gruby
12.01.09, 14:26
JARK świadomie sprostytuował prawników, w tym siebie i brata
swego ;-)))
4 kadencja, 55 posiedzenie, 4 dzień (29.08.2003)
33 punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy
Ordynacja wyborcza do rad gmin, rad powiatów i sejmików województw,
ustawy o samorządzie gminnym, ustawy o samorządzie powiatowym oraz
ustawy o samorządzie województwa.
* Poseł Jarosław Kaczyński:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mamy tutaj do czynienia nie tylko ze
zgłoszeniem wniosku o podjęcie procedowania nad ustawą, która jest w
oczywisty sposób sprzeczna z konstytucją, ale także z czymś więcej.
Otóż rząd, posługując się sprostytuowanymi prawnikami, próbuje
przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje. Tak to trzeba
powiedzieć. (Oklaski) Jeśli pan marszałek...
** Marszałek:
Panie pośle, proszę uważać na język, jakiego pan używa.
* Poseł Jarosław Kaczyński:Panie marszałku, używam tego języka w
sposób całkowicie świadomy. Właśnie tak jest. (Oklaski) (Głosy z
sali: Brawo!)
** Marszałek:
To tym gorzej o panu świadczy, zapewniam.
orka2.sejm.gov.pl/Debata4.nsf