Dodaj do ulubionych

Będzie lepiej!

28.11.08, 09:01

Od kiedy żyję, a trochę to już trwa, każdy rząd, który dochodzi do
władzy wylicza błędy poprzedniego i zapowiada wielką poprawę. Mało
tego - w trakcie rządzenia zapewnia, że poprawa następuje. "Każdy
będzie miał", "poprawimy", "zlikwidujemy", "już nigdy nie będzie
tak", "wreszcie doprowadzimy do końca" i tym podobne.

Gdyby brać to na serio, Polska powinna już skolonizować Księżyc,
mieć kilka miliardów ton złota oszczędności, każdy obywatel powinien
mieć własne duże mieszkanie i dwóch lekarzy na wyłączność, mieć
benzynę za darmo, nie płacić podatków i mieć emeryturę do
skonsumowania w Emiratach Arabskich.

Tymczasem po 12 miesiącach rządów Tuska ludzie zaczynają się
wiercić. Coś im nie pasuje i z wolna próbują strajkować. Tusk nawet
od swoich sympoatyków (jak Owsiak) dostaje przydomek "Złotousty" i
zaczyna wyglądać nieco śmiesznie (choć nadal nie tak śmiesznie, jak
prezydent).

12 miesięcy i już koniec postępu?

W grę wchodzą następujące mozliwości:
1. Politycy kłamią (oklaski!)
2. Opozycja (nawet za Gomułki) uniemożliwia reformy (wielkie brawa!).
3. Rządy, które sami wybieramy (albo nam wybierają inni) za każdym
razem są niekompetentne i butne.
4. Postęp społeczny jest już niemożliwy - toczy się własnym trybem
bez względu na postepowanie polityków, a jego tempo jest własciwe.
Czyli przyspieszenie jest mirażem.

Kto będzie naszym nowym Tuskiem/Nowakiem za 2-3 lata?

Pozdr.
Wilk
Obserwuj wątek
    • teofil.awers Re: Będzie lepiej! 28.11.08, 10:09
      christopher_columbus napisał:

      > Kto będzie naszym nowym Tuskiem/Nowakiem za 2-3 lata?

      Za 2-3 lata nie będzie żadnego nowego Tuska/Nowaka. Rządy zmieniały
      się od '89 roku po każdych wyborach, ale jestem gotów się założyć,
      że tym razem będzie inaczej. Pomijając warunki zewnętrzne (a więc
      gigantyczne unijne pieniądze płynące do Polski, które naprawdę z
      roku na rok podnoszą stopę życia praktycznie każdego), ważny jest
      też kształt sceny politycznej. Znienawidzone i wyśmiewane przez
      olbrzymią większość PiS, które każdą swoją próbą ofensywy wzbudza
      tylko salwy śmiechu i nowe rzesze wyśmiewujących (to się nie zmieni,
      choćby nie wiem co zrobili, zbyt dobrze się na nich poznaliśmy), a z
      drugiej storny - absolutna indolencja lewicowców, którzy - według
      mnie - nie będą w stanie sklecić żadnego sensownego ruchu
      polityczno-społecznego przez najbliższe kilka (do 10) lat. Zaczynem
      takiego ruchu pewnie kiedyś stanie się środowisko Krytyki
      Politycznej, ale na to naprawdę trzeba poczekać: po pierwsze, oni
      muszą się otrzaskać (dopiero zaczynają budować sobie markę poza
      Warszawą), po drugie - muszą zejść z tego świata starzy, którzy
      inaczej nie zrobią im miejsca.

      A więc, faktycznie: będzie lepiej! Ale nie dlatego, że będzie "nowy
      Tusk", lecz dokładnie odwrotnie - bo nowego Tuska nie będzie, bo
      oszołomów z prawej i partaczy z lewej przez ładnych parę lat przy
      władzy nie zobaczymy. Obym się nie mylił.

      PS. Hasło "nowy Tusk" rozumiem jako nowy lider innego ruchu
      politycznego niż Platforma, a nie "nowy premier" - bo tego
      prawdopodobnie będziemy mieli, jeśli z niezrozumiałych zupełnie
      przyczyn Tusk naprawdę wystartuje w wyborach prezydenckich.
    • scoutek Re: Będzie lepiej! 28.11.08, 10:11
      pytanie na boku:
      christopher_columbus = wilk.podhalanski?
      • wilk.podhalanski Si. 28.11.08, 10:13

        Używam Kolumba, kiedy piszę nieco inaczej niż wilk.
        Albo w innych sprawach.

        Pozdrówka.
        Wilk
        • scoutek cenkju n/tx 28.11.08, 10:26

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka