Dodaj do ulubionych

The bottle is more than half full

04.06.09, 18:15
dziś w Timesie artykuł o Polsce, wyborach sprzed 20 laty i naszych
współczesznych kłótniach. Ale o czymś jeszcze. Zobaczcie

[i]So it is up to well-wishing foreign obervers to tell the Poles to
shake off the gloom. The bottle is more than half full. [i]

Tak więc zagraniczni obserwatorzy życzliwy Polsce powinni powiedzieć
Polakom, że powinni porzucić smutek. Szklanka jest więcej niż w
połowie pełna .

Obserwuj wątek
    • pies_na_czarnych Re: The bottle is more than half full 04.06.09, 18:19
      "The bottle is more than half full".

      Przeciez to jest optymistyczne stwierdzenie. Jestes pewien, ze
      rozumiesz znaczenie tego zwrotu?
      • kon.by.sie.usrnial Re: The bottle is more than half full 04.06.09, 18:24
        oczywiście, że pozytywne i tak napisałam. Szklanka w połowie pusta -
        pesymistycznie, pełna - optymistycznie, więcej niż w połowie
        pełna - optymistyczie z plusem.
    • porannakawa20 Re: The bottle is more than half full 04.06.09, 18:21
      kon.by.sie.usrnial napisał:
      > [i]So it is up to well-wishing foreign obervers to tell the Poles to
      > shake off the gloom. The bottle is more than half full. [i]
      >
      > Tak więc zagraniczni obserwatorzy życzliwy Polsce powinni powiedzieć> Polakom,
      że powinni porzucić smutek. Szklanka jest więcej niż w> połowie pełna .

      Polacy to wiedzą.
      Kaczyńscy usiłują wmówić, że w połowie pusta. Większej połowie!
    • barnacle.bill.the.sailor Bottle = szklanka ??? ;))) 04.06.09, 18:23

      • pies_na_czarnych Re: Bottle = szklanka ??? ;))) 04.06.09, 18:25
        barnacle.bill.the.sailor napisał:

        >

        Dla lumpow z PiS to szklanka. Oni z flachy malpkuja :)))
        • barnacle.bill.the.sailor Nie wiedziałem, że koń to lump z PiS - dzięki 04.06.09, 18:27
          za informację...
          • kon.by.sie.usrnial przeczytaj co napisałem poniżej, przeproś i spadaj 04.06.09, 18:33
      • kon.by.sie.usrnial w tym kontekście - tak 04.06.09, 18:31

        facet, nie dyskutuj ze mną co jak się tłumaczy, bo gadasz z
        tłumaczem z zawodu i wykształcenia. Ja wiem, co słownikowo bottle
        oznacza. Ale po polsku mówi się 'szklanka w połowie pusta /
        pełna' nie 'butelka w połowie pełna'. A należy tłumaczyć tak, żeby
        było po polsku frazeologicznie poprawnie. Tak jak nie tłumaczy się
        go to hell jako 'idź do piekła' tylko 'idź do diabła';
        asshole nie tłumaczy się 'dziura w tyłku'; a 'thank heavens' nie
        tłumaczy się 'niebiosom dzięki' tylko 'Bogu dzięki'.
        • barnacle.bill.the.sailor Powiedzmy, że oydwaj mamy rację - ja słownikowo, 04.06.09, 18:38
          ty frazeologicznie, OK ?... ;)
          • kon.by.sie.usrnial ale przekładoznawczo nie masz 04.06.09, 18:42
            a my tu o przekładzie. Już Horacy mówił, że nie należy tłumaczyć
            verbum pro verbo.
            • barnacle.bill.the.sailor Niekoniecznie - czy nie należy w takim przypadku 04.06.09, 18:51
              zaznaczyć, że to odpowiada polskiemu "szklanka w połowie pełna/pusta"
              ?... Tym bardziej, że treść powiedzonka została zmieniona... ?
              • barnacle.bill.the.sailor P.S. Tym bardziej, że i w j. polskim zamiast 04.06.09, 19:10
                "szklanka" używa się czasem "butelka" lub (po krakowsku) "flaszka"...
                ;)

                www.google.pl/search?q=flaszka+w+po%C5%82owie+pe%C5%82na&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:en-US:official&client=firefox-a
                • kon.by.sie.usrnial ale tu chodzi o konkretny zwrot 04.06.09, 19:25
                  'szklanka w połowie pełna / pusta' i tu szklanka nie wymienia się na
                  butelkę. Naprawdę, nie masz tu racji i warto by było się do tego
                  przyznać.
                  • barnacle.bill.the.sailor Sugerujesz, że google kłamie ??? 04.06.09, 22:37
                    Przecież dałem ci linka do przykładów, że się wymienia, a ty twierdzisz, że się
                    nie wymienia... ;))) Wziąłeś sobie do serca dewizę prezesa, że "nic nas nie
                    przekona..." ?... ;)))))
                    • kon.by.sie.usrnial zdarza się 04.06.09, 22:48
                      www.google.pl/search?hl=pl&client=firefox-a&rls=org.mozilla%3Aen-US%3Aofficial&q=2%2B2%3D5&btnG=Szukaj&lr=

                      w tej sytuacji proponuję opierać się na słowniku frazeologicznym a
                      nie na guglu, on tylko wyszukuje to, co znajduje się w interniecie.
                      Choćby to, że Elvis żyje.
                      • barnacle.bill.the.sailor A potrafisz udowodnić, że jest inaczej ?... ;))) 05.06.09, 12:34
                        Poza tym dotychczas spotykałem się z sytuacją, że negowano to, czego w guglu nie
                        było, ty negujesz to, co w guglu jest... Zatem mam rozumieć, że przedstawione
                        przykłady zamiany szklanki na flaszkę uważasz za nieistniejące ?...
                    • adam111115 Re: Sugerujesz, że google kłamie ??? 04.06.09, 22:52
                      czytam tę waszą wymianę zdań, zrobiłeś z siebie głupa w pierwszym poście, i
                      chcąc sie bronić brniesz dalej, głupi jesteś, typowy z PIS
                      • iza.bella.iza Re: Sugerujesz, że google kłamie ??? 04.06.09, 23:11
                        On tak zawsze - zrobi kupę i wszystkim wmawia, że to tort czekoladowy.
                        • barnacle.bill.the.sailor Ach, co za kwieciste "argumenty"... ;))) 05.06.09, 09:58
                          Teraz już wiem co lubisz...
              • kon.by.sie.usrnial koniecznie 04.06.09, 19:21
                to jest przekład a nie tekst o przekładzie i ma się go tak czytać,
                jak by był napisany po polsku. Wyobraź sobie, dajmy na to, prozę
                Dickensa tłumaczoną w sposób jaki proponujesz: a więc dosłownie, a
                następnie (np w nawiasie) dodając 'co odpowiada polskiemu...'.
                Absurd.
                • kon.by.sie.usrnial Re: koniecznie 04.06.09, 19:36
                  konkretny przykład: zdanie z Doriana Grey'a: Don't take away
                  from me the one person that makes life absolutely lovely to me, and
                  that gives to my art whatever wonder or charm it possesses.
                  Nie
                  bierz ode mnie na odległość (co odpowiada polskiemu nie odbieraj
                  mi
                  ) tej jednej osoby (autor ma na myśli: jedynej osoby),
                  która robi mi życie absolutnie cudowne (co odpowiada polskiemu:
                  która sprawia, że moje życie jest wspaniałe)... itd
                  Co więcej, czasem trzeba coś dodać, czasem coś odjąć, a wszystko po
                  to, żeby płynnie czytało się po polsku. Na tymm polegają strategie
                  tłumaczeniowe. A tymczasem kończę dyskusję, bo gadam jak ten dziad
                  do odrazu.
                  • barnacle.bill.the.sailor Tu masz oczywiście rację ale przekłady literackie 04.06.09, 22:49
                    (zwłaszcza poezji) to zupełnie inna bajka niż tłumaczenie tekstów gazetowych,
                    czy krótkich wyrażeń będących modyfikacjami powiedzonek... Masz też oczywiście
                    rację, że angielskiemu "bottle half full/empty" odpowiada polskie "szklanka w
                    połowie pełna/pusta", jednakże gdybyś przetłumaczył "bottle" dosłownie,
                    wyrażenie też byłoby zrozumiałe, a znalezione w guglu przykłady wskazują, że i
                    taka wersja funkcjonuje w j. polskim. Zatem obaj mamy rację, co już napisałem... ;)

                    P.S. Mam nadzieję, że nie zajmujesz się tłumaczeniem dialogów filmowych
                    dla POLSATu, czy TVN... ?
                    • kon.by.sie.usrnial Re: Tu masz oczywiście rację ale przekłady litera 04.06.09, 23:02

                      oczywiście, że byłoby czytelne. Podobnie jak gdy
                      przetłumaczysz 'When in Rome do ss the Romans do' 'Kiedy jesteś w
                      Rzymie zachowuj się jak Rzymianie' zamiast 'Kiedy wejdziesz między
                      wrony kracz jak i one'. Ale nie będzie poprawne z przekładoznawczego
                      punktu widzenia. Bo tekst musi się czytać naturalnie i nie 'gryźć'
                      obcością. Idiomy i przysłowia języka żródłowego zastępuje się
                      odpowiadającymi im idiomami i przysłowiami w języku docelowym.
                      Możesz mi wierzyć lub nie, ale tak mnie na studiach uczono. Również
                      w odniesieniu do artykułów prasowych.



                      > P.S. Mam nadzieję, że nie zajmujesz się tłumaczeniem
                      > dialogów filmowych
                      > dla POLSATu, czy TVN... ?
                      >


                      Przekład audiowizualny to zupełnie inna bajka. Nie mam o tym
                      zielonego pojęcia.
                      • barnacle.bill.the.sailor Rzecz w tym, że wyrażenie "the bottle is more than 05.06.09, 12:30
                        half full" nie jest przysłowiem, a jedynie odwołaniem do przysłowia,
                        zatem uważam, że oba warianty tłumaczenia (twój i mój) są równie poprawne.
                        • kon.by.sie.usmial nie dowołanie do przysłowia, a zwrot idiomatyczny 05.06.09, 12:55
                          books.google.pl/books?id=GP4wLX9fYSAC&pg=PA76&dq=%22bottle+is+half-full%22+idiom&lr=

                          Ta dyskusja nie ma sensu, trudno rozmawiać z kimś, kto nie umie
                          przyznać, że się myli. Ja pozostanę przy swoim zdaniu, ty - skoro
                          uważasz, że wiesz lepiej od teroretyków i praktyków przekładu,
                          zostań przy swoim.
          • pies_na_czarnych.o Re: Powiedzmy, że oydwaj mamy rację - ja słowniko 05.06.09, 10:01
            barnacle.bill.the.sailor napisał:

            > ty frazeologicznie, OK ?... ;)
            >

            Niestety ty nie masz racji.
            • kon.by.sie.usmial oczywiście, że nie ma racji 05.06.09, 13:24
              ale woli iść w zaparte.

              Mówimy nie mówimy tu o zwykłym stwierdzeniu, ale o utartym wyrażeniu
              zakorzenionym w danym języku i kulturze. Bo trzeba sobie uświadomić,
              że tłumaczy sie nie tylko język ale i kulturę - a więc właśnie
              powiedzonka, idiomy, przysłowia, znaczenie zarówno
              denotatywne /słownikowe/ jak i konotatywne, intertekstualność (jak
              przetłumaczyć np.cemność, widzę ciemność[/i], żeby oddać wszystkie
              skojarzenia dostępne w oryginale).

              Powiedzonka, przysłowia, idiomy, które mają w języku na który
              tłumaczymy swoje odpowiedniki tłumaczymy tymi odpowiednikami.
              Odsyłam do naukowców zajmujących się przekładem (Np Hervey i
              Higgins):


              For example, many proverbs, idioms and clichés have readily
              identifiable communicative equivalents in the TL. Only special
              contextual reasons can justify opting against a standard
              communicative translation in such cases. Otherwise the result is
              likely to be a piece of ludicrous translationese, as in
              the deliberately comic rendering.


              books.google.com/books?id=R5IFplQ6vC0C&pg=PA24&dq=proverbs,+idioms,+hervey+higgins&hl=pl

              • kon.by.sie.usmial Re: oczywiście, że nie ma racji 05.06.09, 13:28
                jest różnica między tłumaczeniem neutralnego zdania np. I've bought
                a big bottle of milk (i tu trzeba przetłumaczyć bottle jako butelkę)
                a tłumaczeniem idiomów, powiedzionek, itd.
                • barnacle.bill.the.sailor Is the bottle of milk I have bought 05.06.09, 23:37
                  half empty or half full ?...

                  ;)))
      • porannakawa20 Re: Bottle = szklanka ??? ;))) 04.06.09, 18:33
        Widzisz - to już tak jest, że tam używa się terminu - bottle, w Polsce - szklanka.
        Potem wychodzą pisiórkom tłumaczenia - Expensive guests.
        Na górnych kaczyńskich półkach tak majom.
        • kon.by.sie.usrnial Re: Bottle = szklanka ??? ;))) 04.06.09, 18:34
          thanks from the mountain ;)
        • barnacle.bill.the.sailor Re: Bottle = szklanka ??? ;))) 04.06.09, 18:41
          porannakawa20 napisała:

          > Widzisz - to już tak jest, że tam używa się terminu - bottle, w Polsce -
          szklanka.

          Czyli wychodzi na moje... ;)))

          English lesson no. 1:

          This is a bottle:
          kryzys-finansowy.com/product_images/5.jpg
          ;)))
      • alfa.alfa Re: Bottle = szklanka ??? ;))) 04.06.09, 18:43
        barnacle.bill.the.sailor napisał:

        >
        Mariner, ten od mycia zęzy?
    • dixxi The bottle of globmafia is full! 04.06.09, 18:47
      The bottle of Poland is totally empty.
    • kon.by.sie.usrnial zeżarło mi 4/5 tekstu 04.06.09, 19:45
      bo było jeszcze więcej i sympatyczniej. No to link:
      www.timesonline.co.uk/tol/news/world/world_agenda/article6430833.ece

      First, despite all the bickering, the Poles have successfully
      built up strong democratic institutions over the past two decades.
      Przede wszystkim, pomimo tych wszystkich niesnasek, w ciągu
      ostatnich dwóch dekad Polacy zdołali stworzyć silne instytucje
      demokratyczne.

      Second, the economy, though flagging a little, is still growing —
      0.8 per cent growth in the first quarter, compared with severe
      contractions in almost every other EU country. Building projects for
      the 2012 European soccer championships, to be co-hosted with
      Ukraine, will help to keep employment up and will modernise the
      transport infrastructure.


      Po drugie, ekonomia - pomimo, że nieco opadła z sił - ciągle
      rośnie. W pierwszym kwartale 0,8% na tle gwałtownie kurczących się
      gospodarek prawie wszystkich innych krajów UE.
      Dalej o tym, że
      Euro 2012 wspomoże zatrudnienie i modernizację infrastruktury.
    • kon.by.sie.usrnial a regional leader. 04.06.09, 20:01
      Third, the exodus of Poles to work in western Europe is starting
      to enrich society at home. Young people are returning from Britain
      with some start-up capital and fresh ideas.

      O pozytywnym aspekcie emigracji, czyli o tym, jak młodzi ludzie
      wracający z pracy na Zachodzi przywożą i kapitał i świeże pomysły.


      Dalej. To się wam nie spodoba, pisiorki:


      Finally, Poland is again emerging as a regional leader.
      The Hungarian and Latvian economies are hovering on the brink of
      meltdown, the Czech government collapsed in the middle of its EU
      presidency, Bulgaria is being branded as the most corrupt state in
      the EU. Poland, especially under the Tusk government, is steering
      a steady course.
      Certainly relations with the US and western
      Europe are on an even keel.

      W końcu, Polska znów wysuwa się na pozycję regionalnego lidera.
      Gospodarki Łotwy i Węgier stoją na ranicy zapaści, Czeski rząd upadł
      pośrodku prezydencji UE, do Bułgarii przylgnęła łatka najbardziej
      skorumpowanego kraju w UE. Natomiast Polska, zwłaszcza pod rządami
      Tuska, obrała stabilny kurs. Podobnie stosunki z USA i Europą
      Zachodnią są jak najbardziej stabilne.

      Poland could now set the pace for the region, as it did in 1989,
      by projecting itself eastwards to stabilise the EU borderlands.

      Teraz Polska mogłaby znowu nadawać tempo regionowi, tak jak robiła
      to w 1989, poprzez ukierunkowanie się na wschód dla ustabilizowania
      granic UE


      Ukraine in particular needs to be told that it has a European
      perspective, that it is not doomed to permament limbo between an
      assertive Russia and and an unwelcoming EU. Poland already has a
      subtle and intelligent policy towards Kiev.

      Zwłaszcza Ukrainie trzeba powiedzieć, że nie jest skazana na wieczne
      rozdarcie pomiędzy asertywną Rosją a nieprzyjazną UE. Polska już
      teraz prowadzi subtelną i mądrą politykę wobec Kijowa.



      Reszta w artykule.
      • alfa.alfa Daj jakieś tłumaczenie ze swiatowej prasy 05.06.09, 10:10
        o wysokości zarobków w Polsce i przepisu jak za te 250 euro przeżyć przez miesiąc.
    • barnacle.bill.the.sailor Hahaha. mam cię, mundralo !!! ;)))))))))))) 05.06.09, 23:33
      en.wikipedia.org/wiki/Is_the_glass_half_empty_or_half_full%3F
      Is the glass half empty or half full? is a common expression, used
      rhetorically to indicate that a particular situation could be a cause for
      optimism (half full) or pessimism (half empty); or as a general litmus test to
      simply determine if an individual is an optimist or a pessimist.

      Zatem skoro w twoim tłumaczeniu bottle to szklanka, to jak
      przetłumaczysz glass ?... ;)))))))))
      • kon.by.sie.usmial figę masz 06.06.09, 09:41
        nie wiem po co z tobą jeszcze gadam. To, że to wyrażenie w
        angielskim istnieje w dwóch wersjach, nie oznacza że tak jest w
        polskim.
        Obie przetłumaczysz tak samo, bo po polsku mówi się szklankaw
        połowie pusta! Nie mówi się natomiast butelka w połowie
        pusta.

        Skoro opierasz się na wikipedii, znajdź w jej polskiej wersji
        wyrażenie 'butelka w połowie pusta / pełna'.
        Jest? Nie ma. Jest o szklance.
        pl.wikipedia.org/wiki/Paradoks_szklanki_wody

        Poza tym dobra rada: wikipedia nie jest wiarygodnym źródłem, bo może
        ją edytować i współtworzyć każdy ignorant.
        Google też. Pamiętasz 2+2=5?
        www.google.pl/search?hl=pl&q=2%2B2%3D5&lr=
        No, już, odpuść. Koniecznie chcesz udowodnić, że nic cię nie
        przekona, że czarne jest białe. Ale czy warto? Poza tym warto umieć
        przyznać, że nie jest się fachowcem w każdej dziedzinie. Ja np, nie
        czuję się równorzędnym partnerem dla kowala w dyskusji o podkuwaniu
        koni.
        • barnacle.bill.the.sailor figę to ty masz... ;-P 06.06.09, 16:03
          kon.by.sie.usmial napisał:

          > nie wiem po co z tobą jeszcze gadam. To, że to wyrażenie w
          > angielskim istnieje w dwóch wersjach, nie oznacza że tak jest w
          > polskim. Obie przetłumaczysz tak samo, bo po polsku mówi się szklankaw
          połowie pusta! Nie mówi się natomiast butelka w połowie pusta.

          No i jak tu dyskutować z kimś, kto zaprzecza obiektywnie istniejącym faktom ?...
          Wskazałem ci liczne przykłady występowania zwrotu "butelka/flaszka w
          połowie pełna/pusta" w j. polskim ale ty nie przyjmujesz ich do wiadomości.
          Można i tak tylko, że dokładnie w taki sam sposób mogę całą twoją argumentację
          okreslić jako bzdurną i też nie przyjąć jej do wiadomości, aczkolwiek prowadzi
          to donikąd... Jak przetłumaczysz, gdy w tekście pojawią się obie wersje tego
          powiedzonka ?... Wyjdzie, że bottle = glass ?... ;)))

          > Poza tym dobra rada: wikipedia nie jest wiarygodnym źródłem, bo może ją
          edytować i współtworzyć każdy ignorant.

          W czasach Kopernika jego "De Revotutionibus..." też nie było wiarygodnym
          źródłem. Uznane autorytety naukowe zdecydowanie negowały zawarte tam
          informacje... ;-PPP

          > Google też.

          Tu już palnąłeś... Google nie jest encyklopedia tylko wyszukiwarką
          internetową i pokazuje to, co się w internecie znajduje. Jeżeli zatem pokazuje
          ileś tam stron/serwisów, na których pojawia się wyrażenie "butelka/flaszka w
          połowie pełna/pusta", to znaczy, że zostało ono użyte przez osoby te strony
          tworzące lub współtworzące. A to oznacza, że takie wyrażenie występuje w
          j. polskim w mowie potocznej i możesz temu zaprzeczać do us..nej śmierci ale
          tego faktu nie zmienisz...

          > Pamiętasz 2+2=5?

          Pamiętasz moją prośbę o matematyczny dowód, że tak nie jest ?... ;)

          > No, już, odpuść. Koniecznie chcesz udowodnić, że nic cię nie
          > przekona, że czarne jest białe.

          No właśnie - nie przekonuj mnie, że czarne jest białe a the glass to bottle... ;)))

          Ale czy warto? Poza tym warto umieć
          > przyznać, że nie jest się fachowcem w każdej dziedzinie.

          Przyznałem ci częściową rację ale twoja ambicja nie pozwala ci przyznać również
          częściowej racji pisdakowi bo to by pewnie splamiło twój wykształciuszy honor. I
          oczywiście nie jestem fachowcem w każdej dziedzinie ale akurat w tej uważam, że
          mam trochę do powiedzenia - znam trochę angielski i też zajmowałem się trochę
          tłumaczeniami...
      • kon.by.sie.usmial dodatkowo 06.06.09, 10:16
        gdybyś miał nieco pojęcia o przekładzie, wiedziałbyś że istnieje coś
        takiego jak diverging tendencies and converging tendencies
        . Po prostu nie jest tak, że istnieje idealna synonimia
        (denotatywna, conotatywna, intertekstualna)pomiędzy poszczególnymi
        słowami czy wyrażeniami języka A i języka B. Prosty przykład:
        1. Adam chodzi do pracy pieszo.
        2. Adam jeździ do pracy autobusem.

        czyli

        1. Adam goes to work on foot.
        2. Adam goes to work by bus.

        A idąc twoim tokiem rozumowania można by zapytać: skoro chodzi
        tłumaczy się jako goes, to jak przetłumaczyć jeździ
        ?


        W przekładzie z polskiego na angielskim znaczenia się 'schodzą'
        (converging tendencies), w przekładzie 'to go' na polski,
        znaczenia się 'rozchodzą'.
        A co grosza, szanowny panie, to go by plane to lecieć.
        A to go by ship to płynąć.

        To samo odnosi się do innych aspektów języka. Również gramatyki:
        byłam, byłem
        - schodzi się w was.

        A tu wiarygodne źródło:
        books.google.pl/books?id=4usxDBioV5UC&pg=PA153&dq=diverging+tendencies+translation
        • barnacle.bill.the.sailor Re: dodatkowo 06.06.09, 16:11
          przytoczone przez ciebie przykłady mają się nijak do dyskutowanego wyrażenia.
          "go", czy "be" mają w angielskim 150 (albo i więcej) róznych
          znaczeń, więc to żaden argument...

          Proponuję zakończyć tę dyskusję proponowanym dawno temu kompromisem z racją po
          obu stronach, OK ?...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka