Dodaj do ulubionych

Miller przed wielką szansą

11.12.03, 11:44
Od czasów kiedy Gomułka przeciwstawił się Chruszczowowi w r. 1956 żaden
polski szef rządu nie miał tak powszechnego poparcia, jak Miller w sprawie
Nicei. "Od komuchów do dewotów każdy go tu wesprzeć gotów".
To oczywiście nie oznacza jakiegoś uwielbienia generalnego. Ja sam np
uważam, że Millerowi należy się Trybunał Stanu za wojnę iracką. Ale jeżeli
nie ustąpi z Nicei - będzie to ważną okolicznością łagodzącą.
Panie premierze, w tej sprawie Polska jest z Panem. Wierzący będa się za Pana
sukces modlić, niewierzący zaciskać kciuki.
Obserwuj wątek
    • Gość: Marian Re: Miller przed wielką szansą IP: *.gdynia.mm.pl 11.12.03, 12:11
      indris napisał:

      > Od czasów kiedy Gomułka przeciwstawił się Chruszczowowi w r. 1956 żaden
      > polski szef rządu nie miał tak powszechnego poparcia, jak Miller w sprawie
      > Nicei. "Od komuchów do dewotów każdy go tu wesprzeć gotów".
      > To oczywiście nie oznacza jakiegoś uwielbienia generalnego. Ja sam np
      > uważam, że Millerowi należy się Trybunał Stanu za wojnę iracką. Ale jeżeli
      > nie ustąpi z Nicei - będzie to ważną okolicznością łagodzącą.
      > Panie premierze, w tej sprawie Polska jest z Panem. Wierzący będa się za
      Pana
      > sukces modlić, niewierzący zaciskać kciuki.

      Przypominam, że Gomółka oszukał Polaków - jak się okazało po chwilowym
      entuzjastycznym poparciu w 1956r- i nigdy nie przeciwstawial się ani Stalinowi
      ani Chruszczowowi.
      Jesli podobnie ma być z Millerem to nie jest to trafnie wybrane porównanie.
      A swoją droga skąd Ty indrisie czerpiesz wiedzę o najnowszej historii polski?
      • basia.basia Re: Miller przed wielką szansą 11.12.03, 12:16
        Gość portalu: Marian napisał(a):

        > indris napisał:
        >
        > > Od czasów kiedy Gomułka przeciwstawił się Chruszczowowi w r. 1956 żaden
        > > polski szef rządu nie miał tak powszechnego poparcia, jak Miller w sprawie
        >
        > > Nicei. "Od komuchów do dewotów każdy go tu wesprzeć gotów".
        > > To oczywiście nie oznacza jakiegoś uwielbienia generalnego.

        Moim zdaniem Millerowi nie chodzi o państwo tylko o nabicie sobie punktów.
        Nasza akcesja i teraz sprawa dotrzymania postanowień traktatu nicejskiego
        to jest dla niego szansa zapisania się w historii i tylko o to mu chodzi,
        bo przecież on jest już skończony!!!!!!!
        • indris Motywy Millera... 11.12.03, 12:31
          ...są tu mniej ważne. Ważniejsze jest CZEGO będzie bronił, niż DLACZEGO.
          • basia.basia Re: Motywy Millera... 11.12.03, 13:08
            indris napisał:

            > ...są tu mniej ważne. Ważniejsze jest CZEGO będzie bronił, niż DLACZEGO.

            Oczywiście, że masz rację.

            W międzyczasie sytuacja się zmieniła i to nie on
            pojedzie do Brukseli ale z tego co przeczytałam
            wynika, że Kwaśniewski postara się sprostać
            oczekiwaniom. W rzepie zarzucili mu wczoraj,
            że w przeciwieństwie do twardego premiera on
            gotów jest do kompromisu już teraz. Dzisiaj
            już prezentuje się jako macho:)))

            Prasa do potęga:)
      • indris Gomułka... 11.12.03, 12:27
        ...dokonał zwrotu wstecz bardzo szybko. Ale w 1956 NAPRAWDĘ przeciwstawił sie
        Chruszczowowi. I pomimo wszystko nawet po odwrocie, POlska po 1957 była
        zasadniczo różna od Polski z 1955. Nie uważam też, że oszukał Polaków, to
        raczej Polacy oczekiwali od niego tego czego nie zapowiadał. To był w końcu
        ideowy komunista - może jeden z ostatnich. Stosunkowo szybko stał sie nie do
        zniesienia. Ale w Październiku 1956 popierali go prawie wszyscy - i słusznie,
        podobnie jak w 1970 prawie wszyscy mieli go dość - tez słusznie
        • Gość: Marian Re: Gomułka...okazał się oszustem politycznym IP: *.gdynia.mm.pl 11.12.03, 12:38
          indris napisał:

          > ...dokonał zwrotu wstecz bardzo szybko. Ale w 1956 NAPRAWDĘ przeciwstawił
          sie
          > Chruszczowowi. I pomimo wszystko nawet po odwrocie, POlska po 1957 była
          > zasadniczo różna od Polski z 1955. Nie uważam też, że oszukał Polaków, to
          > raczej Polacy oczekiwali od niego tego czego nie zapowiadał.

          Polacy uwierzyli Gomułce że kraj odzyska suwerenność w polityce
          zagranicznej ,że Kościół odzyska należne mu miejsce ,i że wolności slowa
          będzie wystarczajaco dużo.
          Nadzieje okazały się płonne i na tym własnie polegało oszustwo tamtej władzy.

          To był w końcu
          > ideowy komunista - może jeden z ostatnich. Stosunkowo szybko stał sie nie do
          > zniesienia. Ale w Październiku 1956 popierali go prawie wszyscy - i
          słusznie,
          > podobnie jak w 1970 prawie wszyscy mieli go dość - tez słusznie

          TO PRAWDĄ JEST

          ale nastepnym który zawiódł był Gierek, a nastepnym Jaruzelski,i tak aż do
          dzisiaj jestesmy oszukiwani.
          • indris Gomułka ZAWIÓDŁ a nie OSZUKAŁ 11.12.03, 14:54
            Marian napisał: "Polacy uwierzyli Gomułce że kraj odzyska suwerenność w
            polityce zagranicznej ,że Kościół odzyska należne mu miejsce ,i że wolności
            slowa będzie wystarczajaco dużo.Nadzieje okazały się płonne i na tym własnie
            polegało oszustwo tamtej władzy."
            I ma prawie rację. Z jednym ISTOTNYM zastrzeżeniem: Gomułka nic podobnego NIE
            obiecywał. Co więcej jeszcze przed wyborami w styczniu 1957 oświadczył w
            wystąpieniu transmitowanym przez radio na cały kraj, że "Partia nie pozwoli się
            pozbawić władzy również przy pomocy kartki wyborczej". Była to jasna i na swój
            sposób uczciwa deklaracja, że istota totalitaryzmu, czyli monopartyjność
            zostanie utrzymana i że "wybory" faktycznie żadnym wyborem nie będą.
            Dużo można zarzucać Gomułce, ale oszustwa akurat nie. Uważam, że powinniśmy być
            uczciwi zwłaszcza wobec tych, których nie lubimy, a Gomułki serdecznie nie
            znosiłem.
            • homosovieticus Re: Gomułka ZAWIÓDŁ a nie OSZUKAŁ 11.12.03, 16:29
              indris napisał:

              > Marian napisał: "Polacy uwierzyli Gomułce że kraj odzyska suwerenność w
              > polityce zagranicznej ,że Kościół odzyska należne mu miejsce ,i że wolności
              > slowa będzie wystarczajaco dużo.Nadzieje okazały się płonne i na tym własnie
              > polegało oszustwo tamtej władzy."
              > I ma prawie rację. Z jednym ISTOTNYM zastrzeżeniem: Gomułka nic podobnego
              NIE
              > obiecywał.
              Wyrafinowane oszustwa to własnie takie bez obietnic.Ludzie tak rozumieli to co
              mówil. obejrzyj kroniki filmowe z tamtych lat i przestań się w końcu
              wypowiadać bez należytej znajomości rzeczy.

              Co więcej jeszcze przed wyborami w styczniu 1957 oświadczył w
              > wystąpieniu transmitowanym przez radio na cały kraj, że "Partia nie pozwoli
              się
              >
              > pozbawić władzy również przy pomocy kartki wyborczej".
              Ale na placu zwycięnstwa u stóp PKiN mówił inaczej posłuchaj yasm z tego
              okresu.i przestan się w końcu...itd
              Była to jasna i na swój
              > sposób uczciwa deklaracja, że istota totalitaryzmu, czyli monopartyjność
              > zostanie utrzymana i że "wybory" faktycznie żadnym wyborem nie będą.
              > Dużo można zarzucać Gomułce, ale oszustwa akurat nie. Uważam, że powinniśmy
              być
              >
              > uczciwi zwłaszcza wobec tych, których nie lubimy, a Gomułki serdecznie nie
              > znosiłem.

              Uczciwym trzeba być zawsze ,taką zasadę wyznaję ja, ty dorzucasz " zwłaszcza
              wobec tych ktorych nie lubimy" pachnie to odreagowaniem na Janosika!
              Pzdr.
              Nuży mnie ten temat wiec spadam.
              Zapraszam do swoich watków tam cheynie porozmawiam z Tobą jesli będziemy mieli
              rózne zdania.
    • d_nutka Re: Miller przed wielką szansą 11.12.03, 12:45
      kto wierzy jeszcze jakiemuś komuniście po 76r jest oznaką jego niedojrzałości
      zasługującej na pozbawienie praw wyborczych w państwie demokratycznym

      d_nutka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka