witek.bis
18.05.09, 10:45
Jakie to szczęście, że my nie mamy wiceprezydenta! Wiceprezydent USA
opowiedział właśnie dziennikarzowi, gdzie mieści się najtajniejszy schron
najwyższych władz i jak ten przybytek jest wyposażony. A przy okazji wydało
się, gdzie nasz Kownacki nauczył się tego bezmyślnego kłapania dziobem.
Jeżdzijta ludzie na te stypendia do Stanów, jeżdzijta. Musowo wrócita całkiem
odmienione.