Dodaj do ulubionych

Policja zrobiła dializę

IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.11.03, 18:48
No tak ale policja ma sie dobrze.
Qrwa co za kraj
Obserwuj wątek
    • Gość: głowa Re: Policja zrobiła " kontrolę" IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 04.11.03, 19:19
      ale niespodzianka
    • Gość: malgosia Manipulacja? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.03, 22:33
      Dopiero co czytam w Dzienniku Lodzkim, ze inspektor sanitarny
      zabronil z powodu zaniczyszczen stosowac srodkow, ktore byly w
      Koperniku uzywane do dializ. W gazecie nic nie ma o tej decyzji.
      W Dzienniku bylo tez o jakiejs opini profesora, ze to co sie
      dzialo w Koperniku moglo zagrazac zyciu pacjentow, a w gazecie
      tez tego nie ma. Mi sie wydaje, ze sie dziennikarze troche mogli
      pospieszyc z ta antyafera i teraz moze nie wiedza jak z tego
      wybrnac i przemilczaja niewygodne fakty. Bo ja bym sie chetnie
      dowiedziala co to znaczy, ze moze cos bylo nie tak z
      przetargami. To znaczy co bylo nie tak? Troche z tego artykulu
      smierdzi jakos...
    • Gość: tomek 1 Re: Policja zrobiła dializę IP: *.dial.netline.net.uk 05.11.03, 08:19
      "Trzy tygodnie temu "Gazeta" i Radio Łódź ujawniły, że policja
      aferę dializową wyssała z palca. Nie istnieje pojęcie "IV klasy
      czystości leków". Substancje chemiczne, z których produkowano
      płyn, miały atest i nie mogły w żaden sposób zaszkodzić
      pacjentom. Policja nie powołała biegłych, nie przebadała
      próbek, funkcjonariusze byli mylnie przekonani, że dializa
      polega na wstrzykiwaniu płynu do krwiobiegu pacjenta."

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      Czyli na czym oparty był zarzut postawiony temu ordynatorowi?
      Ordynator + konkubina = wygrany przetarg to nie to samo co
      podawanie pacjentom trujących substancji.

    • Gość: JAP Re: Policja zrobiła dializę IP: 128.20.53.* 05.11.03, 10:19
      AUTORZY !!!!

      Cytat "funkcjonariusze byli mylnie przekonani, że dializa polega
      na wstrzykiwaniu płynu do krwiobiegu pacjenta."

      Czy wielce szanowni Panowie wiedza co to jest dializa, a
      bardziej konkretnie hemodializa? Policjanci wcale sie nie mylili
      co do jednego, ze substacje toksyczne mogace znajdowac sie w
      plynie dializacyjnym moglyby spokojnie przejsc do krwioobiegu. A
      to wystarczyloby do zatrucia. Dlaczego, wlasnie, wystarczy
      wziasc podrecznik do biologii, a najlepiej botaniki dla dzieci
      ze szkoly podstawowej, tam Panowie znajda informacje na czym
      polega osmoza i przechodzenie substancji przez blony
      polprzepuszczalne. Powiem krotko, jezeli w plynie dializacyjnym
      jest substancja, ktorej nie ma we krwi, wowczas bedzie ona
      przechodzila z plynu do krwi az do wyrownania stezen. W czasie
      hemodializy chcemy pozbyc sie z ustroju czlowieka substacji
      toksycznych, np. mocznika, wowczas bez sensu byloby uzywanie
      mocznika w plynie dializacyjnym. Chyba proste. Zatem nie robcie
      z tych chlopakow idiotow. Nie przepadalem za policja, prosze nie
      posadzac mnie o sympatyzowanie z nimi, ale co za duzo to
      niezdrowo. W Japonii jest bardzo mile powiedzenie "Saru mo ki
      kara ochiru", tlumaczac to doslownie, "Malpy tez spadaja z
      drzew". Czasem odrobina spokoju w wydawaniu sadow nie zaszkodzi.

      Pozdrawiam
    • Gość: marylanna Re: Policja zrobiła dializę IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 05.11.03, 19:06
      Ludzie, czy was oszaliło!!!!!!!!!
      jak możliwe że w komisji przetargowej zasiada konkubent dostawcy. Toż KAŻDY
      czlonek komisji musi wypełnić oświadczenie, że nic go nie wiąże z dostawcą!!!!
      trzeba się dowiedziec- czy była koncesja na handel preparatami czy nie,? jak
      możliwe by szpital kupował od kogos bez koncesji?? czy Nadzór Farmaceutyczny
      może się wypowiedzieć? w jakich warunkach to wszystko produkowano, bo z
      wypowiedzi pracowników wynika że w "garaż"
      I przetarg był ustawiony i złamano prawo po wielokroć.
      Panowie redaktorzy, nie dajcie się zbałamucić.
    • wjbi Re: Policja zrobiła dializę 05.11.03, 19:50
      No to faktycznie jest drobny problem, czy ten Pan nie wiedział , że dostawca
      jest Jego konkubiną, czy szef Komisji przetargowej był głuchy i ślepy,
      dlaczego Dyr.Tazbir takie osoby wyznaczył? a był wywiad z pracownikiem firmy
      że raz miał dosypac troche tego, troche tamtego, bo "receptury" to nie było, a
      ktoś z f-my dostarczającej produkty zeznawał, że adres był w warzywniaku, a te
      analizy czystości to gdzie były robione? a skąd wiadomo, że to były akurat te
      produkty?, a jak to jest z tymi klasami czystosci zwiazków? czy mógłby sie
      jakiś farmaceuta podzielić wiedzą? a skąd sie wzięły próbki do analizy, skoro
      dyrekcja od początku zeznawała, że nic nie zostało?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka