dr.krisk 02.02.09, 20:30 A mówiłem? wyborcza.pl/1,75478,6228596,Marny_dorobek_naukowy_dr_Migalskiego_.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
spokojny.zenek Re: Dorobek naukowy pana Migalskiego... 02.02.09, 20:33 Całe szczęście, że do habilitacji trzeba mieć dorobek naukowy a nie publicystyczny. Oczywiście pisowscy propagandyści już wyleźli z dziur i plują. :(( Odpowiedz Link Zgłoś
ponte_aronte wszak miał być docent marcowy 02.02.09, 20:39 ale nie zdążyli odzyskać UJ ;) Odpowiedz Link Zgłoś
etta2 [...] 02.02.09, 20:46 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
woda.woda Mi się podoba: 02.02.09, 20:48 "Co więcej, potrafi dr Migalski przypisać sobie "książki", w których jego autorstwa jest po 1 (jednej) stronie". Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor Misie są w Polsce pod ochroną, Niagaro... 02.02.09, 21:18 ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor Niagara misie wydaje 02.02.09, 22:45 do ogrodów zoologicznych i parków narodowych... ;-PPP Odpowiedz Link Zgłoś
paralela1 Re: Dorobek naukowy pana Migalskiego... 02.02.09, 20:49 Dorobek tego profesora sprawdż, zero null, no chyba że wliczyć dorobek TW i donosy na lepszych. Odpowiedz Link Zgłoś
m.c.hrabia Re: Dorobek naukowy pana Migalskiego... 02.02.09, 20:51 "że w 1988 roku, zatrzymany w związku z pewną demonstracją przez milicję, przyczynił się do kłopotów innych ludzi." Całkiem niezły dorobek:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
paralela1 Re: Dorobek naukowy pana Migalskiego... 02.02.09, 20:53 cytuje z tamtego forum, wysilcie się i przeczytajcie "Szanowny Pan Profesor Zyblikiewicz ma najwyraźniej kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem (lub ewentualnie uznaje czytelników GW za idiotów). W wywiadzie dla "Dziennika" dr Michalski powiedział, że jest "autorem, współautorem lub współredaktorem 11 książek". Nie ma więc znaczenia, że, jak skrupulatnie wyliczył prof. Z., "teksty autorstwa [dr. Migalskiego] liczą w sumie 386 stron". Jak Pan Profesor zapewne wie, redagowanie tomów naukowych często wymaga tyle samo wkładu merytorycznego co pisanie monografii. Pisze też Profesor: "Powinienem natomiast, ciągle nawiązując do tego nieszczęsnego zdania, zwrócić uwagę, że na "starym" Zachodzie opublikował dr Migalski jeden króciutki tekst, w wydanym przez swego kolegę z Uniwersytetu Śląskiego, we Wiedniu, zbiorze tekstów, bardzo dawno temu, w 2003 r." To chwyt poniżej pasa. Jakie znaczenie ma fakt, że redaktorem publikacji był kolega dr Migalskiego z UŚ? Czy prof. Z. nigdy niczego nie opublikował u osób, z którymi pracuje lub pracował? Najbardziej jednak znamienne jest zdanie następujące: "Trudno mi, specjaliście w zakresie stosunków międzynarodowych, dokonywać jednak oceny merytorycznej." Zachęcam Czytelników forum i Pana Profesora do odwiedzenia strony internetowej Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politycznych UJ: tnij.org/cthz A teraz proste pytanie: ile z osób zasiadających w Radzie Wydziału ma zainteresowania naukowe choć w części zbliżone do zainteresowań naukowych dr Migalskiego? Czy naukowcy prowadzący badania w zupełnie innych dziedzinach powinny - że użyję słów Profesora - "dokonywać oceny merytorycznej" dorobku dr Migalskiego?" Politologie to siedlisko betonu z głębokiej komuny. Odpowiedz Link Zgłoś
ponte_aronte też się wysil i przeczytaj moją odpowiedź 02.02.09, 21:02 na tamtym forum to po cholerę Migalski się tam pcha ponte_aronte 02.01.09, 22:34 Odpowiedz cytując Odpowiedz jeśli nie są w stanie ocenić? a kto jest? wszystko, co się z pisem wiąże, jest żałosne - ci ludzie wiecznie skrzywdzeni, lamentujący, ta zawsze czyjaś wina, te spiski Odpowiedz Link Zgłoś
frank_drebin No tak UJ tam najglosniej przeciwko lustracji 02.02.09, 20:58 krzyczano i wszystko jasne ;) Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor "We Wiedniu" ???!!! ;))))))))))))))))))) 02.02.09, 21:27 Jak ktoś, kto nie umie pisać po polsku mógł uzyskać tytuł profesora ???... ;))) Wiele lat temu, za moich szkolnych czasów w jednej z przychodni stomatologicznych wisiała na ścianie tabela zatytułowana "Zawartość fluoru we wodzie w okolicach..." To "we wodzie" zawsze rozbawiało mnie tak, że strach przed dentystą mijał... ;) Tyle, że jakiejś niedouczonej pielęgniarce można taki błąd wybaczyć ale PROFESOROWI UJ ???... I taki ktoś miałby oceniać dorobek naukowy habilitanta ???... Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk A jak sie pisze, bałwanku poczciwy????? 02.02.09, 22:04 Właśnie - "we Wiedniu"! Zamiast drzeć kufajkę o czystość mowy polskiej, sam się trochę poucz. Bałwanku poczciwy :) Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor "We Wiedniu" ??????????????????????????? 02.02.09, 22:14 Sam se sprawdź, doktorku z bożej łaski ! ;))))))))))))))))))))))))) P.S. Tytuł filmu Polańskiego to "Nóż WE wodzie", tak ???... ;-PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Sprawdziłem. Masz rację. 02.02.09, 22:18 Rzeczywiście: w Wiedniu. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=374&w=16027417&a=16141827 Zwracam honor i przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor Już ci kiedyś pisałem, że 02.02.09, 22:33 z twoją znajomością ortografii czarno widzę twoją (c)habilitację... No chyba, że w komisji będą takie same wykształciuchy jak ty... ;))) No to pod stół i "hau hau" ! ;-PPP Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Niestety, muszę cię zmartwić... 02.02.09, 22:43 barnacle.bill.the.sailor napisał: > z twoją znajomością ortografii czarno widzę twoją (c) habilitację... Od lat publikuję tylko w obcych językach. Niech tam w dalekiej Ameryce martwią się o poprawność mojego angielskiego. W mojej dziedzinie naukowej nie ma praktycznie poważnych czasopism w których pisze się po polsku. Więc się nie martw. > No to pod stół i "hau hau" ! Nie licz na to. Już przeprosiłem i sądzę, że powinno wystarczyć. No chyba że w Wolsce inne obyczaje panują :) Odpowiedz Link Zgłoś
woda.woda Re: Niestety, muszę cię zmartwić... 02.02.09, 22:49 > Już przeprosiłem I niepotrzebnie. "Zahnarztliche Gesellschaft we Wiedniu" www.lwow.home.pl/ujk/1.html Formy "we Wiedniu używa do dziś stara, przedwpjenna inteligencja tudzież jej przodkowie. Skąd więc taki Gniewko tudzież ten druci c cośtam mają to wiedzieć? Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Wiem.. 02.02.09, 22:58 woda.woda napisała: > > Formy "we Wiedniu używa do dziś stara, przedwpjenna inteligencja > tudzież jej przodkowie. Przyznam się, że dalej będę używał formy "we Wiedniu". To okropne "wwiedniu" wierci w uszach. Ale oficjalna wykładnia jest inna. A dlaczego używam tej formy? Mój wujek przed wojną studiował "we Wiedniu" :)) Odpowiedz Link Zgłoś
woda.woda Tak już jest, 02.02.09, 23:01 że jeśli ktoś mówi "we Wiedniu", znaczy to, iż z dobrej, bo przedwojennej jeszcze szkoły :) A i prawdopodobnie z Galicji... Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Re: Tak już jest, 02.02.09, 23:12 woda.woda napisała: > że jeśli ktoś mówi "we Wiedniu", znaczy to, iż z dobrej, bo > przedwojennej jeszcze szkoły :) > > A i prawdopodobnie z Galicji... A nie, z Pomorza. Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor Masz 200 % racji, Niagaro. 02.02.09, 23:25 oto najlepsze przykłady: www.polskastrefa.eu/ogloszenia/szukam_pracy_we_wiedniu_154316_13582.html www.gorskiswiat.pl/forum/showthread.php?tid=1638 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=88215307&a=88331009 A ten jeszcze lepszy bo zawiera OBIE formy: www.eholiday.com.pl/id9035_tanie_noclegi_podczas_euro_2008_we_wiedniu.html To z całą pewnością pisali przedstawiciele przedwojennej inteligencji z galicyjskim rodowodem... ;))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ponte_aronte "we Wiedniu" to poprawny regionalizm 02.02.09, 23:44 o galicyjskich korzeniach Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor Czy profesorowi UJ przystoi 03.02.09, 14:14 posługiwać się gwarą ?... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ponte_aronte niewiele o tych sprawach wiesz, widać 03.02.09, 14:40 regionalizmy nie zaliczają się do gwary "Regionalizmy (zwane niekiedy prowincjonalizmami) to wyrazy, formy i konstrukcje właściwe mowie codzenniej warstw wykształconych określonego regiony geograficznego. Nalezy odrózniać regionalizmy od dialektyzmów.[...]" (Słownik poprawnej polszczyzny PWN) Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: niewiele o tych sprawach wiesz, widać 03.02.09, 14:46 ponte_aronte napisał: oj, zdaje sie, ze majtek powinien nauczyc sie slownika na pamiec, a i to nie gwarantuje poprawy, bo on nawet jak cos wie to nie potrafi tego powiazac i pokojarzyc z rzeczami, ktorych nauczyl sie wczesniej ale przynajmniej dzisiaj nie obraza rozmowcow Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: niewiele o tych sprawach wiesz, widać 03.02.09, 14:49 cofam to ostatnie Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: już obraża? :) widać lepiej 03.02.09, 14:53 chyba raczej gorzej, bo mu udowodnili, ze nie jest zbyt lotny i sie wkurzyl Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor U ciebie z tą lotnością też nie najlepiej... 03.02.09, 15:01 Określenie "kłamliwa kanalia" dotyczyło innego wątku, choć i w odniesieniu do twierdzeń venusa o Terleckim jest w pełni uzasadnione... Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: U ciebie z tą lotnością też nie najlepiej... 03.02.09, 15:04 barnacle.bill.the.sailor napisał: > Określenie "kłamliwa kanalia" dotyczyło innego wątku i co z tego, ze innego? twierdzilam, ze nie obrazasz, a tu nagle zaczales, wiec musialam cofnac co powiedzialam Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor Re: U ciebie z tą lotnością też nie najlepiej... 03.02.09, 15:06 scoutek napisała: > twierdzilam, ze nie obrazasz, a tu nagle zaczales, wiec musialam cofnac co powiedzialam A na jakiej podstawie twierdzisz, że obrażam ?... Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: U ciebie z tą lotnością też nie najlepiej... 03.02.09, 15:33 barnacle.bill.the.sailor napisał: > scoutek napisała: > > > twierdzilam, ze nie obrazasz, a tu nagle zaczales, wiec musialam cofnac c > o > powiedzialam > > A na jakiej podstawie twierdzisz, że obrażam ?... na podstawie tego, co napisales Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor Może i niewiele... 03.02.09, 15:27 Ale czy aby na pewno "we Wiedniu" jest regionalizmem krakowskich warstw wykształconych ?... Bo wg tego źródła nie... piotrpanek.fm.interia.pl/regionalizmy.htm Wg tej tabeli jest to wyrażenie w GWARZE podrzeszowskiej, a więc wygląda na to, że jednak miałem rację... Oczywiście jeśli przedstawisz mi dowody na poparcie twojej tezy, to możliwe, że uda ci się mnie przekonać... :) Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor Re: Niestety, muszę cię zmartwić... 03.02.09, 14:15 woda.woda napisała: > Formy "we Wiedniu używa do dziś stara, przedwpjenna inteligencja > tudzież jej przodkowie. Przodkowie starej przedwojennej inteligencji ???... Matuzalemy, znaczy się ???... ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor Re: Niestety, muszę cię zmartwić... 02.02.09, 23:02 dr.krisk napisał: > Od lat publikuję tylko w obcych językach. Niech tam w dalekiej > Ameryce martwią się o poprawność mojego angielskiego. To w tej dalekiej Hameryci będziesz się (c)habilitował ?... No to będą mieli Hamerykańce ubaw po pachy... ;))) > W mojej dziedzinie naukowej nie ma praktycznie poważnych czasopism w których pisze się po polsku. A wspomniany "Przegląd Menopauzalny" ?... ;) > > No to pod stół i "hau hau" ! > Nie licz na to. Już przeprosiłem i sądzę, że powinno wystarczyć. Zadowalającą formę przeprosin wybiera osoba znieważona. Ja wybieram odszczekanie... "Arbiter, wymierzając skonkretyzowaną karę realną (fizyczną, materialną lub obie łącznie) lub symboliczną (chrześcijańska pokuta i zadośćuczynienie, publiczne przeprosiny, odwołanie, odszczekanie zniewagi), próbuje przywrócić pierwotny status znieważonej osobie w jego własnym mniemaniu i opinii otoczenia." www.poczytaj.pl/5691 No > chyba że w Wolsce inne obyczaje panują :) To bardzo stary obyczaj, jeszcze z czasów Wolski szlacheckiej... ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Proszę bardzo. 02.02.09, 23:10 barnacle.bill.the.sailor napisał: > To w tej dalekiej Hameryci będziesz się (c)habilitował ?... No to będą mieli > Hamerykańce ubaw po pachy... ;))) Jednak głuptasek z ciebie... W Polsce. W Hameryce nie mają takich wynalazków jak habilitacja :) > Zadowalającą formę przeprosin wybiera osoba znieważona. Ja wybieram odszczekani > e... Ok, ale miejsce ja wybieram. Dworzec autobusowy Ustrzyki Dolne, jutro, godzina 12.15. Żebym mógł cię rozpoznać (potem będzisz wciskał kit, że nie dojechałem) przebierz się za Myszkę Miki. Leć na dworzec, tempus fugit! Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor Re: Proszę bardzo. 02.02.09, 23:32 dr.krisk napisał: > Jednak głuptasek z ciebie... W Polsce. W Hameryce nie mają takich > wynalazków jak habilitacja :) Dlatego użyłem terminu (c)habilitacja, mundralo... ;))) A pracę (c)habilitacyjną w jakim masz języku ?... > Ok, ale miejsce ja wybieram. > Dworzec autobusowy Ustrzyki Dolne, jutro, godzina 12.15. A gdzie ty tam masz stół ?... A może przywieziesz ze sobą składany ?... ;))) Ok, szukaj myszki Miki... ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Dobrze. 02.02.09, 23:38 barnacle.bill.the.sailor napisał: > Ok, szukaj myszki Miki... ;))) Wiesz, tylko może przebierz się na miejscu.... jakoś tak głupio jechać przez kraj z takimi wielkimi uszami. Zresztą zrób jak chcesz. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Bardzo mi przykro, ale nie moglem.... 03.02.09, 14:01 .. dojechać. Podobno od przeszło godziny stoisz na dworcu autobusowym w Ustrzykach, przebrany za Myszkę Miki i czekasz, znosząc drwiny gawiedzi :( Bardzo mi przykro, ale mój kot ma katar i nie mogłem go samego zostawić. Umówmy się na jutro: pijalnia piwa "U Rycha" w Braniewie. Godzina 18.00. Przebierz się za Misia Kolargola. Bo mróz idzie. Do jutra! Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor Nawet nie wiesz jaką sensację w tych Ustrzykach 03.02.09, 14:24 wzbudziłem... ;))) Koniecznie oglądaj "Fakty" w TVN o 19.00 - ma być obszerny materiał z tego wydarzenia i żałuj, że cię tam nie było... ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Słyszałem..... 03.02.09, 14:28 Ale tubylcy ustrzyccy przesadzili z tym tarzaniem ciebie w smole i pierzu... Co im szkodzi facet wysiadujący w poczekalni dworcowej? I co z tego że przebrany za Myszkę Miki? Ale jutro w Braniewie będę na bank! Mam nadzieję że twój Miś Kolargol nie wywoła takiej sensacji :) Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor Niestety, źle słyszałeś... 03.02.09, 14:39 W smole i pierzu wytarzali gościa, którego omyłkowo wzięli za ciebie (szkoda mi faceta ale gdy pomyłka wyszła na jaw, to postąpili bardzo honornie - przeprosili, wymyli, ubrali w nowiuteńkie ciuchy i dali podwójną wejściówkę na koncert KSU). Mnie to nie groziło, gdyż jestem w Ustrzykach postacią dość znaną i lubianą... Oglądaj TVN, gdyż tylko tam zobaczysz PRAWDZIWĄ relację z tego wydarzenia - innym pogłoskom nie dawaj wiary... No i odradzam wyjazd do Braniewa bo jak fama o wydarzeniu w Ustrzykach się rozejdzie, to tamtejsi mieszkańcy mogą potraktować cię znacznie surowiej i na smole i pierzu może się nie skończyć... Odpowiedz Link Zgłoś
cdxv Jak ktoś za długo moczy nogi 02.02.09, 22:19 we wiadrze z zimną wodą to pono potem na głowę idzie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor Re: Jak ktoś za długo moczy nogi 02.02.09, 22:28 cdxv napisał: > we wiadrze z zimną wodą to pono potem na głowę idzie ;-) > we wiadrze ZE zimną wodą !!! ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
leniwa_lady Re: "We Wiedniu" - ci z Galicji tak mówią i piszą 03.02.09, 00:01 nie dziw się więc taki ich urok galicyjski Odpowiedz Link Zgłoś
frank_drebin Jaka gazeta takie aŁtorytety - nie dziwi nic ;) 02.02.09, 22:05 barnacle.bill.the.sailor napisał: > Jak ktoś, kto nie umie pisać po polsku mógł uzyskać tytuł profesora ???... ;))) > > Wiele lat temu, za moich szkolnych czasów w jednej z przychodni > stomatologicznych wisiała na ścianie tabela zatytułowana "Zawartość fluoru we > wodzie w okolicach..." To "we wodzie" zawsze rozbawiało mnie tak, że strach > przed dentystą mijał... ;) Tyle, że jakiejś niedouczonej pielęgniarce można tak > i > błąd wybaczyć ale PROFESOROWI UJ ???... I taki ktoś miałby oceniać dorobek > naukowy habilitanta ???... Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk A może najpierw sprawdźcie, bałwanki, jak się.... 02.02.09, 22:09 .. pisze poprawnie? Po polsku oczywiscie, bo po wolsku to może rzeczywiście "W Wiedniu"... Co za pałuby słomiane z was..... Odpowiedz Link Zgłoś
cdxv Pisze się "w Wiedniu". Po "W" jest samogłoska 02.02.09, 22:17 a nie - jak we Wrocławiu, we Wschowej, czy we Włoszech spółgłoska - dlatego wystarczy samo "w" :-) No chyba, że ktoś skończył edukację we wieku 10 lat ;-)))) so.pwn.pl/lista.php?co=wiede%F1 Odpowiedz Link Zgłoś
woda.woda Pisze się i tak, i tak. 02.02.09, 22:25 "Museum Moderne Kunst Stiftung Ludwig we Wiedniu" www.culture.pl/pl/culture/artykuly/in_fu_wro Przy czym forma "we" jest nieco archaiczna. Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor A więc Polański nakręcił "Nóż WE wodzie" ?... 02.02.09, 22:35 Odpowiedz Link Zgłoś
cdxv Jasne, pisze się również "we Wjedniu", który 02.02.09, 22:38 leży nad rzeką "Dónaj" :-) Przy czym forma "Dónaj" jest - oddajmy to jej uczciwie - bardziej oryginalna :-))) www.fotka.pl/profil/Papirzsebkendo/Opisy.html?z=755790c777c321dceb98c09e4afca78e Odpowiedz Link Zgłoś
cdxv Oczywiście 02.02.09, 22:46 www.photoblog.pl/zawada44/22297331/kolonia.html To jeszcze nic, bo takie "wziąść" to dopiero "się pisze" ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor No i oczywiście "we Widniu" !... ;))) 02.02.09, 22:50 cdxv napisał: > www.fotka.pl/profil/Papirzsebkendo/Opisy.html?z=755790c777c321dceb98c09e4afca78e BOSKIE ! ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Czy to profil naszego dochtórka ?... ;))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor Nasz doktorek (c)habilituje się zapewne 02.02.09, 22:26 z nowej ortografii j. polskiego - w periodyku naukowym z listy filadelfijskiej, a mianowicie w "Przeglądzie Menopauzalnym" opublikował był nawet pracę (c)habilitacyjną pt. "Ortografia dla wykształciuchów", w której ujawnia m.in. jedno ze swoich epokowych odkryć, że "zeczywiście" = "rzeczywiście" - "r". Innym genialnym odkryciem naszego wybitnego forumowego naukowca jest ujawniona tutaj forma "we Wiedniu" ... My, ciemne PiSdaki, życzymy Panu Doktórowi jak najwięcej takich sukcesów naukowych !!! ;)))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Dziękuję! 02.02.09, 22:32 barnacle.bill.the.sailor napisał: > z nowej ortografii j. polskiego - Prawie trafiłeś - zamierzam poświęcić się całkowicie ortografii języka wolskiego. Jako język młody, nieopierzony, wymaga wsparcia - pomimo wielkiego wkładu w jego rozwój obu Wielkich Wolonistów: Bulgotka i Mamrotka. Ach ta wolska zręczość językowa, ta intligentna zabawa słowem polskiem... Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor To super ! ;))) 02.02.09, 22:37 Czekamy na dalsze odkrycia we tej dziedzinie ! ;)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Liczę na waszą pomoc! 02.02.09, 22:54 barnacle.bill.the.sailor napisał: > Czekamy na dalsze odkrycia we tej dziedzinie ! ;)))))))))))) Dbajcie o czystość języka wolskiego, nie zaśmiecajcie go polonizmami. Wiem, powtarzam się, ale wzorem niech będą dla was, Wolaków, obaj Wielcy Słowotwórcy, konsekwentnie przestrzegający zasad swego języka ojczystego. Wolska intligencja musi zrozumić, że tylko czystościom jenzykowom i wiernościom zasadą można zwalczyć ukłat. A potym pójść na obiat. No. Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Kraków to Malopolska > 02.02.09, 22:57 tam wiele osób, które są krakusami/Małopolaninami z dziada pradziada, choć ma wyższe wykształcenie, mówi (i tak samo pisze): WE WIEDNIU. W literackiej polszczyznie mówimy Wiedeń. W Krakowie (miękko) > Wjedeń. Spróbuj wypowiedzieć: w Wjedniu. ps. A co z Włocławkiem, Wrocławiem, etc.? Też Cię tak śmieszy: "we Włodawie"? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
3promile Re: "We Wiedniu" ???!!! ;))))))))))))))))))) 02.02.09, 23:48 Brzmi faktycznie nieco kolokwialnie, ale to akurat poprawna forma użycia przyimka ;) Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor Pan Profesor Miodek ?... ;)))))))))))))))))))) 03.02.09, 14:29 Czyli "Nóż WE wodzie" to też poprawna forma użycia przyimka... ? ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk No i z dużej chmury - mały deszcz.... 02.02.09, 22:27 Nie tylko mnie zdumiała wątłość "dorobku" naukowego pana doktora Migalskiego. Powtarzam po raz n-ty: nie interesują mnie jego poglądy, kogo na Uniwersytecie lubi, a kogo nie... ale próba wyłudzenia stopnia doktora habilitowanego z praktycznie żadnym dorobkiem jest po prostu żałosna. A jeszcze żałośniejsze są próby jego obrony. Facet ewidentnie postanowił zrobić karierę na skróty, wzorem sławetnych docentów marcowych, a niektórzy mu jeszcze przyklaskują.... A potem się dziwicie, że na uczelniach (delikatnie mówiąc) IV RP ma niewielkie poparcie. Odpowiedz Link Zgłoś
w111mil w ocenie dorobku naukowego wazna jest nie liczba 02.02.09, 22:37 stron ale jakość dr.krisk napisał: > Nie tylko mnie zdumiała wątłość "dorobku" naukowego pana doktora Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Ale trochę powyżej zera mogłoby być.... 02.02.09, 22:39 Bez przesady. Może i facet jest genialny, ale niech to najpierw udowodni publikując cokolwiek gdziekolwiek - w recenzowanym czasopiśmie. Odpowiedz Link Zgłoś
w111mil twoje zdanie nie bylo brane przy ocenie dorobku 02.02.09, 22:44 dorobek oceniła komisja UJ i sądzę ze jej opinia jest bardziej miarodajna od twojej opinii oraz opinii p. Zyblikiewicza który ograniczyl sie do policzenia stron Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk :)))) 02.02.09, 22:48 Tak w ogóle, to ta komisja od razu mogła wyfasować naszemu dzielnemu doktorowi stopień doktora habilitowanego, nieprawdaż? Po co jakaś Rada Wydziału, recenzje, autoreferat, wykład..... Tylko z tym kłopot, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
w111mil warunkiem procedowania habilitacji jest pozytywna 02.02.09, 23:00 ocena dorobku; w tym celu RW UJ powolala komisje która to zrobila, ocena byla jednomyslnie pozytywna; kolejnym krokiem jest glosowanie RW - nikt z RW nie podwazyl oceny komisji ale w tajnym głosowaniu RW nie zgodzila sie na procedowanie i na tym polega problem dr.krisk napisał: > Po co jakaś Rada Wydziału, recenzje, autoreferat, wykład..... Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Nie. 02.02.09, 23:03 Decyduje RW. Komisja przedstawia tylko swoje wnioski, RW ma głos decydujący i ostateczny. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
w111mil nikt z RW nie podwazyl oceny dorobku - to był sąd 02.02.09, 23:11 kapturowy dr.krisk napisał: > Decyduje RW. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Ojej - Migalski pierwszym męczennikiem IV RP :))) 02.02.09, 23:15 "Sąd kapturowy" - a ja myślałem, że zwykłe tajne głosowanie. Dobrze, że go na stos nie skazali! Odpowiedz Link Zgłoś
w111mil jesli ktos uwaza ze dorobek nie spełnia kryteriow 02.02.09, 23:20 to powinien to uzasadnic Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Albo głosowac przeciw. 02.02.09, 23:39 Głosowanie jest tajne - jaki sens miałoby uzasadnianie swego zdania w tajnym głosowaniu????? Nie kombinuj. Migalski nie załuguje na twoją miłość. Odpowiedz Link Zgłoś
w111mil nie było zadnej dyskusji dotyczacej oceny dorobku 02.02.09, 23:43 co wiec było przyczyną nieprocedowania? Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk A dlaczego miała być????? 03.02.09, 07:07 Podaj w ustawie punkt mówiący, że ma być dyskusja. Owszem - może, ale nie musi. Zwłaszcza że głosowanie jest tajne. Odpowiedz Link Zgłoś
w111mil bo takie są dobre obyczaje w nauce; jesli uwazam 03.02.09, 14:55 ze ktos nie ma racji, to używam argumentów dla poaracia swojego zdania dr.krisk napisał: > Podaj w ustawie punkt mówiący, że ma być dyskusja. Odpowiedz Link Zgłoś
w111mil p. Zyblikiewicz policzy strony i uwaza ze za mało 02.02.09, 22:34 i takie sa jego kryteria oceny i tacy ludzie zostają profesorami wyborcza.pl/1,75478,6228596,Marny_dorobek_naukowy_dr_Migalskiego_.html Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor Skoro Pan Profesor Zyblikiewicz ma problemy 02.02.09, 22:42 z ortografią j. polskiego na poziomie szkoły podstawowej, to do jego umiejętności liczenia też nie mam zaufania... Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Skoro barnacle.bill.the.sailor ma problemy 02.02.09, 23:44 Poprawne wnioskowanie wymaga oparcia się na prawdziwych przesłankach. A z tym u marynarza kiepsko. Dobranoc. ps. pl.youtube.com/watch?v=dsCQkMFl-w8 Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor Re: Skoro barnacle.bill.the.sailor ma problemy 03.02.09, 15:04 ave.duce napisała: > Poprawne wnioskowanie wymaga oparcia się na prawdziwych przesłankach. I tę jakże piękną, a prawdziwą sentencję dedykuję szanownej autorce oraz jej prześwietnym forumowym koleżankom... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: PiS > Twoim naturalnym środowiskiem. 03.02.09, 20:50 barnacle.bill.the.sailor napisał: > ave.duce napisała: > > > Poprawne wnioskowanie wymaga oparcia się na prawdziwych przesłankach. > > I tę jakże piękną, a prawdziwą sentencję dedykuję szanownej autorce oraz jej > prześwietnym forumowym koleżankom... > > ;-) Jeżeli nie należysz jeszcze do PiSu > zaPiSz się natychmiast. Potrzebują tam takich, którzy potrafią tylko odwracać kota ogonem, mają zero refleksji nad sobą i idą "w zaparte". Może nawet do Pałacu Namiestnikowskiego byś się załapał? Z Kownackim może być różnie, na ewentualny wakat PiSowałbyś jak ulał. :p Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor Re: PiS > Twoim naturalnym środowiskiem. 03.02.09, 21:32 ave.duce napisała: > Jeżeli nie należysz jeszcze do PiSu > zaPiSz się natychmiast. Hm..., jest jeden mały szkopuł... z PiSem nie całkiem mi po drodze... ;) >Potrzebują tam takich, którzy potrafią tylko odwracać kota ogonem, W tej sztuce NIKT do pięt nie sięga naszej forumowej mistrzyni yntelektu Niagarze (choć twoje koleżanki czasami próbują nieudolnie iść w jej ślady)... Ale może coś w temacie ?... Błyśnij swoją prawdziwą inteligencją !... ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
boblebowsky Re: p. Zyblikiewicz policzy strony i uwaza ze za 02.02.09, 23:44 Macie tupet towarzysze Migalskiego, nie ma co. W realu moglibyście u Zyblikiewicza podłogi szorować lub w najlepszym przypadku egzamin oblać, a tu FK możecie się miernoty bez konsekwencji powozić. Żałość mnie na was bierze łomnibusy z bożej łaski. Odpowiedz Link Zgłoś
w111mil czy uwazasz ze liczba stron powinna byc kryterium 02.02.09, 23:47 jakosci dorobku naukowego? czy policzenie stron wystarczy do oceny tegoż? boblebowsky napisał: > Macie tupet towarzysze Migalskiego, nie ma co. W realu moglibyście >u Zyblikiewicza podłogi szorować Odpowiedz Link Zgłoś
boblebowsky Re: czy uwazasz ze liczba stron powinna byc kryte 03.02.09, 00:02 Nie ośmieszaj się już lepiej, bo ja nic takiego nie twierdzę. Przeczytałem tylko list pana profesora, który wydaje mi się wyważony i rzetelnie odnosi się do tematu w przeciwieństwie do twojej stronniczej oceny całej sytuacji i politycznego rozgorączkowania. A co do meritum jak już odpowiadam, to oczywiście na dorobek naukowy składa się zarówno ilość jak i jakość, które są nierozerwalne podczas oceny i dziwie się że takie łominbusy jak ty tego nie wiedzą. Chyba że wiesz, ale wtedy to jeszcze gorzej o tobie świadczy. Odpowiedz Link Zgłoś
w111mil pan profesor ograniczyl sie do policzenia stron 03.02.09, 00:19 napisał: > Nie ośmieszaj się już lepiej, bo ja nic takiego nie twierdzę. Przeczytałem > tylko list pana profesora Odpowiedz Link Zgłoś
boblebowsky Re: pan profesor ograniczyl sie do policzenia str 03.02.09, 00:26 Dobrej nocy życzę, bo jak widzę nie potrafisz obiektywnie na sprawę spojrzeć. Nikt cie nie przekona że białe jest białe.....itd, tym bardziej szkoda mojego czasu. n/t Odpowiedz Link Zgłoś
w111mil przeczytalem uwaznie list; nie ma tam żadnego 03.02.09, 00:30 argumentu merytorycznego; argumenty ze tylko 386 stron albo ze 5 stron bibliografi to podejrzanie mało są po prostu śmieszne boblebowsky napisał: > Dobrej nocy życzę, bo jak widzę nie potrafisz obiektywnie na sprawę spojrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
boblebowsky Re: przeczytalem uwaznie list; nie ma tam żadnego 03.02.09, 00:42 To proponuję jeszcze raz, jeszcze raz, a potem długi rozpęd i łbem w mur, a potem jeszcze raz przeczytaj i jeszcze........... do skutku. dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
wujaszek_joe za jednostronicową publikację 03.02.09, 07:14 Migalski powinien zostać profesorem. W Mongolii. Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: za jednostronicową publikację 03.02.09, 07:49 wujaszek_joe napisał: > Migalski powinien zostać profesorem. > W Mongolii. ... albo w IV RPiSpolitej. :p Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: ocenie podlega wartosc dorobku a nie liczba s 03.02.09, 14:54 jasne ale strony tez by sie przydaly, nie wystarczy gadac Odpowiedz Link Zgłoś
w111mil strony były bo je p. Zyblikiewicz policzyl 03.02.09, 14:57 scoutek napisała: > jasne > ale strony tez by sie przydaly Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: strony były bo je p. Zyblikiewicz policzyl 03.02.09, 15:05 w111mil napisał: wiekszosc osiagniec Migalskiego to luzne opinie wyglaszane tu i owdzie, wiec tych stron nie jest zbyt duzo Odpowiedz Link Zgłoś
w111mil poziom twojej refleksji jest bliski poziomowi 03.02.09, 15:13 p. Zyblikiewicza scoutek napisała: > wiekszosc osiagniec Migalskiego to luzne opinie wyglaszane tu i owdzie, wiec Odpowiedz Link Zgłoś
bzdurkasygnaturka Re: Dorobek naukowy 02.02.09, 23:39 A poproszę? Dorobki wszelkie? Odpowiedz Link Zgłoś
prawieemeryt Dorobek naukowy pana PiS_galskiego... 03.02.09, 14:33 Walta się z tym Pisgalskim na ryj. Takimon ma dorobek jak PiS_dziaccy replikanci. Odpowiedz Link Zgłoś