Dodaj do ulubionych

Rządowy korytarz wie swoje o sprawie Szumielewicz

IP: *.ny325.east.verizon.net 14.12.03, 17:11
Wybor jest jedeni prosty :Tylko kariera!
Obserwuj wątek
    • Gość: ukon Rządowy korytarz wie swoje o sprawie Szumielewicz IP: *.proxy.aol.com 14.12.03, 17:14
      Caly rzad z WAGNEREM na czele powinien zdymisjonowac sie.
      SLD pokazalo ze jest skorumpowane,a nie partia czystych rak!!!
      Ta partia caly czas sie kompromituje i przynosi wstyd dla kraju.
      Jedynym wyjsciem dla kraju jest rozpisanie wyborow!!!!Miller i
      jego banda musza zrozumiec ze SLd rzady juz sie skonczyly.
      Polska potrzebuje nowych rzadow ktore oczyszcza kraj z zlodzieji
      i skorumpowanych politykow!!!
      • Gość: nurek Re: Miller i Kwach skoncza jak Sadam! IP: *.ny5030.east.verizon.net 14.12.03, 17:22
        Gość portalu: ukon napisał(a):

        > Caly rzad z WAGNEREM na czele powinien zdymisjonowac sie.
        > SLD pokazalo ze jest skorumpowane,a nie partia czystych rak!!!
        > Ta partia caly czas sie kompromituje i przynosi wstyd dla
        kraju.
        > Jedynym wyjsciem dla kraju jest rozpisanie wyborow!!!!Miller i
        > jego banda musza zrozumiec ze SLd rzady juz sie skonczyly.
        > Polska potrzebuje nowych rzadow ktore oczyszcza kraj z
        zlodzieji
        > i skorumpowanych politykow!!!

        Tylko jak tego dokonac???????
      • Gość: szerszeń Re: Rządowy korytarz wie swoje o sprawie Szumiele IP: *.tvsat364.lodz.pl 14.12.03, 17:22
        Gość portalu: ukon napisał(a):

        > Cały rząd z WAGNEREM na czele powinien zdymisjonowac sie.
        > SLD pokazalo ze jest skorumpowane,a nie partia czystych rak!!!
        > Ta partia caly czas sie kompromituje i przynosi wstyd dla
        kraju.
        > Jedynym wyjsciem dla kraju jest rozpisanie wyborow!!!!Miller
        i
        > jego banda musza zrozumiec ze SLd rzady juz sie skonczyly.
        > Polska potrzebuje nowych rzadow ktore oczyszcza kraj z
        zlodzieji
        > i skorumpowanych politykow!!!

        Człowieku, toż to trzeba by było 99% Sojuszu Lewych Dochodów
        powsadzać, a nie ma przecież tyle więzień!!

        A na dodatek poodbierać to co ukradzione!!

        Widzisz kogoś kto może to zrobić??

        A co z grubą kreską (zapewne czerwoną), którą postawił zdrajca
        Mazowiecki, choć nikt go o to nie prosił??
        (Oprócz SLD, oczywiście)
      • Gość: outsider Rządowy korytarz czy koryto? IP: *.home.cgocable.net 15.12.03, 01:51
        ..."Miler i jego banda"...
        Jesli nie on, to bedzie ktos inny. I tez bedzie mial swoja
        bande. Tak naprawde, to nie widze w Polsce polityka, ktory dawal
        by jakas gwarancje, ze jak zostanie szefem rzadu, to wszystko
        sie zmieni na lepsze. Moze i ktos jest uczciwy, ale bez szans na
        stanowisko premiera. A jak na razie, tworza sie sitwy, afera
        goni afere - Rywin, automaty, firmy farmaceutyczne, politycy
        ostrzegajacy gangsterow. Ten serial nie skonczy sie przez
        najblizsze 20 lat. Jeszcze niejeden Rokita zdazy zablysnac.
    • Gość: ala Re: Brawo Pani Bożeno za odwagę IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.03, 17:58
      Pani Bożeno dzięki Pani wierzę w uczciwość
    • inaww Re: Rządowy korytarz wie swoje o sprawie 14.12.03, 18:02
      Szef służby cywilnej powinien zadbać o to, żeby w Polsce
      naprawdę zaistniał zawód urzędnik. Udzielanie takich wywiadów i
      to akurat p. Kublik - temu nie służy.
      Pozatem czy nie dziwne, że w obronie p. Szumielewicz stanęli ci
      członkowie sejmowej komisji którzy usilnie starają się nie tyle
      ustalić obiektywne fakty, co koniecznie znależć i nagrodzić
      swoim poparciem kogoś kto uprawdopodobni ich teorie o
      istnieniu "grupy trzymającej władzę", na co - jak dotąd - nie
      znależli żadnych dowodów? Istnienie tej "grupy" przyjęli na
      podstawie WYŁĄCZNIE słów Rywina, a przecież to on, gdyby Agora
      kupiła Polsat - może dostałby lukratywną posadę, to on zażądał
      od Agory łapówki (udowodnione nagraniem), to on wmawiał p.
      Rapaczyńskiej, a potem red. Michnikowi, że ma "chody", a na
      poparcie tego wymyślił i to, że jest doradcą Premiera i to
      że "ma plecy"!
      Było bluffem to że jest doradcą Premiera (który ma z pewnością
      lepszych od Rywina doradców) i to komisja sejmowa wie. Dlaczego
      więc tak kurczowo trzyma się rywinowskiego wymysłu o "gtw"? Dla
      mnie i dla wielu innych ludzi którzy śledzą rozwój wydarzeń -
      Rywin nie jest wiarygodnym informatorem, tak jak nie byłby nim
      oszust który pukałby do drzwi z próbą sprzedania nam swoich
      rzekomych "chodów" przy zakupie taniego mieszkania, albo
      szybkiego zdobycia dyplomu renomowanej uczelni. Tylko naiwni
      wierzą w takie bajeczki, a potem czytamy w gazetach o ich
      rozczarowaniu i wyłudzonych pieniądzach. I co? I zawsze znajdą
      się następni naiwni którzy usilnie starają się uwierzyć, że
      oszust tak naprawdę to miał "plecy", tylko że z jakichś powodów
      nie mówi kto za nim stał. To przypomina powiedzonko o
      jajeczku "częściowo" nieświeżym, albo o kobiecie która
      jest "trochę" w ciąży...
      • Gość: nik Re: Rządowy korytarz wie swoje o sprawie IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.03, 18:11
        Oj, obawiam się, że Twoje poglądy są zgodne co najwyżej z ilością osób
        popierających LSD, a może i nawet nie tyle... szkoda, że nie potrafisz zauważyć
        przepaści dzielącej p. Szumielewicz, od Rywina, Wagnera, Czaczastego,
        Jakubowskiej, Jaskierni... długo można wymieniać.
      • Gość: david Re: Rządowy korytarz wie swoje o sprawie IP: *.dip.t-dialin.net 15.12.03, 09:35
        inaww napisała :

        > Rywin nie jest wiarygodnym informatorem, ...

        Słusznie. On tylko żartował, a antysemici zrobili z tego aferę.
      • Gość: Lykos Rządowy korytarz wie swoje o sprawie IP: 150.254.85.* 15.12.03, 11:35
        Droga inaww,

        Oczywiście, ze Rywin nie jest wiarygodnym informatorem. Tylko że
        on o niczym nie informuje. Zachowuje się tak, jakby się kogoś
        bał. Jakby bał się wydać na siebie wyrok. To właśnie
        uprawdopodobnia tezę o "grupie trzymającej władzę (GTW)".

        Oczywiście Adam Michnik i jego towarzysze z Agory również
        sprawiają wrażenie, jakby co nieco kręcili. Ale albo robią to
        zręczniej od grupy postrzeganej przez większość nieuprzedzonych
        obserwatorów jako zaplecze Rywina, albo ich grzeszki są zupełnie
        nieproporcjonalne do "osiągnięć" GTW.

        Nietrudno wymienić po nazwisku parę osób, które najwyraźniej
        kręcą w tej sprawie. Z postaci z pierwszych stron gazet są to
        Aleksandra Jakubowska, Włodzimierz Czarzasty i Robert
        Kwiatkowski. Komisja Nałęcza może jeszcze nie udowodniła im ich
        udziału w GTW, ale oni sami podkładają się dosyć skutecznie.
        Trudno jeszcze orzec, jak głęboko, czy może raczej - jak wysoko
        sięga GTW. W każdym razie aferalny kontekst ostatnich miesięcy
        jednoznacznie wskazuje na środowisko SLD i Ordynackiej.
        Znamienne jest zachowanie członków Komisji wywodzących sie z
        SLD, którzy raczej staraja się zatrzeć slady, niż wyjaśnic
        aferę. Znamienne jest też zachowanie najważniejszych ludzi SLD z
        premierem i prezydentem na czele, którzy unikają jak mogą
        kontaktu z Komisją. Ich postępowanie każe się domyślać, że nawet
        jesli nie brali bezpośredniego udziału w GTW, to na pewno z nią
        symaptyzują.

        Ostatnia afera z ukaraniem p. Szumielewicz wpisuje się również w
        ciąg działań demaskujących powiązania GTW. A w ogóle wygląda na
        to, że dla ludzi SLD nie tyle jest ważne, by wykryć sprawców
        afer, lecz by wykryć "kto tu wpuścił dziennikarzy".
        • inaww Do Lykosa - 16.12.03, 08:49
          "Znamienne jest też zachowanie najważniejszych ludzi SLD z premierem i
          prezydentem na czele, którzy unikają jak mogą kontaktu z Komisją." Hmmm - nie
          zauważyłeś, Lykos, że Premier był przesłuchiwany przez Komisję, a właściwie
          przez p. Ziobrę przez (jeśli dobrze pamiętam) 7 godzin? A Prezydent ze względu
          na stanowisko - jak stwierdzili eksperci - nie powinien być przesłuchiwany
          przez komisję sejmową (szczególnie jako świadek) bo na to nie zezwala jej
          usytuowanie konstytucyjne.

          I - twierdzisz ze Rywin "...zachowuje się tak jakby się kogoś bał. Jakby bał
          się wydać na siebie wyrok". Kiedy się tak Rywin zachowywał? Ale jeżeli by tak
          było to - oszust przechwalający się swoimi rzekomymi wpływami musi się bać że
          jego kłamstwo się wyda!

          Co do "zaplecza Rywina" - jakie fakty (a nie domysły) skłaniaja Cię do
          twierdzenia, że zapleczem Rywina są Jakubowska, Czarzasty i Kwiatkowski? Czy
          jeżeli i policjant i bandyta jadą w tym samym kierunku ulicą to znaczy, że są w
          zmowie? Przecież Jakubowska, Czarzasty i Kwiatkowski otwarcie twierdzą że są
          przeciwko monopolizacji rynku mediów przez jednego właściciela, a Rywin to
          właśnie obiecywał Agorze wzamian za pieniądze i stanowisko szefa Polsatu: że on
          i jego rzekomi mocodawcy potrafią tak zmanipulować tworzenie ustawy o rtv żeby
          taką monopolizację umożliwić. Gdzie w takim razie jest wspólny interes Rywina i
          tej trójki?
    • Gość: steńczyk Re: Rządowy korytarz wie swoje o sprawie Szumiele IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.12.03, 18:05
      Gdybym miał tyle na sumieniu co pan Pastwa, nie zabierał bym
      głosu na tematy tak śliskie jak HONOR, PRAWDA i GODNOSC.
      Prwda jest taka, że urzędnik jest zawsze skazany na lojalność
      wobec przełożonych nizależnie od jego walorów merytorycznych i
      moralnych.
    • Gość: steńczyk Re: Rządowy korytarz wie swoje o sprawie Szumiele IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.12.03, 18:09
      Gdybym miał tyle na sumieniu co pan Pastwa, nie zabierał bym
      głosu na tematy tak śliskie jak HONOR, PRAWDA i GODNOSC.
      Prwda jest taka, że urzędnik jest zawsze skazany na lojalność
      wobec przełożonych nizależnie od jego walorów merytorycznych i
      moralnych. Wie o tym każdy urzedas gminny i ministerialny, tylko
      GW się dziwi zapominając o tym jak traktuje soich pracowników.
    • Gość: krzyś Re: Rządowy korytarz wie swoje o sprawie Szumiele IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.03, 18:20
      nie zgadzam się
    • douglasmclloyd Wagner do budy! (n/t) 14.12.03, 18:22
      • Gość: esesz Re: Wagner do budy! (n/t) IP: *.rymanow.sdi.tpnet.pl 14.12.03, 18:46
        11:1. Z dwunastu autorów postu tylko jeden spróbował merytorycznie
        ustosunkować sie do problemu. I gdyby na ten temat nie miał żadnego zdania to
        jemu bym uwierzył, a nie tym szczekającym pieskom, kundelkom, którzy poza
        ujadaniem, nie potrafią samodzielnie nad niczym sie zastanowić. To szczerze
        mówiąc straszne, te proporcje.
        • Gość: hydy Re: Wagner do budy! (n/t) IP: 80.48.74.* 14.12.03, 19:11
          czy każdy kto nie wierzy politykom SLD, którzy zresztą nie pozwalają sobie
          wierzyć co uzasadnia ich codzienne postepowanie, którego jedynie fragmenty
          poznajemy dzięki niezależnym od nich mediom, jest dla Ciebie "szczekającym
          pieskiem, kundelkiem"? Z Twojego postu wynika, że tak. Krytykujesz brak
          merytorycznego ustosunkowania sie do zagadnienia, a sam wnosisz jedynie
          epitety, które zresztą nie są zbyt oryginalne; znam tę frazeologię z "Trybuny"
          (dawniej "Ludu").
          • Gość: esesz Re: Wagner do budy! (n/t) IP: *.rymanow.sdi.tpnet.pl 14.12.03, 19:25
            Szanowny polemisto! Gdybyś uważnie przeczytał to co napisałem tobyś zrozumiał,
            że ja nie wypowiadałem sie o meritum sprawy, a jedynie o stylu prowadzenia
            dyskusji, stąd zarzut, że moja wypowiedź nie była merytoryczna świadczy o tym
            samym, że nie starałeś sie zrozumieć tekstu Czy nie powinniśmy być bardziej
            krytyczni i podejrzliwi w stosunku do tego co co piszą tzw. niezależne media? A
            propos niezalezne media, czy w sprawie afery Rywina niezaleznym medium jest
            Gazeta Wyborcza? Czy nie czujesz tego, że Gazeta w tej sprawie jest bardzo
            zaangażowana stroną. Naprawdę tego nie dostrzegasz? Czy uczciwość dziennikarska
            nie powinna wyrażać się w tym, że w tej sprawie zachowują daleko idącą
            powściągliwość? A frazeloologia z kundelkami, to wcale nie "Trybuna" szanowny
            polemisto: to i Prymas, to i Miłosz z przydrożnym pieskiem, no nie?
            • Gość: hydy Panie eszesz IP: 80.48.74.* 14.12.03, 21:46
              krytykując styl dyskusji przy u życiu niewybrednych epitetów mimowolnie Pan się
              w niego wpisał - bo jednak Pańska frazeologia nie była zabiegiem literackim;
              nie chce mi się cytować, ale nie wystarczy zbieżność semantyczna aby przyrównać
              Miłosza do Barańskiego.

              to, że GW jest "stroną w sprawie", jest oczywiste i nikt tego nie neguje;
              natomiast pytaniem jest czy faktycznie powinna z tego powodu milczeć, tak jak
              Pan sugeruje; ja sądzę, że publikacja jest jej prawem i nie można jej nakazywać
              milczenia.
              • Gość: znachor Re: Panie eszesz IP: *.dip.t-dialin.net 15.12.03, 09:54
                Jśli ktoś piszę "niezależne media", a nie piszę od kogo niezależne, to nic z
                tego nie wynika. Ten rodzaj pismactwa w mowie potocznej miał kiedyś
                określenie "sranie w banie".
        • Gość: Kazik Re: Wagner do budy! (n/t) IP: *.home.cgocable.net 15.12.03, 02:00
          Co tu mozna napisac merytorycznego? Przy takim bezrobociu, jakie
          panuje w Polsce, kazda praca jest dobra. A ta w rzadowych
          agencjach to ma do siebie, ze mozna wyleciec razem z rzadem i co
          pozniej? Nastepni bossowie moga cie zatrzymac, albo przyjac
          kolege krolika. Niby prosciej zatrzymac kogos, kto juz jest
          obeznany z robota, ale jesli ten ktos potrafi szefowi zrobic
          kolo ogona, to co? I co jest wazniejsze: jakas prawda, czy
          przyzwoita pensja?
    • Gość: Tomasz Jak się ma za szefa kanlię i krętacza to tak jest IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.12.03, 20:09
      ...jak jest
    • Gość: czytacz Re: Rządowy korytarz wie swoje o sprawie Szumiele IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.03, 20:38
      ale przeciez człowiek nie potrafi jesc papier- gdzie są takie
      piekne tresci, hasła.
    • Gość: TGIF Re: Rządowy korytarz wie swoje o sprawie Szumiele IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 14.12.03, 20:40
      A moze tak naszych komunistow (PZPR) osadzic za zbrodnie przeciwko narodowi
      polskiemu.
    • Gość: romek948 Gazeta bez honoru broni honoru urzednikow?? IP: 213.77.79.* 14.12.03, 23:40
      • Gość: buziaczek Re: Gazeta bez honoru broni honoru urzednikow?? IP: *.lodz.mm.pl 15.12.03, 01:08
        Romuś, a kim Ty jesteś i na jakiej podstawie twierdzisz, ze Gazeta jest bez
        honoru, skoro publicznie broni czyjegoś honoru, to już sama Gazeta tem honor
        posiada
    • Gość: Toronto Re: Komuna broni sie przed upadkiem... IP: *.qc.sympatico.ca 15.12.03, 01:56
      No coz Komuna broni sie przed upadkiem (buntem urzednikow?) po
      raz drugi na przelomie ostatnich kilkunastu lat.
      Tylko co z tego?
    • Gość: Lupaszko Re: Rządowy korytarz wie swoje o sprawie Szumiele IP: *.nat1.bro.tvknet.pl 15.12.03, 06:40
      Pan Pastwa czuje się niespełniony pod rządami tej koalicji.
      Mógłby się czegoś nauczyć od pani Szumielewicz
      • Gość: COCO Re: Rządowy korytarz wie swoje o sprawie Szumiele IP: *.niva.no 15.12.03, 11:53
        Stare polskie przyslowie mowi: Zyd zawinil a Cygana powiesili.
        Czyli wszystko po staremu.
        .Wesolych Swiat!
    • Gość: Papug Re: Rządowy korytarz wie swoje o sprawie Szumiele IP: *.rybnet.pl / 192.168.3.* 15.12.03, 07:45
      Wiadomość o prześladowaniu Pani Szumielewicz powoduje we mnie
      uczucie kompletnej bezsilności i pogłębia niewiarę w "ELITY"
      rządzące. A kiedyś (w szkole średniej)moim marzeniem było zostać
      politykiem...
      • Gość: Baba-w-oknie Re: Rządowy korytarz wie swoje o sprawie Szumiele IP: *.tvk / *.tvk-gaj.pl 15.12.03, 08:26
        A kto niby przesladuje ta Szumielewicz? Czy nagroda to kazdemu sie nalezy?
        Pensja to co innego, ale nagroda? Szef jest zadowolony z pracownika to daje
        nagrode, a nie - to nie!
        • Gość: zjeżony Re: Rządowy korytarz wie swoje o sprawie Szumiele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.03, 08:55
          teoretycznie nasz rację tylko takie podejście do nagrody
          obowiązuje w firmach prywatnych i to nie wszystkich w urzędach
          jak za komuny uważa się że nagroda się należy i jej brak jest
          szykaną
          • michalfront Re: Rządowy korytarz wie swoje o sprawie Szumiele 15.12.03, 09:42
            nie do końca macie rację - w urzędach sytuacja jest taka, że
            pensje są barzdo niskie, wobec tego co kwartał wypłaca się
            tzw. "premie" które mają wyrównać dochody ludziom zarabiającym
            po 800-1000 zł miesięcznie (w takiej sytuacji jest np. moja żona
            któa pracuje w jednym z ministerstw)Te "premie" dostają wszyscy.
            Wonec tego sytuacja jest odwrotna - to nie jest tak że premie
            dostajesz za jakieś szczególne zasługi, tylko dostajesz ją
            zawsze jeśli pracujesz ok, a jeśli podpadniesz to ci ją zabierają
            Skoro p. Szumielewicz premię zabrano, to nie znaczy że w
            odczuciu przełożonych nie zrobiłą niczego szczególnego (bo wtedy
            i tak by ją dostała) tylko że podpadła..
        • Gość: znachor Re: Rządowy korytarz wie swoje o sprawie Szumiele IP: *.dip.t-dialin.net 15.12.03, 10:26
          Gość portalu: Baba-w-oknie napisał(a):
          > Czy nagroda to kazdemu sie nalezy?

          Zdecydowanie tak! W urzędach tak zwana "pynsja" (co miesiąc pobory) ma wiele
          składników. Fundusz nagród również służy do wynagradzania pracowników.
          Zwyczajowo nagrody są obligatoryjne. Wszyscy otrzymują nagrody, a szef
          pozbawia nagród tylko w wyjątkowych przypadkach. Nagroda w urzędzie jest tym
          składnikiem "pynsji" którego pracownik może być pozbawiony.
    • Gość: Robert Panie Janie mnie trzy lata temu załatwiono IP: *.totalizator.com.pl 15.12.03, 10:11
      Panie Janie mnie trzy lata temu załatwiono, po trzech latach
      okazało się,że to ja miałem rację. Co przeszła moja rodzina i
      ja to moje. A na sprawiedliwość wolę liczyćpo smierci. W tym
      kraju minie jeszcze kilka pokoleń nim nauczymy cenić
      sięprofesjonalizm, polski interes narodowy i uczciwość.
      Pozdrawiam
    • Gość: stanid Re: Rządowy korytarz wie swoje o sprawie Szumiele IP: 145.253.211.* 15.12.03, 10:44
      Kiedys dawno temu ogladalem te posiedzenie komisjii sledczej. Od
      poczatku nie moglem zrozumiec dlaczego jeszcze przed zadaniem
      pierwszego pytania Pani Szumielewicz byla fetowana jako przyklad
      wspanialego nieomylnego urzednika panstwowego. Z pytan zadanych
      przez komisje wyniklo dla mnie tylko jedno Pani Szumielewicz
      jest tylko urzednikiem dla ktorego to inni robia bledy to inni
      musza za to odpowiadac a ona jest z definicjii niewinna i czysta
      jak ta lza. Do cholery mogla sprawdzic (co bylo by logiczne), a
      niezrobila tego. To przeciez tacy ludzie "zalatwiaja" Kluske i
      innych. To oni sa nieomylni i nie odpowiadaja za swoje czyny
      (czy ich brak). A Jan Pastwa tez jest tylko urzednikiem i swemu
      nie zrobi krzywdy.
    • Gość: Byk Re: Rządowy korytarz wie swoje o sprawie Szumiele IP: *.spray.net.pl 15.12.03, 11:35
      Kiedy się pisze o jakimś polityku który nadużywa swej pozycji i
      działa wbrew prawdzie i dobru publicznemu, który w dodatku
      szantażuje i zmusza do nieprawidłowych działań urzędnika
      państwowego, to istnieje jakieś dziwne przyzwolenie na te
      działania, jakaś dziwna bezradnoś prawdy nad fałeszem. Nie
      rozumiem dlaczego mamy się zgadzać na działanie jakiejś
      politycznej świni, dlaczego on ma być bezkarny a uczciwy
      urzednik który nie kryje jego działalnosci ukarany. To jakaś
      totalna głupota, takiego polityka to za dupę i wont, ludzie
      obućcie się z letargu i weżcie tych pseudo działaczy
      kryminalistów wyrzućcie ich do śmietnika tam gdzie ich
      zafajdane miejsce. Do dzieła!!!
    • olo_kwasek ŻONKA PYTA PO ILE ŚLEDZIE W TYM ROKU 15.12.03, 14:22
    • olo_kwasek BO TO I DO WÓDKI I NA PRZEKĄSKE I ZDROWE 15.12.03, 14:23
    • Gość: zbych Re: Rządowy korytarz wie swoje o sprawie Szumiele IP: *.torun.dialup.inetia.pl 16.12.03, 09:36
      Czego naród się spodziewa, przecież żyjemy w PRL-bis. PZPR
      trzyma się mocno.Jeszcze trochę a zjednoczymy się nie z UE,ale
      z Białorusią.
      • maksimum Re: Rządowy korytarz wie swoje o sprawie Szumiele 16.12.03, 14:39
        Gość portalu: Lykos napisał(a):

        > Droga inaww,
        >
        > Oczywiście, ze Rywin nie jest wiarygodnym informatorem. Tylko że
        > on o niczym nie informuje. Zachowuje się tak, jakby się kogoś
        > bał. Jakby bał się wydać na siebie wyrok. To właśnie
        > uprawdopodobnia tezę o "grupie trzymającej władzę (GTW)".
        >
        > Oczywiście Adam Michnik i jego towarzysze z Agory również
        > sprawiają wrażenie, jakby co nieco kręcili. Ale albo robią to
        > zręczniej od grupy postrzeganej przez większość nieuprzedzonych
        > obserwatorów jako zaplecze Rywina, albo ich grzeszki są zupełnie
        > nieproporcjonalne do "osiągnięć" GTW.
        >
        > Nietrudno wymienić po nazwisku parę osób, które najwyraźniej
        > kręcą w tej sprawie. Z postaci z pierwszych stron gazet są to
        > Aleksandra Jakubowska, Włodzimierz Czarzasty i Robert
        > Kwiatkowski. Komisja Nałęcza może jeszcze nie udowodniła im ich
        > udziału w GTW, ale oni sami podkładają się dosyć skutecznie.
        > Trudno jeszcze orzec, jak głęboko, czy może raczej - jak wysoko
        > sięga GTW. W każdym razie aferalny kontekst ostatnich miesięcy
        > jednoznacznie wskazuje na środowisko SLD i Ordynackiej.
        > Znamienne jest zachowanie członków Komisji wywodzących sie z
        > SLD, którzy raczej staraja się zatrzeć slady, niż wyjaśnic
        > aferę. Znamienne jest też zachowanie najważniejszych ludzi SLD z
        > premierem i prezydentem na czele, którzy unikają jak mogą
        > kontaktu z Komisją. Ich postępowanie każe się domyślać, że nawet
        > jesli nie brali bezpośredniego udziału w GTW, to na pewno z nią
        > symaptyzują.
        >
        > Ostatnia afera z ukaraniem p. Szumielewicz wpisuje się również w
        > ciąg działań demaskujących powiązania GTW. A w ogóle wygląda na
        > to, że dla ludzi SLD nie tyle jest ważne, by wykryć sprawców
        > afer, lecz by wykryć "kto tu wpuścił dziennikarzy".

        I dlaczego ci dziennikarze sa przeciwni SLD?
        Czy PO jest duzo lepsza od SLD?
        A moze Olechowski bylby lepszym prezydentem niz Wielce Oswiecona Jolanta?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka