masuma
24.05.09, 14:41
Bijecie we władzę, w opozycję, rozliczacie nas, analizujecie nawet nasze myśli
i rzekomo brudne intencje. Piszecie, kto nam płaci i za co. Dlaczego nie
możemy pogrzebać w Waszych życiorysach i sprawdzić, kto z kolei Wam płaci?
Budzi to w Was przerażenie? Że jutro taki sam sms, jak do Kataryny, przyjdzie
do Was? Bo tego się właśnie boicie, stąd ten cały wielki szum w sieci, wielki
bój o anonimowość. Uspokoję was, sms do Was nie przyjdzie, bo jesteście za mali.
Podobno kultowym filmem w Waszym światku jest Matrix. Więc zrozumiecie
metaforę. Nie ma w Was nic z wielkości Neo. Jesteście Cypherami, małymi
tchórzliwymi kolaborantami, którzy walkę z Matrixem przy pierwszym ryzyku
zamienią na służb. Demaskowanie Was to jak grzebanie w błocie, dlatego wolimy
po staremu pisać o politykach. To też bagno, ale jego mieszkańcy przynajmniej
nie płaczą ze strachu.
Robert Krasowski, redaktor naczelny DZIENNIKA
www.dziennik.pl/opinie/article385781/List_otwarty_do_obroncow_Kataryny.html
Podpisuję się obiema rękami, bo też nie uważam się plującego zza węgła. Gazeta
zna doskonale moje dane