Dodaj do ulubionych

Celiński o Ordynackiej

02.12.03, 12:03
jest już tekst wywiadu u Olejnik. Oto fragment:

Monika Olejnik: Wczoraj zaskoczył pan dziennikarzy mówiąc takie
słowa: „Gdyby Stowarzyszenie Ordynacka dostało się teraz do władzy to
mielibyśmy teraz kwintesencję mafijnego rządzenia Polską” Co to oznacza?

Andrzej Celinski: Ja chciałbym przede wszystkim powiedzieć, że
Stowarzyszenie skupia ludzi, których łączy wspólne przeżycie biograficzne,
wspólna organizacja młodzieżowa, ludzi wykształconych, na ogół
zorientowanych społecznie aktywnych życiowo itd. I to jest wszystko w
porządku. Pytanie, które mi zadał wczoraj reporter Radia Zet w Katowicach o
ewentualne aspiracje polityczne Ordynackiej i wtedy ja odpowiedziałem tak,
że gdyby w obecnej sytuacji Ordynacka wystąpiła z własną listą do parlamentu
i zdobyła tam istotne miejsce, na przykład władzę, to sytuacja byłaby
nieprawdopodobnie groźna. Stowarzyszenie jest stowarzyszeniem programowo
bezprogramowym jak chodzi o politykę przecież, bo jak wiadomo skupiająca
ludzi, którzy są w rozmaitych partiach politycznych albo w ogóle są poza
partiami politycznymi. Ludzi, którzy zbierają się na innej zasadzie aniżeli
wspólna wizja oparta na jakiejś ideologii, na jakiś wartościach, na jakimś
programie politycznym naszego kraju.

Monika Olejnik: I to może być już zaczątek mafii?

Andrzej Celinski: Niech pani posłucha sekundkę. Po drugie ludzi, których
lojalność wobec Ordynackiej jest, ze tek powiem gęstsza istotniejsza,
aniżeli lojalności na ogół wobec tych innych partii, w których funkcjonują,
albo z którymi sympatyzują. Często ludzi, którzy zajmują się biznesem i
robią to sprawnie, co nie jest żadnym zarzutem. To jest opisem sytuacji. W
końcu, których kontakty między sobą nie są do końca jawne. To jest
stowarzyszenie, które dotychczas wychodzi z cienia. Ja do tego
stowarzyszenia nic nie mam. Wręcz przeciwnie, zwłaszcza w tym społeczeństwie
tak mało obywatelskim jeśli ludzie się skupiają wokół siebie. Bardzo dobrze.
Ale jeśli ci ludzie dosyć szybko, z nagła mieli wejść do polityki programowo
bezprogramowi, to przy gęstszych kontaktach między sobą w ramach
Ordynackiej, aniżeli w partiach, w których dotychczas funkcjonowali, z
którymi sympatyzowali. To jest z punktu opisu takiej sytuacji to jest opis
tak naprawdę działania mafijnego. Ordynacka tak nie działa. Ja rozmawiałem i
wcześniej i potem. Mój asystent mi powiedział, że tak interpretowano mają
wypowiedz. A tak prawdę
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka