witek.bis 24.06.09, 13:11 Lech Kaczyński powiedział przed chwilą w TVN24, że jest "profesorem prawa... docentem". Wiele hipotez pojawiało się na tym forum, ale na taki koncept nikt chyba nie wpadł. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
alfa.alfa13 [...] 24.06.09, 13:12 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
zaba_pelagia Re: Juz wiadomo, kim jest Lech Kaczyński! 24.06.09, 13:16 Panie prezydencie docencie... dobrze brzmi ;-) tak dwuznacznie Odpowiedz Link Zgłoś
remez2 Re: Juz wiadomo, kim jest Lech Kaczyński! 24.06.09, 13:17 witek.bis napisał: > Lech Kaczyński powiedział przed chwilą w TVN24, że jest "profesorem prawa... > docentem". Wiele hipotez pojawiało się na tym forum, ale na taki koncept nikt > chyba nie wpadł. Za głęboko niesłusznego ustroju mówiono, że docent to jest naukowiec, który wydał dwie prace i trzech kolegów. Ile w tym prawdy ... Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Juz wiadomo, kim jest Lech Kaczyński! 24.06.09, 13:31 Już?!Rychło w czas!! Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Juz wiadomo, kim jest Lech Kaczyński! 24.06.09, 13:36 Nigdy nie jest za późno na to, by dowiedzieć się, że Lecha Kaczyńskiego tak naprawdę nie ma. Bo skoro on sam określa się jako "profesor prawa", którym z całą pewnością nie jest, a na dodatek jako "docent", którym również nie jest, to naprawdę pojawia się pytanie, kim on właściwie jest, o ile w ogóle jest. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Juz wiadomo, kim jest Lech Kaczyński! 24.06.09, 13:39 Ale im póżniej tym szkody większe a Polok gupszy!! Odpowiedz Link Zgłoś
prawieemeryt jako "docent", którym również nie jest 24.06.09, 14:05 to on chyba jest Migalski jak nie jest rehabilitowany Odpowiedz Link Zgłoś
bagatella Korky, wypisz wymaluj 24.06.09, 14:11 jak w kawale, siedzi dwoch korkich przy tele i nagle nie ma pradu. jeden mowi, to chyba korki? ten drugi odpowiada, no to pojde mu drzwi otworzyc:) z prezentem tak samo, im dalej tym weselej w tytulach Odpowiedz Link Zgłoś
wos9 Re: Juz wiadomo, kim jest Lech Kaczyński! 24.06.09, 15:03 witek.bis napisał: > Nigdy nie jest za późno na to, by dowiedzieć się, że Lecha Kaczyńskiego tak > naprawdę nie ma. Bo skoro on sam określa się jako "profesor prawa", którym z > całą pewnością nie jest, a na dodatek jako "docent", którym również nie jest, t > o > naprawdę pojawia się pytanie, kim on właściwie jest, o ile w ogóle jest. Ależ JEST! Bratem Jarosława. Odpowiedz Link Zgłoś
prawieemeryt Jedyne co wiadomo na pewno 25.06.09, 09:35 to on jest małpiatką - inaczej koneserem małpek. Odpowiedz Link Zgłoś
dupetek Docent, czyli tytuł etatowy nie naukowy? 24.06.09, 13:43 Fajnie brzmi z tym profesorem prawa:))))) Powinno brzmieć: "Ja urodzony prezydent, profesor i docent":)))) Odpowiedz Link Zgłoś
dupetek Swoją droga, 24.06.09, 13:45 to on jest docentem, bo z profesurą, to pic! Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Swoją droga, 24.06.09, 13:55 Niezupełnie - stanowisko docenta (o ile w ogóle występuje ono na UKSW) to oczko wyżej od adiunkta, a oczko niżej od profesora nadzwyczajnego UKSW. A Kaczyński jest przecież profesorem UKSW. Podobno. No, bo jeśli on sam ma jakieś wątpliwości... Odpowiedz Link Zgłoś
venus99 Re: Swoją droga, 24.06.09, 14:00 ludzie!!!!!sam fakt,że mówimy o tych tytułach i stanowiskach w kontekście UKSW zamyka problem. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: Swoją droga, 24.06.09, 14:02 venus99 napisał: > ludzie!!!!!sam fakt,że mówimy o tych tytułach i stanowiskach w > kontekście UKSW zamyka problem. Bez przesady. Na kilku całkiem cywilnych wydziałach jest tam bardzo przyzwoity poziom. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran ale Lech Kaczyński... 24.06.09, 14:01 ... w swojej pracy naukowej pełnymi garściami czerpał z dorobku nauki sowieckiej (czy też radzieckiej, jak sam pisał). A tam docent to najniższy tytuł naukowy (docent - profesor - członek korespondent - akademik). Myślę, że jemu marzy się ten członek korespondent. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: ale Lech Kaczyński... 24.06.09, 14:05 Nie jemu jednemu ten członek się marzył. Jarkowi chyba też. Nawet pracę habilitacyjną wziął i napisał. Ale co dalej się z tą pracą stało - trudno powiedzieć. Kamień w wodę i cisza jak makiem zasiał. Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Swoją droga, 24.06.09, 14:07 witek.bis napisał: > Niezupełnie - stanowisko docenta (o ile w ogóle występuje ono na UKSW) to oczko > wyżej od adiunkta, a oczko niżej od profesora nadzwyczajnego UKSW. a moze on myslal o marcowym? "....Marcowy docent – potoczne określenie doktorów piastujących stanowiska adiunkta na wyższych uczelniach, którzy po wydarzeniach Marca 1968 zostali mianowani docentami, mimo że nie posiadali habilitacji. Stało się to możliwe dzięki uchwalonej zmianie w ustawie o szkolnictwie wyższym i stopniach naukowych. Kadra naukowa złożona z takich ludzi często nie miała odpowiedniego wykształcenia i przygotowania, pochodziła z nadania partyjnego..." Odpowiedz Link Zgłoś
dupetek Re: Swoją droga, 24.06.09, 15:09 Czyli, że potwierdzasz mój tekst! Prezent jest docentem!! Profesura siem ciem sama ze siem sie nie bierze:) witek.bis napisał: > Niezupełnie - stanowisko docenta (o ile w ogóle występuje ono na UKSW) to oczko > wyżej od adiunkta, a oczko niżej od profesora nadzwyczajnego UKSW. A Kaczyński > jest przecież profesorem UKSW. Podobno. No, bo jeśli on sam ma jakieś wątpliwoś > ci...< Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus [...] 24.06.09, 13:50 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Docent to stanowisko w Uczelni Wyższej, 24.06.09, 14:07 No, właśnie - "w uczelni", czy "na uczelni", tow. Sowieckij? Odpowiedz Link Zgłoś
prawieemeryt Powinno brzmieć: "Ja urodzony ...... 24.06.09, 14:06 genetyczny patriota i AKowiec. Odpowiedz Link Zgłoś
inna57 Docent doktor konduktor 24.06.09, 14:07 przestraszył się że za bezprawne posługiwanie się tytułem naukowym którego nie posiada ktoś go w końcu pociągnie do odpowiedzialności to i dał głos - pół kłamstwo, pół prawda czyli wynikowe ZERO. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Docent doktor konduktor 24.06.09, 14:09 Tylko gdzie jest to pół prawdy, bo ja jakoś nie dostrzegłem? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
porannakawa22 Re: Docent doktor konduktor 24.06.09, 14:15 witek.bis napisał: > Tylko gdzie jest to pół prawdy, bo ja jakoś nie dostrzegłem? ;-) Profesorodocento czy docentoprofesoro - tak jak pół prawdy, półprawda. Juz nie jest taki pewny swojej profesuty. Profesor prawa socjalistycznego pracy. To brzmiało kiedyś dumnie. Dziś do usmieszku politowania skłania. Więc i ten ci się zaczął chyłkiem wycofywać. Bo śmieszność była. Co teraz zrobi z tym Doktorem Mongolskim? Też zacznie się wycofywać? Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Docent doktor konduktor 24.06.09, 14:18 Mongolskiego Doktora w kumysie utopi i będzie miał go z grzywki. Odpowiedz Link Zgłoś
porannakawa22 Re: Docent doktor konduktor 24.06.09, 15:22 witek.bis napisał: > Mongolskiego Doktora w kumysie utopi i będzie miał go z grzywki. Mysl;isz, że Kownacki na to się odważy? On i już teraz ma dość problemów z tymui milionami co to szkód bankowi narobił. Topić Doktora Mongolskiego w kumysie? Znam faceta dżebakę co to umarł w czasie gdy był ustosunkowany właśnie z żoną swego przyjaciela. Zawsze opowiadał, że to piekny rozdzaj śmierci i patrz! - przytrafiło się mu. Albo Łomnicki - śmierć na scenie. Piekna śmierć dla aktora. Teraz myślisz, że temu sie przytrafi w kumysie? Odpowiedz Link Zgłoś
prawieemeryt Docent doktor kondukunktator 25.06.09, 09:39 z małpką procentową pod klapą. Odpowiedz Link Zgłoś