a.adas
01.05.09, 14:29
jak to się dziwnie układa i składa. A ze w życiu nie ma przypadków, to Declan
Ganley już nie jest mądrym człowiekiem z ci9ekwymi propozycjami
reformatorskimi UE, a ruskim agentem. Jak Bolek. Tylko, że teraz nie rozumiem
dlaczego Rosja ma interes w osłabianiu Unii, jeśli ją - jak powszechnie
wiadomo - via Berlin kontroluje.
Zaraz wybuchnie mi głowa i będzie wojna atomowa!