Kotka a Jarucka

11.06.09, 15:50
widzicie jakieś analogie? Jarucka jednak chyba lepiej kłamała.
Ciekawe czy Afera Kocia została wyprodukowana przez pisich
spindoktorów czy może sama Kotku w poszukiwaniu zainteresowania i z
pragnienia bycia potrzebną zrobiła z siebie ofiarę?

[iPo południu w siedzibie PiS wszczęto alarm. Do polityków dotarły
bowiem informacje, że wiedza prezesa występującego na konferencji
prasowej mogła być nieprawdziwa. [/i]

www.dziennik.pl/polityka/article396352/Oto_szczegoly_pobicia_Cugier_Kotki.html
    • m.c.hrabia Re: Kotka a Jarucka 11.06.09, 15:58
      Nie ten kaliber.
      Jarucka była cwana,a Kotka to głupiutka szansonistka..
      i tyle.
    • pies_na_czarnych Re: Kotka a Jarucka 11.06.09, 15:58
      Ze zdenerwowania biedaczka powiedziala, ze to policjantka odebrala
      telefon :o))

      www.tvn24.pl/28377,1604608.1,0,1,z-wizyta,fakty_wiadomosc.html
      • witek.bis Re: Kotka a Jarucka 11.06.09, 16:04
        :))
        O w mordeczkę... No, nic się tej kobicie nie zgadza. Ale swoje miejsce w
        społecznej świadomości już ma. Czasownik "cugierkocić" lada dzień pojawi się w
        słownikach.
    • chateau Re: Kotka a Jarucka 11.06.09, 16:03
      Są dwie opcje. Albo to robota samej C-K, albo spinfelczerzy są głupsi niż
      sądziłem. Obstawiam pierwszą opcję 80:20.
      • witek.bis Re: Kotka a Jarucka 11.06.09, 16:06
        Podpisuję się pod tym. A gdyby nie ten cień Kur..skiego, postawiłbym nawet 100:0.
        • kon.by.sie.usrnial Re: Kotka a Jarucka 11.06.09, 16:14
          Myślę, że to robótka Kotki, a pisiacy zreflektowali się za późno, po
          tym już jak Kurski i prezes powiedzieli swoje. Choć, jeżeli do
          Kurski skontaktował się z Rzepą, która pierwsza opisała 'pobicie',
          to...
          W każdym razie politycy pis nie wydają się zainteresowani drążeniem
          sprawy. Nie pytani, nie podejmują tematu; wczoraj na konferencji
          Ziobro i prezes nie wspomnieli o tym ani słowem. Przecież gdyby byli
          przekonani, że to rzeczywiście prawda, konferencja goniłaby
          konferencję. A oni jacyś tacy wstrzemięźliwi. Tak jak Rzepa.
          • witek.bis Re: Kotka a Jarucka 11.06.09, 16:17
            Fakt. Pierwszego dnia prezes rzucił się na tę sprawę jak wygłodniały szakal. Ale
            on jest już w takim stanie, że rzuca się na wszystko. A reszta pisowców wie, że
            ta Cukierkotka nieźle będzie się im odbijać, a w końcu wylezie bokiem.
      • pies_na_czarnych Re: Kotka a Jarucka 11.06.09, 16:08
        chateau napisał:

        > Są dwie opcje. Albo to robota samej C-K, albo spinfelczerzy są
        głupsi niż
        > sądziłem. Obstawiam pierwszą opcję 80:20.
        >

        Rzepa wiedziala o wszystkim wczesniej niz C-K.
        • witek.bis Re: Kotka a Jarucka 11.06.09, 16:13
          Niezupełnie. C-K wiedziała już o tym w sobotę, bo przecież zadzwoniła na
          policję. Ale nie bardzo wiadomo, dlaczego do wtorku zachowywała się tak, jakby
          się nic nie stało. Może producent Kur...ski odwołał ostatnią część serialu
          "Cukierkotka", ale ona nie mogła się z tym pogodzić i wyemitowała ten odcinek na
          własną rękę?
          • kon.by.sie.usrnial Re: Kotka a Jarucka 11.06.09, 16:18
            no i do wtorku nie kulała.
            • witek.bis Re: Kotka a Jarucka 11.06.09, 16:24
              :)
              Nie kulała, bo jej Sianecki nie zapytał, czy kuleje ;-)
              Nadal uważam, że całą prawdę zna Rzepa. Tylko oni wiedzą kto, kiedy i w jakiej
              formie powiadomił ich o tym bestialskim, delikatnym kopnięciu w kolano.
              • chateau Re: Kotka a Jarucka 11.06.09, 16:29
                > Nadal uważam, że całą prawdę zna Rzepa.
                Masz rację.

                > Tylko oni wiedzą kto, kiedy i w jakiej
                > formie powiadomił ich o tym bestialskim, delikatnym kopnięciu w kolano.
                Mam nadzieję, że żaden anonimowy bloger/blogerka ;-)
                • witek.bis Re: Kotka a Jarucka 11.06.09, 16:32
                  chateau napisał:
                  Mam nadzieję, że żaden anonimowy bloger/blogerka ;-)

                  To akurat nie problem. Od czego niby mamy Dziennik?
          • pies_na_czarnych Re: Kotka a Jarucka 11.06.09, 16:36
            witek.bis napisał:

            > Niezupełnie. C-K wiedziała już o tym w sobotę, bo przecież
            zadzwoniła na
            > policję. Ale nie bardzo wiadomo, dlaczego do wtorku zachowywała się
            tak, jakby
            > się nic nie stało. Może producent Kur...ski odwołał ostatnią część
            serialu
            > "Cukierkotka", ale ona nie mogła się z tym pogodzić i wyemitowała
            ten odcinek n
            > a
            > własną rękę?

            Rz pisala o policji, szpitalu, opdukcji.... Kotka najpierw mowila co
            innego, pozniej dopiero dodala watki bardziej dramatyczne.
            Co najdziwniejsz Rz podaje, ze napadnieto CK kika godzin przed
            ogloszeniem ciszy przedwyborczej. Czyli musialo to byc w piatek
            wieczorem. Moze dwa razy ja napadnieto?
            • witek.bis Re: Kotka a Jarucka 11.06.09, 16:42
              Ten piątek rzeczywiście dość często się pojawia. O piątku pisała Rzepa, o piątku
              mówił Kaczyński. Mam nadzieję, że policja wypyta parę osób o ten nieszczęsny piątek.
              • pies_na_czarnych Re: Kotka a Jarucka 11.06.09, 16:44
                witek.bis napisał:

                > Ten piątek rzeczywiście dość często się pojawia. O piątku pisała
                Rzepa, o piątk
                > u
                > mówił Kaczyński. Mam nadzieję, że policja wypyta parę osób o ten
                nieszczęsny pi
                > ątek.

                Bylo tak. Umowili sie na piatek, ale Kotka zabalaganila. Jak sie
                obudzila w sobote po poludniu zadzwonila na policje. Machina juz sie
                jednak krecila i gazeta byla wydrukowana. Pisdacy znowu plame dali.
                :))
            • ayran Re: Kotka a Jarucka 11.06.09, 16:48
              pies_na_czarnych napisała:

              > Moze dwa razy ja napadnieto?


              To jest Grochów. Tam nawet od zgrzybiałej staruszki można po ryju dostać,
              zwłaszcza rano. A co dopiero od trzech zwolenników PO...
        • chateau Re: Kotka a Jarucka 11.06.09, 16:16
          > Rzepa wiedziala o wszystkim wczesniej niz C-K.
          Nie. Rzepa poinformowała o "pobiciu" wcześniej niż C-K, a to nie to samo.
          Fakt, że poniedziałkowy komunikat z "bestialskim skopaniem" wyglądał tak, jakby
          był pisany pod dyktando i zapewne miał być puszczony przed wyborami.
          Ale nie wykluczam, że po prostu spinfelczerzy uwierzyli w swoje kłamstwa o
          rosnącym zamordyzmie PO, popełnili taki właśnie komunikat już post factum.
          Złapali się we własne sidła, bo uwierzyli w kłamliwą wersję C-K w nadziei na
          polityczne zyski.

          Tzn. kolejność zdarzeń mogła być taka:
          - tel. C-K do Kurskiego z informacją o "pobiciu"
          - decyzja o publikacji w Rzepie i początek serialu

          Problem w tym, że C-K może mieć poważne zaburzenia i sama pogubiła się sytuacji,
          zapomniała grać poszkodowaną, nie wkuła roli itd. itp.
          • witek.bis Re: Kotka a Jarucka 11.06.09, 16:20
            Na szczęście policja ma już to nieszczęsne zawiadomienie. Teraz mogą
            przesłuchiwać świadków, docierać do dokumentów, billingów, monitoringu. Niedługo
            sprawa powinna się wyjaśnić.
            • ayran Re: Kotka a Jarucka 11.06.09, 16:27
              witek.bis napisał:

              > Na szczęście policja ma już to nieszczęsne zawiadomienie. Teraz mogą
              > przesłuchiwać świadków, docierać do dokumentów, billingów, monitoringu. Niedług
              > o
              > sprawa powinna się wyjaśnić.

              Pewnie się okaże, że szefem operatora, u którego telefon ma Kotka, to człowiek
              PO. Na przykład jest to era, w której pracował Bondary, albo też Polkomtel,
              którego szefem nie jest już Glapiński. I zapisy pięciu rozmów Kotki w tajemniczy
              sposób wyparują - zostanie tylko ta jedna jedyna, którą potwierdziła policja.
              Oczywista oczywistość.
              • witek.bis Re: Kotka a Jarucka 11.06.09, 16:29
                Cała nadzieja w tym, że ma telefon w Orange albo w Playu.
              • republika.republika Re: Kotka a Jarucka 11.06.09, 16:48

                niech Kotka pokaże komórkę i zapis połączeń z tego dnia - to prosty sposób żeby
                pokazać że policja kłamie
                • ayran Re: Kotka a Jarucka 11.06.09, 16:49
                  republika.republika napisała:

                  >
                  > niech Kotka pokaże komórkę i zapis połączeń z tego dnia - to prosty sposób żeby
                  > pokazać że policja kłamie

                  Byłby prosty, jak by w międzyczasie nie była w szoku. W panice mogła wszystko
                  pokasować.
                  • pies_na_czarnych Re: Kotka a Jarucka 11.06.09, 16:52
                    > Byłby prosty, jak by w międzyczasie nie była w szoku. W panice
                    mogła wszystko
                    > pokasować.

                    :o)))))))))))))
                    wlacznie z pogrozkami, ktore dostawala e-mailami. Sformatowala nawet
                    dysk w tej panice :o)))))))))))
                  • witek.bis Re: Kotka a Jarucka 11.06.09, 16:52
                    Zupełnie jak poniedziałkowy wpis na Naszej Klasie. Spanikowani kasują co popadnie.
    • witek.bis Re: Kotka a Jarucka 11.06.09, 16:31
      Niezupełnie - w najstarszej wersji było wykręcenie ręki i klaps w sempiternę.
      Mniej i bardziej delikatne kopniaki w kolano były w następnych wersjach ;-)
    • kon.by.sie.usrnial Re: Kotka a Jarucka 11.06.09, 16:36
      tak powiedziała w sobotę policji.
    • antyprawak Re: Kotka a Jarucka 11.06.09, 16:59
      Kotka to niezbyt mądra osoba, na dodatek kiepska aktorka. Jarucka to
      inteligentna osoba, która prawie idealnie wykonała robotę jej
      zleconą. Ale w sumie to nie dziwne, wystarczy popatrzeć na
      promotorów obu pań :)
      • 2berber Obie przebiła Krawczyk 11.06.09, 17:43
        antyprawak napisał:
        > Kotka to niezbyt mądra osoba, na dodatek kiepska aktorka. Jarucka to
        > inteligentna osoba
        Obie panie przebiła Krawczyk z Samoobrony.
        Zlikwidowała Samoobronę, trzyma w szachu, tzn w kryminale
        człowieka którego oskarżyła o niepłacenie alimentów, choć
        on ojcem jej dziecka nie jest. Bez przerwy krótko trzyma
        wszystkich z którymi się przespała (bo nóż wyjdzie ojciec).
        To jest sprawna niewiasta :-(

    • ponte_aronte czytam własnie, że policja nie wierzy p. Kotce nie 11.06.09, 18:33
      wiedzieć czemu
      www.dziennik.pl/polityka/article397362/Policja_nie_wierzy_Cugier_Kotce_.html#vote_396633
      ""Sprawdzamy każdy szczegół, który może nas przybliżyć do wykrycia sprawców. Ale nie ukrywam, że po ostatecznych zeznaniach mamy wątpliwości, czy do napaści w ogóle doszło" - przyznaje wysoki rangą oficer Komendy Stołecznej Policji. Marcin Szyndler mówi nam, że badany jest moment napaści - "być może został sfilmowany przez kamerę: monitoringu miejskiego, bankomatową czy prywatną".

      Dziś już wiadomo, że pogotowie ratunkowe wcale nie odmówiło aktorce pomocy. Funkcjonariuszy dziwi również, że kobieta nie potrafi powiedzieć nawet tego, czy napastnicy byli wysocy lub jakiego koloru mieli włosy. "Ale z kryminalnego incydentu zrobiła się polityczna afera, więc użyjemy wszystkich dostępnych prawem środków, aby ją wyjaśnić" - zapowiada jeden ze stołecznych policjantów."

      • pies_na_czarnych Re: czytam własnie, że policja nie wierzy p. Kotc 11.06.09, 18:41
        "Była sobota, godz. 8. Aktorka wracała ze sklepu z kupioną tam wodą.
        Otoczyło ją trzech mężczyzn".

        On przeciez po zarcie dla kotow do tego sklepu poszla. :)
        No widocznie wykupili i koty musialy o wodzie dzien przetyrwac :))
      • kon.by.sie.usrnial Re: czytam własnie, że policja nie wierzy p. Kotc 11.06.09, 18:46
        jak to nie wiedzieć czemu - Shetinescu im kazał.
      • witek.bis Re: czytam własnie, że policja nie wierzy p. Kotc 11.06.09, 19:49
        Była w stanie wyczytać im z twarzy poziom wykształcenia, ale rozpoznać tych
        twarzy nie potrafi? Niech się nie poddaje. Rozpoznanie takich, co to celują w
        pupę a trafiają w kolano, nie powinno być takie trudne.
    • witek.bis Rzepo! W Pińczowie dnieje! 11.06.09, 19:58
      Czas ucieka. Jeśli policja albo - co nie daj Bóg - jakaś konkurencyjna gazeta
      wyjaśni tę sprawę, a ty nadal będziesz udawała głuchoniemą i ociemniałą
      ciemięgę, to wstyd będzie jak sk..syn. Połączą cię z miesięcznikiem Działkowiec
      i taki będzie finał twojej życiowej kariery.
      • trzymilionowy.post Rzepo! Wybranowski wciąż swoje kłamstwa 12.06.09, 09:55
        powtarza! Metodycznie dąży do zgąbczenia mózgów swoich czytelników.

        www.rp.pl/artykul/2,318825_Policja_wyjasni__kto_bil_aktorke_ze_spotu_PiS.html
        Przesłuchanie trwało trzy godziny – opowiada „Rz” Anna Cugier-Kotka. – Dziwię
        się, że śledztwo wszczęto dopiero teraz, a nie w sobotę, gdy poinformowałam
        policję o napaści.

        Kobieta została zelżona i pobita przez trzech napastników. Wezwani przez aktorkę
        policjanci odmówili wszczęcia śledztwa, każąc jej zgłosić się osobiście na
        komisariat.

        Od napadu do rozpoczęcia dochodzenia minęło pięć dni.

        – Trudno zrozumieć, dlaczego policja nie podjęła czynności śledczych zaraz po
        zgłoszeniu pobicia, zwłaszcza że wcześniej kierowano wobec tej pani groźby –
        mówi „Rz” Małgorzata Bednarek, prezes Niezależnego

        Stowarzyszenia Prokuratorów Ad Vocem. – Zastanawiające jest też, dlaczego w tej
        sytuacji nie podjęto czynności związanych z przydzieleniem jej ewentualnej
        ochrony policyjnej.
        • chateau Re: Rzepo! Wybranowski wciąż swoje kłamstwa 12.06.09, 10:13
          To gorzej niż zbrodnia. To błąd ;-)
          • trzymilionowy.post Re: Rzepo! Wybranowski wciąż swoje kłamstwa 12.06.09, 10:52
            chateau napisał:

            To gorzej niż zbrodnia. To błąd ;-)

            Ewentualnie wielbłąd :-)


        • remez2 Re: Rzepo! Wybranowski wciąż swoje kłamstwa 12.06.09, 10:16
          Ja bym sprawy nie lekceważył. Mogli ją napaść - mogli. Mogli kopnąć w podobno
          chore kolano - mogli. A jakby kopnęli to jakby doszła do komisariatu. Mogli
          wybić jej jedynkę prawą górną. Albo nawet i, nie daj Boże, dolną. Mogli. To
          jakby wyglądała w telewizji. Jak, z przeproszeniem, prezes? Z jakich pozycji
          politycznych mógł pójść atak na największą gwiazdę PiSu? Trzeba powołać komisję
          śledczą. Złożoną z europarlamentarzystów.
          • trzymilionowy.post Re: Rzepo! Wybranowski wciąż swoje kłamstwa 12.06.09, 10:55
            W komisji może zasiąść również ta wystrzałowa ekipa:

            wyborcza.pl/1,76842,5052344.html
            • remez2 Re: Rzepo! Wybranowski wciąż swoje kłamstwa 12.06.09, 13:43
              > W komisji może zasiąść również ta wystrzałowa ekipa:
              Tak, to są dobrzy kandydaci. Zwłaszcza jeden z nich, znany ze wstrząsającego
              przyzwoitością występu w serialu: "Dwaj panowie K. w hotelu."
              • trzymilionowy.post Re: Rzepo! Wybranowski wciąż swoje kłamstwa 12.06.09, 14:36
                Dla potrzeb rozwikłania tej sprawy z pewnością może urządzić
                kolejny pokaz z zastosowaniem sprzętu, w którym jest podobno
                biegły.
        • witek.bis Re: Rzepo! Wybranowski wciąż swoje kłamstwa 12.06.09, 10:18
          "Napaść na aktorkę ze spotu to niejedyny powyborczy incydent. W środę
          włamano się do koszalińskiego biura prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Nieznani
          sprawcy ukradli laptop."

          Panu Wybranowskiemu przypominam uprzejmie, że napaść na Cukierkotkę miała
          miejsce w piątek albo w sobotę (niepotrzebne skreślić), a więc w żadnej mierze
          nie jest incydentem powyborczym. No, chyba że Wybranowski wysuwa całkiem nową
          tezę, że bestialskiego napadu dokonano w poniedziałek. A co do Rzepy, to miała
          ona szansę, ale nie skorzystała z niej. Widocznie jest bardziej ubabrana niż się
          na pierwszy rzut oka wydawało.
          • trzymilionowy.post Re: Rzepo! Wybranowski wciąż swoje kłamstwa 12.06.09, 10:58
            Wciąż czekam na tezę iż olanie przez policję sprawy Cugier - Kotki
            rozzuchwaliło złodziei z Koszalina.
            • dystans4 To nie tak 12.06.09, 17:55
              Z dobrze poinformowanego źródła pochodzącego z, dawniej opiniotwórczego, dziennika, uzyskaliśmy informację, że nie jest prawdą, że to zignorowanie przez policję sprawy CugierKotki rozzuchwaliło złodziei z Koszalina. W samej rzeczy bierność organów ścigania w sprawie CugierKotki była koniecznym warunkiem przeprowadzenia akcji w Koszalinie.
              ---
              Pozdrowienia

              buldog.
        • obraza.uczuc.religijnych Re: Rzepo! Wybranowski wciąż swoje kłamstwa 12.06.09, 10:20
          Hurrra! Niezależne Stowarzyszenie Prokuratorów "Ad vocem" zostalo
          poproszone przez red. Wybranowskiego o opinię! To wspaniele, oni są
          naprawdę niezależni.
          • trzymilionowy.post Re: Rzepo! Wybranowski wciąż swoje kłamstwa 12.06.09, 10:50
            Świączkowski i Ocieczek ZAWSZE świecili przykładem niezależności!
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Rzepo! Wybranowski wciąż swoje kłamstwa 12.06.09, 11:56
              Wiązanie ich z jakimikolwiek politykami jest zamachem na ich
              niezależność.
              • trzymilionowy.post Rzepo! Wybranowski już skończył cynglowanie? 16.06.09, 21:33
                Cugier-Kotka nie opisze napastników
                jen 16-06-2009, ostatnia aktualizacja 16-06-2009 20:57
                Pani Anna Cugier-Kotka była wczoraj na policji, oglądała między innymi
                fotografie, które jej prezentowaliśmy, jednak nie wskazała żadnej osoby -
                powiedział Marcin Szyndler, rzecznik komendanta stołecznego policji.

                Jak donosi portal policyjni.pl, aktorka nie była też w stanie pomóc specjaliście
                od wykonywania portretów pamięciowych. Mówi, że niewiele pamięta, choć jeszcze
                kilka dni temu twierdziła, że napastnicy "wyglądali na wykształconych.

                To policji wciąż też nie wpłynął dokument z obdukcji, choć poszkodowana
                twierdzi, że była na badaniach.

                Anna Cugier-Kotka twierdzi, ze 6 czerwca została napadnięta i pobita. - Było
                trzech panów, którzy zaczęli mnie wyzywać, a potem szarpać i kopać. - Krzyczeli
                "Możesz mnie w d... pocałować, sprzedajna dz...ko PiS-u. Jak już mówisz w
                telewizji publicznej, to mów prawdę" - relacjonowała w "Poranku" TVN24.
                "Rz" Online
                www.rp.pl/artykul/2,320930_Cugier_Kotka_nie_opisze_napastnikow.html
                Jaka przedziwna zmiana tonu :-)
    • zoil44elwer Re: Kotka a Jarucka 12.06.09, 11:54
      Kotka a Jarucka.Kurski a Miodowicz,takie same POPiSowe prowokacje partii z pnia
      Solidarności.
      • remez2 Re: Kotka a Jarucka 12.06.09, 13:45
        zoil44elwer napisał:

        > Kotka a Jarucka.Kurski a Miodowicz,takie same POPiSowe prowokacje partii z pnia
        > Solidarności.
        To ilustracja przysłowia - "Kto mieczem wojuje, ten od pochwy ginie".
    • zgred-zisko Re: Kotka a Jarucka 12.06.09, 14:05
      Różnica będzie chyba duża. Jarucka przez lata doiła forsę z MSZ-u. (jeśli nie
      doi do dzisiaj). Natomiast tej pani nie uda się chyba żyć dostatnio całymi
      latami z jednego spotu.
      Ma za to duże szanse na obsadę w rolach tragiczno-komediowych.
    • basia.basia Czy wyjdzie z tego Jarucka czy Sawicka? 12.06.09, 17:01

      www.dziennik.pl/opinie/article397841/Takiej_roli_nie_dostala_w_zadnym_teatrze.html
      Fragment:

      "Na konwencji w Radomiu weszła na mównicę i przy szalonym aplauzie zwolenników
      PiS, pokazała Donaldowi Tuskowi czerwoną kartkę. Jak twierdzi, chociaż jest
      zawodową aktorką, zrobiła to całkowicie darmo. Kilkanaście godzin potem, pod
      własnym domem, została - jak twierdzi - poturbowana i wyzwana od „pisowskich
      dziwek".

      Jej znajomi z Prawa i Sprawiedliwości, w tym Jacek Kurski, dowiedzieli się o
      napaści jeszcze tego samego dnia, w sobotę. To wiemy na pewno. Cugier-Kotka była
      przerażona, bała się wyjść z domu, choćby na ulicę. Od lat ma kłopoty z kolanem,
      w które przed laty wszczepiono implanty, a napastnik (lub napastnicy) mieli ją
      kopnąć właśnie w tę wrażliwą część ciała. Może ze zdenerwowania, może z innych
      powodów, początkowo zrozumiano, że poturbowano ją jeszcze w piątek. Potem
      Cugier-Kotka trzymała się wersji o sobocie. Ktoś z politycznych przyjaciół miał
      nawet do niej zajrzeć, wesprzeć, zapewnić bezpieczeństwo, ochronę. Pech chciał,
      że akurat wszyscy już byli poza stolicą."
      • zoil44elwer Re: Czy wyjdzie z tego Jarucka czy Sawicka? 12.06.09, 19:53
        Dziadek z Wermachtu,Cimoszewicz aferzysta,Zukier pobita, to są zagrywki polskich
        polit-partyjnych politykierów.Zagrywki rodem z SB.
        • m.c.hrabia Re: Czy wyjdzie z tego Jarucka czy Sawicka? 12.06.09, 19:56
          To nie zagrywki rodem z sb,
          to zagrywki Kurskiego(gdzie ta menda się tego uczyła)
          • zoil44elwer Re: Czy wyjdzie z tego Jarucka czy Sawicka? 12.06.09, 20:03
            Miodowicz(Konstanty)uczył się od swego ojca Alfreda!!
    • prawieemeryt Kotka a Jarucka. To nie 17.06.09, 09:44
      alternatywa. Obieq.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja