm Możesz rozwinąć myśl? 23.11.08, 13:02
                    Mamy małżonka, dzieci i rodziców. Mąż siostry też? Siostrzeniec? Żona bratanka?
                    Teść? Brat teściowej? Mąż siostry teścia? Sąsiad piętro niżej?

                    Którzy jeszcze?
          • woda.woda zauważ, 22.11.08, 20:22
            w jak uprzywilejowanej sytuacji są osoby bezżenne.

            ale i bezżenne mają rodziców, dziadków, może rodzeństwo...

            hę?
            • kataryna.kataryna Re: zauważ, 22.11.08, 20:32
              woda.woda napisała:

              > w jak uprzywilejowanej sytuacji są osoby bezżenne.
              >
              > ale i bezżenne mają rodziców, dziadków, może rodzeństwo...
              >
              > hę?




              I?
              • woda.woda Pisz po polsku, 22.11.08, 20:35
                czyli forułuj, proszę, pytania w sposób czytelny.
                • kataryna.kataryna Re: Pisz po polsku, 22.11.08, 20:38
                  woda.woda napisała:

                  > czyli forułuj, proszę, pytania w sposób czytelny.




                  Którego pytania nie zrozumiałeś i dlaczego miałoby mnie to obchodzić?
                  • woda.woda Ciekawe, 22.11.08, 20:42
                    czemu robisz z siebie żartownisia :)

                    Spytałaś: "I?"
                    Powinnam odpowiedzieć "I co?"
        • bryt.bryt Re: projekt 22.11.08, 20:28
          kataryna.kataryna napisała:

          (...)
          > "Sędzia ulega wyłączeniu, jeżeli istnieje okoliczność tego
          > rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do jego
          > bezstronności w danej sprawie."
          (...)

          Moja propozycja dawalaby mozliwosc unikniecia zenujacych sporow. Na przyklad
          ktos taki jak bylby (szczesliwie) pozbawiony zdania na temat tego, czy
          "uzasadniona watpliwosc" bierze sie z bycia zona/mezem kogos, kto nie jest
          sadzony, czy nie. Po co sie trudzic?
          • kataryna.kataryna Re: projekt 22.11.08, 20:34
            bryt.bryt napisał:

            Na przyklad
            > ktos taki jak bylby (szczesliwie) pozbawiony zdania na temat tego, czy
            > "uzasadniona watpliwosc" bierze sie z bycia zona/mezem kogos, kto nie jest
            > sadzony, czy nie.




            Sorry ale to zdanie nie ma sensu.
            • bryt.bryt Re: projekt 22.11.08, 20:38
              kataryna.kataryna napisała:

              > bryt.bryt napisał:
              >
              > Na przyklad
              > > ktos taki jak bylby (szczesliwie) pozbawiony zdania na temat
              > > tego, czy "uzasadniona watpliwosc" bierze sie z bycia zona/mezem
              > > kogos, kto nie jest sadzony, czy nie.
              >
              > Sorry ale to zdanie nie ma sensu.

              Sensu by nie mialo, gdyby prawo czynilo bezzasadna publiczna debate o sedziach
              bedacych krewnymi TW. A nie czyni.
      • 1normalnyczlowiek Tyle żyjesz na tym świecie i jeszcze nie wiesz??? 23.11.08, 12:01
        bryt.bryt napisał: jaki stopien zazylosci z czlowiekiem
        niemoralnym powoduje, ze niemoralnosc przechodzi na innych.

        ---> No proszę, relatywizacja posunęła się do tego stopnia, że
        możemy mieć "genialną niewiedzę"! ??? :)))
    • kataryna.kataryna Jasienica też powinien być wyłączony z tej sprawy 22.11.08, 20:45
      Gdyby miał w niej orzekać. Bo jako ofiara TW nie byłby bezstronny w orzekaniu o
      lustracji.
      • bush_w_wodzie Re: Jasienica też powinien być wyłączony z tej sp 22.11.08, 20:48
        kataryna.kataryna napisała:

        > Gdyby miał w niej orzekać. Bo jako ofiara TW nie byłby
        > bezstronny w orzekaniu o lustracji.
        >

        zaraz zaraz. a gdybym mial sadzic sprawe o kradziez to wylaczaloby mnie z niej
        to ze cioci ktos ukradl samochod? a ojcu?

        a gdybym mial orzekac w sprawie spadkowej. czy moj problem ze spornym spadkiem
        by mnie wylaczal?

        a gdyby sie okazalo ze matka pana x zabila ojca pana y. czy obydwaj byliby
        wylaczeni z orzekania w sprawie morderstw?
        • kataryna.kataryna Re: Jasienica też powinien być wyłączony z tej sp 22.11.08, 20:53
          bush_w_wodzie napisał:

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          > > Gdyby miał w niej orzekać. Bo jako ofiara TW nie byłby
          > > bezstronny w orzekaniu o lustracji.
          > >
          >
          > zaraz zaraz. a gdybym mial sadzic sprawe o kradziez to wylaczaloby mnie z niej
          > to ze cioci ktos ukradl samochod? a ojcu?
          >
          > a gdybym mial orzekac w sprawie spadkowej. czy moj problem ze spornym spadkiem
          > by mnie wylaczal?
          >
          > a gdyby sie okazalo ze matka pana x zabila ojca pana y. czy obydwaj byliby
          > wylaczeni z orzekania w sprawie morderstw?



          Tak, sędzia który padł ofiarą przestępstwa nie powinien orzekać w sprawie ustawy
          decydującej o tym jak postępować ze sprawcami danego przestępstwa.
          • woda.woda Re: Jasienica też powinien być wyłączony z tej sp 22.11.08, 20:56
            Mało wiary w ludzi masz. Smutne.
            • kataryna.kataryna Re: Jasienica też powinien być wyłączony z tej sp 22.11.08, 21:01
              woda.woda napisała:

              > Mało wiary w ludzi masz. Smutne.



              Co jest smutne? Że nie jestem naiwną idiotką wierzącą, że sędzia zarejestrowany
              jako TW albo mający męża TW będzie bezstronny w sprawie ustawy lustracyjnej?
              Smutne, że można tu nie zauważać konfliktu interesów.
              • wariant_b Re: Jasienica też powinien być wyłączony z tej sp 22.11.08, 21:06
                A sędzina Bagińska byłaby bezstronna?
              • woda.woda Re: Jasienica też powinien być wyłączony z tej sp 22.11.08, 21:13
                Tego, czy jesteś naiwną idiotką nie wiem.

                Ale widzę, że zakładasz, iż człowiek nie potrafi oddzielić spraw
                prywatnych od zawodowych.

                Może po prostu ty tego nie potrafisz i myślisz, że inni mają tak,
                jak ty?
                • kataryna.kataryna Re: Jasienica też powinien być wyłączony z tej sp 22.11.08, 21:15
                  woda.woda napisała:


                  > Ale widzę, że zakładasz, iż człowiek nie potrafi oddzielić spraw
                  > prywatnych od zawodowych.



                  Nie ja zakładam. Wszystkie systemy prawne zakładają.
                  • woda.woda Re: Jasienica też powinien być wyłączony z tej sp 22.11.08, 21:17
                    Hm.
                    Jaki system prawny nie pozwala okradzionemu 23 lat wstecz sędziemu
                    dziś orzekać w sprawie o kradzież?
                    • kataryna.kataryna Re: Jasienica też powinien być wyłączony z tej sp 22.11.08, 21:18
                      woda.woda napisała:

                      > Hm.
                      > Jaki system prawny nie pozwala okradzionemu 23 lat wstecz sędziemu
                      > dziś orzekać w sprawie o kradzież?



                      Zdaje się, że nie o takim przypadku mówimy.
                      • woda.woda Re: Jasienica też powinien być wyłączony z tej sp 22.11.08, 21:21
                        Mówimy o zasadzie. Sama przywołałaś gwałt.

                        Więc jak?
                        • kataryna.kataryna Re: Jasienica też powinien być wyłączony z tej sp 22.11.08, 21:23
                          woda.woda napisała:

                          > Mówimy o zasadzie. Sama przywołałaś gwałt.
                          >
                          > Więc jak?




                          Więc nijak. Sędzia, którego mąż/żona jest TW nie będzie bezstronny w orzekaniu
                          jak prawo ma traktować TW. Proste i logiczne.
                          • woda.woda Re: Jasienica też powinien być wyłączony z tej sp 22.11.08, 21:25
                            A sędzia, któremu ćwierć wieku temu okradziono żonę będzie
                            bezstronny.

                            Coś wybiórczo stosujesz pojęcie bezstronności:)
                        • woda.woda Poza tym jesteś niekonsekwentna. 22.11.08, 21:24
                          Czy to nie ty napisałaś?
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=87571285&a=87574532
                          • kataryna.kataryna Re: Poza tym jesteś niekonsekwentna. 22.11.08, 21:54
                            woda.woda napisała:

                            > Czy to nie ty napisałaś?
                            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=87571285&a=87574532





                            Ja i podtrzymuję.
                            • woda.woda Rozumiem. 22.11.08, 21:58
                              Nie wiem jednak, czy pamiętasz o tym, że ktoś był TW ćwierć wieku
                              temu, są to więc dawne czasy. Nie wiem, czy mogłaś być zgwałcona 25
                              lat temu, bo nie wiem, ile masz lat.

                              I całkiem serio - wytłumacz, czemu nieuczciwość polegająca na byciu
                              TW jest inna, niż nieuczciwośc polegająca na napadzie, pobiciu,
                              kradzieży, morderstwie itp.
              • xenocide instytucja wylaczenia sedziego 22.11.08, 23:24



                Pozwole sobie dorzucic kilka slow.

                Istnieje możliwość zmiany sędziego poprzez instytucje wyłączenia sędziego.
                Według art. 48 § 1. Kodeksu postępowania cywilnego – Dz. U. 1964 nr 43 poz. 296
                z późniejszymi zmianami sędzia jest wyłączony z mocy samej ustawy:
                1) w sprawach, w których jest stroną lub pozostaje z jedną ze stron w takim
                stosunku prawnym, że wynik sprawy oddziaływa na jego prawa lub obowiązki;
                2) w sprawach swego małżonka, krewnych lub powinowatych w linii prostej,
                krewnych bocznych do czwartego stopnia i powinowatych bocznych do drugiego stopnia;
                3) w sprawach osób związanych z nim z tytułu przysposobienia, opieki lub
                kurateli;
                4) w sprawach, w których był lub jest jeszcze pełnomocnikiem albo był radcą
                prawnym jednej ze stron;
                5) w sprawach, w których w instancji niższej brał udział w wydaniu
                zaskarżonego orzeczenia, jako też w sprawach o ważność aktu prawnego z jego
                udziałem sporządzonego lub przez niego rozpoznanego oraz w sprawach, w których
                występował jako prokurator.
                § 2. Powody wyłączenia trwają także po ustaniu uzasadniającego je małżeństwa,
                przysposobienia, opieki lub kurateli.
                § 3. Sędzia, który brał udział w wydaniu orzeczenia objętego skargą o
                wznowienie, nie może orzekać co do tej skargi.
                Jeżeli zachodzi chociaż jedna wyżej wymieniona sytuacja następuje wyłączenie
                sędziego z toczącego się postępowania.
                Niezależnie od przyczyn wymienionych w artykule poprzedzającym, sąd wyłącza
                sędziego na jego żądanie lub na wniosek strony, jeżeli między nim a jedną ze
                stron lub jej przedstawicielem zachodzi stosunek osobisty tego rodzaju, że
                mógłby wywołać wątpliwości co do bezstronności sędziego (art. 49 KPC).
                Wniosek o wyłączenie sędziego strona zgłasza na piśmie lub ustnie do protokołu w
                sądzie, w którym sprawa się toczy, uprawdopodabniając przyczyny wyłączenia (Art.
                50. § 1).


                Jak widac wyzej ustawodawca nie pozostawil tej kwestii nie uregulowanej zdajac
                sie tylko na dobra wole sedziego.
            • 1normalnyczlowiek To nie ci co zawiedli zaufanie powinni być smutni? 23.11.08, 12:08
              woda.woda napisała: Mało wiary w ludzi masz. Smutne.


              ---> Niejeden wierzył Wałęsie, Mazowieckiemu, Michnikowi,
              Czajkowskiemu, Maleszce ... a także Tuskowi, Komorowskiemu,
              Niesiołowskiemu ... i co?????????????
          • bush_w_wodzie Re: Jasienica też powinien być wyłączony z tej sp 22.11.08, 20:57
            kataryna.kataryna napisała:

            >
            > Tak, sędzia który padł ofiarą przestępstwa nie powinien orzekać
            > w sprawie ustawy decydującej o tym jak postępować ze sprawcami
            > danego przestępstwa.
            >

            skad to wywodzisz?
            • zalogowany.franek Re: Jasienica też powinien być wyłączony z tej sp 22.11.08, 21:06
              Trudno rozumowaniu Kataryny odmówić sensu. Tak samo, jak trudno nie
              uznać, że lustrowanie całych rodzin sędziów prowadzących sprawy
              lustracyjne wydaje się dosyć absurdalne.
              • woda.woda Re: Jasienica też powinien być wyłączony z tej sp 22.11.08, 21:16
                Tak samo, jak trudno nie
                > uznać, że lustrowanie całych rodzin sędziów prowadzących sprawy
                > lustracyjne wydaje się dosyć absurdalne.

                Dlaczego? Przecież zdarza się, że małżonkowie nie przepadają za
                sobą a przepadają za innymi członkami rodziny.
            • kataryna.kataryna Re: Jasienica też powinien być wyłączony z tej sp 22.11.08, 21:09
              bush_w_wodzie napisał:

              > kataryna.kataryna napisała:
              >
              > >
              > > Tak, sędzia który padł ofiarą przestępstwa nie powinien orzekać
              > > w sprawie ustawy decydującej o tym jak postępować ze sprawcami
              > > danego przestępstwa.
              > >
              >
              > skad to wywodzisz?




              Ze zdrowego rozsądku. Gdyby mnie zgwałcono to raczej nie byłabym bezstronna
              rozsądzając o tym czy i jak karać za gwałt.

              A może byłabym, jak myślisz?

              A wracając do lustracji. Czy uważasz, że żona TW jest bezstronna w sprawie
              ustawy lustracyjnej? Proszę o jednoznaczną odpowiedź.
              • bush_w_wodzie Re: Jasienica też powinien być wyłączony z tej sp 22.11.08, 21:27
                kataryna.kataryna napisała:

                > >
                > > skad to wywodzisz?
                >
                >
                > Ze zdrowego rozsądku. Gdyby mnie zgwałcono to raczej nie byłabym
                > bezstronna rozsądzając o tym czy i jak karać za gwałt.
                >
                > A może byłabym, jak myślisz?
                >

                nie wiem. ale ty nie jestes przeciez sedzia

                moge powiedziec na swoj temat - gdyby np mnie zamordowano to prawdopodobnie
                pozostalbym bezstronny w kwestii ustaw o karaniu mordercow. choc na pewno i tak
                bym sie wylaczyl

                w ogolnosci wylaczanie sedziow od orzecznictwa o ustawach dotyczacych
                przestepstw takiego typu jak sprawy ktore jakos tam ich krewnych - nie wydaje mi
                sie dobrym pomyslem. na pewno nie jako zasada

                natomiast niewatpliwie _obowiazkiem_ sedziego jest wylaczyc sie samemu od
                orzekania w sprawie w ktorej czuje ze nie jest bezstronny. w koncu mamy do
                czynienia z zawodowcami ktore przez cale zawodowe zycie walcza ze swoja
                stronniczoscia (bo przeciez podsadna moze sie przeslicznie usmiechac albo
                podsadny byc podobny do wojcia grzesia albo bratowa miala podobny problem itp)

                jednego nie rozumiem w tej sprawie. ten czlowiek o ktorego chodzi juz nie zyje
                tak? to co o nim wiadomo to i tak wiadomo tak? to czy letowska moze odniesc z
                takiego a nie innego sposobu orzekania jakies osobiste korzysci?


                >
                > A wracając do lustracji. Czy uważasz, że żona TW jest
                > bezstronna w sprawie ustawy lustracyjnej?
                > Proszę o jednoznaczną odpowiedź.
                >


                kataryno - to jest pytanie o przyjety tryb prawny a nie o moja opinie. slowo
                `bezstronny' ma tu wage prawna. w sensie ludzkim - moze byc bezstronna ale nie
                musi. ponadto wszyscy sedziowie maja jakies poglady na kwestie lustracji - wiec
                pewnie zaden nie jest bezstronny. ale orzekanie o ustawie to nie jest wyrazenie
                pogladu na forum kraj - tylko przeprowadzenie scisle okreslonej formalnej
                procedury ktora trzeba potem w sposob spojny i formalnie prawidlowy uzasadnic

                • woda.woda Re: Jasienica też powinien być wyłączony z tej sp 22.11.08, 21:38
                  Bardzo podoba mi się takie stawianie sprawy:
                  "natomiast niewatpliwie _obowiazkiem_ sedziego jest wylaczyc sie
                  samemu od orzekania w sprawie w ktorej czuje ze nie jest
                  bezstronny".

                  Tyle, że akceptacja tego wymaga chyba pewnej wiary w ludzką
                  uczciwość.
                  • bush_w_wodzie Re: Jasienica też powinien być wyłączony z tej sp 22.11.08, 21:43
                    woda.woda napisała:

                    > Bardzo podoba mi się takie stawianie sprawy:
                    > "natomiast niewatpliwie _obowiazkiem_ sedziego jest wylaczyc sie
                    > samemu od orzekania w sprawie w ktorej czuje ze nie jest
                    > bezstronny".
                    >
                    > Tyle, że akceptacja tego wymaga chyba pewnej wiary w ludzką
                    > uczciwość.


                    kataryna sie pewnie nie zgodzi. ja tez mam pewne uwagi. ogolna wiara w ludzka
                    uczciwosc nie jest dobra jako fundament ustrojowy. z przyczyn oczywistych -
                    wiadomo ze ludzi bywaja czasami nieuczciwi.
                    dlatego wlasnie wymyslono cos takiego jak procedury. cale sadownictwo kreci sie
                    wokol kwestii bezstronnosci. wiec ja zamiast wiary w uczciwosc wolalbym napisac:
                    wiara w instytucje procedury i profesjonalizm. i na koncu - trzeba w ktoryms
                    momencie zastosowac zasade domniemiania uczciwosci.
                    • woda.woda Re: Jasienica też powinien być wyłączony z tej sp 22.11.08, 21:50
                      Nie chodzi mi o ogólną wiarę w ludzką uczciwość, tylko o
                      domniemanie niewinności.

                      Domyślam się, że sędzią nie zostaje poierwszy lepszy człowiek. Jego
                      uczciwość była weryfikowana (a przynajmniej powinna być) wcześniej.

                      Jeśli więc nie ma do jego uczciwości zastrzeżeń (bojeśli by były,
                      sędzią zostać nie powinien), nie powinno się z góry traktować go
                      jak osobę, która nie będzie orzekać bezstronnie.
                      • 1normalnyczlowiek Mylisz i mieszasz,jak zwykle,pojęcia. 23.11.08, 13:47
                        woda.woda napisała: Jeśli więc nie ma do jego uczciwości zastrzeżeń (bojeśli by
                        były, sędzią zostać nie powinien), nie powinno się z góry traktować go jak
                        osobę, która nie będzie orzekać bezstronnie.

                        ---> Co ma wspólnego (bezpośrednio) uczciwość z bezstronnością???
                        Można nie być bezstronnym, a przy tym być uczciwym lub nieuczciwym człowiekiem -
                        to zależy od kontekstu.
                        Taki sędzia może i potrafi być bezstronny w wielu sprawach, ale niekoniecznie da
                        sobie z tym radę, gdy nagle okaże się, że jego współmałżonek (lub inna bliska
                        osoba) coś przeskrobał teraz lub w przeszłości.

                        > Nie chodzi mi o ogólną wiarę w ludzką uczciwość, tylko o
                        > domniemanie niewinności.

                        ---> Tak, tak, pokazywano tę zasadę domniemania niewinności na przykładzie
                        staruszka, którego w jego własnym mieszkaniu pobiło paru osiłków i sąd (plus
                        obrońca bandytów) brał pod uwagę, że to ten staruszek na nich napadł, na tych
                        paru spokojnych, nikomu nie wadzących obywateli ... :)))


                        > Domyślam się, że sędzią nie zostaje poierwszy lepszy człowiek. Jego uczciwość
                        była weryfikowana (a przynajmniej powinna być) wcześniej.

                        ---> Jak zwykle zakłamujesz rzeczywistość swoimi bzdurnymi założeniami. Dawaj po
                        nazwisku, kto i kiedy praktycznie mógł ich zweryfikować pod każdym względem a
                        szczególnie pod względem uczciwości albo na przykład, czy nie byli kapusiami!!!!
                        Może Milczanowski, Kozłowski albo Wachowski??????
          • spokojny.zenek Re: Jasienica też powinien być wyłączony z tej sp 22.11.08, 21:48
            kataryna.kataryna napisała:

            > Tak, sędzia który padł ofiarą przestępstwa nie powinien orzekać w sprawie ustawy
            > decydującej o tym jak postępować ze sprawcami danego przestępstwa.

            Niby logika wyklucza, by ktoś mógł być głupszy od samego siebie. A jednak...
      • woda.woda Sędzia, którego kiedykolwiek okradziono 22.11.08, 20:51
        powinien być wyłączony ze sprawy przeciwko złodziejom.
        • spokojny.zenek Re: Sędzia, którego kiedykolwiek okradziono 22.11.08, 21:49
          Najlepiej z każdej w ogóle... :))
    • k.kiko Miłośnik opery kapusiem? 22.11.08, 20:54
      jw
    • basia.basia rzepa tylko poinformowała o inicjatywie RPO 23.11.08, 00:37
      A tak w ogóle to radzę przeczytać o co chodzi...

      www.trybunal.gov.pl/index2.htm
      i następnie dyskutować czy w tym konkretnym przypadku fakt
      uwikłania (nie wiemy w jakim stopniu) dwojga sędziów mających
      orzekać rzeczywiście może mieć wpływ na ich werdykt.

      25.12.08 TK będzie się głowił nad definicją "pracownika naukowego"

      ("...osoba, która nie jest pracownikiem naukowym w określonej dziedzinie nauki,
      powinna przedłożyć rekomendację. Powinien ją wystawić pracownik naukowy
      uprawniony do prowadzenia badań naukowych w dyscyplinach nauk humanistycznych,
      społecznych, gospodarki lub prawa. Ustawa nie definiuje jednak, co należy
      rozumieć pod pojęciem pracownika naukowego...")

      oraz nad tym czy prezes IPN powinien móc arbitralnie odmówić dziennikarzowi
      wglądu do interesujących go akt...

      ("...do wniosku o udostępnienie dokumentów gromadzonych przez IPN w celu
      publikacji materiału prasowego, należy dołączyć upoważnienie redakcji albo
      wydawcy do wystąpienia z tym wnioskiem. W przypadku braku upoważnienia dyrektor
      oddziału IPN, w drodze decyzji administracyjnej odmawia udostępnienia
      dokumentów...")

      Sama uważam, że dostęp do akt powinien być powszechny a teraz jest to towar
      ściśle reglamentowany. Poza tym moim zdaniem ewentualne przeszłe
      uwikłanie/wysługiwanie się sędziego/ów prlowi nie będzie grać tutaj żadnej roli.

      I na koniec; sam fakt, że IPN powstał i zgromadził w jednym miejscu
      dokumentację większej czy mniejszej hańby sprawił, że osoby uwikłane żyją dotąd
      w ciągłym strachu. Wiele z nich wyparło z pamięci swoje grzechy (ludzie robią to
      od zarania dziejów z najróżniejszych powodów), teraz zostali postawieni pod ścianą.
      Nie zazdroszczę, kamieniami rzucać nie będę. Mam już dość tych lustracyjnych
      seansów. Czasem zachowujemy się jak dzicz, niestety.
      Też bym wolała, żebyśmy wszyscy byli arcymoralni, czyści i pachnący.
      Nie jesteśmy! Procent wrednych osobników (w tym potencjalnych) jest ten sam co w
      prlu lecz tamten system sprzyjał (bo nagradzał) wszelkiemu łajdactwu i
      nieprawości czy po prostu cwaniactwu, które czsami bywało koniecznością.
      Mnie się nie chce już o tym słuchać ani czytać. Wiem już jak to bywało i więcej
      przykładów nie potrzebuję.

      • damakier1 Po co wszyscy tracicie czas 23.11.08, 00:51
        na tę jałową dyskusję? Przecież wiadomo, że jedynie Jarek K. może
        się wypowiadać i orzekać w sprawach lustracji, bo jego lojalka
        okazała się fałszywa...
        • 1normalnyczlowiek Dyskusja staje się jałowa tylko i wyłącznie przez 23.11.08, 13:51
          damakier1 napisała: Po co wszyscy tracicie czas na tę jałową dyskusję?

          ---> ... takie jak ty kretynki, nie potrafiące czegokolwiek od siebie i
          merytorycznie dodać. Jesteś takim Niesiołowskim lub Karpiniukiem w spódnicy. :)
    • 1normalnyczlowiek No i kto,piotrusiu,okazał się prawdziwą hieną? :)) 23.11.08, 21:01
      piotr7777 napisał: hieny z tzw. Rzeczypospolitej"
      ... złustrowały pośmeirtnie sedziego Łętowskiego.

      ---> "ILE ZAROBI LESZEK LISZCZ I JEGO ZASTĘPCY NA UPADŁOŚCI DMP
      Pierwszy wniosek o wynagrodzenie złożony przez syndyka DMP odbił się głośnym
      echem w całym kraju. Leszek Liszcz chciał aż 49 milionów złotych."
      www.kurierlubelski.pl/module-dzial-viewpub-tid-9-pid-3848.html
      > Nie ma to jak zdrowe katolickie podejście.

      ---> Nie ma jak podejście esbeckiego kapusia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka