haen1950
30.01.09, 11:04
Od niepamiętnych czasów po raz pierwszy namierzono łajzę państwową,
która wynosi tajne dokumenty do dziennikarzy.
Nikogo nie zdziwi, że to pisiorek, zawodowy łgarz, minister Kownacki.
Ciekawe, czy zrobią z dziadem porządek?
"Każdy egzemplarz raportu posiadał znaki szczególne, dzięki czemu
ABW udało się ustalić skąd pochodzi wydrukowany w prasie dokument.
Okazało się, że raport wyciekł z Kancelarii Prezydenta.
Po sprawdzeniu księgi wejść i wyjść, bilingów oraz logowania się
telefonów komórkowych do przekaźników wyszło na jaw, że z
dziennikarzami spotkał się minister Kownacki, który chwilę wcześniej
pobrał materiały z kancelarii tajnej - informuje RMF FM"