Dodaj do ulubionych

Utwórzmy forumową konisje śledzczą i wspólnie z ..

    • kataryna.kataryna Re: Utwórzmy forumową konisje śledzczą i wspólnie 28.11.03, 23:19
      Szanowna komisjo, polecam artykuł "Rok z Rywinem", czyta się bardzo ciężko ale
      zwracam uwagę, że po raz pierwszy ktoś publicznie zauważył to co tu
      rozstrząsaliśmy już dawno czyli końcówkę taśm Michnika, tam gdzie jest "oni się
      rozjeżdżają". Wyprzedzamy ich o kilka kroków, myśmy już dawno na to zwrócili
      uwagę w innym wątku :)

      A tu ten artykuł:

      www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,1801447.html
      • iza.bella.iza Re: Utwórzmy forumową konisje śledzczą i wspólnie 29.11.03, 00:36
        <<Pogląd, że Rywin nie działał sam, zdaje się podzielać część komisji. Jeśli
        tak, to kto wysłał Rywina? Rywin podkreśla, że zawsze rozmawiał z dwiema-trzema
        osobami. To grupa, która szuka pieniędzy "na partię" i chce sojuszu - "takiego
        powiązania nieformalnego" - z Agorą. "Tam rozmaici ludzie kręcą. Bardzo
        różni".>>

        Ze słów Rywina wcale, według mnie, nie wynika, że chodzi o „partię premiera”.
        Mogą (zwłaszcza w połączeniu z jego stwierdzeniem, że Miller jest słaby i
        czegoś się boi) one raczej świadczyć o partii konkurencyjnej, czytaj Madame
        Ordynacka.

        <<przekazać "na fundusz partii premiera" 17,5 mln dol. - 30 proc. płatne zaraz
        po wejściu ustawy w życie, 70 proc. po transakcji z Polsatem;>>

        I dlatego interpretacja GW jest według mnie słabo uzasadniona.


        Jednak cały ten artykuł oznacza nowy ton Gazety – zamiast szaleńczej obrony
        premiera i prezydenta jakieś – takie insynuacje, wskazówki, z wyraźniejszym
        wskazaniem na duży pałac. ????

        p.s. GW czyta nasze posty, a szczególnie nasz wątek! Prze. powinien wystąpić o
        wierszówkę dla nas!

        p.s. Witam renegatkę i balowiczkęJ)! Ile dni można świętować imieniny, Kasiu?
        Pozdrowionka
        • kataryna.kataryna Re: Utwórzmy forumową konisje śledzczą i wspólnie 29.11.03, 00:49
          iza.bella.iza napisała:

          > <<Pogląd, że Rywin nie działał sam, zdaje się podzielać część komisji. Je
          > śli
          > tak, to kto wysłał Rywina? Rywin podkreśla, że zawsze rozmawiał z dwiema-
          trzema
          >
          > osobami. To grupa, która szuka pieniędzy "na partię" i chce sojuszu -
          "takiego
          > powiązania nieformalnego" - z Agorą. "Tam rozmaici ludzie kręcą. Bardzo
          > różni".>>
          >
          > Ze słów Rywina wcale, według mnie, nie wynika, że chodzi o „partię premie
          > ra”.
          > Mogą (zwłaszcza w połączeniu z jego stwierdzeniem, że Miller jest słaby i
          > czegoś się boi) one raczej świadczyć o partii konkurencyjnej, czytaj Madame
          > Ordynacka.
          >
          > <<przekazać "na fundusz partii premiera" 17,5 mln dol. - 30 proc. płatne
          > zaraz
          > po wejściu ustawy w życie, 70 proc. po transakcji z Polsatem;>>
          >
          > I dlatego interpretacja GW jest według mnie słabo uzasadniona.
          >
          >
          > Jednak cały ten artykuł oznacza nowy ton Gazety – zamiast szaleńczej obro
          > ny
          > premiera i prezydenta jakieś – takie insynuacje, wskazówki, z wyraźniejsz
          > ym
          > wskazaniem na duży pałac. ????
          >
          > p.s. GW czyta nasze posty, a szczególnie nasz wątek! Prze. powinien wystąpić
          o
          > wierszówkę dla nas!
          >
          > p.s. Witam renegatkę i balowiczkęJ)! Ile dni można świętować imieniny, Kasiu?
          > Pozdrowionka



          Też witam :)
          Ten wątek o ludziach prezydenta pojawił sie po raz pierwszy, może rzeczywiście
          nas podczytują :)
        • Gość: Marian Re: wierszówka w załatwianiu, 30% tera a 70% potem IP: *.gdynia.mm.pl 29.11.03, 08:59
          Do logiki zdarzeń nie ma co wracać.Ona jest, po prostu jest.
          Pytanie kto posłal jest pytaniem retorycznym.
          Natomiast pytanie kto i dlaczego wysłał Rywina do Rapaczynskiej (tak, tak do
          Rapaczyńskiej , nie do Michnika, do Michnika Lwa wysłała Wanda)"kręci" mnie
          od dawna i bezustannie.
          Można powiedziec, że sam Lew to wymyslił i poszedł najpierw do Wandy, ale po
          co skoro wszyscy w Gdyni wiedzą, że tamtym, go wysyłajacym, chodziło o
          Michnika co mial przypierdalać jak bedzie trzeba no i dac kase za TV.Agora to
          skarbonka a Michnik to wiecej jak kasjer.
          Myślę nad tym i wyjazd na BORA_BORA odwleka sie!
          Sciskam,
          za Aznavura
          prze.
        • Gość: Marian Rywina namówił Kwiatkowski to proste, bo jak IP: *.gdynia.mm.pl 29.11.03, 11:44
          trzech zeznaje to samo to przyjąć to za prawdę należy i tak się robi na całym
          swiecie we wszystkich sądach.Czemu nałęcz -marszałek w jednym, tego nie robi
          to już zupełnie inna sprawa.
          W Starym Testamencie wystarczyło swóch swiadków żeby zostać skazanym
          Przed komisja dwóch swiadków powiedziało że pytany przez premiera kto go
          posłał, Lew powiedział: ROBERT...i dodał zarebskiego bo instynkt
          samozachowawczy mu tak podpowiedział .Lew mówił prawdę ! Mówił ja i przed
          Premierem bo został zaskoczony i mówił ja w rozmowie z Michnikiem -gadał
          prawie z kumplem- lekko tylko koloryzujac ( wstawka o rybach).Adam Michnik
          dobrze wie, że pomysłodawcą był mydłek ROBERT k. i premier też to wie.I kwach
          też to wie a teraz my wszyscy wiemy. I co?
          Stary roberta to był zaufany człek generała i pewnikiem sam gererał prosił i
          Michnika i resztę władców, co by gwałtownej i dużej krzywdy robertowi nie
          zrobiono.
          Pomalutku menadger robert odejdzie z TV i będzie komuś, gdzieś doradzał bo to
          inteligentny męńczyzna.

          Czekam na ogień krytyki!!
          "bo w ogniu prawda się jawi" - własne i durne, ale własne

          poniżej jakże delikatnie wyrażona przez leszka białego wiara w niewinność
          roberta:

          "Poseł Renata Beger:

          Dziękuję, panie premierze. Przystąpimy do wątku związanego z panem Robertem
          Kwiatkowskim. W sierpniu pan premier rozmawiał z panem prezesem Kwiatkowskim
          na temat sprawy, którą wyjaśnia Komisja Śledcza. Proszę nam przybliżyć treść
          tej rozmowy. O co pan premier pytał pana Kwiatowskiego? Czy pytał go pan o
          udział w korupcji, w propozycji finansowej, którą złożył Lew Rywin pani
          Rapaczyńskiej?

          Pan Leszek Miller:

          Ja już złożyłem obszerne zeznania w tej sprawie, o ile dobrze pamiętam. Czy
          mam je powtórzyć, panie przewodniczący?

          Poseł Renata Beger:

          Ja bym bardzo prosiła.

          Przewodniczący:

          Jeśli można, panie premierze, skoro takie jest życzenie pani poseł. Bardzo
          proszę.

          Pan Leszek Miller:

          Ta rozmowa wynika z ustaleń, które poczyniłem z Adamem Michnikiem, po tej
          konfrontacji. Chodziło o to, żeby upewnić się, czy sugestie pana Rywina, iż
          Robert Kwiatkowski inspirował Lwa Rywina do złożenia tej propozycji są
          prawdziwe, czy nie. Więc zadałem, oczywiście, to pytanie panu Kwiatkowskiemu.
          I uzyskałem odpowiedź, że nic takiego nie miało miejsca, że dla pana
          Kwiatowskiego cała ta sprawa jest równie zaskakująca i szokująca. I taką
          informację przekazałem też panu Michnikowi.

          Poseł Renata Beger:

          Panie premierze, w swoich zeznaniach z jednej strony mówi pan, że nie wierzy
          pan w udział prezesa Kwiatkowskiego w aferze, ale z drugiej strony nawet z
          pana zeznań wynika, że rola prezesa Kwiatkowskiego jest, delikatnie mówiąc,
          niejednoznaczna. Przyjaciel Rywina przychodzi do pana w dniu 13 lipca jako
          posłaniec Rywina, jest z Lwem Rywinem na Mazurach, jego nazwisko pada podczas
          nagranej rozmowy i podczas konfrontacji u pana. Lew Rywin pisze o prezesie w
          liście do prezesa... o treści nagrania, i wiele, wiele innych spraw jeszcze,
          dotyczących chociażby... o nagraniu informuje pan Bolesław Sulik. I pan Robert
          Kwiatkowski twierdzi, że dowiaduje się o wszystkim dopiero w grudniu z "Gazety
          Wyborczej". To są fakty. Natomiast na jakich faktach pan się opiera, mówiąc,
          że ma pan zaufanie do prezesa telewizji?

          Pan Leszek Miller:

          Ja stwierdziłem w zeznaniach, że ten udział Roberta Kwiatkowskiego w takim
          kontekście, jak przedstawił to Lew Rywin, wydaje mi się nieprawdopodobny.
          Natomiast proszę mi wybaczyć, ale nie jest moją rolą wyciąganie ostatecznych
          wniosków. Rozumiem, że to jest kompetencja komisji.

          Poseł Renata Beger:

          Tak, i dlatego taki wniosek się nasuwa. Przykro mi bardzo, panie premierze,
          ale muszę to powiedzieć. Wniosek się nasuwa, że to zaufanie wynika jakby od
          osoby, która jest wspólnikiem"
          • basia.basia Re: Rywina namówił Kwiatkowski to proste, bo jak 29.11.03, 11:58
            Gość portalu: Marian napisał(a):

            > trzech zeznaje to samo to przyjąć to za prawdę należy i tak się robi na
            > całym swiecie we wszystkich sądach.

            Jasne jak słońce:)

            > Stary roberta to był zaufany człek generała i pewnikiem sam gererał prosił i
            > Michnika i resztę władców, co by gwałtownej i dużej krzywdy robertowi nie
            > zrobiono.

            Coś mi przypomniałeś! Chyba w zeszłym roku wyszło na jaw, że u Kwacha
            na liście płac wisi kwiat betonowej generalicji - wszyscy jako doradcy
            w sprawach wojskowych i bezpieczeństwa państwa. Mówi Ci to coś?

            > Czekam na ogień krytyki!!

            Któż by śmiał krytykować Prze, zwłaszcza, że ma rację:)

            > Poseł Renata Beger:
            >
            > Tak, i dlatego taki wniosek się nasuwa. Przykro mi bardzo, panie premierze,
            > ale muszę to powiedzieć. Wniosek się nasuwa, że to zaufanie wynika jakby od
            > osoby, która jest wspólnikiem"

            Ja zawsze twierdziłam, że ona głupia nie jest tylko niedouczona i te maniery
            no i to ćwiczenie podpisów:)

            Pzdr
            • iza.bella.iza Re: Po co chłopaki Olka dzwoniły do Robcia 30.11.03, 01:01
              „Moje chłopaki dzwonily do Kwiatkoszczaka, bo strasznie chciely se oglądnoć
              tego „Pijaniste”. Te zaproszenie, com je dostał od Rywina, gdzieś mnie się
              kurde, zapodziało. A nie chcieli się wpychać na krzywy ryj, bom jem tego
              zakazał. Nie mogie już patrzeć, jak się te ich mordy powykręly. Potem to
              żałowali, bo oni myślely, że to będzie jakiś kawałek o balowaniu i popijawach,
              a tam takie jakieś, coś o Żydach było. Ten Lew nic dobrze nie
              zrobił. „Pijanista” nie na temat, a i z byle redaktorkiem o interesach gadać
              nie umie.”
              • kataryna.kataryna Re: Po co chłopaki Olka dzwoniły do Robcia 30.11.03, 22:57
                iza.bella.iza napisała:

                > „Moje chłopaki dzwonily do Kwiatkoszczaka, bo strasznie chciely se oglądn
                > oć
                > tego „Pijaniste”. Te zaproszenie, com je dostał od Rywina, gdzieś m
                > nie się
                > kurde, zapodziało. A nie chcieli się wpychać na krzywy ryj, bom jem tego
                > zakazał. Nie mogie już patrzeć, jak się te ich mordy powykręly. Potem to
                > żałowali, bo oni myślely, że to będzie jakiś kawałek o balowaniu i
                popijawach,
                > a tam takie jakieś, coś o Żydach było. Ten Lew nic dobrze nie
                > zrobił. „Pijanista” nie na temat, a i z byle redaktorkiem o interes
                > ach gadać
                > nie umie.”



                :)))
          • basia.basia Kto był w loży razem z Kwachem w Sopocie? 29.11.03, 12:36
            Może byś Prze. pogrzebał w lokalnej:) prasie i pooglądał obrazki
            z tego okresu - turniej Prokom-open? W stenogramie z jego zeznaniem
            coś nie pamięta za bardzo kto z polityków mu towarzyszył. Dziwne!
            • Gość: Marian Re: Kto był w loży razem z Kwachem w Sopocie? IP: *.gdynia.mm.pl 29.11.03, 13:04
              ta loza to duży taras na jakieś 10-14 stolikow.nie byłem w tym roku na korcie
              glownym.zwykle kwachowi towarzyszą miejscowe chłopaki z byznesa i władzy.
              Wątek z kartką wręczona w sopocie dla majestatu to wymysł roberta żeby
              wciągnac w to Kwacha. przypomnij sobie jego powiedzenie o gównie rzuconym w
              wentylator które opryskuje szlachetne nawet lica.takim gównem te kartki dla
              premiera i prezydenta.
              aha na głownym korcie nie grałem nigdy ale nie tracę nadzieJi,i jak nie
              wdzień,to w nocy po ciemku, ale na głównym i to w Niedziele.
              skocz do innych niech dadzą głos moja V-ice prze.!
    • kataryna.kataryna Do Prze 28.11.03, 23:22
      Nie chcę tu błochowiaczyć ale pragnę zwrócić uwagę szanownego Prze, że śledczy
      GoPiel od dłuższego czasu nie pojawia się na posiedzeniach. Czy Prze mógłby
      odnaleźć GoPiel i dostarczyć tu gdzie jego miejsce. Albo w jakiekolwiek inne
      miejsce, ale tak, żeby go było widać, bo się zaczynam niepokoić.
      • Gość: Marian Re: Do GP od prze. prosba OGROMNA! IP: *.gdynia.mm.pl 29.11.03, 08:26
        kataryna.kataryna napisała:

        > Nie chcę tu błochowiaczyć ale pragnę zwrócić uwagę szanownego Prze, że
        śledczy
        > GoPiel od dłuższego czasu nie pojawia się na posiedzeniach. Czy Prze mógłby
        > odnaleźć GoPiel i dostarczyć tu gdzie jego miejsce. Albo w jakiekolwiek inne
        > miejsce, ale tak, żeby go było widać, bo się zaczynam niepokoić.


        CO macie czyli co wam dolega że nas olewacie kropelkami?
        Wróccie do pracy bo Gazeta nas dogania ( ale nie dogoni!)ii piszcie bez błedów
        bo "zawodowe" z gazety i komisji Nałecza -marszałka nas nocami
        podczytują.Walić prosto bo niuansów oni nie rozumieja.
        Sam prze.czyli ja, mam cholernie dużo roboty -praca nad stylem, składnią i
        ortografią- a w dodatku po przeczytaniu tego "jamnika" Ędzrzejczyk Jagnieszki
        zakochałem się w niej natychmiast.Bracie, ale Ona ma łeb, mówię Ci jak
        supersam a może i wiecej.
        Krótko mówiąc Kataryna zalewa się cała łzami, że nie ma z kim inteligentnie
        pogadac. Jeden strajker to mało.
        Zameldujcie się GP z jakimś wnioskiem lub uwagą, ale bez osobistych wycieczek
        na mój temat.OK?
        • Gość: Marian Rywina namówił Robercina bo jak trzech... IP: *.gdynia.mm.pl 30.11.03, 00:23
          trzech zeznaje to samo to przyjąć to za prawdę należy i tak się robi na całym
          swiecie we wszystkich sądach.Czemu nałęcz -marszałek w jednym, tego nie robi
          to już zupełnie inna sprawa.
          W Starym Testamencie wystarczyło swóch swiadków żeby zostać skazanym
          Przed komisja dwóch swiadków powiedziało że pytany przez premiera kto go
          posłał, Lew powiedział: ROBERT...i dodał zarebskiego bo instynkt
          samozachowawczy mu tak podpowiedział .Lew mówił prawdę ! Mówił ja i przed
          Premierem bo został zaskoczony i mówił ja w rozmowie z Michnikiem -gadał
          prawie z kumplem- lekko tylko koloryzujac ( wstawka o rybach).Adam Michnik
          dobrze wie, że pomysłodawcą był mydłek ROBERT k. i premier też to wie.I kwach
          też to wie a teraz my wszyscy wiemy. I co?
          Stary roberta to był zaufany człek generała i pewnikiem sam gererał prosił i
          Michnika i resztę władców, co by gwałtownej i dużej krzywdy robertowi nie
          zrobiono.
          Pomalutku menadger robert odejdzie z TV i będzie komuś, gdzieś doradzał bo to
          inteligentny męńczyzna.

          Czekam na ogień krytyki!!
          "bo w ogniu prawda się jawi" - własne i durne, ale własne

          poniżej jakże delikatnie wyrażona przez leszka białego wiara w niewinność
          roberta:

          "Poseł Renata Beger:

          Dziękuję, panie premierze. Przystąpimy do wątku związanego z panem Robertem
          Kwiatkowskim. W sierpniu pan premier rozmawiał z panem prezesem Kwiatkowskim
          na temat sprawy, którą wyjaśnia Komisja Śledcza. Proszę nam przybliżyć treść
          tej rozmowy. O co pan premier pytał pana Kwiatowskiego? Czy pytał go pan o
          udział w korupcji, w propozycji finansowej, którą złożył Lew Rywin pani
          Rapaczyńskiej?

          Pan Leszek Miller:

          Ja już złożyłem obszerne zeznania w tej sprawie, o ile dobrze pamiętam. Czy
          mam je powtórzyć, panie przewodniczący?

          Poseł Renata Beger:

          Ja bym bardzo prosiła.

          Przewodniczący:

          Jeśli można, panie premierze, skoro takie jest życzenie pani poseł. Bardzo
          proszę.

          Pan Leszek Miller:

          Ta rozmowa wynika z ustaleń, które poczyniłem z Adamem Michnikiem, po tej
          konfrontacji. Chodziło o to, żeby upewnić się, czy sugestie pana Rywina, iż
          Robert Kwiatkowski inspirował Lwa Rywina do złożenia tej propozycji są
          prawdziwe, czy nie. Więc zadałem, oczywiście, to pytanie panu Kwiatkowskiemu.
          I uzyskałem odpowiedź, że nic takiego nie miało miejsca, że dla pana
          Kwiatowskiego cała ta sprawa jest równie zaskakująca i szokująca. I taką
          informację przekazałem też panu Michnikowi.

          Poseł Renata Beger:

          Panie premierze, w swoich zeznaniach z jednej strony mówi pan, że nie wierzy
          pan w udział prezesa Kwiatkowskiego w aferze, ale z drugiej strony nawet z
          pana zeznań wynika, że rola prezesa Kwiatkowskiego jest, delikatnie mówiąc,
          niejednoznaczna. Przyjaciel Rywina przychodzi do pana w dniu 13 lipca jako
          posłaniec Rywina, jest z Lwem Rywinem na Mazurach, jego nazwisko pada podczas
          nagranej rozmowy i podczas konfrontacji u pana. Lew Rywin pisze o prezesie w
          liście do prezesa... o treści nagrania, i wiele, wiele innych spraw jeszcze,
          dotyczących chociażby... o nagraniu informuje pan Bolesław Sulik. I pan Robert
          Kwiatkowski twierdzi, że dowiaduje się o wszystkim dopiero w grudniu z "Gazety
          Wyborczej". To są fakty. Natomiast na jakich faktach pan się opiera, mówiąc,
          że ma pan zaufanie do prezesa telewizji?

          Pan Leszek Miller:

          Ja stwierdziłem w zeznaniach, że ten udział Roberta Kwiatkowskiego w takim
          kontekście, jak przedstawił to Lew Rywin, wydaje mi się nieprawdopodobny.
          Natomiast proszę mi wybaczyć, ale nie jest moją rolą wyciąganie ostatecznych
          wniosków. Rozumiem, że to jest kompetencja komisji.

          Poseł Renata Beger:

          Tak, i dlatego taki wniosek się nasuwa. Przykro mi bardzo, panie premierze,
          ale muszę to powiedzieć. Wniosek się nasuwa, że to zaufanie wynika jakby od
          osoby, która jest wspólnikiem"
          • basia.basia Andrzejki ... 30.11.03, 00:50
            Gość portalu: Marian napisał(a):

            > trzech zeznaje to samo to przyjąć to za prawdę należy i tak się robi na
            całym
            > swiecie we wszystkich sądach.Czemu nałęcz -marszałek w jednym, tego nie robi
            > to już zupełnie inna sprawa.

            A czemu my siedzimy przy komputerach i próbujemy robić rewolucję
            zamiast wycinać chołubce albo inne robić swingi?
            No i Ty miałeś Prze. zabrać Bellę na Bora Bora i co?

            Wyrażam w tym miejscu solidarność z wszystkimi durnymi
            nocnymi Markami, które żałują że są tu a nie gdzie indziej:)
            Gdyby nie ten czerwony rozweselający płyn to głupio by było.
            Piję Twoje zdrowie Prze. - ostatnim łykiem:)
            • Gość: Marian Re: Andrzejki ... IP: *.gdynia.mm.pl 30.11.03, 01:27
              dzieki BB.
              Puszczam dla Ciebie "BLUE MOON" - Szukalski Tomasz na saxie a poTem Pat Boone
              słodziutko
              zaraz wrucimy na posiedzenie troszke wstawieni
    • iza.bella.iza Re: Prawdziwy obrońca Rywina 30.11.03, 01:07
      „Wczoraj też półoficjalnie pojawił się w tej grze prawdziwy as - mec. Wojciech
      Tomczyk, znany warszawski adwokat. Rekomendowany przez SLD-UP na sędziego
      Trybunału Stanu, obrońca lub pełnomocnik biznesmenów i polityków związanych z
      lewicą (m.in. Aleksandra Gudzowatego, Józefa Oleksego).

      Już od miesiąca warszawka szeptała, że doradza Rywinowi. Wczoraj złożył wizytę
      przewodniczącemu rozprawie przeciwko Rywinowi i kierującemu wydziałem, w którym
      ta sprawa będzie rozpatrywana. Zapytany, czy już reprezentuje oskarżonego, ani
      nie potwierdził, ani nie zaprzeczył.”

      www1.gazeta.pl/kraj/1,34308,1801025.html
      • Gość: Marian Re: Prawdziwy obrońca Rywina Fomczyk znana papuga IP: *.gdynia.mm.pl 30.11.03, 01:30
        no cóż bedzie długie widowisko i z roberta gówno spłynie
        • Gość: Marian Było wiadomo już niektórym w sierpniu, IP: *.gdynia.mm.pl 30.11.03, 15:48
          Co ustali sejmowa komisja śledcza
          [2003-08-21]

          Komisja śledcza badająca aferę Rywina pracuje już ponad pół roku. Większość
          obywateli dość sceptycznie odnosi się do powodzenia rezultatu prac tej
          komisji. Opozycja chce zmienić ustawę o sejmowych komisjach śledczych tak aby
          nie było w nich parytetów partyjnych. SLD natomiast przy każdej nadarzającej
          się okazji podważa kompetencje zasiadających w tej komisji posłów, desawułując
          więc zasadniczość działania całej komisji.

          Większość Polaków nie wierzy iż sejmowa komisja śledcza zdoła ustalić kto stał
          za łapówkarską propozycją Lwa Rywina i kto należy do "grupy trzymającej
          władzę". Ja też do tych niewierzących się zaliczam. Jestem więc w stanie
          zrozumieć powody z których ta niewiara wynika. Trzeba sobie jasno powiedzieć,
          że sejmowa komisja śledcza jest ciałem politycznym, nie tylko dlatego, że
          posłowie Ziobro i Rokita jako działacze opozycyjni chcą wytknąć błędy
          rządzącym. Polityczność komisji bierze się przede wszystkim stąd, że SLD - UP
          ma w niej większość. Organ ten nie ma więc sposobu na podjęcie decyzji, która
          w jakiś istotny sposób zbliżała by nas do prawdy. Niewątpliwie taką decyzją
          mogło być poproszenie o złożenie zeznań przez prezydenta Aleksandra
          Kwaśniewskiego. Wniosek ten upadł gdyż nie był na rękę SLD - UP. Kolejnym
          problemem jest tutaj fakt, że niektórzy posłowie swoją pracą chcą doprowadzić
          do kompromitacji całej komisji. Mam tu na myśli posłankę Błochowiak, która
          dociekała jak ułożone są korytarze i gdzie znajdują się toalety w Agorze, oraz
          posłankę Beger, której słynne kurwiki w oczach nie pozwalają prawidłowo
          odczytać bilingów. Takie zachowanie, wydawało by się, poważnych śledczych,
          sprawia że opinia publiczna wątpi w ich determinację do wyjaśnienia całej
          afery.

          Co jest więc w stanie wyjaśnić sejmowa komisja śledcza? Aby odpowiedzieć na to
          pytanie musimy sobie powiedzieć czego na pewno (z przyczyn obiektywnych, czy
          subiektywnych) nie uda się ustalić. Z pewnością nie dowiemy się kto kazał
          Rywinowi pójść do Agory, nie zostanie nam przedstawiona owa grupa trzymająca
          władzę, nie będziemy wiedzieć jaki udział w całej sprawie mieli Aleksandra
          Jakubowska i Lech Nikolski. Co zostanie przed nami odsłonięte? Być może
          dowiemy się kto polecił Janinie Sokołowkiej usunąć słowa "lub czasopism",
          ewentualnie poznamy sprawcę owych matactw w KRRiT, o których mówił Juliusz
          Braun. To wszystko. Dowiemy się tylko tego co zdaniem SLD powinniśmy wiedzieć,
          reszta będzie milczeniem.

          Autor: Marcin Jurzysta

          A jednak wiecej.
          nasza komisja ustaliła że lew słuchał roberta.
    • iza.bella.iza Re: Czy pan przewodniczący będzie łaskaw mi 30.11.03, 22:51
      powiedzieć, dlaczego nie odpowiada na moje posty i zaniedbuje własny wątek?
      Gdzie się Towarzstwo rozlazło? Kataryna romansuje, Basia przygotowuje
      rewolucję, GP zaginął, Bromba albo w sztok pijany albo skacowany po tym
      czerwonym winie, a sam Prze. w reedukację takiego jednego, cierpiącego na manię
      wielkości się zabawia! A robota leży, a jutro proces się zaczyna!
      • Gość: Marian Re: Czy pan przewodniczący będzie łaskaw mi IP: *.gdynia.mm.pl 30.11.03, 23:08
        iza.bella.iza napisała:

        > powiedzieć, dlaczego nie odpowiada na moje posty i zaniedbuje własny wątek?
        > Gdzie się Towarzstwo rozlazło? Kataryna romansuje, Basia przygotowuje
        > rewolucję, GP zaginął, Bromba albo w sztok pijany albo skacowany po tym
        > czerwonym winie, a sam Prze. w reedukację takiego jednego, cierpiącego na
        manię
        >
        > wielkości się zabawia! A robota leży, a jutro proces się zaczyna!
        Jest łaskaw!

        Izabell
        co piszecie, że nie odpowiadam jak odpowiadam.trochniutko nauczam z nudów
        niedzielnych .ja leże ale robota w komisji nie lezy.członki żyją osobno .wazne
        że żyją.
        nie mogie żyć samym lwem, nawet wyleniałym.
        proces piszesz/ jaki proces to nie proces bo nie ma sądu (niezawisłego od
        leszka)
        a prokurator to niby jaki bedzie? tez niezalezny?
        my własciwie wszystko wiemy o tej durnej sprawiewie, wiemy kto namówił i wiemy
        co to takiego gtw bo sami do życia ich powołalismy.juz nawet myślę do jakiego
        kraju robert wyjedzie jako radca ds. kultury.
        3:1 dla australii w davis cup, napisz mi cos miłego bo chandra puka do mych
        dzwi.
        • iza.bella.iza Re: Czy pan przewodniczący będzie łaskaw mi 30.11.03, 23:16
          No właśnie o Australii do Prze. napisałam parę postów wyżej i Prze. przeoczył.
          A z tym miłym pisaniem, to chyba dziś mi nie bardzo wyjdzie. Metereopatka ze
          mnie ani chybi, poza tym jak sie napatrzyłam na konferencje prasową
          największego ćwoka SLD, to do tej pory mam niesmak. Ale nic to, jak mawiał
          Michałek do Baśki, przeżyliśmy potop szwedzki, przeżyjmy i obecny.
          • iza.bella.iza Re: Czy pan przewodniczący będzie łaskaw mi 30.11.03, 23:26
            p.s. Post o chłopakach Olka może Prze. humor poprawi. Też trzeba parę linijek
            wcześniej spojrzeć.
          • Gość: Marian Re: Czy pan przewodniczący będzie łaskaw mi IP: *.gdynia.mm.pl 30.11.03, 23:26
            piekna niedziela.ćwok sprytny, lęku nie odczuwa, wierzy w siłę gtw.jakis biały
            koń jak u Wajdy by się przydał. ale jeden koń nie pociagnie tej naszej
            furmanki.W Bogu nadzieja jak w potopie.
            dzięki za konserwacje wątku,
            Izabell
            wyniki i pozytek z lwa są i jest
            czwarta córa rośnie w siłę :))
          • rolotomasi Re: Czy MaRRy jan.. 30.11.03, 23:32
            Często zmienia skórę w Homosoviticus i brat Muchomor oraz inne? aby smrody
            puszczać kurturarnie i po kościelnemu,a za to z zacięciem właściwym bezkręgowcom
            Fuj Fuj kto by pomyślał że z niego taki
            Poezji misie zachciało
            ale towarzystwo nie wydało.

            O rezer vuar !
            • Gość: Marian Re: Czy MaRRy jan.. IP: *.gdynia.mm.pl 30.11.03, 23:37
              rolotomasi napisał:

              > Często zmienia skórę w Homosoviticus i brat Muchomor oraz inne? aby smrody
              > puszczać kurturarnie i po kościelnemu,a za to z zacięciem właściwym
              bezkręgowco
              > m
              > Fuj Fuj kto by pomyślał że z niego taki
              > Poezji misie zachciało
              > ale towarzystwo nie wydało.
              >
              > O rezer vuar !


              Rollo idz spać .jutro będzie lepiej,słonko wstanie i głupota opadnie
              Ty majaczysz !
              zapewne po muchomorach
            • iza.bella.iza Re: Czy Rolotomasi będzie łaskaw przdstawić dowody 30.11.03, 23:44
              rolotomasi napisał:

              > Często zmienia skórę w Homosoviticus i brat Muchomor oraz inne?

              To poważne zarzuty - możesz udowodnić? Nie lubię różnych rzeczy na forum, ale
              najbardziej, tego, że po różnymi loginami czy nickami prezentuje jedna i ta
              sama osoba diametrialnie odmienną osobowość.
              • rolotomasi Re: Czy Rolotomasi będzie łaskaw przdstawić dowod 30.11.03, 23:48
                Mogę
                ale po co
                śnij dalej
                księżniczko
                • iza.bella.iza Re: Czy Rolotomasi będzie łaskaw przdstawić dowod 30.11.03, 23:53
                  rolotomasi napisał:

                  > Mogę

                  Ale nie potrafię?

                  > ale po co

                  Nie dowiesz się o skutkach czynów jak zaniechasz ich wykonania.

                  > śnij dalej
                  > księżniczko

                  ????????????
              • Gość: Marian Re: Czy Rolotomasi będzie łaskaw przdstawić dowod IP: *.gdynia.mm.pl 30.11.03, 23:51


                Izabell
                jako homosovieticus wystepowałem.tak sobie wymysliłem.nie widze w tym nic
                zdroznego.prze.
                • iza.bella.iza Re: Czy Rolotomasi będzie łaskaw przdstawić dowod 30.11.03, 23:55
                  Gość portalu: Marian napisał(a):

                  >
                  >
                  > Izabell
                  > jako homosovieticus wystepowałem.tak sobie wymysliłem.nie widze w tym nic
                  > zdroznego.prze.

                  Z Homosovieticusem bym sie nie zaprzyjażniła, ot co.
                  • Gość: Marian Re: Czy Rolotomasi będzie łaskaw przdstawić dowod IP: *.gdynia.mm.pl 30.11.03, 23:59
                    iza.bella.iza napisała:

                    > Gość portalu: Marian napisał(a):
                    >
                    > >
                    > >
                    > > Izabell
                    > > jako homosovieticus wystepowałem.tak sobie wymysliłem.nie widze w tym nic
                    >
                    > > zdroznego.prze.
                    >
                    > Z Homosovieticusem bym sie nie zaprzyjażniła, ot co.

                    to nie przypadkowy nick. i nic nie poradzę tak wymysliłem i to moja sprawa.
      • iza.bella.iza Bromba! Zgłoś się! 01.12.03, 22:59
        Czekam na winiki twojej iluminacji. Czyżby przygasła? Wątek nam zamiera, a ja
        wcale nie uważam, że już wszystko wyjaśniliśmy i nowa afera nie powinna nas
        odciągać od rozwikłania starej.
        • basia.basia Re: Bromba! Zgłoś się! 02.12.03, 00:39
          iza.bella.iza napisała:

          > Czekam na winiki twojej iluminacji. Czyżby przygasła? Wątek nam zamiera, a
          ja
          > wcale nie uważam, że już wszystko wyjaśniliśmy i nowa afera nie powinna nas
          > odciągać od rozwikłania starej.

          Jutro kś będzie głosować Czy wezwać prezydenta
          i kogo jeszcze przesłuchać i kiedy.
          Jutro też będą wyrzucać Beger i może mieć Ziobro
          dużo do gadania w związku z kłamczuszką Anitą:)

          Jutro też rusza proces Rywina.

          Jutro będzie gorąco!!!
          • iza.bella.iza Re: Bromba! Zgłoś się! 02.12.03, 00:43
            basia.basia napisała:


            >
            > Jutro kś będzie głosować Czy wezwać prezydenta
            > i kogo jeszcze przesłuchać i kiedy.
            > Jutro też będą wyrzucać Beger i może mieć Ziobro
            > dużo do gadania w związku z kłamczuszką Anitą:)

            A Anita będzie znowu mówić o pośle w krótkich majtakach, który wyniósł Rzepie
            odtajnine zeznania prezydenta:)

            > Jutro też rusza proces Rywina.
            >
            > Jutro będzie gorąco!!!
            • homosovieticus Bromba! Zgłoś się! jest zapotrzebowanie na Ciebie 02.12.03, 23:59
              iza.bella.iza napisała:

              > basia.basia napisała:
              >
              >
              > >
              > > Jutro kś będzie głosować Czy wezwać prezydenta
              > > i kogo jeszcze przesłuchać i kiedy.
              > > Jutro też będą wyrzucać Beger i może mieć Ziobro
              > > dużo do gadania w związku z kłamczuszką Anitą:)
              >
              > A Anita będzie znowu mówić o pośle w krótkich majtakach, który wyniósł
              Rzepie
              > odtajnine zeznania prezydenta:)
              >
              > > Jutro też rusza proces Rywina.
              > >
              > > Jutro będzie gorąco!!!
              • bromba.i.inni Re: Bromba! Zgłoś się! - zgłaszam się! 03.12.03, 17:00
                Halo,

                Jestem, jestem, ale daleko poza granicami i dlatego nie mogłem się zająć
                Sprawą. Z drugiej strony sprawy zaszły tak daleko, że zaczynam sie skłaniac ku
                poglądowi, że już i tak nie ma co wyjaśniać, chociaż dobrze było wysłuchac
                uzasadnienia p. prokurator Kwiatkowskiej i rozkładanych w ten a nie inny sposób
                akcentów. 45 minut przykuty do hotelowego tv (z kilkoma przerwami) wynotowałem:

                - krąg osób podejrzanych zacieśniony do Rywina
                - w odróżnieniu od Zarębskiego, Kwiatkowski pomimo wyłączenia z wątku,
                pozostaje "umazany"
                - Rywin "walczy", to może być zatem jednak próba obrzucenia błotem GTW

                Pozostaje czekać na kolejne doniesienia z sali sądowej. W związku z odsunięciem
                Beger (i samokrytyką Szteligi) upadło wezwanie Majestatu - z czego sam Majestat
                z Leszkiem ucieszyli się niezmiernie poklepując się nawzajem na imprezie
                andrzejkowej (można to sobie wyobrazić) - czyżby wszystko szło w zaplanowanym
                kierunku? Czy to alians dwóch obozów? Czas pokaże.

                Z uwagi na moj słuzbowy wyjazd jestem troche uposledzony informacyjnie, ale
                postaram sie byc czujny...

                bii
                • Gość: Pilot Re: Bromba! Zgłoś się! - zgłaszam się! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.03, 19:29
                  Ale by się porobiło gdyby Rywin zaczął mówić.Wyobrażacie sobie??????????
                  • homosovieticus Re: zgłaszam się! no i bardzo dobrze! 03.12.03, 19:47
                    Gość portalu: Pilot napisał(a):

                    > Ale by się porobiło gdyby Rywin zaczął mówić.Wyobrażacie sobie??????????

                    Jesli Lew zacznie mówić prawdę to gdzie ma się schronić jak mowić ją
                    przestanie, oto jest pytanie.
                    Musi czekać .
                • iza.bella.iza Re: Bromba! Zgłoś się! - zgłaszam się! 03.12.03, 21:08
                  bromba.i.inni napisała:

                  > Z uwagi na moj słuzbowy wyjazd jestem troche uposledzony informacyjnie, ale
                  > postaram sie byc czujny...
                  >
                  > bii

                  Bądź czujny i jak wrócisz prześlij wreszcie wyniki Twej iluminacji, chyba, że
                  ostatnie wydarzenia już ją zdeaktualizowały. Mnie się tak zdarza czasem,
                  niestety. Dzięki za odzew. Pozdrawiam. Iza
                  • homosovieticus Re: Bromba! jak zagranica widzi lwa? 03.12.03, 22:52
                    Rozglajcie się i notujcie czy donoszą o wojnie w Polsce
                    • basia.basia Dlaczego Szteliga głosował przeciw wezwaniu Kwacha 04.12.03, 12:54
                      Prezydentowi nie po drodze z Ordynacką?
                      Czwartek, 4 grudnia 2003
                      Kwaśniewski deklaruje poparcie dla rządu i zobowiązuje się nie dążyć do
                      wymiany premiera. W zamian Miller będzie przekonywać SLD do poparcia Jolanty
                      Kwaśniewskiej jako kandydatki na prezydenta. Czy rzeczywiście
                      Kwaśniewski "sprzeda" swoją legitymację Ordynackiej w zamian za SLD-owskie
                      poparcie dla żony?


                      Jawnym potwierdzeniem tego układu było zachowanie posła Jerzego Szteligi,
                      członka komisji śledczej, który wycofał się z zamiaru przesłuchanie
                      prezydenta. Czy drugim - było wycofanie się Kwaśniewskego ze wspierania
                      Ordynackiej?

                      Pierwsze sygnały na to wskazują. Ordynacka to cały czas byt niepewny.
                      Kwaśniewski pomagając jej wyjść z cienia, wsparłby obciążonych aferą Rywnia
                      Czarzastego i Kwiatkowskiego. Lansowanie żony to bezpieczniejsza lokata. A i
                      Leszek Miller zrobi wszystko, aby Odrynacką pogrążyć i przejąć trochę
                      kapitału, który kryje się za Kwaśniewskim – czyli zaufanie społeczne, jakim
                      cieszy się prezydent. I o to właśnie będzie się toczyć bitwa.


                      Barański: Prezydent i premier jak stare małżeństwo (4 grudnia 2003)

                      Lech Witkowski, wiceszef Ordynackiej, cały czas ma nadzieję, że ten kapitał
                      spłynie na nich. Prezydent uzna wagę Ordynackiej wtedy, kiedy będzie ona
                      samodzielne silniejsza. Siły Ordynackiej wzmacnia teraz Robert Kwiatkowski,
                      który właśnie pielgrzymuje po Polsce.

                      Ale samej Ordynacji nie po drodze z Kwaśniewskimi. Witkowski naśmiewa się z
                      pomysłu kandydowania żony prezydenta w wyborach prezydenckich. Wygląda na to,
                      że powstanie Polska Partia Przyjaciół Pięknej Pani Prezydentowej.

                      Ale pani Jolanta zdobyła serce podkarpackiego SLD. Tamtejszy baron Krzysztof
                      Martens i widzi w niej szansę odnowienia Sojuszu. Jednak w zamian chce
                      przemodelować rząd. Jeżeli mówimy o rekonstrukcji rządu, jeżeli mówimy o
                      realizacji plany Hausnera i właśnie kandydaturze pani Jolanty – ponad
                      partyjnej z jakimś tam Sojuszem w tle – to jest to niewątpliwie jakiś pomysł
                      na odnowienie wizerunku...

                      11:15
                      • Gość: Marian i Inni Re: Dlaczego Szteliga głosował przeciw wezwaniu K IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.03, 14:51
                        Najkrócej mowiąc pewnie dlatego, że z Kwacha przed komisją opadły by spodnie i
                        ukazał by się nam malenki majestacik, kłamczuszek i kumpel wszystkich którzy
                        tracą w oczach nas wszystkich (politycy gansterzy.
                        Sld wspiera się teraz po tych wszystkich aferach wyłącznie na jednym kwachu
                        albowiem partia moczy du...na każdym kroku.
                        Kwach to parasol ochronny-dziurawy bo dziurawy ale zawsze-dla całej formacji
                        łacznie z pania ordynarniejszą.
    • iza.bella.iza Re: Utwórzmy forumową konisje śledzczą i wspólnie 04.12.03, 15:35
      Oto "deklaracja programowa" Ordynackich. Już jej nie ma na oficjalenej stronie
      tego towarzystwa.


      Szanowni, Drodzy Przyjaciele,
      Myślę, że sięgając do naszej zbiorowej pamięci uczestnictwa w wielkiej
      Przygodzie Kultury Studenckiej, uda nam się po latach wykreować z siebie
      wspólną wolę zorganizowania pożytecznego oddziału niegdysiejszej, znamiennej
      wspólnoty.
      Lista celów i przesłanek powodująca tę inicjatywę stanowić będzie oczywiście
      przedmiot naszej dzisiejszej debaty.
      W tej Informacji, która jest jednocześnie APELEM O UCZESTNICTWO, pragniemy
      tylko nadmienić, że skrzyknęliśmy Was nie kierowani pokusą powołania
      kumpelskich okoliczności nostalgicznych.
      Rzeczywistość społeczna i kulturowa, w której każdy na swój aktualny sposób
      uczestniczy, wymaga byśmy zwrócili się także s p o ł e m do naszych myśli,
      odkryć i doświadczeń z wolą przetworzenia ich w działanie. Marnotrastwo ich
      aksjologicznej i aktywistycznej energii jest skandalem politycznym i byłoby
      gapiostwem historycznym. Zwłaszcza na tle odczuwanego powszechnie niedostatku
      wizji umowy społecznej adekwatnej do imperatywu doskonalenia przebudowy
      ustrojowej Polski i postindustrialnych okoliczności XXI wieku.
      Przeszło 30 szczytowych lat oddziaływania ruchu kultury studenckiej na
      świadomość inteligencji polskiej, żywy udział we współkreowaniu wspólnotowych,
      demokratycznych i humanistycznych postaw oraz oryginalne uczestnictwo w
      stawaniu się wrażliwości publicznej młodych twórców i animatorów nowych ruchów
      społeczno-kulturowych w Europie, upoważnia nas do podjęcia w szczególności
      próby:
      raz - dokumentacji i upowszechnienia naszego ruchu z lat 55-80 ubiegłego wieku,
      ze szczególnym wskazaniem na jego wzorotwórczą rolę w podejmowaniu poszukiwań
      nowych form otwartej ekspresji artystycznej i stosunków między artystą a
      odbiorcą, oraz towarzyszącej im publicystyki zwiastującej normy społeczeństwa
      obywatelskiego,
      dwa -podjęcia w imię " przywileju współkreowania rzeczywistości", wszelkich
      dostępnych (i mniej na razie(!) dostępnych) akcji, indywidualnych i zbiorowych,
      w których znaleźć może wyraz progresywne przesłanie świadomości kulturowo-
      społecznej naszego ruchu.


      Treści i sposoby godne "czynnego zainstalowania " siebie i Komisji w wyżej
      wymienione generalia, niech stanowią główny motyw naszej założycielskiej debaty.


      W imieniu grupy inicjatywnej Bogusław Litwiniec

      Warszawa, 3.09. 2002r.
      • iza.bella.iza Re: Utwórzmy forumową konisje śledzczą i wspólnie 04.12.03, 15:38
        p.s. W powyższym tekście występuje słowo Komisja. Wyjaśniam, że nie chodzi ani
        o KŚ, ani o KM, tylko o Komisję Kultury Stowarzyszenia Ordynacka
        • homosovieticus Re: Utwórzmy forumową konisje śledzczą i wspólnie 04.12.03, 16:26
          Bełkot kwiecisty.
          Z tego manifestu droga do faszyzujacego ruchu wydaje sie byc prwdopodobną.
          Fascio-wiązka, związek
          • panidalloway ReOto leci studencki kabarecik 04.12.03, 18:44
            Tę odezwę kwiatu niegdysiejszej młodzieży karierowiczowskiej napisał chyba
            Witek.bis. Tekst, jak zwykle u tego autora, celnie ośmiesza zjawisko, które w
            rzeczywistości może być bardzo groźne.
            • iza.bella.iza Re: ReOto leci studencki kabarecik 04.12.03, 19:27
              panidalloway napisała:

              > Tę odezwę kwiatu niegdysiejszej młodzieży karierowiczowskiej napisał chyba
              > Witek.bis. Tekst, jak zwykle u tego autora, celnie ośmiesza zjawisko, które
              w
              >
              > rzeczywistości może być bardzo groźne.

              Pudło! Ta odezwa jest autentyczna! Witek (wtedy jeszcze nie bis) napisał do
              niej komentarze w wątku z I przesłuchania Kwiatkowskiego. Ale twoje słowa
              świadczą, że tekst ten jest wręcz nieprawdopodobnym bełkotem. Miał być na
              poważnie, a wyszło jak z kabaretu. Postaram się znaleźć link do tego wątku i
              wlkeję go na dowód prawdziwości moich słów.
              • Gość: Marian Re: Re Oto leci kubeł smieci na głowy nas i dzieci IP: *.gdynia.mm.pl 04.12.03, 22:56
                Ale mi się rymło!
                ten sovieticus-homo całkiem trafnie ocenił manifest intelektualistów
                pragmatycznych z ulicy.
                Wrazenie jeszcze wieksze pozostawia po powtórnym przeczytaniu.Kto podpisanemu
                pod manifestem-deklaracją dał dyplom.
                Nie dziwie się ze majestat uchodzi tam za numer 1.Numer z niego nie lada.
              • panidalloway Re:Oto leci studencki kabarecik 05.12.03, 15:55
                Wyjaśniam, że pozwoliłam sobie zażartować.
                Może nie jestem cudownej urody, ale żeby zaraz „pudło”?
                • iza.bella.iza Re:Oto leci studencki kabarecik 05.12.03, 16:56
                  panidalloway napisała:

                  > Wyjaśniam, że pozwoliłam sobie zażartować.
                  > Może nie jestem cudownej urody, ale żeby zaraz „pudło”?

                  Wielce Szanowna Pani Dalloway!

                  To ja jestem puste pudło,
                  Bo poczucie mi ochłódło
                  Tego, co się zwie humorem.
                  Wybacz Pani mi z honorem!
      • bromba.i.inni Doniesienia zagraniczne + fantastyczne konotacje 05.12.03, 15:20
        Halo,

        Poza wzmiankami o awarii Millerkoptera brak jest innych doniesień z polskiej
        zagrody. Kilka agencji informacyjnych z południa Niemiec (o lekko prawicowych
        konotacjach) zauważyło wtorkowy fakt i pusciło w świat krótkie lead'y o
        rozpoczęciu się procesu "znanego polskiego producenta filmowego". Poza tym nic.

        Ciekawe co Czcigodny Pan Przewodniczący myśli teraz o:

        - koncepcji hipotetycznego zaangażowania się w Aferę kręgów UE
        - wizycie Iwanowa
        - awarii Millerkoptera

        Trudno powściągać fantazję na wodzy w obliczu TAAAAKICH wydarzeń w ostatnich
        dniach - jak zawsze muszę stwierdzić: "Człowiek wyjedzie na 2 tygodnie za
        granicę, a w kraju się wszystko wali - ech... chyba zawód zmienię" ;-)

        bii
        • Gość: Marian Re: Doniesienia zagraniczne + fantastyczne konota IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.03, 15:38
          Ciekawe co Czcigodny Pan Przewodniczący myśli teraz o:
          >
          > - koncepcji hipotetycznego zaangażowania się w Aferę kręgów UE
          > - wizycie Iwanowa
          > - awarii Millerkoptera

          Tak myslę teraz w skrócie:

          ad1- kręgi UE się nie angażowały.
          ad2- jeszcze poczekajmy skutki powinny być "powolne"
          ad3- Bóg wie co robi

          To ponizej to streszczenie wypowiedzi Pani Wandy przed sadem niezależnym.

          Powiedziała, że - według tych plotek - do owej grupy mieli wchodzić: Aleksandra
          Jakubowska, Włodzimierz Czarzasty, Robert Kwiatkowski i Lech Nikolski.

          Dodała, że ona sama nie ma dowodów, by taka grupa istniała, a plotki o niej
          wyjaśniła sytuacją, w której - jak oświadczyła - media czuły się zagrożone.

          Wypytywana przez sąd i prokurator Katarzynę Kwiatkowską, czy łączy tę grupę z
          ludźmi, którzy mieli wysłać Rywina do Agory, Rapaczyńska odparła, że nie może
          tego powiedzieć o całej tej grupie.

          Zastrzegła, że według jej spekulacji, do których - jak podkreśliła - ma prawo,
          Rywina do Agory mógł wysłać Kwiatkowski.

          Zwróc uwagę na ostatnie zdanie, identyko jak u nas.
          Miesza na forum Jakiś Homosovieticus ale prowadze z nim rozmowy i znajdziemy
          jakis kompromis zapewne.
          • Gość: Marian Re: Doniesienia krajowe cd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.03, 15:47
            Rapaczyńska: Były rozmowy Agory z Polsatem



            W początkach 2002 r. Agora prowadziła rozmowy biznesowe z Polsatem - przyznała
            prezes Agory Wanda Rapaczyńska na procesie Lwa Rywina. Obecnie Sąd Okręgowy w
            Warszawie odczytuje jej zeznania ze śledztwa.


            R E K L A M A czytaj dalej








            Odpowiadając na pytania sądu, Rapaczyńska powiedziała, że pamięta, iż w sprawie
            rozmów z Polsatem strony podpisały umowę o ich poufności.

            Dodała, że propozycja Rywina wobec Agory była dla niej także dlatego nie do
            przyjęcia, że linia redakcyjna Polsatu - ewentualnie kupionego przez Agorę -
            miałaby być pod kontrolą rządu.

            Jak się nieoficjalnie dowiedział dziennikarz PAP, dzisiejsza rozprawa może
            potrwać długo, gdyż obrona będzie miała bardzo wiele pytań do Rapaczyńskiej,
            m.in. o proces legislacyjny nowelizacji ustawy o rtv.

            Możliwe jest nawet wezwanie Rapaczyńskiej na kolejną rozprawę, czego wcześniej
            sąd nie planował.

            • Gość: Marian Re: Doniesienia krajowe cd nastapil IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.03, 15:57
              a poniżej sorawozdanie Gazety, Jakies róznice zauważyłeś?

              www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1810859.html
        • iza.bella.iza Re: Doniesienia zagraniczne + fantastyczne konota 05.12.03, 16:51
          bromba.i.inni napisała:

          > Halo,
          >
          > Poza wzmiankami o awarii Millerkoptera brak jest innych doniesień z polskiej
          > zagrody. Kilka agencji informacyjnych z południa Niemiec (o lekko prawicowych
          > konotacjach) zauważyło wtorkowy fakt i pusciło w świat krótkie lead'y o
          > rozpoczęciu się procesu "znanego polskiego producenta filmowego". Poza tym
          nic.
          >
          > Ciekawe co Czcigodny Pan Przewodniczący myśli teraz o:
          >
          > - koncepcji hipotetycznego zaangażowania się w Aferę kręgów UE
          > - wizycie Iwanowa
          > - awarii Millerkoptera
          >
          > Trudno powściągać fantazję na wodzy w obliczu TAAAAKICH wydarzeń w ostatnich
          > dniach - jak zawsze muszę stwierdzić: "Człowiek wyjedzie na 2 tygodnie za
          > granicę, a w kraju się wszystko wali - ech... chyba zawód zmienię" ;-)
          >
          > bii

          Ja zrelacjonuję tylko awarię

          "Coś tam w lesie stukneło,
          Coś tam w lesie hukneło
          A to Miller z nieba spadł
          Złamał sobie w krzyżu gnat."

          Tak to ktoś ujął na forum, ja tylko dodam że ten gnat to 2 kręgi, ale bez
          przemieszczeń. Miller pojedzie do Brukseli w gorsecie, co znacznie usztywni
          polskie stanowisko w kwestii konstytucji europejskiej. Na pytanie kto po upadku
          Leszka pzrejmie ster rządów jakiś forumowicz napisał: Pol potem.
          • Gość: Marian Re: Doniesienia z sali sądowej prze. IP: *.gdynia.mm.pl 06.12.03, 11:03
            Prze, nie był na sali ale widział wolne miejsca co go bardzo zdziwiło bo prasa
            pisała że szpilki nie wcisniesz.
            Nie był ciałem ale był duchem, słuchając radia i ogladajac urywki którymi
            uraczył go robert silny.
            Powiem szczerze ,że żal trochę zrobiło mi się Lwa.Z zachowania - coś piórem
            wiecznym, bardzo drogim zresztą, zapisywał w kajeciku - z twarzy wyrażajacej
            powagę ,smutek i jakieś takie zawstydzenie, szczególnie widoczne przy
            pytaniach jakie Wandzie- co nie chciała dać Lwu łapówki- zadawali obroncy
            Rywina i jednoczesnie oskarżyciele Rapaczyńskiej.
            Słowem Lew mie wygladał wcale jak pewny siebie listonosz-zakładnik dwustronny-
            tylko jak ktoś rzeczywiscie wrobiony w zupełnie nieprzewidzianą sytuację.
            Jego talent aktorski polega głównie na pokazywaniu siebie jakim jest naprawdę i
            tak zachowywał sie Lew wczoraj na sali sadowej.
            Podpadła prze. sędzina, której nieprzyjemny stosunek do swiadka zeznajacego na
            siedząco widoczny byl gołym okiem i słyszalny równie gołym uchem.
            Obaj młodzi i chamowaci obroncy Lwa starali się wykazać, że ta cholerna
            Rapaczyńska prowokowała Lwa do tego i owego.
            Przewodniczacy składu sedziowskiego zachowywał sie bardzo przyzwoicie wg oceny
            prze.
            Nic nie wiem o prokuratorze.Prasa też ani słowem nie wspomniała o nim.Kto to
            jest? kogo jest znajomym dobryn ?itd itp
            Moim zdaniem tylko on może wykazać opinii publicznej , że Lew był
            przysłany.Może nawet pozwoli mu Leszek wskazać na opuszczony przez roberta
            fotel szefa TV.
            Wiecej nie zapamiętałem.
            PS
            Olka otrzymała uderzenie w pierś, sam słyszałem jak mówiła.Dodaje, że tam
            najprawdopodobniej bije serce Olki.
            Prasa zaś donosiła, że i w głowę cios dostała silny.
            Jesli to prawda to może się okazać, że nie może pełnić dotychczsowych
            obowiazkow przy premierze.
            • iza.bella.iza Prezent mikołajkowy dla Prze. 06.12.03, 14:43
              Limeryk o Prze. Marianie

              Pewien Marian z miasta Gdynia
              Zapragnął wyjaśnić aferę Rywina.
              Mianował się Prze. śledczego wątku,
              Lecz nie utrzymał na nim porządku.

              Myśl mu się główna ciągle wygina.
              • Gość: Marian Re: Prezent mikołajkowy dla Prze. DZIĘKUJEMY IP: *.gdynia.mm.pl 06.12.03, 16:04
                iza.bella.iza napisała:

                > Limeryk o Prze. Marianie
                >
                > Pewien Marian z miasta Gdynia
                > Zapragnął wyjaśnić aferę Rywina.
                > Mianował się Prze. śledczego wątku,
                > Lecz nie utrzymał na nim porządku.
                >
                > Myśl mu się główna ciągle wygina.

                Tak, to jest limeryk a Ty moja Izabell jesteś polonistką wyśmienitą.Jakem
                prze. samozwaniec.
                Limeryk jest piekny i prawdziwie wini mnie za bardak w watku.
                Dziekuję Ci razem z PIAFF , Aznawurem ,Greco i.. i.. i Grechutą z Demarczyk,
                ale poprawy obiecać nie mogę.Porządku we własnej głowie utrzymac nie mogę nic
                więc dziwnego. że na forum panuję nieład.

                Słuchaj, znaczy czytaj:

                Poszukuję moderatora do prywatnego watku zamknietego - zamknietego żeby nie
                rozpraszali a mogli czytać wypociny dopuszczonych-poswieconego kulturze wcale
                nie tylko na wysokich obcasach ale i kulturze w drewnianych chodakach.
                Powinien panować tam jako taki porzadek prawie jestem przekonany o tem.

                iza.bella.iza może byś......
                • iza.bella.iza Re: Prezent mikołajkowy dla Prze. DZIĘKUJEMY 07.12.03, 01:31
                  Szanowny Prze.
                  Wielecem rada, że prezent się spodobał. Co do nieśmiało złożonej mi propozycji,
                  to raczej nie czuję się na siłach. Poza tym moja mama twierdzi, że internet już
                  mnie wciągnął, jak to ujmuje, "razem z gaciami". Zaś pewien mój domownik skarży
                  się, że stoi w kącie i kurzem porasta, bo ja zupełnie już o nim zapomniałam.
                  Nie kuś więc Marianie!
    • Gość: Marian Agnieszka Kubik podpowiada naszej KŚ IP: *.gdynia.mm.pl 06.12.03, 20:55

      www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1811978.html
      Z zestawienia bilingów wynika jednoznacznie , że "kamandirujuszczym" w tych
      dniach byl Robert Aktywny.Dył on centralnym punktem utrzymujacym łaczność ze
      wszystkimi aktywnymi na tym etapie członkami gtw.
      Łatwo to sprawdzić rozrysowująć na kartce połaczenia o których mowa w artykule.
      Ciekawostką ,że podrzuca się trop prowadzacy do Majestatu.
      • kataryna.kataryna Re: Agnieszka Kubik podpowiada naszej KŚ 06.12.03, 21:02
        Gość portalu: Marian napisał(a):

        >
        > www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1811978.html
        > Z zestawienia bilingów wynika jednoznacznie , że "kamandirujuszczym" w tych
        > dniach byl Robert Aktywny.Dył on centralnym punktem utrzymujacym łaczność ze
        > wszystkimi aktywnymi na tym etapie członkami gtw.
        > Łatwo to sprawdzić rozrysowująć na kartce połaczenia o których mowa w
        artykule.
        > Ciekawostką ,że podrzuca się trop prowadzacy do Majestatu.



        To już drugi w ostatnich dniach trop na duży pałac, pierwszy (od początku całej
        afery) padł w tekście Agnieszki Jędrzejczyk. A najwcześniej ten trop został
        wskazany przez członków forumowej komisji śledczej, którzy, początkowo w małych
        grupkach w kuluarach dokładnie przeanalizowali całą rozmowę Michnik-Rywin a
        następnie wyniki tych analiz wrzucili na forum. Niestety, trop nie wszystkim
        wydał się właściwy więc został zarzucony ale teraz wraca, za sprawą
        dziennikarzy. Bo wydaje się, że pies jednak gdzieś w okolicach Krakowskiego
        Przedmieścia pogrzebany.
        • Gość: Marian Re: Agnieszka Kubik podpowiada naszej KŚ IP: *.gdynia.mm.pl 06.12.03, 22:09
          KK pisze:
          To już drugi w ostatnich dniach trop na duży pałac, pierwszy (od początku całej
          >
          > afery) padł w tekście Agnieszki Jędrzejczyk. A najwcześniej ten trop został
          > wskazany przez członków forumowej komisji śledczej, którzy, początkowo w
          małych
          >
          > grupkach w kuluarach dokładnie przeanalizowali całą rozmowę Michnik-Rywin a
          > następnie wyniki tych analiz wrzucili na forum. Niestety, trop nie wszystkim
          > wydał się właściwy więc został zarzucony ale teraz wraca, za sprawą
          > dziennikarzy. Bo wydaje się, że pies jednak gdzieś w okolicach Krakowskiego
          > Przedmieścia pogrzebany.

          Jak rozumieć pałac.Czy jako mieszkanie Siwca, który przecież po jakiś
          archiwach KRIT biegał, czy jako miejsce przebywania Majestatu wraz z wierną
          słuzbą.
          Podobna sytuacja jak w małym palacu. Premier i wirna druzyna czy drużyna i
          jakiś premier cudacznie naiwny albo ubezwłasnowolniony.
          co wy na to?
          • basia.basia Re: Agnieszka Kubik podpowiada naszej KŚ 06.12.03, 23:18
            Duży pałac i jego główny mieszkaniec.
            Na 100% Ordynacka w tle. To mamy już
            tutaj udowodnione. A ostatnie podrygi
            wskazują, że duży pałac się uaktywnił
            w sprawie jw., choć udaje, że popera
            ordynackich z taką jakąś niesmiałością:)
          • kataryna.kataryna Re: Agnieszka Kubik podpowiada naszej KŚ 06.12.03, 23:24
            Gość portalu: Marian napisał(a):

            > KK pisze:
            > To już drugi w ostatnich dniach trop na duży pałac, pierwszy (od początku
            całej
            > >
            > > afery) padł w tekście Agnieszki Jędrzejczyk. A najwcześniej ten trop zosta
            > ł
            > > wskazany przez członków forumowej komisji śledczej, którzy, początkowo w
            > małych
            > >
            > > grupkach w kuluarach dokładnie przeanalizowali całą rozmowę Michnik-Rywin
            > a
            > > następnie wyniki tych analiz wrzucili na forum. Niestety, trop nie wszystk
            > im
            > > wydał się właściwy więc został zarzucony ale teraz wraca, za sprawą
            > > dziennikarzy. Bo wydaje się, że pies jednak gdzieś w okolicach Krakowskieg
            > o
            > > Przedmieścia pogrzebany.
            >
            > Jak rozumieć pałac.Czy jako mieszkanie Siwca, który przecież po jakiś
            > archiwach KRIT biegał, czy jako miejsce przebywania Majestatu wraz z wierną
            > słuzbą.
            > Podobna sytuacja jak w małym palacu. Premier i wirna druzyna czy drużyna i
            > jakiś premier cudacznie naiwny albo ubezwłasnowolniony.
            > co wy na to?



            Nie tak powinno chyba brzemić pytanie. To nie jest kwestia tego czy cudacznie
            naiwny czy ubezwłanowolniony, raczej tego czy wiedział (odpowiednio, prezydent
            i premier) od początku i brał czynny udział, czy dowiedział się po fakcie i
            tylko lojalnie kryje swoich. Ja wersję o naiwności odrzucam, każdy z nich na
            pewno już wie jak było. I tylko nie wiadomo czy kryje bo jest umoczony czy
            kryje umoczonych.
            • Gość: Marian Re: do KK i BB IP: *.gdynia.mm.pl 06.12.03, 23:37
              Ani majestat zdrowy ani premier potłuczony to nie słuzby kategorii "S" ale ich
              druzyny mogą , ba powinny się skladac z takich specjalistów.I oto mnie się
              rozschodziło.Przymiotniki naiwny i ubezwlasnowolniony wydają się dalej być na
              miejscu.

              Oczywiscie obaj umaczani są, ale czy dowodzą?
              • kataryna.kataryna Re: do KK i BB 06.12.03, 23:39
                Gość portalu: Marian napisał(a):

                > Ani majestat zdrowy ani premier potłuczony to nie słuzby kategorii "S" ale
                ich
                > druzyny mogą , ba powinny się skladac z takich specjalistów.I oto mnie się
                > rozschodziło.Przymiotniki naiwny i ubezwlasnowolniony wydają się dalej być na
                > miejscu.
                >
                > Oczywiscie obaj umaczani są, ale czy dowodzą?



                To jest dobre pytanie. Nie wiem co byłoby gorsze, premier/prezydent oszust czy
                premier/prezydent marionetka oszustów.
                • Gość: Marian Re: do KK i BB IP: *.gdynia.mm.pl 06.12.03, 23:47


                  KK pisze:
                  To jest dobre pytanie. Nie wiem co byłoby gorsze, premier/prezydent oszust czy
                  premier/prezydent marionetka oszustów.

                  Utwierdzam się w przekonaniu ,że mamy do czynienia z drugim przypadkiem,
                  podobnie jak na Litwie.
                  Cio cia już wie o tym?

                  • basia.basia Re: do KK i BB 07.12.03, 00:02
                    Gość portalu: Marian napisał(a):

                    >
                    >
                    > KK pisze:
                    > To jest dobre pytanie. Nie wiem co byłoby gorsze, premier/prezydent oszust
                    czy
                    > premier/prezydent marionetka oszustów.
                    >
                    > Utwierdzam się w przekonaniu ,że mamy do czynienia z drugim przypadkiem,
                    > podobnie jak na Litwie.
                    > Cio cia już wie o tym?

                    Trudno by mi było w to uwierzyć. Kwaśniewski marionetką?
                    Nie. On im był (i jest) potrzebny jako przywódca. Jeśli
                    nie on to kto miałby nim być? Czarzasty? Nie do wiary!
                    Siwiec, Kaczmarek i tym podbne osoby miałyby się zgodzić
                    na takiego buraka?

                    Przecież to cały czas chodzi o zagospodarowanie Kwacha
                    po skończonej kadencji. Skomplikowało się , więc jest
                    awaryjny pomysł z tą Jolką ale on przecież nie będzie
                    za nią trenu nosił:)
                    • Gość: Marian Re: do KK i BB IP: *.gdynia.mm.pl 07.12.03, 00:09
                      Trudno by mi było w to uwierzyć. Kwaśniewski marionetką?
                      > Nie. On im był (i jest) potrzebny jako przywódca. Jeśli
                      > nie on to kto miałby nim być? Czarzasty? Nie do wiary!
                      > Siwiec, Kaczmarek i tym podbne osoby miałyby się zgodzić
                      > na takiego buraka?
                      >
                      > Przecież to cały czas chodzi o zagospodarowanie Kwacha
                      > po skończonej kadencji. Skomplikowało się , więc jest
                      > awaryjny pomysł z tą Jolką ale on przecież nie będzie
                      > za nią trenu nosił:)

                      przeczytaj BB coś napisala wyzej. napisałaś, że chodzi o zagospodarowanie
                      kwacha.moja droga przywódców sie nie zagospodarywuje a marionetki i
                      owszem.historia nas uczy.
                      • basia.basia Re: do KK i BB 07.12.03, 00:59
                        Gość portalu: Marian napisał(a):

                        > Trudno by mi było w to uwierzyć. Kwaśniewski marionetką?
                        > > Nie. On im był (i jest) potrzebny jako przywódca. Jeśli
                        > > nie on to kto miałby nim być? Czarzasty? Nie do wiary!
                        > > Siwiec, Kaczmarek i tym podbne osoby miałyby się zgodzić
                        > > na takiego buraka?
                        > >
                        > > Przecież to cały czas chodzi o zagospodarowanie Kwacha
                        > > po skończonej kadencji. Skomplikowało się , więc jest
                        > > awaryjny pomysł z tą Jolką ale on przecież nie będzie
                        > > za nią trenu nosił:)
                        >
                        > przeczytaj BB coś napisala wyzej. napisałaś, że chodzi o zagospodarowanie
                        > kwacha.moja droga przywódców sie nie zagospodarywuje a marionetki i
                        > owszem.historia nas uczy.

                        Coś w tym jest:) Masz chyba rację. On się rzeczywiście nadaje jako ozdobnik,
                        bo prochu to on nie wymyśli. No i jemu bardzo odpowiada bycie prezydentem,
                        bo to mało uciążliwe zajęcie pod względem obowiązków, myślenia mało a dużo
                        przyjemności dla takiego snoba jak on. Ale czy ty naprawdę myślisz, że on jest
                        sterowany przez SS? I to z pewnego kierunku? A może coś źle zrozumiałam?
                        • Gość: Marian Re: do KK i BB IP: *.gdynia.mm.pl 07.12.03, 01:09
                          Coś w tym jest:) Masz chyba rację. On się rzeczywiście nadaje jako ozdobnik,
                          > bo prochu to on nie wymyśli. No i jemu bardzo odpowiada bycie prezydentem,
                          > bo to mało uciążliwe zajęcie pod względem obowiązków, myślenia mało a dużo
                          > przyjemności dla takiego snoba jak on. Ale czy ty naprawdę myślisz, że on
                          jest
                          > sterowany przez SS? I to z pewnego kierunku? A może coś źle zrozumiałam?

                          W jego samosterowanie nie wierzę.
                          To taki Pazura polityczny.
                          Dobrze zrozumiałas.
              • basia.basia Re: do KK i BB 06.12.03, 23:57
                Gość portalu: Marian napisał(a):

                > Ani majestat zdrowy ani premier potłuczony to nie słuzby kategorii "S" ale
                ich
                > druzyny mogą , ba powinny się skladac z takich specjalistów.I oto mnie się
                > rozschodziło.Przymiotniki naiwny i ubezwlasnowolniony wydają się dalej być
                na
                > miejscu.
                >
                > Oczywiscie obaj umaczani są, ale czy dowodzą?

                Mnie się zdaje, że z Kwaśniewskim to jest tak jak z Józkiem, o którym ktoś
                napisał, że on chętnie by został premierem ale jak mu przyniosą na tacy.

                A więc chłopcy ordynaccy, jak już tak bardzo chcecie i uważacie, że ja się
                nadam na Waszego przywódcę itd. to róbcie co uważacie za stosowne ale
                inteligentnie, że ja niby nic nie wiem, O`K? A jak już wszystko będzie grało
                to ja mam przecież legitymację nr 1 to zostanę Waszym t1s. I razem zdobędziemy
                Polskę a i Brukselę też.

                Z Millerem inna sprawa, bo on to wyniuchał i się tego bał i próbował
                przeciwdziałać, więc kłody Agorze, żeby nie kupiła Polsatu i WSiPu,
                układy jakieś z Solorzem, Rywin na prezesa jakby się nie udało zatrzymać
                Agory.

                Pamiętam o tym, że Czarzasty stworzył przepisy antykoncentracyjne, natomiast
                Kwiatkowskiemu zależało na umożliwienie prywatyzacji dwójki lub trójki i że
                panowie się pożarli. O co?
                • Gość: Marian Re: do KK i BB IP: *.gdynia.mm.pl 07.12.03, 00:00
                  A więc BB obywatelka popiera przypadek litewski.czy owszem ale nie zupełnie.
                  • goniacy.pielegniarz Re: do KK i BB i Prze. Melduje się GP po przerwie! 07.12.03, 01:16
                    A więc do jakich wnoisków doszła szanowna Komisja?
                    Młodzież ma biznes, a i do pierwszego szeregu w polityce im się zachciało? Tym
                    bardziej, że z SLD pod patronatem Millera czeka już tylko dno, a całkowity
                    upadek grozi znaczną utratą wpływów? Olek nie wiedząc o samym początku szybko
                    się zorientował, ale nie karci, bo nie jest w stanie stworzyć innego silnego
                    zaplecza dla siebie na przyszłość? Samo poparcie społeczne to przecież za mało.
                    Tu się liczą układy. Biznes. A on sam jest potrzebny młodzieży, a raczej jego
                    twarz, która będzie także za twarzą przyszłej pani prezydent? Michnik wali w
                    Kwiatkowskiego i Czarzastego, bo system towarzyski napiął się do granic
                    możliwości i o pieniądze trzeba walczyć bardziej niż wcześniej, ostateczna
                    konsolidacja na rynku na długie lata, a jednocześnie wie, że Miller sprawy nie
                    rozpoczął? A Miller udaje idiotę, bo nie ma wyjścia? Słabnie z dnia na dzień a
                    młodzież dodatkowo robi konkurencję? Nie ma wyjścia?

                    Ale dopiero wróciłem z miasta i sam już nie wiem. Pomyślę jutro.

                    Dobranoc wszystkim :)
                    • bromba.i.inni Aktualne tezy (dłuuuugie) 07.12.03, 16:00
                      Witam z zaświatów,

                      Przeczytawszy powyższy post GP zapragnąłem na dzień dzisiejszy zaktualizować
                      swoje tezy. A mianowicie:

                      Tło: przedślubny wieczór na rynku mediów (UE)
                      Aktorzy: media prywatne + TVR, GTW (w szerszym znaczeniu)
                      Stawka: duuuuża
                      Czas: początek 2002 - 2003

                      Fakty:
                      - Solorz robi kilka nieostrożnych ruchów inwestycyjnych (np. elektrimu) -
                      pomysł na sprzedaż aktywów
                      - Młyn adaptacji polskiego prawa do aquis sięga wrażliwych (finansowo) obszarów
                      (czytaj: media)
                      - SL(eszek)D zabiega o ładną buzię w mediach - spotkania z Solorzem "na
                      osobności" (kilka)
                      - Vivendi (canal+) tnie koszty w całej Europie - pojawia się kandydat na
                      posłańca
                      - na powierzchnię polityczną wynurza się peryskop ordynackiej łodzi podwodnej -
                      forpoczta z Majestatem na sztandarze
                      - Agora, która próbowała już szczęścia w mediach tv (zakup udziałów w TKP)
                      dostaje po łapach i zaczyna bardziej pragmatyczną walkę o miejsce przy weselnym
                      torcie - zostaje honorowym (ze wszystkimi konsekwencjami) gospodarzem biesiady
                      - Przygotowany przez pierwszych oficerów sztabowych marynarki podwodnej Włodka
                      i Roberta plan zyskał już wcześniej akceptację Majestatu (jego zasady sprawdził
                      osobiście nadinspektor Siwiec), ale bez egzekutywy nie miał szans na
                      powodzenie - stąd roszady Olki - najpierw drobne korekty na papierze firmowym,
                      a potem odskok pod skrzydła Lesia.
                      - Coś się sypie: misterny plan okazuje się szyty zbyt grubymi od żądzy władzy
                      nićmi - w biznesie obowiązują zasady rynkowe; brak konsekwencji w negocjacjach
                      od razu wzbudza niechęć i podejrzenia Agory
                      - GTW wyciąga pospiesznie (jak się dziś okazuje) złą kartę. Stawia na
                      pośrednictwo Rywina, machając mu marchewką prezesa polsatu - Rywin nie mógł być
                      (jak sugerują niektóre osoby) w służbach specjalnych, a jeżeli był to jedynie
                      zwykłym ZI (źródłem informacji) - dyktafon to przecież fundamentalne
                      wyposażenie nie tylko SS, ale nawet niektórych służb mundurowych - zgadzając
                      się na rozmowę w samym mrowisku (w siedzibie Agory) popełnił kardynalny błąd
                      konspirującego-prowokatora.
                      - Już po pierwszej rozmowie z Rapaczynska gra GTW zaczyna nosic znamiona
                      pospiesznego chaosu - nikt nie dba o billingi, powstaje zamieszanie z kolejnymi
                      wersjami autopoprawek
                      - Michnik wydaje się na początku rzeczywiście nieco wpuszczony w maliny - dwa
                      razy Leszek go zwodzi maksynalnie po krzakach
                      - Rywin dając kartkę w Juracie dobrze wie, że Majestat też wie, ale nie wie, że
                      został również nieco wymanipulowany
                      - Majestat oraz cała sprawa zapadają w wyczekujący letarg - sprawa jest
                      napięta, Michnik grozi publikacją, Majestat może stracić twarz. Trzeba
                      poświęcić Millera - SLD i tak nie ma już szans
                      - Ordynacka Łódź Podwodna wynurza kiosk - teraz pojawia się już konkretne
                      twarze i usta wypowiadające się o kierunku kursu okrętu: na pałac!
                      - Urban zaprasza kolegów i kiwając głową karci: "a nie mówiłem?"
                      - Michnik już nie czeka, w Komisji Sejmowej sprawa jest przesądzona, opozycja
                      opuszcza obrady, ustawy (korzystnej) nie ma - publikacja
                      - Popłoch na salonach, do czego będzie jeszcze zdolny Michnik, czy wyciągnie
                      brudy, czy będzie lojalny - jakaś propozycja musiała się w międzyczasie
                      pojawić, bo Michnik nie bronił by tak zaciekle Lesia
                      - Opozycja kontratakuje, zwołuje KŚ, rozpoczyna się publiczna wiwisekcja afery
                      - Resztę znamy

                      Pomijam wątek młodzieży, bo został on juz przeze mnie wcześniej opisany -
                      "przemiana pokoleń / młode wilki". Znamienity jest jednak efekt gry GTW -
                      ustawa "uwalona", pieniędzy nie ma, ład medialny leży. Czarzasty robi swoje,
                      czyli chucha i dmucha na Partię O., Robert próbuje nadal siły swego słabnącego
                      powabu, Majestat wyhamował maksymalnie swą działalność, proponując opinii
                      publicznej rodzinne jasełka. Miller leży dosłownie (czy z inicjatywy, czy nie).
                      Olka też odstawiona. Rywin osadzony na ławie może się tylko uśmiechać na
                      wspomnienie upojnego weekendu "na rybkach", który wciągnął jego życie w to
                      bagno. KŚ straciła także impet, bo zbliża się koniec zabawy i dyscyplina
                      partyjna zaciska pętle - Lew Andowski czujny strażak gasi każde zarzewia
                      konfliktu. Tak to moim zdaniem z perspektywy setek kilometrów wygląda.

                      bii
                      • Gość: Marian Re: Aktualne tezy i nowe pytanie ważności okropnej IP: *.gdynia.mm.pl 07.12.03, 19:45
                        Kochany brombo wraz z innymi!

                        Czyta się lekko.Logika zdarzeń wg. prze. wielce prawdopodobna.Podobną tezę
                        przedstawialismy komisji, tylko KK zareagowała ale z niedowierzaniem, że żółta
                        łódz podwodna chciała zniszczyć trzy cele agorę, majestat i pałac.
                        Bromba wraz z innymi zostaniecie odznaczeni jak wysadzimy łódz na ląd.
                        Korzystajac z okazji małe pytanko stawiam:
                        Dlaczego Michnik zdecydował się na konfrontację u premiera.Było przecież
                        znacznie sprytniejsze rozwiazanie .
                        Tyle głów nie potrafiło znależc przez tak długi czas( kilka dni)
                        skuteczniejszego działania jak głupia konfrontacja.Coś tu nie gra.
                        Nie sadzisz?
                        • bromba.i.inni Re: Aktualne tezy i nowe pytanie ważności okropne 08.12.03, 17:01
                          Coś mi szwankuje komputer i nie mogę nic kopiować, zatem w skrócie: dlaczego
                          michnik zdecydowal się na konfrontację u premiera? Tyle głow nie potrafiło
                          przez kilka dni znaleźć skuteczniejszego rozwiązania. Coś tu nie gra.

                          Moim zdaniem to był szantaż Millera Rywinem w wykonaniu Michnika (czy to
                          jasne?). Bo przecież jaki ma sens ciąganie Rywina do Millera, jak nie szantaż
                          tego ostatniego? Miller musiał coś bardzo konkretnego obiecać i pojawienie się
                          Rywina było zaprzeczeniem aktualnej logiki zdarzeń - moim zdaniem ta
                          konfrontacja nie miała na celu "konfrontację zeznań", ale bardziej okazanie
                          wysłannika zdrajców - namacalny sygnał od buntowników z u-boota?

                          Głośno myślę: Miller z MIchnikiem przyłapują GTW na gorącym uczynku? Może
                          Michnik też coś obiecał Leszkowi? Ta lwia obrona Millera przez Michnika dowodzi
                          silnych związków interesów obu panów w tamtym okresie. Ba, dowodzi nawet, że
                          jeżeli Wanda wysłała 19 lipca MIchnika do Millera, to znaczy, że
                          sprawę "pilotowali" razem od dawna, a dokładnie od momentu, kiedy Solorz okazał
                          się "niezbyt kooperatywny" w sprawie przekształcenia Polsatu w tube SLD. Tylko
                          głośno myślę...

                          na razie

                          bii
                          • Gość: Marian Re: jak ślepy we mgle, czy z W-wy widać Gdynię? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.03, 09:38
                            bromba.i.inni napisała:

                            > Coś mi szwankuje komputer i nie mogę nic kopiować, zatem w skrócie: dlaczego
                            > michnik zdecydowal się na konfrontację u premiera? Tyle głow nie potrafiło
                            > przez kilka dni znaleźć skuteczniejszego rozwiązania. Coś tu nie gra.
                            Bromba i inni:
                            Moim zdaniem to był szantaż Millera Rywinem w wykonaniu Michnika (czy to
                            > jasne?). Bo przecież jaki ma sens ciąganie Rywina do Millera, jak nie
                            szantaż
                            > tego ostatniego?
                            Kochaaanyyyy1
                            jasne, że jasne, tylko czemu tak głupio wykonany ten hak?
                            to ja prosty chłopak z gminy gdynia, wykonałbym hak, przy pomocy którego jak
                            na dłoni miałbym część gtw. premiera i dobrą autopoprawkę rzadową skierowaną
                            do sejmu.jak chwilę pomyślisz to taki hak też zrobisz z palcem....
                            wanda,adam,piotrek i pozostali mądrale spieprzyli okropnie albo nie chcieli
                            tak postąpić ze względów dla mniw całkowicie niepojetych.

                            Miller musiał coś bardzo konkretnego obiecać i pojawienie się
                            > Rywina było zaprzeczeniem aktualnej logiki zdarzeń - moim zdaniem ta
                            > konfrontacja nie miała na celu "konfrontację zeznań", ale bardziej okazanie
                            > wysłannika zdrajców - namacalny sygnał od buntowników z u-boota?

                            Swietnie ,brawo tylko u-boot był zanurzony a trzeba było go wynurzyć i pokazać
                            częśc kadry oficerskiej.Wytłumaczenie jest jedno Adam zna tych oficerów i
                            pragnie ich sam, bez pomocy Millera ,zmusić do posłuszeństwa .
                            W przeciwnym wypadku popełnił bład i to On moze byc zmuszony np do wyjazdu na
                            Bora Bora.

                            no i jak Wam?
                            :))
                            PS
                            rozumiem, że całe to "rywingate"to nasza krajowa sprawa i zagraniczny pies z
                            kulawą nogą się tym nie interesuje.
                    • kataryna.kataryna Re: do KK i BB i Prze. Melduje się GP po przerwie 07.12.03, 21:00
                      goniacy.pielegniarz napisał:

                      > A więc do jakich wnoisków doszła szanowna Komisja?
                      > Młodzież ma biznes, a i do pierwszego szeregu w polityce im się zachciało?
                      Tym
                      > bardziej, że z SLD pod patronatem Millera czeka już tylko dno, a całkowity
                      > upadek grozi znaczną utratą wpływów? Olek nie wiedząc o samym początku szybko
                      > się zorientował, ale nie karci, bo nie jest w stanie stworzyć innego silnego
                      > zaplecza dla siebie na przyszłość? Samo poparcie społeczne to przecież za
                      mało.
                      >
                      > Tu się liczą układy. Biznes. A on sam jest potrzebny młodzieży, a raczej jego
                      > twarz, która będzie także za twarzą przyszłej pani prezydent? Michnik wali w
                      > Kwiatkowskiego i Czarzastego, bo system towarzyski napiął się do granic
                      > możliwości i o pieniądze trzeba walczyć bardziej niż wcześniej, ostateczna
                      > konsolidacja na rynku na długie lata, a jednocześnie wie, że Miller sprawy
                      nie
                      > rozpoczął? A Miller udaje idiotę, bo nie ma wyjścia? Słabnie z dnia na dzień
                      a
                      > młodzież dodatkowo robi konkurencję? Nie ma wyjścia?



                      Na to wygląda, chociaż można odnieść wrażenie, że dziennikarze GW dostali
                      zielone światło (być może na razie jeszcze tylko lekko seledynowe) na mówienie
                      o tropach i tropikach prowadzących w kierunku dużego pałacu. W ciągu kilku dni
                      dwa artykuły jakoś tam wspominające prezydenckie otoczenie - tego nie było
                      przez prawie rok! A to z pewnością nie dlatego, że nagle przeczytali nasze
                      rozważania o końcówce rozmowy z taśmy tylko być może ktoś przejrzał na oczy.
                      Może ma to jakiś związek z umocnieniem się Czarzastego i Roberta, być może ktoś
                      się zorientował, że najwięksi wrogowie z największym kumplem teraz pod rękę i
                      nie ma wyjścia, trzeba zacząć mówić o tym o czym się nie mówiło. Na razie to
                      jeszcze nie gra w nogę glową państwa ale może jakiś tenisik. Sprawa wygląda na
                      rozwojową i wątek prezydenta pewnie jeszcze spuchnie.

                      A Robert czuje się chyba bardzo pewnie bo robi dalekosiężne plany ale to już
                      nie temat na forum.


                      > Ale dopiero wróciłem z miasta i sam już nie wiem. Pomyślę jutro.


                      > Dobranoc wszystkim :)



                      Dobranoc, chłopcze z miasta :)
                      • Gość: Marian Re: do KK IP: *.gdynia.mm.pl 07.12.03, 21:11
                        A jesli Adam M nagrał i Majestat na japońca.Wtedy bym rozumiał konfrontację u
                        leszka i całość .
                        KK replikujcie i
                        • kataryna.kataryna Re: do KK 07.12.03, 21:19
                          Gość portalu: Marian napisał(a):

                          > A jesli Adam M nagrał i Majestat na japońca.Wtedy bym rozumiał konfrontację u
                          > leszka i całość .
                          > KK replikujcie i



                          Na moje wyczucie duszy Michnika, Majestatu nie nagrał.
                      • Gość: franek Re: do KK i BB i Prze. Melduje się GP po przerwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.03, 21:22
                        kataryna.kataryna napisała:

                        > A Robert czuje się chyba bardzo pewnie bo robi dalekosiężne plany ale to już
                        > nie temat na forum.

                        A co to za sekrety o Robercie? Opowiadaj!


                        • kataryna.kataryna Re: do KK i BB i Prze. Melduje się GP po przerwie 07.12.03, 21:24
                          Gość portalu: franek napisał(a):

                          > kataryna.kataryna napisała:
                          >
                          > > A Robert czuje się chyba bardzo pewnie bo robi dalekosiężne plany ale to j
                          > uż
                          > > nie temat na forum.
                          >
                          > A co to za sekrety o Robercie? Opowiadaj!


                          Żadne tam sekrety, mogę Ci streścić w mailu :)

                          • Gość: franek Re: do KK i BB i Prze. Melduje się GP po przerwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.03, 21:25
                            Bardzo chętnie, czekam niecierpiliwie :)
                            Adres pamiętasz?
                      • goniacy.pielegniarz Re: do KK i BB i Prze. Melduje się GP po przerwie 07.12.03, 21:25
                        kataryna.kataryna napisała:


                        > Na to wygląda, chociaż można odnieść wrażenie, że dziennikarze GW dostali
                        > zielone światło (być może na razie jeszcze tylko lekko seledynowe) na
                        mówienie
                        > o tropach i tropikach prowadzących w kierunku dużego pałacu. W ciągu kilku
                        dni
                        > dwa artykuły jakoś tam wspominające prezydenckie otoczenie - tego nie było
                        > przez prawie rok! A to z pewnością nie dlatego, że nagle przeczytali nasze
                        > rozważania o końcówce rozmowy z taśmy tylko być może ktoś przejrzał na oczy.
                        > Może ma to jakiś związek z umocnieniem się Czarzastego i Roberta, być może
                        ktoś
                        >
                        > się zorientował, że najwięksi wrogowie z największym kumplem teraz pod rękę i
                        > nie ma wyjścia, trzeba zacząć mówić o tym o czym się nie mówiło. Na razie to
                        > jeszcze nie gra w nogę glową państwa ale może jakiś tenisik. Sprawa wygląda
                        na
                        > rozwojową i wątek prezydenta pewnie jeszcze spuchnie.

                        Pamiętasz, co pisał Franek (o ile dobrze pamiętam), że mają Michnika już
                        serdecznie dość w GW? W końcu idiotami nie są, a głosów krytycznych jest sporo
                        na temat GW w związku z tą całą sprawą. Może więc postanowili odbudować jakąś
                        część zaufania do siebie właśnie w taki sposób. Tym bardziej, że te ich "nam
                        nie jest wszystko jedno" poszło w takim momencie, że szkoda gadać :)
                        Zresztą nie mam pojęcia. Tak tylko spekuluję, bo nic nie wiem, co tam się w
                        środku GW dzieje. Może to oznacza, że Michnik przeszarżował i uznali, że trzeba
                        te jego idiotyczne zachowanie w jakiś sposób zrekompensować. Przecież ludzie
                        widzieli, co się działo. A może to tylko takie moje życzeniowe myślenie :)



                        > A Robert czuje się chyba bardzo pewnie bo robi dalekosiężne plany ale to już
                        > nie temat na forum.

                        :))

                        > > Ale dopiero wróciłem z miasta i sam już nie wiem. Pomyślę jutro.
                        >
                        >
                        > > Dobranoc wszystkim :)
                        >
                        >
                        >
                        > Dobranoc, chłopcze z miasta :)

                        Uff, już byłem padnięty i mogłem to zdanie sobie darować :) Ale tak mi się
                        napisało, bo na mieście to ludzie tak szczególowo nie rozpracowywują tej
                        afery :)

                        Do jutra. Dzisiaj już spadam.
                        • Gość: Narian Re: co wy na to moi mili? IP: *.gdynia.mm.pl 07.12.03, 21:34
                          kiosk.onet.pl/charaktery/1141999,1255,artykul.html
                          W nawiazaniu do wypowiedzi GP o sytuacji w gazecie
                        • Gość: franek Re: do KK i BB i Prze. Melduje się GP po przerwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.03, 21:34
                          goniacy.pielegniarz napisał:

                          > Pamiętasz, co pisał Franek (o ile dobrze pamiętam),

                          dobrze pamiętasz :)

                          >że mają Michnika już
                          > serdecznie dość w GW? W końcu idiotami nie są, a głosów krytycznych jest
                          sporo
                          > na temat GW w związku z tą całą sprawą. Może więc postanowili odbudować jakąś
                          > część zaufania do siebie właśnie w taki sposób. Tym bardziej, że te ich "nam
                          > nie jest wszystko jedno" poszło w takim momencie, że szkoda gadać :)
                          > Zresztą nie mam pojęcia. Tak tylko spekuluję, bo nic nie wiem, co tam się w
                          > środku GW dzieje. Może to oznacza, że Michnik przeszarżował i uznali, że
                          trzeba
                          >
                          > te jego idiotyczne zachowanie w jakiś sposób zrekompensować. Przecież ludzie
                          > widzieli, co się działo. A może to tylko takie moje życzeniowe myślenie :)

                          To, podobnie jak te Katarynowe rewelacje o Robercie, to tez nie temat na forum -
                          jak się jacyś tam wielonickowcy do tego dorwą, może się zrobić nieprzyjemnie.
                          Tak bardzo oględnie - tam jest spory konflikt, który dotyczy już nie tylko
                          afery Rywina, ale i planów biznesowe Agory i jeszcze paru innych spraw. Ogólnie
                          jest teraz tak, że Gazeta podzieliła się na różne obozy; w każdej ze spraw to 2
                          obozy: antagonistyczne, zwalczające się "ideowo" - z naszego punktu widzenia,
                          pod kątem afery Rywnina, można by powiedzieć: obozy pro- i anty-michnikowskie.
                          Granice tych podziałów w każdej ze spraw przebiegają inaczej. Więcej chyba nie
                          mogę :(
                          • kataryna.kataryna Re: do KK i BB i Prze. Melduje się GP po przerwie 07.12.03, 21:58
                            Gość portalu: franek napisał(a):

                            > goniacy.pielegniarz napisał:
                            >
                            > > Pamiętasz, co pisał Franek (o ile dobrze pamiętam),
                            >
                            > dobrze pamiętasz :)
                            >
                            > >że mają Michnika już
                            > > serdecznie dość w GW? W końcu idiotami nie są, a głosów krytycznych jest
                            > sporo
                            > > na temat GW w związku z tą całą sprawą. Może więc postanowili odbudować ja
                            > kąś
                            > > część zaufania do siebie właśnie w taki sposób. Tym bardziej, że te ich "n
                            > am
                            > > nie jest wszystko jedno" poszło w takim momencie, że szkoda gadać :)
                            > > Zresztą nie mam pojęcia. Tak tylko spekuluję, bo nic nie wiem, co tam się
                            > w
                            > > środku GW dzieje. Może to oznacza, że Michnik przeszarżował i uznali, że
                            > trzeba
                            > >
                            > > te jego idiotyczne zachowanie w jakiś sposób zrekompensować. Przecież ludz
                            > ie
                            > > widzieli, co się działo. A może to tylko takie moje życzeniowe myślenie :)
                            >
                            > To, podobnie jak te Katarynowe rewelacje o Robercie, to tez nie temat na
                            forum
                            > -
                            > jak się jacyś tam wielonickowcy do tego dorwą, może się zrobić
                            nieprzyjemnie.



                            Moje to żadne tam rewelacje, raczej "czuj", oszczędziłam Ci szczegółów bo nie
                            chcę sobie szargać i tak nadwątlonej opinii :) A Ty masz z tego co widać o
                            wiele lepsze informacje.


                            > Tak bardzo oględnie - tam jest spory konflikt, który dotyczy już nie tylko
                            > afery Rywina, ale i planów biznesowe Agory i jeszcze paru innych spraw.
                            Ogólnie
                            >
                            > jest teraz tak, że Gazeta podzieliła się na różne obozy; w każdej ze spraw to
                            2
                            >
                            > obozy: antagonistyczne, zwalczające się "ideowo" - z naszego punktu widzenia,
                            > pod kątem afery Rywnina, można by powiedzieć: obozy pro- i anty-
                            michnikowskie.
                            > Granice tych podziałów w każdej ze spraw przebiegają inaczej. Więcej chyba
                            nie
                            > mogę :(



                            Mnie zastanowiło, że po raz pierwszy trop pałacowy rzuciła mało znana
                            dziennikarka Agnieszka Jędrzejczyk, a nie jakieś wielkie pióro gazetowe. Chyba
                            nie dlatego, że tylk oona to zauważyła, tylko dlatego, że anonimowym (prawie)
                            dziennikarzem łatwiej rzucić coś odmiennego od dotychczasowej linii. Strasznie
                            jestem ciekawa tych linii podziału a Gazecie, mam nadzieję, że jest tam ostry
                            spór o charakterze politycznym a nie jakimś innym, i że wygra frakcja "nam nie
                            jest wszystko jedno". I mam nadzieję, że moi ulubieni dziennikarze będą po
                            właściwej stronie.
                            • Gość: franek Re: do KK i BB i Prze. Melduje się GP po przerwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.03, 22:27
                              kataryna.kataryna napisała:

                              > Moje to żadne tam rewelacje, raczej "czuj", oszczędziłam Ci szczegółów bo nie
                              > chcę sobie szargać i tak nadwątlonej opinii :)

                              Opinię to Ty masz chyba tylko u forumowych kretynów nadwątloną :) A tych
                              szczegółów to rzeczywiście żal..

                              > A Ty masz z tego co widać o wiele lepsze informacje.

                              Ale tylko z drugiej strony :)

                              > Strasznie
                              > jestem ciekawa tych linii podziału a Gazecie, mam nadzieję, że jest tam ostry
                              > spór o charakterze politycznym a nie jakimś innym, i że wygra frakcja "nam
                              nie
                              > jest wszystko jedno".

                              Spór o charakterze politycznym to tam jest od dawna. Raz bardziej widoczny, raz
                              mniej, ale jest właściwie od zawsze. A teraz rzeczywiście jest ostry, o ile mi
                              wiadomo. Ale to nie o to głównie chodzi.

                              > I mam nadzieję, że moi ulubieni dziennikarze będą po
                              > właściwej stronie.

                              A którzy to ulubieni, można spytać? :)
                              • kataryna.kataryna Re: do KK i BB i Prze. Melduje się GP po przerwie 07.12.03, 23:09
                                Gość portalu: franek napisał(a):

                                > kataryna.kataryna napisała:
                                >
                                > > Moje to żadne tam rewelacje, raczej "czuj", oszczędziłam Ci szczegółów bo
                                > nie
                                > > chcę sobie szargać i tak nadwątlonej opinii :)
                                >
                                > Opinię to Ty masz chyba tylko u forumowych kretynów nadwątloną :) A tych
                                > szczegółów to rzeczywiście żal..


                                Jak je zobaczysz to się przekonasz, że nie ma czego :)


                                > > A Ty masz z tego co widać o wiele lepsze informacje.
                                >
                                > Ale tylko z drugiej strony :)


                                No właśnie :)


                                > > Strasznie
                                > > jestem ciekawa tych linii podziału a Gazecie, mam nadzieję, że jest tam os
                                > try
                                > > spór o charakterze politycznym a nie jakimś innym, i że wygra frakcja "nam
                                >
                                > nie
                                > > jest wszystko jedno".
                                >
                                > Spór o charakterze politycznym to tam jest od dawna. Raz bardziej widoczny,
                                raz
                                >
                                > mniej, ale jest właściwie od zawsze. A teraz rzeczywiście jest ostry, o ile
                                mi
                                > wiadomo. Ale to nie o to głównie chodzi.


                                Ale chyba nie o kasę? Bo jeśli nie o politykę to o co?


                                > > I mam nadzieję, że moi ulubieni dziennikarze będą po
                                > > właściwej stronie.
                                >
                                > A którzy to ulubieni, można spytać? :)


                                Milewicz, Stasiński, Łuczywo, Kublik, Rawicz, paru innych, no i Wajrak ale on
                                nie z tej bajki :)
                                • Gość: franek Re: do KK i BB i Prze. Melduje się GP po przerwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.03, 23:36
                                  kataryna.kataryna napisała:

                                  > Ale chyba nie o kasę? Bo jeśli nie o politykę to o co?

                                  w mailu tak po krótce streściłem :)

                                  > Milewicz, Stasiński, Łuczywo, Kublik, Rawicz, paru innych, no i Wajrak ale on
                                  > nie z tej bajki :)

                                  a nie wiem, czy wiesz, że Wajrak matury z biologii nie zdał :)))
                                  • Gość: mARIAN prze. czeka na odp. na pytanko okropnej waznosci IP: *.gdynia.mm.pl 08.12.03, 00:29
                                    JEST W W POSCIE MOIM DO BROMBYI INNYCH
                                    • basia.basia o Ordynackich 08.12.03, 19:23
                                      Odnalazłam stary artkuł o Ordynackiej we Wprost
                                      i dla porządku wklejam:

                                      www.wprost.pl/ar/?O=41310
                                      • iza.bella.iza Re: o Ordynackich 09.12.03, 00:36
                                        Cztałam kiedyś ten tekst, ale dobrze, że go przypomniałaś. On dobrze opisuje
                                        ludzi, którzy siedzą w mediach i jakby na to nie patrzeć, są oni bliżsi
                                        prezdentowi niż premierowi. Gdyby Michnik trzymał sztame tylko z Millerem, to
                                        sprawa byłaby prawie jasna, ale on Majestatu broni tak samo uparcie. No i gdyby
                                        nie opowieść Tyczyńskiego. A tak d..a blada. Raz wyskakuje Lesio na czoło
                                        afery, raz Olo. Już mi się chyba nie chce tego wszystkiego dociekać, bo tak cz
                                        siak:
                                        wszystkie komuchy to jedna rodzina
                                        starszy czy młodszy
                                        chłopak czy dziewczyna
                                        Każdy z nich kawał squrwysyna

                                        Dziś mnie dobiły nowe rewelacje - umorzenie wątku Jaskierni w gdańskim
                                        śledztwie i cyrk urządzony przez Łapińskiego. Moje poglądy i postawa zaczynają
                                        sie radykalizować. ZIMA WASZA - WIOSNA NASZA!!!!
    • Gość: Janko Muzykant Re: Utwórzmy forumową konisje śledzczą i wspólnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.03, 17:13
      pocałujmy się w dupę.
      • iza.bella.iza Re: Utwórzmy forumową konisje śledzczą i wspólnie 08.12.03, 23:45
        Może to niezbyt wyszukana forma podbijania naszego wątku, ale zawszeć coś.
        • Gość: marynat Re: Utwórzmy forumową komisje śledzczą i wspólnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.03, 03:32
          Mariańska grupo operacyjna...
          Już kilkakrotnie zaglądałem tutaj i z zainteresowaniem podczytywałem waszą
          dyskusję, i – jak mam chwilę – nadal podczytuję wasze przemyślenia... Wiele
          obserwacji oraz wiadomości wydaje mi się przydane do analiz, i syntezy...Ale
          ich znaczenie i wiarygodność są zbyt niedookreślone. Pomysł, żeby się tu
          integrować w jakiś interdyscyplinarny, wirtualny zespół studiów operacyjnych -
          jest fascynujący. Może być eksperymentalną próbą przezwyciężenia
          indywidualizmu procesu poznawczego, ale równocześnie, niestety - korci pułapką
          popadnięcia w group thinking i stworzenia kółka wzajemnej adoracji...
          Mój sposób myślenia jest jakby na ciut innej fali i mam kłopot ze
          znalezieniem wspólnych mianowników. Czasem się na różnych forach wcinam do
          wątków, w których jakaś pomysł mnie zainspiruje lub wkurzy...bywa, ale rzadko,
          że kogoś zaciekawię, zachęcę do odpowiedzi... To co mnie np. w odsłoniętym
          fragmencie rywinowej afery przede wszystkim zastanawia - to p o z o r n o ś ć
          spójności i logicznej sekwencji w zachowaniach poszczególnych uwikłanych w nią
          osób. Niejasność motywacji. Sprzeczności odgrywanych ról. Nieczytelność (nawet
          hipotetycznych) zamiarów. Najczęściej kleci się metodą umysłowych spekulacji
          jakieś "grupy" i później przy pomocy różnych wyznaczników (podobieństw
          życiorysowych, afiliacji politycznych, rodzaju i miejsca wykonywanej pracy,
          powiązań na gruncie towarzyskim i zawodowym, ujawnionych bilingów
          telefonicznych itp.) próbuje się do nich jedne osoby "wklejać", a innych -
          "nie wklejać". Posługując się analogią z puzzlami - sprawia to wrażenie, że
          brakuje wielu kawałków, a równocześnie - że te, które są - należą do kilku
          różnych układanek. Tak na dobra sprawę - nie wiemy na pewno, tylko zgadujemy -
          czy jest to kolejna rozgrywka "starej, doświadczonej elity", czy
          gambit "młodych wilków" poświęcających kilka pionków dla wyrobienia sobie
          lepszej pozycji wyjściowej. Ba, nie wiemy nawet co jest samą "rozgrywką", a
          co "kontekstem sytuacyjnym", też przecież świadomie kreowanym. Zafiksowaliśmy
          się na analizach politycznej sytuacji wewnętrznej, głównie w obrębie lewicy
          (premier, prezydent, SLD, Ordynacka),pomijając wątki biznesowe - w znacznej
          mierze powiązane z kapitałem ponadnarodowym. A to jest sprawa istotna - czy
          wspomniana przez Rywina GTW grała przeciwko interesom Agory i Cox Enterprises
          dla siebie, czy dla któregoś z zainteresowanych zakupem Polsatu wielkich
          koncernów medialnych, który np. mógł zaoferować lepszy deal niż Agora. (Bez
          urazy, to są rozważania teoretyczne). Sama postać Rywina jest - jeśli się
          uważnie wczytać choćby w rozsiane w Internecie dość skąpe informacje
          życiorysowe - bardzo, bardzo zagadkowa. A Solorz? To samo! To narzuca się
          pytanie: czemu ci dwaj gentlemani, w kontekście Polsatu, nie budzili
          zastrzeżeń lewicowej władzy, a taki niby "zakolegowany" z głównymi VIP-ami
          Michnik - nadział się na ostre "nie, bo nie... chyba, że..."? Mam w tych
          sprawach kilka pomysłów, może znajdę któregoś dnia czas by je spisać i tu
          podrzucić... pozdr:))
          • Gość: Marian Marynacie Wielce Szanowny i Tajemniczy Gościu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.03, 11:03
            Jeśli się nie mylę ,to poraz pierwszy pozostawiłeś miły gosciu wyrazny slad
            swojej obecności(wybacz mi moją ortografię , interpunkcję i składnię -
            samoukiem jestem z gminy Gdyni)
            Miło ,że zagladałeś i miło ,że podczytywałes pomimo braku zezwolenia prze. lub
            V-ice prze. koleżanki BB.
            Tyle grzecznosci, a teraz zobaczymy coś nam podrzucił:
            Gość portalu: marynat napisał(a):

            > Mariańska grupo operacyjna...
            > Już kilkakrotnie zaglądałem tutaj i z zainteresowaniem podczytywałem waszą
            > dyskusję, i – jak mam chwilę – nadal podczytuję wasze przemyślenia.
            > .. Wiele
            > obserwacji oraz wiadomości wydaje mi się przydane do analiz, i syntezy...Ale
            > ich znaczenie i wiarygodność są zbyt niedookreślone. Pomysł, żeby się tu
            > integrować w jakiś interdyscyplinarny, wirtualny zespół studiów
            operacyjnych -
            > jest fascynujący. Może być eksperymentalną próbą przezwyciężenia
            > indywidualizmu procesu poznawczego, ale równocześnie, niestety - korci
            pułapką
            > popadnięcia w group thinking i stworzenia kółka wzajemnej adoracji...

            NIKT w naszej komisji nikogo nie adoruje.Jesteśmy wyselekcjonowanymi
            zarozumialcami znajacymi się od wieków i niecierpimy sie wzajemnie. (takie mam
            poczucie humoru)

            > Mój sposób myślenia jest jakby na ciut innej fali i mam kłopot ze
            > znalezieniem wspólnych mianowników. Czasem się na różnych forach wcinam do
            > wątków, w których jakaś pomysł mnie zainspiruje lub wkurzy...bywa, ale
            rzadko,

            Tu możecie być wkurzanym tak często jak zapragniecie.Szczegóły omówić proszę z
            koleżanką Iza.BEll.Iza i forumowym kowalem.

            > że kogoś zaciekawię, zachęcę do odpowiedzi... To co mnie np. w odsłoniętym
            > fragmencie rywinowej afery przede wszystkim zastanawia - to p o z o r n o ś
            ć
            > spójności i logicznej sekwencji w zachowaniach poszczególnych uwikłanych w
            nią
            > osób.

            Ciekawe, ciekawe, mówcie dalej nie przerawajcie sobie..

            Niejasność motywacji. Sprzeczności odgrywanych ról. Nieczytelność (nawet
            > hipotetycznych) zamiarów. Najczęściej kleci się metodą umysłowych spekulacji
            > jakieś "grupy" i później przy pomocy różnych wyznaczników (podobieństw
            > życiorysowych, afiliacji politycznych, rodzaju i miejsca wykonywanej pracy,
            > powiązań na gruncie towarzyskim i zawodowym, ujawnionych bilingów
            > telefonicznych itp.) próbuje się do nich jedne osoby "wklejać", a innych -
            > "nie wklejać".

            Uwazacie, że można podejsc do tego problemu inaczej? Interesujace , ale mowcie
            dalej słuchamy...

            Posługując się analogią z puzzlami - sprawia to wrażenie, że
            > brakuje wielu kawałków, a równocześnie - że te, które są - należą do kilku
            > różnych układanek. Tak na dobra sprawę - nie wiemy na pewno, tylko
            zgadujemy -
            > czy jest to kolejna rozgrywka "starej, doświadczonej elity", czy
            > gambit "młodych wilków" poświęcających kilka pionków dla wyrobienia sobie
            > lepszej pozycji wyjściowej.

            Przepraszam, a co Wy rozumiecie przez starą doswiadczoną elitę?
            Generałów? Jesli tak ,to był rozpatrywany ten wariant, ale ze "wzgledów
            psychologicznych" zostal odrzucony prze prze.Stara elita -organizatorzy stołu
            bez kantów są biedni bo nie umieli ani prywatyzować ani normalnie kraść, bo im
            się po prostu nalezało to, co było do życia potrzebne.Ani oni wilków ani wilki
            ich nie kochają .Są sobie obrzydliwie obcy.

            A moze mieszkańców obu pałaców ?
            Ci ostatni to rówiesnicy tych z Ordynackiej. Mieli tylko inne pozycje
            wyjsciowe w czasie okragłęgo stołu.I nie ma najmniejszego powodu żeby kochali
            pałace w których mieszka kto inny.
            Gambit basiorów-trzymając sie wilczej terminologi-prawie pewnym.Tu nie ma
            przewodnika stada wierzę, że Lew w rozmowie z Adamem okreslił z
            grubsza "strukturę wilczą" .Oczywiscie gambit mógł byc konsultowany ze
            wszystkimi nawet z Adasiem włącznie.
            Ba, nie wiemy nawet co jest samą "rozgrywką", a
            > co "kontekstem sytuacyjnym", też przecież świadomie kreowanym.

            Racja nie wiemy ale sie domyslamy

            Zafiksowaliśmy
            > się na analizach politycznej sytuacji wewnętrznej, głównie w obrębie lewicy
            > (premier, prezydent, SLD, Ordynacka),pomijając wątki biznesowe - w znacznej
            > mierze powiązane z kapitałem ponadnarodowym. A to jest sprawa istotna - czy
            > wspomniana przez Rywina GTW grała przeciwko interesom Agory i Cox
            Enterprises

            Uwazam ,że gtw grała i przeciwko Michnikowi>Agora i przeciwko obu pałacom.
            Tak własnie uwazam.Wierzę częściwo, że wilki nie pragną wladzy a chcą tylko
            kasy.
            GTW>> wilki tak też uwazam
            > dla siebie, czy dla któregoś z zainteresowanych zakupem Polsatu wielkich
            > koncernów medialnych, który np. mógł zaoferować lepszy deal niż Agora. (Bez
            > urazy, to są rozważania teoretyczne). Sama postać Rywina jest - jeśli się
            > uważnie wczytać choćby w rozsiane w Internecie dość skąpe informacje
            > życiorysowe - bardzo, bardzo zagadkowa. A Solorz? To samo! To narzuca się
            > pytanie: czemu ci dwaj gentlemani, w kontekście Polsatu, nie budzili
            > zastrzeżeń lewicowej władzy, a taki niby "zakolegowany" z głównymi VIP-ami
            > Michnik - nadział się na ostre "nie, bo nie... chyba, że..."?
            Własnie, własnie, też mamy pomysły i ,,,bazy amerykańskie mogą to wyjasnic.
            Mam w tych
            > sprawach kilka pomysłów, może znajdę któregoś dnia czas by je spisać i tu
            > podrzucić... pozdr:))

            Wpadaj i dzie sie pomysłami.
            Czekamy.
            prze.
            pzdr:))
            • iza.bella.iza Re: Marynacie Wielce Szanowny i Tajemniczy Gości 09.12.03, 15:27
              Witaj!
              Faktycznie utonęliśmy tu we własnych spekulacjach, które zaczynają prowadzić
              nas donikąd. Twój analityczny umysł i scepycyzm byłby może dla nas dobrym
              otrzeźwieniem. Ja osobiście już się zupełnie w tym szystkim pogubiłam.
              Pozdrawiam.Iza
      • goniacy.pielegniarz Re: Utwórzmy forumową konisje śledzczą i wspólnie 09.12.03, 00:18
        Gość portalu: Janko Muzykant napisał(a):

        > pocałujmy się w dupę.

        Stary! Pomyliłeś fora.


        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11113
        • iza.bella.iza Re: Do GP! 09.12.03, 00:26
          Wysłałam "poemat". Doszedł?
          • kataryna.kataryna Re: Do GP! 09.12.03, 00:27
            iza.bella.iza napisała:

            > Wysłałam "poemat". Doszedł?


            Jaki poemat? Czy to tylko dla wybranych przystojnych pielęgniarzy?
            • goniacy.pielegniarz Re: Do GP! 09.12.03, 00:35
              kataryna.kataryna napisała:


              > Czy to tylko dla wybranych przystojnych pielęgniarzy?

              Chyba mnie nie podglądałaś, co:)?
              • kataryna.kataryna Re: Do GP! 09.12.03, 00:36
                goniacy.pielegniarz napisał:

                > kataryna.kataryna napisała:
                >
                >
                > > Czy to tylko dla wybranych przystojnych pielęgniarzy?
                >
                > Chyba mnie nie podglądałaś, co:)?



                Zawsze podglądam, wiesz, w ramach dziennikarskiego śledztwa. W końcu za coś mi
                ten Michnik płaci.
                • goniacy.pielegniarz Re: Do GP! 09.12.03, 00:38
                  kataryna.kataryna napisała:

                  > goniacy.pielegniarz napisał:
                  >
                  > > kataryna.kataryna napisała:
                  > >
                  > >
                  > > > Czy to tylko dla wybranych przystojnych pielęgniarzy?
                  > >
                  > > Chyba mnie nie podglądałaś, co:)?
                  >
                  >
                  >
                  > Zawsze podglądam, wiesz, w ramach dziennikarskiego śledztwa. W końcu za coś
                  mi
                  > ten Michnik płaci.


                  Michnik na mnie dybie!!

                  • kataryna.kataryna Re: Do GP! 09.12.03, 00:40
                    goniacy.pielegniarz napisał:

                    > kataryna.kataryna napisała:
                    >
                    > > goniacy.pielegniarz napisał:
                    > >
                    > > > kataryna.kataryna napisała:
                    > > >
                    > > >
                    > > > > Czy to tylko dla wybranych przystojnych pielęgniarzy?
                    > > >
                    > > > Chyba mnie nie podglądałaś, co:)?
                    > >
                    > >
                    > >
                    > > Zawsze podglądam, wiesz, w ramach dziennikarskiego śledztwa. W końcu za co
                    > ś
                    > mi
                    > > ten Michnik płaci.
                    >
                    >
                    > Michnik na mnie dybie!!



                    Chyba wiesz za co. Co napisałeś jak nawrzeszczał na Kolendę, hę? Chciałeś po
                    niego jechać więc teraz on przejedzie się po Tobie. Z nim nie ma żartów,
                    zajrzyj do wątku "Michnik zagrożeniem dla demokracji" - ten facet może
                    wszystko.
                    • goniacy.pielegniarz Re: Do GP! 09.12.03, 00:47
                      kataryna.kataryna napisała:


                      > Chyba wiesz za co. Co napisałeś jak nawrzeszczał na Kolendę, hę? Chciałeś po
                      > niego jechać więc teraz on przejedzie się po Tobie. Z nim nie ma żartów,
                      > zajrzyj do wątku "Michnik zagrożeniem dla demokracji" - ten facet może
                      > wszystko.

                      No i to potwierdzałoby tezę z tamtego wątku :)

                      • kataryna.kataryna Re: Do GP! 09.12.03, 00:50
                        goniacy.pielegniarz napisał:

                        > kataryna.kataryna napisała:
                        >
                        >
                        > > Chyba wiesz za co. Co napisałeś jak nawrzeszczał na Kolendę, hę? Chciałeś
                        > po
                        > > niego jechać więc teraz on przejedzie się po Tobie. Z nim nie ma żartów,
                        > > zajrzyj do wątku "Michnik zagrożeniem dla demokracji" - ten facet może
                        > > wszystko.
                        >
                        > No i to potwierdzałoby tezę z tamtego wątku :)



                        Z innej beczki, ale też zawodowo. Widziałeś zdjęcie Roberta w dzisiejszym
                        Wprost? Ten to wygląda na niezłego liska świruska.
                        • goniacy.pielegniarz Re: Do GP! 09.12.03, 00:53
                          kataryna.kataryna napisała:


                          > Z innej beczki, ale też zawodowo. Widziałeś zdjęcie Roberta w dzisiejszym
                          > Wprost? Ten to wygląda na niezłego liska świruska.

                          Nie, dzisiaj nie kupiłem Wprost. Ale jutro zajrzę. A to zdjęcie to przy jakimś
                          artykule, czy sobie z niego jaja zrobili?
                          • kataryna.kataryna Re: Do GP! 09.12.03, 00:54
                            goniacy.pielegniarz napisał:

                            > kataryna.kataryna napisała:
                            >
                            >
                            > > Z innej beczki, ale też zawodowo. Widziałeś zdjęcie Roberta w dzisiejszym
                            > > Wprost? Ten to wygląda na niezłego liska świruska.
                            >
                            > Nie, dzisiaj nie kupiłem Wprost. Ale jutro zajrzę. A to zdjęcie to przy
                            jakimś
                            > artykule, czy sobie z niego jaja zrobili?



                            Zdjęcie w jego oficjalnym fanklubie - "Z życia koalicji". Na samo wspomnienie
                            uśmiechu Roberta się uśmiecham. Chyba sobie wytnę.
                            • goniacy.pielegniarz Re: Do GP! 09.12.03, 00:57
                              kataryna.kataryna napisała:

                              > goniacy.pielegniarz napisał:
                              >
                              > > kataryna.kataryna napisała:
                              > >
                              > >
                              > > > Z innej beczki, ale też zawodowo. Widziałeś zdjęcie Roberta w dzisiej
                              > szym
                              > > > Wprost? Ten to wygląda na niezłego liska świruska.
                              > >
                              > > Nie, dzisiaj nie kupiłem Wprost. Ale jutro zajrzę. A to zdjęcie to przy
                              > jakimś
                              > > artykule, czy sobie z niego jaja zrobili?
                              >
                              >
                              >
                              > Zdjęcie w jego oficjalnym fanklubie - "Z życia koalicji". Na samo wspomnienie
                              > uśmiechu Roberta się uśmiecham. Chyba sobie wytnę.


                              Koniecznie załóż album :)
                              Za kilkanaście lat będzie co wspominać.
            • iza.bella.iza Re: Do GP! 09.12.03, 00:39
              kataryna.kataryna napisała:


              > Jaki poemat? Czy to tylko dla wybranych przystojnych pielęgniarzy?

              Tak, dla wybranych - utalentowanych współautorów. Nie wyraziłaś
              zapotrzebowania, bo zbyt wcześnie opuściłaś wątek "szpitalny". Pielęgniarz
              (chyba z racji zawodu) pozostał na nim wytrwale do końca.
              • kataryna.kataryna Re: Do GP! 09.12.03, 00:41
                iza.bella.iza napisała:

                > kataryna.kataryna napisała:
                >
                >
                > > Jaki poemat? Czy to tylko dla wybranych przystojnych pielęgniarzy?
                >
                > Tak, dla wybranych - utalentowanych współautorów. Nie wyraziłaś
                > zapotrzebowania, bo zbyt wcześnie opuściłaś wątek "szpitalny". Pielęgniarz
                > (chyba z racji zawodu) pozostał na nim wytrwale do końca.



                A czy mogę wyrazić spóźnione zapotrzebowanie?
                • iza.bella.iza Re: Do GP! 09.12.03, 00:44
                  kataryna.kataryna napisała:

                  > A czy mogę wyrazić spóźnione zapotrzebowanie?

                  Możesz (po starej agenturalnej:)znajomości), pod warunkiem, że wymyślisz mu
                  tytuł. Zaraz wyślę.
                  • iza.bella.iza Re: Do GP! 09.12.03, 00:58
                    "Wymyślisz mu tytuł" dotyczyło poematu nie Pielęgniarza!
                    Przesyłka już wyruszyła, mam nadzieję, że dotrze bez kłopotu.
                    • kataryna.kataryna Re: Do GP! 09.12.03, 01:11
                      iza.bella.iza napisała:

                      > "Wymyślisz mu tytuł" dotyczyło poematu nie Pielęgniarza!
                      > Przesyłka już wyruszyła, mam nadzieję, że dotrze bez kłopotu.



                      Jeszcze nie doszła :(
                      Do mnie czasami idą godzinami.
                      • goniacy.pielegniarz Re: Do GP! 09.12.03, 01:15
                        kataryna.kataryna napisała:

                        > iza.bella.iza napisała:
                        >
                        > > "Wymyślisz mu tytuł" dotyczyło poematu nie Pielęgniarza!
                        > > Przesyłka już wyruszyła, mam nadzieję, że dotrze bez kłopotu.
                        >
                        >
                        >
                        > Jeszcze nie doszła :(
                        > Do mnie czasami idą godzinami.


                        Coś jest nie tak z pocztą w Gazecie, bo do mnie też doszło z opóźnieniem.
                      • iza.bella.iza Re: Do GP! 09.12.03, 01:15
                        Do mnie też nie wróciła, więc chyba po prostu trzeba poczekać. Tymczasem
                        dobranoc:)Iza
                        • goniacy.pielegniarz Re: Do GP! 09.12.03, 01:17
                          iza.bella.iza napisała:

                          > Do mnie też nie wróciła, więc chyba po prostu trzeba poczekać. Tymczasem
                          > dobranoc:)Iza

                          Dobranoc wszystkim.
                  • basia.basia do Izy! 09.12.03, 15:40
                    iza.bella.iza napisała:

                    > kataryna.kataryna napisała:
                    >
                    > > A czy mogę wyrazić spóźnione zapotrzebowanie?
                    >
                    > Możesz (po starej agenturalnej:)znajomości), pod warunkiem, że wymyślisz mu
                    > tytuł. Zaraz wyślę.

                    A ja?
                    Czuję się zapomniana i porośnięta chwastem;(
                    • iza.bella.iza Re: do Basi! 09.12.03, 16:14
                      To już się nie czuj:)
              • goniacy.pielegniarz Re: Do GP! 09.12.03, 00:44
                iza.bella.iza napisała:

                > kataryna.kataryna napisała:
                >
                >
                > > Jaki poemat? Czy to tylko dla wybranych przystojnych pielęgniarzy?
                >
                > Tak, dla wybranych - utalentowanych współautorów. Nie wyraziłaś
                > zapotrzebowania, bo zbyt wcześnie opuściłaś wątek "szpitalny".

                Kataryna nie była obecna "ciałem", ale z pewnością była obecna "duchem" w
                tamtym wątku.


          • goniacy.pielegniarz Re: Do GP! 09.12.03, 00:29
            iza.bella.iza napisała:

            > Wysłałam "poemat". Doszedł?


            Doszedł :)

            Mam pomysł na wprowadzenie. Ale teraz mi się nie chce tego pisać. Postaram się
            jutro coś napisać.
    • studio.beret W to nie wierzę 09.12.03, 08:17
      Cytat - napisal Franek(wybrany przez beret przypadkowo - nie jest pan Franek
      celem ataku szeregowego "beret"):
      " W to nie wierzę, myślę, że oni nikogo w sprawę nie
      wtajemniczali (ewentualnie w pewnym momencie z pewnych, nieznanych, przyczyn -
      Millera)."

      "W to nie wierzę"

      "myślę, że"

      "ewentualnie"

      "z pewnych, nieznanych, przyczyn"

      Oczywiscie mozna tak w nieskonczonosc : wierze - nie wierze - wydaje mi sie -
      przypuszczam - nie wiem napewno, ale - wszystko wskazuje na to,ze - gdyby
      okazalao sie - itd.....itp.....

      szeregowy beret
    • oszolom.z.radia.maryja Re: Utwórzmy forumową konisje śledzczą i wspólnie 09.12.03, 10:58
      887..mam nadzieje że ktoś dokona rónież 888 wpisu..to taka fajna liczba
      • Gość: anty-nazi Re: Utwórzmy forumową konisje śledzczą i wspólnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.03, 11:07
        faszysto , osiole.
        • Gość: Marian Re: jak ślepy we mgle, czy z W-wy widać Gdynię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.03, 11:26
          Re: jak ślepy we mgle, czy z W-wy widać Gdynię?
          Autor: Gość: Marian IP: *.internetdsl.tpnet.pl
          Data: 09.12.2003 09:38 + odpowiedz na list


          bromba.i.inni napisała:

          > Coś mi szwankuje komputer i nie mogę nic kopiować, zatem w skrócie: dlaczego
          > michnik zdecydowal się na konfrontację u premiera? Tyle głow nie potrafiło
          > przez kilka dni znaleźć skuteczniejszego rozwiązania. Coś tu nie gra.
          Bromba i inni:
          Moim zdaniem to był szantaż Millera Rywinem w wykonaniu Michnika (czy to
          > jasne?). Bo przecież jaki ma sens ciąganie Rywina do Millera, jak nie
          szantaż
          > tego ostatniego?
          Kochaaanyyyy1
          jasne, że jasne, tylko czemu tak głupio wykonany ten hak?
          to ja prosty chłopak z gminy gdynia, wykonałbym hak, przy pomocy którego jak
          na dłoni miałbym część gtw. premiera i dobrą autopoprawkę rzadową skierowaną
          do sejmu.jak chwilę pomyślisz to taki hak też zrobisz z palcem....
          wanda,adam,piotrek i pozostali mądrale spieprzyli okropnie albo nie chcieli
          tak postąpić ze względów dla mniw całkowicie niepojetych.

          Miller musiał coś bardzo konkretnego obiecać i pojawienie się
          > Rywina było zaprzeczeniem aktualnej logiki zdarzeń - moim zdaniem ta
          > konfrontacja nie miała na celu "konfrontację zeznań", ale bardziej okazanie
          > wysłannika zdrajców - namacalny sygnał od buntowników z u-boota?

          Swietnie ,brawo tylko u-boot był zanurzony a trzeba było go wynurzyć i pokazać
          częśc kadry oficerskiej.Wytłumaczenie jest jedno Adam zna tych oficerów i
          pragnie ich sam, bez pomocy Millera ,zmusić do posłuszeństwa .
          W przeciwnym wypadku popełnił bład i to On moze byc zmuszony np do wyjazdu na
          Bora Bora.

          no i jak Wam?
          :))
          PS
          rozumiem, że całe to "rywingate"to nasza krajowa sprawa i zagraniczny pies z
          kulawą nogą się tym nie interesuje.

          • Gość: Marian Obowiazkowa lektura dla członków komisjii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.03, 13:40

            Znajdujemy odpowiedż na pytanie kto tu rzadzi?

            polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1115489&MP=1
            • iza.bella.iza Re: Obowiazkowa lektura dla członków komisjii 09.12.03, 15:30
              Faktycznie - wyłania się z niej dość klarowny obrazek otoczenia Millera.
              • Gość: Marian Re: Obowiazkowa lektura dla członków komisjii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.03, 15:41
                iza.bella.iza napisała:

                > Faktycznie - wyłania się z niej dość klarowny obrazek otoczenia Millera.

                Gdzie diabeł nie może ......

                Czy te oczy mogą kłamać?
                • Gość: Marian Marynacie Wielce Szanowny i Tajemniczy Gościu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.03, 20:40
                  Marynacie Wielce Szanowny i Tajemniczy Gościu
                  Autor: Gość: Marian IP: *.internetdsl.tpnet.pl
                  Data: 09.12.2003 11:03 + odpowiedz na list


                  Jeśli się nie mylę ,to poraz pierwszy pozostawiłeś miły gosciu wyrazny slad
                  swojej obecności(wybacz mi moją ortografię , interpunkcję i składnię -
                  samoukiem jestem z gminy Gdyni)
                  Miło ,że zagladałeś i miło ,że podczytywałes pomimo braku zezwolenia prze. lub
                  V-ice prze. koleżanki BB.
                  Tyle grzecznosci, a teraz zobaczymy coś nam podrzucił:
                  Gość portalu: marynat napisał(a):

                  > Mariańska grupo operacyjna...
                  > Już kilkakrotnie zaglądałem tutaj i z zainteresowaniem podczytywałem waszą
                  > dyskusję, i – jak mam chwilę – nadal podczytuję wasze przemyślenia.
                  > .. Wiele
                  > obserwacji oraz wiadomości wydaje mi się przydane do analiz, i syntezy...Ale
                  > ich znaczenie i wiarygodność są zbyt niedookreślone. Pomysł, żeby się tu
                  > integrować w jakiś interdyscyplinarny, wirtualny zespół studiów
                  operacyjnych -
                  > jest fascynujący. Może być eksperymentalną próbą przezwyciężenia
                  > indywidualizmu procesu poznawczego, ale równocześnie, niestety - korci
                  pułapką
                  > popadnięcia w group thinking i stworzenia kółka wzajemnej adoracji...

                  NIKT w naszej komisji nikogo nie adoruje.Jesteśmy wyselekcjonowanymi
                  zarozumialcami znajacymi się od wieków i niecierpimy sie wzajemnie. (takie mam
                  poczucie humoru)

                  > Mój sposób myślenia jest jakby na ciut innej fali i mam kłopot ze
                  > znalezieniem wspólnych mianowników. Czasem się na różnych forach wcinam do
                  > wątków, w których jakaś pomysł mnie zainspiruje lub wkurzy...bywa, ale
                  rzadko,

                  Tu możecie być wkurzanym tak często jak zapragniecie.Szczegóły omówić proszę z
                  koleżanką Iza.BEll.Iza i forumowym kowalem.

                  > że kogoś zaciekawię, zachęcę do odpowiedzi... To co mnie np. w odsłoniętym
                  > fragmencie rywinowej afery przede wszystkim zastanawia - to p o z o r n o ś
                  ć
                  > spójności i logicznej sekwencji w zachowaniach poszczególnych uwikłanych w
                  nią
                  > osób.

                  Ciekawe, ciekawe, mówcie dalej nie przerawajcie sobie..

                  Niejasność motywacji. Sprzeczności odgrywanych ról. Nieczytelność (nawet
                  > hipotetycznych) zamiarów. Najczęściej kleci się metodą umysłowych spekulacji
                  > jakieś "grupy" i później przy pomocy różnych wyznaczników (podobieństw
                  > życiorysowych, afiliacji politycznych, rodzaju i miejsca wykonywanej pracy,
                  > powiązań na gruncie towarzyskim i zawodowym, ujawnionych bilingów
                  > telefonicznych itp.) próbuje się do nich jedne osoby "wklejać", a innych -
                  > "nie wklejać".

                  Uwazacie, że można podejsc do tego problemu inaczej? Interesujace , ale mowcie
                  dalej słuchamy...

                  Posługując się analogią z puzzlami - sprawia to wrażenie, że
                  > brakuje wielu kawałków, a równocześnie - że te, które są - należą do kilku
                  > różnych układanek. Tak na dobra sprawę - nie wiemy na pewno, tylko
                  zgadujemy -
                  > czy jest to kolejna rozgrywka "starej, doświadczonej elity", czy
                  > gambit "młodych wilków" poświęcających kilka pionków dla wyrobienia sobie
                  > lepszej pozycji wyjściowej.

                  Przepraszam, a co Wy rozumiecie przez starą doswiadczoną elitę?
                  Generałów? Jesli tak ,to był rozpatrywany ten wariant, ale ze "wzgledów
                  psychologicznych" zostal odrzucony prze prze.Stara elita -organizatorzy stołu
                  bez kantów są biedni bo nie umieli ani prywatyzować ani normalnie kraść, bo im
                  się po prostu nalezało to, co było do życia potrzebne.Ani oni wilków ani wilki
                  ich nie kochają .Są sobie obrzydliwie obcy.

                  A moze mieszkańców obu pałaców ?
                  Ci ostatni to rówiesnicy tych z Ordynackiej. Mieli tylko inne pozycje
                  wyjsciowe w czasie okragłęgo stołu.I nie ma najmniejszego powodu żeby kochali
                  pałace w których mieszka kto inny.
                  Gambit basiorów-trzymając sie wilczej terminologi-prawie pewnym.Tu nie ma
                  przewodnika stada wierzę, że Lew w rozmowie z Adamem okreslił z
                  grubsza "strukturę wilczą" .Oczywiscie gambit mógł byc konsultowany ze
                  wszystkimi nawet z Adasiem włącznie.
                  Ba, nie wiemy nawet co jest samą "rozgrywką", a
                  > co "kontekstem sytuacyjnym", też przecież świadomie kreowanym.

                  Racja nie wiemy ale sie domyslamy

                  Zafiksowaliśmy
                  > się na analizach politycznej sytuacji wewnętrznej, głównie w obrębie lewicy
                  > (premier, prezydent, SLD, Ordynacka),pomijając wątki biznesowe - w znacznej
                  > mierze powiązane z kapitałem ponadnarodowym. A to jest sprawa istotna - czy
                  > wspomniana przez Rywina GTW grała przeciwko interesom Agory i Cox
                  Enterprises

                  Uwazam ,że gtw grała i przeciwko Michnikowi>Agora i przeciwko obu pałacom.
                  Tak własnie uwazam.Wierzę częściwo, że wilki nie pragną wladzy a chcą tylko
                  kasy.
                  GTW>> wilki tak też uwazam
                  > dla siebie, czy dla któregoś z zainteresowanych zakupem Polsatu wielkich
                  > koncernów medialnych, który np. mógł zaoferować lepszy deal niż Agora. (Bez
                  > urazy, to są rozważania teoretyczne). Sama postać Rywina jest - jeśli się
                  > uważnie wczytać choćby w rozsiane w Internecie dość skąpe informacje
                  > życiorysowe - bardzo, bardzo zagadkowa. A Solorz? To samo! To narzuca się
                  > pytanie: czemu ci dwaj gentlemani, w kontekście Polsatu, nie budzili
                  > zastrzeżeń lewicowej władzy, a taki niby "zakolegowany" z głównymi VIP-ami
                  > Michnik - nadział się na ostre "nie, bo nie... chyba, że..."?
                  Własnie, własnie, też mamy pomysły i ,,,bazy amerykańskie mogą to wyjasnic.
                  Mam w tych
                  > sprawach kilka pomysłów, może znajdę któregoś dnia czas by je spisać i tu
                  > podrzucić... pozdr:))

                  Wpadaj i dziel sie pomysłami.
                  Czekamy.
                  prze.
                  pzdr:))

    • goniacy.pielegniarz Musimy dobić do tysiąca! 11.12.03, 13:06
      Musimy i już! A później będziemy się domagać od adminów jakichś nagród. Tak
      jest!
      • basia.basia Na pohybel Ordynackim! 11.12.03, 13:23
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > Musimy i już! A później będziemy się domagać od adminów jakichś nagród. Tak
        > jest!

        Podbijam:)

        I odnotowuję wczorajszą wiadomość z rzepy, która podała - powołując się
        na "przecieki" z dużego pałacu - że prezydentowi się nie kalkuluje wspierać
        listy obywatelskiej Ordynackich.
        Bez Kwacha oni nie mają szans! I bardzo dobrze.
        • goniacy.pielegniarz Re: Na pohybel Ordynackim! 11.12.03, 13:32
          basia.basia napisała:


          > I odnotowuję wczorajszą wiadomość z rzepy, która podała - powołując się
          > na "przecieki" z dużego pałacu - że prezydentowi się nie kalkuluje wspierać
          > listy obywatelskiej Ordynackich.
          > Bez Kwacha oni nie mają szans! I bardzo dobrze.

          To bardzo ciekawe. Przecież Kwaśniewski nie jest głupi i wie, że SLD skończy
          bardzo marnie. To może być całkowite załamanie się lewej strony. On musi sobie
          zdawać z tego sprawę. Póki co, nie biorę tego jako wiadomość pewną. Być może
          był to przeciek kontrolowany, który miał na celu coś innego. Może strony się
          badają po prostu. Takie zagrywki taktyczne, jak te wszystkie wypowiedzi przed
          szczytem w Brukseli, które się nasiliły i zradykalizowały po obu stronach. Taki
          poker z szachami, jednym słowem.
          • goniacy.pielegniarz Poprawka, pomieszałem wydarzenia 11.12.03, 13:36
            Pomieszałem wybory europejskie z krajowymi i stąd ten post powyżej. Ale jakieś
            gierki wokół wyborów europejskich też się toczą. Z pewnością.
            • basia.basia Re: Poprawka, pomieszałem wydarzenia 11.12.03, 13:43
              goniacy.pielegniarz napisał:

              > Pomieszałem wybory europejskie z krajowymi i stąd ten post powyżej. Ale
              jakieś
              > gierki wokół wyborów europejskich też się toczą. Z pewnością.

              Wiadomość pochodzi z dzisiejszej rzepy.

              "Nie będzie listy prezydenckiej w przyszłorocznych wyborach do Parlamentu
              Europejskiego - dowiedzieliśmy się ze źródeł zbiżonych do Kancelarii
              Prezydenta. Aleksander Kwaśniewski zmienił zdanie i postanowił nie angażować
              się w promowanie konkretnego komitetu.

              Mocno zawieść się mogą wszyscy, którzy liczyli na poparcie prezydenta w
              kampanii do Parlamentu Europejskiego. Aleksander Kwaśniewski - jak wynika z
              nieoficjalnych informacji - po rozważeniu wszystkich za i przeciw uznał, że
              lista obywatelska przy jego osobistym, nawet największym zaangażowaniu, nie
              uzyska odpowiedniego poparcia. Otoczenie prezydenta szacuje, że nie będzie to
              więcej niż 15 proc.

              Poparcie dla Aleksandra Kwaśniewskiego w sondażach wynosi obecnie 75 procent.

              - I to jest istotny argument przeciwko angażowaniu autorytetu prezydenta w
              kampanię wyborczą konkretnego komitetu, bo adwersarze będą mu później
              wytykali, że owe 15 proc. to jest realna skala poparcia - mówi polityk blisko
              związany z Pałacem Prezydenckim.

              Drugi argument, który zniechęca Aleksandra Kwaśniewskiego do popierania listy
              obywatelskiej, to fakt, że przez opinię publiczną będzie ona traktowana jako
              alternatywna wobec SLD - bez względu na to, jakie nazwiska się na niej
              pojawią. - Otoczenie prezydenta uważa, że lista obywatelska odbierze wyłącznie
              głosy Sojuszowi, a Aleksander Kwaśniewski jest temu przeciwny - dodaje nasz
              informator.

              Rzeczywiście prezydent nie chce dodatkowo osłabiać Sojuszu, czemu dał wyraz na
              jednym z zamkniętych spotkań z władzami Stowarzyszenia "Ordynacka". Lech
              Witkowski, współprzewodniczący komisji programowej "Ordynackiej" opowiada, że
              prezydent gorąco oponował przeciwko atakom na Sojusz i z naciskiem podkreślał,
              iż nie należy robić niczego, co mogłoby podkopać pozycję SLD oraz premiera
              Leszka Millera."

              Wygląda na to, że się pałace dogadały. Znowu jakieś kwity?


              • basia.basia I jeszcze przyczynek do artykułu .... 11.12.03, 13:55
                Dyducj u Olejnik dzisiaj:

                "Monika Olejnik: Jak donosi dziś „Rzeczpospolita” prezydent prawdopodobnie
                zrezygnuje z listy prezydenckiej. Czy to jest prezent pod choinkę dla Sojuszu
                Lewicy Demokratycznej?

                Marek Dyduch: To byłaby ważna decyzja, już w tym studio mówiłem, że ta
                sytuacja mogłaby komplikować lewą stronę polityczną, jeśli chodzi o
                funkcjonowanie partii, samego SLD i pewnej konkurencji, która jest w tym
                przypadku nie potrzebna. Jeśliby prezydent by się na to zdecydował byłoby to
                ważne wydarzenie.

                Monika Olejnik: Bo lista prezydencka odbierałaby głosy Sojuszowi?

                Marek Dyduch: Na pewno by nie przysporzyła głosów. Trudno powiedzieć, która
                część elektoratu opowiedziałaby się za listą prezydencką. Ale pewne ryzyko
                złych konotacji we współpracy politycznej mogłoby się pojawić.

                Monika Olejnik: Czyli byłaby to ważna decyzja?

                Marek Dyduch: To była by bardzo ważna decyzja.

                Monika Olejnik: A czy jest taki układ, że SLD poprze panią Jolantę Kwaśniewską
                w wyborach prezydenckich, a pan prezydent zrezygnuje z list prezydenckiej? Pan
                się uśmiecha.

                Marek Dyduch: Ja się uśmiecham, bo takiego układu nie ma. Są jedynie
                spekulacje prasowe.

                Monika Olejnik: Ale SLD jest już przekonane z Panią Jolantą Kwaśniewską, która
                w „Przekroju” oznajmiła, że prezydent nie musi być politykiem?

                Marek Dyduch: My dopiero na zarządzie krajowym rozmawiać, w jaki sposób chcemy
                wyłonić kandydata. Daleko jest do decyzji personalnej. Wdaje mi się, ze ta
                droga którą określimy, w perspektywie pół roku ośmiu miesięcy powinna
                poprowadzić do decyzji w tej sprawie.

                Monika Olejnik: A prezydent musi być politykiem, czy nie?

                Marek Dyduch: Prezydent powinien być politykiem.

                Monika Olejnik: No właśnie, a pani Kwaśniewska złożyła deklarację
                w „Przekroju”, że nie musi być politykiem."

                Poczytamy co Jolka ma do powiedzenia:)


                • Gość: nowa Re: I jeszcze przyczynek do artykułu .... IP: *.btk.net.pl / *.btk.net.pl 11.12.03, 14:55
                  Przeczytałam kilka wypowiedzi forumowiczów i wydaje mi się że większość to
                  ludzie młodzi, ja już do takich się nie zaliczam.Zabieram głos na forum ,bo aż
                  mnie trzęsie z obrzydzenia tym, co iller robi z Polską. Powtarzam sobie za J.
                  Rokitą *dość państwa Millera*.Myślę , że do wyjaśnienia afery Rywina nie
                  wystarczy śledzenie pracy sejmowej komisji śledczej, ale całej
                  polityki ,szczegolnie SLD. Kwaśniewski i Miller to są ludzie , którzy po
                  trupach pną do władzy i pieniędzy. I tę władzę chcieliby jak najdłużej zatrymać
                  dla siebie. Aferę Rywina należy rozpatrywać w kontekście całych wydarzeń lipca
                  2002 roku. I cóż się wtedy działo?, Jeśli Miller coś kombinuje, to robi duże
                  zamieszanie . W lipcu 2002 zmienił trech ministrów/miernych ale wiernych/
                  finansów-gry o automatach, sprawiedliwości/żeby mieć nad prokuraturą absolutną
                  władzę/ i kultury- ustawa o rtv. Proszę prześledzić powiązania Dąbrowskiego/
                  prezydent, premier, Pachowski, Siwiec, Rywin-/. Mogłabym wszystkie moje wnioski
                  udokumentować faktami , ale zajęłóby mi to zbyt dużo czasu, więc skracam. Za
                  aferą Rywina stoją 1.-Miller, 2. Dąbrowski, 3. Pachowski, 4. Siwiec,5.
                  Kwiatkowski, 6. Czarzasty,7. Jakubowska, 8. Jaskiernia,To wszystko
                  • Gość: Marian Re: I jeszcze przyczynek do artykułu .... IP: *.gdynia.mm.pl 11.12.03, 15:51
                    Gość portalu: nowa napisał(a):

                    > Przeczytałam kilka wypowiedzi forumowiczów i wydaje mi się że większość to
                    > ludzie młodzi, ja już do takich się nie zaliczam.Zabieram głos na forum ,bo

                    > mnie trzęsie z obrzydzenia tym, co iller robi z Polską. Powtarzam sobie za
                    J.
                    > Rokitą *dość państwa Millera*.Myślę , że do wyjaśnienia afery Rywina nie
                    > wystarczy śledzenie pracy sejmowej komisji śledczej, ale całej
                    > polityki ,szczegolnie SLD. Kwaśniewski i Miller to są ludzie , którzy po
                    > trupach pną do władzy i pieniędzy. I tę władzę chcieliby jak najdłużej
                    zatrymać
                    >
                    > dla siebie. Aferę Rywina należy rozpatrywać w kontekście całych wydarzeń
                    lipca
                    > 2002 roku. I cóż się wtedy działo?, Jeśli Miller coś kombinuje, to robi duże
                    > zamieszanie . W lipcu 2002 zmienił trech ministrów/miernych ale wiernych/
                    > finansów-gry o automatach, sprawiedliwości/żeby mieć nad prokuraturą
                    absolutną
                    > władzę/ i kultury- ustawa o rtv. Proszę prześledzić powiązania Dąbrowskiego/
                    > prezydent, premier, Pachowski, Siwiec, Rywin-/. Mogłabym wszystkie moje
                    wnioski
                    >
                    > udokumentować faktami , ale zajęłóby mi to zbyt dużo czasu, więc skracam. Za
                    > aferą Rywina stoją 1.-Miller, 2. Dąbrowski, 3. Pachowski, 4. Siwiec,5.
                    > Kwiatkowski, 6. Czarzasty,7. Jakubowska, 8. Jaskiernia,To wszystko


                    dziękujemy nowej, za przkazanie komisji swoich uwag.wydarzenia lipcowe(wymiana
                    ministrów to trafna uwaga i jakkolwiek nie wyjasnia iczego w tzw "rywingate"to
                    pokazuje nam siłę i powiazania w gtw.
                    podana lista członków gtw zoataje utajniona.
                    prze.


                    PS
                    prze . skonczyl we wrzesniu 29 lat niestety z powodu sklerozy nie pamięta w
                    którym to było roku.
                    :))
                  • iza.bella.iza Re: I jeszcze przyczynek do artykułu .... 11.12.03, 17:26
                    Gość portalu: nowa napisał(a):

                    > Przeczytałam kilka wypowiedzi forumowiczów i wydaje mi się że większość to
                    > ludzie młodzi, ja już do takich się nie zaliczam.

                    Młodzi? Na ogół forumowicze, którzy zabierają na poważnie głos w sprawch dotyczących kondycji naszej ojczyzny dobrze pamiętają stan wojenny i jego skutki. A z resztą to nie istotne - ważniejsze jest czy są dojrzali i czy wiedzą, co mówią.

                    > Zabieram głos na forum ,

                    I prosimy częściej

                    > bo aż
                    > mnie trzęsie z obrzydzenia tym, co iller robi z Polską. Powtarzam sobie za J.
                    > Rokitą *dość państwa Millera*.Myślę , że do wyjaśnienia afery Rywina nie
                    > wystarczy śledzenie pracy sejmowej komisji śledczej, ale całej
                    > polityki ,szczegolnie SLD. Kwaśniewski i Miller to są ludzie , którzy po
                    > trupach pną do władzy i pieniędzy. I tę władzę chcieliby jak najdłużej zatrymać dla siebie.

                    To dzisiaj wydaje się już zupełnie oczywiste

                    > Aferę Rywina należy rozpatrywać w kontekście całych wydarzeń lipca
                    > 2002 roku. I cóż się wtedy działo?, Jeśli Miller coś kombinuje, to robi duże
                    > zamieszanie . W lipcu 2002 zmienił trech ministrów/miernych ale wiernych/
                    > finansów-gry o automatach, sprawiedliwości/żeby mieć nad prokuraturą absolutną
                    > władzę/ i kultury- ustawa o rtv. Proszę prześledzić powiązania Dąbrowskiego/
                    > prezydent, premier, Pachowski, Siwiec, Rywin-/. Mogłabym wszystkie moje
                    > wnioski udokumentować faktami , ale zajęłóby mi to zbyt dużo czasu, więc
                    > skracam. Za aferą Rywina stoją 1.-Miller, 2. Dąbrowski, 3. Pachowski, 4.
                    > Siwiec,5. Kwiatkowski, 6. Czarzasty,7. Jakubowska, 8. Jaskiernia,To wszystko

                    Proszę się nie bać długich postów. Proszę o te fakty! Niektóre wydarzenia mogły na na tym wątku umknąć. Każdy głos, każdy trop pomoże nam przybliżyć się do prawdy, nie mówiąc o ożywieniu toczącej się między nami dyskusji.
                    Pozdrawiam. Iza
                    • Gość: nowa Re: I jeszcze przyczynek do artykułu .... IP: *.btk.net.pl / *.btk.net.pl 11.12.03, 17:52
                      wszystkim forumowiczom polecam uważną lekturę Rzeczpospolitej i lekturę ana
                      Bronisława Wildsteina. Chciałabym bardzo, bardzo podziękować autorowi za
                      wyrażenie wszyskich moich odczuć. Popieram opinię pana Wildsteina w 300%. Oby
                      było więcej takich głosów,które uświadomiłyby wszystkim Polakom jakie gierki
                      uprawiają pan prezydent i premier i jak niektórzy znani i poważni dziennikarze
                      jak pani Paradowska Zle służą Polsce. A wracając do wątku Rywina , możepóżnym
                      wieczorem spróbuję przytoczyć kilka ważnych a nie poruszonych na forum
                      wątków. Pozdrowienia dla wszystkich zatroskanych losem polskiej demokracji
                      forumowiczów.
                      • iza.bella.iza Re: I jeszcze przyczynek do artykułu .... 11.12.03, 21:35
                        Gość portalu: nowa napisał(a):

                        > wszystkim forumowiczom polecam uważną lekturę Rzeczpospolitej i lekturę ana
                        > Bronisława Wildsteina. Chciałabym bardzo, bardzo podziękować autorowi za
                        > wyrażenie wszyskich moich odczuć. Popieram opinię pana Wildsteina w 300%. Oby
                        > było więcej takich głosów,które uświadomiłyby wszystkim Polakom jakie gierki
                        > uprawiają pan prezydent i premier i jak niektórzy znani i poważni dziennikarze
                        > jak pani Paradowska Zle służą Polsce. A wracając do wątku Rywina , możepóżnym
                        > wieczorem spróbuję przytoczyć kilka ważnych a nie poruszonych na forum
                        > wątków. Pozdrowienia dla wszystkich zatroskanych losem polskiej demokracji
                        > forumowiczów.

                        Czy możesz podać tytuł i datę lub ewentualnie link?
                  • Gość: franek Re: I jeszcze przyczynek do artykułu .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 17:52
                    Poruszyłaś jeden temat, który mnie jakiś czas temu trochę męczył. Do tej pory
                    nikt nie mówił o zmianie Piwnik na Kurczaka w kluczowym dla afery lipcu.
                    Przypomnę, że odbiło się to dość sporym echem, bo nikt specjalnie nie wiedział,
                    dlaczego Piwnik została odwołana. Rozwiązanie jest chyba tylko jedno - tak jak
                    piszesz - "żeby mieć nad prokuraturą absolutną władzę." Piwnik mu tego nie
                    gwarantowała, Kurczak - jak widać dzisiaj - tak. Czy to może mieć związek z
                    aferą Rywina? Według mnie na pewno może. A czy ma? Jak myślicie?
                    • basia.basia Re: I jeszcze przyczynek do artykułu .... 11.12.03, 21:21
                      Gość portalu: franek napisał(a):

                      > Poruszyłaś jeden temat, który mnie jakiś czas temu trochę męczył. Do tej
                      pory
                      > nikt nie mówił o zmianie Piwnik na Kurczaka w kluczowym dla afery lipcu.
                      > Przypomnę, że odbiło się to dość sporym echem, bo nikt specjalnie nie
                      wiedział,
                      >
                      > dlaczego Piwnik została odwołana. Rozwiązanie jest chyba tylko jedno - tak
                      jak
                      > piszesz - "żeby mieć nad prokuraturą absolutną władzę."

                      Też coś sobie przypomniałam, poszukałam no i masz link z artykułem
                      z Polityki o karierze Kurczuka. Wynika z artykułu niedwuznacznie,
                      że Kurczuk zastosował szantaż i wygrał. A pani Piwnik okazała się
                      nijaka i wykorzystano byle pretekst, żeby ją zamienić na Kurczuka.

                      polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1092475&MP=5

                      Piwnik mu tego nie
                      > gwarantowała, Kurczak - jak widać dzisiaj - tak. Czy to może mieć związek z
                      > aferą Rywina? Według mnie na pewno może. A czy ma? Jak myślicie?
                    • iza.bella.iza Re: Kurczuk zamiast Piwnik 11.12.03, 21:31
                      Gość portalu: franek napisał(a):

                      > Poruszyłaś jeden temat, który mnie jakiś czas temu trochę męczył. Do tej pory
                      > nikt nie mówił o zmianie Piwnik na Kurczaka w kluczowym dla afery lipcu.
                      > Przypomnę, że odbiło się to dość sporym echem, bo nikt specjalnie nie wiedział,
                      >
                      > dlaczego Piwnik została odwołana. Rozwiązanie jest chyba tylko jedno - tak jak
                      > piszesz - "żeby mieć nad prokuraturą absolutną władzę." Piwnik mu tego nie
                      > gwarantowała, Kurczak - jak widać dzisiaj - tak. Czy to może mieć związek z
                      > aferą Rywina? Według mnie na pewno może. A czy ma? Jak myślicie?

                      Piwnik po to powołano na stanowisko ministra resortu "sprawiedliwości",
                      żeby przerwać jej pracę nad sprawą FOZZ. I dla wysokiego stołka pani sędzia bez wahania porzuciła swój najważniejszy proces oraz dobre imię. Miller odwołując ją w najwłaściwszym dla siebie momencie upiekł 2 pieczenie na jednym ogniu! Może nawet 3, bo jak by Piwnik nigdy nie była jego ministrem, to może dziś prowadziłaby sprawę Rywina, no ale tego on chyba w ogóle nie zakładał.
                      • Gość: Marian Re:gdzie ten link do rzepy? IP: *.gdynia.mm.pl 11.12.03, 21:50
                        Piwnik pewnikiem raczej kwachowa była jak pamiętam .wróbel dzisiejszy jak
                        pamiętam też kwachowy i ciekawe czy odleci.cała szopka z niceją funta klaków
                        nie warta . cos grane zupełnie innego.iwanow vs bazy bo ja wiem.ale post?!
                        prze.

                        Ciekawe rozmowy nałecza z wagnerem.cos lada moment trzasnie.
                        • Gość: basia.basia Re:gdzie ten link do rzepy? IP: *.localdomain / *.kim.pl 11.12.03, 22:49
                          Nie wiem czy o ten chodzi ale wrzucam,
                          bo bardzo dobry - z wczorajszej rzepy.

                          www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_031211/publicystyka/publicystyka_a_2.html
                          • Gość: Marian Re:gdzie ten link do rzepy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.03, 09:39
                            Gość portalu: basia.basia napisał(a):

                            > Nie wiem czy o ten chodzi ale wrzucam,
                            > bo bardzo dobry - z wczorajszej rzepy.
                            >
                            >
                            www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_031211/publicystyka/publicystyka_a_2.html


                            Dzięki!
                            świetny i świetnie napisany.
                            Brawo Bronek W.! nareszcie ktoś odwaznie i mądrze poinformował opinię
                            publiczną ,że po raz wtóry elyta chce zrobic nas w konia.
                            A my sie nie damy i Jolkę wybrać mozemy ale na Prezydenta Wąchocka , o ile
                            mieszkancy nie zaprotestują.
                            :))
                      • iza.bella.iza Re: Piwnik została zdymisjonowana 8 lipca 12.12.03, 22:56
                        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_020706/gazeta_a_1.html#2
                        Powyżej wkleiłam link do artykułu w Rzepie, który opisuje całą sprawę. Wynika z
                        niego, że podłoże dymisji Piwnik nie miały nic wspólnego z badaną przez nas
                        sprawą. W ogóle sprawy jeszcze nie było!
                        • Gość: Marian Re: Piwnik została zdymisjonowana 8 lipca IP: *.gdynia.mm.pl 13.12.03, 09:05
                          iza.bella.iza napisała:

                          > www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_020706/gazeta_a_1.html#2
                          > Powyżej wkleiłam link do artykułu w Rzepie, który opisuje całą sprawę.
                          Wynika z
                          >
                          > niego, że podłoże dymisji Piwnik nie miały nic wspólnego z badaną przez nas
                          > sprawą. W ogóle sprawy jeszcze nie było

                          Trudno doszukać się w dymisji Piwnik jakiegoś zwiazku z Rywinem.Moło to tylko
                          ośmielić ludzi gtw bo i resort sprawiedliwości dostał się w ich ręce
                          Kto jest prokuratorem, kto oskarża Rywina ? nikt nie wie?.
                          • bromba.i.inni Re: Piwnik została zdymisjonowana 8 lipca 13.12.03, 11:13
                            Przewodniczacy zadal pytanie:
                            > Kto jest prokuratorem, kto oskarża Rywina ? nikt nie wie?.

                            Niejaka p. Katarzyna Kwiatkowska. SLuchalem jej 40 minutowej mowy pierwszego
                            dnia procesu. Na oko 30-pare lat, swiezo po aplikacji. Wywazona, ale swieza.

                            bii
                          • Gość: up Re: Piwnik została zdymisjonowana 8 lipca IP: 81.219.98.* 28.05.04, 20:51
              • iza.bella.iza Miller ma kwity na Kwacha? 11.12.03, 17:36
                Artykuł z Rzepy jest dla mnie na to dowodem. Kwach ze swoim 70% poparciem nie powinien mieć, realnie rzecz biorąc, żadnego interesu w podpieraniu upadającego SLD, lecz właśnie wykorzystać własną popularność do wykreowania nowej siły politycznej. Skoro tego nie robi, tzn., że się sprzedał. A za co? Za niewezwanie go przed komisję, co własnie załatwili mu eseldowcy z przydupasem Nałęczem na czele. Jestem coraz bardziej pewna, że Olo przyciśnięty przez krakowski duet odśpiewałby i odtańczył takiego oberka, że śledztwo poszłoby w zupełnie nowym, lecz od dawna przewidywanym kierunku.
                • iza.bella.iza Re: Miller ma kwity na Kwacha? 11.12.03, 21:45
                  Dzisiejsze wpisy zmusiły mnie do poszukania dawnych moich postów, kiedy GTW
                  bardzo jednoznacznie kojarzyłam z Millerem. Skoro dziś bardziej obstwaiam
                  Kwaśniewskiego, to chyba wychodzi na to, że oba pałace są na równi umoczone.
                  Jeśli kogoś interesują moje dawniejsze dywagacje to ponizę podaję linki.



                  1)Oto poglądy moje i Kataryny na wieść o notatce Rywina. Trochę nam się
                  pozmieniały od tamtego czasu, ale niektóre spostrzeżenia są nadal warte
                  zastanowienia
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=5035214&v=2&s=0
                  2)A to kolejna opinia, którą też może warto przypomnieć
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=5620557&a=5626311
                  3)I to wątek pt. "Wezwać prawników Agory" – bardzo dużo ważnych myśli zrodziło
                  się wtedy w głowach forumowiczów

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=8428738&a=8428738
                • bromba.i.inni Multikoncern 13.12.03, 11:16
                  Tu jest czarno na bialym, potwierdza sie nasza koncepcja:

                  Bronislaw Wildstein (wyjatek):
                  "Ale SLD to nie tylko partia polityczna. To dominujący w Polsce koncern
                  gospodarczo-polityczno-medialny. Kwaśniewski może być niechętny Millerowi i
                  jego ekipie, która pozbawiła go wpływów w SLD, ale zrobi wszystko, aby uratować
                  interesy owego koncernu, w którym ma - metaforycznie rzecz biorąc, choć chyba
                  nie tylko - wielkie udziały. W obecnej sytuacji najlepszym rozwiązaniem byłoby
                  powołanie nowej partii, która stałaby się arką postkomunistów i ich interesów w
                  nowych czasach."

                  Jak bym czytal streszczenie prac Naszej Komisji... ;-)

                  bii
                  • basia.basia Re: Multikoncern 13.12.03, 12:07
                    bromba.i.inni napisała:

                    > Tu jest czarno na bialym, potwierdza sie nasza koncepcja:
                    >
                    > Bronislaw Wildstein (wyjatek):
                    > "Ale SLD to nie tylko partia polityczna. To dominujący w Polsce koncern
                    > gospodarczo-polityczno-medialny. Kwaśniewski może być niechętny Millerowi i
                    > jego ekipie, która pozbawiła go wpływów w SLD, ale zrobi wszystko, aby
                    > uratować interesy owego koncernu, w którym ma - metaforycznie rzecz biorąc,
                    > choć chyba nie tylko - wielkie udziały.

                    To "nie tylko" jest wielce znaczące:)


                    > W obecnej sytuacji najlepszym rozwiązaniem byłoby
                    > powołanie nowej partii, która stałaby się arką postkomunistów i ich
                    > interesów w nowych czasach."

                    Tutaj Rywin pomieszał mu szyki. KŚ obnażyła takich Czarzastych i Kwiatkowskich,
                    społeczeństwo wie o kolesiostwie Ordynackich. Partia, której bazą byłaby
                    Ordynacka, nie ma szans. Prowadzanie się Kwacha w tym towarzystwie byłoby
                    dla niego kompromitujące.
                    Uważam, że Kwaśniewski jest skończony jako ewentualny przywódca jakiejś
                    partii. Sld jes w rozsypce i do wyborów zostaną z nich tylko niedobitki,
                    ten twardy elektorat. Pozostaje mu podczepić się pod żonę ale w jej zycięstwo
                    też nie wierzę.

                    >
                    > Jak bym czytal streszczenie prac Naszej Komisji... ;-)
                    >
                    > bii
                    • basia.basia Co zawdzięczamy Rywinowi? 13.12.03, 15:24
                      newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=8475
                  • Gość: Marian Re: Multikoncern i streszczenie IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.03, 17:58
                    bromba.i.inni napisała:

                    > Tu jest czarno na bialym, potwierdza sie nasza koncepcja:
                    >
                    > Bronislaw Wildstein (wyjatek):
                    > "Ale SLD to nie tylko partia polityczna. To dominujący w Polsce koncern
                    > gospodarczo-polityczno-medialny. Kwaśniewski może być niechętny Millerowi i
                    > jego ekipie, która pozbawiła go wpływów w SLD, ale zrobi wszystko, aby
                    uratować
                    >
                    > interesy owego koncernu, w którym ma - metaforycznie rzecz biorąc, choć chyba
                    > nie tylko - wielkie udziały. W obecnej sytuacji najlepszym rozwiązaniem
                    byłoby
                    > powołanie nowej partii, która stałaby się arką postkomunistów i ich interesów
                    w
                    >
                    > nowych czasach."
                    >
                    > Jak bym czytal streszczenie prac Naszej Komisji... ;-)
                    >
                    > bii

                    Dobrze bromba i inni!
                    To co pisze bronek w. jest rozwinieciem naszej mysli; wysadzić , ustrzelic trzy
                    kuropatwy i samemu się zostać PANEM w zeuroponizowanej Polsce czyli ordynacka
                    UBER ALLES!
                  • Gość: Marian Re: Multikoncern IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.03, 21:35
                    bromba.i.inni napisała:

                    > Tu jest czarno na bialym, potwierdza sie nasza koncepcja:
                    >
                    > Bronislaw Wildstein (wyjatek):
                    > "Ale SLD to nie tylko partia polityczna. To dominujący w Polsce koncern
                    > gospodarczo-polityczno-medialny. Kwaśniewski może być niechętny Millerowi i
                    > jego ekipie, która pozbawiła go wpływów w SLD, ale zrobi wszystko, aby
                    uratować
                    >
                    > interesy owego koncernu, w którym ma - metaforycznie rzecz biorąc, choć chyba
                    > nie tylko - wielkie udziały. W obecnej sytuacji najlepszym rozwiązaniem
                    byłoby
                    > powołanie nowej partii, która stałaby się arką postkomunistów i ich interesów
                    w
                    >
                    > nowych czasach."
                    >
                    > Jak bym czytal streszczenie prac Naszej Komisji... ;-)
                    >
                    > bii

                    Mo drogi bromba i inni.
                    Może to obsesja na Olka ale:
                    Gdyby w centralnym punkcie "rywingate" postawic Kwacha to prawie wszystko
                    układa się w puzzlowa całośc .Nic tez dziwnego ,że bał się stanąć i mógł tylko
                    tanczyć kozaczoka,
                    nieprawdaz?
                    pzdr
                    • bromba.i.inni Kwaśne puzzle 15.12.03, 22:22
                      Szanowny Przewodniczący zauważył:
                      > Może to obsesja na Olka ale:
                      > Gdyby w centralnym punkcie "rywingate" postawic Kwacha to prawie wszystko
                      > układa się w puzzlowa całośc .Nic tez dziwnego ,że bał się stanąć i mógł
                      > tylko tanczyć kozaczoka,
                      > nieprawdaz?

                      Prawdaż, prawdaż...

                      Jego obsesyjna wręcz negacja myśli o stawieniu się przed KŚ jest dowodem na
                      poważny problem z prawdą.

                      bii
                      • basia.basia Re: Kwaśne puzzle 16.12.03, 00:14
                        bromba.i.inni napisała:

                        > Szanowny Przewodniczący zauważył:
                        > > Może to obsesja na Olka ale:
                        > > Gdyby w centralnym punkcie "rywingate" postawic Kwacha to prawie wszystko
                        > > układa się w puzzlowa całośc .Nic tez dziwnego ,że bał się stanąć i mógł
                        > > tylko tanczyć kozaczoka,
                        > > nieprawdaz?
                        >
                        > Prawdaż, prawdaż...
                        >
                        > Jego obsesyjna wręcz negacja myśli o stawieniu się przed KŚ jest dowodem na
                        > poważny problem z prawdą.
                        >
                        > bii

                        Wszyscy się co do tego zgadzamy. Większość gazetowych komentarzy
                        mówi to samo. Czyli większość wie, że miłoścowie nam ...

                        I nic z tego nie wynika!!!
                        • bromba.i.inni Re: Kwaśne puzzle 16.12.03, 12:01
                          B.B. raczyła słusznie zauważyć:

                          > Wszyscy się co do tego zgadzamy. Większość gazetowych komentarzy
                          > mówi to samo. Czyli większość wie, że miłoścowie nam ...
                          >
                          > I nic z tego nie wynika!!!

                          Wynika. Zawsze coś z takiego szumu na górze wynika. Chociażby zmiany w wartości
                          Majestatu dla Ordynariuszy. Awaria Millerkoptera też miała swoje odpryski na
                          salonach. Miller postawił (z wydatną pomocą swego sztabu) na swoim i pomimo
                          komunikatu Kwacha o gotowości wyjazu do Brukseli (który był bardzo
                          prawdopodobny) w zastępstwie. W medialnych przekazach widać było ślady
                          poddziału obu Pałacyków. Kolorowy wzbudził swą martyrologiczną miną resztki
                          szacunku i pokazał Majestatowi język.

                          bii
                          • Gość: Marian "podpuszcza" ale nie organizuje i nie inspiruje IP: *.gdynia.mm.pl 16.12.03, 23:52
                            Przeczytałem dokładnie stenogram z przesłuchania Ministra Szymczychy i
                            doszedłem do wniosku o "podpuszczalskiej" roli Pałacu.
                            "podpuszczalskiej" , organizatorem-inspiratorem jest w dalszym ciagu dla mnie
                            niezłomny robert.
                            ogladaliscie może studio otwarte o aferze?
                            jesli tak to rzeknij cosik nowego, jesli było.
    • Gość: Marian Komisja wznowi prace w Nowym Roku IP: *.gdynia.mm.pl 20.12.03, 23:24
      Wszystkim członkom komisji Radosnych Swiąt Bożego Narodzenia
      życzy
      prze.
      • basia.basia Szanownemu Prze w Nowym Roku 20.12.03, 23:51
        życzę zadowolenia z pracy z oddaną i pełną zapału ekipą
        jak również sukcesów na innych polach działalności,
        z ewentualnymi innymi ekipami równie entuzjastycznie
        nastawionymi na współpracę z Prze ku chwale Prze i naszej
        a i troszkę dla marności tego świata oraz dla osobistych
        korzyści takich lub owakich czyli pożądanych przez Prze
        i cały zespół:)

        bb

        • Gość: Igor Re: Szanownemu Prze w Nowym Roku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.03, 15:14
          Wesołych Świąt dla wszystkich śledczych !!!
      • iza.bella.iza Dziś rocznica publikacji 27.12.03, 23:59
        Minął już roczek od publikacji
        artykułu o Lwa propozycji,
        którą w obecności ubikacji
        powziął też prezes Piotr Niemczycki.


        • homosovieticus Re: Dziś rocznica publikacji 28.12.03, 00:04
          iza.bella.iza napisała:

          > Minął już roczek od publikacji
          > artykułu o Lwa propozycji,
          > którą w obecności ubikacji
          > powziął też prezes Piotr Niemczycki.
          >
          >
          Rzeczywiście!!
          Gdzie do cholery jest prze. trzeba rocznicę jakoś zaznaczyć. Może Pani
          Iza.bell.iza poezję na te okolicznośc uformuje?
          PROSZĘ
          • iza.bella.iza Re: Dziś rocznica publikacji 28.12.03, 00:23
            homosovieticus napisał:

            > Rzeczywiście!!
            > Gdzie do cholery jest prze. trzeba rocznicę jakoś zaznaczyć.

            Prze. się maskuje,
            Prze. się zajmuje
            Innymi wątkami
            A my tu sami.


            > Może Pani Iza.bell.iza poezję na te okolicznośc uformuje?
            > PROSZĘ

            Ile się dziś udało,
            Tyle się napisało.
            • homosovieticus IZA.BELL.IZA ! IZA.BELL.IZA !! szybko chodz,, 28.12.03, 00:50
              iza.bella.iza napisała:

              > homosovieticus napisał:
              >
              > > Rzeczywiście!!
              > > Gdzie do cholery jest prze. trzeba rocznicę jakoś zaznaczyć.
              >
              > Prze. się maskuje,
              > Prze. się zajmuje
              > Innymi wątkami
              > A my tu sami.
              >
              >
              > > Może Pani Iza.bell.iza poezję na te okolicznośc uformuje?
              > > PROSZĘ
              >
              > Ile się dziś udało,
              > Tyle się napisało.

              Dzięki za to!

              Czy to mozliwe,że "jolkagate" to szlaban prezydencki dla leszka na Pałac i
              jednoczesnie swiatełko ordynarne?
              • iza.bella.iza Re: IZA.BELL.IZA ! IZA.BELL.IZA !! szybko chodz 28.12.03, 00:53
                homosovieticus napisał:

                > Czy to mozliwe,że "jolkagate" to szlaban prezydencki dla leszka na Pałac i
                > jednoczesnie swiatełko ordynarne?

                Proszę przeformułować pytanie, bo strasznie mętne jest.
                • homosovieticus Re: IZA.BELL.IZA ! IZA.BELL.IZA !! szybko chodz 28.12.03, 01:00
                  iza.bella.iza napisała:

                  > homosovieticus napisał:
                  >
                  > > Czy to mozliwe,że "jolkagate" to szlaban prezydencki dla leszka na Pałac
                  > i
                  > > jednoczesnie swiatełko ordynarne?
                  >
                  > Proszę przeformułować pytanie, bo strasznie mętne jest.
                  Wczytujcie się, wczytujcie a pytanie stanie się klarowne.
              • iza.bella.iza Re: IZA.BELL.IZA ! IZA.BELL.IZA !! szybko chodz 28.12.03, 01:04
                homosovieticus napisał:

                > szlaban prezydencki dla leszka na Pałac

                Wczytuję się i nadal upraszam o przeformułowanie
                • homosovieticus Re: IZA.BELL.IZA ! IZA.BELL.IZA !! szybko chodz 28.12.03, 01:16
                  iza.bella.iza napisała:

                  > homosovieticus napisał:
                  >
                  > > szlaban prezydencki dla leszka na Pałac
                  >
                  > Wczytuję się i nadal upraszam o przeformułowanie

                  Chyba poczekamy na prze. on na polski przełozy, a cholera z nim sam spróbuję:
                  Może istnieje scenariusz wykorzystujacy katastrofę i Niceję ( cholera jak to
                  się pisze ?)do wykreowania leszka na bohatera a z bohatera na kandydata lewicy
                  (SLD+ zausznicy)do Pałacu.Kandydatura jolki jest w poprzek tego scenariusza i
                  wzdłuż ulicy ordynackiej.Uff
                  teraz jasne? lub chociaż jasniejsze?
                  czy czekamy na prze.?
                  • iza.bella.iza Re: IZA.BELL.IZA ! IZA.BELL.IZA !! szybko chodz 28.12.03, 01:42
                    homosovieticus napisał:

                    > Może istnieje scenariusz wykorzystujacy katastrofę i Niceję ( cholera jak to
                    > się pisze ?)

                    Niceę - chyba

                    > do wykreowania leszka na bohatera a z bohatera na kandydata lewicy (SLD+
                    zausznicy)do Pałacu.

                    Taki pomysł to tylko homosevieticusovi mógł przyjść do głowy. Zapytaj Mariana
                    czy facet z prawie zerowym poparciem i twarzą Egona ma jakiekolwiek szanse na
                    tron pałacowy, nawet po chwilowym zgrywaniu sprawnego inaczej. Z fotela
                    inwalidzkiego na fotel prezydencki? Nie da rady!

                    > Kandydatura jolki jest w poprzek tego scenariusza i
                    > wzdłuż ulicy ordynackiej.


                    Owszem, jest w poprzek ordynarnym, ale nie Leszkowi Kolorowemu Chwilowo
                    Połamanemu, bo jak napisałam wyżej on kontrkandydatem nie będzie. Pomysł z
                    Jolą - prezydentem to osobista próba Majestatu uratowania dla siebie i swojej
                    rodzinki resztek z tonącego okrętu. Afera Rywina naruszyła monolit SLD, ale
                    również zniweczyła pewne olkowe plany nt. "co bedę robił po..." Stąd pomysł na
                    przedłużenie pobytu w Pałacu. Poza tym, jak pisze Gazeta Polska nowy dom
                    państwa K. jeszcze nie gotowy, a znów mieszkać na 73m2 teraz im nie wypada.
                    • homosovieticus Re: IZA.BELL.IZA ! IZA.BELL.IZA !! szybko chodz 28.12.03, 02:02
                      iza.bella.iza napisała:

                      > homosovieticus napisał:
                      >
                      > > Może istnieje scenariusz wykorzystujacy katastrofę i Niceję ( cholera jak
                      > to
                      > > się pisze ?)
                      >
                      > Niceę - chyba - jakoś brzydko wyglada ta Nicea
                      >
                      > > do wykreowania leszka na bohatera a z bohatera na kandydata lewicy (SLD+
                      > zausznicy)do Pałacu.
                      >
                      > Taki pomysł to tylko homosevieticusovi mógł przyjść do głowy.

                      TO PRAWDA DLATEGO WOŁAŁEM CIEBIE CAŁY PORUSZONY NAGŁYM OLSNIENIEM
                      Zapytaj Mariana
                      zAPYTAM
                      > czy facet z prawie zerowym poparciem i twarzą Egona ma jakiekolwiek szanse
                      na
                      > tron pałacowy, nawet po chwilowym zgrywaniu sprawnego inaczej. Z fotela
                      > inwalidzkiego na fotel prezydencki?
                      W POLSCE DA RADĘ, TAK JAK KWACH DAL RADĘ WAŁĘSIE

                      Nie da rady!

                      TEGO LUDZIE LESZKA WCALE NIE MUSZA BYĆ PEWNI A SPRÓBOWAĆ MOZNA BEZ KOSZTÓW
                      ZADNYCH
                      >
                      > > Kandydatura jolki jest w poprzek tego scenariusza i
                      > > wzdłuż ulicy ordynackiej.
                      >
                      >
                      > Owszem, jest w poprzek NIE W POPRZEK ALE WZDŁUŻ ordynarnym, ale nie Leszkowi
                      Kolorowemu Chwilowo
                      > Połamanemu, bo jak napisałam wyżej on kontrkandydatem nie będzie. Pomysł z
                      > Jolą - prezydentem to osobista próba Majestatu uratowania dla siebie i
                      swojej
                      > rodzinki resztek z tonącego okrętu. Afera Rywina naruszyła monolit SLD,
                      MONOLITU NIE BYŁO NIGDY A PO KWACHA ZWYCIESTWIE SZCZELINA ZAMIENIŁA SIĘ W RÓW.
                      ale
                      > również zniweczyła pewne olkowe plany nt. "co bedę robił po..."
                      TEGO NIE JESTEM PEWIEN BO PLANY RACZEJ DOTYCZĄ FUNKCJI NIE W KRAJU.
                      Stąd pomysł na
                      > przedłużenie pobytu w Pałacu.
                      i TU TEŻ MOŻE BYĆ INACZEJ GADAŁEM O TEM Z CAMILLE W WATKU O DYNASTII, PISAŁ O
                      TEM NEWSWEEK OSTATNI W WATKU JEST LINK - POCZYTAJ SOBIE

                      Poza tym, jak pisze Gazeta Polska nowy dom
                      > państwa K. jeszcze nie gotowy, a znów mieszkać na 73m2 teraz im nie wypada.

    • iza.bella.iza Trop poboczny i świąteczny 25.12.03, 02:08
      Chwilowo nasze myśli skupiły się na innych sprawach i dobrze. Święta są do
      świętowania. Przesyłam zatem wszystkim śledczym historyjkę wyjaśniającą pewien
      świąteczny obyczaj. Przy okazji jeszcze raz życzę Wszystkim najwspanialszych
      świąt Bożego Narodzenia, szczególnie Prze. za choinkę forumową.

      "Bardzo dawno temu, w Boże Narodzenie Święty Mikołaj przygotowywał się do swej
      corocznej podróży. Jednak wszędzie piętrzyły się problemy...

      Czterech elfów zachorowało, a ich zastępcy nie produkowali zabawek tak szybko
      jak elfy, więc Mikołaj zaczął podejrzewać, że może nie zdążyć...

      Pani Mikołajowa oświadczyła Mikołajowi, że jej mama ma zamiar wkrótce ich
      odwiedzić, co bardzo go zdenerwowało. Na domiar złego, kiedy poszedł zaprzęgać
      renifery okazało się, że trzy z nich są w zaawansowanej ciąży, a dwa inne
      przeskoczyły przez płot i uciekły.

      Mikołaj zdenerwował się jeszcze bardziej. Gdy zaczął pakować sanie, jedna z
      płóz pod wpływem ciężaru złamała się. Worek runął na ziemię i zabawki się
      rozsypały. Wkurzony Mikołaj postanowił wrócić do domu na kawę i szklaneczkę
      whisky. Gdy otworzył barek, okazało się, ze elfy wyżłopały cały alkohol i nic
      nie ma do wypicia...

      Roztrzęsiony Mikołaj upuścił dzbanek do kawy, który roztrzaskał się na
      kawałeczki na podłodze w kuchni. Poszedł wiec po szczotkę, ale okazało się, ze
      myszy zjadły włosie z którego była zrobiona...

      I wtedy właśnie zadzwonił dzwonek do drzwi, więc Mikołaj poszedł otworzyć. Za
      drzwiami stał mały aniołek z piękną, wielką choinką.
      - Wesołych Świąt, Mikołaju! Czyż nie piękny mamy dziś dzień? Przyniosłem dla
      Ciebie choinkę. Prawda, że jest wspaniała? Gdzie chciałbyś, żebym ją wsadził?...

      Od tego czasu rozpowszechniła się tradycja umieszczania aniołka na czubku
      choinki."
      • Gość: Prze.-Świateczny Re: Trop poboczny i świąteczny IP: *.gdynia.mm.pl 25.12.03, 12:08
        Pięknie wygląda ten trop Izowy, pozostawiony na śnieznobiałym obrusie
        przykrywajacym dzisiaj stół prezydialny FKŚ , tuż obok półmiska z "karpiem w
        sosie szarym".

        Dzieki Iza.Bell,Iza
        za piekną i mądrą opowiastkę o sensie Mikołajowych prezentów.
        Bez Aniołka
        i tak nie damy rady

        • Gość: Zosia Re: Już po świętach!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.03, 10:47
          Wracajcie do pracy!!!Czekam na wznowienie waszych dyskusji!!! Bardzo lubię was
          czytać!!!Pozdrawiam świątecznie i noworocznie.Zosia
          • homosovieticus Re: Już po świętach!!! ale przed Nowym Rokiem 27.12.03, 11:15
            Gość portalu: Zosia napisał(a):

            > Wracajcie do pracy!!!Czekam na wznowienie waszych dyskusji!!! Bardzo lubię
            was
            > czytać!!!Pozdrawiam świątecznie i noworocznie.Zosia

            Otrzymałem własnie message od samego prze. że prace komisja rozpocznie w 2004
            roku.
            prze. . przebywa na wyspach BORA BORA z przyjaciółmi i przyjaciółkami do
            których możesz dołączyc.
            Za pozdrowienia wszyscy komisjanci dziękują i przesyłają Zosi piekne życzenia
            radości w madrym "Świecie Zofii"
            za prze.
            homosovieticus
      • homosovieticus dla prze materiał pomocniczy 27.12.03, 22:55
        lektura prawie obowiazkowa dla śledczych forumowych.

        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,1841638.html
        • iza.bella.iza Re: Nałęcza tropy nie prowadzą do prezydenta 28.12.03, 00:17
          "- Moim zdaniem w sprawie Rywina nie ma tropów prowadzących do ludzi związanych
          z prezydentem" mówi Nałęcz. Dobre sobie! Gdyby ten wielce szanowny prof. i
          prze. zagłosował za przesłuchaniem Kwacha, już by nie mógł takich bzdur pleść.
          Nam jednak i bez tego te tropy sie pokazały i to wyraźnie.
          • homosovieticus Re: Nałęcza tropy nie prowadzą do prezydenta 28.12.03, 00:28
            iza.bella.iza napisała:

            > "- Moim zdaniem w sprawie Rywina nie ma tropów prowadzących do ludzi
            związanych
            >
            > z prezydentem" mówi Nałęcz. Dobre sobie! Gdyby ten wielce szanowny prof. i
            > prze. zagłosował za przesłuchaniem Kwacha, już by nie mógł takich bzdur
            pleść.
            > Nam jednak i bez tego te tropy sie pokazały i to wyraźnie.

            Z upowaznienia prze.
            Bo my są goście
            Nie darmo składał prof wizytę w Pałacu.biedak mysli ,że coś waznego sobie
            załatwi u kwacha, który nie organizował ale podpuszczał, trzymał parasol i
            chciał wykorzystać do upupienia leszka.tak duma homo-s
        • iza.bella.iza Re: Wywiad z Nałęczem czyli... 28.12.03, 01:02
          ... bajka o Świętym Mikołaju, Kopciuszku, zdalnie sterownym samochodziku i
          innych fantastycznych bzdurach ze strefy mroku.

          A ja myślałam, że Nałęcz to poważy profesor uniwersytetu, historyk, poseł,
          marszałek Sejmu RP! Toż to nauczyciel klas I - III w szkole integracyjnej.
          Osiem stron wywiadu i nic mądrego nie zostało w nim powiedziane. No, niech on
          tylko wróci z politycznego urlopu na wydział, który znam jak własną kieszeń!
          Wiem, gdzie ten bęcwał ma gabinet i dowiem się kiedy bedzie można go w nim
          zastać! Przypomne mu scenę z "Przypadku" Kieślowskiego, aż się zakurzy!
          • rolotomasi Re: Wywiad z czyli... 28.12.03, 02:03
            > bajka o Świętym Mikołaju, Kopciuszku, zdalnie sterowanym samochodziku i
            innych fantastycznych bzdurach ze strefy mroku.

            A ja myślałam, że.. <

            A Ja myślałem, że ten Marian vel HomoCośtam, po zdemaskowaniu na Forum jako
            wielopostaciowy ksiądz będzie się umiał przeprosić i zachować. Gdzieżby tam >
            Takim się wydaje że są więksi i ważniejsi od Szefa Niebiańskiego !
            • homosovieticus Re: Wywiad z czyli... 28.12.03, 02:13
              rolotomasi napisał:

              > > bajka o Świętym Mikołaju, Kopciuszku, zdalnie sterowanym samochodziku i
              > innych fantastycznych bzdurach ze strefy mroku.
              >
              > A ja myślałam, że.. <
              >
              > A Ja myślałem, że ten Marian vel HomoCośtam, po zdemaskowaniu na Forum jako
              > wielopostaciowy ksiądz będzie się umiał przeprosić i zachować. Gdzieżby tam 
              > 2
              > Takim się wydaje że są więksi i ważniejsi od Szefa Niebiańskiego !
              >
              ROLLO
              PUKNIJ SIĘ
              W
              CZOŁO BO
              PSUJESZ ZABAWĘ INNYM I KSIĘDZU W WIELU POSTACIACH
              • rolotomasi Re: Wywiad z czyli... 28.12.03, 02:31
                > PUKNIJ SIĘ W CZOŁO BO
                PSUJESZ ZABAWĘ INNYM I KSIĘDZU W WIELU POSTACIACH <

                Nie psuję lecz uświadamiam owieczki przed zagrożeniem, któremu niewiedząc uległy

                Pycha przez ciebie przemawia exBracie, to źle, na prawdę źle.
                • homosovieticus Re: Wywiad czyli..zabieram swoje zabawki 28.12.03, 03:05
                  Autor: rolotomasi
                  Data: 28.12.2003 02:31 + dodaj do ulubionych wątków


                  > PUKNIJ SIĘ W CZOŁO BO
                  PSUJESZ ZABAWĘ INNYM I KSIĘDZU W WIELU POSTACIACH <

                  Nie psuję lecz uświadamiam owieczki przed zagrożeniem, któremu niewiedząc
                  uległy

                  Pycha przez ciebie przemawia exBracie, to źle, na prawdę źle.
                  • rolotomasi Re: Wywiad czyli.. 28.12.03, 03:22
                    HomoCośTam vel ..alias ..
                    "Czuj się wycofany ."

                    ..nieszczęśniku..
    • homosovieticus Komunikat specjalny 28.12.03, 16:34
      Prze. marian przebywa w klinice, nie powiedział jeszcze ostatniego słowa ale
      powiedzial do mnie; idż i prowadz dalej aż do skutku prace tej komisji.
      I jestem i słucham co mamy do powiedzenia po rocznych dociekań trudzie?
      • homosovieticus jezdem już cały i skupiony 28.12.03, 20:50
        • iza.bella.iza Re: jezdem już cały i skupiony 28.12.03, 22:31
          I dobrze! Byłeś w odwiedzinach u Mariana w klinice? Pozdrowiłeś go ode mnie?

          Czy zauważyłeś, że pod nieobecność Prze. ktoś nam fajnie wątek podbija?

          A tak na poważnie - co myślisz o przemykającym się między eseldowcami Wieśku
          Huszczy? Człowiek on ponoć Millera i Kwach się go z pozoru nie boi, choć
          podobno mógłby ten gość zaszkodzić jaśnie nam panującym. Czy postać Huszczy nie
          spina jakoś obu Pałacy i na dokładkę jeszcze ordynarnych?
          • homosovieticus Re: jezdem już cały i skupiony 29.12.03, 00:42
            iza.bella.iza napisała:

            > I dobrze! Byłeś w odwiedzinach u Mariana w klinice? Pozdrowiłeś go ode mnie?
            >
            > Czy zauważyłeś, że pod nieobecność Prze. ktoś nam fajnie wątek podbija?
            >
            > A tak na poważnie - co myślisz o przemykającym się między eseldowcami Wieśku
            > Huszczy? Człowiek on ponoć Millera i Kwach się go z pozoru nie boi, choć
            > podobno mógłby ten gość zaszkodzić jaśnie nam panującym. Czy postać Huszczy
            nie
            >
            > spina jakoś obu Pałacy i na dokładkę jeszcze ordynarnych?

            Czy to jest syn sławnego generała?
            jesli tak to oba pałace mogą się go obawiać ,sam nie wiem o nim nic oprócz
            tego że trzymał partyjną kasę SDRP chyba.
            • iza.bella.iza Re: jezdem już cały i skupiony 29.12.03, 00:44
              homosovieticus napisał:

              > Czy to jest syn sławnego generała?
              > jesli tak to oba pałace mogą się go obawiać ,sam nie wiem o nim nic oprócz
              > tego że trzymał partyjną kasę SDRP chyba.

              Pojęcia nie mam czyj to syn, ale jak doświadczenie uczy pewnie tak. Trzeba to
              sprawdzić.
              • iza.bella.iza Re: Alert dla śledczych! Czy W. Huszcza to ... 29.12.03, 00:46
                Czy Wiesiek Huszcza to syn sławnego generała? Czy ktoś wie o nim coś więcej
                poza tym co napisała Rzepa?
                • basia.basia Re: Alert dla śledczych! Czy W. Huszcza to ... 29.12.03, 01:08
                  iza.bella.iza napisała:

                  > Czy Wiesiek Huszcza to syn sławnego generała? Czy ktoś wie o nim coś więcej
                  > poza tym co napisała Rzepa?

                  W wątku o Huszczy i wniosku Ziobry do ABW pojawiły się "przypisy".
                  Rzeczywiscie stoi tam jak wół, że to syn tegoż generała.

                  serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,1408888.html?as=3&ias=4
                  ps
                  Przed chwilą Stasiński popełnił komentarz nt.
                  W spisie różnych materiałów dalej nie otwiera
                  się ten notes. Co oni ukrywają!!!

                  Panie Stasiński, to nieładnie. Albo rzetelnie
                  albo wcale. Ileż to roboty, żeby rzepa wycią-
                  gnęła z archiwum, wklepała i będzie pierwsza:)
                  • iza.bella.iza Re: Alert dla śledczych! Czy W. Huszcza to ... 29.12.03, 01:18
                    Dzięki Ci Basiu! Ten artykuł jest z kwietnia! Śledzenie afery Rywina jakoś za
                    bardzo przesłoniło mi wtedy oczy.

                    "Syn PRL-owskiego generała, absolwent AWF, był ostatnim skarbnikiem PZPR i
                    pierwszym skarbnikiem SdRP (do lutego 1992 r.). Współodpowiadał za operację
                    przejęcia przez nową partię pieniędzy z kont jej poprzedniczki."

                    Lektura artykułu obowiązkowa, możecie zacząć rano;)
                  • homosovieticus Re: BB zajrzyj do "sorry iza" ponizej 29.12.03, 01:19
    • homosovieticus Re: Utwórzmy forumową konisje śledzczą i wspólnie 28.12.03, 17:01
      Pojawię się po 20-stej. sorry . siła wyzsza. wybaczcie!
      • rolotomasi _HomoCośTam vel..alias.. 28.12.03, 18:37
        Piuska Mariana

        Co pod nią szumi?
        może to tylko Morze
        a może coś gorzej
        z głową co nie tak orze

        Czy wino ze mszy
        czy z tacy mamona.
        Kto lud przekona
        że to wcale nie ona ?

        kto naród przekona ?
        o przeora nadętej bucie
        narosłej polityczenia chucie
        i pod sutanną porucie ?

        A zamknij się purpurowy
        na stałe w księżej kajucie !

        To wiatr historii wieje
        bałwany załgania
        ze sceny przegania
        Jutrzenka prawdy dnieje.

        / > 2004 > /
        • iza.bella.iza Re: Rolotomasi - Wieszcz 28.12.03, 21:13
          Marian, człek zrodzony w Peerelu,
          Nie kryje się z tym „przyjacielu”.
          Homosovieticusem się nazywa –
          Wieloznaczna i owszem ta ksywa.

          Ma też Marian i inne problemy –
          Nie od dzisiaj na forum to wiemy.
          Choć na wielu zaletach mu zbywa,
          To z wadami się też nie ukrywa.

          I dowcip też mu czasem szwankuje,
          I bywa, że się zagalopuje.
          Jednak serce ma wielkie jak morze,
          Czego Rolo dziś dostrzec nie może.

          Rolo ostrzega już ostrzeżonych
          O bałwanach wichurą wzburzonych
          I nam nadejście świtu obwieszcza.
          Rolo, czyżbyś wyrastał na wieszcza?

          Daj chłopie spokój, wyluzuj nerwy!
          Złap trzy oddechy, zrób chwilę przerwy!
          Talent podszlifuj, poćwicz swe rymy
          Na wątku śledczym nie rób zadymy.
          • rolotomasi Re: Rolotomasi - Wieszcz 28.12.03, 22:15
            Rym z rymem się rymuje
            Nick z nickiem komunikuje
            Marian z HomoCoś dyskutuje
            Sam ze sobą ? znaczy choruje !
            • iza.bella.iza Re: Rolotomasi - Wieszcz 28.12.03, 22:24
              rolotomasi napisał:

              > Rym z rymem się rymuje
              > Nick z nickiem komunikuje
              > Marian z HomoCoś dyskutuje
              > Sam ze sobą ? znaczy choruje !
              >

              Może choruje i ma dni smutne
              Może też jest samotny okrutnie,
              Może cierpi i na fix - ideę ,
              Może się czasem nudzi w niedzielę,
              Być może również, że jest kobietą-
              Co Ci do tego Szurnięty Poeto?
              • rolotomasi Szurniętej Poetce do sztambucha 28.12.03, 23:17

                Tobie trzeba
                nie Wieszcza !
                a Księdza
                co dopieszcza ?
                • iza.bella.iza Re: Szurniętej Poetce do sztambucha 28.12.03, 23:31
                  rolotomasi napisał:

                  Szurniętej Poetce do sztambucha

                  > Tobie trzeba
                  > nie Wieszcza !
                  > a Księdza
                  > co dopieszcza ?

                  "Przechdniu nie szcz!
                  Tu leży wieszcz."

                  Epitafium nieznanego autorstwa Tobie drogi Rolotomasi dedykuję, bo na dalszą z
                  Tobą konwersację nie mam ochoty. Z facetem, który ma tak małe poczucie własnej
                  wartości i jednocześnie tak duże mniemanie o własnym intelekcie rozmawiać
                  dłużej nie będę. A jeśli na ludziach z reala zasz sie tak jak tych z wirtuala,
                  to wspóczuję. Spotka Cię w życiu niejedno rozczarowanie.

                  --------------------------------------------------------------------------------
                  ps. Byłem pierwszy w pisaniu wierszy: O Szurniętej Poetce.

                  I to Ci chwały nie dodaje. A to, że byłeś pierwszy wiem - dlatego wykorzystałam
                  Twoją odkrywczą frazę.

                  --------------------------------------------------------------------------------

                  Żegnam ozięble. Jak rozpuścisz lody, które sam ukręciłeś może kiedyś przywitam
                  się ciepło. Adieu monsieur!
                  • rolotomasi Re: Żegnam ozięble 28.12.03, 23:51
                    Amen.
      • iza.bella.iza Re: Doigrałeś się Sowiecki Człowieku;) 29.12.03, 00:51
        Wycieli Twój nowy wątk konkursowy:)))Albo ślepa jestem.
        A nie mowiłam!!!
        Dobrze, że wycięli - byłoby źle gdyby został.
        • homosovieticus Re: Doigrałeś się Sowiecki Człowieku;) 29.12.03, 01:05
          iza.bella.iza napisała:

          > Wycieli Twój nowy wątk konkursowy:)))Albo ślepa jestem.
          > A nie mowiłam!!!
          > Dobrze, że wycięli - byłoby źle gdyby został.

          szkoda, bo zacząłem tam biegać w krótkich spodenkach po sniegu zwierzają się
          jakiemuś zwierzu jak to między zwierzętami jest w zwyczaju.
          :))

          generał huszcza był najmłodszym w historii LWP generałem nie wiem nic o jego
          stanie rodzinnym.
          • homosovieticus http://twojemiasto.gazeta.pl/lublin/1,37147,101014 29.12.03, 01:11
            • homosovieticus Re:sorry iza 29.12.03, 01:13
              twojemiasto.gazeta.pl/lublin/1,37147,1010148.html
              • iza.bella.iza Re: Nie szkodzi 29.12.03, 01:21
                homosovieticus napisał:

                ahref="http://twojemiasto.gazeta.pl/lublin/1,37147,1010148.html"target="_blank">
                twojemiasto.gazeta.pl/lublin/1,37147,1010148.html</a>

                Przeczytam rano - razem z tym co znalazła Basia. Dobranoc.
          • iza.bella.iza Re: Doigrałeś się Sowiecki Człowieku;) 29.12.03, 01:13
            homosovieticus napisał:

            > iza.bella.iza napisała:
            >
            > > Wycieli Twój nowy wątk konkursowy:)))Albo ślepa jestem.
            > > A nie mowiłam!!!
            > > Dobrze, że wycięli - byłoby źle gdyby został.
            >
            > szkoda, bo zacząłem tam biegać w krótkich spodenkach po sniegu zwierzają się
            > jakiemuś zwierzu jak to między zwierzętami jest w zwyczaju.
            > :))

            Dobranoc zwierzu! Nie występuj w puszczy - bo zajęta przez żubra. I dobrze, żeś
            się opamiętał i włożył coś cieplejszego;)


            > generał huszcza był najmłodszym w historii LWP generałem nie wiem nic o jego
            > stanie rodzinnym.

            Dowiemy się, dowiemy...

            p.s. Spytaj Marian czy mu się spodobał mój poetycki pojedynek z sam-wiesz-kim.
            Jak Ci odpowie, to przekaż mi jego opinię.
            • gini Re:Komisja jest wskazana jak najbardziej 29.12.03, 01:19
              Ktos mi zasunal aureolke, prosze wysledzic kto sie odwazyl.
              Winnego prosze doprowadzic przed moje oblicze.
              • iza.bella.iza Re:Komisja jest wskazana jak najbardziej 29.12.03, 01:24
                gini napisała:

                > Ktos mi zasunal aureolke, prosze wysledzic kto sie odwazyl.
                > Winnego prosze doprowadzic przed moje oblicze.

                Witaj u nas z powrotem Gini!
                Aureolkę mogła ci zasunąć tylko Jola K. Inni, którzy myślą, że zasunął ją ktoś
                inny biją się o nią między sobą;)
                A tymczasem aaaaa kotki dwa - idę lulu.
                • homosovieticus Lektura obowiazkowa dla sledczych 29.12.03, 01:32
                  Bardzo ciekawie o zygmuncie huszczy ojcu wiesława i o innych znanych osobach

                  www.bbn.gov.pl/pl/kronika/1999/bbn_1099.html
                  • Gość: Iza Re: I to też IP: *.chello.pl 29.12.03, 01:48
                    www.se.com.pl/iso/dzisiaj/Wiadomosci/Kraj/kraj_1.shtml
                    • homosovieticus Re: I to też 29.12.03, 01:54
                      dzięki
                      • Gość: basia.basia WAŻNE!!! IP: *.localdomain / *.kim.pl 29.12.03, 02:02
                        Przed chwilą skończyłam odsłuchiwanie zetki.

                        Koniecznie posłuchajcie towarzystwa u Olejnik
                        - 7. dzień tygodnia. Zwróćcie uwagę zwłaszcza
                        na częśc czwartą i wypowiedź Rokity o gtw.
                        Chyba mu pomagamy:)))

                        Dobranoc:)
    • homosovieticus Co ma Huszcza W. do Rywina L. 29.12.03, 13:48
      Wiesław Huszcza OSTATNI SKARBNIK PZPR z aferą Rywina nie ma nic wspólnego.
      Ciekawe natomiast ,że znany wszystkim skarbnik obchodził imieniny i w ubiegłym
      roku a prasę to nie interesowało, jesli dobrze pamietam.Który z pałaców
      wyciagnął kartę z czerwonym jokerem i w jakim celu.Prezydencja Joli?Moim
      zdaniem to silna karta, mocno osadzona od lat czerdziestych - dzięki ojcu
      Zygmuntowi - w PRL no i w III Rzeczypospolitej
      • rolotomasi Re: Co ma H. do 29.12.03, 14:30
        • Nienawiść odbiera rozum homosovieticusowi IP: *.ipowerweb.com
        Gość: Informator 28.12.2003 19:47

        Idź się leczyć człowieku, bo swiąteczne opłatki zaszkodziły ci na stolc i rozum.
        • iza.bella.iza Re: Rolo złamał etykietę forumową 29.12.03, 17:17
          W założonym przez siebie wątku pt. "Forum Kraj Forum".
          Popełnił czyn karygodny - nie widzi w tym nic złego. Wykorzystał zufanie innego
          uczestnika forum. Nie wiem jak Wy na to zareagujecie, ale ja proponuję
          całkowity bojkot tego osobnika.
          Przykro mi, że dzieją się tu takie rzeczy:((


          rolotomasi napisał:

          > • Nienawiść odbiera rozum homosovieticusowi IP: *.ipowerweb.com
          > Gość: Informator 28.12.2003 19:47
          >
          > Idź się leczyć człowieku, bo swiąteczne opłatki zaszkodziły ci na stolc i
          rozum
          > .
          >
          • homosovieticus Re: Rolo złamał etykietę forumową "a miał ją" ? 29.12.03, 17:42
            Nie becz Iza! Życie to nie jest bajka to ...

            Każdy w życiu coś łamie.Co to złamana etykieta? Na jej miejsce będą małe
            etykietki i tak da sobie radę.
            Jako wielopostaciowy facet w sutannie - noszę ją od urodzenia jako syn znanego
            biskupa - ,cholera jak rolo to opublikuje to leżę, (IZA.BELL.IZA. mój los itd )
            przebywajacy w dodatku na oddziale wirtualnej schizofrenii wielokrotnie
            złożonej ale uleczalnej zniosę prawie wszystko .A jak nie zniosę to przyjadę
            do stolicy i mordę obiję komu trzeba jak się nie uspokoi.
            Po treningu i wypiciu kilku szklanic mszalnego wina czuję się wysmienicie bo
            dodatkowo wiem wiecej o wiesławie synu zygmunta.Ale zupełnie nie wiem co oni
            robią przed komisją.
            A Ty?
            • iza.bella.iza Re: Rolo złamał etykietę forumową "a miał ją" ? 29.12.03, 17:54
              homosovieticus napisał:

              > Nie becz Iza! Życie to nie jest bajka to ...

              Nie beczę - jest mi tylko przykro, bo tego tu jeszcze nie było.

              > Każdy w życiu coś łamie.Co to złamana etykieta? Na jej miejsce będą małe
              > etykietki i tak da sobie radę.

              Nie chodzi o niego - chodzi o atmosferę na forum

              > Jako wielopostaciowy facet w sutannie - noszę ją od urodzenia jako syn
              znanego
              > biskupa - ,cholera jak rolo to opublikuje to leżę, (IZA.BELL.IZA. mój los
              itd )
              > przebywajacy w dodatku na oddziale wirtualnej schizofrenii wielokrotnie
              > złożonej ale uleczalnej zniosę prawie wszystko .

              To dobrze, ze jesteś odporny.


              >A jak nie zniosę to przyjadę
              > do stolicy i mordę obiję komu trzeba jak się nie uspokoi.

              Komu w stolicy chciałbyś mordę obić? Jakiemuś politykowi? Bo ten, który mnie
              sprowokował do obecnej wymiany zdań pochodzi chyba z innego miejsca. W każdym
              bądź razie zachowuje się jak małomiasteczkowy playboy.

              > Po treningu i wypiciu kilku szklanic mszalnego wina czuję się wysmienicie bo
              > dodatkowo wiem wiecej o wiesławie synu zygmunta.Ale zupełnie nie wiem co oni
              > robią przed komisją.
              > A Ty?

              Uważaj z tym mszalnym - miłe złego początki.
              A co Huszca robi przed komisją? Jest w zastępstwie z powodu braku nowych
              materiałow do naszego wątku. Poza tym warto badać czerwoną pajęczynę jako
              całość.
              • homosovieticus Są stare pytania nad którymi główkuję 29.12.03, 18:33
                śledcza Iza.bell.iza
                Jakie zamiary mogł mieć kwach pokazując delegacji sld karkę "wymiętą" od lwa?
                Z kim przyjechał na korty lew? czemu ta kartka była wymięta? co to za znak
                mógłby być ? wszyscy zwrucili na to uwagę więc chyba celowo ją pomięto.
                Podziel się uwagamii jesli wystąpią.
                • rolotomasi Ofelio idź do klasztoru ! 29.12.03, 21:09
                  Marian wróć do klasztoru.
                  • homosovieticus Re: Ofelio idź do klasztoru ! rzekl c HAM let 29.12.03, 21:26
                    Daj spokój i nie brnij dalej w gówno.
                    • rolotomasi Re: nie brnij dalej w gówno ; rzekł 29.12.03, 21:46
                      M. alias vel HomoCośTam << nie plącz i nie płacz
                      Zawsze można zacytować(się) jedynie słusznie w FORUM-ie..
                • iza.bella.iza Re: Są stare pytania nad którymi główkuję 29.12.03, 21:22
                  homosovieticus napisał:

                  > śledcza Iza.bell.iza
                  > Jakie zamiary mogł mieć kwach pokazując delegacji sld karkę "wymiętą" od lwa?

                  Jakiekolwiek one nie były - Miller mu je pokrzyżował

                  > Z kim przyjechał na korty lew?

                  No to chyba ty jesteś bliżej tych kortów;)

                  > czemu ta kartka była wymięta? co to za znak
                  > mógłby być ? wszyscy zwrucili na to uwagę więc chyba celowo ją pomięto.

                  Kartka mogłabyć wymięta, bo Kwach ją Lwu z gardła wyrwał w chwili, gdy ten
                  chciał ją na widok Kwacha zjeść. I dlatego teraz Olo twierdzi, że ta kartka nie
                  była do niego! I chyba dlatego też zwlekał z jej ujawnieniem, bo wstydził się,
                  ze taka wymięta.

                  > Podziel się uwagamii jesli wystąpią.

                  Nic poważnego nie przychodzi mi do głowy:)


                  ps. jeden taki gość bez honoru, który zarzekał się, że już więcej na ten wątek
                  nie wlezie ciągle się tu jednak kręci - pluskwa jak czy co?

                  • homosovieticus Re: Są stare pytania nad którymi główkuję 29.12.03, 22:06
                    iza.bella.iza napisała:

                    > homosovieticus napisał:
                    >
                    > > śledcza Iza.bell.iza
                    > > Jakie zamiary mogł mieć kwach pokazując delegacji sld karkę "wymiętą" od l
                    > wa?
                    >
                    > Jakiekolwiek one nie były - Miller mu je pokrzyżował
                    >
                    > > Z kim przyjechał na korty lew?
                    >
                    > No to chyba ty jesteś bliżej tych kortów;)
                    >
                    > > czemu ta kartka była wymięta? co to za znak
                    > > mógłby być ? wszyscy zwrucili na to uwagę więc chyba celowo ją pomięto.
                    >
                    > Kartka mogłabyć wymięta, bo Kwach ją Lwu z gardła wyrwał w chwili, gdy ten
                    > chciał ją na widok Kwacha zjeść. I dlatego teraz Olo twierdzi, że ta kartka
                    nie
                    >
                    > była do niego! I chyba dlatego też zwlekał z jej ujawnieniem, bo wstydził
                    się,
                    > ze taka wymięta.
                    >
                    > > Podziel się uwagamii jesli wystąpią.
                    >
                    > Nic poważnego nie przychodzi mi do głowy:)
                    >
                    >
                    > ps. jeden taki gość bez honoru, który zarzekał się, że już więcej na ten
                    wątek
                    > nie wlezie ciągle się tu jednak kręci - pluskwa jak czy co?
                    >

                    Widzisz bez Twojej pomocy bym nie znalazł odpowiedzi tak trafnych:)

                    Niechęć chłopca z chicago do mnie wynika z dwóch podstawowych powodów:
                    1-lekceważę oba jego autorytety deontyczny i epistemiczny ( szefa i znawcy
                    przedmiotu).Skromność nie jest najmocniejszą moją strona.Czasami ubolewam nad
                    tym ale tylko czsami.
                    2- staję w obronie religii - stąd pewnie obraz księdza- bo chociaż sam mam
                    problemy to doceniam wartość religii jako takiej.Dużo czytałem na ten temat bo
                    chciałem znać, rozumieć i móc wytłumaczyć złożoność pojęcia religia.Moje
                    podsumowie wątku o pogardzie do religii i koscioła katolickiego mogło urazić
                    zagorzałych racjonalistów.Chciałem uswiadomić im zabobonny charakter ich
                    przekonań ale pewnie nie bardzo potrafilem albo nie są do tego przygotowani.
                    Nie znam ich "mocy intelektualnych" a trudno w ciemno dopasować argumentacje.
                    Reszta to męskie - chlopców w krótkich spodenkach - ambicje.On i Ja nalezymy
                    do niepokornych ale inaczej.On jest "kowalem" a ja uwazam sie niestety,
                    za "domowego intelektualistę".
                    Taki urok durnych chłopów.
                    Ole!
                    Będzie dobrze :)
                    • iza.bella.iza Re: Są stare pytania nad którymi główkuję 29.12.03, 22:32
                      Pewnie, że będzie dobrze:)

                      I tak na prawdę to myślę, że latać po mrozie w samych szortach, bez szkody dla
                      osobistego nabiału, to może tylko Mors - zahartowany w zimnych wodach Bałtyku.
                      Smarkacz (bez względu na wiek) przeziębi sobie tylko klejnoty i przciąg w
                      pustej łepetynie wywoła.
                      • homosovieticus Re: Są stare pytania nad którymi główkuję 29.12.03, 22:42
                        iza.bella.iza napisała:

                        > Pewnie, że będzie dobrze:)
                        >
                        > I tak na prawdę to myślę, że latać po mrozie w samych szortach, bez szkody
                        dla
                        > osobistego nabiału, to może tylko Mors - zahartowany w zimnych wodach
                        Bałtyku.
                        > Smarkacz (bez względu na wiek) przeziębi sobie tylko klejnoty i przciąg w
                        > pustej łepetynie wywoła.

                        Nabiał trzymam w dłoniach i co chwilę chucham ciepłym chuchem.
                        PS na tysiąć mnie ciągniesz?
                        Damy mają pierwszeństwo
                        • iza.bella.iza Re: Są stare pytania nad którymi główkuję 29.12.03, 22:47
                          Wolałabym, aby tysięczny post napisał ktoś s poza naszej dwójki - wyglada na
                          to, że trochę zawłaszczyliśmy ten wątek.
                          Pozdrowionka!
                          ps. zajrzyj do skrzynki
                  • basia.basia Re: Są stare pytania nad którymi główkuję 29.12.03, 22:51
                    iza.bella.iza napisała:

                    > homosovieticus napisał:
                    >
                    > > śledcza Iza.bell.iza
                    > > Jakie zamiary mogł mieć kwach pokazując delegacji sld karkę "wymiętą" od l
                    > wa?
                    >
                    > Jakiekolwiek one nie były - Miller mu je pokrzyżował
                    >
                    > > Z kim przyjechał na korty lew?
                    >
                    > No to chyba ty jesteś bliżej tych kortów;)

                    Już mu mówiłam, żeby pogrzebał w tamtejszych gazetach z tych dni.
                    Z pewnością lokalna prasa okrasiła wydania zdjęciami majestatu
                    z high life`m. Przecież ludzie to kochają:)
                    Ale mu się nie chciało.

                    >
                    > > czemu ta kartka była wymięta? co to za znak
                    > > mógłby być ? wszyscy zwrucili na to uwagę więc chyba celowo ją pomięto.
                    >
                    > Kartka mogłabyć wymięta, bo Kwach ją Lwu z gardła wyrwał w chwili, gdy ten
                    > chciał ją na widok Kwacha zjeść. I dlatego teraz Olo twierdzi, że ta kartka
                    nie
                    >
                    > była do niego! I chyba dlatego też zwlekał z jej ujawnieniem, bo wstydził
                    się,
                    > ze taka wymięta.
                    >

                    Nie chciało Wam się posłuchać zetki! Tam Olejnik gniecie
                    Nałęcza i Oleksego o tę kartkę! I ona, bardzo zresztą słusznie
                    (nadałaby się nam tutaj), pyta obydwu jak mogą papugować za nim,
                    że kartka nie była do niego jak zeznał, że jemu samemu Rywin
                    wręczył i to bez jednego słowa a gdyby nie była do niego tylko
                    miał być listonoszem to by powiedział: niech majestat da Jolce
                    albo ... Jak wziął to była dla niego.


                    > > Podziel się uwagamii jesli wystąpią.
                    >
                    > Nic poważnego nie przychodzi mi do głowy:)

                    Mnie przychodzi, że to nie było wręczone bez jednego słowa.
                    Nawet gdyby byli w największej zażyłości to przecież musiało
                    paść jakieś wyjaśnienie np. "to jest to co wiesz". Albo te
                    słowa padły już wcześniej (i inne jeszcze) i było jasne jak
                    słońce, że to jest ta właśnie obiecana kartka.
                    Ponieważ była zmięta wielce prawdopodobne jest, że miętosiło
                    ją już wiele rąk a majestatowe miały być ostatnie, bo były.
                    Ale ... możliwe też, że majestat dostał dziewiczy list
                    z zawartością ale udostępniał różnym łapskom i jedne z nich
                    poradziły by dowód ukrył. Jakubowska opowiadała, że list
                    krążył wokół stołu i niektórzy czytali jeszcze raz, bo Kwach
                    najpierw im go odczytał.

                    Kiedy mu Miller wytarł oczy tym papierem to się już ukryć
                    tego kwitu nie dało:) Bo to jest kwit przecież.
                    Rokita mając przed sobą kwit oraz majestat zrobił z tegoż miazgę:)

                    >
                    > ps. jeden taki gość bez honoru, który zarzekał się, że już więcej na ten
                    wątek
                    > nie wlezie ciągle się tu jednak kręci - pluskwa jak czy co?
                    >

                    On tak ma:)

                    Napisałaś gdzieś wyżej, że pierwszy raz się takie coś
                    zdarzyło ale jesteś w błędzie:) W trzech wypadkach
                    chodziło o to samo czyli kompromitację kogoś na forum.
                    W dwóch wypadkach jakiś pan chciał pokazać jakiejś pani,
                    że domniemany rywal jest niewart jej względów lub tak
                    mi się wydaje:)

                    Pozdrawiam

                    ps
                    To ta piaskownica znowu:)
                    • homosovieticus Re: Są stare pytania nad którymi główkuję 29.12.03, 23:13
                      basia.basia napisała:

                      > iza.bella.iza napisała:
                      >
                      > > homosovieticus napisał:
                      > >
                      > > > śledcza Iza.bell.iza
                      > > > Jakie zamiary mogł mieć kwach pokazując delegacji sld karkę "wymiętą"
                      > od l
                      > > wa?
                      > >
                      > > Jakiekolwiek one nie były - Miller mu je pokrzyżował
                      > >
                      > > > Z kim przyjechał na korty lew?
                      > >
                      > > No to chyba ty jesteś bliżej tych kortów;)
                      >
                      > Już mu mówiłam, żeby pogrzebał w tamtejszych gazetach z tych dni.
                      > Z pewnością lokalna prasa okrasiła wydania zdjęciami majestatu
                      > z high life`m. Przecież ludzie to kochają:)
                      > Ale mu się nie chciało.

                      Chciało się chciało ale na chceniu się skończylo. pisałem o tem w swoim
                      czasie.
                      > >
                      > > > czemu ta kartka była wymięta? co to za znak
                      > > > mógłby być ? wszyscy zwrucili na to uwagę więc chyba celowo ją pomięt
                      > o.
                      > >
                      > > Kartka mogłabyć wymięta, bo Kwach ją Lwu z gardła wyrwał w chwili, gdy ten
                      >
                      > > chciał ją na widok Kwacha zjeść. I dlatego teraz Olo twierdzi, że ta kartk
                      > a
                      > nie
                      > >
                      > > była do niego! I chyba dlatego też zwlekał z jej ujawnieniem, bo wstydził
                      > się,
                      > > ze taka wymięta.
                      > >
                      >
                      > Nie chciało Wam się posłuchać zetki! Tam Olejnik gniecie
                      > Nałęcza i Oleksego o tę kartkę! I ona, bardzo zresztą słusznie
                      > (nadałaby się nam tutaj), pyta obydwu jak mogą papugować za nim,
                      > że kartka nie była do niego jak zeznał, że jemu samemu Rywin
                      > wręczył i to bez jednego słowa a gdyby nie była do niego tylko
                      > miał być listonoszem to by powiedział: niech majestat da Jolce
                      > albo ... Jak wziął to była dla niego.
                      >
                      >
                      > > > Podziel się uwagamii jesli wystąpią.
                      > >
                      > > Nic poważnego nie przychodzi mi do głowy:)
                      >
                      > Mnie przychodzi, że to nie było wręczone bez jednego słowa.
                      > Nawet gdyby byli w największej zażyłości to przecież musiało
                      > paść jakieś wyjaśnienie np. "to jest to co wiesz". Albo te
                      > słowa padły już wcześniej (i inne jeszcze) i było jasne jak
                      > słońce, że to jest ta właśnie obiecana kartka.
                      > Ponieważ była zmięta wielce prawdopodobne jest, że miętosiło
                      > ją już wiele rąk a majestatowe miały być ostatnie, bo były.
                      > Ale ... możliwe też, że majestat dostał dziewiczy list
                      > z zawartością ale udostępniał różnym łapskom i jedne z nich
                      > poradziły by dowód ukrył. Jakubowska opowiadała, że list
                      > krążył wokół stołu i niektórzy czytali jeszcze raz, bo Kwach
                      > najpierw im go odczytał.
                      >
                      > Kiedy mu Miller wytarł oczy tym papierem to się już ukryć
                      > tego kwitu nie dało:) Bo to jest kwit przecież.
                      > Rokita mając przed sobą kwit oraz majestat zrobił z tegoż miazgę:)
                      >
                      > >
                      > > ps. jeden taki gość bez honoru, który zarzekał się, że już więcej na ten
                      > wątek
                      > > nie wlezie ciągle się tu jednak kręci - pluskwa jak czy co?
                      > >
                      >
                      > On tak ma:)
                      >
                      > Napisałaś gdzieś wyżej, że pierwszy raz się takie coś
                      > zdarzyło ale jesteś w błędzie:) W trzech wypadkach
                      > chodziło o to samo czyli kompromitację kogoś na forum.
                      > W dwóch wypadkach jakiś pan chciał pokazać jakiejś pani,

                      zainteresowałaś mnie, co chcial pokazać i czy na pewno to była Pani?
                      :))
                      > że domniemany rywal jest niewart jej względów lub tak
                      > mi się wydaje:)
                      >
                      > Pozdrawiam
                      >
                      > ps
                      > To ta piaskownica znowu:)
    • goniacy.pielegniarz Wydaje mi się, że dochodzimy do tysiąca. 29.12.03, 23:03
      Jeszcze chwila i będzie!
      • Gość: kakakakaka Re: Wydaje mi się, że dochodzimy do tysiąca. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.04, 20:16
        Wenderlich ich liebe dich !
    • goniacy.pielegniarz POST NR 1000!!! 29.12.03, 23:04
      Z okazji osiągnięcia tyciąca postów składam niniejszym gratulacje wszystkim,
      którzy się do tego przyczynili. A żeby tym specjalnym postem odejść na chwilę
      od spraw służbowo-komisyjnych, składam wszystkim najserdeczniejsze życzenia z
      okazji Nowego Roku, aby był lepszy od odchodzącego i abyśmy się spotkali za rok
      i również celebrowali jakąś okrągłą liczbę razem z rokiem 2005...Może przy
      poście nr 2000, 3000 albo 4000??

      Pozdrawiam wszystkich
      • iza.bella.iza Re: POST NR 1001!!! 29.12.03, 23:15
        Czyli "1000 i jeden drobizgów" - pamietacie takie sklepy;)?
        Ja też z okazji przekroczenia tej magicznej liczby składam nam wszystkim (z
        jednym wyjątkiem) gratulacje i wyrażam nadzieję, że wkrótce zajmiemy I miejsce
        na forum - na razie mieścimy się w I piątce.
        I też przy okazji życzę Prze., Śledczym, Gościom i Chwilowo Nieobecnym samych
        dobrości w Nowym Roku. 2004 jest parzysty, a roczniki podzielne przez 2 są dla
        mnie zawsze lepsze - czego i Wam życzę.
      • homosovieticus Re: POST NR 1000!!! 29.12.03, 23:17
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > Z okazji osiągnięcia tyciąca postów składam niniejszym gratulacje wszystkim,
        > którzy się do tego przyczynili. A żeby tym specjalnym postem odejść na
        chwilę
        > od spraw służbowo-komisyjnych, składam wszystkim najserdeczniejsze życzenia
        z
        > okazji Nowego Roku, aby był lepszy od odchodzącego i abyśmy się spotkali za
        rok
        >
        > i również celebrowali jakąś okrągłą liczbę razem z rokiem 2005...Może przy
        > poście nr 2000, 3000 albo 4000??
        >
        > Pozdrawiam wszystkich

        Trafiłeś tysiąć. Gratuluję i po Nowym Roku do prac końcowych zapraszam w
        imieniu prze Mariana.
        Wesołej imprezki sylwestrowej życzę.
        • basia.basia Gratulacje!!! 30.12.03, 01:14
          Iza powinna temu co trafił tysiąca
          jakiś wierszyk dedykować:)

          Czy spółka poetycka odnotowała całkiem świeżą wiadomość,
          że Millera zagipsowali? Czy "odnośny" poemat będzie
          miał kontynuację w związku z przedłużoną boleścią?


          ps1
          Odnośnie przypadków o zagraniach historycznych
          informacji Prze nie udziele, bo mi życie miłe.

          ps2
          Liczę też, że nie muszę tłumaczyć tego co jest
          niewytłumaczalne.
          • homosovieticus Re: Gratulacje!!! 30.12.03, 01:18
            basia.basia napisała:

            > Iza powinna temu co trafił tysiąca
            > jakiś wierszyk dedykować:)
            >
            > Czy spółka poetycka odnotowała całkiem świeżą wiadomość,
            > że Millera zagipsowali? Czy "odnośny" poemat będzie
            > miał kontynuację w związku z przedłużoną boleścią?
            >
            >
            > ps1
            > Odnośnie przypadków o zagraniach historycznych
            > informacji Prze nie udziele, bo mi życie miłe.
            >
            > ps2
            > Liczę też, że nie muszę tłumaczyć tego co jest
            > niewytłumaczalne.

            Przeczytałem.To kto mi to wytłumacz jak nie Ty?
            • basia.basia Re: Gratulacje!!! 30.12.03, 01:36
              homosovieticus napisał:

              >
              > Przeczytałem.To kto mi to wytłumacz jak nie Ty?

              W międzyczasie dostałam dobrą radę i z niej skorzystam.
              Tak więc zamierzałam wystosować dwie noty, treści bardzo
              podobnej do dwóch takich ... w celu wyjaśnienia wątpliwości
              różnorakich. Nie zdążyłam wykonać planu w 100%. Ale trochę
              się przejaśniło. A resztę będę siać przez sito zapobiegawczo.

              A co do sprawy pierwszej. Ja tu jestem od kwietnia i myślałam,
              że się tutaj tylko politykuje. Gdzież tam. Tutaj się rozgrywają
              wszystkie dramaty i komedie Szekspira rónocześnie. "Otello"
              ma duże powodzenie:)
              • iza.bella.iza Re: Czy ktoś ma pod reką środek owadobójczy? 30.12.03, 01:47
                Znowu tu się plącze jakaś pluskwa! W dodatku usiłuje gryźć.
                • iza.bella.iza Re: Czy ktoś ma pod reką środek owadobójczy? 30.12.03, 01:47
                  Plącze się w poniżej
                  • basia.basia Re: Czy ktoś ma pod reką środek owadobójczy? 30.12.03, 01:50
                    iza.bella.iza napisała:

                    > Plącze się w poniżej

                    :))))

                    ps
                    Uważaj, nie wsyp sobie do oczu:))))
          • rolotomasi M-jak MiodoUsty 30.12.03, 01:35
            Jeszcze tu jesteś ? Nie spaliłeś się ze wstydu ? Miękka tkanka>> no honor..

            • Do Pań - gdzie tanie staniki w Gdyni IP: *.gdynia.mm.pl
            Gość: Cronos 13.12.2003 18:41

            Ponieważ zupełnie się nie znam na kupowaniu damskiej bielizny, a już tym
            bardziej nie wiem, gdzie takową w miarę korzystnie nabyć, mam pytanko do
            szanownej płci pięknej.
            Czy mogłybyście doradzić, gdzie w Gdyni można znaleźć sklepy, w których można
            nabyć takową damską bieliznę, najlepiej w miarę odbrą i niedrogą?

            • Maryś ! Odpowiedz .Cronos to ty ? :))))) IP: *.multicon.pl
            Gość: jan 17.12.2003 10:56
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=57&w=9657493


            • Re: Zyczenia swiateczne dla jana IP: *.gdynia.mm.pl
            Gość: Marian 17.12.2003 11:05
            Zdrowia,i jeszcze bardziej wyrafinowanefo poczucia humoru ,zyczy narian w
            damskiej bieliznie.
            czy jan zadowolony już?
            PS
            odpowiadam na pytanie tytułowe:
            częsciowo osiołku
            • homosovieticus Re: M-jak MiodoUsty 30.12.03, 01:45
              Autor: rolotomasi
              Data: 30.12.2003 01:35 + dodaj do ulubionych wątków

              + odpowiedz na list

              + odpowiedz cytując

              -------------------------------------------------------------------------------
              -
              Jeszcze tu jesteś ? Nie spaliłeś się ze wstydu ? Miękka tkanka>> no honor..

              • Do Pań - gdzie tanie staniki w Gdyni IP: *.gdynia.mm.pl
              Gość: Cronos 13.12.2003 18:41

              Ponieważ zupełnie się nie znam na kupowaniu damskiej bielizny, a już tym
              bardziej nie wiem, gdzie takową w miarę korzystnie nabyć, mam pytanko do
              szanownej płci pięknej.
              Czy mogłybyście doradzić, gdzie w Gdyni można znaleźć sklepy, w których można
              nabyć takową damską bieliznę, najlepiej w miarę odbrą i niedrogą?

              • Maryś ! Odpowiedz .Cronos to ty ? :))))) IP: *.multicon.pl
              Gość: jan 17.12.2003 10:56
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=57&w=9657493


              • Re: Zyczenia swiateczne dla jana IP: *.gdynia.mm.pl
              Gość: Marian 17.12.2003 11:05
              Zdrowia,i jeszcze bardziej wyrafinowanefo poczucia humoru ,zyczy narian w
              damskiej bieliznie.
              czy jan zadowolony już?
              PS
              odpowiadam na pytanie tytułowe:
              częsciowo osiołku
              • rolotomasi Re: M-jak MiodoUsty 30.12.03, 02:27
                Wybrałem
                >posłuże się "bratkiem" spierdalaj stąd <
                • iza.bella.iza Re: Nagrobek kotowi 30.12.03, 03:10
                  Pókiś ty, bury kocie na myszach przestawał
                  A insześ się myślistwo z jastrząby nie wdawał,
                  Byłeś w laśce u ludzi i głskanoć skórę,
                  A tyś mrucząc podnosił twardy ogon w górę.

                  Teraz, jakoś ku myszom chciał mieć i półmiski,
                  I łaziłeś po ptaki w gołębiniec bliski,
                  Dałeś gardło, nieboże, i wisisz na dębię;
                  A twej śmierci i myszy rade, i gołębie.

                  Jan Kochanowski

                  p.s.Za obsesją - obsesja
                  cała procesja....
                  Tym razem Jan Sztaudynger
                  • homosovieticus Re: kot w pustym mieszkaniu- 30.12.03, 03:34
                    Umrzeć- tego nie robi się kotu.
                    bo co ma poczać kot
                    w pustym mieszkaniu.
                    Wdrapywać się na sciany.
                    Ocierać między meblami
                    nic niby tu nie zmienione
                    a jednak pozamieniane
                    Niby nie przesuniete
                    a jednak porozsuwane
                    I wieczorami lampa już nie swieci.
                    Pani Wisława Sz.

                    Dobranoc!
                  • rolotomasi Re: Końcowe napisy IzaBeLisy 30.12.03, 03:56
                    Idź już spać Poetko Potłuczona
                    polityki i etyki nie dość nauczona
                    Talentu własnego ci nie stało
                    Aż Jana z Czarnolasu przywołało

                    A wierszyk? w istocie o kocie !
                    Co znał się na rzeczy i przedmiocie!
                    Nie jak MiodoUsty co był pomocnikiem
                    a namolnie ustawiał Mas Prze.wodnikiem

                    Na cóż mu znana łacina i greka,
                    Jeśli nie widzi za nią Człowieka?
                    Cóż pisać wierszem o prawdy tęsknocie
                    Gdy skutku to nie da, tej ciemnej .
                    • iza.bella.iza "Fraszki to wszystko, cokolwiek robiemy" 30.12.03, 15:49
                      NA PLUSKWIAKA

                      Wlazł raz pluskwiak do książki i zjadł ze trzy strony,
                      Gdy trawił je myślał „Jakim ja uczony!”

                      NA KLASYKA

                      Gdy chcesz zdeptać węża, co zbyt głośno syka
                      Zawsze dobry środek znajdziesz u klasyka-
                      Już 500 lat temu znalazł antidota
                      Na to, czym nas truje zawistny idiota.


                      NA RYMOWANKI

                      Nie dość dodać rym do rymu,
                      Trzeba też poszukać rytmu,
                      Trzeba znaleźć sens wśród frazy,
                      Nim zrymuje się wyrazy.

                      I nie warto słów dobierać
                      Aby się z Tomusiem spierać.


                      NA MRZONKI ROLO

                      Choć sobie rymuję jakoby poeta,
                      O moje ciało dbam, bom też i kobieta
                      A gdy mnie czasami srogi głód dopadnie
                      Mąż mnie zaspokaja wtedy bardzo ładnie.

                      Pragnienia więc flirtu tutaj - w wirtualu
                      Nie mam – zrozum Rolo, paskudny robalu!

                      NA BRAK HONORU

                      Zebrali się raz ludzie aby pogawędzić,
                      Gdy zaś jeden dyskutant zaczął strasznie mędzić,
                      Okazali mu niechęć i lekceważenie.
                      Wtedy ów się obraził, złożył oświadczenie,
                      Że z grona zawistników zaraz się wynosi.
                      Do dzisiaj nie wykonał, co sam był ogłosił.
                      • rolotomasi Re: Końcowe zapisy IzaBeLisy 30.12.03, 18:35
                        Idź już spać Poetko Potłuczona
                        polityki i morale nie dość nauczona.

                        Talentu własnego ci nie stało
                        Aż cudze fraszki przywołało !
                        Umniejsz w nich bijatyki
                        a dodaj samo-auto-krytyki.

                        Na koniec zlecenie dla męża >
                        Niech cię częściej nadwyręża.
                        • iza.bella.iza Re: Końcowe zapisy IzaBeLisy 30.12.03, 19:05
                          rolotomasi napisał:

                          > Idź już spać Poetko Potłuczona
                          > polityki i morale nie dość nauczona.

                          O POSŁUCHU

                          Był raz wódz bez armii lecz rzucał rozkazy,
                          Że w próżnię trafiały on nie zauważył.


                          > Talentu własnego ci nie stało
                          > Aż cudze fraszki przywołało !

                          O UCZCIWOŚCI

                          Gdy kogoś czasem zacytuję
                          Zawsze autora przywołuję

                          > Umniejsz w nich bijatyki
                          > a dodaj samo-auto-krytyki.

                          O SAMOKRYTYCE

                          Samokrytyka - z dwóch słów jest jedno słowo.
                          "Samo" synonim "auto" - zapamiętaj głowo!


                          > Na koniec zlecenie dla męża >
                          > Niech cię częściej nadwyręża.

                          O POSŁUCHU

                          Był raz wódz bez armii lecz rzucał rozkazy,
                          Że w próżnię trafiały on nie zauważył.
    • iza.bella.iza Alarm!!! Kolejna lektura obowiązkowa! 30.12.03, 19:17
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,1844668.html
      I co Wy na to?
      Kwach już wie, że kariera europejska poszła się gonić?! Zauważył też, że aferki
      wymiatają jego wewnątrzpartyjną konkurencję poza margines i gotów jest zostać
      liderem oczyszczonych szeregów!
      Co o tym myślicie? Czyżby duży Pałac skorzystał jednak na Lwie?
      • rolotomasi OLGI Lipińskiej Kabarecik ci je 30.12.03, 19:31
        "Już każdy powiedział to co wiedział.
        Trzy razy wysłuchał dobrze mnie.
        Wszyscy zgadzają się ze sobą.
        A będzie nadal tak jak jest."
      • homosovieticus Re: Alarm!!! Kolejna lektura obowiązkowa! 30.12.03, 19:55
        lew "trzyma" w reku dalszą karierę kwacha.proces moze potrwać dłuzej.
        • homosovieticus Re: Alarm!!! Kolejna lektura obowiązkowa! 31.12.03, 02:14
          homosovieticus napisał:

          > lew "trzyma" w reku dalszą karierę kwacha.proces moze potrwać dłuzej.

          zamruczał takze że przed naszą komisją powie cała prawde.Zwracam uwagę na
          wyraz "całą"
    • homosovieticus Re: Utwórzmy forumową konisje śledzczą i wspólnie 31.12.03, 02:53
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,1845618.html
      • rolotomasi MiodoUsty i fraucymer 31.12.03, 02:56
        Na koniec 2003
        * * *
        Kiedyś miłe panie.
        To nie pisanie
        wierszy klepanie
        lecz Mas kierowanie.

        A tu kobita
        rymami napita
        przez konia walnięta
        sama się wprzęgnięta.

        I na kożle siedzi
        I że Wojsko ona
        sobie coś tam bredzi
        rechtig potłuczona.

        Ksiądz i kobita
        z czymś tam nie obyta.
        Jak mam ją przekonać
        że zupa zważona.

        Że męskie tematy
        nie babskie łachmaty.
        Walnąć przyjdzie pora
        za późno po doktora.
    • homosovieticus Michnik do Premiera, zastanawiajace.. 31.12.03, 02:55
      czemu tak a nie przez telefon?

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,1845618.html
    • Gość: Marian-prze. Do BB, i śledczych oraz ludzi z TV mam prosbę.. IP: *.gdynia.mm.pl 31.12.03, 15:30
      Gość portalu: Marian napisał(a):

      > sejmową wyjasnijmy tę dosyć prymitywną afere.
      > Korzystać będziemy z materiałow ogólnie dostępnych i pokazemy "parszywej
      > miejscami dziesiatce" co potrafimy.
      > Zapraszam wszystkich chętnych Holmesów bo uzywać będziemy metody dedukcyjnej
      > której był mistrzem.
      > Zgoda?




      kiedy zakupiono dla TV pr.II-gi komedię amerykańską pt. CLUE w reżyserii
      Jonatana Lyna z 1985 r.
      PS
      wszystko wyjasnię po NR
      • rolotomasi Re: dla HomoCośTam vel M. alias MiodoUsty czyli 31.12.03, 18:16

        Życzę-ć: Nie chcę cię na forum więcej widzieć >> Zabieraj się wraz z 2003 rokiem
        • homosovieticus Re: dla HomoCośTam vel M. alias MiodoUsty czyli 31.12.03, 19:09
          rolotomasi napisał:

          >
          > Życzę-ć: Nie chcę cię na forum więcej widzieć >> Zabieraj się wraz z 2003
          > rokiem
          >
          Na nogi lecz się bo na głowę może być za pózno.
          Mądrzejszego postepowania w Nowym Roku.
          • rolotomasi Re: dla HomoCośTam vel M. alias MiodoUsty czyli 31.12.03, 20:11
            Vice versa !
            w habicie łgarzu
            • Gość: Igor Re: Nowe fakty!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.04, 08:06
              wiadomosci.wp.pl/prasaWiadomosc.html?&wid=47185368&kat=9912
              • Gość: Zosia Re: Nowe fakty!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.04, 09:21
                Pewnie Czarzasty z Robertem biegali po Warszawie i dzwonili.A może sam Rywin?
                • 12x1 Re: Nowe fakty!!! 02.01.04, 10:43
                  rozmydlilo sie wszystko
                  a bylo ciekawie mam pytania
                  ---dlaczego akurat agora miala wplyw na ustawe z nia sie konsultowano ?
                  chodzi mi o szczegoly slowne w ustawie
                  ---dlaczego Rywin poszedl z propozycja lapowki do Michnika [dotychczas
                  bardzo go szanowalam] a nie do kogos innego ??
                  ---dlaczego agora odwlekala napisanie o lapowce w gazecie do grudnia.
                  a nie zaraz zglosila to do prokuratury ?
                  • homosovieticus Re: Nowe fakty!!! Odpowiedzi półgebkiem 02.01.04, 17:17
                    12x1 napisał:

                    > rozmydlilo sie wszystko
                    > a bylo ciekawie mam pytania
                    > ---dlaczego akurat agora miala wplyw na ustawe z nia sie konsultowano
                    > chodzi mi o szczegoly slowne w ustawie

                    Bo Agora to Michnik. Michnik jest wytworem propagandy Urbana .Pamietać należy
                    jego słynne zdanie przed okrągłym stołem "..rzad (jaruzel) nie będzie
                    rozmawiał Z Kuroniem i Michnikiek...
                    uczyniło to zdanie z obu rózowych doradców "Solidarnosci" wirtualnych
                    przeciwnikow PZPR

                    > ---dlaczego Rywin poszedl z propozycja lapowki do Michnika [dotychczas
                    > bardzo go szanowalam] a nie do kogos innego ??

                    Rywin to prostaczek przy Adamie, uwazał ,że na tyle go zna ,że niczym to nie
                    grozi.Musieli wielokrotnie rozmawiac na te tematy w szerszym gronie ( robert)
                    > ---dlaczego agora odwlekala napisanie o lapowce w gazecie do grudnia.
                    > a nie zaraz zglosila to do prokuratury ?

                    Z tym pytaniem do Michnika .On to tłumaczył ale to nie był prawdziwy
                    powód.Komisja forumowa zastanawiała się nad tym , ale chyba bez wyraznego jak
                    narazie skutku.
                    Pytia ta ma wiedzę.
                    • rolotomasi Re: Stare fakty ! Odpowiedzi półgebkiem 02.01.04, 17:56
                      Co na Forum jeszcze robi straszący Marian Vel HomoCośtam alias etc ?
                      Dalej grozi i sieje miłość do nienawiści do
                      bliźniego swego jak przystało na braciszka zakonnego.
                      Zgiń przepadnij maro nieczysta. A kysz !
                  • basia.basia Moim zdaniem:) 02.01.04, 19:17
                    12x1 napisał:

                    > rozmydlilo sie wszystko

                    Co się rozmydliło?

                    > a bylo ciekawie mam pytania
                    > ---dlaczego akurat agora miala wplyw na ustawe z nia sie konsultowano ?

                    Agora jest wydawcą Gazety oraz właścicielem 23 rozgłośni radiowych (nie jestem
                    pewna co do liczby) a także pism ilustrowanych itd. Wiadomo było, że jest
                    zainteresowana kupnem udziałów w Polsacie (negocjacje trwały kiedy zaczęto
                    mieszać w ustawie medialnej.
                    To, że Agora miała szansę kupić znaczący pakiet udziałów telewizji Polsat było
                    zagrożeniem i natchnęło kogoś do przedsięwzięcia działań zaradczych.

                    > chodzi mi o szczegoly slowne w ustawie

                    "lub czasopisma" :)

                    Pierwotny tekst autopoprawki zawierał sformułowanie mówiące,
                    że właściciel "gazety lub czasopisma" nie może kupić telewizji.
                    Po wyrzuceniu "lub czasopisma" zrobił się zgiełk, bo bez tego
                    autopoprawka uderzała wprost w Gazetę (wiadomo było,że negocjuje
                    z Polsatem) ale z "czasopismem" nie dość, że Agora nie mogłaby
                    kupić to jeszcze np. Muza (chluba czarzstego), która wydaje jakieś
                    pisemko (chyba dla nauczycieli).

                    > ---dlaczego Rywin poszedl z propozycja lapowki do Michnika [dotychczas
                    > bardzo go szanowalam] a nie do kogos innego ??

                    Rywin poszedł do Agory a nie do Michnika. Pani Rapaczyńska nie odrzuciła
                    jego propozycji tylko go zawiadomiła, że negocjacje będzie prowadził
                    Michnik. To jest dla mnie najdziwniejszy element tej historii. W tych
                    kręgach wiadomo przecież, że on nie robi biznesu, ledwie liczy i jest
                    od pisania i polityki a nie interesów. Tzn. to był najdziwniejszy
                    element. Teraz już nie, bo moim zdaniem, zważywszy jego koneksje w kręgach
                    władzy, w tak delikatnej sprawie (Rywin listonoszem premiera) on miał lepsze
                    rozeznanie niż pani Rapaczyńska. Tak czy owak świadczy to o tym, że Rywin
                    i ci którzy go posłali byli dobrze zorientowani w tym, że Adam Michnik
                    jest obeznany (nie twierdzę, że ubabrany) w tym jak się w sferach polityczno-
                    biznesowych robi interesy. I musieli nie mieć wyraźnych sygnałów, że go to
                    brzydzi. Mogli więc sądzić, że taki stan rzeczy milcząco akceptuje.


                    > ---dlaczego agora odwlekala napisanie o lapowce w gazecie do grudnia.
                    > a nie zaraz zglosila to do prokuratury ?

                    Sprawa nie miała ujrzeć światła dziennego. Michnik i Miller zawarli
                    dżentelmeńską umowę, że Agora dostanie to czego chce a Michnik zamknie buzię.
                    Jednak Miller złamał umowę dlatego pewnie Michnik uznał, że sprawę opublikuje.
                    Jednak jego wersja wypadków jest bardzo okrojona. Bo jemu chodzi o ochronę
                    mieszkańca dużego pałacu oraz ukrycie tego co wyżej. Wszyscy odtąd tkwią w
                    klinczu i ochraniając się nawzajem szachują się kwitami.
                    Tak sobie to wyobrażam:)


                    • Gość: Wanna Daniek Jak tak może być? IP: *.biaman.pl 02.01.04, 19:33
                      Rozważania rozważaniami, ale dlaczego towarzyszka nie zapisze się na członka do
                      dwóch funny clubbów? Nie może tak być.
                    • Gość: słowo uważne p.s. IP: *.biaman.pl 02.01.04, 19:36
                      Ta 'dżentelmeńska umowa pomiędzy Michnikiem a Mullerem' to pomysł bardzo
                      kiepski. Mimo błędów i wypaczeń, Michnik jednak inaczej rozumie
                      słowo "dżentelmen" niż ciche dobijanie szmatławych targów. Oj, Basiu.
                      • basia.basia Re: p.s. 02.01.04, 20:56
                        Gość portalu: słowo uważne napisał(a):

                        > Ta 'dżentelmeńska umowa pomiędzy Michnikiem a Mullerem' to pomysł bardzo
                        > kiepski. Mimo błędów i wypaczeń, Michnik jednak inaczej rozumie
                        > słowo "dżentelmen" niż ciche dobijanie szmatławych targów. Oj, Basiu.

                        Oj, słowo uważne a nieuważne. Gentleman nie wrzeszczy na damę (KKZ),
                        nie kłamie, nie daje fałszywego świadectwa ... Lepszy będzie tutaj
                        nieoceniony Boziewicz:)

                        Rozdział I.
                        Art.1.

                        " ... osobami honorowymi lub z angielskiego: gentlemanami nazywamy
                        (z wykluczeniem osób duchownych) te osoby płci meskiej, które z powodu
                        wykształcenia, inteligencji osobistej, stanowiska społecznego lub urodzenia
                        wznoszą się ponad zwyczajny poziom uczciwego człowieka. ...

                        Art. 8.
                        Wykluczonymi ze społeczności ludzi honorowych są osoby, które dopuściły się
                        pewnego ściśle kodeksem honorowym określonego czynu; a więc indywidua
                        następujące:

                        1. osoby karane przez sąd państwowy za przestępstwo pochodzące z chciwości
                        zysku lun inne, mogace daengo osobnika poniżyć w opinii ogółu;
                        2. denuncjat i zdrajca;
                        3. tchórz w pojedynku lub na polu bitwy;
                        4. homoseksualista;
                        5. dezerter z armii polskiej;
                        6. nieżądający satysfakcji za ciężką zniewagę, wyrządzoną przez człowieka
                        honorowego;
                        7. przekraczający zasady honorowe w czasie pojedynku lub pertraktacji
                        honorowych;
                        8. odwołujący obrazę na miejscu starcia przed pierwszym złożeniem względnie
                        pierwszą wymianą strzałów;
                        9. przyjmujący utrzymanie od kobiet nie będących jego najbliższymi krewnymi;
                        10. kompromitujący cześć kobiet niedyskrecją;
                        11. notorycznie łamiący słowo honoru;
                        12. zeznający fałsz przed sądem honorowym;
                        13. gospodarz łamiący prawa gościnności przez obrażanie gości we własnym
                        mieszkaniu;
                        14. ten, kto nie broni czci kobiet pod jego opieką pozostających;
                        15. piszący anonimy;
                        16. oszczerca;
                        17. notoryczny alkoholik, o ile w stanie nietrzeźwym popełnia czyny poniżające
                        go w opinii społecznej;
                        18. ten, kto nie płaci w terminie honorowych długów;
                        19. fałszywy gracz w hazardzie;
                        20. lichwiarz i paskarz;
                        21. paszkwilant i członek redakcji pisma paszkwilowego;
                        22. rozszerzający paszkwile;
                        23. szantażysta;
                        24. przywłaszczający sobie nieprawnie tytuły, godności lub odznaczenia;
                        25. obcujący ustawicznie z ludźmi notorycznie niehonorowymi;
                        26. podstępnie napadający (z tyłu, z ukrycia itp.);
                        27. sekundant, który naraził na szwank honor swego klienta;
                        28. stawiający zarzuty przeciw honorowi osoby drugiej i uchylający się od ich
                        podtrzymania przed sądem honorowym.
                        ..."

                        Mnie się najbardziej podoba pkt. 28:)



                        • rolotomasi Re: p.sss 02.01.04, 21:37
                          Było o upadku logiki , później morale a teraz >
                          Obyczaje
                          *
                          Niewiasta
                          od ciasta
                          na honor speca
                          wyrasta
                          **
                          W kącie skwaszony
                          zakonnik wkurzony
                          hurtem odrzucony
                          A honor? << skundlony.
                          • Gość: Wanna Daniek Dobre IP: *.biaman.pl 03.01.04, 09:48
                            Niewiasta
                            od ciasta
                            na honor speca
                            wyrasta

                            Droga Janino, toż to o mnie! Ten członek będzie nowym członkiem naszych funny
                            clubbów!

                            **
                            W kącie skwaszony
                            zakonnik wkurzony
                            hurtem odrzucony
                            A honor? << skundlony.


                            Janino, ale czy my możemy przyjąć zakonnika?
                          • Gość: J.N. Sokołowska Rollo, tyś naszym nowym członkiem IP: *.biaman.pl 03.01.04, 09:49
                            A honor? << skundlony.

                            Zakonnik, nie zakonnik, ale kwalifikacje ma. Przyjmujemy!
                        • Gość: Michnikowski nie w tym sęk IP: *.biaman.pl 02.01.04, 23:09
                          Problem nie w tym, żeby dowieść, że Michnik jest (lub nie jest) dżentelmenem.
                          Twój zarzut dotyczy tego, że M. jakoby umawiał się co do jakiegoś szwindlu z
                          Mullerem. Basiu, z faktu, że nawrzeszczał na Kolendę nie wolno wnioskować, że
                          zawarł z Władcą Trawników jakiś świnski układ. Takie rozumowanie nie ma nic
                          wspólnego z logiką.
                          • basia.basia Re: nie w tym sęk 02.01.04, 23:31
                            Gość portalu: Michnikowski napisał(a):

                            > Basiu, z faktu, że nawrzeszczał na Kolendę nie wolno wnioskować, że
                            > zawarł z Władcą Trawników jakiś świnski układ. Takie rozumowanie nie ma nic
                            > wspólnego z logiką.

                            Co Ty powiesz?
                            Wytłmacz mi wobec tego dlaczego, twoim zdaniem, Rywin nie wyszedł
                            od Millera w kajdankach? Zakładam, że rozumiesz jak to powinno się
                            było odbyć gdyby obaj panowie (Miller i Michnik) byli w porządku.
                            • Gość: wredna baba sęk IP: *.biaman.pl 03.01.04, 00:37
                              Może żaden z nich nie miał akurat przy sobie kajdanek?

                              Michnik podał juz sto powodów i wszystkie trzymaja sie kupy, co nie znaczy, że
                              usprawiedliwiają jego decyzję. Uważam, że trzeba było szybciej publikować, ale
                              absolutnie nie od razu - należało spróbować przeprowadzić śledztwo. Każda
                              gazeta by tak zrobiła.
                              Co do Mullera - on nie musiał czekać i jego bronić nie zamierzam. On nie jest
                              redaktorem dziennika.
                        • iza.bella.iza Re: p.s. 03.01.04, 00:02
                          basia.basia napisała:
                          > Art. 8.
                          > Wykluczonymi ze społeczności ludzi honorowych są osoby, które dopuściły się
                          > pewnego ściśle kodeksem honorowym określonego czynu; a więc indywidua
                          > następujące:
                          >
                          > 1. osoby karane przez sąd państwowy za przestępstwo pochodzące z chciwości
                          > zysku lun inne, mogace daengo osobnika poniżyć w opinii ogółu;
                          > 2. denuncjat i zdrajca;
                          > 3. tchórz w pojedynku lub na polu bitwy;
                          > 4. homoseksualista;
                          > 5. dezerter z armii polskiej;
                          > 6. nieżądający satysfakcji za ciężką zniewagę, wyrządzoną przez człowieka
                          > honorowego;
                          > 7. przekraczający zasady honorowe w czasie pojedynku lub pertraktacji
                          > honorowych;
                          > 8. odwołujący obrazę na miejscu starcia przed pierwszym złożeniem względnie
                          > pierwszą wymianą strzałów;
                          > 9. przyjmujący utrzymanie od kobiet nie będących jego najbliższymi krewnymi;
                          > 10. kompromitujący cześć kobiet niedyskrecją;
                          > 11. notorycznie łamiący słowo honoru;
                          > 12. zeznający fałsz przed sądem honorowym;
                          > 13. gospodarz łamiący prawa gościnności przez obrażanie gości we własnym
                          > mieszkaniu;
                          > 14. ten, kto nie broni czci kobiet pod jego opieką pozostających;
                          > 15. piszący anonimy;
                          > 16. oszczerca;
                          > 17. notoryczny alkoholik, o ile w stanie nietrzeźwym popełnia czyny
                          poniżające
                          > go w opinii społecznej;
                          > 18. ten, kto nie płaci w terminie honorowych długów;
                          > 19. fałszywy gracz w hazardzie;
                          > 20. lichwiarz i paskarz;
                          > 21. paszkwilant i członek redakcji pisma paszkwilowego;
                          > 22. rozszerzający paszkwile;
                          > 23. szantażysta;
                          > 24. przywłaszczający sobie nieprawnie tytuły, godności lub odznaczenia;
                          > 25. obcujący ustawicznie z ludźmi notorycznie niehonorowymi;
                          > 26. podstępnie napadający (z tyłu, z ukrycia itp.);
                          > 27. sekundant, który naraził na szwank honor swego klienta;
                          > 28. stawiający zarzuty przeciw honorowi osoby drugiej i uchylający się od ich
                          > podtrzymania przed sądem honorowym.

                          No to wszyscy prawie jesteśmy podpadnięci. Ja na pewno podpadam po punkt 21. A
                          jeden taki "uświadamiacz" pod 10. Reszta niech sobie sama dopasuje, tylko bez
                          wykrętów;)
                          • goniacy.pielegniarz Właściwie :) 03.01.04, 00:12
                            Właściwie to wszyscy podpadamy pod punkt 15 :)
                            No i może też 25, choć może nie w tym wątku :)

                            Miałem pewne wątpliwości co do punktu 17, ale już jestem spokojny, bo wyraźnie
                            jest przecież napisane, że to dotyczy wyłącznie alkoholików :)



                          • basia.basia Re: p.s. 03.01.04, 00:16
                            iza.bella.iza napisała:

                            > basia.basia napisała:
                            > > Art. 8.
                            > > Wykluczonymi ze społeczności ludzi honorowych są osoby, które dopuściły si
                            > ę
                            > > pewnego ściśle kodeksem honorowym określonego czynu; a więc indywidua
                            > > następujące:
                            > >
                            > > 1. osoby karane przez sąd państwowy za przestępstwo pochodzące z chciwości
                            >
                            > > zysku lun inne, mogace daengo osobnika poniżyć w opinii ogółu;
                            > > 2. denuncjat i zdrajca;
                            > > 3. tchórz w pojedynku lub na polu bitwy;
                            > > 4. homoseksualista;
                            > > 5. dezerter z armii polskiej;
                            > > 6. nieżądający satysfakcji za ciężką zniewagę, wyrządzoną przez człowieka
                            > > honorowego;
                            > > 7. przekraczający zasady honorowe w czasie pojedynku lub pertraktacji
                            > > honorowych;
                            > > 8. odwołujący obrazę na miejscu starcia przed pierwszym złożeniem względni
                            > e
                            > > pierwszą wymianą strzałów;
                            > > 9. przyjmujący utrzymanie od kobiet nie będących jego najbliższymi krewnym
                            > i;
                            > > 10. kompromitujący cześć kobiet niedyskrecją;
                            > > 11. notorycznie łamiący słowo honoru;
                            > > 12. zeznający fałsz przed sądem honorowym;
                            > > 13. gospodarz łamiący prawa gościnności przez obrażanie gości we własnym
                            > > mieszkaniu;
                            > > 14. ten, kto nie broni czci kobiet pod jego opieką pozostających;
                            > > 15. piszący anonimy;
                            > > 16. oszczerca;
                            > > 17. notoryczny alkoholik, o ile w stanie nietrzeźwym popełnia czyny
                            > poniżające
                            > > go w opinii społecznej;
                            > > 18. ten, kto nie płaci w terminie honorowych długów;
                            > > 19. fałszywy gracz w hazardzie;
                            > > 20. lichwiarz i paskarz;
                            > > 21. paszkwilant i członek redakcji pisma paszkwilowego;
                            > > 22. rozszerzający paszkwile;
                            > > 23. szantażysta;
                            > > 24. przywłaszczający sobie nieprawnie tytuły, godności lub odznaczenia;
                            > > 25. obcujący ustawicznie z ludźmi notorycznie niehonorowymi;
                            > > 26. podstępnie napadający (z tyłu, z ukrycia itp.);
                            > > 27. sekundant, który naraził na szwank honor swego klienta;
                            > > 28. stawiający zarzuty przeciw honorowi osoby drugiej i uchylający się od
                            > ich
                            > > podtrzymania przed sądem honorowym.
                            >
                            > No to wszyscy prawie jesteśmy podpadnięci. Ja na pewno podpadam po punkt 21.

                            Przypis:)

                            "Uwaga: Określenie powyższe usuwa zatem kobietę z pod mocy obowiązującej
                            przepisów honorowych, dając tym samym wyraz średniowiecznej genezie i czyniąc
                            zadość zasadzie francuskiej, określającej kobietę, jako "impropre au duel"."

                            A
                            > jeden taki "uświadamiacz" pod 10.

                            I chyba 13.

                            Reszta niech sobie sama dopasuje, tylko bez
                            > wykrętów;)

                            Szczęsliwego Nowego Roku Iza:)
                          • homosovieticus Re: p.s. 03.01.04, 00:19
                            u mnie jak byk: pkt4 i 26 ten uwarunkowany kulturowo,no i ten ksiadz , o czym
                            Boziewicz -bodaj- zapomniał.
                          • Gość: Wanna Daniek ufna IP: *.biaman.pl 03.01.04, 00:39
                            ufff, ja jestem tym wyjatkiem, który nie podpada pod żaden z punktów. Nie
                            doczytałam wprawdzie wszystkich (szczerze mówiac, przeleciałem tylko pierwsze
                            dwa, bo nie mogę nadwerężać oczu), ale i tak wiem, że to ja dzwoniłam do
                            Jakubowskiej i jestem niewinna.
                    • Gość: Wanna Niezłomna usłużnie dla Basi IP: *.biaman.pl 02.01.04, 19:39
                      Oto potrzebne do zapisu lincki:

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=9926596
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=9926643
                      Członki, przybywajcie!
                      • basia.basia Re: usłużnie dla Basi 02.01.04, 21:01
                        Gość portalu: Wanna Niezłomna napisał(a):

                        > Oto potrzebne do zapisu lincki:
                        > Członki, przybywajcie!

                        :)))

                        Nie zapiszę się. Chciałabym, by ta osobiniczka znikła
                        mi z pola widzenia bezpowrotnie. To wredna baba, o którą
                        prędzej czy później upomni się sąd. Mam nadzieję.
                        • Gość: Wanna Daniek Re: usłużnie dla Basi IP: *.biaman.pl 02.01.04, 23:05
                          Przepraszam, ale jest nas dwie i nie wiem, którą Pani łaskawie pomija. Jesteśmy
                          Janina N. Sokołowska i ja!
                          • basia.basia Re: usłużnie dla Basi 02.01.04, 23:36
                            Gość portalu: Wanna Daniek napisał(a):

                            > Przepraszam, ale jest nas dwie i nie wiem, którą Pani łaskawie pomija.
                            Jesteśmy
                            >
                            > Janina N. Sokołowska i ja!

                            Obie nieszanowne panie: Jania i Wania niech mi zejdą z oczu.
                            Rozumiem, że lubisz mieć obiekt do pastwienia się nad.
                            Pastw się więc nad Janią i Wanią do woli:) I tam wyczerpuj
                            zasoby energi do pastwienia się nad:)
                    • rolotomasi Re: Moim zdaniem : 02.01.04, 19:40
                      Wszystko już było
                      i się skończyło
                      a jak nie było
                      śniło się chyba

                      Trzeźwi urżnięci
                      i Rak i Ryba
                      A Świat się
                      w kółko kręci

                      OLGI Kabarecik to je
                  • goniacy.pielegniarz Re: Nowe fakty!!! 02.01.04, 20:03
                    12x1 napisał:

                    > rozmydlilo sie wszystko
                    > a bylo ciekawie mam pytania
                    > ---dlaczego akurat agora miala wplyw na ustawe z nia sie konsultowano ?

                    Z czysto biznesowo-politycznych powodów. To chyba jasne. To najpotężniejsza
                    spółka medialna w Polsce a może i w tej części Europy. Zresztą jak się chodziło
                    na grilla do Rapaczyńskiej i przyjaźniło z Michnikiem, to czemu nie konsultować
                    prywatnie kształtu ustawy?

                    > chodzi mi o szczegoly slowne w ustawie

                    Na przykład procent liczenia udziałów w rynku. Agora chciała, żeby rynek
                    lokalny i ogólnokrajowy liczyć razem, przeciwko czemu protrestował Walter, bo
                    ten "agorowy" sposób mógł prowadzić do monopolizacji. Jeżeli przyjmiemy górny
                    pułap dla obu rynków po 35% i będziemy je liczyć łącznie, to może się okazać,
                    że na przykład na rynku lokalnym ktoś może mieć 70%.


                    > ---dlaczego Rywin poszedl z propozycja lapowki do Michnika [dotychczas
                    > bardzo go szanowalam] a nie do kogos innego ??

                    Bo Rapaczyńska go tam odesłała. Więc co miał robić Rywin?

                    > ---dlaczego agora odwlekala napisanie o lapowce w gazecie do grudnia.
                    > a nie zaraz zglosila to do prokuratury ?

                    Nie miała zgłaszać do prokuratury, bo wszystko by zaraz utajniono i różne
                    Kapusty, Napierskie i inne tuzy polskiej prokuratury zrobiliby co trzeba.
                    Należało od razu publikować. A czemu nie publikowano? To dziwny wątek. Rzepa
                    pisała, że zaraz po publikacji przyjaciele Rywina móili, że Rywin żalił się, bo
                    miała zapaść podobno umowa, że nie będzie publikacji. Ale prawdy się nie
                    dowiemy. No, chyba że ktoś wierzy w to całe śledztwo.
                    • Gość: Wanna Daniek ufff IP: *.biaman.pl 02.01.04, 23:13
                      Ale prawdy się nie
                      dowiemy. No, chyba że ktoś wierzy w to całe śledztwo."

                      Lepsze to niż wierzyć w wersję Rywina, Błochowiak i Lewandowskiego, że sledztwa
                      nie było, tylko faktyczne układy pomiędzy Agorą i Rywinem. Coś jednak w tej
                      Anicie musi być, skoro udaje jej się takie historie opychać.

                      p.s. Zapraszam do fun clubu :)

                      • homosovieticus Re: ufff 02.01.04, 23:16
                        Gość portalu: Wanna Daniek napisał(a):

                        > Ale prawdy się nie
                        > dowiemy. No, chyba że ktoś wierzy w to całe śledztwo."
                        >
                        > Lepsze to niż wierzyć w wersję Rywina, Błochowiak i Lewandowskiego, że
                        sledztwa
                        >
                        > nie było, tylko faktyczne układy pomiędzy Agorą i Rywinem. Coś jednak w tej
                        > Anicie musi być, skoro udaje jej się takie historie opychać.
                        >
                        > p.s. Zapraszam do fun clubu :)
                        >

                        Dała duuu i stąd fanclub
                      • goniacy.pielegniarz Re: ufff 02.01.04, 23:22
                        Gość portalu: Wanna Daniek napisał(a):

                        > Ale prawdy się nie
                        > dowiemy. No, chyba że ktoś wierzy w to całe śledztwo."
                        >
                        > Lepsze to niż wierzyć w wersję Rywina, Błochowiak i Lewandowskiego, że
                        sledztwa
                        >
                        > nie było, tylko faktyczne układy pomiędzy Agorą i Rywinem. Coś jednak w tej
                        > Anicie musi być, skoro udaje jej się takie historie opychać.

                        Bratek, teraz to pojechałeś w znajomym stylu. Takie zagrywki to Michnik i jego
                        znajomi stosują od początku tej sprawy. Ostatnio, gdy Semka mówił coś na temat
                        niejasnych motywów postępowania Michnika, Ewa Milewicz zaproponowała mu etat w
                        Trybunie. tak więc ja proponuję Ci etat w Wyborczej :) Masz te same zagrywki. A
                        tak w ogóle to na przykład Monika Olejnik w tej samej dyskusji stwierdziła, że
                        trzeba powiedzieć wprost, że żadnego śledztwa nie było. Czy ona też jest pod
                        wpływem Błochowiak?

                        > p.s. Zapraszam do fun clubu :)

                        A ile wpisowe i jakie profity z tego będą? Oczywiście oprócz zadowolenia z
                        dobrze spełnionego obowiązku obywatelskiego :)
                        • Gość: Waluta Daniek Re: ufff IP: *.biaman.pl 03.01.04, 00:48
                          Zdecydowanie wolę etat w Wyborczej niż w Trybunie. Semka może by wybrał inaczej.
                          Zastanawiające, że od początku tej sprawy, ta "zdrowa" prawica głosami Semki
                          czy Wildsteina interesuje sie nie tyle nieudanym przekrętem SLD, co
                          domniemanymi przekrętami Michnika i Agory.
                          Nie lubię Michnika za wiele różnych głupstw, które popełnia, ale wmawianie mu
                          checi dokonania przekrętu (cholera, skad tyle rzeczowników??) jest
                          przekroczeniem granicy absurdu.

                          Co do Olejnik - jako kontrakandydatka dla Joli Kwasniewskiej jest świetna.

                          Profit to oczywiście "satysfakcja własna".
                          • goniacy.pielegniarz Michnik dzisiaj 03.01.04, 01:31
                            Gość portalu: Waluta Daniek napisał(a):

                            > Zdecydowanie wolę etat w Wyborczej niż w Trybunie

                            Nie o to chodzi.


                            > Semka może by wybrał inaczej
                            >
                            > Zastanawiające, że od początku tej sprawy, ta "zdrowa" prawica głosami Semki
                            > czy Wildsteina interesuje sie nie tyle nieudanym przekrętem SLD, co
                            > domniemanymi przekrętami Michnika i Agory.

                            Mam szukać tekstów Wildsteina, żeby dezawuować tę tezę, czy sam to zrobisz?


                            > Nie lubię Michnika za wiele różnych głupstw, które popełnia, ale wmawianie mu
                            > checi dokonania przekrętu (cholera, skad tyle rzeczowników??) jest
                            > przekroczeniem granicy absurdu.

                            Gry polityczne kręcą Michnika i to bardzo. Czy koncerny medialne to gra
                            polityczna? To chyba jasne. A to jest taka gra monopoli jak kiedyś napisał
                            Wartburg. Tutaj oprócz tego, że idzie o miliardy dolarów, to jeszcze o
                            panowanie na rynku. Czy monopol na prawdę i brak konkurentów do dyskusji, to
                            jest coś, co kręci Michnika? Czy on lubi dyskutować z innymi, czy uważa, że z
                            nim się nie dyskutuje? Czy lubi rozgrywać z drugiego szeregu? Tutaj masz fajny
                            tekst, choć pewnie i tak go skrytykujesz, bo to tekst Ziemkiewicza, za którym
                            chyba nie przepadasz:


                            ziemkiewicz.fantastyka.art.pl/zlud2000/michnik.htm


                            • Gość: Wanna Daniek świat wg Semki IP: *.biaman.pl 03.01.04, 09:03
                              Ziemkiewicz jest taki sobie (a jako autor sf bardzo taaaki sobie). Juz pierwsze
                              zdanie pokazuje, że jest publicysta srednio uczciwym:
                              "Nigdy nie ukrywałem braku entuzjazmu wobec Adama Michnika, choć w dzisiejszej
                              Polsce nie przysparza to tzw. publicity".
                              Otóz nielubienie Michnika jest trendy "w dzisiejszej Polsce" i Z. dobrze o tym
                              wie. Więc zaczyna artykuł od podlizania się czytelnikom.
                              Reszta wywodu klarowna, choć mało odkrywcza.

                              Myśle, że szkoda czasu na poszukiwanie tekstów Wildsteina. Ja na przykład w
                              chwilach, kiedy potrzebuję dawki absurdu, sięgam po "Alicję w krainie czarów"
                              i "Wyprawę na żmirłacza", czy, jak kto woli, Łowy na Snarka".
                              Wildstein mówił to kilka razy w telewizji, na pewno też i o tym pisał, bo to
                              jest działacz wszechstronny :)

                              Piszesz o grach politycznych i monopolach medialnych, ale ten zarzut brzmi
                              mniej więcej tak: skoro chodzi o miliardy dolarów, to ludzie są skorumpowani. O
                              ile takie twierdzenie w stosunku do Jaskierni, Grabka czy Sobótki jest jak
                              najbardziej adekwatne, w stosunku do Michnika naprawde brzmi jak niedobry żart.
                              Moim zdaniem on grał na czas, żeby dowiedzieć się, kto to ta GTW, a nie żeby
                              ubić z nia jakiś interes. Gdyby było inaczej, to wszystko nie miałoby sensu i
                              miernoty typu Semka ostałyby się na wierzchu ze swoją marną racją. To byłoby
                              dopiero smutne.
                              • goniacy.pielegniarz Re: świat wg Semki i Michnika 03.01.04, 11:48
                                Gość portalu: Wanna Daniek napisał(a):

                                > Ziemkiewicz jest taki sobie (a jako autor sf bardzo taaaki sobie). Juz
                                >pierwsze zdanie pokazuje, że jest publicysta srednio uczciwym:
                                > "Nigdy nie ukrywałem braku entuzjazmu wobec Adama Michnika, choć w
                                dzisiejszej
                                > Polsce nie przysparza to tzw. publicity".
                                > Otóz nielubienie Michnika jest trendy "w dzisiejszej Polsce" i Z. dobrze o
                                tym
                                > wie. Więc zaczyna artykuł od podlizania się czytelnikom.
                                > Reszta wywodu klarowna, choć mało odkrywcza.

                                Zwróć uwagę, że ten felieton jest z przed czterech lat. Wtedy to raczej nie
                                było trendy. (Zresztą Ziemkiewicz jest raczej zarozumiały, jeżeli już, ale
                                podlizywania się nie można mu zarzucić) Dopiero po aferze Rywina zaczęto mówić
                                otwarcie o Michniku (krytykować go). Wcześniej było tak, że w wiodących
                                środowiskach opiniotwórczych nie było takich rzeczy. Ci, którzy krytykowali
                                Michnika to "byli" albo byli komuniści, albo maniacy, albo skrajna prawica,
                                albo antysemici, itd, bo przecież każdy "normalny" człowiek nie będzie
                                krytykował Michnika. W każdym razie nic przyjemnego. I to jakby potwierdza na
                                przykład zachowanie Michnika, który każdy krytyczny, nawet najmniejszy głos
                                krytyczny w tej sprawie odbiera jako sprzyjanie Rywinowi lub psucie państwa :)
                                Ewa Milewicz, proponując Semce etat w Trybunie, też chyba czuje te klimaty.

                                > Myśle, że szkoda czasu na poszukiwanie tekstów Wildsteina. Ja na przykład w
                                > chwilach, kiedy potrzebuję dawki absurdu, sięgam po "Alicję w krainie czarów"
                                > i "Wyprawę na żmirłacza", czy, jak kto woli, Łowy na Snarka".
                                > Wildstein mówił to kilka razy w telewizji, na pewno też i o tym pisał, bo to
                                > jest działacz wszechstronny :)

                                Ustawienie barykady i przymus opowiedzenia się po którejś ze stron jest nadal
                                tym, o czym pisałem wyżej. To jest bardzo na rękę Michnikowi i Agorze. Problem
                                polega na tym, że ta cała sprawa jest oczywiście aferą korupcyjno-polityczną,
                                ale oprócz samej propozycji i matactw przy ustawie dokonuje się też ocena
                                Michnika. I tutaj odbija mu się czkawką to, w jaki sposób on funkcjonuje w
                                życiu politycznym od lat. Myślę, że to jest powód, dla którego trochę trudno
                                jest o tym teraz duskutować, bo to trochę dwie różne sprawy. Ale wcześniej nie
                                było takiej okazji. I stąd to wszystko. Zresztą Michnik nie ma prawa narzekać.
                                Afera Rywina, jako początek oczyszczania państwa, burzenie układów
                                oligarchicznych, polityczno-towarzyskich, walka z korupcją, lobbing, itd., musi
                                zawierać też w sobie ocenę samego Michnika i jego układów towarzyskich to
                                naturalne. Problem w tym, że nakładają się dwie sprawy. Sama afera i wszystko
                                to, co się składa na funkcjonowanie państwa co jest oceniane przy okazji.

                                > Piszesz o grach politycznych i monopolach medialnych, ale ten zarzut brzmi
                                > mniej więcej tak: skoro chodzi o miliardy dolarów, to ludzie są skorumpowani.
                                O
                                > ile takie twierdzenie w stosunku do Jaskierni, Grabka czy Sobótki jest jak
                                > najbardziej adekwatne, w stosunku do Michnika naprawde brzmi jak niedobry
                                żart.

                                Ja nie zarzucam Michnikowi korupcji. Nie twierdzę, że chodziło o jakieś
                                łapówki. Przecież gdyby miał dać, to dałby te 17.5 mln $, bo to dla Agory żadne
                                pieniądze w porównaniu z ewentualnymi zyskami. Nie w tym rzecz. Ale już
                                rozgłaszania tego "na mieście" jako lekkiej formy nacisku nie mogę wykluczyć.
                                Nie trzeba było rozbgrywać tej sprawy politycznie, jak chciał Michnik, tylko
                                trzeba było być dziennikarzem, to nie byłoby takiego burdelu teraz.

                                • Gość: Wanna Daniek wiara z rozsądku IP: *.biaman.pl 03.01.04, 12:08
                                  no dobra, jakoś tam ukuwa się zbliżone stanowisko, choć ja wolę precyzyjne
                                  granice. Nie twierdzę, że Michnik jest piekny i dobry, tylko że akurat w
                                  sprawie SLD-owskiej łapówy należy trzymać jego stronę, mimo jego błędu z
                                  opóźnieniem publikacji, wielkiego o sobie mniemania etc. Gdyby na miejscu
                                  Michnika był jakiś przeciętny redaktor, guzik byśmy wiedzieli o korupcyjnych
                                  pomysłach SLD.
                                  Inaczej to naprawdę nie bedzie miało sensu i ja w takim państwie dłużej nie
                                  chcę mieszkać..
                              • homosovieticus Re: świat wg Semki 03.01.04, 12:20
                                Wanno głeboka, należy odzielić Michnika POLITYKA od michnika bylego działacza
                                KOR-u, DORADCY "Solidarności".wieznia POLITYCZNEGO piszacego list do Generała
                                Kiszczaka, i wreszczie naczelnego "GW". Nie robiąc tego, niczego nie
                                zrozumiesz z zachowan tej wielobarwnej postaci.

                                Przepraszam ,że sie wcinam ale prze. mi pozwolił podszczekiwać na forum a w
                                tym wątku nawet ujadać.
                                • Gość: Wanna Daniek riposta i donosik na deser, bywajcie! IP: *.biaman.pl 03.01.04, 12:24
                                  Dzięki, oddzielam. W żadnej z powyzszych ról społecznych Michnik nie występuje
                                  jako geszefciarz.

                                  p.s. Donosik na GP :) zauwazyliście, jakiego okropnego byka strzelił na
                                  poczatku swojego postu, hi hi ?
                                  • goniacy.pielegniarz Re: riposta i donosik na deser, bywajcie! 03.01.04, 12:27
                                    Gość portalu: Wanna Daniek napisał(a):


                                    > p.s. Donosik na GP :) zauwazyliście, jakiego okropnego byka strzelił na
                                    > poczatku swojego postu, hi hi ?

                                    To było celowo. Sprawdzam tylko Twoją czujność :)
                                  • homosovieticus Re: riposta i donosik na deser, bywajcie! 03.01.04, 12:33
                                    Gość portalu: Wanna Daniek napisał miedzy innymi (a):

                                    > Dzięki, oddzielam. W żadnej z powyzszych ról społecznych Michnik nie
                                    występuje
                                    > jako geszefciarz.
                                    >
                                    Tak to prawda i GP również jej nie podwaza.
                                    Mowimy o błedach politycznycg wielobarwnej postaci.
                                    Poniał?
                                    • Gość: wd bywajcie, bywajcie! IP: *.biaman.pl 03.01.04, 12:35
                                      "Sprawa nie miała ujrzeć światła dziennego. Michnik i Miller zawarli
                                      dżentelmeńską umowę, że Agora dostanie to czego chce a Michnik zamknie buzię".

                                      Mowa była o tym nieroztropnym zdaniu Basi. Poniał?
                                      • homosovieticus Re: bywajcie, bywajcie! 03.01.04, 12:39
                                        Gość portalu: wd napisał(a):

                                        > "Sprawa nie miała ujrzeć światła dziennego. Michnik i Miller zawarli
                                        > dżentelmeńską umowę, że Agora dostanie to czego chce a Michnik zamknie
                                        buzię".
                                        >
                                        > Mowa była o tym nieroztropnym zdaniu Basi. Poniał?

                                        ciepier poniał!
                                        i nie poparł tej wersji prawdopodobnych zdarzeń
                      • iza.bella.iza Re: ufff 03.01.04, 00:14
                        Gość portalu: Wanna Daniek napisał(a):


                        > Lepsze to niż wierzyć w wersję Rywina, Błochowiak i Lewandowskiego, że
                        sledztwa
                        >
                        > nie było, tylko faktyczne układy pomiędzy Agorą i Rywinem. Coś jednak w tej
                        > Anicie musi być, skoro udaje jej się takie historie opychać.

                        Zamiast walić po oczach Anitą pokaż nam otumanionym, gdzie niby to śledztwo
                        było. Analizowliśmy na forum kilkakrotnie sławetny artykuł "Przychdzi Rywin..."
                        i tam oprócz zapisu z magnetofonu, notatki Rapaczyńskiej i relacji z
                        konfrontacji nie ma nic. Z prawie półrocznego śledztwa nie ma żadnych wyników.
                        • Gość: Wanna.Wanna muszkieterzy IP: *.biaman.pl 03.01.04, 01:01
                          "nam otumanionym"? czyzby znowu zanosiło sie na walkę z jakąś grupą? Przecież
                          waliłem po oczach tylko GP. Owszem, lubię walczyć z cała grupą, ale ostatnio
                          jestem zbyt zajęty. Ale też moja uszczypliwa uwaga do GP, którego lubię i
                          szanuję i który wie, że go lubię i szanuję, dotyczyła nie jakości śledztwa GW,
                          tylko tego, czy Michnik mataczył czy nie mataczył. Basia sugerowała, że były
                          jakieś tajne układy. Może były, ale z pewnością nie o forsę dla Michnika czy
                          Agory. O to mi szło. A śledztwo? Może było nieudolne, a może nie dało się
                          więcej dowiedzieć? Prokuraturze, mimo znacznie lepszych instrumentów działania,
                          jakimi teoretycznie dysponuje, też niewiele się udało.
                          Faktem jest, że Anita i LewAndowski sprzedają wersję, że śledztwa nie było. Czy
                          GP i Basia chcą czy nie, to jest to ta sama wersja, którą oni przedstawiają.
                          Nic tu nie muszę wymyslać, bo tak po prostu jest.

                          Zdaje się "Wyborcza" robi za wysłannika ze złą wieścią, którego się ścina za
                          karę.
                          • iza.bella.iza Re: muszkieterzy 03.01.04, 01:07
                            Tak się tu już z niektórymi zaczęłam utożsamiać, że zaczynam mówić w liczbie
                            mnogiej. Dobrze, że mnie upomniałeś. W końcu nawet od najbardziej zażyłych
                            forumowych znajomości do jedności ducha (nie mówiąć o ciele) droga daleka;)
                            • homosovieticus Re: muszkieterzy 03.01.04, 01:09
                              iza.bella.iza napisała:

                              > Tak się tu już z niektórymi zaczęłam utożsamiać, że zaczynam mówić w liczbie
                              > mnogiej. Dobrze, że mnie upomniałeś. W końcu nawet od najbardziej zażyłych
                              > forumowych znajomości do jedności ducha (nie mówiąć o ciele) droga daleka;)

                              Jeszcze chwila a będe cenzurował.
                              • iza.bella.iza Re: muszkieterzy 03.01.04, 01:44
                                homosovieticus napisał:

                                > Jeszcze chwila a będe cenzurował.

                                Ale o co chodzi, Szefie?
                          • basia.basia Re: muszkieterzy 03.01.04, 01:12
                            Gość portalu: Wanna.Wanna napisał(a):

                            > Faktem jest, że Anita i LewAndowski sprzedają wersję, że śledztwa nie było.
                            Czy
                            >
                            > GP i Basia chcą czy nie, to jest to ta sama wersja, którą oni przedstawiają.
                            > Nic tu nie muszę wymyslać, bo tak po prostu jest.

                            Taka jest prawda obiektywna. W tym wątku przeprowadziliśmy śledztwo,
                            możesz zapoznać się z wynikami jak będziesz miał czas. Nie chce mi
                            się n-ty raz pisać to samo.

                            Widziałam co napisałeś niżej do GP. Nikt nas nie twierdzi, że Michnik
                            ma coś wspólnego z pieniędzmi! Znajdę Ci post Izy gdzie będziesz miał
                            napisane o co w tym wszystkim biega (i jeszcze marynata), bo widzę, że
                            nic nie rozumiesz. Nie chodzi o pieniądze w tej aferze, chodzi o politykę
                            a więc władzę!




                            >
                            > Zdaje się "Wyborcza" robi za wysłannika ze złą wieścią, którego się ścina za
                            > karę.
                          • basia.basia Link dla Wanny.wanny 03.01.04, 01:21
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=8976958&a=9289029
                            • Gość: Wanna daniek dzięki za linck. IP: *.biaman.pl 03.01.04, 09:11
                              Ależ to b. długi post - ja nigdy tak długich postów nie wytrzymuję, mimo
                              Adwentu! Ale zrozumiałem z niego, że Iza.Piękna.Iza daje alibi Millerowi. Cóż,
                              ciekawa teza, ale równie ryzykowna jak oskarżanie Michnika o tajne układy z
                              Pałacem, cholera już nie wiem, którym.
                              Poza tym ona jest w moim funny clubie, a ty nie, więc nie podskakuj.
      • homosovieticus Re: Do BB, i śledczych oraz ludzi z TV prosba!! 02.01.04, 22:19
        Moze potraficie sie dowiedzieć :

        kiedy zakupiono dla TV pr.II-gi komedię amerykańską pt. CLUE w reżyserii
        > Jonatana Lyna z 1985 r.
        > PS
        > wszystko wyjasnię po NR


        ponawiam prosbę prze.
        • goniacy.pielegniarz Re: Do BB, i śledczych oraz ludzi z TV prosba! 02.01.04, 23:14
          homosovieticus napisał:

          > Moze potraficie sie dowiedzieć :
          >
          > kiedy zakupiono dla TV pr.II-gi komedię amerykańską pt. CLUE w reżyserii
          > > Jonatana Lyna z 1985 r.
          > > PS
          > > wszystko wyjasnię po NR
          >
          >
          > ponawiam prosbę prze.

          No mamy już NR i czekamy na wyjaśnienia. Sam jestem ciekaw, co to ma do rzeczy.
          Ale wątpię, aby ktokolwiek tutaj coś wiedział na ten temat. Zawsze jednak można
          wysłać maila do TVP z zapytaniem w tej sprawie. A z tego, co się orientuję, to
          odpisują. Mój znajomy kiedyś pytał o jakąś muzykę z początku jakiegoś filmu i
          mu odpisali. Więc jeśli to ważne, to możesz spróbować.
          • homosovieticus Re: Do BB, i śledczych oraz ludzi z TV prosba! 02.01.04, 23:33
            goniacy.pielegniarz napisał:

            > homosovieticus napisał:
            >
            > > Moze potraficie sie dowiedzieć :
            > >
            > > kiedy zakupiono dla TV pr.II-gi komedię amerykańską pt. CLUE w reżyserii
            > > > Jonatana Lyna z 1985 r.
            > > > PS
            > > > wszystko wyjasnię po NR
            > >
            > >
            > > ponawiam prosbę prze.
            >
            > No mamy już NR i czekamy na wyjaśnienia. Sam jestem ciekaw, co to ma do
            rzeczy.
            >
            > Ale wątpię, aby ktokolwiek tutaj coś wiedział na ten temat. Zawsze jednak
            można
            >
            > wysłać maila do TVP z zapytaniem w tej sprawie. A z tego, co się orientuję,
            to
            > odpisują. Mój znajomy kiedyś pytał o jakąś muzykę z początku jakiegoś filmu
            i
            > mu odpisali. Więc jeśli to ważne, to możesz spróbować.

            Dzięki, GP choiciaz całą robotę pisania zwaliłeś na durnego homo który z
            upowaznienia itd...
            Cholera nie wpadłem na to.
            Obejrzałem tą komedię i znalazłem niewiarygodną ilosć odniesień, a nawet kpin
            z afery badanej.Pomyslałem ,że robert kpi z ekranu. Obsesja!?. pewnie
            tak.Wracam pod choinke. I nad morze.
            :D
          • rolotomasi Re: Śledczy ! ? 02.01.04, 23:34
            Gość: jan 01.01.2004

            Ten homovaticanus habitatus Marian /Homosovieticus to pokrętny jest. Pokrętactwo
            swoje uprawia na tym forum od wczesnego rana do póżnej nocy gdyż do roboty
            chodzić nie musi i czasu ma dużo. Chlebek dostaje skądyś tam i tak sobie
            forumuje tu.

            Które to z kolei: Nie mów fałszywego świadectwa ? Kłamca od Spraw Wyższych>>KSW.
            A może MiodoUsty..
            O tem potem

            --
            właśnie > Dajemy radę
          • basia.basia Re: Do BB, i śledczych oraz ludzi z TV prosba! 02.01.04, 23:42
            goniacy.pielegniarz napisał:

            Mój znajomy kiedyś pytał o jakąś muzykę z początku jakiegoś filmu i
            > mu odpisali. Więc jeśli to ważne, to możesz spróbować.

            A jak ja bym się grzecznie zapytała czemu jeszcze tego
            Roberta na taczkach nie wywieźli to by odpowiedzieli?

            Kataryna zaapelowała, by słać życzenia świąteczne dla pani
            Szumielewicz i zadziałało (120 sztuk w tym moja). Może
            ustalilibyśmy tekst i posłali jakiś tekst do pracowników
            TVP? Np. "Szanowni, weźcie taczki i wywieźcie Roberta
            Brunatnego w siną dal oraz zacznijcie robić dobrą TVP".

            • goniacy.pielegniarz Re: Do BB, i śledczych oraz ludzi z TV prosba! 02.01.04, 23:46
              basia.basia napisała:


              > A jak ja bym się grzecznie zapytała czemu jeszcze tego
              > Roberta na taczkach nie wywieźli to by odpowiedzieli?

              Podsunęłaś mi niezłą myśl. Jak nie zapomnę, to jutro się zwrócę z tym pytaniem.
              Zobaczę, co odpiszą. Oczywiście pełna kultura :)
              • basia.basia Re: Do BB, i śledczych oraz ludzi z TV prosba! 02.01.04, 23:49
                goniacy.pielegniarz napisał:

                > basia.basia napisała:
                >
                >
                > > A jak ja bym się grzecznie zapytała czemu jeszcze tego
                > > Roberta na taczkach nie wywieźli to by odpowiedzieli?
                >
                > Podsunęłaś mi niezłą myśl. Jak nie zapomnę, to jutro się zwrócę z tym
                pytaniem.
                >
                > Zobaczę, co odpiszą. Oczywiście pełna kultura :)

                Taczki wymoszczone atłasem i posypane płatkami róż?
                • goniacy.pielegniarz Re: Do BB, i śledczych oraz ludzi z TV prosba! 02.01.04, 23:52
                  basia.basia napisała:


                  > Taczki wymoszczone atłasem i posypane płatkami róż?


                  Na początek. A potem mu zrobimy ścieżkę zdrowia.
                  • basia.basia Re: Do BB, i śledczych oraz ludzi z TV prosba! 03.01.04, 00:04
                    goniacy.pielegniarz napisał:

                    > basia.basia napisała:
                    >
                    >
                    > > Taczki wymoszczone atłasem i posypane płatkami róż?
                    >
                    >
                    > Na początek. A potem mu zrobimy ścieżkę zdrowia.

                    O tak. W sylwestra miałam nieprzyjemność oglądać szopkę
                    noworoczną w TVP1. Zgroza. Kicz nad kicze. Politycy,
                    którymi się zajęli to Kwach, Kwachowa, Miller, Rokita
                    i Lech Kaczyński. Na parę chwil przed 24:00 puścili
                    reklamy a potem ta szopka z szopki.

                    ps
                    Będę czekać na news o Twojej akcji:)
                    • goniacy.pielegniarz Re: Do BB, i śledczych oraz ludzi z TV prosba! 03.01.04, 00:07
                      basia.basia napisała:

                      > ps
                      > Będę czekać na news o Twojej akcji:)

                      Właśnie piszę, ale ciągle zaglądam na forum i nie mogę skończyć :)
                      • homosovieticus Re: Do BB, i śledczych oraz ludzi z TV prosba! 03.01.04, 00:09
                        goniacy.pielegniarz napisał:

                        > basia.basia napisała:
                        >
                        > > ps
                        > > Będę czekać na news o Twojej akcji:)
                        >
                        > Właśnie piszę, ale ciągle zaglądam na forum i nie mogę skończyć :)


                        Spróbój przy okazji spytac o "Clue" 1985 kiedy, na czyje, polecenie.
                        • goniacy.pielegniarz Re: Do BB, i śledczych oraz ludzi z TV prosba! 03.01.04, 00:14
                          homosovieticus napisał:

                          > goniacy.pielegniarz napisał:
                          >
                          > > basia.basia napisała:
                          > >
                          > > > ps
                          > > > Będę czekać na news o Twojej akcji:)
                          > >
                          > > Właśnie piszę, ale ciągle zaglądam na forum i nie mogę skończyć :)
                          >
                          >
                          > Spróbój przy okazji spytac o "Clue" 1985 kiedy, na czyje, polecenie.

                          A jak mi odpiszą, że w 1990 na polecenie Lwa Rywina?
                          • homosovieticus Re: Do BB, i śledczych oraz ludzi z TV prosba! 03.01.04, 00:40
                            goniacy.pielegniarz napisał:

                            > homosovieticus napisał:
                            >
                            > > goniacy.pielegniarz napisał:
                            > >
                            > > > basia.basia napisała:
                            > > >
                            > > > > ps
                            > > > > Będę czekać na news o Twojej akcji:)
                            > > >
                            > > > Właśnie piszę, ale ciągle zaglądam na forum i nie mogę skończyć :)
                            > >
                            > >
                            > > Spróbój przy okazji spytac o "Clue" 1985 kiedy, na czyje, polecenie.
                            >
                            > A jak mi odpiszą, że w 1990 na polecenie Lwa Rywina?


                            To ich mamy i już po herbacie !!!
                            :))))
        • iza.bella.iza KOMUNIKAT SPECJALNY 03.01.04, 01:09
          Uprzejmie donoszę, że nasz wątek jest aktualnie na 3 miejscu pod względem
          liczby wypowiedzi. Prześcignęliśmy Kagana!!!
          • homosovieticus Re: KOMUNIKAT SPECJALNY 03.01.04, 01:14
            iza.bella.iza napisała:

            > Uprzejmie donoszę, że nasz wątek jest aktualnie na 3 miejscu pod względem
            > liczby wypowiedzi. Prześcignęliśmy Kagana!!!

            Kto to Kagan?
            • iza.bella.iza Re: KOMUNIKAT SPECJALNY 03.01.04, 01:22
              Taki jeden antyklerykał, któremu się wydaje, że Boga nie wierzy. A Ty nie
              udawaj, że nie wiesz o kogo chodzi;)
              • homosovieticus Re: KOMUNIKAT SPECJALNY 03.01.04, 01:30
                iza.bella.iza napisała:

                > Taki jeden antyklerykał, któremu się wydaje, że Boga nie wierzy. A Ty nie
                > udawaj, że nie wiesz o kogo chodzi;)

                Czy On ma coś wspólnego z Rywinem.
                A moze z Olką?
                Przed komisja zeznawal, pamietam bełkotał ,że ma na kwacha dowód jakis
                logiczny. Psychiczny chyba? Czy to ten?
              • goniacy.pielegniarz Re: KOMUNIKAT SPECJALNY 03.01.04, 01:33
                iza.bella.iza napisała:

                > Taki jeden antyklerykał, któremu się wydaje, że Boga nie wierzy. A Ty nie
                > udawaj, że nie wiesz o kogo chodzi;)

                Nie taki jeden, a zdaje się, że sam guru wszystkich antyklerykałów na tym
                forum. Ojciec założyciel :)
                • homosovieticus Re: KOMUNIKAT SPECJALNY 03.01.04, 01:44
                  goniacy.pielegniarz napisał:

                  > iza.bella.iza napisała:
                  >
                  > > Taki jeden antyklerykał, któremu się wydaje, że Boga nie wierzy. A Ty nie
                  > > udawaj, że nie wiesz o kogo chodzi;)
                  >
                  > Nie taki jeden, a zdaje się, że sam guru wszystkich antyklerykałów na tym
                  > forum. Ojciec założyciel :)


                  Praktykuje u aborygenów?
                  To ten?
                  O nie jest antyklerykałem.
                  On jest żle poinformowany>
                  :(
    • basia.basia Nowy element, taśma sfałszowana? 03.01.04, 11:13
      Według nieoficjalnych informacji, do których dotarło "Życie Warszawy",
      analizy, które Instytutowi Ekspertyz Sądowych im. Jana Sehna w Krakowie
      przekazały PSE i STOEN, mogą sugerować, że nagrania były wcześniej montowane.

      Pojawiają się na nich bowiem wahania częstotliwości pola sieci
      elektroenergetycznej, nie spotykane przy normalnej pracy urządzeń i mogące być
      efektem kilkakrotnego przegrywania taśm.

      Gazeta przypomina, że na najbliższą rozprawę w Sądzie Okręgowym w Warszawie (7
      stycznia) ma być gotowe uzupełnienie opinii biegłych dotyczącej nagranych na
      magnetofony dwóch zapisów rozmowy Adama Michnika z Lwem Rywinem.

      Chodzi o różnice w nagraniach, jakich dopatrzyli się obrońcy Rywina. Kiedy na
      zapisie cyfrowym w pewnym fragmencie rozmowy słychać słowo "ale", w tym samym
      miejscu, na zapisie analogowym jest "bo".

      Adwokaci producenta podejrzewają, że dostarczone przez Agorę do prokuratury
      nagrania, mogły być wcześniej przemontowywane. Czy tak było?

      Odpowiedź na to pytanie mają dać badania częstotliwości pola sieci
      elektroenergetycznej, które dało o sobie znać na obu nagraniach w postaci tzw.
      wtórnego szumu. Magnetofony zarejestrowały w ten sposób pracę innych urządzeń
      elektrycznych, które znajdowały się w pobliżu.

      Gdyby obrońcom Rywina udało się zakwestionować koronny dowód oskarżenia, sąd
      mógłby zdecydować o odesłaniu aktu oskarżenia z powrotem do prokuratury -
      uważa "Życie Warszawy".
      ----------------------------------------------------------------

      Musimy to przeanalizować:)
      • homosovieticus Re: Nowy element, taśma sfałszowana? 03.01.04, 11:16
        Juz po analizie.
        <KIT ELEKTROMAGNETYCZNY CZYLI GRA NA CZAS>
        • homosovieticus Re: Nowy element, taśma sfałszowana? 03.01.04, 12:49
          homosovieticus napisał:

          > Juz po analizie.
          > <KIT ELEKTROMAGNETYCZNY CZYLI GRA NA CZAS>

          Sa nawet wachania kata nachylenia osi ziemi i one maja najwiekszy wpływ na
          mózgi adwokatów lwa
    • goniacy.pielegniarz Do śleczych. Trochę od innej strony. 03.01.04, 16:34
      "Co możemy dla ciebie zrobić, żebyś nie sprzedawał się Agorze" - takie pytanie
      miało paść w kierunku Solorza na spotkaniu w gabinecie premiera.

      Cały czas zajmujemy się szczególami, analizujemy fragmenty rozmowy, zeznania
      przed komisją, itd. Wpuściliśmy trochę całą sprawę w kanał, sprowadzając
      wszystko do oferty korupcyjnej i stosunków na liniach duży pałac, mały pałac,
      Agora. A spróbujmy spojrzeć na to z innej strony. Cała oferta korupcyjna (i jej
      treść) były tylko wątkiem pobocznym przy pisaniu ustawy o mediach. Ustawa była
      rozdaniem kart na rynku medialnym na długie lata. Wszyscy patrzymy jednak przez
      pryzmat tych żądań w związku z przychylnością nowego Polsatu dla Millera,
      pieniędzmi na lewicowy koncern medialny, itd. A to były przecież tylko rzeczy,
      które wyszły trochę przy okazji całej ustawy - na zasadzie: a nuż się uda.

      Dlaczego więc ekipie Millera tak bardzo zależało na tym, żeby Agora nie mogła
      kupić Polsatu? Nikt chyba nie wierzy w wersję o trosce SLD o pluralizm w
      mediach. To całe zamieszanie wokół domaganej się przychylności Agory dla
      Millera też jest złym kierunkiem myślenia. Przecież Polsat jest bardzo
      krytyczny wobec rządu i to często jeszcze bardziej od Gazety Wyborczej. Więc
      nie w tym rzecz. Zresztą całe media prywatne są cięte na SLD. Patrząc więc od
      strony przedstawiania SLD w mediach, niczego to nie zmieniało. A jednak jakoś
      nie chcieli zezwolić na sprzedaż Polsatu właśnie Agorze. Czy zachodnie
      koncerny, które mogłyby ewentualnie kupić Polsat po wejściu Polski do UE,
      byłyby mniej krytyczne dla Millera? Oczywiście, że nie. Wystarczy spojrzeć na
      prywatną prasę, która jest w rękach zachodnich. A z kim SLD mogłoby się prędzej
      dogadać, z Michnikiem i Rapaczyńską, u której Miller grilluje, czy może z kimś
      z zagranicy? Dlaczego więc Agora, skoro nie chodziło o obawę o krytykę rządu i
      całej formacji?

      Jeżeli nie linia polityczna Agory stała na przeszkodzie do kupna Polsatu, to
      musiało chodzić o coś innego. O tę politykę, której nie widzimy. Strach
      obleciał SLD na myśl o jeszcze większym rozwoju Agory. Strach przed władzą. Nie
      przed władzą, którą stanowią media pokazujące rzeczywistość ludziom, nie strach
      przed Gazetą Wyborczą czy Polsatem, ale strach przed właścicielami Agory -
      Rapaczyńską, Niemczyckim i w pewnym sensie Michnikiem, który zachowuje się jak
      rozwydrzony dzieciak, a ma za sobą potężny koncern. Strach przed siłą
      Rapaczyńskiej i Niemczyckiego. Pamiętacie Staniszkis? "Żaden pojedyńczy kraj
      nie jest w stanie przeciwstawić się międzynarodowym koncernom". Dlatego Miller
      i spółka tak się bali Agory i zakupu telewizji przez nią. Dlatego tak się bali
      rozwoju Agory. Rapaczyńska już jest wśród 50 najbardziej wpływowych kobiet w
      Europie. Bali się tego, kto będzie miał jaki realny wpływ na politykę. A to
      całe roztrząsanie na temat tego, czy Gazeta Wyborcza będzie bardziej korzystnie
      przedstawiać Millera czy nie, to tylko takie zabawy na najbliższą przyszłość,
      przy okazji.
      • homosovieticus Re: Do śleczych. Trochę od innej strony. 03.01.04, 16:54


        GP miedzy innymi:
        Strach przed władzą. Nie
        >
        > przed władzą, którą stanowią media pokazujące rzeczywistość ludziom, nie
        strach
        >
        > przed Gazetą Wyborczą czy Polsatem, ale strach przed właścicielami Agory -
        > Rapaczyńską, Niemczyckim i w pewnym sensie Michnikiem, który zachowuje się
        jak
        > rozwydrzony dzieciak, a ma za sobą potężny koncern. Strach przed siłą
        > Rapaczyńskiej i Niemczyckiego. Pamiętacie Staniszkis? "Żaden pojedyńczy kraj
        > nie jest w stanie przeciwstawić się międzynarodowym koncernom". Dlatego
        Miller
        > i spółka tak się bali Agory i zakupu telewizji przez nią. Dlatego tak się
        bali
        > rozwoju Agory. Rapaczyńska już jest wśród 50 najbardziej wpływowych kobiet w
        > Europie. Bali się tego, kto będzie miał jaki realny wpływ na politykę.

        To co SLD w końcu chce politykować czy kasę zebrac bo potem bedzie trudniej
        znaczniej.
        Kogo maja sie bać Rapaczynskiej,Coxa, Niemczyckiego?. To po co ABWera i BBN.
        Nie rozumiem tego kierunku myslenia drogi GP.
        W naszej komisji od samego poczatku zakladaliśmy nże 17.5 mln $ to najwyzej na
        wódke.Gadal tak prze. Słowo, że gadał.
        • goniacy.pielegniarz Re: Do śleczych. Trochę od innej strony. 03.01.04, 17:11
          homosovieticus napisał:

          > To co SLD w końcu chce politykować czy kasę zebrac bo potem bedzie trudniej
          > znaczniej.
          > Kogo maja sie bać Rapaczynskiej,Coxa, Niemczyckiego?. To po co ABWera i BBN.
          > Nie rozumiem tego kierunku myslenia drogi GP.
          > W naszej komisji od samego poczatku zakladaliśmy nże 17.5 mln $ to najwyzej
          na
          > wódke.Gadal tak prze. Słowo, że gadał.

          A w jaki sposób mieliby zebrać kasę z tego szwindlu, jeżeli 17.5mln$ szło na
          wódę? Skoro później byłoby trudniej, to była to ostatnia szansa. A życie
          płynie. Nie pytaj mnie, po co jest ABW i BBN, jeżeli ministrów się dymisjonuje,
          bo się niektórym oligarchom nie podobają. A czy mieliby się bać Rapaczyńskiej,
          Niemczyckiego i spólki? Nie jestem takim magnatem i nie mam pojęcia, jak się w
          takiej sytuacji robi politykę. Ale jakoś się robi, skoro zachodnie rządy
          interweniują u premiera w sprawie ustawy o mediach. A myślisz, że zachodni
          magnaci (na przykład od Coxa) naciskaliby na swoje władze, żeby czyje
          stanowisko wsparły, rządu czy Agory?
          • homosovieticus Re: Do śleczych. Trochę od innej strony. 03.01.04, 17:21
            Nasi oligarchowie są z " ułatwień i nadania" i oni dobrze wiedza o tym'
            Jak Chodorowski.

            Zachodni magnaci będą naciskali na tych, których naciskanie będzie bardziej
            opłacalne.
            • goniacy.pielegniarz Re: Do śleczych. Trochę od innej strony. 03.01.04, 17:29
              Jak w takim razie wytłumaczysz blokowanie sprzedaży Polsatu akurat Agorze?
              Przecież Polsat Solorza strasznie wali w SLD, więc dlaczego mimo to woleli,
              żeby został w jego rękach niż przeszedł w ręce Agory?
              • basia.basia Re: Do śleczych. Trochę od innej strony. 03.01.04, 17:36
                goniacy.pielegniarz napisał:

                > Jak w takim razie wytłumaczysz blokowanie sprzedaży Polsatu akurat Agorze?
                > Przecież Polsat Solorza strasznie wali w SLD, więc dlaczego mimo to woleli,
                > żeby został w jego rękach niż przeszedł w ręce Agory?

                Bardzo ciekawie się zapowiada ten kierunek naszego śledztwa:)
                Mimi, że Homo torpeduje:) Ja się muszę oddalić i dzisiaj już
                trzech groszy nie wrzucę ale może nadciągnie Iza?

                Pozdrawiam
                B.
                • iza.bella.iza Re: Do śleczych. Trochę od innej strony. 04.01.04, 01:32
                  basia.basia napisała:

                  > Mimi, że Homo torpeduje:)

                  Gadaj mi tu zaraz BB jak Homo może torpedować Mimi?
                  Uprzejmie donoszę, że moja starsza Kocurka to Mimi i żadnych prób torpedowania
                  jej z krążownika zacumowanego w Gdyni nie zauważyłam!;)
              • homosovieticus Re: Do śleczych. Trochę od innej strony. 03.01.04, 17:47
                goniacy.pielegniarz napisał:

                > Jak w takim razie wytłumaczysz blokowanie sprzedaży Polsatu akurat Agorze?
                > Przecież Polsat Solorza strasznie wali w SLD, więc dlaczego mimo to woleli,
                > żeby został w jego rękach niż przeszedł w ręce Agory?


                GP na dobrą sprawę co my wiemy o włascicielu Polsatu.Pamietasz jak go okreslał
                lew.?
                Widocznie nie tak strasznie walił bo przed komisją nałecza salarz przeszedł
                prawdopodobnie obok prawdy.
                • goniacy.pielegniarz Re: Do śleczych. Trochę od innej strony. 03.01.04, 18:15
                  homosovieticus napisał:


                  > GP na dobrą sprawę co my wiemy o włascicielu Polsatu.Pamietasz jak go
                  okreslał
                  > lew.?
                  > Widocznie nie tak strasznie walił bo przed komisją nałecza salarz przeszedł
                  > prawdopodobnie obok prawdy.

                  Tak, pamiętam, co mówił o nim Lew. Zresztą to by się zgadzało z tym, co
                  zobaczyliśmy przed KŚ. Solorz nie wygląda na inteligenta, a i układanie zdań
                  złożonych przychodziło mu z trudem. Mało o nim wiemy. Z tego co mówił Lew, to
                  pieniądze na rozruch Polsatu szły z Universalu. O ile dobrze pamiętam, to szef
                  Universalu zeznawał kilka miesięcy temu jako świadek w sprawie FOZZu. I tutaj
                  powstaje pytanie, czy Solorz miał coś wspólnego z dawnymi służbami specjalnymi.
                  Przecież z choinki się nie urwał.

                  Ale to jest cały czas ta polityka niewidoczna. A mi chodziło o walenie w SLD na
                  antenie, w czasie programów informacyjnych, co jest faktem. I z tego punktu
                  widzenia te całe rozmowy na temat przychylności Polsatu dla Millera nie mają
                  większego znaczenia. To wygląda na wątek poboczny, jako wykorzystanie
                  nadarzającej się sytuacji.
                  • iza.bella.iza Re: Do śleczych. Trochę od innej strony. 04.01.04, 01:44
                    Tak interesująco się wasza rozmowa toczyła i co? Pierwsza sobota karnawału
                    wszystkich wywiało?
                    A pytanie GP jest baaardzo ciekawe. Przypominam, że Bromba też jakiejś
                    iluminacji nt. Solorza dostał. I co ciekawsze - nigdy się nią nie pochwalił, a
                    potem zniknął! A więc trop ze służbami specjalnymi coraz bardziej się narzuca;)
                    Ale poważnie, to kwestia czemu SLD zależało, żeby Solorz nie sprzedawał się
                    Agorze jest naprawdę ciekawa. Czyżby towarzystwo bało się, zamiast
                    polsatowskiej ogłupiającej sieczki powstanie telewizja edukująca widza, która
                    zacznie pracować nad jego światopoglądem? Czy Polsat (jako jedyna poza
                    publiczną telewizją, mająca zasięg ogólnopolski) stanie się w rękach Agory taką
                    GW dla wszystkich? W końcu gazety czytają nie wszyscy, a TV oglądają wszyscy i
                    jeszcze można na widza oddziaływać bardziej sugestywnie niż na czytelnika.
                    • Gość: Marian Re: Do śleczych. Trochę od innej strony. IP: *.gdynia.mm.pl 04.01.04, 09:41
                      Ale poważnie, to kwestia czemu SLD zależało, żeby Solorz nie sprzedawał się
                      > Agorze jest naprawdę ciekawa. Czyżby towarzystwo bało się, zamiast
                      > polsatowskiej ogłupiającej sieczki powstanie telewizja edukująca widza,
                      która
                      > zacznie pracować nad jego światopoglądem? Czy Polsat (jako jedyna poza
                      > publiczną telewizją, mająca zasięg ogólnopolski) stanie się w rękach Agory
                      taką
                      >
                      > GW dla wszystkich? W końcu gazety czytają nie wszyscy, a TV oglądają wszyscy
                      i
                      > jeszcze można na widza oddziaływać bardziej sugestywnie niż na czytelnika.


                      To rozumiem, zadajemy pytanie i SAMI MĄDRZE na nie odpowiadamy.Salazar nigdy
                      żadnych powaznych politycznych programów nie wyprodukował..po przejeciu przez
                      Agorę Polsatu...itd
                      brawo Iza.Bell.Iza.
                    • goniacy.pielegniarz Re: Do śleczych. Trochę od innej strony. 04.01.04, 10:54
                      iza.bella.iza napisała:

                      > Tak interesująco się wasza rozmowa toczyła i co? Pierwsza sobota karnawału
                      > wszystkich wywiało?
                      > A pytanie GP jest baaardzo ciekawe. Przypominam, że Bromba też jakiejś
                      > iluminacji nt. Solorza dostał. I co ciekawsze - nigdy się nią nie pochwalił,
                      a
                      > potem zniknął! A więc trop ze służbami specjalnymi coraz bardziej się
                      narzuca;)

                      Jeżeli więc zniknę, to już będziecie wiedzieli, w czym problem :)

                      > Ale poważnie, to kwestia czemu SLD zależało, żeby Solorz nie sprzedawał się
                      > Agorze jest naprawdę ciekawa. Czyżby towarzystwo bało się, zamiast
                      > polsatowskiej ogłupiającej sieczki powstanie telewizja edukująca widza, która
                      > zacznie pracować nad jego światopoglądem? Czy Polsat (jako jedyna poza
                      > publiczną telewizją, mająca zasięg ogólnopolski) stanie się w rękach Agory
                      taką
                      >
                      > GW dla wszystkich? W końcu gazety czytają nie wszyscy, a TV oglądają wszyscy
                      i
                      > jeszcze można na widza oddziaływać bardziej sugestywnie niż na czytelnika.


                      Bardzo często słyszałem zarzut w stosunku do Agory, że po przejęciu przez nią
                      ciekawych stacji lokalnych, zamieniają je w zwykłą sieczkę popową.
                      Myślisz, że w telewizji będą robić ambitne programy, edukować społeczeństwo i
                      świadomie tracić widownię(czyt. wpływy z reklam)? I nie różni ich od TVNu to,
                      że mają większy zasięg w tym wypadku, bo ten zasięg jest większy o, mówiąc
                      oględnie, rejony, gdzie disco polo jest szczytem możliwości kulturalnych
                      (przepraszam, że tak brutalnie). Walter chciał robić telewizję bardziej ambitną
                      i zobacz, na czym skończył. To jest ostra konkurencja i walka o widza, a nie
                      humanitarna akcja edukowania społeczeństwa. Jakie jest zainteresowanie, ogólnie
                      rzecz biorą, kulturą w naszym kraju?
                      • Gość: Marian Re: Do śleczych. Trochę od innej strony. IP: *.gdynia.mm.pl 04.01.04, 11:12
                        Tego nie wiem, jaką strategie w TV przyjęła by AGORA.
                        sądząc po GW liberalno-lewicującą walczacą łagodnie z polskim ludowym
                        katolicyzmem- inna sprawa czy słusznie- i dazącą do jak najdłuzszego
                        utrzymania tzw porozumien po okragłostołowych.
                        Tak sadze.
                      • Gość: Wanna Daniek głos w sprawie telewizji i ludzkości IP: *.biaman.pl 04.01.04, 13:07
                        Rozumiem, że poprzez "kultura" rozumiesz to, co dawniej nazywano "kulturą
                        wysoką". Pewnie jest małe zainteresowanie, ale to jest proces dwustronny.
                        Ludzie lubią to, co im się często podaje i żądają tego, co znają. Nie chce mi
                        sie wierzyć, że większość ludzi lubiłaby disco polo i Britney Spears, gdyby
                        równie często lub częściej w radio i TV można było usłyszeć "Wariacje
                        Goldbergowskie" czy "Nieszpory" Monteverdiego albo taką Janis Joplin na
                        przykład.

                        Współczesny model telewizji jest ohydny, bo daje widzom ułudę uczestniczenia w
                        programie (możesz zadzwonić i opowiedzieć się, czy pani A. w takim to a takim
                        serialu to jest pani A. czy pani B.), a nawet ustawia go w roli eksperta (np. w
                        różnych kretyńskich teleturniajach, gdzie o tym, jak jest, decyduje głosowanie
                        publiczności), ale tak wcale nie musi być.
                        Nie trzeba od razu edukować, ale wystarczy nie robić chłamu.
                        Oliver Stone zrobił świetny film o telewizji, niestety, niedouczeni krytycy
                        przykleili mu upiorną gębę brutalnego thrillera. Myslę oczywiście o "Urodzonych
                        mordercach".


                        • Gość: Marian Re: głos w sprawie telewizji i ludzkości IP: *.gdynia.mm.pl 04.01.04, 13:42
                          Witam serdecznie damę forumową w watku śledczym.
                          Chyba dziewiczym krokiem z Nowym Rokiem wkroczyłas Pani na salę, gdzie
                          prowadzimy sledztwo nad sumieniami politykow i kulturą w tradycyjnym , a moze
                          lepiej w klasycznym rozumieniu tego słowa.
                          Bardzo prosze spocząć .Szklaneczkę , czy oklepaną kawę czy herbatę.?
                          Bardzo prosze.
                          Z zainteresowaniem przeczytałem co łaskawie napisałaś Pani.
                          Pragnę napomknąć, że dla mnie osobiscie-wiem ,że to w moim wypadku
                          niedostrzegalne - kultura to takie działanie na ludzi ktore niejako z
                          załozenia ma czynić ludzi lepszymi pod kazdym względem.
                          O ! przepraszam,
                          że Pani przerwałem.
                          słucham?
                          dodam tylko , że dzisiaj Niedziela i własciwego sledztwa nie prowadzimy w
                          komisji.
                          • Gość: Marian na rauszu Re: głos w sprawie telewizji i ludzkości IP: *.gdynia.mm.pl 04.01.04, 19:03
                            No to pogadalismy sobie.
                            Flaszka wyschła.
                            Ma Pani zapewne chłopaków jakis .
                            Może by który skoczył po B&W ,widziałem ,ze mają tam za rogiem, w watku tego
                            Zubermana chyba.
                            Ja płace.
                            • Gość: Wanna Daniek nieoczekiwana zmiana IP: *.biaman.pl 04.01.04, 19:25
                              Dziekuję za przyłaczenie się do mojej dyskusji. Koniec politykierstwa i
                              niewydarzonego śledztwa. Przejmuję wątek!
                              • Gość: Marian-prze Re: nieoczekiwana zmiana miejsc.. IP: *.gdynia.mm.pl 04.01.04, 19:38
                                Gość portalu: Wanna Daniek napisał(a):

                                > Dziekuję za przyłaczenie się do mojej dyskusji. Koniec politykierstwa i
                                > niewydarzonego śledztwa. Przejmuję wątek!

                                A wiecie co na podobną propozycję odpowiedział dowódca Napoleonskiej Gwardii?
                                Wiecie, to posłuchajcie : "MERDE" powiedział General i pszeszedł do historii.
                                Mnie tak butnie odpowiedziec nie wypada wiec skromnie pytam: A co ja i inni
                                śledczy bedą mieli z tego?
                                PS
                                Waruneczki specyzuj Kochaneczku!
                                na pismie KOchaneczku pardon, Kochanno Wanno
                                Tu nie Agora ani GW.

                              • iza.bella.iza A niedoczekanie! 04.01.04, 22:40
                                Słuchaj Danuta,
                                W Wannę przekuta!

                                Rzeczę Ci to jako fanka -
                                Nie wykopuj stąd Marianka,
                                Bo zbyt wiele ryzykujesz -
                                Na me ostrze się wpakujesz!
                                • Gość: Wanna Daniek ja prozą, jak Kobiela IP: *.biaman.pl 04.01.04, 22:54
                                  Marian oczywiście w moim wątku pozostaje. Jest zabezpieczony.
                                  • iza.bella.iza Re: "Gadu gadu - kij do zadu" też Kobiela 04.01.04, 23:04
                                    Gość portalu: Wanna Daniek napisał(a):

                                    > Marian oczywiście w moim wątku pozostaje. Jest zabezpieczony.

                                    Pozostaje naszym Prze.
                                    Niech Danuta o tym wie!
                                    • Gość: WD prozą 2 IP: *.biaman.pl 04.01.04, 23:21
                                      Dziękuje, dołączam ten głos do mojego wątku. Niniejszym nadaję IBI również
                                      tytuł "prze", a także Pielęgniarzowi. PrzEjcie, drodzy państwo, do przodu, i
                                      powiększajcie oglądalność mojego wątku.

                                      p.s. Ja już mam dobre doświadczenia we współpracy w forumowej grupie i wiem, że
                                      Izabella też się nauczy. GP poświadczy, jak będzie potrzeba :)
                                      • goniacy.pielegniarz Re: prozą 2 04.01.04, 23:29
                                        Tak, Izo, nie znajdziesz drugiego człowieka tak dobrze współpracującego w
                                        grupie. Jest to człowiek kompromisu, zawsze można z nim osiągnąć konsensus,
                                        nawet w czasie transformacji wątku :)
                                        • Gość: WóDz tak pracuje grupa IP: *.biaman.pl 04.01.04, 23:37
                                          Prze GP, pierwsze zadanie wykonane wzorowo. Ale proszę nie spuszczać oka z Prze
                                          IBI, bo jakaś narowista tudej.
                                          • goniacy.pielegniarz Re: tak pracuje grupa 04.01.04, 23:40
                                            Czuję, jakby wracały stare czasy. A Iza jeszcze będzie miała okazję Cię poznać.
                                            Zresztą własnie to robi.

                                            p.s. do Izy

                                            Nie martw się. Każdy przez to przechodził :))
                                            • Gość: WóDz pouczenie IP: *.biaman.pl 04.01.04, 23:43
                                              Proszę bez spoufalania się. Iza dostępuje oczywistego zaszczytu, ale nie wolno
                                              jej tego od razu unaoczniać. Jak mawia Mądra Księga: "Zanim przyjmiesz do
                                              paczki nowego Prze, musisz go/ją pierwej przetestować".
                                          • Gość: WóDz skaranie boskie IP: *.biaman.pl 04.01.04, 23:55
                                            no i proszę uważać na język.
                                        • basia.basia Re: prozą 2 05.01.04, 22:38
                                          goniacy.pielegniarz napisał:

                                          > Tak, Izo, nie znajdziesz drugiego człowieka tak dobrze współpracującego w
                                          > grupie. Jest to człowiek kompromisu, zawsze można z nim osiągnąć konsensus,
                                          > nawet w czasie transformacji wątku :)

                                          Fenomenalna pamięć u PrzeGP:))))
                                          • Gość: Szalejący A'Bsurdd żadna pamięć IP: *.biaman.pl 05.01.04, 23:18
                                            improwizował: nie znamy się aż tak długo, by mógł był to twierdzic opierając
                                            się na doświadczeniu.
                                            • goniacy.pielegniarz Re: żadna pamięć 05.01.04, 23:25
                                              Gość portalu: Szalejący A'Bsurdd napisał(a):

                                              > improwizował: nie znamy się aż tak długo, by mógł był to twierdzic opierając
                                              > się na doświadczeniu.


                                              Moja fenomenalna pamięć :) mówi mi, że to było za czasów GP.
                                      • iza.bella.iza Re: Prozą czyli mową rozwiązłą? 04.01.04, 23:32

                                        Z Włodkiem i Ninoczką w grupie
                                        trzymasz władzę nad fanklubem,
                                        Jednak tu - po moim trupie!
                                        Spadaj Danka, bo Cię znielubię.
                                        • Gość: WóDz wybaczam IP: *.biaman.pl 04.01.04, 23:35
                                          Kiedy śmierci
                                          nie życzę Ci
                                          choć bardzo do kary Iza kusi
                                          w mym wątku zostać musi

                                        • iza.bella.iza Uzasadnienie 04.01.04, 23:39
                                          A dlaczego nie chcę Danki?
                                          Bo ja czyham noce, ranki
                                          Na przejęcie Prze. tytułu,
                                          Chcę wyróżnić się z ogółu.
                                          A Ty Danko mi to kwasisz,
                                          Jak niejaki pan Tomasi.

                                          • Gość: WóDz Zgoda IP: *.biaman.pl 04.01.04, 23:47
                                            "Prze" dla Ciebie? - bardzo proszę
                                            Marian nieco się posunie
                                            Takie właśnie plany wnoszę
                                            Ja, WóDz, w "Przech" tabunie.


                                            • Gość: WóDz p.s. prozą 3 IP: *.biaman.pl 04.01.04, 23:53
                                              Sprawa Rolo do odrębnego zbadania.
                                          • Gość: WóDz Ponadto IP: *.biaman.pl 04.01.04, 23:57
                                            wyróżniać się można albo urodą (jak ja), albo intelektem (jak Ty), więc
                                            spokojna głowa. Jesteś we właściwym miejscu.
                        • iza.bella.iza Re: głos w sprawie telewizji i ludzkości 04.01.04, 22:30
                          Twórcy tabloidów, mydlanych oper i różnistych "szoł" twierdzą, że na ich
                          produkty jest zapotrzebowanie społeczne. A ja na to mówię "g...o prawda". To
                          oni tworzą to zapotrzebowanie i w związku z tym twierdzę, że można tworzyć też
                          inne zapotrzebowania. Wystarczy nie wmawiać odbiorcy, że lubi właśnie to a nie
                          tamto i nie wtykać przed emisją dobrego filmu smędzącego krytyka, który sam nie
                          rozumie wymawianych przez siebie słów lecz używa ich bo sugerują, że jest
                          erudytą.
                          Nie wiem, czy Agora rozważając kupno TV miała jakieś ambitne zmiany programowe.
                          Jednak z pewnością koncern ten umiałby wykorzystać owo potężne narzędzie
                          propagandy do bliskich sobie celów. Jakie są te cele? Nikt ich chyba nie zna i
                          dlatego SLD mogło się zmiany w strukturze właścicielskiej Polsatu obawiać.
                          • goniacy.pielegniarz Re: głos w sprawie telewizji i ludzkości 04.01.04, 22:53
                            iza.bella.iza napisała:

                            > Twórcy tabloidów, mydlanych oper i różnistych "szoł" twierdzą, że na ich
                            > produkty jest zapotrzebowanie społeczne. A ja na to mówię "g...o prawda". To
                            > oni tworzą to zapotrzebowanie i w związku z tym twierdzę, że można tworzyć
                            też
                            > inne zapotrzebowania. Wystarczy nie wmawiać odbiorcy, że lubi właśnie to a
                            nie
                            > tamto i nie wtykać przed emisją dobrego filmu smędzącego krytyka, który sam
                            nie
                            >
                            > rozumie wymawianych przez siebie słów lecz używa ich bo sugerują, że jest
                            > erudytą.

                            To prawda, że istnieje coś takiego jak owczy pęd. Najbardziej znanymi
                            przykładami mogą być "Big brother" i "Harry Potter", które już w
                            Polsce "odniosły sukces", zanim się jeszcze pojawiły. Przecież w telewizjach
                            chodzi o oglądalność. Jedna telewizja nie stworzy sobie jakichś standardów
                            całkowicie oderwanych od rzeczywistości i na tej bazie zdobędzie masową
                            popularność. Jeżeli u nas kopiuje się zachodnie wzorce, to nie robi tego jedna
                            telewizja, tylko jest to ogólny pęd. I tutaj zaczyna się walka o widza, czyli o
                            wpływy z reklam. Kto pierwszy, ten lepszy. I nie ma, że boli. Walter miał
                            plany, żeby zrobić telewizję inną niż Polsat, gdzie dominowało discopolo i
                            Rambo co dwa miesiące i zobacz, na czym skończył. Tutaj chodzi zarabianie
                            pieniędzy. Jak kogoś stać, żeby ryzykować taką kasę dla robienia czegoś
                            ambitnego, to może sobie ryzykować, bo zyski są bardzo niepewne. A pieniądze
                            trzeba takie wyłożyć, że szkoda gadać. Nam jest łatwiej mówić, bo to nie nasze
                            pieniądze. A myślisz, że Agorze chodziłoby o masową oglądalność, czy może o
                            wyafinowaną elitę. Zobacz na Gazetę Wyborczą, wizytówkę Agory. Czasami walą
                            takie teksty i to na pierwszych stronach jak w tabloidach. Zwłaszcza przy
                            aferze Rywina.

                            > Nie wiem, czy Agora rozważając kupno TV miała jakieś ambitne zmiany
                            programowe.
                            >
                            > Jednak z pewnością koncern ten umiałby wykorzystać owo potężne narzędzie
                            > propagandy do bliskich sobie celów. Jakie są te cele? Nikt ich chyba nie zna
                            i
                            > dlatego SLD mogło się zmiany w strukturze właścicielskiej Polsatu obawiać.

                            Ale jakie zmiany? Jeżeli chodzi o jakąś propagandę polityczną w programach
                            informacyjnych, to Polsat teraz jest niechętny SLD.
                            • Gość: Wanna Daniek głosy MÓJ WĄTEK ROŚNIE IP: *.biaman.pl 04.01.04, 22:59
                              Dziękuje, kochani, za głosy w moim wątku o telewizji, kulturze i ludzkości.
                              Mariana proszę o przygotowanie konkretnego programu, założeń, celów oraz
                              kontekstu i metodologii mojego wątku. Nie jest to wprawdzie potrzebne, ale
                              przygotować, jak kto chce, można. Fajnie fajnie.

                              p.s. zdaje się, że jestem już na trzecim miejscu pod względem oglądalności.
                              Niedługo ogłoszę, że jestem zwolennikiem podatku liniowego. Ale nie mogę więcej
                              odsłaniać mojej strategii, zwłaszcza, że jeszcze jej nie znam.
                            • iza.bella.iza Re: głos w sprawie telewizji i ludzkości 04.01.04, 23:01
                              goniacy.pielegniarz napisał:


                              >
                              > Ale jakie zmiany? Jeżeli chodzi o jakąś propagandę polityczną w programach
                              > informacyjnych, to Polsat teraz jest niechętny SLD.

                              No przecież napisałam, że nie wiem jakie zmiany. Mogę dodać, że nie wiem nawet
                              czy w ogóle ktoś je planował. Jednak w odpowiedzi na postawiony przez Ciebie
                              problem, to jedyna myśl jaka przyszła mi do głowy. Widać mała ta moja głowa.
                              Podejrzewam, że odpowiedź bliższa prawdy może znaleźć się poprzez analizę
                              bografii Solorza. Wiele tajemniczy to gość, taki "nowyj russkij" znikąd. A w
                              dawnych demoludach "znikąd" ma bardzo dokładny adres.
                              • goniacy.pielegniarz Re: głos w sprawie telewizji i ludzkości 04.01.04, 23:16
                                iza.bella.iza napisała:


                                > No przecież napisałam, że nie wiem jakie zmiany. Mogę dodać, że nie wiem
                                nawet
                                > czy w ogóle ktoś je planował. Jednak w odpowiedzi na postawiony przez Ciebie
                                > problem, to jedyna myśl jaka przyszła mi do głowy.

                                Ja jednak nadal podtrzymuję wersję o coraz większych wpływach właścicieli Agory
                                poprzez rozbudowywanie koncernu jako głównego czynnika przeciw zakupowi
                                Polsatu. Ale takich rzeczy to się raczej nie da zweryfikować. Przynajmniej na
                                forum :)

                                > Widać mała ta moja głowa.

                                Stanowczo zaprzeczam i z miejsca protestuję!

                                > Podejrzewam, że odpowiedź bliższa prawdy może znaleźć się poprzez analizę
                                > bografii Solorza. Wiele tajemniczy to gość, taki "nowyj russkij" znikąd. A w
                                > dawnych demoludach "znikąd" ma bardzo dokładny adres.

                                Mi też się wydaje, że go Apollo w chmurze nie przyniósł, ale o nim chyba ciężko
                                będzie zebrać informacje. Kiedyś ktoś tutaj pisał na forum przy okazji tego, że
                                czemu teraz nazywa się Solorz-Żak (że Żak przyjął po żonie), że nazwisko Solorz
                                przyjął po pierwszej żonie. Nie wiem, czy to prawda, ale to byłoby nawet
                                niezłe. Tym bardziej, że ma na imię Zygmunt, ale znajomi mówią do niego Piotr.
                                Że też facet się nie pogubi :)
      • kataryna.kataryna Re: Do śleczych. Trochę od innej strony. 04.01.04, 21:56
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > "Co możemy dla ciebie zrobić, żebyś nie sprzedawał się Agorze" - takie
        pytanie
        > miało paść w kierunku Solorza na spotkaniu w gabinecie premiera.
        >
        > Cały czas zajmujemy się szczególami, analizujemy fragmenty rozmowy, zeznania
        > przed komisją, itd. Wpuściliśmy trochę całą sprawę w kanał, sprowadzając
        > wszystko do oferty korupcyjnej i stosunków na liniach duży pałac, mały pałac,
        > Agora. A spróbujmy spojrzeć na to z innej strony. Cała oferta korupcyjna (i
        jej
        >
        > treść) były tylko wątkiem pobocznym przy pisaniu ustawy o mediach. Ustawa
        była
        > rozdaniem kart na rynku medialnym na długie lata. Wszyscy patrzymy jednak
        przez
        >
        > pryzmat tych żądań w związku z przychylnością nowego Polsatu dla Millera,
        > pieniędzmi na lewicowy koncern medialny, itd. A to były przecież tylko
        rzeczy,
        > które wyszły trochę przy okazji całej ustawy - na zasadzie: a nuż się uda.
        >
        > Dlaczego więc ekipie Millera tak bardzo zależało na tym, żeby Agora nie mogła
        > kupić Polsatu? Nikt chyba nie wierzy w wersję o trosce SLD o pluralizm w
        > mediach. To całe zamieszanie wokół domaganej się przychylności Agory dla
        > Millera też jest złym kierunkiem myślenia. Przecież Polsat jest bardzo
        > krytyczny wobec rządu i to często jeszcze bardziej od Gazety Wyborczej. Więc
        > nie w tym rzecz. Zresztą całe media prywatne są cięte na SLD. Patrząc więc od
        > strony przedstawiania SLD w mediach, niczego to nie zmieniało. A jednak jakoś
        > nie chcieli zezwolić na sprzedaż Polsatu właśnie Agorze. Czy zachodnie
        > koncerny, które mogłyby ewentualnie kupić Polsat po wejściu Polski do UE,
        > byłyby mniej krytyczne dla Millera? Oczywiście, że nie. Wystarczy spojrzeć na
        > prywatną prasę, która jest w rękach zachodnich. A z kim SLD mogłoby się
        prędzej
        >
        > dogadać, z Michnikiem i Rapaczyńską, u której Miller grilluje, czy może z
        kimś
        > z zagranicy? Dlaczego więc Agora, skoro nie chodziło o obawę o krytykę rządu
        i
        > całej formacji?
        >
        > Jeżeli nie linia polityczna Agory stała na przeszkodzie do kupna Polsatu, to
        > musiało chodzić o coś innego. O tę politykę, której nie widzimy. Strach
        > obleciał SLD na myśl o jeszcze większym rozwoju Agory. Strach przed władzą.
        Nie
        >
        > przed władzą, którą stanowią media pokazujące rzeczywistość ludziom, nie
        strach
        >
        > przed Gazetą Wyborczą czy Polsatem, ale strach przed właścicielami Agory -
        > Rapaczyńską, Niemczyckim i w pewnym sensie Michnikiem, który zachowuje się
        jak
        > rozwydrzony dzieciak, a ma za sobą potężny koncern. Strach przed siłą
        > Rapaczyńskiej i Niemczyckiego. Pamiętacie Staniszkis? "Żaden pojedyńczy kraj
        > nie jest w stanie przeciwstawić się międzynarodowym koncernom". Dlatego
        Miller
        > i spółka tak się bali Agory i zakupu telewizji przez nią. Dlatego tak się
        bali
        > rozwoju Agory. Rapaczyńska już jest wśród 50 najbardziej wpływowych kobiet w
        > Europie. Bali się tego, kto będzie miał jaki realny wpływ na politykę. A to
        > całe roztrząsanie na temat tego, czy Gazeta Wyborcza będzie bardziej
        korzystnie
        >
        > przedstawiać Millera czy nie, to tylko takie zabawy na najbliższą przyszłość,
        > przy okazji.



        "O tę politykę, której nie widzimy" - bardzo ciekawy wątek ale i trochę ponury.
        Może rzeczywiście nie chodzi o to co na scenie tylko o kulisy, których nigdy
        nie poznamy? Nie mam teraz do tego głowy ale warto się przy tym zatrzymać bo
        może rzeczywiście źle szukamy.
    • iza.bella.iza Lektura na niedzielę 04.01.04, 02:13
      W Superekspresie piszą o kolejnej aferze hazardowej - pojawia się tam nazwisko
      obrońcy Lwa. W poniedziałek mam być o tym panu osobny artykuł.


      www.superexpress.pl/Iso/dzisiaj/reportaz/teksty/reportaz_1.shtml
      • Gość: Marian Re: Lektura na niedzielę IP: *.gdynia.mm.pl 04.01.04, 12:16
        iza.bella.iza napisała:

        > W Superekspresie piszą o kolejnej aferze hazardowej - pojawia się tam
        nazwisko
        > obrońcy Lwa. W poniedziałek mam być o tym panu osobny artykuł.
        >
        >
        > www.superexpress.pl/Iso/dzisiaj/reportaz/teksty/reportaz_1.shtml

        Przeczytano, w GW również.
        Myslę, że wiedziano o tem przed procesem.I to może być prawdziwa przyczyna
        zakazu transmisji z procesu.
        Może byc bardzo sensacyjnie!
        • rolotomasi Re: Lektura na niedzielę - poczytaj mi Ma.. 04.01.04, 15:37
          Mówił Marian do HomoCosia/ Mariana/
          Czyli : Sam ze sobą na sam Najlepiej się mam

          Re: Wkurza mnie to, więc piszę śmiało Autor: homosovieticus ‘3.11.29. 14:27
          Gość Marian napisał :

          „ Wkurza mnie to, że tak trudno mi zrozumieć motywy działań drugiego
          człowieka.
          Z jednej strony wiem, że to bardzo dobrze, ale wkurza mnie to ,że pomimo tej
          wiedzy chcę koniecznie zrozumieć Dlaczego ten drugi postępuje tak a nie
          inaczej..
          Najprawdopodobniej to zwykła pycha jest powodem mego wkurzania się na innych
          kiedy ich nie rozumiem.
          Troszeczkę mi ulżyło, że wyrzuciłem to z siebie na forum.
          Kto z nas nie jest po części ekshibicjonista i pyszałkiem ?
          No któż?

          Odpowiedzi na nurtujące Cię pytania znajdziesz dobry i głupi człowieku
          wszędzie, i u Urbana, i w pierwszym kole Buddy, i w Kazaniu na Górze, a nawet w
          u Akwinanty.
          Los człowieczy czy los człowieka, i Bóg i Bondarczuk widzi inaczej w
          szczegółach, ale w kompozycji - podobnie.
          Scena, jak dzieli się z ludźmi chlebem zdobytym u nieprzyjaciela powinna
          Mariana nakłonić do czynów, a nie do " popierdywania " w urojonej komisji.
          Mój Tata mawiał, że władza nie boi się słów !!! Bo to ona przemawia różnymi
          głosami

          Autor: Gość: Marian IP: *.gdynia.mm.pl : ‘3.11.30. 10:06

          homosovieticus napisał :
          „ Odpowiedzi na nurtujące Cię pytania znajdziesz dobry i głupi człowieku
          wszędzie, i u Urbana, i w pierwszym kole Buddy, i w Kazaniu na Górze, a nawet w
          u Akwinanty.
          Los człowieczy czy los człowieka, i Bóg i Bondarczuk widzi inaczej w
          szczegółach, ale w kompozycji podobnie.
          Scena, jak dzieli się z ludźmi chlebem zdobytym u nieprzyjaciela powinna
          Mariana nakłonić do czynów, a nie do " popierdywania " w urojonej komisji.
          Mój Tata mawiał, że władza nie boi się słów !!!
          Bo to ona przemawia różnymi głosami ”

          Czytam, i czytam, i nie rozumiem co człek rad chciał powiedzieć i po co zabrał
          głos.
          Przyznałem się do grzechu pychy . O zmianie władzy myśli, każdy rozsądny
          człowiek gdy z działań władzy nie jest kontent. szansę dają wybory gdy
          ordynacja jest przyjazna demokracji.
          Prawie znowu się wkurzyłem, i znowu na siebie, i znowu z tej samej przyczyny.

          Re: Wkurza mnie to, więc piszę śmiało. Marian*.gdynia.mm.pl ‘3.12.03 23:40
          Gość portalu: pazdzioch napisał(a): [...]

          OK!
          Wkurza mnie że niepotrzebnie tak długo myślę, że myślę
          kpwu
          pozdr:)(

          **
          • Gość: Marian Re: Lektura na niedzielę - poczytaj mi Ma.. IP: *.gdynia.mm.pl 04.01.04, 17:27
            rolotomasi napisał:

            > Mówił Marian do HomoCosia/ Mariana/
            > Czyli : Sam ze sobą na sam Najlepiej się mam
            >
            > Re: Wkurza mnie to, więc piszę śmiało Autor: homosovieticus ‘3.11.29. 14:
            > 27
            > Gość Marian napisał :
            >
            > „ Wkurza mnie to, że tak trudno mi zrozumieć motywy działań drugiego
            > człowieka.
            > Z jednej strony wiem, że to bardzo dobrze, ale wkurza mnie to ,że pomimo tej
            > wiedzy chcę koniecznie zrozumieć Dlaczego ten drugi postępuje tak a nie
            > inaczej..
            > Najprawdopodobniej to zwykła pycha jest powodem mego wkurzania się na innych
            > kiedy ich nie rozumiem.
            > Troszeczkę mi ulżyło, że wyrzuciłem to z siebie na forum.
            > Kto z nas nie jest po części ekshibicjonista i pyszałkiem ?
            > No któż?
            >
            > Odpowiedzi na nurtujące Cię pytania znajdziesz dobry i głupi człowieku
            > wszędzie, i u Urbana, i w pierwszym kole Buddy, i w Kazaniu na Górze, a
            nawet w
            >
            > u Akwinanty.
            > Los człowieczy czy los człowieka, i Bóg i Bondarczuk widzi inaczej w
            > szczegółach, ale w kompozycji - podobnie.
            > Scena, jak dzieli się z ludźmi chlebem zdobytym u nieprzyjaciela powinna
            > Mariana nakłonić do czynów, a nie do " popierdywania " w urojonej komisji.
            > Mój Tata mawiał, że władza nie boi się słów !!! Bo to ona przemawia różnymi
            > głosami
            >
            > Autor: Gość: Marian IP: *.gdynia.mm.pl : ‘3.11.30. 10:06
            >
            > homosovieticus napisał :
            > „ Odpowiedzi na nurtujące Cię pytania znajdziesz dobry i głupi człowieku
            > wszędzie, i u Urbana, i w pierwszym kole Buddy, i w Kazaniu na Górze, a
            nawet w
            >
            > u Akwinanty.
            > Los człowieczy czy los człowieka, i Bóg i Bondarczuk widzi inaczej w
            > szczegółach, ale w kompozycji podobnie.
            > Scena, jak dzieli się z ludźmi chlebem zdobytym u nieprzyjaciela powinna
            > Mariana nakłonić do czynów, a nie do " popierdywania " w urojonej komisji.
            > Mój Tata mawiał, że władza nie boi się słów !!!
            > Bo to ona przemawia różnymi głosami ”
            >
            > Czytam, i czytam, i nie rozumiem co człek rad chciał powiedzieć i po co
            zabrał
            > głos.
            > Przyznałem się do grzechu pychy . O zmianie władzy myśli, każdy rozsądny
            > człowiek gdy z działań władzy nie jest kontent. szansę dają wybory gdy
            > ordynacja jest przyjazna demokracji.
            > Prawie znowu się wkurzyłem, i znowu na siebie, i znowu z tej samej przyczyny.
            >
            > Re: Wkurza mnie to, więc piszę śmiało. Marian*.gdynia.mm.pl ‘3.12.03 23:4
            > 0
            > Gość portalu: pazdzioch napisał(a): [...]
            >
            > OK!
            > Wkurza mnie że niepotrzebnie tak długo myślę, że myślę
            > kpwu
            > pozdr:)(
            >
            > **
            I co wykazałeś?.
            Fantazji dowcipu i kreatywnosci nie staje.
            Mówię Ci daj sobie luz ,bo gówniarzem jesteś ze wszech miar- pod kazdym
            wzgledem- żeby mnie prowadzić za raczkę nawet po forum.A tego przecież
            chciałes.
            Forumowanie to pisanie a pisanie to literatura, a literatura to koncepcyjne
            myslenie , zagladaj do niej czesciej, zamiast zajmować się kowalstwem.Pegaza
            nie podkujesz a i osły coraz trudniej blachy prostuje się mechanicznie (TV)
            ale nie przez rolowanie.Rolować w Polskim Slangu znaczyło albo oszukiwać ,
            wprowadzac w bład albo szkoda słów.
            Czytaj chłopcze literaturę piekną przynajmniej dodatkowo.
            • Gość: Wanna Daniek mój wątek się rozwija IP: *.biaman.pl 04.01.04, 19:28
              Dziekuje obu panom Jekyllowi i Hyde'owi za obfity wkład w moim wątku nt kultury
              i literatury. Będzie dobrze. Damy radę.
              • Gość: Marian-literat Re: mój wątek się rozwija IP: *.gdynia.mm.pl 04.01.04, 19:43
                Kłania się Stevenson jesli pamietam?
                • homosovieticus Re: mój wątek się rozwija 04.01.04, 21:50
                  • homosovieticus Tak się nie robi! wcale a wcale 04.01.04, 21:54
                    Ani flaszki
                    ani kasy
                    ani tego rola
                    co smętnie grymasi
                    :((

                    i chlup do wanny w objecia tomasi
            • rolotomasi Re: Lektura na niedzielę - poczytaj mi Ma.. 05.01.04, 00:52
              Co za Bufon !
              bezbożny.
    • Gość: WóDz Prze Marian - upomnienie IP: *.biaman.pl 04.01.04, 23:41
      czy regulamin powstaje? Proszę w terminie siedmiu dni przedstawić do wglądu
      pozostałym Prze.
      • rolotomasi Lektura na po-niedzielę - poczytaj mi Ma.. 05.01.04, 01:58
        **
        Re: Wkurza mnie to, więc piszę smiało Autor:homosovieticus Data: 03.12.2003 1:08
        FORUM Kraj Forum nr 29,Autor: rolotomasi Data:30.11.2003

        Normalna katolicka rodzina przy niedzielnym obiedzie.

        Pewnej niedzieli ciszę przy obiedzie przerywa 10-letnia córka oświadczając
        poważnie:
        - "Nie jestem już dziewicą".
        Po tych słowach zapada całkowita cisza. Pozbierawszy się ojciec mówi do
        matki:
        - "Marta, ty tu jesteś winna! Jesteś dziwką! Ubierasz sie tak frywolnie, że
        faceci oglądają się za tobą i gwizdają ! Mało tego, zachowujesz się
        obscenicznie przy naszej córce!"
        Do starszej 20-letniej córki krzyczy:
        - "I ty, ty też tu jesteś winna! Tak samo jesteś dziwką! Pieprzysz się z
        pierwszym lepszym kolesiem na naszej sofie kiedy tylko wyjdziemy z domu!
        I to na oczach naszej córki! Kilka dni temu znalazłem na poduszce ślady
        spermy! I nie myśl sobie, że nie wiem o tym, że masz w szafce nocnej
        wibrator! Brudna szmato!"
        Na to wściekła matka wrzeszczy na ojca:
        "Zamknij się, do licha! To właśnie ty powinieneś uważać na to co mówisz. To
        właśnie ty wydajesz pół wypłaty na prostytutki! To ty spacerujesz po
        dzielnicy czerwonych latarni z naszą małą córeczką! A odkąd mamy telewizję
        kablową cały czas oglądasz pornole, nawet przy małej! Żeby już nie wspominać
        o twojej szmatławej sekretarce, która systematycznie robi ci loda i której
        nie wystarcza nawet to, że ją normalnie stukniesz, a ty dzwonisz potem do
        domu i tym swoim anielskim głosikiem rozmawiasz nawet z naszą córką!"
        Zaszokowana i pełna zwątpienia matka zwraca się do córeczki:
        - "Ale jak to się stało, skarbie? Zostałaś zgwałcona, czy dziabnął cię kolega
        z
        klasy?"
        Mała patrzy dużymi oczyma na matkę i mówi:
        - "Ale nie, mamo, pani zmieniła mi rolę w jasełkach, nie jestem już dziewicą,
        tylko pastereczką."

        by lw23 warszawa.adsl.tpnet
        • Gość: wd niniejszym IP: *.biaman.pl 05.01.04, 02:01
          rezygnuję z przewodzenia wątkowi.
          • Gość: Marian Re: niniejszym powrót do normalnosci IP: *.gdynia.mm.pl 05.01.04, 02:10
            Gość portalu: wd napisał(a):

            > rezygnuję z przewodzenia wątkowi.


            Nareszcie!
            • Gość: wd nie sądzę, rolo IP: *.biaman.pl 05.01.04, 02:38
            • Gość: wd nie sądzę, homo IP: *.biaman.pl 05.01.04, 02:39
              • Gość: Marian Re: nie sądzę, homo, nie sadzcie żebyście nie byli IP: *.gdynia.mm.pl 05.01.04, 02:40
                potępieni.
                Czemu nie spicie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka