"Intymność" - Łęski o aferze Rywina

04.11.03, 20:30
Szkoda, że nic o Robercie nie ma bo już by pozwał.

www.gazetapolska.pl/?gp=,1,031029,fel,leski,,,fel_leski
    • basia.basia Re: 'Intymność' - Łęski o aferze Rywina 04.11.03, 21:01
      kataryna.kataryna napisała:

      > Szkoda, że nic o Robercie nie ma bo już by pozwał.
      >
      > www.gazetapolska.pl/?gp=,1,031029,fel,leski,,,fel_leski

      Poplotkujmy Kataryna:)

      "Być może powinniśmy podążyć tym tropem, by zrozumieć to, co naprawdę się
      stało w aferze Rywina. Może chodzi nie tylko o pieniądze i władzę? Może w tle
      są też emocjonalne związki, zawiedzione oczekiwania, zdrady i zazdrość?"

      Pamiętasz jak Michnik powiedział ( dwa razy!) o Olce, że żona Cezara musi być
      poza wszelkim podejrzeniem? A przecież Cezar pozbył się Pompei po sławnej
      aferze w święto Dobrej Bogini zaraz na drugi dzień! A Miller co? Nic.
      A na dodatek Olka przechwala się, że jej torebka dalej przebywa w gabinecie
      premiera:)

      • kataryna.kataryna Re: 'Intymność' - Łęski o aferze Rywina 04.11.03, 21:11
        basia.basia napisała:

        > kataryna.kataryna napisała:
        >
        > > Szkoda, że nic o Robercie nie ma bo już by pozwał.
        > >
        > > www.gazetapolska.pl/?gp=,1,031029,fel,leski,,,fel_leski
        >
        > Poplotkujmy Kataryna:)
        >
        > "Być może powinniśmy podążyć tym tropem, by zrozumieć to, co naprawdę się
        > stało w aferze Rywina. Może chodzi nie tylko o pieniądze i władzę? Może w tle
        > są też emocjonalne związki, zawiedzione oczekiwania, zdrady i zazdrość?"
        >
        > Pamiętasz jak Michnik powiedział ( dwa razy!) o Olce, że żona Cezara musi być
        > poza wszelkim podejrzeniem? A przecież Cezar pozbył się Pompei po sławnej
        > aferze w święto Dobrej Bogini zaraz na drugi dzień! A Miller co? Nic.
        > A na dodatek Olka przechwala się, że jej torebka dalej przebywa w gabinecie
        > premiera:)



        To ja jeszcze raz przypomnę mój ulubiony cytat z Ewy Milewicz:

        "Jeśli więc nie nastąpi cud, czyli nie znajdzie się ktoś, kogo sumienie,
        interes, MIŁOŚĆ itp. skłoni do zeznań (w aferze Watergate taki cud nastąpił,
        więc nie traćmy nadziei), istnienia i składu GTW możemy się tylko domyślać
        dzięki żmudnej dociekliwości komisji śledczej."

        Może naprawdę jest coś o czym nie wiemy :)
        Ale byłby numer gdyby się okazało, że ta cała szopka to dlatego, że Olka sypia
        z Rywinem i wszyscy kłamią, żeby jej czci bronić - jak to dżentelmeni :)

        • basia.basia Re: 'Intymność' - Łęski o aferze Rywina 04.11.03, 21:34
          kataryna.kataryna napisała:

          > basia.basia napisała:
          >
          > > kataryna.kataryna napisała:
          > >
          > > > Szkoda, że nic o Robercie nie ma bo już by pozwał.
          > > >
          > > > www.gazetapolska.pl/?gp=,1,031029,fel,leski,,,fel_leski
          > >
          > > Poplotkujmy Kataryna:)
          > >
          > > "Być może powinniśmy podążyć tym tropem, by zrozumieć to, co naprawdę się
          > > stało w aferze Rywina. Może chodzi nie tylko o pieniądze i władzę? Może w
          > tle
          > > są też emocjonalne związki, zawiedzione oczekiwania, zdrady i zazdrość?"
          > >
          > > Pamiętasz jak Michnik powiedział ( dwa razy!) o Olce, że żona Cezara musi
          > być
          > > poza wszelkim podejrzeniem? A przecież Cezar pozbył się Pompei po sławnej
          > > aferze w święto Dobrej Bogini zaraz na drugi dzień! A Miller co? Nic.
          > > A na dodatek Olka przechwala się, że jej torebka dalej przebywa w gabineci
          > e
          > > premiera:)
          >
          >
          >
          > To ja jeszcze raz przypomnę mój ulubiony cytat z Ewy Milewicz:
          >
          > "Jeśli więc nie nastąpi cud, czyli nie znajdzie się ktoś, kogo sumienie,
          > interes, MIŁOŚĆ itp. skłoni do zeznań (w aferze Watergate taki cud nastąpił,
          > więc nie traćmy nadziei), istnienia i składu GTW możemy się tylko domyślać
          > dzięki żmudnej dociekliwości komisji śledczej."

          Pamiętam:)

          >
          > Może naprawdę jest coś o czym nie wiemy :)
          > Ale byłby numer gdyby się okazało, że ta cała szopka to dlatego, że Olka
          sypia
          > z Rywinem i wszyscy kłamią, żeby jej czci bronić - jak to dżentelmeni :)
          >

          A pierwszy dżentelmen to Michnik, który się wzdragał opowiadać mężczyźnie
          (Rokicie) o swoim spotkaniu z kobietą (La donna e mobile) tak jakby to była
          randka. A może to była randka i wszystko przez to, że ona się nie może
          zdecydować, którego woli:)
          • kataryna.kataryna Re: 'Intymność' - Łęski o aferze Rywina 04.11.03, 21:37
            basia.basia napisała:

            > > To ja jeszcze raz przypomnę mój ulubiony cytat z Ewy Milewicz:
            > >
            > > "Jeśli więc nie nastąpi cud, czyli nie znajdzie się ktoś, kogo sumienie,
            > > interes, MIŁOŚĆ itp. skłoni do zeznań (w aferze Watergate taki cud nastąpi
            > ł,
            > > więc nie traćmy nadziei), istnienia i składu GTW możemy się tylko domyślać
            >
            > > dzięki żmudnej dociekliwości komisji śledczej."
            >
            > Pamiętam:)
            >
            > >
            > > Może naprawdę jest coś o czym nie wiemy :)
            > > Ale byłby numer gdyby się okazało, że ta cała szopka to dlatego, że Olka
            > sypia
            > > z Rywinem i wszyscy kłamią, żeby jej czci bronić - jak to dżentelmeni :)
            > >
            >
            > A pierwszy dżentelmen to Michnik, który się wzdragał opowiadać mężczyźnie
            > (Rokicie) o swoim spotkaniu z kobietą (La donna e mobile) tak jakby to była
            > randka. A może to była randka i wszystko przez to, że ona się nie może
            > zdecydować, którego woli:)



            Tak, wahać się między Michnikiem a Millerem może tylko takie bezguście jak
            Jakubowska. Michnik jest bardzo atrakcyjnym facetem, a Miller to po prostu
            Miller. Zero.
            • douglasmclloyd Re: 'Intymność' - Łęski o aferze Rywina 04.11.03, 21:39
              kataryna.kataryna napisała:

              > basia.basia napisała:
              >
              > > > To ja jeszcze raz przypomnę mój ulubiony cytat z Ewy Milewicz:
              > > >
              > > > "Jeśli więc nie nastąpi cud, czyli nie znajdzie się ktoś, kogo sumien
              > ie,
              > > > interes, MIŁOŚĆ itp. skłoni do zeznań (w aferze Watergate taki cud na
              > stąpi
              > > ł,
              > > > więc nie traćmy nadziei), istnienia i składu GTW możemy się tylko dom
              > yślać
              > >
              > > > dzięki żmudnej dociekliwości komisji śledczej."
              > >
              > > Pamiętam:)
              > >
              > > >
              > > > Może naprawdę jest coś o czym nie wiemy :)
              > > > Ale byłby numer gdyby się okazało, że ta cała szopka to dlatego, że O
              > lka
              > > sypia
              > > > z Rywinem i wszyscy kłamią, żeby jej czci bronić - jak to dżentelmeni
              > :)
              > > >
              > >
              > > A pierwszy dżentelmen to Michnik, który się wzdragał opowiadać mężczyźnie
              > > (Rokicie) o swoim spotkaniu z kobietą (La donna e mobile) tak jakby to był
              > a
              > > randka. A może to była randka i wszystko przez to, że ona się nie może
              > > zdecydować, którego woli:)
              >
              >
              >
              > Tak, wahać się między Michnikiem a Millerem może tylko takie bezguście jak
              > Jakubowska. Michnik jest bardzo atrakcyjnym facetem, a Miller to po prostu
              > Miller. Zero.

              A Jakubowska to niby co? Alfa i omega?
              • kataryna.kataryna Re: 'Intymność' - Łęski o aferze Rywina 04.11.03, 21:41
                douglasmclloyd napisał:

                > kataryna.kataryna napisała:
                >
                > > basia.basia napisała:
                > >
                > > > > To ja jeszcze raz przypomnę mój ulubiony cytat z Ewy Milewicz:
                > > > >
                > > > > "Jeśli więc nie nastąpi cud, czyli nie znajdzie się ktoś, kogo s
                > umien
                > > ie,
                > > > > interes, MIŁOŚĆ itp. skłoni do zeznań (w aferze Watergate taki c
                > ud na
                > > stąpi
                > > > ł,
                > > > > więc nie traćmy nadziei), istnienia i składu GTW możemy się tylk
                > o dom
                > > yślać
                > > >
                > > > > dzięki żmudnej dociekliwości komisji śledczej."
                > > >
                > > > Pamiętam:)
                > > >
                > > > >
                > > > > Może naprawdę jest coś o czym nie wiemy :)
                > > > > Ale byłby numer gdyby się okazało, że ta cała szopka to dlatego,
                > że O
                > > lka
                > > > sypia
                > > > > z Rywinem i wszyscy kłamią, żeby jej czci bronić - jak to dżente
                > lmeni
                > > :)
                > > > >
                > > >
                > > > A pierwszy dżentelmen to Michnik, który się wzdragał opowiadać mężczy
                > źnie
                > > > (Rokicie) o swoim spotkaniu z kobietą (La donna e mobile) tak jakby t
                > o był
                > > a
                > > > randka. A może to była randka i wszystko przez to, że ona się nie moż
                > e
                > > > zdecydować, którego woli:)
                > >
                > >
                > >
                > > Tak, wahać się między Michnikiem a Millerem może tylko takie bezguście jak
                >
                > > Jakubowska. Michnik jest bardzo atrakcyjnym facetem, a Miller to po prostu
                >
                > > Miller. Zero.
                >
                > A Jakubowska to niby co? Alfa i omega?



                Zerówka.
            • basia.basia Re: 'Intymność' - Łęski o aferze Rywina 04.11.03, 21:44
              kataryna.kataryna napisała:

              >
              > Tak, wahać się między Michnikiem a Millerem może tylko takie bezguście jak
              > Jakubowska. Michnik jest bardzo atrakcyjnym facetem,

              Wprawiłaś mnie w osłupienie!!!!!! Racz mi wyjaśnić czy
              on jest atrakcyjny dla Olki czy dla innych pań również.
              Twoim zdaniem, rzecz jasna.

              a Miller to po prostu
              > Miller. Zero.
              • kataryna.kataryna Re: 'Intymność' - Łęski o aferze Rywina 04.11.03, 21:53
                basia.basia napisała:

                > kataryna.kataryna napisała:
                >
                > >
                > > Tak, wahać się między Michnikiem a Millerem może tylko takie bezguście jak
                >
                > > Jakubowska. Michnik jest bardzo atrakcyjnym facetem,
                >
                > Wprawiłaś mnie w osłupienie!!!!!! Racz mi wyjaśnić czy
                > on jest atrakcyjny dla Olki czy dla innych pań również.
                > Twoim zdaniem, rzecz jasna.



                Nie wiem jak Olka, ja uważam go za bardzo przystojnego faceta.
                • basia.basia Re: 'Intymność' - Łęski o aferze Rywina 04.11.03, 21:55
                  kataryna.kataryna napisała:

                  >
                  > Nie wiem jak Olka, ja uważam go za bardzo przystojnego faceta.

                  Degustibus non est disputandum:)
                  • Gość: silencio Re: 'Intymność' - Łęski o aferze Rywina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.03, 22:46
                    Łęski to jednak kawał chumorysty. :)))

                    "A ja wogóle nie muszę zeznawać !"
                  • Gość: Aardvaark Re: 'Intymność' - Łęski o aferze Rywina IP: *.era.pl 05.11.03, 08:49
                    basia.basia napisała:

                    > kataryna.kataryna napisała:
                    >
                    > >
                    > > Nie wiem jak Olka, ja uważam go za bardzo przystojnego faceta.
                    >
                    > Degustibus non est disputandum:)

                    A dokładnie: De gustibus non disputandum est.
                    Polonistka w mojej podstawówce ujmowała to dosadniej: Jedni lubią pomarańcze a
                    inni śmierdzące skarpetki.
                    Pozdrawiam - Aa
                    • Gość: Marian Re: 'Intymność' - Łęski o aferze Rywina IP: *.gdynia.mm.pl 05.11.03, 09:23
                      Gość portalu: Aardvaark napisał(a):

                      > basia.basia napisała:
                      >
                      > > kataryna.kataryna napisała:
                      > >
                      > > >
                      > > > Nie wiem jak Olka, ja uważam go za bardzo przystojnego faceta.
                      > >
                      > > Degustibus non est disputandum:)
                      >
                      > A dokładnie: De gustibus non disputandum est.
                      > Polonistka w mojej podstawówce ujmowała to dosadniej: Jedni lubią pomarańcze
                      a
                      > inni śmierdzące skarpetki.
                      > Pozdrawiam - Aa

                      Polonistka nie była najlepszą a przytoczony łacinski cytat od dawna budzi moje
                      watpliwosci
                      uwazam, że gusty można kształtowac bo sa one wynikiem takiego a nie innego
                      ukształtowania umysłowości.
                      Zgadzasz się z tym?
        • Gość: Analityk Re: 'Intymność' - Łęski o aferze Rywina IP: *.gdynia.mm.pl 04.11.03, 22:37
          kataryna.kataryna napisała:

          > basia.basia napisała:
          >
          > > kataryna.kataryna napisała:
          > >
          > > > Szkoda, że nic o Robercie nie ma bo już by pozwał.
          > > >
          > > > www.gazetapolska.pl/?gp=,1,031029,fel,leski,,,fel_leski
          > >
          > > Poplotkujmy Kataryna:)
          > >
          > > "Być może powinniśmy podążyć tym tropem, by zrozumieć to, co naprawdę się
          > > stało w aferze Rywina. Może chodzi nie tylko o pieniądze i władzę? Może w
          > tle
          > > są też emocjonalne związki, zawiedzione oczekiwania, zdrady i zazdrość?"
          > >
          > > Pamiętasz jak Michnik powiedział ( dwa razy!) o Olce, że żona Cezara musi
          > być
          > > poza wszelkim podejrzeniem? A przecież Cezar pozbył się Pompei po sławnej
          > > aferze w święto Dobrej Bogini zaraz na drugi dzień! A Miller co? Nic.
          > > A na dodatek Olka przechwala się, że jej torebka dalej przebywa w gabineci
          > e
          > > premiera:)
          >
          >
          >
          > To ja jeszcze raz przypomnę mój ulubiony cytat z Ewy Milewicz:
          >
          > "Jeśli więc nie nastąpi cud, czyli nie znajdzie się ktoś, kogo sumienie,
          > interes, MIŁOŚĆ itp. skłoni do zeznań (w aferze Watergate taki cud nastąpił,
          > więc nie traćmy nadziei), istnienia i składu GTW możemy się tylko domyślać
          > dzięki żmudnej dociekliwości komisji śledczej."
          >
          > Może naprawdę jest coś o czym nie wiemy :)
          > Ale byłby numer gdyby się okazało, że ta cała szopka to dlatego, że Olka
          sypia
          > z Rywinem i wszyscy kłamią, żeby jej czci bronić - jak to dżentelmeni :)


          I delikatnie i bardzo ineresujaco.
          Pozwolisz basiu i kataryno ,że rozwinę i poddam analizie ten watek ale
          najpierw podam przykład jak przeprowadzać trzeba analizę słowa pisanego.

          Tekst do analizy:
          PTASZEK SOBIE FRUNIE Z DALA
          W GÓRZE SŁOŃCE ZAPIERDALA
          ŻABA DUPĘ W WODZIE MOCZY
          KURWA! JAKI SWIAT UROCZY

          Wiersz jednozwrotkowy,czterowersetowy, z rymem sylabowym i z równomiernie
          rozłożonym akcentem. Podmiot liryczny wyraża swoje głębokie zadowolenie z
          otaczajacego go świata, przepełnia go kwitnący stoicyzm i szcęscie, które
          człowiekowi żyjącemu we współczesnym świecie moze dać tylko otaczająca go
          przyroda. dla podmiotu lirycznego nawet zanurzona w błękicie wody dupa żaby
          jest pretekstem do euforii.
          Puenta liryku jest jednoznaczna i łatwo odczytywalna. JA liryczne
          personifikuje Słońce. W słowie "zapierdala" oddaje szybkość i perfekcje ruchu
          Słońca, które przecież nie jest istota ludzką i nie może "zapierdalać" senso
          stricte.
          Uwagę zwraca uzycie wulgaryzmów, których znajomość świadczy o ludowych
          korzeniach poety i głębokiej więzi ze społeczeństwem. W moim rozumieniu autor
          chciał sie tym utworem odwdzięczyc środowisku, z którego wyrósł, za
          poświęcenie i trud włożony w zapewnienie mu należnego wykształcenia. Szkoda,
          że tak mało w dzisiejszej poezji wierszy o tak pogodnym nastroju!

          Analizę tekstu Pan przeprowadzę jesli wzudzi to zaineresowanie.
          • basia.basia Re: 'Intymność' - Łęski o aferze Rywina 04.11.03, 22:46
            Gość portalu: Analityk napisał(a):

            > kataryna.kataryna napisała:
            >
            > > basia.basia napisała:
            > >
            > > > kataryna.kataryna napisała:
            > > >
            > > > > Szkoda, że nic o Robercie nie ma bo już by pozwał.
            > > > >
            > > > > www.gazetapolska.pl/?gp=,1,031029,fel,leski,,,fel_leski
            > > >
            > > > Poplotkujmy Kataryna:)
            > > >
            > > > "Być może powinniśmy podążyć tym tropem, by zrozumieć to, co naprawdę
            > się
            > > > stało w aferze Rywina. Może chodzi nie tylko o pieniądze i władzę? Mo
            > że w
            > > tle
            > > > są też emocjonalne związki, zawiedzione oczekiwania, zdrady i zazdroś
            > ć?"
            > > >
            > > > Pamiętasz jak Michnik powiedział ( dwa razy!) o Olce, że żona Cezara
            > musi
            > > być
            > > > poza wszelkim podejrzeniem? A przecież Cezar pozbył się Pompei po sła
            > wnej
            > > > aferze w święto Dobrej Bogini zaraz na drugi dzień! A Miller co? Nic.
            > > > A na dodatek Olka przechwala się, że jej torebka dalej przebywa w gab
            > ineci
            > > e
            > > > premiera:)
            > >
            > >
            > >
            > > To ja jeszcze raz przypomnę mój ulubiony cytat z Ewy Milewicz:
            > >
            > > "Jeśli więc nie nastąpi cud, czyli nie znajdzie się ktoś, kogo sumienie,
            > > interes, MIŁOŚĆ itp. skłoni do zeznań (w aferze Watergate taki cud nastąpi
            > ł,
            > > więc nie traćmy nadziei), istnienia i składu GTW możemy się tylko domyślać
            >
            > > dzięki żmudnej dociekliwości komisji śledczej."
            > >
            > > Może naprawdę jest coś o czym nie wiemy :)
            > > Ale byłby numer gdyby się okazało, że ta cała szopka to dlatego, że Olka
            > sypia
            > > z Rywinem i wszyscy kłamią, żeby jej czci bronić - jak to dżentelmeni :)
            >
            >
            > I delikatnie i bardzo ineresujaco.
            > Pozwolisz basiu i kataryno ,że rozwinę i poddam analizie ten watek ale
            > najpierw podam przykład jak przeprowadzać trzeba analizę słowa pisanego.
            >
            > Tekst do analizy:
            > PTASZEK SOBIE FRUNIE Z DALA
            > W GÓRZE SŁOŃCE ZAPIERDALA
            > ŻABA DUPĘ W WODZIE MOCZY
            > KURWA! JAKI SWIAT UROCZY
            >
            > Wiersz jednozwrotkowy,czterowersetowy, z rymem sylabowym i z równomiernie
            > rozłożonym akcentem. Podmiot liryczny wyraża swoje głębokie zadowolenie z
            > otaczajacego go świata, przepełnia go kwitnący stoicyzm i szcęscie, które
            > człowiekowi żyjącemu we współczesnym świecie moze dać tylko otaczająca go
            > przyroda. dla podmiotu lirycznego nawet zanurzona w błękicie wody dupa żaby
            > jest pretekstem do euforii.
            > Puenta liryku jest jednoznaczna i łatwo odczytywalna. JA liryczne
            > personifikuje Słońce. W słowie "zapierdala" oddaje szybkość i perfekcje
            ruchu
            > Słońca, które przecież nie jest istota ludzką i nie może "zapierdalać" senso
            > stricte.
            > Uwagę zwraca uzycie wulgaryzmów, których znajomość świadczy o ludowych
            > korzeniach poety i głębokiej więzi ze społeczeństwem. W moim rozumieniu
            autor
            > chciał sie tym utworem odwdzięczyc środowisku, z którego wyrósł, za
            > poświęcenie i trud włożony w zapewnienie mu należnego wykształcenia. Szkoda,
            > że tak mało w dzisiejszej poezji wierszy o tak pogodnym nastroju!
            >
            > Analizę tekstu Pan przeprowadzę jesli wzudzi to zaineresowanie.

            Moje zainteresowanie Twoja analiza wzbudziła w najwyższym stopniu.
            Jestem gotowa na wszystko. Zaznaczę tylko, że ostatni serial jaki
            oglądałam to angielski "Duma i uprzedzenie" wg Jane Austen.

Pełna wersja