Dodaj do ulubionych

Strajk generalny na kolei od 20.30

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.03, 10:41
Prosta sprawa - wyrzucić związki z zakładów, przestać utrzymywać
działaczy i już mamy spokój
Obserwuj wątek
    • Gość: rydzyk Re: Strajk generalny na kolei od 20.30 IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 18.12.03, 10:42
      HWDK
      • Gość: SS Kolejarze czemu wy niemyślicie??? IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 18.12.03, 12:09
        Macie fajne długie pociągi to stancie nimi na kilku przejazdach
        kolejowych, zablokujecie całą Polskę to może Ch. z rządu
        przestaną was w końcu wykręcać na kasę.
        • Gość: Siwy My bronimy nie siebie ale pasażerów. IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 18.12.03, 19:27
          Gość portalu: SS napisał(a):

          > Macie fajne długie pociągi to stancie nimi na kilku
          przejazdach
          > kolejowych, zablokujecie całą Polskę to może Ch. z rządu
          > przestaną was w końcu wykręcać na kasę.

          Przecież jak będą zlikwidowane linie regionalne to czym te dwie
          bidule co dojeżdzają do pracy dojadą?
          A poza tym musicie (podatnicy rzecz jasna)dopłacić jeszcze
          górnikom,hutnikom,rolnikom,nauczycielom, pielęgniarkom,biednym
          lekarzom,listonoszom,sokistom,rowerzystom,no i rzecz jasna
          posłom i politykom(ale tylko tym co nic nie ukradli jeszcze-bo
          niezaradne chłopaki)i innym.Nie wiecie komu odebrać - proszę
          bardzo:emerytom i kandydatom na emerytów(projekt już jest)
          rencistom,bezrobotnym z zasiłkiem i bez prawa do zasiłków bo też
          tacy są.
          • Gość: ANTYKOMUNISTA Re: My bronimy nie siebie ale pasażerów. IP: *.fwhq2nat.dot.ca.gov 18.12.03, 21:05
            Gość portalu: Siwy napisał(a):

            > Gość portalu: SS napisał(a):
            >
            > > Macie fajne długie pociągi to stancie nimi na kilku
            > przejazdach
            > > kolejowych, zablokujecie całą Polskę to może Ch. z rządu
            > > przestaną was w końcu wykręcać na kasę.
            >
            > Przecież jak będą zlikwidowane linie regionalne to czym te dwie
            > bidule co dojeżdzają do pracy dojadą?
            > A poza tym musicie (podatnicy rzecz jasna)dopłacić jeszcze
            > górnikom,hutnikom,rolnikom,nauczycielom, pielęgniarkom,biednym
            > lekarzom,listonoszom,sokistom,rowerzystom,no i rzecz jasna
            > posłom i politykom(ale tylko tym co nic nie ukradli jeszcze-bo
            > niezaradne chłopaki)i innym.Nie wiecie komu odebrać - proszę
            > bardzo:emerytom i kandydatom na emerytów(projekt już jest)
            > rencistom,bezrobotnym z zasiłkiem i bez prawa do zasiłków bo też
            > tacy są.
            Po co bylo to wszystko: Rok '56, Rok '68, Rok '70, Rok '81.
            Pozwoliliscie na panoszenie sie skur... systemu spoleczno-politycznego ktory doprowadza was do ruiny.
            Niech szlak trafi taka "demokracje" jaka macie.
            • Gość: eMCe Re: My bronimy nie siebie ale pasażerów. IP: *.mmj.pl / 192.168.17.* 18.12.03, 22:30
              a co cie to k*wa obchodzi? mieszkasz tu? nie. to sp*dalaj
              • Gość: -=Elwood=- Na mordę wywalić wszystkich ZWIĄZKOWCÓW IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.12.03, 08:30
                Sam Bóg raczy wiedzieć ile przez tych gnojków Polska starciła kontraktów bo im
                sie zachciewało od inwestora setek gwarancji dla każdego pracownika z nimi na
                czele...(rozpoczynając od rozmów z Wolksvagenem który mial u nas produkowac, a
                np. na Whirpoolu kończąc itd)
                Jak ktos ma sprawe do Rzadu to niech do niego jedzie i go szantarzuje a nie tuz
                przed swietami stawia tysiace osob w niepewnosci.
                Dobrze ze jest PKS (ktory o dziwo staje sie powoli tanszy od PKP) a jeszcze
                wchodza tanie linie lotnicze....by by PKP, na złom panowie
                Związkowi...spokojnych Świąt
              • Gość: to ja Hurra, komuna gora!! IP: *.nsw.bigpond.net.au 19.12.03, 09:48
                tak was komuchy przerobily, ze przez kilkanascie lat nie dalo sie
                odwrocic. Zdechniecie w gnoju i nedzy, ale z czerwonym sztandarem
                d uschnietej rece. Juz mi was nie zal, sami sobie to robicie.
                Tylko ni proscie Polonii o wsparcie.

                Gość portalu: eMCe napisał(a):

                > a co cie to k*wa obchodzi? mieszkasz tu? nie. to sp*dalaj
                • Gość: -=Elwood=- Re: Hurra, komuna gora!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.12.03, 12:01
                  Gość portalu: to ja napisał(a):

                  > tak was komuchy przerobily, ze przez kilkanascie lat nie dalo sie
                  > odwrocic. Zdechniecie w gnoju i nedzy, ale z czerwonym sztandarem
                  > d uschnietej rece. Juz mi was nie zal, sami sobie to robicie.
                  > Tylko ni proscie Polonii o wsparcie.

                  hmmm....z twojego tonu wnioskuję że to właśnie ciebie tak komuna przerobiła, ze
                  postardałeś Pan rozum! Ale cóż demokracja pozwala na wypowiedzi także osobom z
                  problemami osobowości. I za to ją kocham.
                  A jeśli tacy jak ty teraz są przedstawicielami Polonii to lepiej żeby nie
                  istniała
    • Gość: Małgosia Strajk generalny na kolei od 20.30 IP: *.domena.pl 18.12.03, 10:42
      Współczuję kolejarzom. Niedługo przedstawiciele wszystkich
      profesji wyjdą na ulicę protestować. Ich protesty nie odniosą
      skutku, więc wytną w pień cały polski rząd.

      Ech porażka. Jak ja wyjadę na sylwestra ???
      • Gość: tresgo Wreszcie. I tak nie chce im sie robic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.03, 12:10
        Teraz to przynajmniej k... bede wiedział, pracuja li oni czy nie.
        A swoja drogą, Śląsk w kapitalizmie umie tylko jedno - wywoływac
        strajki. Wiecznie niezadowoleni

        A termin? Przeciez są swięta, zona nie zrobi zakupów sama. Gdzie
        teraz czas zeby chodzic do pracy na jakies PKP
    • Gość: iffy Strajk generalny na kolei od 20.30 IP: *.ci.uw.edu.pl 18.12.03, 10:42
      To straszne i bezlitosne! przeciez oni doskonale wiedza, ze
      ludzie jada do domu na Swieta (mnie to rowniez dotyczy). do
      niedawna bylam w stanie ich zrozumiec, teraz tylko potepiam.
      poza tym- niezlych mamy rzadzacych, ktorzy nie potrafia zadbac o
      spokoj przed Swietami.
      • Gość: Małgosia Re: Strajk generalny na kolei od 20.30 IP: *.domena.pl 18.12.03, 10:45
        Oni w ogóle nie bedą mieli świąt. Zanim zdechną z głodu ze
        swoimi rodzinami, chcą jeszcze zrobić coś, żeby mieć czyste
        sumienie, że zrobili wszystko co było w ich mocy, by poprawić
        swój los. Smutne ale prawdziwe.
        • ann.k Re: Strajk generalny na kolei od 20.30 18.12.03, 11:05
          Faktycznie, kurwa. Oflagowanie się, zagłodzenie i wyjście na tory, to najlepsze
          co można zrobić. Chyba wszyscy znamy stare przysłowie: "zrobię mamie na złość i
          odmrożę sobie uszy".
          Być może nie zauważyłaś, ale niewielu z rządu wozi się pociągiem. Na ogół
          samolotem lub samochodem i to za nasze podatnicze pieniądze. Problem tylko w
          tym, że rzadu nie interesują ani problemy moje, Twoje czy Józia, sprowadzające
          się do tego, że nie mamy jak i czym dojechać do domów na Święta. Rządu nie
          obchodzą ani problemy kolejarzy, ani problemy narodu. A rząd wszystkim obiecuje
          coś, z czego _nie zamierza_ się wywiązywać.
          Wychodzi więc na to, że kolejarze swój strajk kierują przeciwko zwyklym, szarym
          obywatelom. To komu należy współczuć?
          • Gość: ksaks Re: Strajk generalny na kolei od 20.30 IP: *.mim.pcz.czest.pl 18.12.03, 12:07
            ann.k napisała:
            dobre, jedni drugich zrobili w jajo. rząd obiecał coś
            kolejarzom, a potem ciach - nowy rozkład. wystawili 4 litery do
            wiatru i tyle. ale z koleją trzeba zrobić porządek. stare czasy
            minęły prawie wszedzie, nawet w hutach. zostaje jeszcze kolej i
            górnictwo. czy w ysobie woybrażacie ile to koasy pożera?
            starcyzło by na nowe szkoły, przedszkola, stadiony, bezplłatna
            opiekę medyczną itd...

            > Faktycznie, kurwa. Oflagowanie się, zagłodzenie i wyjście na
            tory, to najlepsze
            >
            > co można zrobić. Chyba wszyscy znamy stare przysłowie: "zrobię
            mamie na złość i
            >
            > odmrożę sobie uszy".
            > Być może nie zauważyłaś, ale niewielu z rządu wozi się
            pociągiem. Na ogół
            > samolotem lub samochodem i to za nasze podatnicze pieniądze.
            Problem tylko w
            > tym, że rzadu nie interesują ani problemy moje, Twoje czy
            Józia, sprowadzające
            > się do tego, że nie mamy jak i czym dojechać do domów na
            Święta. Rządu nie
            > obchodzą ani problemy kolejarzy, ani problemy narodu. A rząd
            wszystkim obiecuje
            >
            > coś, z czego _nie zamierza_ się wywiązywać.
            > Wychodzi więc na to, że kolejarze swój strajk kierują
            przeciwko zwyklym, szarym
            >
            > obywatelom. To komu należy współczuć?
            >
            • noczelny Ile by kosztowało nieistnienie kolei w Polsce? 19.12.03, 13:18
              Wiele jest tu głosów o tym, że wszyscy podatnicy zrzucają się na utrzymanie
              kolei. Jest to oczywiście prawda. Mniej osób zastanawia się nad tym, co by
              było, gdyby w Polsce nie było kolejnictwa.
              Osobiście jestem zwolennikiem rozwoju transportu szynowego. Szczególnie
              racjonalne wydaje się takie rozwiązanie w kraju takim jak Polska, gdzie od
              dawna istnieje (w znacznej części już zlikwidowana) gęsta sieć linii
              kolejowych, a przy tym brak krajowych i międzynarodowych dróg o dużej
              przepustowości i dobrej jakości. Uważam, że nie stać Polaków na budowanie sieci
              nowoczesnych autostrad w sytuacji kiedy mamy wciąż jeszcze rozbudowaną (choć
              przestarzałą) sieć kolejową. Za pieniądze, które mają być przeznaczone na
              budowę autostrad powinno się moim zdaniem raczej modernizować sieć kolejową i
              na kolej skierować maksimum transportu towarowego. I zamiast budować od zera
              autostrady, co kosztuje bajońsko, powinno się zmodernizować istniejące drogi. W
              efekcie uzyskalibyśmy poprawę bezpieczeństwa na drogach i zmniejszenie
              zanieczyszczenia środowiska. Ale teraz jest moda na autostrady i ideologia
              autostradowa jest jedynie słuszna...
        • Gość: Rysiek Re: Strajk generalny na kolei od 20.30 IP: 62.121.128.* 18.12.03, 11:55
          Musisz dopisać sobie "bezmyślna" Małgosia. Przecież to
          wymuszanie polega na tym, że na kolei brak jest jakichkolwiek
          pomysłów na racjonalne zwiekszenie dochodów oraz ograniczenie
          zatrudnienia a cały czas dąży się do zwiększenia dotacji państwa
          ( czytaj zabrania pieniędzy tobie, mnie i innym). Ile jeszcze
          grup społecznych (po rolnikach, górnikach, tzw. rencistach i
          innych) ma być na utrzymaniu państwa. Oczywiśie tak też można
          tylko jest to zarzynanie kury, która znosi jajka (podatki) i
          grozi to upadkiem całych finansów kraju. A wtedy wszyscy
          będziemy mieli prawdziwą sprawiedliwość (socjalistyczną) i
          wszyscy po równo zdechniemy z głodu. Jak nie wierzysz to patrz
          na Argentynę. Nie można tylko podpierać się wrażliwością wobec
          innych ludzi ale trzeba jeszcze znaleźć środki na pomoc na
          ulżenie ich doli oraz aktywizacji do pracy tych, którym się
          poprostu nie chce ( pracować, myśleć, zmieniać zawodu, wyjechać
          za pracą gdzie indziej itp. Cos wiem na temat pracowitości
          Polaków bo poszukiwałem dziennej opiekunki do swej starej matki
          w duzym mieście.Horror!!! A święta ? A kto powiedział, że na
          święta trzeba koniecznie nażreć się i pohulać. Może poprostu
          należy je przeżyć bardziej duchowo a to nić nie kosztuje. To
          tyle skromnych dywagacji... teraz możesz mnie opluwać.
          Pozdrawiam.
          • Gość: virtual.insanity Re: Strajk generalny na kolei od 20.30 IP: *.ptr.net.pl 19.12.03, 00:06
            W pełni popieram Twoje zdanie... Oprócz przeżycia duchowego
            świąt... Ja jestem Ateistą. Pozdrawiam...
    • Gość: szlag Strajk generalny na kolei od 20.30 IP: *.gdynia.mm.pl 18.12.03, 10:43
      Kolejarze posługują sie symbolami Solidarności ,symbolami
      parti,która wpędziła ich w te kłopoty (Maniuś Krzaklewski i
      inni).Maniuś zawinił - Millera chcą wieszać. Ale jaja.
      • Gość: vito Re: Strajk generalny na kolei od 20.30 IP: 195.205.181.* 18.12.03, 11:34
        NA ZBITY PYSK WYRZUCIĆ TĄ SOLIDARNOŚCIOWĄ BANDĘ!!!!
    • Gość: a mam wasze zadania w d... IP: 217.153.117.* 18.12.03, 10:45
      Jak beda teraz strajkowac, to przysiegam ze bede jezdzic na gape
      pociagiem do konca zycia
      • przewoz_pw Re: mam wasze zadania w d... 18.12.03, 12:19
        a kto ci broni? a mandaciki będą spływać i jeszcze na tą czarną
        listę trafisz :-)
        • Gość: RooK JEBAC PKP!!!! IP: *.euv 18.12.03, 15:52
          Pozinni wyrzucic wszystkich zwiazkowcow na zbity pysk. Strajk
          przed swietami? Kiedy ludzie do domu wracaja? To nieludzkie!!!
    • Gość: hernan POWIEDZ "NIE" DLA STRAJKU!!!! IP: *.icpnet.pl 18.12.03, 10:45
      • Gość: hopeman To wariactwo IP: *.mragowo.sdi.tpnet.pl 18.12.03, 10:56
        To haniebne by w walce o zalosna kolej ktorej usługi sa poniżej
        krytyki strakowac w czasie gdy ludzie spiesza do domow by
        cieszyc sie ze spotkan. Panowie Kolearze zastanowcie sie co
        robicie!!!!!!! Wasz strajk to strata kolenych pieniedzy. To
        obroci sie przeciwko Wam, bo ludzie Was znienawidza.!!!!
        • brunosch Nie wariactwo, szantaż 18.12.03, 11:42
          Nazwijmy rzeczy po imieniu - kolejarze ogłaszający strajk w okresie
          przedświątecznym to terroryści biorący zakładników (czyli tych wszystkich,
          którzy Wigilię chcą spędzić z rodziną). W ubiegłym roku też pogotowie strajkowe
          ogłosili 20 XII. Znaczy - jest to najlepszy czas na szantażowanie społeczeństwa
          (bo nie rządu, ci z usług PKP nie korzystają) strajkami.
          I jeszcze jedno - skoro : "Drugim warunkiem odstąpienia od strajku jest
          przywrócenie starego rozkładu jazdy pociągów", ma znaczyć, że to rząd ułożył im
          rozkład jazdy? Panowie, mniej komizmu.
          • Gość: biustonosz TO RZAD MA SIE ZAJAC ROZKLADEM JAZDY. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.03, 11:48
            A nie slyszales wczorajszych wypowiedzi zwiazkowcow? Ja bylem
            wczoraj na ich konferencji prasowej i9 jeden z nich powiedzia
            tak "rzad i zwiazkowcy powinni sie spotakac i omowic wspolnie
            ktore pociagi trzeba przesunac a ktore trzeba dofinansowac
            wieksza suma pieniedzy". Czyli rzad ma sie zajac rozkladem
            jazdy.
            • Gość: ik Re: TO RZAD MA SIE ZAJAC ROZKLADEM JAZDY. IP: proxy / 192.168.11.* 18.12.03, 12:39
              nie rząd, tylko samorząd... to on ma w swoich zadaniach
              organizację transportu publicznego na terenie swojego działania,
              czyli właśnie ułożenie rozkładu jazdy... a PKP Przewozy
              Regionalne jest tylko operatorem... równie dobrze mógłby to być
              Connex, ale on też chce dopłat do przewozów :)
              • Gość: biustonosz Re: TO RZAD MA SIE ZAJAC ROZKLADEM JAZDY. IP: *.acn.pl 18.12.03, 12:54
                To ja to wiem, ale zwiazkowcy tego nie wiedza i wygaduja takie
                glupoty
    • Gość: MogO Re: Strajk generalny na kolei od 20.30 IP: 81.18.206.* 18.12.03, 10:46
      No cóż, kiedyś "wolność przynoszono na bagnetach", teraz o
      pracę walczy się strajkami...
      Pogięta rzeczywistość... :-(((
    • Gość: Piotr Strajk generalny na kolei od 20.30 IP: *.stc.stoelzle / 192.168.200.* 18.12.03, 10:47
      Może tak my-pasażerowie zastrajkujemy i nie będziemy korzystać
      dopóty, dopóki warunki w pociągach odbiegną trochę chociaż od
      tych jakie panują w składach towarowych.
      Marzeniem ścientej głowy wydaje się by kiedyś ktoś kompetentny
      zaczął tym cudem zarządzać z sukcesem, a czas już najwyższy.
    • Gość: Wesley Jestem z Warszawy IP: 195.136.36.* 18.12.03, 10:48
      Ja mam to szczęście, że jestem z Warszawy i strajk, gdzieś w
      Tarnowskich Górach mnie nie interesuje. Nawet rodziny tam nie
      mam. Zresztą Śląsk jest deficytowy i można go odłączyć od
      Polski.
      • Gość: Małgosia Re: Jestem z Warszawy IP: *.domena.pl 18.12.03, 10:50
        Może Cię zainteresuje jak zacznie strajować i Warszawa...
        • Gość: Wesley Re: Jestem z Warszawy IP: 195.136.36.* 18.12.03, 10:54
          Wątpie, u Nas ludzie myślą inaczej. Jesteśmy najlepiej
          rozwiniętym ekonomicznie regionem w Polsce. Strajkować się
          nikomu nie opłaca. Przez Śląsk czasem jeździmy w góry lub do
          Wiednia na weekend.
          • Gość: Małgosia Re: Jestem z Warszawy IP: *.domena.pl 18.12.03, 11:02
            a blokada stolicy przez taksówkarzy ?
            • Gość: Wesley Re: Jestem z Warszawy IP: 195.136.36.* 18.12.03, 11:07
              Nawet jej nie widziałem. Jeżdżę metrem.
              • Gość: rw Re: Jestem z Warszawy IP: *.iczmp.edu.pl 18.12.03, 11:28
                to jakis biedny z ciebie warszawiak skoro cie nie stac na
                samochod.
                • Gość: Wesley Re: Jestem z Warszawy IP: 195.136.36.* 18.12.03, 11:38
                  U mnie w domu jest dwa, ale w Warszawie prawie każdy ma samochód
                  i jakby każdy chciał nim jździć np. do Centrum to cały czas
                  przebywalibyśmy w korkach. W takiej sytuacji są również
                  mieszkańcy Londynu, Paryża i innych najwiekszych europejskich
                  metropolii.
                  • Gość: poznaniak Re: Jestem z Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.03, 15:03
                    Taaa, Londyn, Paryz... No to rzeczywiscie masz do czego Wawe porownywac. Widac,
                    ze tez macie kompleksy
                • Gość: ad Re: Jestem z Warszawy IP: 213.17.162.* 18.12.03, 11:46
                  Gość portalu: rw napisał(a):

                  > to jakis biedny z ciebie warszawiak skoro cie nie stac na
                  > samochod.

                  Hehe, jaki zaścianek. Jak ktoś nie ma samochodu, to biedak. A
                  jak już jeździ komunikacją miejską to maksibiedak. Typowo
                  polskie - jesteś tym czym jeździsz.

                  Popieram przedmówcę, odłączyć Śląsk od Macierzy, przyłączyć do
                  Białorusi, albo Ukrainy. I wszystkich innych warchołów też.

                  Też Warszawiak, choć tylko na chwilę.
                  • Gość: ja tez I CO Z TEGO ZE JESTES Z WARSAWY PACOLU? IP: *.acn.pl 18.12.03, 13:09
                    Ja tez jestem wiesniaku, ale nie musze tego wszystkim opowiadac
                    i robic z siebie barana.
                    PS. Nie bredz od rzeczy buraku, poniewaz robisz zla reklame nam
                    wszystkim.
                    • Gość: ... Re: I CO Z TEGO ZE JESTES Z WARSAWY PACOLU? IP: 213.17.162.* 18.12.03, 13:29
                      Gość portalu: ja tez napisał(a):

                      > Ja tez jestem wiesniaku, ale nie musze tego wszystkim
                      > opowiadac i robic z siebie barana.

                      Przykro mi, ale zupełnie nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi. Co
                      jest w jakimś sensie porażką autorą. Choć nie może on odpowiadać
                      za stan umysłowy swych adwersarzy.

                      A jak chcesz sobie powyzywać, to gdzie indziej bo ja do tego
                      poziomu schodzić nie będę.
              • Gość: wyzwoliciel.. [...] IP: 126.4.0.* 18.12.03, 16:10
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: VITO Re: Jestem z Warszawy IP: 195.205.181.* 18.12.03, 11:40
          Gość portalu: Małgosia napisał(a):

          > Może Cię zainteresuje jak zacznie strajować i Warszawa...
          MAŁGOSIU! TY CHYBA MASZ W GŁOWIE NASRANE!A MOŻE JESTEŚ JAKĄŚ
          SOLIDARNOŚCIOWĄ CIPĄ?
      • Gość: sic Re: Jestem z Warszawy IP: 212.160.72.* 18.12.03, 11:59
        boś głupi ja do warszawy na tę twoją wieś chce dojechać właśnie
        na nowy rok i jak mam to zrobić jak mi poznań i wrocław
        zablokują jak boga kocham kupie wcześniej bilety a potem podam
        do sądu sukinsynów za straty moralne i finansowe
      • Gość: kaska Re: Jestem z Warszawy IP: *.mim.pcz.czest.pl 18.12.03, 12:04
        Gość portalu: Wesley napisał(a):
        nie masz szczęscia, w Tarnowskich ma się zacząc, spoko,
        warszawka tez ozstanie zablokowana w jkaichś koluszkach albo
        skierniewicach, matóly ze wiazków juz o to zadbają
        > Ja mam to szczęście, że jestem z Warszawy i strajk, gdzieś w
        > Tarnowskich Górach mnie nie interesuje. Nawet rodziny tam nie
        > mam. Zresztą Śląsk jest deficytowy i można go odłączyć od
        > Polski.
      • przewoz_pw Re: Jestem z Warszawy 18.12.03, 12:26
        nie masz się czym chwalić.
        Ludzie tam to ostatnie chamy, tłok na ulicach, śmierdzi wszędzie
        i jeszcze te psie gówna na ulicach...
        • Gość: Wesley Re: Jestem z Warszawy IP: 195.136.36.* 18.12.03, 12:40
          Nie rozumiem kompleksów jakie macie względem Warszawy. Wy też
          jesteście potrzebni. W Waszych stronach jest zdrowszy klimat,
          jest zielono w lecie, sielsko, tańsze i ekologicznie czyste są
          produkty żywnościowe. Uwielbiam czasem pojechać w taką głuszę i
          odpocząć, tak normalnie po ludzku.
          • Gość: ad Re: Jestem z Warszawy IP: 213.17.162.* 18.12.03, 12:58
            Gość portalu: Wesley napisał(a):

            > Nie rozumiem kompleksów jakie macie względem Warszawy.

            Zabawne, ale takie opinie właśnie stymulują stereotypy,
            kompleksy i nieporozumienia.

            Wskazówka dla nie-tylko-Warszawiaków - poza tą betonową pustynią
            jest jeszcze 99,9 % Polski. I to nie tylko "dzicz i głusza". Jak
            ja uwielbiam takie opinię. Typowy Warszawiak z Ciebie, to
            pewne. :)
          • Gość: sic Re: Jestem z Warszawy IP: 212.160.72.* 18.12.03, 13:11
            aleś przywalił chłopie ludziom ... rozumiem że Wawa to
            cywilizacja a reszta to taki wasz kurort wypoczynkowy... i
            dziwisz się że ludzie mają złe zdanie o warszawiakach... już
            nosa wyżej zadrzeć nie możecie co ?? :) ale wracając do tematu
            PKP musi się na coś zdecydować albo strajkują i mówią otwarcie
            że mają w nosie pasażerów że chodzi tylko o ich stanowiska pracy
            albo niech to będzie strajk z ludzką twarzą niech przewiozą w
            tym okresie ludzi za darmo oflagują pociągi rozdadzą ulotki
            zobaczysz ilu wtedy ludzi będzie płakać nad losem biednego
            kolejarza... a tak widzisz co się dzieje nie będą mieli
            społecznego poparcia jeżeli nie przestaną utrudniać życia
            zwykłym obywatelom
          • Gość: misiaczki Re: Jestem z Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.03, 00:49
            Przyznaj się, sam przyjechałeś z leśnej głuszy do stolicy, co?
        • Gość: biustonosz Re: Jestem z Warszawy IP: *.acn.pl 18.12.03, 13:16
          O tak "ludzie tam to ostatnie chamy", nie ma to jak ktos zna
          Warszawe.
          "Tlok na ulicach" to robia przyjezdni, zreszta znam bardziej
          zatloczone miasta, przy ktorych Warszawa wyglada jak pustynia
          np. Paryz, Dublin, Barcelona, Praga, Budapeszt, Mediolan i inne.
          Dziewczynko masz kompleksy i poslugujesz sie stereotypami.
          Jesli chodzi o smrod na ulicy to nie jest on wiekszy niz we
          Wroclawiu, Poznaniu, Krakowie, Katowicach, Chorzowie i wielu
          mniejszych miastach gdzie sie przetwarza celuloze.
        • Gość: Wawa Re: Jestem z Warszawy IP: ukieproxy:* / 10.3.17.* 18.12.03, 14:58
          przewoz_pw napisał:

          > nie masz się czym chwalić.
          > Ludzie tam to ostatnie chamy, tłok na ulicach, śmierdzi
          wszędzie
          > i jeszcze te psie gówna na ulicach...
          Nie to co malopolskim, pachnie nie ma gowien, nie ma tloku nie
          ma pracy i jest spokoj
      • Gość: McGoo Re: Jestem z Warszawy IP: gnom:* / 172.20.6.* 18.12.03, 13:11
        Panie Warszawiak - Puknij sie Pan w glowe
        To Warszawe nalezaloby odlaczayc od reszty - w sumie to
        ona przezera wiekszosc kasy z podatkow. Te wszystkie
        nieudolnosci w zarzadzaniu wychodza wlasnie z Wawy. A co do
        rozwoju ekonomicznego i infrastruktury to zapraszam wszystkich
        Warszawiakow do Wroclawia, Poznania i Zielonej Gory. Jest na co
        popatrzec mimo ze nie maja tam sejmu i rzadu i dziur w drogach
        jakby troche mniej.

        rowniez Warszawiak
        McGoo

        Gość portalu: Wesley napisał(a):

        > Ja mam to szczęście, że jestem z Warszawy i strajk, gdzieś w
        > Tarnowskich Górach mnie nie interesuje. Nawet rodziny tam nie
        > mam. Zresztą Śląsk jest deficytowy i można go odłączyć od
        > Polski.
        • Gość: Wesley Re: Jestem z Warszawy IP: 195.136.36.* 18.12.03, 14:17
          Dziur mniej bo społeczeństwo biedne i ma mało samochodów. A ci
          co mają to rzadko jeżdża, bo wiadomo PKN Orlen ciągle podnosi
          ceny benzyn i oleju napędowego. Duże szanse są przed Wami jak
          wstapimy do Unii Europejskiej. Z funduszy będziecie mogli
          rozpocząć inwestycje w drogi, szkoły, kina, teatry. Ale bądźcie
          przede wszystkim w zgodzie z naturą. To jest najwiekszy atut
          jaki macie, nawet na tle całej Unii Europejskiej.
          • Gość: McGoo Re: Jestem z Warszawy IP: gnom:* / 172.20.6.* 18.12.03, 14:45
            Szanowny Panie Wesley - Pan chyba naprawde nie wychylil nosa z
            Wawy. Zapewniam Pana ze po Poznaniu i Wroclawiu jezdza, fury
            jakich na oczy Pan nie widzial w Wawie - zwyczajnie jest tam
            blizej do zachodu - zarowno mentalnie jak i strukturalnie - na
            tle tamtych miast Warszawa to niestety wciaz zacofana Polska B.
            Przykro to mowic ale wydaje sie to byc prawdziwe :). Tupanie
            nozka i samozadowolenie warszawiakow nic tu nie pomoze - a
            wytykanie komus, ze jest gorszy czy lepszy dlatego ze ma wiecej
            lub mnniej kasy jest na poziomie smierdzacego wagonu PKP :)(zeby
            tak na kwile nawiazac do tematu). Panskie zdanie na temat
            wyzszosci zamieszkiwania w miescie Warszawa uwazam za przejaw
            niewiedzy. Sa znacznie lepsze miejsca do pomieszkiwania (ze nie
            wspomne o Krakowie) niz Wawa. Wawa jest niestety smutna
            koniecznoscia i musimy sie tu jakos pomiescic wszyscy, bedac
            jednoczesnie otwarci na wspolziomkow spoza miasta stolecznego.
            Komentarze dotyczace slaska - te o odlaczeniu od Polski - uwazam
            za przejaw zupelnego braku zrozumienia tego co na Slasku dzieje.
            Byl juz jeden taki madrala (Kutz) co to pozjadal wszelkie rozumy.
            Sednem sprawy jest, ze w kraju brakuje kadry zarzadzajacej mimo
            iz mamy chyba najwiecej na swiecie Zarzadzania i Marketingu na
            wyzszych uczelniach. Niestety ksztalcenie na tych kierunkach to
            przewaznie pic na wode. W tym upatruje kleske gornictwa, kolei,
            sluzby zdrowia - brak kadry ktora potrafi zarzadzac. Nie ma ich
            ani z lewej ani z prawej - zreszta po co ja to wszystko pisze ..
            Pan pewnie znowu zacznie o nizszosci "prowincji"

            Gość portalu: Wesley napisał(a):

            > Dziur mniej bo społeczeństwo biedne i ma mało samochodów. A ci
            > co mają to rzadko jeżdża, bo wiadomo PKN Orlen ciągle podnosi
            > ceny benzyn i oleju napędowego. Duże szanse są przed Wami jak
            > wstapimy do Unii Europejskiej. Z funduszy będziecie mogli
            > rozpocząć inwestycje w drogi, szkoły, kina, teatry. Ale
            bądźcie
            > przede wszystkim w zgodzie z naturą. To jest najwiekszy atut
            > jaki macie, nawet na tle całej Unii Europejskiej.
            • Gość: nn Re: Jestem z Warszawy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.03, 15:02
              Nie przenoście nam stolicy do Krakowa
              • Gość: McGoo Re: Jestem z Warszawy IP: gnom:* / 172.20.6.* 18.12.03, 15:05
                Dobrze - nie przeniesiemy - chociaz nie od nas to zalezy :)
                • Gość: relatiwista Re: Jestem z Warszawy IP: 126.4.0.* 18.12.03, 16:21
                  Gość portalu: McGoo napisał(a):

                  > Dobrze - nie przeniesiemy - chociaz nie od nas to zalezy :)
                  Dzieki Bogu :D
                  (mam wielki szacunek do tego co Pan napisal powyzej i jesli brac
                  takiego Wieśleja za margines jaki w każdym mieście się zdarza -
                  to Pan naprawde przywrócił mi wiarę w warszawiaków)
              • stuard78 Re: Jestem z Warszawy 18.12.03, 21:28
                Wpełni popieram przedmówcę!! A wszystkich Warszawiaków z
                syndromem metropilii Swiatowej proponuję potrzymać jakiś czas w
                Krakowie lub innym "wiejskim" mieście - niech nasiąkną
                inteligencją i kulturą, może wreszcie przestaną brać udział w
                swoim szczurzym wyścigu!! Moje życzenia dla wszystkich Polaków:
                atmosfera Krakowa w każdym Polskim mieście!!! stuard78 - z
                Poznania :-)
                • Gość: (s)nail Re: Jestem z Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.03, 08:34
                  Też mi inteligencja. Kilku starych pryków na rynku.
            • Gość: Wesley Re: Jestem z Warszawy IP: 195.136.36.* 18.12.03, 15:09
              To co piszesz nie jest pozbawione sensu. I z niektórymi
              poruszonymi sprawami się zgadzam. Jednak Warszawa to jest
              stolica i tutaj się wszystko kręci, tutaj zapadaja najważniejsze
              decyzje dla kraju. Jeśli w Warszawie jest dobrze to i lepiej się
              dzieje innym ludziom w kraju. Stolica ma pierszeństwo w wielu
              sprawach. Tutaj jest śmietanka ludzi biznesu, najtęższych głów w
              kraju.
              • Gość: McGoo Re: Jestem z Warszawy IP: gnom:* / 172.20.6.* 18.12.03, 15:14
                Ok - widze ze zaczynasz mowic po ludzku :) - ale z ta smietanka
                bym nie przesadzal :)

                pozdrawiam i koncze watek

                McGoo
      • Gość: RT Re: Jestem z Warszawy IP: 126.87.140.* 19.12.03, 09:01
        Gość portalu: Wesley napisał(a):

        > Ja mam to szczęście, że jestem z Warszawy i strajk, gdzieś w
        > Tarnowskich Górach mnie nie interesuje. Nawet rodziny tam nie
        > mam. Zresztą Śląsk jest deficytowy i można go odłączyć od
        > Polski.

        jesteś z Wa_wy co widać i słychać
      • Gość: Art Re: Jestem z Warszawy IP: 195.205.129.* 19.12.03, 09:36
        Dla wszystkich anty i za. W warszawie naprawde malo juz
        prawdziwych warszawiakow. To calkiem inni ludzie. Teraz to cala
        polska ktora uwaza, ze jak mieszka w wawie to juz wszystkie
        rozumy zjadla. To przez takich ludzi w wawa ma taka opinie. A co
        do kolei to nic innego jak terroryzm, wybarali sobie okres kiedy
        potrzeba ich naprawde. Zwiazki i zwiazkowcy to swinie siedza bo
        nic im nie mozna zrobic, kase biora a biedni durni pracownicy
        kolei stoja w zimnie na torach i ci wyleca z pracy a zwiazkowcy
        beda sobie dupy grzali.
    • Gość: kolejkarz Strajk generalny na kolei od 20.30 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.03, 10:50
      A niech sobie strajkują ile tylko chcą. Tak śmierdzącej kolei
      jak PKP chyba nie ma na całym świecie. A obsługa pasażera
      wyjątkowo ordynarna. Doświadczyłem to wielokrotnie. Trzeba
      inwestować nie w kolej, ale w autostrady i drogi. A jeśli w
      kolej to taką jak we Francji czy Niemczech. Intercity niech
      będzie faktycznym intercity tzn. niech mnie wiezie od stacji
      początkowej do docelowej bez wszelkich innych przystanków. Nie
      żal mi wcale kolejarzy. Nic nie zmieniło się na lepsze w niej od
      czasu PRL-u.
    • Gość: paulina Re: Strajk generalny na kolei od 20.30 IP: *.net.leoburnett.com.pl 18.12.03, 10:52
      Rozpędzić pałami wszystkich strajkujących nierobów!!! Jak
      dostanie po nerach jeden z drugim to może się nauczy!!!
      • Gość: Małgosia Re: Strajk generalny na kolei od 20.30 IP: *.domena.pl 18.12.03, 10:56
        Nieźle Paula. Wymordować wyszystkich bezrobotnych, bezdomnych i tych co walcza
        o pracę dla siebie. Niech zostaną tylko kxxxy i złodzieje. Ci zawsze byli cacy
        i wychodzili na swoje.
        • Gość: Dobromir Re: Strajk generalny na kolei od 20.30 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.12.03, 11:24
          Nie, no tak nie można ...

          Ja jestem za dialogiem i naprawdę jestem w stanie zrozumieć tych, co się boją o
          utratę pracy (moja mama jest bezrobotna - cała rodzina przeżywała ...).

          Z drugiej jednak strony jak słyszę, że strajkują, bo zlikwidowano 500 połączeń
          i argumentem jest "i przez to stracą miejsca pracy", a nie "i tylu ludzi nie
          będzie mogło dojechać do pracy/szkoły/szpitala/etc." to się zastanawiam czy to
          kolej jest dla kolejarzy czy może odwrotnie. A utrzymywać coś, co nie potrafi
          na siebie zarobić (choćby tyle, by wyjść na zero) nie ma sensu - więc nie ma
          sensu utrzymywać pustych przejazdów, byle tylko kolejarze mieli pracę.

          Ale kwestie ekonomiczno-polityczne zostawmy na boku ...
          Strajk przed świętami to jest wielka GRANDA! Nie chcąc w Warszawie samotnie
          spędzać świąt (no, przecież nie pójdę na Wigilię z kolejarzami na
          Dw.Centralny!) kupiłem już bilet na drugi koniec Polski. Jak pociąg nie
          pojedzie to praktycznie nie mam alternatywy (nie, zaraz! mogę wykonać przejazd
          kombinowany samolot+autobus za jakieś bagatelne 250-300PLN). Niech nie liczą -
          tak jak wcześniej taksówkarze - że ludzie będą im za to wdzięczni. W takich
          momentach ja też nie mam dla nich zrozumienia i chętnie dołączyłbym się do
          opinii pt. "spałować i rozgonić to tałatajstwo".

          Ludzie, opanujcie się i dajcie pożyć ...

          Wszystkim życzę pokoju i miłości na święta.
      • Gość: Poke Re: Strajk generalny na kolei od 20.30 IP: *.gdynia.mm.pl 18.12.03, 11:16
        Poparcie calkowite. A jak slysze jescze ze jak ktos nie ma pieniedzy lub pracy to ma prawo strajkowac to az mnie trzesie. To sa poglady realnego socjalizmu.

        A co do samych klejarzy i gurnikow - to byly swiete krowy komunizmu a teraz chca byc swietymi krowami kaptalizmu. Szkoda ze za czasow ZOMO nie protestowali - dostali by to na co te nieroby zasluzyly.
    • Gość: jerjar Przed chwilą odprowadziłem kogoś do pustego pociągu, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.03, 10:54
      który odjeżdżał do z Warszawy do Łodzi. Chyba 7 wagonów,
      ciężkich, ogromnych z żelaza, stali. Na żądanie panów ze
      związków mamy utrzymywać dziennie dodatkowo jeszcze 500 takich
      pociągów. Mnie na to nie stać.
      • jkwt Sedno problemu 18.12.03, 11:13
        Złote lata kolei były w XIX i na początku XX wieku. Wtedy nie było specjalnej
        alternatywy dla kolei. Obecnie kolej przegrywa z transportem samochodowym.
        I musi dostosować się do warunków rynkowych. Ale jeśli kolej z naszych
        pieniędzy utrzymuje połączenia, z których wpływy pokrywają kilka procent
        kosztów to jest to grube nieporozumienie. I po co jeżdzą pociągi z kilkoma
        pasażerami na pokładzie, jeśli przy takiej frekwencji to nawet autobus by
        zbankrutował?
        • Gość: beldin Re: Sedno problemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.03, 11:52
          Madrale z was straszne. Pieprzycie tu o jakims realnym socjalizmie i o tym ze
          nie powinni strajkowac. Popatrzcie sobie na kraje uni jak tam kolejarze bronia
          swoich miejsc pracy(strajki sa tam na porzadku dziennym).A co do tego idioty
          ktory napisal ze strajk jest pod flaga parti Solidarnosc to moze pokaszesz
          gdzie byla taka partia?. Ja ten strajk popieram calym sercem.
          • Gość: sic Re: Sedno problemu IP: 212.160.72.* 18.12.03, 12:05
            bo siedzisz z rodziną na dupsku i cię to nie obchodzi postaw się
            w sytuacji ludzi którzy muszą dojechać w Polsce jest jedna linia
            autobusowa która wozi po kraju dotego mocno niedorozwinięta ...
            gdyby był autobus z zielonej do wawki i z powrotem to nawet bym
            się nie interesował czy pozdychają z głodu czy zatrzymają całą
            polske na torach ale nie ma jestem skazany na kilku oszołomów w
            swoich brudnych maszynach
          • Gość: ad Re: Sedno problemu IP: 213.17.162.* 18.12.03, 12:32
            A popieraj sobie. Tylko nie za moje pieniądze.

            Masz rację co do jednego - UE jest dość mocno socjalizującym
            tworem. UE jako całość musi gonić USA. A więc:

            - deregulować
            - uwalniać rynki
            - znosić bariery dla pracodawców.

            I czy chcesz, czy nie, tak się będzie działo. Przemysł ciężki,
            górnictwo, koleje, cała ta związkowa krzykliwa martyrologia nie
            mają racji bytu w nowoczesnym społeczeństwie. To się musi
            reformować i w końcu zreformowane zostanie. Sęk w tym, że lepiej
            wcześniej niż później.

            Koleje w jakimś stopniu będą dotowane, bo przykład Wielkiej
            Brytanii ukazuje, że całkowicie wolny rynek nie bardzo tu
            działa. Ale na boga (czyjegokolwiek), nie w takiej formie i nie
            w takim stopniu jak u nas...

            Nie mam nic przeciw dopłacaniu (w rozsądnym zakresie) do
            szybkich, wydajnych, czystych i punktualnych pociągów. Czy ktoś
            kiedyś taki w Polsce widział?

            Ale utrzymywanie przy życiu niereformowalnego trupa? I tych
            wszystkich jęczących związkowych pyskaczy? Nigdy.
        • noczelny Wydaje Ci się 19.12.03, 13:34
          jkwt napisał:

          > Złote lata kolei były w XIX i na początku XX wieku. Wtedy nie było specjalnej
          > alternatywy dla kolei. Obecnie kolej przegrywa z transportem samochodowym.
          > I musi dostosować się do warunków rynkowych. Ale jeśli kolej z naszych
          > pieniędzy utrzymuje połączenia, z których wpływy pokrywają kilka procent
          > kosztów to jest to grube nieporozumienie. I po co jeżdzą pociągi z kilkoma
          > pasażerami na pokładzie, jeśli przy takiej frekwencji to nawet autobus by
          > zbankrutował?

          Nie ma rzeczywistej konkurencji między transportem samochodowym, a kolejowym.
          Tu jest "sedno problemu". Nie ma jej ponieważ transport samochodowy jest o
          wiele bardziej dotowany niż kolejowy. Dzięki temu może zaproponować niższe ceny
          i kolej nie wyrabia. Budowa i utrzymanie dróg, po których jeżdżą TIRy kosztuje
          fortunę. Te koszty są pokrywane przez podatników. I ani winiety (które już
          obowiązują dla samochodów ciężarowych), ani podatki zawarte w cenie paliwa nie
          są w stanie zrekompensować kosztów utrzymania i naprawy dróg niszczonych przez
          ciężkie pojazdy. Ale o tym się mniej mówi, bo transport samochodowy jest taki
          "kapitalistyczny", a kolejowy "socjalistyczny", a więc budzi niemodne
          skojarzenia. Gdyby wszystko policzyć realnie, to okazało by się, że transport
          samochodowy ponadlokalny jest droższy od kolejowego. Powoduje też większe
          zanieczyszczenia środowiska, zagrożenia bezpieczeństwa, zmiany w krajobrazie,
          uciążliwy hałas itp. Nie bez znaczenia są też interesy lobby motoryzacyjnego,
          które jest bardzo silne. W innych państwach (np. UE) dotacje do transportu
          kolejowego są znacznie wyższe (% PKB) niż w Polsce. Dzieje się tak dla tego, że
          zdają sobie oni sprawę z zalet nowoczestnego kolejnictwa. Np. od 2005 roku nie
          będzie już możliwości przejazdu TIRem tranzytem przez Szwajcarię na kołach.
          Jedyna możliwość, to skorzystanie ze specjalnych pociągów przewożących TIRy na
          platformach. A my wciąż idziemy w odwrotnym kierunku.
      • przewoz_pw Re: Przed chwilą odprowadziłem kogoś do pustego p 18.12.03, 12:29
        teraz pojechał pusty, ale rano jak przyjechał z Łodzi, to pewnie
        był nabity. Teraz po prostu wraca, a za jakiś czas znowu
        przyjedzie do Wawy i znowwu z niej odjedzie, znowu nabity.
      • Gość: t Re: Przed chwilą odprowadziłem kogoś do pustego p IP: *.u.mcnet.pl 18.12.03, 12:32

        otóż to, najlepsze jest jednak to, ze ten sam pociąg z Warszawy
        do Łodzi o godz 17 czy 18 też ma tylko 7 wagonów, chociaż ludzi
        jedzie mnóstwo - jest taki tłok, że ludzie stoją w kiblu...
        Jak jedzie o 12 lub 15 też ma tyle samo wagonów, choć o tej
        porze jedzie kilka osób.
    • Gość: Immortal Skończcie do 29.12 IP: *.pl / 192.168.0.* 18.12.03, 11:29
      Bo muszę czymś przecież dojechać... Lepiej, żebym swoją kasę
      wydał na jakiś PKS?

      A swoją drogą, to ceny biletów powinny być urealnione. Jeśli z
      powodu nadmiernych dotacji trzeba zamykać niektóre połączenia, to
      może najpierw lepiej byłoby wprowadzić tam rzeczywiste ceny na
      bilety, żeby ludzie zobaczyli, że rzeczywiście państwo dokłada do
      tego interesu.
    • Gość: Sundin Re: Strajk generalny na kolei od 20.30 IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.03, 11:33
      Gość portalu: kuba napisał(a):

      > Prosta sprawa - wyrzucić związki z zakładów, przestać
      utrzymywać
      > działaczy i już mamy spokój
      A co ty utrzymujesz działaczy?? czyli sam jestes czlonkiem ZZ
      bo w ten sposób sa one finansowane. Ah wy Polacy.....
      • arystarch Re: Strajk generalny na kolei od 20.30 18.12.03, 12:23
        Sundin, nie trzba być w ZZ by utrzymywac grono "działaczy". Pracodawca MUSI płacić pensje działaczom związkowym w swoim zakładzie pracy, choć oni zajmują się tylko "działalnością" związkową, a nie praca dla zakładu. W ten sposób "działaczy:" ZZ na kolei czy w górnictwie utrzymujemy wszyscy. Składki związkowe idą m. in. na utrzymanie central związkowych.
      • Gość: kuba Re: Strajk generalny na kolei od 20.30 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.03, 13:22
        Sam sobie jestem szefem i do żadnych ZZ nie należę.
        Z tego co wiem - a jeżeli wiem źle to proszę o sprostowanie - to w dużych
        instytucjach i zakładach, najczęściej pogrobowcach PRL, zakład zobowiązany jest
        do zapewnienia siedziby związkowi zawodowemu - w dużej firmie związków jest tak
        5 do 15-tu - a działacze związkowi, których nb jedynym zajęciem jest
        organizacja wycieczek, festynów i innych popijaw są na tzw. oddelegowaniu -
        czyli ich płace obciążają fundusz płac firmy.
        Niezły burdel, co?
        Miałem okazję rozmawiać niedawno z jednym z szefów Coca Coli - na moje pytanie
        co by było gdyby w jego oddziale powstały związki odpowiedział prosto -
        rozwiązalibyśmy oddział, a obsługę terenu załatwiłby sąsiedzki
        oddział "niezawirusowany"

        Może to tak trzeba - nieodpowiedzialny związkowiec to przecież skrzyżowanie
        świętej krowy z terrorystą
        • Gość: belladon Re: Strajk generalny na kolei od 20.30 IP: 195.117.149.* 18.12.03, 13:37
          > Miałem okazję rozmawiać niedawno z jednym z szefów Coca
          > Coli - na moje pytanie co by było gdyby w jego oddziale
          > powstały związki odpowiedział prosto - rozwiązalibyśmy
          > oddział, a obsługę terenu załatwiłby sąsiedzki
          > oddział "niezawirusowany"

          Jasne, a spróbowałby tego triku w USA... Po pierwszym rachunku,
          jaki wystawiłby mu zarząd za odszkodowanie po przegranym
          procesie ze związkami, odechciałoby się mu żartów. Polska to to
          prawie kolonia dla dużych zachodnich firm, mogą tu robić to,
          czego w rodzinnych krajach nie ośmieliliby się zrobić...
    • Gość: ad Warcholstwo IP: 213.17.162.* 18.12.03, 11:34
      Brawo chłopaki. Tak trzymać...

      Już teraz do Wrocławia z Warszawy taniej i wygodniej jest jechać
      samochodem (1 osoba), a od niedawna samolotem. Jeszcze trochę i
      wszyscy będziemy utrzymywać przy życiu to Wasze truchełko, a w
      swych pięknych maszynach będziecie na zmianę wozić węgiel
      (usypywany na tory), kibiców (może też by ich usypać, czasem?)
      no i powietrze (to chyba najprzyjemniejszy rodzaj ładunku - zero
      problemów).

      A więc woźmy powietrze rodacy! I cała naprzód do Europy.

      Przepraszam, ale muszę już lecieć. Taki kocioł, że nie mam kiedy
      taczek załadować. No ale przecież lubimy wozić powietrze. A może
      się oflaguję, pogłoduję i zażądam podwyżki? Hmm, to jest myśl!
      • Gość: ksaks Re: Warcholstwo IP: *.mim.pcz.czest.pl 18.12.03, 11:57
        Gość portalu: ad napisał(a):
        Całkowicie popieram. Ad, zostań dyrektorem tego gówna, może
        wyciągniesz po 10 latach to na prostą? Albo rozwal to do końca,
        łatwiej bedzie a i związków nie bedzie
        > Brawo chłopaki. Tak trzymać...
        >
        > Już teraz do Wrocławia z Warszawy taniej i wygodniej jest jechać
        > samochodem (1 osoba), a od niedawna samolotem. Jeszcze trochę i
        > wszyscy będziemy utrzymywać przy życiu to Wasze truchełko, a w
        > swych pięknych maszynach będziecie na zmianę wozić węgiel
        > (usypywany na tory), kibiców (może też by ich usypać, czasem?)
        > no i powietrze (to chyba najprzyjemniejszy rodzaj ładunku - zero
        > problemów).
        >
        > A więc woźmy powietrze rodacy! I cała naprzód do Europy.
        >
        > Przepraszam, ale muszę już lecieć. Taki kocioł, że nie mam kiedy
        > taczek załadować. No ale przecież lubimy wozić powietrze. A może
        > się oflaguję, pogłoduję i zażądam podwyżki? Hmm, to jest myśl!
        • Gość: ad Re: Warcholstwo IP: 213.17.162.* 18.12.03, 12:21
          Gość portalu: ksaks napisał(a):

          > Całkowicie popieram. Ad, zostań dyrektorem tego gówna, może
          > wyciągniesz po 10 latach to na prostą? Albo rozwal to do końca,
          > łatwiej bedzie a i związków nie bedzie

          Dzięki za zaufanie, ale nie skorzystałbym. Od zawsze pracuję w
          firmach prywatnych. Teraz w międzynarodowej korporacji. Sądzę,
          że szok organizacyjno-kulturowy byłby taki, że nie wytrzymałbym
          tam długo.

          Nie cierpię bezmózgowia, inercji niereformowalnych molochów i
          psychologii tłumu. Poza tym mam autokratyczno-konfrontacyjną
          naturę. Trochę nad tym pracuję, ale przypuszczam, że gdybym się
          znalazł w pekapie, to szanowni związkowcy przynajmniej raz
          mieliby czym napełnić taczkę. A to niezbyt dobrze wygląda w
          CV... :D

          Niewykluczone, że kolej musi umrzeć śmiercią naturalną. Potem
          powstanie kilka spółek, które sobie poradzą i zgodnie z
          rachunkiem ekonomicznym będą wozić towary i ludzi, a nie
          powietrze.
          • Gość: ksaks Re: Warcholstwo IP: *.mim.pcz.czest.pl 18.12.03, 12:50
            Gość portalu: ad napisał(a):
            Każdy, kto jest normalny i ma pojęcie o realiach wspólczesności
            uciekałby od takiej funcji do Chabarowska albo Irkucka. Tam chyba
            nie ma szans na stopniową restrukturyzację. Nawet sprzataczka
            jest w zwiazku. Chyba masz rację, że to musi umrzec samo. Choc
            skzoda, że do kolei nie garną się ludzie z wiedza i
            doświadczeniem, ale na ot chyba jest według mnie za pózno o 10
            lat co najmniej. Wtedy była niepowtarzalna szansa. Teraz koleje
            byłyby już konkurencyjne i wychodziłiby na całego z dołka. I nie
            ma dobrego szefa bez cech autokratyczno-konfrontacyjnych. Ja to u
            ludzi bardzo cenię. nie ma nic lepszego niż bezpośrednia krytyka.
            wiesz co o tobie myslą, i coi wązniejsze, wiesz gdzie i jakie
            błądy robisz. A ta wiedza jest czasem niezastąpiona
            > Gość portalu: ksaks napisał(a):
            >
            > > Całkowicie popieram. Ad, zostań dyrektorem tego gówna, może
            > > wyciągniesz po 10 latach to na prostą? Albo rozwal to do końca,
            > > łatwiej bedzie a i związków nie bedzie
            >
            > Dzięki za zaufanie, ale nie skorzystałbym. Od zawsze pracuję w
            > firmach prywatnych. Teraz w międzynarodowej korporacji. Sądzę,
            > że szok organizacyjno-kulturowy byłby taki, że nie wytrzymałbym
            > tam długo.
            >
            > Nie cierpię bezmózgowia, inercji niereformowalnych molochów i
            > psychologii tłumu. Poza tym mam autokratyczno-konfrontacyjną
            > naturę. Trochę nad tym pracuję, ale przypuszczam, że gdybym się
            > znalazł w pekapie, to szanowni związkowcy przynajmniej raz
            > mieliby czym napełnić taczkę. A to niezbyt dobrze wygląda w
            > CV... :D
            >
            > Niewykluczone, że kolej musi umrzeć śmiercią naturalną. Potem
            > powstanie kilka spółek, które sobie poradzą i zgodnie z
            > rachunkiem ekonomicznym będą wozić towary i ludzi, a nie
            > powietrze.
            • Gość: ad Re: Warcholstwo IP: 213.17.162.* 18.12.03, 13:45
              Gość portalu: ksaks napisał(a):

              > Każdy, kto jest normalny i ma pojęcie o realiach wspólczesności
              > uciekałby od takiej funcji do Chabarowska albo Irkucka.

              Ale dlaczego do zarządzania koleją nie garną się ludzie z
              wiedzą? Bo to skrajnie upolityczniony moloch z wszechwładzą
              związków zawodowych.

              Być może udało by się to uratować, ale wymagałoby to dużej
              odwagi ekipy rządzącej. Trzeba stopniowo ograniczać wpływ
              związków zawodowych na funkcjonowanie przedsiębiorstw
              (wszędzie), a w takich dużych molochach w szczególności.

              Brałem kiedyś udział (z 7 lat temu) w prywatyzacji dużego
              zakładu pod Radomiem. Sprawa się "rypła" bo związki za dużo
              chciały. No i co? z 2000 ludzi zostało kilkaset, zakład jest na
              skraju bankructwa, ale obcemu nie sprzedaliśmy.

              Ja generalnie młody jestem. Ale do dziś pamiętam, jak
              przychodzili do mnie ludzie, ze 3 razy starsi wtedy, którzy
              mówili mniej więcej coś w stylu, że "załogę da się przekonać",
              tylko trzeba zagwarantować sukces (domyślcie się jaki)
              przekonującym.

              I to jest główna bolączka całej tej struktury związkowej.
              Przywódcy nie są zainteresowani kompromisem, tylko eskalacją
              konfliktu (wtedy mają uzasadnienie swojej racji bytu). A jeśli
              chcą kompromisu, to chętnie nadstawiają kieszenie nowym panom.

              I niech mi wybaczy tych paru uczciwych, bo tacy pewnie też są.
              Wiem, że upraszczam i przerysowuję. Ale tymi swoimi skrótami
              myślowymi z pewnością wyrządzam mniej szkody, niż Wy swoim
              strajkiem.

              A wracając do Irkucka, czy Chabarowska... Hmm, pracuję ze swoim
              rekruterem nad możliwościami relokacji swojej osoby, ale raczej
              w innym kierunku. Tam jest za zimno. :)

              Komentator spraw bieżących.
              • Gość: ksaks Re: Warcholstwo IP: *.mim.pcz.czest.pl 19.12.03, 09:02
                Gość portalu: ad napisał(a):
                Oj, ty chyba jesteś normalny. Co muszę zrobić, aby dostać u
                ciebie pracę?

                > Gość portalu: ksaks napisał(a):
                >
                > > Każdy, kto jest normalny i ma pojęcie o realiach wspólczesności
                > > uciekałby od takiej funcji do Chabarowska albo Irkucka.
                >
                > Ale dlaczego do zarządzania koleją nie garną się ludzie z
                > wiedzą? Bo to skrajnie upolityczniony moloch z wszechwładzą
                > związków zawodowych.
                >
                > Być może udało by się to uratować, ale wymagałoby to dużej
                > odwagi ekipy rządzącej. Trzeba stopniowo ograniczać wpływ
                > związków zawodowych na funkcjonowanie przedsiębiorstw
                > (wszędzie), a w takich dużych molochach w szczególności.
                >
                > Brałem kiedyś udział (z 7 lat temu) w prywatyzacji dużego
                > zakładu pod Radomiem. Sprawa się "rypła" bo związki za dużo
                > chciały. No i co? z 2000 ludzi zostało kilkaset, zakład jest na
                > skraju bankructwa, ale obcemu nie sprzedaliśmy.
                >
                > Ja generalnie młody jestem. Ale do dziś pamiętam, jak
                > przychodzili do mnie ludzie, ze 3 razy starsi wtedy, którzy
                > mówili mniej więcej coś w stylu, że "załogę da się przekonać",
                > tylko trzeba zagwarantować sukces (domyślcie się jaki)
                > przekonującym.
                >
                > I to jest główna bolączka całej tej struktury związkowej.
                > Przywódcy nie są zainteresowani kompromisem, tylko eskalacją
                > konfliktu (wtedy mają uzasadnienie swojej racji bytu). A jeśli
                > chcą kompromisu, to chętnie nadstawiają kieszenie nowym panom.
                >
                > I niech mi wybaczy tych paru uczciwych, bo tacy pewnie też są.
                > Wiem, że upraszczam i przerysowuję. Ale tymi swoimi skrótami
                > myślowymi z pewnością wyrządzam mniej szkody, niż Wy swoim
                > strajkiem.
                >
                > A wracając do Irkucka, czy Chabarowska... Hmm, pracuję ze swoim
                > rekruterem nad możliwościami relokacji swojej osoby, ale raczej
                > w innym kierunku. Tam jest za zimno. :)
                >
                > Komentator spraw bieżących.
                • Gość: ad Re: Warcholstwo IP: 213.17.162.* 19.12.03, 12:53
                  Heh, normalność jest wartością względną.

                  Co do zatrudnienia, to jestem kierownikiem średniego szczebla, powiedzmy. Tyle,
                  że na mniej lub bardziej międzynarodową skalę. Tym wyraźniej z takiej pozycji
                  widać niektóre nasze absurdy.

                  Ale chyba bardziej lubię być konsultantem. I tak właśnie zamierzam pokierować
                  swoją karierą na najbliższe kilka lat. A konsultant nie zatrudnia ludzi, tylko
                  się wymądrza i bierze za to stosowne honorarium. W wymądrzaniu się jestem,
                  mówiąc nieskromnnie, dość biegły... :)
    • Gość: podróżny Doga do klęski IP: *.isi.net.pl 18.12.03, 11:37
      Strajkiem w okresie świątaczno-noworocznym, związkowcy doprowadzą
      do tego, że ta część społeczeństwa która popierała dotąd ich
      postulaty troszkę się obuży. W konsekwencji kolejarze będą mieli
      bardzo nikłe poparcie społeczne. A to ich pogrąży.
      Jakby nie było muszą w końcu zrozumieć, że srednia 1 podróżny na
      1 przedział z ekonomią ma niewiele spólnego.
    • Gość: Remi Re: Strajk generalny na kolei od 20.30 IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.03, 11:38
      We wtorek jechałem z Wrocławia do Warszawy Intercity. Wstałem o
      4 rano, żeby zdążyć na pociąg, który następnie stał w Poznaniu
      na stacji 2 godziny. Wracając do Wrocławia musiałem znieść
      ponad godzinę opóźnienia na ten sam Intercity (Fredro)
      wracający do Wrocławia. Choć nie przepadam za lataniem
      samolotem, to teraz jestem zmotywowany aby kupić bilet w
      AirPolonii, lub zaryzykować wyprawę samochodem. Sądzę, że coraz
      więcej osób jeżdżących pociągami Intercity i Express zastanowią
      się dwa razy zanim ponownie wydadzą 200 zł za bilet w dwie
      strony.
      Panowie Kolejarze, jeśli chcecie dobić swoją firmę to blokujcie
      własnie te pociągi i PKP cargo, które jeszcze jako tako
      zarabiają. Gratuluję poczucia humoru.
      A propos słyszałem opinię, iż na niektórych liniach
      regionalnych jeździ po kilka osób, i PKP podniosłaby sobie
      znacznie rentowność fundując tym osobom całoroczny abonament na
      taxi.
      • Gość: ad Re: Strajk generalny na kolei od 20.30 IP: 213.17.162.* 18.12.03, 12:07
        Robię tą samą trasę kilkadziesiąt razy w roku (tyle, że w drugą
        stronę). Od jakiś dwu lat nie wsiadłem do pociągu, a dlaczego? A
        dlatego:

        1. Napad w pierwszej klasie pociagu relacji Warszawa - Drezno
        2. Płonący wagon pociągu Intercity (a jakże)
        3. Notoryczne spóźnienia
        4. Obsługa uprzejma inaczej
        5. Mało konkurencyjne ceny
        6. Notoryczne kłopoty z ciepłem / wentylacją / klimatyzacją.

        Jednym słowem żenada. Polecam samochód, samolot, autobus, ew.
        stopa. Kolej dla najwytrwalszych desperatów. Tylko czego muszę
        za to bagno płacić ze swoich podatków?
      • noczelny Re: Strajk generalny na kolei od 20.30 19.12.03, 13:48
        Gość portalu: Remi napisał(a):

        > A propos słyszałem opinię, iż na niektórych liniach
        > regionalnych jeździ po kilka osób, i PKP podniosłaby sobie
        > znacznie rentowność fundując tym osobom całoroczny abonament na
        > taxi.

        Oczywiście jest to prawda, ale tylko częściowa. A prawda częściowa, to niestety
        nieprawda. Sprawa polega na tym, że ludzie, którzy by chętnie jeździli koleją
        nie jeżdżą nią, ponieważ PKP ich do tego skutecznie zniechęca. Robi to np.
        poprzez brak skomunikowania pociągów oraz pociągów z innymi środkami
        komunikacji (autobusy), idiotyczne ustawianie rozkładu jazdy (jeden 15 wagonowy
        pociąg dziennie na danej stacji zamiast 15 pociągów jednowagonowych -
        szynobusów). Także poziom czystości i bezpieczeństwa w wagonach skutecznie
        odstrasza od podróżowania koleją. To motywuje ludzi do tego, aby kupować sobie
        samochody i kolej na dobre traci klientów.
        Wyobraź sobie, że mieszkasz na oddalonym osiedlu. Na to osiedle 2 razy dziennie
        dojeżdża komunikacja (autobus, tramwaj, metro, pociąg - wszystko jedno). Czy
        jeździsz wtedy 2 razy dziennie, czy też dajesz sobie spokój z taką komunikacją,
        czy też wyciągasz osatnie zaskórniaki + bierzesz kredyt i kupujesz auto? Czy
        gdyby pociągi dojeżdżały do Twojego osiedla często i mógłbyś tanio kupić bilet
        miesięczny, byłbyś tak samo skłonny do tego, aby się zapożyczać na samochód?
    • Gość: pasazer Re: Strajk generalny na kolei od 20.30 IP: 195.94.196.* 18.12.03, 11:54
      Proszę o wpisywanie się na następującą listę:
      Kto jest za strajkiem na PKP i żeby przy okazji ten cały chlew
      upadł, to może na gruzach powstanie coś czym da się jeździć.
    • Gość: ksaks dziadostwo i syf, nic więcej, łapówkarstwo.. IP: *.mim.pcz.czest.pl 18.12.03, 11:54
      sprywatyzowac to jak najszybciej. ja do nich nie zamierzam
      dopłacac, a sam często niestety podróżuje w tym syfie. śmierdzi,
      brud, zimno lub za gorąca. Żadko który kontroler powie
      "dziendobry". jeżeli sa opóznienia - zawsze nie z ich winy - a
      jest tego co nie miara, np. na trasie wrocław- częstochowa -
      lublin. Są konduktorzy, którzy zwłaszcza w osobowych, biorą 5 zł
      do kieszeni zamiast biletu. I to oni sami siebie okradają.
      kolejarze sami sobie naszykowali wygodne łóżeczko. pora isę w nim
      w końcu przespać, lub z niego się wynosić. Może ktoś je jeszcze
      naprawi.
      Rozwalić ich w drobny puch. A nasz lewicowy rząd, sprzyjajacy
      masom pracującym, chyba już to dobrze zrobi. Mają doświadczenie
      chłopaki w robieniu ludzi w "jajo".
    • Gość: jogi Re: Strajk generalny na kolei od 20.30 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.03, 12:03
      Zgadzam się z tymi którzy uważaja, że w tym całym kolejowym
      bałaganie nie chodzi o nas pasażerów a tylko o utrzymanie
      miejsc pracy na kolei.Nie można rozgraniczać obywateli na
      lepszych i gorszych. Wszyscy są ważni. Działacze Solidarności
      zapomnieli co znaczy to słowo, to nie jest ich prywatny
      polityczny folwark, ich decyzje uderzają w najuboższych tych
      bez samochodów i możliwości kupna biletu lotniczego. Kiedyś
      funkcjonowała ekonomia polityczna KC PZPR dzisiaj ekonomia
      polityczna KC Solidarność. Panowie ze styropianu chcieliście
      kapitalizmu a teraz robicie wszystko by socjalizm i jego
      socjalne zdobycze służyły waszym własnym ideom. Zamiast
      osiołkowi dajcie sobie siana i spróbujcie zreformować to wasze
      PKP nikt za was tego nie zrobi i nie łudźcie się że na nowej
      ekonomicznej kolei będzie tyle miejsc pracy co teraz. Wesołych
      podkładowo szynowych Świąt. A tak a pro po najlepiej blokuje
      się leżąc na brzychu i nic nie robiąc.P-anowie K-ończcie P-
      olitykę
    • Gość: koniu Re: Strajk generalny na kolei od 20.30 IP: *.home.net.pl 18.12.03, 12:10
      Czy ktos policzyl, ile zaoszczedzimy z tytulu unieruchomienia
      deficytowej kolei? Rozumiem, ze jesli "nie jest jezdzone"
      to "nie jest placone" wiec sila rzeczy "nie jest tracone". Moze
      to jest sposob na oddluzenie kolei?
      I sprawa druga - pokazywali jakis glodujacych. Proponuje, aby
      wyznaczyc jednego, ktory w ramach glodowki zechce zejsc z tego
      swiata. Nie przypominam sobie bowiem sytuacji, aby w licznych
      protestach glodowych ktokolwiek w Polsce umarl. Tak wiec panowie
      kolejarze - pokazcie, ze wasz protest jest prawdziwy! Zadamy
      krwi!
      • Gość: 08/15 Re: Strajk generalny na kolei od 20.30 IP: *.it-net.pl 18.12.03, 12:16
        Gość portalu: koniu napisał(a):

        > I sprawa druga - pokazywali jakis glodujacych. Proponuje, aby
        > wyznaczyc jednego, ktory w ramach glodowki zechce zejsc z tego
        > swiata. Nie przypominam sobie bowiem sytuacji, aby w licznych
        > protestach glodowych ktokolwiek w Polsce umarl. Tak wiec panowie
        > kolejarze - pokazcie, ze wasz protest jest prawdziwy! Zadamy
        > krwi!


        dlaczego nie umierają? To proste. Szklanka soku owocowego ma 100 kalorii.
        Słodzonego nawet więcej. wypijasz 10 szklanek dziennie - to jest 2,5 litra i
        masz 1000 kalorii. A jak nic nie robisz tylko leżysz i politykujesz to i 600 ci
        wystarczy. Jak sądzisz, dlaczego oni piją soki?
        • Gość: koniu Re: Strajk generalny na kolei od 20.30 IP: *.home.net.pl 18.12.03, 12:40
          > dlaczego nie umierają? To proste. Szklanka soku owocowego ma
          100 kalorii.
          > Słodzonego nawet więcej. wypijasz 10 szklanek dziennie - to
          jest 2,5 litra i
          > masz 1000 kalorii. A jak nic nie robisz tylko leżysz i
          politykujesz to i 600 ci
          > wystarczy. Jak sądzisz, dlaczego oni piją soki?

          Czyli mamy klasyczny starj glodowy z przerwa na sniadanie,
          obiad, kolacje i podwieczorek ;-)
    • Gość: kuba Lesny na drzewo! IP: *.nsm.pl / 192.168.150.* 18.12.03, 12:11
      Niech min. Lesny spada na drzewo! Ja __chce__ ze swoich podatkow
      finansowac przewozy regionalne, i sadze, ze wiekszosc myslacych
      ludzi tez. Za to nie chce finansowac KRUSu, kopalni i hut, ale
      minister Lesny ma to gleboko w ... wiadomo czym.
      Pozdrawiam
      • noczelny Ja też chcę finansować 19.12.03, 13:55
        Gość portalu: kuba napisał(a):

        > Niech min. Lesny spada na drzewo! Ja __chce__ ze swoich podatkow
        > finansowac przewozy regionalne, i sadze, ze wiekszosc myslacych
        > ludzi tez. Za to nie chce finansowac KRUSu, kopalni i hut, ale
        > minister Lesny ma to gleboko w ... wiadomo czym.

        Też chcę finansować ze swoich podatków przewozy kolejowe (chociaż korzystam
        bardzo żadko, ale uważam, że to ma sens). Nie chcę natomiast finansować
        oszustów z przedsiębiorstwa PKP. Ta firma jest przeżarta korupcją od prostego
        konduktora, który bierze złotówkę do kieszeni i nie wypisuje biletu np. na
        trasie Warszawa-Legionowo, aż po dyrekcję, gdzie robi się przekręty na grube
        miliony. Na początek powinno się więc zlikwidować PKP i utwożyć nową firmę, do
        której przyjęci byli by tylko pracownicy byłego PKP, co do których nie ma
        zastrzeżeń.
        Nieuczciwi kolejarze sami podcinają gałąź, na której siedzą.
    • Gość: ksaks pożerają nasze pieniądze...... IP: *.mim.pcz.czest.pl 18.12.03, 12:12
      ...w zastraszających rozmiarach. wszystko sie zmienia, kolej i
      gónictwo m.in. ozstała taka sama, z tymi samymi ludźmi i
      metodami działania. czekista by podobnej rzeczy nie wymyślił,
      nie mówiąc o normalnych człowieku marzącym o pogodnych świętach.
      wyopbrźcie sobie, ile piniążków by było, gdyby udało nam się po
      prostyu pozbyć kolei i górnictwa? Dotacji starczyn a nowe
      miejsca poracy, przeszkolenia dla zwolnionych (skoro nie chcą-
      trudno), edukację, nowe stadiony, może i nawet na całkowcie
      bezpłatną służbe zdrowia. Dlaczego ma sie zabierać piniązki
      lekarzom a dawac tym, którzy nie potrafią najnormalniej myśleć w
      kategoriach rynkowych? A kolej i tak ma caoraz większa
      konkurencję. Im szybciej ta poczwara sie przemini, tym lepiej
      dla niej. Rozwalić to, a może wykluje się jakiś mały, ale
      sprawny i sliczny motylek........
    • Gość: mario Prywatyzacja PKP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.03, 12:19
      To jest jedyne co na to pomoze. Ta spolka nie powinna sie
      nazywac PKP, ale POiZKP- Polskie Opoznione i Zacofane Koleje
      Panstwowe. Opoznione: od pol roku wszystkie pociagi ktorymi
      podrozuje maja opoznienie min. 30 minut. Zacofane: najnowsze
      tabory kolejowe (IC,EC,EX) pochodza chyba z demobilu kolei
      zachodnich. Brak kultury kontrolerow i kolejarzy to nie wynik
      braku pieniedzy, tylko czyste chamstwo.
      Dlaczego mamy doplacac do takiego burdelu?
      • jelle Re: Prywatyzacja PKP 18.12.03, 21:49
        Gdzie tam PKP do Europy,pociag tzw."pospieszny" pedzi z
        predkoscia 50km/h,choc robi wrazenie rumotem,ze sie spieszy.Na
        zgnilym zachodzie coraz wieksze wziecie maja pociagi,z takiej
        Brukszli do Paryza-to cos ponad godzine,a na poludnie Francji
        -z 10h. Pomarzyc sobie mozna..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka