wesoly3 05.11.03, 21:41 ma obsesje na punkcie katolicyzmu ??? czy widziales zeby jakis katolik na forum mial taka obsesje jak ty ??? ty sie stary lecz ! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Hahaha [...] IP: 209.234.160.* 05.11.03, 21:56 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly3 Re: Ty nie dorastasz Jerzemu do piet 05.11.03, 22:06 nie tylko jerzykowi nie dorastam do piet jesli chodzi o obsesje tobie tez nie dorastam zgloscie sie tu chlopaki: www.tworki.internetdsl.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CGN Re: Czy jerzyk - swiadek Jechowy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 08:57 Nie sadze. "Jehowy" sa bardziej fanatyczne i bardziej glupie niz nasz Jerzyk! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Re: Czy jerzyk - swiadek Jechowy ? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.03, 09:51 wesoly3 napisał: > ma obsesje na punkcie katolicyzmu ??? > czy widziales zeby jakis katolik na forum > mial taka obsesje jak ty ??? > > ty sie stary lecz ! A ty się ucz. Na początku radzę nauczanie podstawowe z gramatyki. Druga sprawa, zachowujesz się typowo dla katolików. Jeśli ktoś podważy któryś z nieomylnych dogmatów kk, to na pewno jest z nim coś nie w porządku. A może z tymi dogmatami jest cos nie w porządku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CGN Re: Czy jerzyk - swiadek Jechowy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 09:53 Spokojnie, Jerzyku! Ale lepiej udowodnij, ze nie jestes owym SJ, podajac adres i nazwe swego kosciola! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Re: Czy jerzyk - swiadek Jechowy ? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.03, 13:00 Gość portalu: CGN napisał(a): > Spokojnie, Jerzyku! Ale lepiej udowodnij, ze nie jestes owym SJ, podajac adres > i nazwe swego kosciola! Próba utożsamienia mnie ze ŚJ dowodzi o ignorancji relijnej moich adwersarzy, którzy nie wiedzą czego uczą ŚJ, ani tego, czego uczy KK, ani tego, czego uczy Biblia. Po prostu, jeśli ktoś cytuje Biblię, to na pewno ŚJ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan N. Re: Czy jerzyk - swiadek Jechowy ? IP: 157.25.31.* 06.11.03, 14:00 Jerzy jest z najbardziej skrajnej frakcji "kalwinów". Mam kolegów o różnych wyznaniach (w tym ŚJ i żyda) ale nigdy nie widziałem takiej dawki zaślepienia religijnego i braku tolerancji dla przedstawicieli innego wyznania. Kalwin Jerzy uważa że Bóg tylko ich zbawi a nas potępi za to że nosimy krzyżyk albo za to że dajemy księdzu datki na tacę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Przez tacę nie dostąpisz zbawienia IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.03, 14:10 Gość portalu: Jan N. napisał(a): > Jerzy jest z najbardziej skrajnej frakcji "kalwinów". Mam kolegów o różnych > wyznaniach (w tym ŚJ i żyda) ale nigdy nie widziałem takiej dawki zaślepienia > religijnego i braku tolerancji dla przedstawicieli innego wyznania. Kalwin > Jerzy uważa że Bóg tylko ich zbawi a nas potępi za to że nosimy krzyżyk albo za to że dajemy księdzu datki na tacę. Za to Pan Bóg was nie potępi, ale tą drogą nie dostąpicie zbawienia. Zamiast zarzucać mi zaślepienie itp, pokaż, że się mylę, że zarzuty wobec nauki KK nie mają racji bytu, nie mają podstaw, bazują na błędnych przesłanakch, itd. Jerzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan N. Re: Przez tacę nie dostąpisz zbawienia IP: 157.25.31.* 06.11.03, 14:21 Zbawienie mojej duszy to moja osobista sprawa tak jak wiara, obrazy, krzyże itd. Ja nie staram się ciebie na siłę naprowadzić na drogę miłości bliźniego i nie chcę żebyś ty obrażał mnie i hierarchów mojego kościoła. Jeżeli masz rację to będziesz miał więcej luzu w niebie, ale ja bym nie chciał się znaleźć z tobą w jednym (kalwińskim) niebie. Więc pozostaw nas i naszego Ojca Świętego w spokoju i zajmij się swoim biskupem homoseksualistą to będzie bardziej uczciwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Re: Przez tacę nie dostąpisz zbawienia IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.03, 14:49 Gość portalu: Jan N. napisał(a): > Zbawienie mojej duszy to moja osobista sprawa tak jak wiara, obrazy, krzyże > itd. Ja nie staram się ciebie na siłę naprowadzić na drogę miłości bliźniego i > nie chcę żebyś ty obrażał mnie i hierarchów mojego kościoła. Jeżeli masz rację > to będziesz miał więcej luzu w niebie, ale ja bym nie chciał się znaleźć z tobą > > w jednym (kalwińskim) niebie. Więc pozostaw nas i naszego Ojca Świętego w > spokoju i zajmij się swoim biskupem homoseksualistą to będzie bardziej uczciwe. No tak, od razu kazanie o obrażaniu uczuć religijnych. Miałki argument. Kiedy ktoś inaczej od was myśli i to komunikuje, to od razu obraża wasze uzcucia religijne. Czy można z wami choć troszkę merytorycznie podyskutować? A czy nie rozumiesz, że za każdym razem, kiedy biskup Rzymu jest nazywany Ojcem Świętym, obrażany jest Pan Bóg i ci, którzy wierzą w Jezusa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jokasty Wiec chyba jednak SJ IP: 212.14.60.* 06.11.03, 17:19 Tylko nie wiem czemu tak regularnie korzysta z internetu - przeciez Towarzystwo "Straznica" tago zabrania (tak jak zabrania np. smiac sie i zartowac - "bo nie jest napisane zeby Jezus tak robil" :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SLD-UPek Świadkiem Jechowy jest tow. Edward z Olsztyna IP: 195.205.230.* 06.11.03, 17:27 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Re: Świadkiem Jechowy jest tow. Edward z Olsztyna IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 08.11.03, 02:11 Wypowiedzi te dziwnie współgrają z forumowymi przemyśleniami towarzysza szmaciaka. Wprawdzie Stalowa Wola leży stosunkowo blisko miejscowości Borowa k/Mielca, mam jednak swego rodzaju pewność, że tego rodzaju eurudyci są niezasłużonym kuriozalnym wyjątkiem dla tej pieknej skąd innąd części kraju. Chociaż żywy skansen przeszłości może też być nie lada atrakcją ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Feliks Polscy katolicy nie znaja biblii IP: 168.143.113.* 06.11.03, 23:54 Jej znajomosc kojarzy im sie ze Swiadkami Jehowy. Jako malowyksztakceni w dziedzinie religijnej ludzie gardza tymi,ktorzy posiadaja wiedze. Kazdy analfabeta uwaza sie za medrca.To dziala mniej wiecej na tej zasadzie. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly3 Re: Polscy katolicy nie znaja biblii 07.11.03, 01:40 Feliksie Edmundowiczu Towarzysz chyba nie za bardzo rozumuje temat tego watku. A teraz prosze odmaszerowac do czytania czerwonej ksiazeczki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan N. Re: Polscy katolicy nie znaja biblii IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.03, 02:11 Gdyby zbawienie zależało od znajomości bibli to po niebie wiatr by hulał. Na pewno nie mogło by się tam znaleźć żadne dziecko więc do d... taka wiara. Moim zdaniem rozliczani będziemy rozliczani z miłości a nie z wiedzy bo - "gdybym posiadł całą wiedzę świata a miłości bym nie miał to bym był jak .....". Taka trąba lub bęben głośno brzmi na forum ale jest to tylko pusty dźwięk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Budowanie pogardliwych skojarzeń IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.03, 09:43 Gość portalu: Jan N. napisał(a): > Gdyby zbawienie zależało od znajomości bibli to po niebie wiatr by hulał. Na > pewno nie mogło by się tam znaleźć żadne dziecko więc do d... taka wiara. Moim > zdaniem rozliczani będziemy rozliczani z miłości a nie z wiedzy bo - "gdybym > posiadł całą wiedzę świata a miłości bym nie miał to bym był jak .....". > Taka trąba lub bęben głośno brzmi na forum ale jest to tylko pusty dźwięk. Masz rację, Janie, zbawienie nie jest zależne od znajomości Biblii, ale prawdę o Jezusie trzeba jakoś osłyszeć, aby w nią uwierzyć. Jeśli idzie o dzieci, to kościół katolicki naucza, że nieochrzczone dziecko idzie do otchłani niemowląt, gdzie nigdy nie będzie oglądać uszczęśliwiającego oblicza Bożego. Gdybym nie znał Biblii, to bym dał się nabrać takie nauczanie. Czy nauka o octhłani niemowląt wynika z miłości do Boga? Katolicy zarzucają mi brak miłości, kiedy obażam kłamsta nauki papieskiej. Czy trwanie w fałszywej nauce jest wyrazem miłości do Boga? A co z przykazaniem Jezusa, że nie samym chlebem człowiek żyje, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych? Albo z poleceniem Pawła: Niech Słowo Chrystusowe mieszka w was obficie? Albo z Psalmem 1: Błogosławiony mąż, który nie idzie za radą bezbożnych ... ale ma upodoabanie w zakonie Pana i zakon jego rozważa dniem i nocą? Czy katolicy, którzy nie mają pojęcia o nauczaniu Jezusa, są w stanie wprowadzić je w czyn? Katolicy stale na nowo oskarżają mnie o brak miłości, zajadłość, itp, ponadto próbuja mnie skojarzyć z różnymi osobami lub grupami ludzi, których mają w pogardzie. Dlaczego? Aby tę pogardę przelac na mnie. Myślą, że w ten sposób rozprawią się z przezentowanymi przeze mnie argumentami. Czy budowanie pogardliwych skojarzeń jest działaniem w miłości. Janie, przestudiuj dobrze hymn o miłości z 13 rodziału 11 listu do Koryntian, zanim komusz przypiszesz brak miłości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Re: Budowanie pogardliwych skojarzeń - korekta IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.03, 09:45 Gość portalu: Jerzy napisał(a): > Janie, przestudiuj dobrze hymn o miłości z 13 rodziału 11 listu do Koryntian, > zanim komusz przypiszesz brak miłości. > Oczywiście, ma być 1 listu do Koryntian. Jedynka stuknęła mi się dwukrotnie. Oto ten hymn: 13,1 Choćbym mówił językami ludzkimi i anielskimi, a miłości bym nie miał, byłbym miedzią dźwięczącą lub cymbałem brzmiącym. 13,2 I choćbym miał dar prorokowania, i znał wszystkie tajemnice, i posiadał całą wiedzę, i choćbym miał pełnię wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym. 13,3 I choćbym rozdał całe mienie swoje, i choćbym ciało swoje wydał na spalenie, a miłości bym nie miał, nic mi to nie pomoże. 13,4 Miłość jest cierpliwa, miłość jest dobrotliwa, nie zazdrości, miłość nie jest chełpliwa, nie nadyma się, 13,5 nie postępuje nieprzystojnie, nie szuka swego, nie unosi się, nie myśli nic złego, 13,6 nie raduje się z niesprawiedliwości, ale się raduje z prawdy; 13,7 wszystko zakrywa, wszystkiemu wierzy, wszystkiego się spodziewa, wszystko znosi. 13,8 Miłość nigdy nie ustaje; bo jeśli są proroctwa, przeminą; jeśli języki, ustaną, jeśli wiedza, wniwecz się obróci. 13,9 Bo cząstkowa jest nasza wiedza i cząstkowe nasze prorokowanie; 13,10 lecz gdy nastanie doskonałość, to, co cząstkowe, przeminie. 13,11 Gdy byłem dziecięciem, mówiłem jak dziecię, myślałem jak dziecię, rozumowałem jak dziecię; lecz gdy na męża wyrosłem, zaniechałem tego, co dziecięce. 13,12 Teraz bowiem widzimy jakby przez zwierciadło i niby w zagadce, ale wówczas twarzą w twarz. Teraz poznanie moje jest cząstkowe, ale wówczas poznam tak, jak jestem poznany. 13,13 Teraz więc pozostaje wiara, nadzieja, miłość, te trzy; lecz z nich największa jest miłość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryszardc Re: Budowanie pogardliwych skojarzeń IP: *.dyn.optonline.net 08.11.03, 15:14 Mt 7.1-5 Nie sadzcie, a nie zostaniecie osadzeni. Jakim bowiem sadem sadzicie, osadzeni zostaniecie. I jaka miara mierzycie, taka bedzie wam odmierzone. Dlaczego widzisz drzazge w oku brata swego, w swoim zas oku belki nie zauwazasz? Albo jak powiesz bratu swemu: pozwol, niech wyrzuce drzazge z twego oka - a oto w twoim oku belka! Obludniku, wyrzuc najpierw ze swego oka belke, a wtedy przejrzysz, by wyrzucic drzazge z oka brata swego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Re: Budowanie pogardliwych skojarzeń IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.03, 15:58 A ten osąd czego / kogo miał dotyczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryszardc Re: Budowanie pogardliwych skojarzeń IP: *.dyn.optonline.net 08.11.03, 16:09 To powiedzial Jezus. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Re: Budowanie pogardliwych skojarzeń IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.03, 18:15 Gość portalu: ryszardc napisał(a): > To powiedzial Jezus. Wiem, ale nie za bardzo rozumiem to, dlaczego ten tekst tutaj zacytowałeś. Rozumiesz różnicę pomiędzy diagnozą a osądem? Albo jeszcz jedno, czy chcesz powiedzieć, że katolicy nie próbują mnie utozsamić np. ze stronnictwem Urbana? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryszardc Re: Budowanie pogardliwych skojarzeń IP: *.dyn.optonline.net 09.11.03, 01:59 Mt 18,21-22 J 7,53-8.11 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryszardc Re: Budowanie pogardliwych skojarzeń IP: *.dyn.optonline.net 08.11.03, 16:12 do nas wszystkich - swoich braci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Re: Budowanie pogardliwych skojarzeń IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.03, 18:17 Gość portalu: ryszardc napisał(a): > do nas wszystkich - swoich braci. Nie każdy człowiek jest bratem Jezusa: Marek 3,31 Wtedy przyszli matka i bracia jego, a stojąc przed domem, posłali po niego i kazali go zawołać. 3,32 A wokół niego siedział lud. I powiedzieli mu: Oto matka twoja i bracia twoi, i siostry twoje są przed domem i poszukują cię. 3,33 I odpowiadając, rzekł im: Któż jest matką moją i braćmi? 3,34 I powiódł oczyma po tych, którzy wokół niego siedzieli, i rzekł: Oto matka moja i bracia moi. 3,35 Ktokolwiek czyni wolę Bożą, ten jest moim bratem i siostrą, i matką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryszardc Re: Budowanie pogardliwych skojarzeń IP: *.dyn.optonline.net 09.11.03, 01:52 Mt 25,31-46 40. A w odpowiedzi krol powie im: Amen mowie wam, co uczyniliscie jednemu z tych najmniejszych, mnie uczyniliscie. Mk 12,28-32 31. Drugie to: Bedziesz milowal blizniego swego jak siebie samego. Inne przykazania nie sa wieksze od tych. Mt 5,38-48 44. Ja zas mowie wam: Milujcie swoich wrogow i modlcie sie za przesladujacych was, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Re: Budowanie pogardliwych skojarzeń IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.03, 10:10 Gość portalu: ryszardc napisał(a): > Mt 25,31-46 > 40. A w odpowiedzi krol powie im: Amen mowie wam, co uczyniliscie jednemu z tyc > h > najmniejszych, mnie uczyniliscie. > > Mk 12,28-32 > 31. Drugie to: Bedziesz milowal blizniego swego jak siebie samego. Inne > przykazania nie sa wieksze od tych. > > Mt 5,38-48 > 44. Ja zas mowie wam: Milujcie swoich wrogow i modlcie sie za przesladujacych was, Bardzo dobrze Ryszardzie. Jak się mają te wersety do prób kojarzenia mnie z pogardzanym Urbanem czy pogardzanymi Świadkami Jehowy? Czy te działania, to postawa miłości? Jerzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chil[u]m Re: Czy jerzyk - swiadek Jechowy ? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.03, 18:21 Dlaczego atakujecie Jerzego? Ma takie,a nie inne spojrzenie na swoje życie duchowe i juz. W czym Wam to przeszkadza? Forum to wymiana opini,przekonań i nie ma jednej słusnej linii. Tolerancji życzę Stop War on Drugs Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly3 [...] 06.11.03, 22:40 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
_agnostyk Wszyscy fanatycy brzmia jednakowo 07.11.03, 06:22 wesoly3 napisał: > ma obsesje na punkcie katolicyzmu ??? > czy widziales zeby jakis katolik na forum > mial taka obsesje jak ty ??? > ty sie stary lecz ! Ag: Jerzy atakuje katolikow bo jest ich w Polsce pelno. To tak jak sie pyta zlodzieja czemu obrabia bank - bo tam sa pieniadze !!! Jerzy: A ty się ucz. Na początku radzę nauczanie podstawowe z gramatyki. Ag: To tez owoc zakazany przez Jehowe w raju. Kazdy owoc z drzewa madrosci to grzech. Jerzy: Druga sprawa, zachowujesz się typowo dla katolików. Jeśli ktoś podważy któryś z nieomylnych dogmatów kk, to na pewno jest z nim coś nie w porządku. Ag: A ty zachowujesz sie jak typowy fanatyk i dlatego mozna posadzic cie o to ze, jestes z Jehowcow. Wiesz, ze katolicy nie przywiazuja wiekszej wagi do dogmatow i dlatego cie to tak wkurza. Katolicy maja swoja TRADYCJE, ktora stanowi doskonala przeciwwage do horrorow z Starego Testamentu, ktory katolicy olewaja. Jerzy: A może z tymi dogmatami jest cos nie w porządku? Ag: Wlasnie. wytlumacz mi jak to "ty" zamienia sie u ciebie w "ja" w historii o "kluczach". Jehowcy w mojej okolicy ciagle poluja na naiwnych z zaparciem Jerzego. Niedawno odwiedzily mnie dwie dorodne dziewoje i pokazaly piekny obrazek z palmami i zapytaly sie mnie czy nie chcialbym spedzic calej wiecznosci w takim miejscu. Od [powiedzialem, ze znam to miejsce. Zadziwione dziewoje spojrzaly na mnie z zaciekawieniem. To Club Med na Jamajce odpowiedzialem. No wlasnie jak to niebo Jerzy ma wygladac. To moze sie nawroce? Mahomet obiecal swoich gierojom 72 dziewice do frywolnej milosci. A ty co obiecasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Co to jest fanatyzm IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.03, 09:52 Zdefiniuj agniostyku, co to jest fanatyzm? 1. Religijny 2. Antyreligijny > No wlasnie jak to niebo Jerzy ma wygladac. To moze sie nawroce? Mahomet obiecal swoich gierojom 72 dziewice do frywolnej milosci. A ty co obiecasz? Tak, tymi obietnicami można młodym ludziom przeprać mózgi, aby szli i zabijali innych; właściwie, według islamu, nawet Mahomet nie jest pewny swego zbawienia. Muzułmanie na całym świecie modlą się codziennie, abyt Allah był mu miłosierny. Jedyną pewną drogą do silamskiego raju, jest zginąć w świętej wojnie, a wtedy po drugiej stronie czekają owe dziewice ... Chrześcijańskie niebo jest inne: Szczegółów nie znam, wiem tylko tyle, że: 1 Kor 2,9 Głosimy tedy, jak napisano: Czego oko nie widziało i ucho nie słyszało, i co do serca ludzkiego nie wstąpiło, to przygotował Bóg tym, którzy go miłują. Ponadto, będzie to miejsce bez bólu i cierpienia: Objawienie 21,2 I widziałem miasto święte, nowe Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, przygotowane jak przyozdobiona oblubienica dla męża swego. 21,3 I usłyszałem donośny głos z tronu mówiący: Oto przybytek Boga między ludźmi! I będzie mieszkał z nimi, a oni będą ludem jego, a sam Bóg będzie z nimi. 21,4 I otrze wszelką łzę z oczu ich, i śmierci już nie będzie; ani smutku, ani krzyku, ani mozołu już nie będzie; albowiem pierwsze rzeczy przeminęły. 21,5 I rzekł Ten, który siedział na tronie: Oto wszystko nowym czynię. I mówi: Napisz to, gdyż słowa te są pewne i prawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś
_agnostyk Bezmyslna wiara w dogmaty 07.11.03, 17:13 Zdefiniuj agniostyku, co to jest fanatyzm? 1. Religijny Ag: Przykladow religijnego fanatyzmu jest co niemiara. Wszystkie one opieraja sie na slepym, bezmyslnym i bezkrytycznym powtarzaniem jakich zrodel pisanych. Tak wyglada fanatyzm protestantow, islamistow, nazistow, stalinistow czy maoistow. Charakteryzuje sie kompletnym brakiem myslenia, ktore zastepuja cytaty. Cytowanie uwalnia fanatyka od myslenia. Odpowiedz jest podana w cytacie. Fanatyk ma tylko wypelniac nakazy. 2. Antyreligijny Jedynymi fanatykami antyreligijnymi sa niektorzy ateisci, ktiorzy odrzucaja empiryczne doswiadczenia potwierdzajace istnienia pierwiastka duchowego. Dlatego jestem agnostykiem a nie ateista. Dla nich jak i dla religiantow, to co nie pasuje do ich doktryny musi byc odrzucone bez wzgledu na fakty. > No wlasnie jak to niebo Jerzy ma wygladac. To moze sie nawroce? Mahomet obiecal swoich gierojom 72 dziewice do frywolnej milosci. A ty co obiecasz? Tak, tymi obietnicami można młodym ludziom przeprać mózgi, aby szli i zabijali innych; właściwie, według islamu, nawet Mahomet nie jest pewny swego zbawienia. Muzułmanie na całym świecie modlą się codziennie, abyt Allah był mu miłosierny. Jedyną pewną drogą do silamskiego raju, jest zginąć w świętej wojnie, a wtedy po drugiej stronie czekają owe dziewice ... Chrześcijańskie niebo jest inne: Szczegółów nie znam, wiem tylko tyle, że: 1 Kor 2,9 Głosimy tedy, jak napisano: Czego oko nie widziało i ucho nie słyszało, i co do serca ludzkiego nie wstąpiło, to przygotował Bóg tym, którzy go miłują. Ponadto, będzie to miejsce bez bólu i cierpienia: Objawienie 21,2 I widziałem miasto święte, nowe Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, przygotowane jak przyozdobiona oblubienica dla męża swego. 21,3 I usłyszałem donośny głos z tronu mówiący: Oto przybytek Boga między ludźmi! I będzie mieszkał z nimi, a oni będą ludem jego, a sam Bóg będzie z nimi. 21,4 I otrze wszelką łzę z oczu ich, i śmierci już nie będzie; ani smutku, ani krzyku, ani mozołu już nie będzie; albowiem pierwsze rzeczy przeminęły. 21,5 I rzekł Ten, który siedział na tronie: Oto wszystko nowym czynię. I mówi: Napisz to, gdyż słowa te są pewne i prawdziwe. Ag: To juz wole "niebo" Mahometa choc wole dosiwdaczone kobiety od dziewic. No ale nie musze wybierac miedzy Mohametem a Jezusem. Wybieram nasze ludzkie niebo jakie budujemy tu na ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CGN Re: Bezmyslna wiara w dogmaty IP: 213.199.192.* 07.11.03, 17:30 wystepuje zarowno u jerzyka jak u katolikow...;( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Re: Bezmyslna wiara w dogmaty IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.03, 15:48 Już ci wielokrotnie pokazywałem, że przyjęcie nieistnienia Boga i ewolucji wymaga olbrzymiego skoku wiary. Chrześcijanie buduja swoja wiarę na FAKTACH. Wierzę, bo myślę. Jerzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CGN Re: Bezmyslna wiara w dogmaty IP: 195.116.92.* 08.11.03, 16:01 Jerzyku! To ty wierzysz, wiec to ty musisz mi udowodnic, i to ponad wszelka watpliwosc, iz twoj Idol (Bog) istnieje obiektywnie! A FAKTEM jest, ze nie masz na to nawet najmniejszego OBIEKTYWNEGO dowodu! On istnieje bowiem tylko i wylacznie w twej wyobrazni, podobnie jak krasnoludki, Sierotka Marysia i James Bond (agent 007) - mieszkancy twej i tzw. zbiorowej wyobrazni, istoty w 100% wirtualne, a nie realne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy A ty skąd się wziąłeś IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.03, 18:19 Gość portalu: CGN napisał(a): > Jerzyku! To ty wierzysz, wiec to ty musisz mi udowodnic, i to ponad wszelka > watpliwosc, iz twoj Idol (Bog) istnieje obiektywnie! A FAKTEM jest, ze nie > masz na to nawet najmniejszego OBIEKTYWNEGO dowodu! On istnieje bowiem tylko > i wylacznie w twej wyobrazni, podobnie jak krasnoludki, Sierotka Marysia i > James Bond (agent 007) - mieszkancy twej i tzw. zbiorowej wyobrazni, istoty w > 100% wirtualne, a nie realne... A konkretnie, skąd się wziął kod genetyczny człowieka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Przeczysz samemu sobie IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.03, 15:57 Pytałem o definicję fanatyzmu religijnego, a nie o przykłady. Masz problemy ze zrozumieniem prostych pytań. OK. Zdefiniuj agnostyku, co to jest fanatyzm? 1. Religijny Ag: Przykladow religijnego fanatyzmu jest co niemiara. Wszystkie one opieraja sie na slepym, bezmyslnym i bezkrytycznym powtarzaniem jakich zrodel pisanych. Tak wyglada fanatyzm protestantow, islamistow, nazistow, stalinistow czy maoistow. Charakteryzuje sie kompletnym brakiem myslenia, ktore zastepuja cytaty. Cytowanie uwalnia fanatyka od myslenia. Odpowiedz jest podana w cytacie. Fanatyk ma tylko wypelniac nakazy. Popełniasz w tym tekście sporo sofizmatów, emocjonalny język, projekcja, rozszerzanie, generalizowanie ... itp Ale nie zarzucę ci 'kompletnego braku myslenia'. Trochę popracowałeś nad tą odpowiedzią. 2. Antyreligijny Jedynymi fanatykami antyreligijnymi sa niektorzy ateisci, ktiorzy odrzucaja empiryczne doswiadczenia potwierdzajace istnienia pierwiastka duchowego. Dlatego jestem agnostykiem a nie ateista. Dla nich jak i dla religiantow, to co nie pasuje do ich doktryny musi byc odrzucone bez wzgledu na fakty. Jerzy: A więc przyznajesz, że istnieje świat duchowy i że człowiek może mieć doświadczenia potwierdzające to. Jednak wyznawców tego poglądu traktujesz jako fanatyków religijnych. Odpowiedz Link Zgłoś
_agnostyk O troche logiki Jerzy prosze 10.11.03, 04:57 Pytałem o definicję fanatyzmu religijnego, a nie o przykłady. Masz problemy ze zrozumieniem prostych pytań. OK. Zdefiniuj agnostyku, co to jest fanatyzm? 1. Religijny Ag: Przykladow religijnego fanatyzmu jest co niemiara. Wszystkie one opieraja sie na slepym, bezmyslnym i bezkrytycznym powtarzaniem jakich zrodel pisanych. Tak wyglada fanatyzm protestantow, islamistow, nazistow, stalinistow czy maoistow. Charakteryzuje sie kompletnym brakiem myslenia, ktore zastepuja cytaty. Cytowanie uwalnia fanatyka od myslenia. Odpowiedz jest podana w cytacie. Fanatyk ma tylko wypelniac nakazy. Popełniasz w tym tekście sporo sofizmatów, emocjonalny język, projekcja, rozszerzanie, generalizowanie ... itp Ale nie zarzucę ci 'kompletnego braku myslenia'. Trochę popracowałeś nad tą odpowiedzią. Ag: Co jest niejasne w mojej definoicji fanatyzmu. W latach 80-tych czesto dyskutowalem - debatowalem z marksistami. Co ich cechowalo, to maniakalna tendencja do zastepowiania wlasnego myslenia cytowaniem "autorytetow". No i taka "wiara" pomagala im w przekuwaniu "teorii" na dzialanie. 2. Antyreligijny Jedynymi fanatykami antyreligijnymi sa niektorzy ateisci, ktiorzy odrzucaja empiryczne doswiadczenia potwierdzajace istnienia pierwiastka duchowego. Dlatego jestem agnostykiem a nie ateista. Dla nich jak i dla religiantow, to co nie pasuje do ich doktryny musi byc odrzucone bez wzgledu na fakty. Jerzy: A więc przyznajesz, że istnieje świat duchowy i że człowiek może mieć doświadczenia potwierdzające to. Jednak wyznawców tego poglądu traktujesz jako fanatyków religijnych. Ag: ZASKAKUJESZ MNIE !!! DEBATUJEMY NA TYM FORUM JUZ DAWNO I MOJE PRZEKONANIE O ISTNIENIU PIERWIASTA DUCHOWEGO W MOIM I NASZYM ZYCIU WYRAZALEM WIELOKROTNIE. ZALOZYLEM NAWET TEMAT DOTYCZACY TEGO ZJAWISKA W KTORYM PARTYCYPOWALES. CHYBA NIE CZYTASZ UWAZNIE CO PISZA TWOI OPONENCI. IMPLIKUJESZ MI KOMPLETNY ABSURD. SUGEROWANIE, ZE WIARA W ISTNIENIE SWIATA DUCHOWEGO JEST ROWNOZNACZNA Z RELIGIANCTWEM JEST ROWNIE IDIOTYCZNA JAK SUGEROWANIE, ZE ZWOLENNICY BUDOWY AUTOSTRAD TO MUSZA BYC HITLEROWCY!!!!! RELIGIANCI TO OSOBY OPIERAJACY SWA WIEDZE Z ROZNEGO RODZAJA PISM PRETENDUJACYCH DO "PRAWDY OBJAWIONEJ". MOJE PRZEKONANIE O ISTNIENIA PIERWIASTKA DUCHOWEGO W LUDZKIM BYCIE OPIERA SIE NA EMPIRYCZNYCH DOSWIADCZENIACH MOICH I INNYCH LUDZI. TO NIE MA NIC WSPOLNEGO Z BANIALUKAMI WYPISYWANYMI W BIBLII, KORANIE I INNYCH FANTAZJACH. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy twoją 'świętą księgą' są twoje doświadczenia IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.03, 10:26 > Jerzy: A więc przyznajesz, że istnieje świat duchowy i że człowiek może mieć > doświadczenia potwierdzające to. Jednak wyznawców tego poglądu traktujesz jako fanatyków religijnych. > Ag: ZASKAKUJESZ MNIE !!! DEBATUJEMY NA TYM FORUM JUZ DAWNO I MOJE PRZEKONANIE O ISTNIENIU PIERWIASTA DUCHOWEGO W MOIM I NASZYM ZYCIU WYRAZALEM WIELOKROTNIE. > ZALOZYLEM NAWET TEMAT DOTYCZACY TEGO ZJAWISKA W KTORYM PARTYCYPOWALES. CHYBA > NIE CZYTASZ UWAZNIE CO PISZA TWOI OPONENCI. IMPLIKUJESZ MI KOMPLETNY ABSURD. > SUGEROWANIE, ZE WIARA W ISTNIENIE SWIATA DUCHOWEGO JEST ROWNOZNACZNA Z > RELIGIANCTWEM JEST ROWNIE IDIOTYCZNA JAK SUGEROWANIE, ZE ZWOLENNICY BUDOWY > AUTOSTRAD TO MUSZA BYC HITLEROWCY!!!!! RELIGIANCI TO OSOBY OPIERAJACY SWA > WIEDZE Z ROZNEGO RODZAJA PISM PRETENDUJACYCH DO "PRAWDY OBJAWIONEJ". MOJE > PRZEKONANIE O ISTNIENIA PIERWIASTKA DUCHOWEGO W LUDZKIM BYCIE OPIERA SIE NA > EMPIRYCZNYCH DOSWIADCZENIACH MOICH I INNYCH LUDZI. TO NIE MA NIC WSPOLNEGO Z > BANIALUKAMI WYPISYWANYMI W BIBLII, KORANIE I INNYCH FANTAZJACH. > > Jerzy: Spisałeś juz swoje empiryczne doświadczenia? Czy je spisałeś, czy nie, to twoją 'świętą księgą' są twoje doświadczenia. Wyjeżdżam na dłużej więc żegnam Jerzy Odpowiedz Link Zgłoś