zoro_wieczorowo_poro
01.02.09, 16:36
"Kiedy ktoś mnie po pijaku obrzyga w autobusie, to nie jest obraza. To jest
obrzydliwość. Prezes PiS nie ma życiorysu, który by mu pozwolił mnie obrazić -
w taki sposób Władysław Bartoszewski komentuje wczorajsze przeprosiny
Jarosława Kaczyńskiego, adresowane do "inteligencji"
ni dodać nic ująć
www.dziennik.pl/opinie/article309155/Bartoszewski_Kaczynski_jak_pijak_w_autobusie.html