marzatela
26.07.09, 16:11
No cóż, polityk glośno mówiący prawdę rzeczywiscie nie nadaje się. Ale jakoś wcale mi go nie żal. Chciał być ważny, popularny wśród dziennikarzy, a nie potrafił zapanowac nad tym, za co jako urzędnik państwowy odpowiadał.
mojapolskadomowa.blox.pl