bu.2m
06.05.09, 10:03
To nowy zawód w Polsce. Bardzo dobrze płatny. Praktycznie nikt nic ci nie może
nic zrobić. Siedzisz i żerujesz na państwowym niewydolnym zakładzie pracy.
Dostajesz wynagrodzenie + dziesiątki dodatków funkcyjnych z racji bycia
związkowcem. Jesteś po to aby walczyć o prawa pracowników. Ale bez przesady.
Jak pracownikowi będzie dobrze to ty staniesz się zbędny i będziesz musiał
wziąć się za uczciwą pracę. Tego najbardziej nie lubisz.