Gość: U IP: *.dialup.sprint-canada.net 13.11.03, 02:23 Jeden papiezyk blogoslawil czyny Hitlera, a drugi blogoslawi tych, ktorzy hitlerowskim czynom sie sprzeciwiali. Politycznie nieomylni sa te papiezyki. Zawsze na czasie. Zawsze wiedza co zrobic. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: alicja Re: List Papieża do Ireny Sendler IP: *.net.autocom.pl 13.11.03, 02:33 Gość portalu: U napisał(a): > Jeden papiezyk blogoslawil czyny Hitlera, a drugi > blogoslawi tych, ktorzy hitlerowskim czynom sie > sprzeciwiali. Politycznie nieomylni sa te papiezyki. > Zawsze na czasie. Zawsze wiedza co zrobic.>>>.. Szanowny UUUUUUU. Należało raczej pomyśleć sobie to co napisane zostało. To nienajmądrzejszy komentarz. Ta Pani uratowała około 2500 żydowskich dzieci.Pochyl przed nią czoło wraz z papieżem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Palnick List domniemanego świętego do laickiej świętej. IP: *.stenaline.com 13.11.03, 02:47 Bardzo miły jest ton tego listu. Apostolskie błogosławieństwo mógł sobie darować. Sam powinien zabiegać o dobre słowo tej wspaniałej kobiety, godnego najwyższego szacunku człowieka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chala Re: List Papieża do Ireny Sendler IP: *.rdu.bellsouth.net 13.11.03, 03:08 Irena Sendler ratowala Zydow, papiez ratowal Niemcow. O co ci chodzi? To sa dwie bardzo rozne sprawy.Nikt papiezowi nie dawal ordru za ratowanie Zydow i sprzeciwianie sie Hitlerowi. Czyzbym sie mylila? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: U Re: List Papieża do Ireny Sendler IP: *.dialup.sprint-canada.net 13.11.03, 03:34 Nie chodzi mi tutaj tylko i wylacznie o postawe i zasluge kobiety. Poprostu miala szanse, mozliwosc i co najwieksze - odwage, by innych ratowac w tak bardzo narazajacej siebie na smierc sytuacji. Takich kobiet, z taka intencja i czynem w czasie wojny bylo duzo. Ta akurat zostala wyrozniona bo ratowala Zydow. Chodzi mi tutaj w mojej wypowiedzi o cale papiestwo. Otoz w tym samym czasie, kiedy ta dzielna kobieta narazala swoje zycie, papiez w Rzymie chylil glowe i blogoslawil Hitlera. Hitler jak wiemy przegral i zostal opluty. Kolejny papiez juz nie chyli czola przed Hitlerem i nie popiera jego czynow, lecz tych, ktorzy im sie sprzeciwiali. Chodzi mi tez o to. Skoro papiestwo wciaz twierdzi ze sa nieomylni (do niedawna byli nawet swietymi), to dlaczego na przeciagu 60 lat zaistniala taka rozbieznosc w ich " swietych szatach"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ouimet Re: List Papieża do Ireny Sendler IP: *.sympatico.ca 13.11.03, 03:56 u-ty naprawde jestes takim kretynem,czy tylko szpanujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: U Re: List Papieża do Ireny Sendler IP: *.dialup.sprint-canada.net 13.11.03, 04:08 Szpanuje w czym? Pokaz mi dowody tego szpanu. Kretynem moze i jestem, ale musisz mi to udowodnic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda Re: List Papieża do Ireny Sendler IP: *.gdynia.mm.pl 13.11.03, 08:15 Gość portalu: U napisał(a): > Szpanuje w czym? Pokaz mi dowody tego szpanu. Kretynem > moze i jestem, ale musisz mi to udowodnic. To dosyć łatwe. Papież z czasów wojny, a więc Pius XII to nie jest ta sama osoba, co papież obecny - Jan Paweł II. Gdyby papież nic napisał, to też byś się na nim uwiesił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JAP Re: List Papieża do Ireny Sendler IP: *.souyaku.taihoyakuhin.jp / 210.158.206.* 13.11.03, 09:22 Nie trzeba, to sie rzuca w oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: UjestKretyn Re: List Papieża do Ireny Sendler IP: *.riz.pl / 192.168.67.* 13.11.03, 10:13 wcale nikt tego robi nie musi, starczy ogólne stwierdzenie. Przeciez to sie od razu rzuca w oczy. Aha, nie dosy, ze kretyn to jeszcze zaslepiony i pozujacy na erudyte.tfu! Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: List Papieża do Ireny Sendler 13.11.03, 12:17 Gość portalu: U napisał(a): > Szpanuje w czym? No właśnie o to chodzi, że nie bardzo masz czym. Pokaz mi dowody tego szpanu. Kretynem > moze i jestem, ale musisz mi to udowodnic. Po co? Sam to nieźle robisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lobo Re: List Papieża do Ireny Sendler IP: *.chello.pl 13.11.03, 06:12 Papież nieomylny jest tylko w kwestiach dogmatów wiary, a nie w sprawach świeckich, ergo z papieżem można się nie zgadzać w kwestiach politycznych; tylko spory w kwestiach dogmatycznych grożą ekskomuniką. Zanim mianujesz się w dowolnej sprawie ekspertem, bądź łaskaw co nieco przeczytać. Lobo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oświecony Re: List Papieża do Ireny Sendler IP: *.proxy.aol.com 13.11.03, 07:34 Historia to nie historyjki. Trzeba znać fakty, a nie powtarzać wyssane z palca bzdury. "Ci co wiedzą milczą. Ci co nie wiedzą - mielą ozorem". Odpowiedz Link Zgłoś
monash Re: List Papieża do Ireny Sendler 13.11.03, 23:10 ZYXior , a ty podziekowales Polakom za uratowanie zycia ? Moze w koncu opowiesz historie swej rodziny w czasie wojny! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PL Re: List Papieża do Ireny Sendler IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.03, 04:22 A w Kanadzie to wszystko w porządku? Chyba jest OK skoro nawet z psychiatryka można coś w sieć puścić! Stenaline-bez komentarza- on jest nieuleczalny! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: U Re: List Papieża do Ireny Sendler IP: *.dialup.sprint-canada.net 13.11.03, 04:37 A co ma tutaj Kanada wspolnego? Chcesz Kanade tu wmieszac? Tak mieszaja wlasnie psychicznie niesprawni. Czy cos ci sie nie podoba w moich wypowiedziach? Moze zaprzeczysz, i powiesz ze Watykan nie popieral Hitlera, ktory wlasnie te ratowane ofiary, przez tutaj opisana kobiete, do getta wsadzil. Dzisiaj oczywiscie papiestwo Waszyngtonowi sie klania i jak zawsze wielkiej kasie. A moze powiesz ze jest inaczej? Tak, Unia tez jest bogata. Nie bez przyczyny tez i blogoslawiona przez Swietego. Moze mi powiesz "madry" czy burdele w tej Unii, pedalstwo prawne, handel kobietami itp. tez papiezyk blogoslawi??? Obluda, jakie jest twoje imie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ludwik Re: List Papiez˙a do Ireny Sendler IP: *.mts.net 13.11.03, 05:49 Gos´c´ portalu: U napisa?(a): > A co ma tutaj Kanada wspolnego? Chcesz Kanade tu > wmieszac? Tak mieszaja wlasnie psychicznie niesprawni. > Czy cos ci sie nie podoba w moich wypowiedziach?= ================================================================ Moze > zaprzeczysz, i powiesz ze Watykan nie popieral Hitlera, > ktory wlasnie te ratowane ofiary, przez tutaj opisana > kobiete, do getta wsadzil. Dzisiaj oczywiscie > papiestwo Waszyngtonowi sie klania =============================================================== Cala historia papiestwa to tez malenka czastka historii gatunku ludzkiego. Osadzanie przeszlosci z perspektywy naszych czasow nie jest latwe.Prawdopodobnie kazde nastepne pokolenie bedzie mialo swoj wlasny niezalezny osad tamtych lat i wydarzen.200 lat w calej historii Homo Sapiens to niewiele ,jednak wlasnie 200lat temu dokonala sie rewolucja przemyslowa,a wraz z nia nagly przyrost ludnosci.200 lat temu bylo nas zaledwie 700 milionow . W XX wieku z biedy ,nedzy,a takze nienawisci i upodlenia zrodzily sie faszyzm i komunizm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vin DLACZEGO ? IP: 213.56.66.* 13.11.03, 04:58 dlaczego dopiero teraz ? odpowiedz lepiej przemilczec... vin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vin DLACZEGO ? IP: 213.56.66.* 13.11.03, 05:03 dlaczego dopiero teraz ? lepiej jest nam udawac, ze nie wiemy dlaczego... pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: U Re: DLACZEGO ? IP: *.dialup.sprint-canada.net 13.11.03, 05:26 A no, moze i lepiej te odpowiedz przemilczec, ale slowa same sie nasuwaja. Otoz ten list napisal dopiero teraz, bo kobieta, tak jak napisane jest w artykule, zostala odznaczona specjalna nagroda. Czyli teraz jest slawna w Watykanie rowniez. Watykan lubi troche "holywodzkie" slawy, czy cos "glosne". Reagena papiezyk tez mocno kochal, a ten pewnie papiezyka (chociaz?). Dzisiaj choruja na te sama chorobe. Ach, te choroby, one tez w przyjazni chodza po ludziach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: debil Re: List Papieża do Ireny Sendler IP: *.utaonline.at 13.11.03, 06:21 jak sie czyta te wasze posty mozna sie zalamac : jeden belkot jakichs psycholi lepiej zapiszcie sie na jakis kurs pozwalajacy wam dokonczyc podstawowke, bo wasz poziom to dno umyslowe i pomieszanie pojec. tylko wspolczuc prymitywizmu myslenia i prostactwa intelektualnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Płk. Kwiatkowski Re: List Papieża do Ireny Sendler IP: 195.136.72.* 13.11.03, 08:05 zaprzeczysz, i powiesz ze Watykan nie popieral Hitlera, ======================================================= Oczywiście, że zaprzecam bo to bzdura Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EDEK Re: List Papieża do Ireny Sendler IP: *.ertel.com.pl 13.11.03, 08:05 Zgadzam się z przedmówcą - jakiś pierdolony nieuk rozpętał swoim prymitywnym bełkotem pseudoanalizę relacji Kościół-Reśzta Świata. Trzeba byc całkowitym ignorantem żeby wyjeżdżać z takimi tekstami na forum internetowym- tony książek traktują o tym temacie i tony prac o tym napisano- a jeden ciul taki jak "U" próbuje uprawiać dyskusję w formie czterowersowych pierdnięć psychointelektualnych. Z Kanady lepiej widać obraz świata??? Pewny jestem że z księżyca jeszcze lepiej. Pakuj się i w drogę batonie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bubu Re: List Papieża do Ireny Sendler IP: *.upc-c.chello.nl 13.11.03, 08:28 u moze twoja wypowiedz jest troche nie na temat w tym miejscu ale calkowicie sie z nia zgadzam.papiez jest politykiem jak kazdy inny prezydent innego panstwa dlatego zawsze patrzy na interes polityczny swojego panstwa <watykanu> i tak samo jak innych wladcow mozna go krytykowac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: List Papieża do Ireny Sendler IP: *.magusz.net / 192.168.17.* 13.11.03, 11:51 Z wypowiedzi różnych polonusów z Kanady I USA wynika, że słuszna jest o nich tam opinia i "polish jokes" są całkowicie zasadne. Poziom prezentowanego tu przez nich prymitywizmu, analfabetyzmu i chamstwa znacznie przekracza średnią obserwowana w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bernard Re: List Papieża do Ireny Sendler IP: 62.88.128.* 13.11.03, 13:21 Pani Irena SANDLER ' wspanialy CZLOWIEK! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziwiony Re: List Papieża do Ireny Sendler IP: *.milwaukee.k12.wi.us 13.11.03, 14:29 Gość portalu: U napisał(a): > Jeden papiezyk blogoslawil czyny Hitlera, a drugi > blogoslawi tych, ktorzy hitlerowskim czynom sie > sprzeciwiali. Politycznie nieomylni sa te papiezyki. > Zawsze na czasie. Zawsze wiedza co zrobic. To trzeba bylo az 60 lat, aby podziekowac tej bohaterskiej kobiecie, ktora ryzykowala zyciem? Dla Gościa portalu U wazniejsza jest antypapieska ironia, niz Irena Sendler i jej czyn? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: U Re: List Papieża do Ireny Sendler IP: *.75.52.86.Dial1.Boston1.Level3.net 13.11.03, 16:55 A gdzie ten obywatel byl dotad? Nie wiedzial?Moze za bardzo byl zajety przepraszaniem.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X345 Re: List Papieża do Ireny Sendler IP: *.telia.com 13.11.03, 17:52 Pius XI milczal w obliczu Zaglady. Jan Pawel II napisal sympatyczny list do kobiety ktora nie tylko milczala. Umowmy sie ze to zmiana w pozytywnym kierunku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon Re: List Papieża do Ireny Sendler IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 23:09 Owszem, pozytywna. Tyle tylko,ze jakos nie jestem w stanie uwierzyc w szczerosc intencji Watykanu. Brak jest bowiem idacych za nimi dzialan.Papiez przeprosil juz chyba wszyskich ktorym KK wyrzadzil mniejsze lub wieksze krzywdy. I co? I nic! Pustoslowie.Czysta poprawnosc polityczna na uzytek mediow i ksztaltowania nadszarpnietego wizerunku Stolicy Apostolskiej. Dla Pani Sandler zas - bo to Ona jest tu najwazniejsza - glebokie wyrazy podziwu i szacunku. Nisko chyle przed Pania glowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martsy przybywajcie ciule IP: *.237.45.207.adsl.by.worldonline.dk 13.11.03, 21:55 Gość portalu: U napisał(a): > Jeden papiezyk blogoslawil czyny Hitlera, a drugi > blogoslawi tych, ktorzy hitlerowskim czynom sie > sprzeciwiali. Politycznie nieomylni sa te papiezyki. > Zawsze na czasie. Zawsze wiedza co zrobic. A w odwodzie jest zawsze jakis tepy, malostkowy, urbanoidalny ciul, ktory sprobuje wszystko obryzgac lajnem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pamawa Nie mow falszywego swiadectwa (czesc1) IP: *.infonet.gze.pl 13.11.03, 22:46 przeciw blizniemu swemu. Mam tylko niewielka nadzieje, ze robisz to nieswiadomie a nie ze zlej woli. Przesylam Ci fragmenty encykliki papieza Piusa XI z 1937 roku nt. sytuacji kosciola (i nie tylko)w Niemczech hitlerowskich: PIUS XI ENCYKLIKA O POŁOŻENIU KOŚCIOŁA W RZESZY NIEMIECKIEJMIT BRENNENDER SORGE, Dan w Watykanie, w Niedzielę Męki Pańskiej, dnia 14 marca 1937 r. l. TROSKA PAPIEŻA 1. Z wielką troską i z wrastającym zdziwieniem patrzymy od dłuższego czasu na udręczenie Kościoła, na wzmagające się uciemiężenie katolików, dochowujących mu wierności w tym kraju i w tym narodzie, któremu kiedyś św. Bonifacy przyniósł radosną wieść o Chrystusie i Królestwie Bożym. 2. ODWIEDZINY I RELACJE BISKUPÓW NIEMIECKICH 2. Troski naszej bynajmniej nie umniejszyło to, co zgodnie z prawdą i ze swym obowiązkiem powiedzieli Nam przedstawiciele najdostojniejszego Episkopatu, odwiedzając Nas w czasie choroby. Mówili Nam wiele rzeczy pocieszających i wzniosłych o walce swych wiernych za wiarę, lecz pomimo całej swej miłości ku narodowi i ojczyźnie i pomimo ich tak usilnego starania o sąd obiektywny, nie mogli pominąć wiele rzeczy złych i przykrych. ...Lecz otwartość, jaka przystoi naszemu urzędowi apostolskiemu, pełnemu odpowiedzialności, i pragnienie, by Wam i całemu światu chrześcijańskiemu przedstawić rzeczywistość w całej doniosłości, zmuszają Nas także do tego, by dodać słowa: Nie mamy większej troski i gorszego cierpienia, jak gdy słyszymy, że wielu opuszcza drogę prawdy (por. 2 Piotra 2, 2). I. KONKORDAT Z RZESZĄ l. POWODY ZAWARCIA KONKORDATU 3. Gdyśmy, Czcigodni Bracia, w lecie 1933 r. uwzględniając inicjatywę Rządu Rzeszy, polecili wznowić pertraktacje konkordatowe, nawiązujące do długoletniego poprzedniego projektu, i ku zadowoleniu was wszystkich zakończyć je uroczystym traktatem, kierowała nami, jak tego wymaga nasz obowiązek, troska o wolność zbawczego posłannictwa Kościoła w Niemczech i o zbawienie dusz mu powierzonych - równocześnie jednak wpłynęło na naszą decyzję szczere pragnienie, by rzeczywiście przyczynić się do dalszego pokojowego rozwoju i do dobra narodu niemieckiego. Pomimo wielu ważkich wątpliwości powzięliśmy jednak wtedy decyzję, by swej zgody nie odmówić. Chcieliśmy wówczas Naszym synom i córkom w Niemczech w miarę możności zaoszczędzić tarć i cierpień, których w ówczesnych stosunkach z całą pewnością można by się było spodziewać. Chcieliśmy wówczas wszystkim pokazać czynem, że szukając jedynie Chrystusa i tego, co do Chrystusa należy, wyciągamy do wszystkich rękę do zgody, tak długo, dopóki ktoś jej nie odtrąci. 2. ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA WALKI RELIGIJNE 4. Jeżeli drzewo pokoju, wsadzone przez Nas w najczystszej intencji do ziemi niemieckiej, nie przyniosło tych owoców, których żeśmy dla dobra narodu pragnęli, to nikt w całym świecie, kto oczy ma, by widzieć, i uszy, by słyszeć, nie będzie już mógł obecnie powiedzieć, że wina leży po stronie Kościoła i Jego Głowy. Nauka poglądowa ostatnich lat wyjaśnia, kto ponosi odpowiedzialność. Ujawnia ona knowania, których od samego początku jedynym celem było zniszczenie. W bruzdy, w których usiłowaliśmy posadzić nasienie szczerego pokoju, inni - jak ów inimicus homo (nieprzyjazny człowiek), o którym wspomina Pismo Św. (Mat. 13, 25) - posiali kąkol nieufności, niezgody, nienawiści, oszczerstwa, zasadniczej nieprzyjaźni ukrytej i otwartej, z tysiąca źródeł płynącej i wszelkimi środkami posługującej się w stosunku do Chrystusa i Jego Kościoła. Oni i tylko oni oraz ich ukryci i widoczni pomocnicy ponoszą odpowiedzialność za to, że zamiast tęczy pokoju na horyzoncie Niemiec widoczna jest chmura dzielących walk religijnych... 4. POWODY UMIARKOWANIA ZE STRONY PAPIEŻA 6. Okazywane przez Nas pomimo wszystko umiarkowanie nie było podyktowane względami na korzyści ziemskie albo niegodną słabością, lecz wypływało jedynie z pragnienia, by wraz z kąkolem nie wyrwać roślin wartościowych, z chęci, by nie prędzej wydać sąd publiczny, aż umysły dojrzeją do przekonania, że sąd taki stał się nieunikniony; dalej podyktowane ono było zdecydowaną wolą, by nie prędzej zaprzeczyć definitywnie u innych wolę zachowania paktu, ażby spiżowy głos rzeczywistości na strzępy podarł zasłony, którymi według pewnego planu potrafiono i potrafi się ukryć atak przeciwko Kościołowi, i dzisiaj jeszcze, kiedy otwarta walka przeciwko szkole wyznaniowej, chronionej konkordatem, i kiedy pozbawienie głosu katolickich rodziców i wychowawców w szczególnie ważnej dziedzinie życia kościelnego uwydatniają przejmującą grozą powagę położenia i bezprzykładny ucisk sumienia wierzących chrześcijan - dzisiaj jeszcze ojcowska troska o zbawienie dusz każe Nam nie pozostawić bez uwzględnienia istniejącej jeszcze, choć małej nadziei powrotu do przestrzegania umowy i do porozumienia. 5. OBRONA PRAW W PRZYSZŁOŚCI 7. Idąc za prośbami najdostojniejszego episkopatu, i w przyszłości nie przestaniemy u kierowników waszego narodu wstawiać się za pogwałconym prawem i niezależnie od powodzenia czy od niepowodzenia - kierując się tylko głosem sumienia i spełniając swe posłannictwo pasterskie, bezustannie przeciwstawiać się będziemy umysłowości, która bezsporne prawo chce stłumić otwartym lub ukrytym gwałtem. 6. SŁOWA POKRZEPIENIA 8. ...My zaś zwracamy się dzisiaj do was i przez was do katolików Niemiec, ...W tej godzinie, kiedy ich wiara w ogniu uciemiężenia oraz ukrytego i otwartego prześladowania, jest poddana próbie ...i kiedy spotykają się z niezliczonymi formami zorganizowanej religijnej niewoli; kiedy dotkliwie daje im się we znaki brak nauki zgodnej z prawdą i nie mają możności obrony II. PRAWDZIWA WIARA W BOGA 2. ATEISTYCZNY PANTEIZM 10. Kto, hołdując panteistycznej mglistości, utożsamia Boga ze światem, kto z Boga czyni coś ziemskiego i ze świata coś boskiego, nie należy do wierzących w Boga. 3. ATEIZM WIERZEŃ STAROGERMAŃSKICH 11. Kto, idąc niby za wierzeniami starogermańsko-przedchrześcijańskimi, na miejsce Boga osobowego stawia groźne nieosobowe fatum, ten przeczy mądrości Bożej i Opatrzności, która "dosięga mocą od końca aż do końca i urządza wszystko łagodnością" (Mądr. l, 3) i wszystko prowadzi ku dobremu. Taki człowiek nie może sobie rościć prawa, by go zaliczono do wierzących w Boga. 4. ATEIZM WIERZEŃ RASOWYCH, NARODOWYCH, PAŃSTWOWYCH 12. Kto wynosi ponad skalę wartości ziemskich rasę albo naród, albo państwo, albo ustrój państwa, przedstawicieli władzy państwowej albo inne podstawowe wartości ludzkiej społeczności, które w porządku doczesnym zajmują istotne i czcigodne miejsce, i czyni z nich najwyższą normę wszelkich wartości, także religijnych, i oddaje im cześć bałwochwalczą, ten przewraca i fałszuje porządek rzeczy stworzony i ustanowiony przez Boga-Człowieka i daleki jest od prawdziwej wiary w Boga i od światopoglądu odpowiadającego takiej wierze. 6. POWSZECHNOŚĆ PRZYKAZAŃ BOŻYCH I POSŁUSZEŃSTWO WZGLĘDEM NICH 14. Ten Bóg jako najwyższy władca dał swe przykazania. Mają one znaczenie niezależnie od czasu i przestrzeni, niezależnie od kraju i rasy. Jak Boże słońce wszystko oświeca, tak też prawo jego nie uznaje żadnych przywilejów i wyjątków. Rządzący i podwładni, ukoronowani i nie noszący korony, bogaci i ubodzy w ten sam sposób podlegają jego słowu. ... 7. RZEKOMY BÓG NARODOWY I RASOWY 15. Tylko płytkie umysły mogą popaść w ten błąd, by mówić o Bogu narodowym, o religii narodowej, tylko oni mogą podjąć daremną próbę, by w granicach jednego tylko narodu, w ciasnocie krwi jednej rasy zamknąć Boga, Stwórcę wszechświata, Króla i Prawodawcę wszystkich narodów, wobec którego wielkości są narody jakoby krople u wiadra (Iz. 50, 15). 9. POCHWAŁA ZA SPEŁNIENIE OBOWIĄZKU 17. Dziękujemy wam, Czcigodni Bracia, waszym kapłanom i wiernym, którzy spełnili i spełniają swe obowiązki chrześcijańskie w obronie praw Majestatu Bożego przeciwko agresywnemu neopogaństwu, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pamawa Nie mow falszywego swiadectwa (czesc2) IP: *.infonet.gze.pl 13.11.03, 22:49 przeciw blizniemu swemu. Przesylam czesc druga encykliki papieza Piusa XI z 1937 r. na temat sytuacji w Niemczech hitlerowskich: PIUS XI ENCYKLIKA O POŁOŻENIU KOŚCIOŁA W RZESZY NIEMIECKIEJ czesc 2. IV. PRAWDZIWA WIARA W KOŚCIÓŁ 2. JEDNOŚĆ I POWSZECHNOŚĆ KOŚCIOŁA 22. Kościół ustanowiony przez Zbawiciela jest jeden - ten sam dla wszystkich narodów. Pod jego kopułą, otaczającą jak firmament całą ziemię, jest miejsce i ziemia rodzinna dla wszystkich narodów i języków, jest możność rozwoju dla wszystkich właściwości, doskonałości, zadań i powołań, jakimi Bóg, Stwórca i Odkupiciel, obdarzył jednostki i społeczeństwa. Macierzyńskie serce Kościoła jest dość wielkie i dość szerokie, by w rozwoju tych właściwości i darów poszczególnych w myśl woli Bożej widzieć raczej bogactwo rozmaitości niż niebezpieczeństwo rozdziałów. Cieszy go wysoki poziom duchowy jednostek i narodów. Z radością i dumą macierzyńską widzi w ich udatnych czynach owoce wychowania i znaki postępu, którym błogosławi i dopomaga do rozwoju, gdzie tylko to uczynić może zgodnie z swym sumieniem. ... 6. NACISK NA WYSTĘPOWANIE Z KOŚCIOŁA I BOHATERSTWO WIERNOŚCI 26. W waszych okolicach, Czcigodni Bracia, coraz głośniej odzywają się głosy, nawołujące do wystąpienia z Kościoła. Wśród przywódców tego ruchu są często tacy, którzy zajmują stanowiska urzędowe i przez to starają się wywołać wrażenie jakoby wystąpienie z Kościoła i połączona z tym niewierność wobec Chrystusa-Króla była szczególnie przekonywującym i pełnym zasługi sposobem okazywania swej wierności wobec obecnego państwa. Przez ukryte i jawne środki przymusu, przez lęk i groźbę szkód gospodarczych, zawodowych, obywatelskich i innych wywiera się na przywiązanie do wiary katolików a szczególnie pewnych klas katolickich urzędników taki nacisk, który jest i sprzeczny z prawem i nieludzki. Cale nasze ojcowskie współczucie i najgłębsza litość towarzyszą tym, którzy tak drogo muszą okupić swą wierność dla Chrystusa i Kościoła. ... A dla tych, którzy sądzą, że zewnętrzne wystąpienie z Kościoła mogą pogodzić z wewnętrzną wiernością dla Kościoła, niech będą poważnym ostrzeżeniem słowa Zbawiciela: "Kto mnie się zaprze przed ludźmi, tego i ja się zaprę przed Ojcem, który jest w niebiesiech" (Łuk. 12, 9). V. PRAWDZIWA WIARA W PRYMAT 2. KOŚCIOŁY NARODOWE 28. Jeżeli ludzie, którzy nie są nawet zgodni w wierze w Chrystusa, nęcą was mirażem narodowego kościoła niemieckiego, to wiedźcie, że nie będzie on niczym innym jak tylko zaprzeczeniem jednego Kościoła Chrystusowego... VI. UNIKAĆ PRZEKRĘCANIA ŚWIĘTYCH SŁÓW I POJĘĆ 2. OBJAWIENIE CHRZEŚCIJAŃSKIE I RZEKOME OBJAWIENIE KRWI, RASY I HISTORII 30. Objawienie w znaczeniu chrześcijańskim oznacza słowo Boże wypowiedziane do ludzi. Używanie słowa tego na określenie "podszeptów" krwi i rasy, dla wyrażenia promieniowania historii jakiegoś narodu wprowadza w każdym razie zamieszanie. Nie warto takiej fałszywej monety brać do językowego skarbca wierzącego chrześcijanina. 4. NIEŚMIERTELNOŚĆ CHRZEŚCIJAŃSKA I RZEKOMA NIEŚMIERTELNOŚĆ NARODU 32. Nieśmiertelność w pojęciu chrześcijańskim oznacza życie człowieka po śmierci doczesnej jako jednostki osobowej dla wiecznej nagrody lub wiecznej kary. Kto przez słowo nieśmiertelność nie chce oznaczyć nic innego, jak zbiorowe życie w dalszym istnieniu ziemskim swego narodu przez czas bliżej nieokreślony, ten przekręca i fałszuje jedną z podstawowych prawd wiary chrześcijańskiej, podrywa fundamenty wszelkiego światopoglądu religijnego, domagającego się porządku moralnego. ... 8. NADPRZYRODZONOŚĆ CHRZEŚCIJAŃSKA I RZEKOMA NADPRZYRODZONOŚĆ NIEMIECKOŚCI 36..."Patrzcie jak wielką miłość okazał nam Ojciec, że dziećmi nazwani zostaliśmy i jesteśmy" (l Jan 3, l). Odrzucenie tego nadprzyrodzonego wyniesienia przez łaskę, z racji rzekomej niemieckości, jest błędem, jest otwartym wypowiedzeniem walki jednej z podstawowych prawd chrześcijańskich. ... VII. NAUKA MORALNA I PORZĄDEK MORALNY 3. POŻYTECZNE DLA NARODU 40. To musi być także sprawdzianem dla zasady: "Prawem jest to, co, narodowi przynosi pożytek". Można wprawdzie zdaniu temu nadąć sens właściwy, jeżeli je się rozumie w tym znaczeniu, że to, co jest moralnie złe, nigdy nie może być prawdziwie korzystne dla dobra narodu. Już dawni poganie uznali, że zdanie to, by mogło być naprawdę dobre, musi być odwrócone i brzmieć: "Nigdy nie jest coś pożyteczne, co równocześnie nie jest moralnie dobre. I nie dlatego jest coś moralnie dobre, że jest pożyteczne, lecz dlatego jest pożyteczne, że jest moralnie dobre" (Cicero, De officiis 3, 30). Owa zasada, oderwana od tej normy moralnej, oznaczałaby bezustanny stan wojenny pomiędzy poszczególnymi narodami. 4. JEDNOSTKA I SPOŁECZEŃSTWO 41. W życiu wewnętrznym państwa, mieszając dziedzinę pożytku i dziedzinę prawa, zapoznaje ona zasadniczą prawdę, że człowiek jako osoba posiada prawa dane mu od Boga, przeto muszą one być strzeżone przed wszelkimi atakami ze strony społeczeństwa, które by chciało im zaprzeczyć, zniszczyć je lub zlekceważyć. Gardzić tą prawdą, to znaczy nie widzieć, że ostatecznie określamy i poznajemy dobro ogólne, biorąc za podstawę zarówno naturę człowieka, godzącą harmonijnie prawa jednostki i obowiązki ogólne, jak i cel społeczności, który również określany jest przez naturę. Bóg chciał, by społeczność istniała jako środek pełnego rozwoju zdolności indywidualnych i społecznych, które człowiek przez wzajemną wymianę ma wykorzystać dla dobra swego i dobra wszystkich innych. Bóg chciał również, by owe ogólniejsze i wyższe wartości, które może zrealizować tylko społeczność a nie jednostka, istniały ostatecznie dla człowieka, by służyły jego przyrodzonemu i nadprzyrodzonemu rozwojowi - i jego udoskonaleniu. Oddalić się od tego porządku znaczy wstrząsnąć samymi podstawami, na których opiera się społeczność, i narazić na szwank spokój, bezpieczeństwo i samo istnienie społeczności. 6. PRAWO RODZICÓW DO RELIGIJNEGO WYCHOWANIA DZIECI 43. Rodzicom sumiennym, świadomym swego wychowawczego obowiązku, przysługuje najpierwotniejsze prawo wychowania dzieci, danych im przez Boga, w duchu prawdziwej wiary i według jej zasad i przepisów. Prawa i inne rozporządzenia, które nie uznają tego przyrodzonego prawa rodziców w sprawach szkolnych, lub też przez groźbę i przymus odbierają im wszelką wartość praktyczną, są sprzeczne z prawem przyrodzonym i w najgłębszych swych podstawach niemoralne.... IX. DO MŁODZIEŻY l. PROPAGANDA ANTYCHRZEŚCIJAŃSKA 45. Tysiące języków głosi wam dzisiaj ewangelię, która nie jest objawiona przez Ojca niebieskiego. Tysiące piór stoi na usługach pozornego chrześcijaństwa, które nie jest chrześcijaństwem Chrystusa. Prasa i radio zasypują was codziennie wytworami o treści wrogiej Kościołowi i wierze i atakują bezceremonialnie i bez żadnych skrupułów wszystko, co dla was musi być wzniosłe i święte. 2. CIERPIENIA I WYTRWAŁOŚĆ MŁODZIEŻY 46.Wiemy, że bardzo wielu z was wskutek swej wierności dla wiary i Kościoła i wskutek swej przynależności do stowarzyszeń katolickich, chronionych przez konkordat, musiało i musi cierpieć widząc, że się nie rozumie ich wierności wobec ojczyzny, ze ją się podaje w wątpliwość, że jej się uwłacza a nawet zaprzecza, nadto musieli i muszą oni ponosić wiele szkód w życiu zawodowym i towarzyskim. Wiemy dobrze, że w waszych szeregach znajduje się niejeden nieznany żołnierz Chrystusowy, który z bólem w sercu, lecz z głową w górę wzniesioną znosi swój los i znajduje pociechę jedynie w myśli, że cierpi zelżywość dla imienia Jezusowego (Dz. Ap. 3, 41). 3. WOLNOŚĆ STOWARZYSZEŃ MŁODZIEŻOWYCH I WARUNKI PRZYMUSU 47. ...Jeżeli państwo tworzy państwowe stowarzyszenie młodzieży, do którego wszyscy muszą należeć, to-pomijając, że przez to w niczym nie powinno umniejszać się praw stowarzyszeń kościelnych - każdy z młodzieży i ich rodzice odpowiedzialni za nich przed Bogiem, m Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pamawa Nie mow falszywego swiadectwa ( czesc 3) IP: *.infonet.gze.pl 13.11.03, 22:52 przeciw blizniemu swemu. przesylam 3 czesc encykliki papieza Piusa XI z 1937 r. w sprawie sytuacji w Niemczech hitlerowskich: PIUS XI ENCYKLIKA O POŁOŻENIU KOŚCIOŁA W RZESZY NIEMIECKIEJ czesc 3. 5. BOHATERSTWO WALKI DUCHOWEJ 49. Mówi się do was wiele o bohaterskiej wielkości - przeciwstawiając ją świadomie a wbrew prawdzie pokorze i cierpliwości ewangelicznej. Dlaczego przemilcza się wobec was, że istnieje bohaterstwo w walce moralnej... 6. ŚWIĘTOŚĆ I BŁOGIE PROMIENIOWANIE KOŚCIOŁA 50. Mówi wam się wiele o słabościach ludzkich w historii Kościoła. A dlaczego przemilcza się wobec was wspaniale czyny przejawiające się przez cały ciąg jego dziejów, i świętych, których wydał, i błogie skutki, jakie płynęły dla zachodniej kultury z połączenia tego Kościoła z waszym narodem? 7. SPORT 51. Mówi się do was wiele o sporcie... Pełni ufności oczekujemy od wierzącej młodzieży katolickiej, że wobec państwowych organizacji przymusowych podkreśli silnie swe prawo do chrześcijańskiego święcenia niedzieli, że dbając o rozwój fizyczny, nie zapomni o swej duszy nieśmiertelnej, że nie pozwoli, by zło odniosło nad nią zwycięstwo, lecz przeciwnie będzie usiłowała dobrem zło zwyciężyć (Rzym. 12, 21), że jej największym i najświętszym pragnieniem będzie, by na bieżni wiecznego żywota odnieść koronę zwycięstwa (l Kor. 9, 24). X. DO KAPŁANÓW I OSÓB ZAKONNYCH l. DOSKONAŁOŚĆ ŻYCIA 52. Tymi słowami szczególnego uznania, zachęty i napomnienia zwracamy się do kapłanów niemieckich, którym w ciężkim czasie i trudnych okolicznościach przypada obowiązek, by podporządkowując się swym biskupom, owczarni Chrystusowej słowem i przykładem wskazywali właściwą drogę, w codziennej ofierze i z apostolską cierpliwością. ... Okazujcie przede wszystkim miłość pełną litości wszystkim, którzy wam są powierzeni, zwłaszcza znajdującym się w niebezpieczeństwie, słabym i chwiejnym. Dla wiernych bądźcie przewodnikami, podporą dla chwiejących się, pouczajcie wątpiących, pocieszajcie smutnych, a wszystkim nieście bezinteresownie pomoc i radę... 4. UZNANIE 55. Wszystkim tym, którzy biskupom swym dochowali wiary, przyrzeczonej na święceniach kapłańskich, wszystkim, którzy wskutek wykonywania swych obowiązków duszpasterskich musieli i muszą znosić cierpienie i prześladowanie - a nawet więzienie i zesłanie do obozów koncentracyjnych - tym wszystkim Ojciec chrześcijaństwa wyraża swą wdzięczność i swe uznanie. 5. ZAKONY 56. Ojcowską swą wdzięczność wyrażamy również zakonnikom i zakonnicom, i współczujemy im serdecznie, że wskutek zarządzeń wrogich zakonom wielu z nich zostało oderwanych od owocnej i umiłowanej pracy. ... XI. DO WIERNYCH STANU ŚWIECKIEGO l. POCHWAŁA WYTRWANIA 57. Przed oczyma naszymi stoi niezliczony tłum synów i córek u których cierpienie Kościoła w Niemczech i ich własne cierpienie nie umniejszyło w niczym ich przywiązania do Kościoła, ani ich miłości ku Ojcu chrześcijaństwa, ani też posłuszeństwa biskupom i kapłanom; i pomimo tych cierpień są oni i nadal gotowi, cokolwiek by przyszło, pozostać wiernymi swej wierze, przekazanej im przez przodków jako święte dziedzictwo. Im wszystkim przesyłamy wzruszeni swe Ojcowskie pozdrowienie. 2. RODZICE W WALCE O SWE PRAWA W SZKOLE 59..... Stąd też i nadal otwarcie wskazywać będziemy czynnikom odpowiedzialnym, że dotychczasowe środki przymusowe są sprzeczne z prawem, że dopuszczenie do swobodnego wypowiedzenia się jest obowiązkiem. Tymczasem nie zapominajcie o jednym: Żadna moc ziemska nie może was uwolnić od odpowiedzialności za dzieci, jaka na was ciąży z woli Bożej; nikt z tych, którzy wam utrudniają wykonanie praw wychowawczych i chcą was niby to zastąpić w waszych obowiązkach wychowawczych, nie da odpowiedzi Sędziemu Wiecznemu, kiedy się was zapyta: Gdzie są ci, których ci dałem? Oby każdy z was mógł odpowiedzieć: "Nie zgubiłem ani jednego z tych, których mi dałeś" (Jan 18, 9). ZAKOŃCZENIE l. NADZIEJA POSŁUCHU I WEZWANIE DO BŁĄDZĄCYCH 61. Każde słowo tej encykliki odważyliśmy na wadze prawdy i miłości. Nie chcieliśmy bynajmniej przez niewłaściwe milczenie stać się współwinnymi braku uświadomienia ani też przez zbytnią surowość współodpowiedzialnymi za zatwardziałość serc kogokolwiek z tych, którzy podlegają naszej pieczy pasterskiej i których miłujemy, chociaż obecnie chodzą po drogach błędu i od nas się oddalili. ... 2. PRZEDWCZESNA RADOŚĆ CIEMIĘŻYCIELI 62. ...Nieprzyjaciele Kościoła, sądzący, że ostatnia jego godzina już nadeszła, poznają wówczas - jesteśmy tego pewni, że zbyt szybko się radowali i przedwcześnie chwytali łopatę grabarza. Nadejdzie wówczas dzień, w którym zamiast przedwczesnych zwycięskich pieśni wrogów Chrystusowych, wzniesie się ku niebu z serc i z ust wiernych Chrystusowych Te Deum wyzwolenia; Te Deum wdzięczności do Najwyższego; Te Deum radości, że również błądzący dziś członkowie narodu niemieckiego weszli na drogę powrotu do religii, że naród niemiecki pełen wiary, oczyszczonej cierpieniem, znowu zgina swe kolana przed Jezusem Chrystusem królem czasu i wieczności, i że gotów jest spełnić zadanie, włożone nań przez Najwyższego, w walce z burzycielami chrześcijańskiego zachodu, w zgodzie ze wszystkimi ludźmi dobrej woli z innych narodów. 3. PRAGNIENIE POKOJU MIĘDZY KOŚCIOŁEM I PAŃSTWEM 63. ..."nie przestajemy modlić się i wołać" (Kolos, l, 9) za wami, dziećmi Kościoła, by dni smutku zostały skrócone i byście się okazali wiernymi w dniu doświadczenia; nie ustaniemy również modlić się i wołać za prześladowców i ciemiężycieli... 4. BŁOGOSŁAWIEŃSTWA 64. Z tą modlitwą błagalną w sercu i na ustach pełni miłości Ojcowskiej udzielamy jako zadatek pomocy Bożej, jako podporę w waszych ciężkich i odpowiedzialnych decyzjach, jako pokrzepienie w walce, jako pociechę w cierpieniu, wam, pasterzom i biskupom waszego wiernego ludu kapłanom i osobom zakonnym, apostołom świeckim Akcji Katolickiej, wszystkim waszym diecezjanom - a nie na ostatnim miejscu chorym i uwięzionym - błogosławieństwa Apostolskiego. Dan w Watykanie, w Niedzielę Męki Pańskiej, dnia 14 marca 1937 r., Pius XI. www.kns.gower.pl/pius_xi/pius_xi.htm Odpowiedz Link Zgłoś