zapijaczony_ryj_12345678912345
06.06.09, 17:33
Przyznam, ze jakiś czas zastanawiałem się nad tytułem wątku, rozważałem między
innymi "Dwa oblicza Pana Prezydenta" i wiele innych.
Jednakże z prostego powodu, ze mam zamiaru w tym wątku nikogo obrażać wybrałem
tytuł którym zacząłem.
Sprawa nie jest jest prosta w ciągu kilku ostatnich dni wszyscy mieliśmy
możność zobaczyć dwóch różnych Lechów Kaczyńskich. Ludzi absolutnie do siebie
nie pasujących, ani wyglądem, ani temperamentem, ani klasą.
Pierwsze to Pan Prezydent Lech Kaczyński w Gdańsku-Prezydent "wojownik" i nie
wnikam tu w to, czy miał rację, bo przemawiał do ścisłego elektoratu, który
tego od niego właśnie oczekiwał.Mamy demokrację i mam prawo się z tym co
powiedział nie zgadzać-chodzi o styl i klasę.
Przemówienie było bardzo długie, wojownicze i bez kartki. Pełne dat
historycznych i różnych liczb dotyczących gospodarki.
Oto ono:
www.tvn24.pl/2234453,28378,0,0,1,wideo.html
Następnego dna też miał gdzieś jakiś "wykład"i .. było j/w no moze poza
kilkoma małymi wpadkami!
I mija dzień, a mamy Pana Prezydenta wygłaszajacego orędzie!
To jest zupełnie inny człowiek. Mały , wystraszony, z zaplecionymi i
unieruchomionymi na stole rączkami.
Siedzi wpatrzony w telebin i czyta beznamiętnie i tak, ze niektóre słowa
ciężko zrozumieć, łyka zgłoski- To jest zupełnie inny człowiek.
www.tvn24.pl/2234453,28378,0,0,1,wideo.html
Cóż więc takiego się mogło stać?
Skąd taka zmiana?-te zdarzenia dzieli od siebie tylko kilkadziesiąt godzin?