Kreowanie dynastii

IP: *.chello.pl 25.12.03, 18:45
Śmiem twierdzic , że to co sie dzije aktulnie na Ukrainie ( próba
zabezpieczenia sobie wpływów przez ludzi z otoczenia Kuczmy na koleje lata )
ma takze miejsce i u nas. Oczywista , odbywa sie to zupełnie odmienny
sposób - wszystko jest u nas bowiem według "political correctness" ,
uformowane i "zgrzebnie ubrane " w formy demokratyczne. U nas moim zdaniem
lobby i otoczenie zrzeszone wokół Kwacha , chce sobie w cywilizowany sposób
zapewnić w dalszym ciągu aktualne status quo.Po to są te przygotowawcze
sondaże , przymiarki , te wszystkie spektakle z Pierwsza Damą pełne
enigmatyczności i niedomówień - i jak to mawiał dawniej Kisiel
głupia "publika to łyka".

"Błoto stwarza czasami pozory głębi"/Jerzy Stanisław Lec/
    • ol4 Re: Kreowanie dynastii 25.12.03, 22:24
      Dokladnie!!!
      Jak mozna pokazywac to babsko w tv w Wigilie!!!
      Skandal
    • chaladia Dobra dynastia nie jest zła! 25.12.03, 23:48
      Uważam, że wobec zupełnego braku rozsądnego kontrkandydata, propozycja
      pozostawienia Joli Kwaśniewskiej na następne 4 (a może 8 lat) w Pałacu
      Prezydenckim jest jak najbardziej do przyjęcia.
      A kogoż mamy na liście kandydatów? Andrju Leppera? Kaczora, który z Warszawą
      poradzić sobie nie może, a co dopiero z Polską - nie daj Boże, żeby jakiś
      naprawdę poważny kryzys się zdarzył... Reszta to już wogóle wyniki poniżej
      błędu pomiaru.
      • Gość: Tamtejszy Re: Dobra dynastia nie jest zła! IP: *.proxy.aol.com 26.12.03, 01:48
        Nie chodzi tu Pierwszą Damę, lecz o Pierwszego Współmałżonka. Polska dosyć już
        skwaśniała, chcecie jeszcze kilku lat tego jadu?
      • Gość: H.T. Re: Dobra dynastia nie jest zła? IP: *.proxy.aol.com 26.12.03, 01:52
        I jeszcze jedno: żadnej listy jeszcze niema. To media pewnej orientacji
        wepchnęli Jolcię na nieistniejącą liste. A w Ż.W. czytelnicy już się
        wypowiedzieli: 60 kilka % było przeciw.
      • Gość: juice Re: Dobra dynastia nie jest zła! IP: 213.77.89.* 26.12.03, 02:31
        właśnie na tym polega manipulacja nami! stawiają Ci w sondażu wybór Lepper albo
        Kwaśniewska i każdy idzie głosować na kwaśniewską!!! rozumiesz? nawet Ci,
        którzy popraliby innego kandydata. bo wolą KOGOKOLWIEK od Leppera.
        to jest tak oczywiste i powtarza się od tak dawna, że nie rozumiem czemu
        niektórzy tego jeszcze nie dostrzegli
      • homosovieticus Re: Ta dynastia jest dużym złem 26.12.03, 11:49
        chaladia napisał:

        > Uważam, że wobec zupełnego braku rozsądnego kontrkandydata, propozycja
        > pozostawienia Joli Kwaśniewskiej na następne 4 (a może 8 lat) w Pałacu
        > Prezydenckim jest jak najbardziej do przyjęcia.
        > A kogoż mamy na liście kandydatów? Andrju Leppera? Kaczora, który z Warszawą
        > poradzić sobie nie może, a co dopiero z Polską - nie daj Boże, żeby jakiś
        > naprawdę poważny kryzys się zdarzył... Reszta to już wogóle wyniki poniżej
        > błędu pomiaru.
        >
        Z zainteresowaniem przeczytałem twoją "skrótową" argumentację na rzecz
        dynastii Kwasnej w Polsce .
        Myslę jednak sobie, że :

        Wysunięcie - no własnie, kto wysunął, nie kto napisał o tym, ale kto wysunał? -
        żony kwacha na kandydata do ewentualnej prezydentury w Polsce ma umocnić
        zapewne wg.Ciebie wpływy zachodnio - europejskie i przyczynić się do
        otrząsniecia się struktur państwowych z zakłamanych post- komuno-
        uprzywilowanych ludzi,dla których troska o sprawne panstwo jest nakazem
        moralnym ukształtowanym w ZSP, ZMS, SZSP no i utwardzonym w PZPR oczywiscie.
        Jesli tak myslisz to masz rację i popieram Twoje wyrafinowane politycznie
        myslenie.
        Piszesz ,że Kaczor nie daje sobie rady z W-wą to jak da sobie radę z Polską?
        Zona kwacha nie daje sobie rady z własnym mężem, bo Jej nie słucha wyraznie i
        wygaduje zawsze same truizmy a czasemi głupstwa jak np. o niemożności złożenia
        zeznań przed sejmową komisją śledczą.Wierzysz jednak, że poradzi sobie np. z
        J.M. Rokitą kłamczuchem Jaskiernią, zmienną Aleksandrą czy wreszcie z
        supermanem Włodkiem Ordynackim no i z całą mafijną resztą.
        Cóż za silna wiara?
        Gdzie jej zródło?
        Jesli tak myslisz to nie popieram a wprost przeciwnie.
        Zastanów się i zauważ, że to podstęp, obliczony na naiwność -jak w Twoim
        wypadku - i głupotę wyborców z jednej strony i być może na wytargowanie
        lepszej pozycji politycznej dla samego Kwacha i jego ludzi z drugiej.

        Lepper- żywy czlowiek z charakterem - byłby lepszym prezydentem dla Polski niż
        medialna dama Jolka.
        Nie wątpię, że i Ty sam byłbyś lepszym kandydatem.

        :))
      • Gość: Camille~Pissarro Re: Dobra dynastia nie jest zła! IP: *.chello.pl 26.12.03, 12:12
        Jak sam zauważyłes dobra dynastia nie jest zła - natomiast ta , którą byłbyś
        gotów zaakceptować jest gorsza niz zła. To po prostu byłoby zakonserwowaniem
        pewnych ( fatalnych z kazdego punktu widzenia ) układów, koneksji i stref
        wpływów począwszy od sfery medialnej a na ekonomicznej kończąc.Któz z młodych w
        tym szybkim tempie dzisieszego zycia pamięta o kwestii POLISY - chociażby ??
        Nie ma poważnych kontrkandydatów ?? Ponieważ sie na razie nie ujawniaja albo z
        prostej przyczyny ich sie nie ujawnia. Podsuwając zaś tych, na tle których
        J.Kwaśniewska wypada jako osoba godna zaufania. Tu nie ma zadnych analogii
        pomiędzy naszą Pierwsza Damą a np. pretendujacą na stanowisko prezydenta USA
        Hilary Clinton.Tu nie mozna niczego porównywać ,bo po prostu nie ma czego
        porównywać - tamta kobieta ma swoją charyzmę, doświadczenie ( nieporównywalne z
        naszą prezydentową ) a przede wszystkim uczestniczyła i uczestniczy w życiu
        politycznym swego kraju , zajmując stosownie do jej wyborów stanowiska w
        szeregu kwestiach politycznych, ekonomicznych, społecznych . Nasza Pierwsza
        Dama przy niej to podobnie jak aktualna Pierwsza Dama w USA i niech tak już
        zostanie ......

        "Człowiek nie wybiera sytuacji, ale musi jej sprostać"/Andrzej Szczypiorski/
        • homosovieticus Re: Dobra dynastia nie jest zła! 26.12.03, 12:29
          Czasami mam wrazenie ,że pomysł z Jolką ma otworzyć pomysłodawcom jakąś trudną
          do odgadniecia perspektywę polityczna.
          Coś z Azawa?

          Słucham własnie trójki a tam kto ? jala kwasniewska jako Polka Matka
          opowiada dyrdymał o Olce córce.
          Dzielny czarzasty ordynacki walczy o uznanie kwacha i Pałacu no i owładzę
          polityczna w kraju.
          co myslisz?
          • Gość: Camille~Pissarro Wolę jazz IP: *.chello.pl 26.12.03, 12:52
            Trójki juz słucham tylko czasami ( pamietam te stacje z
            innych "dobrych "czasów ).
            Podobne zdanie ( pejoratywne, oczywiście ) o kreowaniu naszej Pierwszej Damy na
            naszą Matke Opatrznościową ma szereg moich znajomych, w rym i moja małżonka.
            Ale są i ludzie ( inteligentni i rozsądni ) , którzy twierdzą, że to w
            aktualnej sytuacji jedyna rozsądna kandydatura. Ja absolutnie tak nie uważam.
            Jolke zaczęła kreowac ta "przekupa " J.Paradowska, która pewnie tez jest
            uwikłana w układy z Pałacem Namioestnikowskim.( kiedys była pewnie z
            F.RM.Rakowskim i "Polityką", w której pisywała. Teraz sie troche "znutowała" i
            jest poprawna socjaldemokratką o głosie "przekupy" z Różyckiego - przy czym
            zadziwia mnie jej pewnośc i stanowczość w kwestii właśnie Jolki. Biedny ten
            naród , który nie jest w stanie zorientować się w prowadzonej w taki oczywisty
            sposób intrydze zmierzającej do sięgniecia przez Jolkę insygniów władzy.
            A tyle jest naprawdę mądrych i rozsądnych ludzi , którzy nadawaliby sie na to
            reprezentatwne stanowisko.Ja np. widziałbym tam K.Piesiewicza,Zolla czy np.
            profesora Marcina Króla a z kobiet np. Zyte Gilowską - to prawica a z lewicy
            np. nie miałbym nic przeciwko Karolowi Modzelewskienu.

            "Czy jezli ludożerca posługuje sie nożem i widelcem , to juz postęp ?"/S.J.Lec/
            • homosovieticus Re: Wolę jazz od Jolki wolę Leppera 26.12.03, 13:44
              Podobne zdanie ( pejoratywne, oczywiście ) o kreowaniu naszej Pierwszej Damy na
              >
              > naszą Matke Opatrznościową ma szereg moich znajomych, w rym i moja małżonka.
              > Ale są i ludzie ( inteligentni i rozsądni ) , którzy twierdzą, że to w
              > aktualnej sytuacji jedyna rozsądna kandydatura. Ja absolutnie tak nie
              uważam.

              Camille drogi zdurniałem ( a może jestem durniem).

              Nie mogę zrozumieć jak rozsądni i nteligentni Twoi znajomi są przeciwnego niż
              Ty zdania o kandydaturze Jolki.Jedyne wytłumaczenie tego paradoksu znajduję w
              uznaniu, że są "inteligentni i rozsądni inaczej".
              Czuję przez skórę, że pisanie o Jolancie Kwasniewskiej jako o "Jolce" drazni
              Twoje "poczucie smaku" nic nie mogę poradzić na to ,że ona dla mnie jest jolka
              a on olek.Ludzie z nikąd a dokładniej i bez własciwości.BARBIE i jej partner
              życiowy.
              pisownia oddaje zamiary piszacego.

              Zostawmy to .
              Urzad prezydencki w Polsce powinien moim zdaniem być wzmacniony autorytetem
              osobistyn kandydanta na fotel w pałacu. Jaki i u kogo może mieć autorytet
              deontyczny lub epistemiczny jolka.
              Odpowiedz proszę.
              PS
              słucham w dalszym ciagu wywodów jolki w trójce.rozpacz.kreuje się na swiatową
              damę. porównywała się do clintonowej kobity jesli chodzi własne działania i
              sukcesy.nichybnie szlachetnoscią serca przewyzszy Matkę Teresę.
              Słuzalczość Magdaleny Jahton prowadzacej rozmowę przewyzsza zaprzanstwo
              Durczoka Kamila moim zdaniem.
              • basia.basia od Jolki wolę Leppera - NIGDY!!! 26.12.03, 14:55
                homosovieticus napisał:

                > Nie mogę zrozumieć jak rozsądni i nteligentni Twoi znajomi są przeciwnego
                niż
                > Ty zdania o kandydaturze Jolki.Jedyne wytłumaczenie tego paradoksu znajduję
                w
                > uznaniu, że są "inteligentni i rozsądni inaczej".

                A może tylko wolą Jolkę o Leppera?

                Gdybyśmy mieli taki właśnie wybór to namawiałabym całe moje otoczenie
                by zbojkotować wybory. Zresztą nie musiałabym namawiać:)
                A co do Kwaśniewskiej to widzę, że głosowałaby na nią większość kobiet
                (niestety) - jak wynika z sondażu IPSOS-u.
                Zastanawiam się skąd to się bierze? Nie mogę tego pojąć!

                Jedynym sensownym wytłumaczeniem jest to, które przedstawił któryś
                z publicystów rzepy. Winą za taki stan rzeczy obarczył styl sprawowania
                prezydentury przez Kwaśniewskiego a ten robi wszystko by podobać się
                wszystkim, unika jak ognia wszelkich konfliktów, podejmowania decyzji,
                zwłaszcza gdy są trudne, interweniowania w sprawy państwa gdy sytuacja
                tego wymaga. Żaden z niego autorytetem. Funkcja tak sprawowana sprowadza
                się do podpisywania ustaw, przecinania wstęg, przypinania orderów itp.
                O sprawach mniej efektownych a kontrowersyjnych społeczeństwo nie jest
                informowane np. o tym, że ułaskawia codziennie (statystyczne) 2 złodziei,
                morderców czy innych oprychów. O jego karygodnym zachowaniu w Charkowie
                czy innych publicznych ekscesach w stanie wskazującym ... też nie dowiadujemy
                się z tvp. Tuba prapagandowa pracuje usilnie nad lukrowaniem wizerunku
                tego człowieka.
                Para prezydencka kreowana jest przez różne kolorowe pisma jako wzorcowe
                małżeństwo, stale w sobie zakochane, uprawiające poranne tańce w łazience.
                Mnie mdli jak czytam takie teksty ale konsumentki seriali telewizyjnych
                czują się pewnie dumne widząc i słysząc jaką "światową" parę mamy w pałacu.

                Jej kandydatura wydaje się być prostą kontynuacją tego co mamy teraz.
                Sprawiedliwie trzeba przyznać, że Jolka jest od Olka ładniejsza:) Poza
                tym nie ma problemów z nadwagą:) Bardzo umiejętnie kreowany jest jej
                wizerunek. Skrzyżowanie Diany z Matką Teresą i Evitą.
                Nie miałaby żadnego problemu z przecinianiem wstęg, podpisywaniem tego
                i owego itd. A miałaby wierne zaplecze, nie wyłączając tuby propagandowej.
                Ważne może być także to, że moim zdaniem, ludzie lewicy są brzydcy - po
                prostu - w każdym sensie zresztą. Myślę, że aparycja Kwaśniewskiej, jej
                niekontrowersyjne zachowanie i jakie takie maniery w zestawieniu z tym co
                widzimy na codzień w tvp u tzw. klasy politycznej, a przecież to ludzie lewicy
                okupują tvp, działają na jej korzyść.

                Ona jest groźna!!!

                ps
                Obawiam się, że to co się słyszy na temat konkursu na nowego szefa
                tvp wskazuje, że zmiany jakościowej nie będzie. Waniek na dniach
                ubolewała, że zrobiła krzywdę Kwiatkowskiemu godząc się na ten konkurs.

                Jedynym wyjściem wydaje mi się uzgodnienie przez prawicę jednego wspólnego
                kandydata (moim jest Zoll) i przeprowadzenie profesjonalnej kampanii wyborczej.

                > Czuję przez skórę, że pisanie o Jolancie Kwasniewskiej jako o "Jolce" drazni
                > Twoje "poczucie smaku" nic nie mogę poradzić na to ,że ona dla mnie jest
                jolka
                > a on olek.Ludzie z nikąd a dokładniej i bez własciwości.BARBIE i jej partner
                > życiowy.
                > pisownia oddaje zamiary piszacego.
                >
                > Zostawmy to .
                > Urzad prezydencki w Polsce powinien moim zdaniem być wzmacniony autorytetem
                > osobistyn kandydanta na fotel w pałacu. Jaki i u kogo może mieć autorytet
                > deontyczny lub epistemiczny jolka.
                > Odpowiedz proszę.
                > PS
                > słucham w dalszym ciagu wywodów jolki w trójce.rozpacz.kreuje się na
                swiatową
                > damę. porównywała się do clintonowej kobity jesli chodzi własne działania i
                > sukcesy.nichybnie szlachetnoscią serca przewyzszy Matkę Teresę.

                Jolka jest bezwstydna w autokreacji. Pamiętam jak czytałam jej zwierzenia
                (Wprost) na temat wizyty japońskiej pary cesarskiej. Pytano ją jak się
                przygotowywał pałac a ona opowiedziała o ustalaniu menu uroczystej kolacji
                ( zestaw dań był jej pomysłem i zachwycił gości) oraz o wymogach protokołu
                dyplomatycznego - tutaj powiedziała, że nie miała specjalnych trudności, bo
                dobre maniery wyniosła z domu:)


                > Słuzalczość Magdaleny Jahton prowadzacej rozmowę przewyzsza zaprzanstwo
                > Durczoka Kamila moim zdaniem.

                Pozdrawiam obu panów:)
                • Gość: kokosz Re: od Jolki wolę Leppera - NIGDY!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.03, 15:16
                  DlamnieKwasjest ucieleśnieniemPRLu
                  wnajgorszympodstępnymwydaniuwyrażnyprzykładświadkowanieprzedkomisjąśledczą.
                  Ps.Bardzodobresformułowanie"kwasprzeżarłPolskę..."
                  • chaladia Podsumowanie... 26.12.03, 16:07
                    Panie i Panowie Katoprawicowcy,

                    Z tego, co piszecie wynika, dla Was nieważne jest, kim będzie kontrkadydat
                    Joli, Wy i tak na niego oddacie głosy "w ciemno", byle nie na kogoś, kto
                    naprawdę nadaje się do tej funkcji. Bo pozwolę sobie zauważyć, że jest to
                    funkcja zdecydowanie reprezentacyjna.

                    Otóż ja Was uprzejmie informuję, że będę głosował na Jolę. I wiem, że większość
                    mojej rodziny i znajomych będą także głosować na nią.
                    Więcej - jeżeli Jole wygra i w ciągu 4 lat jej kadencji nie pojawi się jakiś
                    rozsądny kontrkandydat, to będę na nią dalej głosował. a w następne 4 lata
                    później nie wykluczam głosowania na Olę.
                    • Gość: Degas Znajomość rzeczy IP: *.idea.pl 26.12.03, 16:41
                      O takich jak Ty najlepiej swiadczy sam fakt , że nawet nie wiesz na jaki okres
                      wybiera sie u nas prezydenta.Jezeli nawet tej podstawowej kwestii nie jesteś w
                      stanie zauważyć to co dopiero mówic o innych aspektach natury prawnej ,
                      konstytucyjnej itd. Dzieki takim "dupkom" sorry wypsnęło mi się powinno być
                      głupkom jak Ty i Tobie podobnym na poprawę sytuacji nie ma co liczyć - jest Was
                      niestety więcej.A co do Twoich podsumowań , to są tyle warte .. vide ponizej..

                      "Dialog półinteligentów równa sie monologowi ćwierćinteligenta"/S.J.Lec/
                    • homosovieticus Re: Podsumowanie... 26.12.03, 17:49
                      chaladia napisał:

                      > Panie i Panowie Katoprawicowcy,
                      Drogi chaladio!
                      Zdanie powitalne: " Panie i ....Katoprawicowcy " stawia twoje wynurzenia
                      obywatelskie w całkiem nowym świetle.O ile pierwsze dwa wyrazy są mi znane o
                      tyle termin "katoprawicowcy" zapożyczony został zapewne z notatek Tatusia w
                      czasie studiów na wieczorowym uniwersytecie marksizmu i leninizmu.Jest dla
                      mnie oczywistym, że Twoja obywatelska postawa wsparta chłopską tęsknotą za
                      kolorowym dynastycznym Państwem K. uwarunkowane są niejako genetycznie i z
                      tego własnie powodu ich odporność na wszelką argumentację czyni dalszą
                      rozmowę z Tobą niecelową.
                      Ukłony dla Rodzinki i myslacych znajomych.
                      Postaraj się w podobnym "duchu" wychować własne dzieci a może i wnuki.
                      :((
                      Poniżej bełkot
                      > Z tego, co piszecie wynika, dla Was nieważne jest, kim będzie kontrkadydat
                      > Joli, Wy i tak na niego oddacie głosy "w ciemno", byle nie na kogoś, kto
                      > naprawdę nadaje się do tej funkcji. Bo pozwolę sobie zauważyć, że jest to
                      > funkcja zdecydowanie reprezentacyjna.
                      >
                      > Otóż ja Was uprzejmie informuję, że będę głosował na Jolę. I wiem, że
                      większość
                      >
                      > mojej rodziny i znajomych będą także głosować na nią.
                      > Więcej - jeżeli Jole wygra i w ciągu 4 lat jej kadencji nie pojawi się jakiś
                      > rozsądny kontrkandydat, to będę na nią dalej głosował. a w następne 4 lata
                      > później nie wykluczam głosowania na Olę.
                      >
                    • bratek4 ktokolwiek, byle kto 26.12.03, 18:54
                      Katoprawicowcy, kimkolwiek oni są i cokolwiek to okreslenie znaczy, byc może
                      będą głosowali na kogokolwiek.
                      Ja wiem, że na Jolę Kwasniewską głosowac nie będę, właśnie dlatego, że nie chcę
                      marnowac głosu na kogokolwiek.
                • homosovieticus Re: od Jolki wolę Leppera - NIGDY!!! A ja dalej ! 26.12.03, 18:05
                  Jak ona, to zupełnie niewiadomo kto?
                  pomyśl chwilę.
                  Jak lepper to wiadomo.
                  • basia.basia Re: od Jolki wolę Leppera - NIGDY!!! A ja dalej 26.12.03, 21:33
                    homosovieticus napisał:

                    > Jak ona, to zupełnie niewiadomo kto?
                    > pomyśl chwilę.

                    Ależ myślę!!! Wiadomo kto. Pewna paniusia, która lubi bardzo
                    ładne stroje, ma niezłą stylistkę, umie się zachować na tzw.
                    salonach itp. przymioty posiada natomiast na pytanie jak wyobraża
                    sobie swoją ewentualną prezydenturę odpowiada, że terminuje u męża
                    i wiele się nauczyła. Nauczyła się jak to się robi, żeby większość
                    lubiła jej męża w roli prezydenta. Sądzę, że byłaby nawet w tym lepsza.
                    Nie słyszałam by się obżerała czy miała problem alkoholowy.
                    Miła pani, opiekunka sierot, chorych i innych pokrzywdzonych przez los.
                    Religijna, dobrze wychowana. Ostatnio studiuje życiorys pani Clinton.
                    Na pewno zna się na obrocie nieruchomościami. Jest prawniczką.
                    A jej poglądy na to czy owanto (jakieś na pewno ma) nie mają nic do
                    rzeczy. Jej życie jest zdeterminowane tym, że wyszła za Kwaśniewskiego.
                    Ona jest żoną swego męża i tyle.


                    > Jak lepper to wiadomo.

                    W przypadku Kwaśniewskiej to by był zastój a Leppera? KATASTROFA!!!
                    • homosovieticus Re: od Jolki wolę Leppera - NIGDY!!! A ja dalej 27.12.03, 13:25
                      basia.basia napisała:

                      > homosovieticus napisał:
                      >
                      > > Jak ona, to zupełnie niewiadomo kto?
                      > > pomyśl chwilę.
                      >
                      > Ależ myślę!!! Wiadomo kto.

                      BB! przecie stoi ,
                      "że nie wiadomo kto."
                      Jesli oboje są nikim to rozum mówi ,że za nimi ktoś jest bo inaczej by ich nie
                      było.ten stan jest powaznym zagrozeniem dla nas.
                      homosovieticus słynie z jednoznacznych i klarownych wypowiedzi od lat.
                      :))



                      Inaczej,
                • bratek4 przebłysk i sztuka niewidzenia 26.12.03, 18:51
                  bardzo ciekawa i rozsądna wypowiedź. Stara dobra Basia.

                  Inna sprawa, że trzeba by doprawdy mieć oczy zamknięte, żeby nie widzieć
                  marności Jolki, marniejszej od marności jej męża. Ale sondaże pokazują, że
                  zamykanie oczu to specjalność Polaków.
              • Gość: Camille~Pissarro Pierwsza damą być IP: *.chello.pl 26.12.03, 16:23
                właśnie przed chwilą skończyłem artykul pod takim tytułem w "Rzepie" Małgorzaty
                Subotić . Dla mnie nie było w nim nic nowego poza paroma szczegółami z zycia
                studenckiego Joli K.Oczywiście, nawiązując do mojej poprzedniej wypowiedzi
                więcej moich przyjaciół popiera moje ( negatywne ) stanowisko w kwestii
                przyszłej ( ewentualnej ) prezydentowej Joli K. niz tych , którzy akceptuję ja
                w tej roli. Ten dychotomizm ( między rozsądkiem, inteligencją a wyborem Jolki
                na prezydenta )mnie nie dziwi nawet na tym Forum jest sporo głosów
                popierających taki wybór - czasami jednak rzeczywiście odstających od
                elementarnej wiedzy w tej sprawie - mam na mysli kwestie li tylko
                merytorycznego przygotowania Joli K. do sprawowania tego urzedu a nie sprawy
                związane z jej wizerunkiem .Dla mnie i dla wielu moich bliskich byłaby to
                kolejna tragedia , kolejne prawdopodobnie 10 lat nijakości, gołosłowia,
                blichtru, sztampy i generalnie rzecz ujmując zabiegów socjotechnicznych
                ukazujących Jolkę - naszą Evitę w najkorzystniejszym świetle. Napawa mnie to
                wszystko abominacją i idiosynkrazją...

                "Dyplonata to człowiek , który dwukrotnie sie zastanowi, zanim nic nie
                powie"/Winston Churchill/
                • Gość: feline Re: Pierwsza damą być IP: *.dial.proxad.net 26.12.03, 16:38
                  chcialabym sie wypowiedziec w tym widac bardzo was nekajacym problemie , choc
                  wiem, ze moj glos pociagnie za soba odglosy gromow , ktore spadna na moja
                  glowe. Jakze to bowiem mozliwe: siedzi sobie babsko za granica i smie sie
                  wypowiadac na temat kandydatury na kolejnego prezydenta "najjasniejszej" (?)
                  III Rzeczypospolitej.
                  Pomstujecie, drodzy oraz szanowni Panstwo - Rodacy, ze "Jola" osmiela sie mniej
                  czy bardziej wyraznie sugerowac swoja ewentualna kandydature; wylaliscie kubly
                  krytyki tak dotyczacej jej przymiotow intelektualnych, charakteru, jak i
                  aparycji. Niejeden kubel zwieral nie tylko czysta wode, ale i sporo zolci, zeby
                  nie wspomniec o niejakiej domieszce exkrementow.
                  I jako alternatywe nie macie rzeczywiscie do wysuniecia nikogo innego niz
                  Leppera?
                  Smiem twierdzic, ze potwierdza sie powiedzenie, ze tacy politycy i rzadzacy,
                  jakie spoleczenstwo. Nie zapominajcie Panstwo, ze KAZDY z Was, ktory osiagnal
                  pelnoletnosc i nie zostal pozbawiony praw obywatelskich ma miedzy innymi prawo
                  wysuniecia swojej kandydatury. wiec dlaczego NIKT, nawet pomiedzy najglosniej
                  krytykujacymi nie wysuwa swojej? Drobiazg: trzebaby sie ODWAZYC wyjsc przed
                  tlum "sredniakow", sprobowac zaprezentowac LEPIEJ niz obszczekana pod niebiosy
                  Jola czy obszczekujacy Lepper, przygotowac program solidny, powazny, bogatszy o
                  cos wiecej niz stwierdzenie "Balcerowicz musi odejsc" lub " aureola blyszczy mi
                  nad glowa". Nie watpie, ze znalazlo by sie pare osob, ktore byloby na to stac,
                  tylko nie maja one odwagi wychylic sie z tlumu, wiedzac, ze natychmiast i na
                  nich polecialaby zawartosc innych wiader z metna zawartoscia.
                  Taki jest bowiem znany od dawien - dawna "syndrom polskiego piekielka". I
                  jezeli nic, szanowni wspoldyskutanci nie zdola go zmienic w czasie dzielacym
                  was od przyszlych wyborow mozna juz dzis pokusic sie o stwierdzenie, ze jako
                  Prezydent reprezentowac Was bedzie byc moze ktos...nawet do piet "Joli" nie
                  dorastajacy.
                  Nikt nie jest prorokiem we wlasnym kraju: krytykujecie Panstwo Jole
                  przedstawiajac jej walory Hilary. Widocznie z daleka widac wyrazniej, bowiem
                  moge uchylic przed Wami rabka tajemnicy - w swiecie ta krytykowana i pogardzana
                  przez was Jola postrzegana jest bardzo pozytywnie jako osoba calkiem dobrze
                  radzaca sobie ze swoja "misja reprezentacji".
                  . A nie oszukujmy sie: rola prezydenta RP jest glownie reprezentacyjna.
                  A wiec rzucam wyzwanie: czy znajda sie odwazni do kandydowania? Zycze im
                  powodzenia.
                  • homosovieticus Re: Pierwsza damą być 26.12.03, 17:55
                    Gość portalu: feline napisał(a):

                    > chcialabym sie wypowiedziec w tym widac bardzo was nekajacym problemie ,
                    choc
                    > wiem, ze moj glos pociagnie za soba odglosy gromow , ktore spadna na moja
                    > glowe. Jakze to bowiem mozliwe: siedzi sobie babsko za granica i smie sie
                    > wypowiadac na temat kandydatury na kolejnego prezydenta "najjasniejszej"
                    (?)
                    > III Rzeczypospolitej.
                    > Pomstujecie, drodzy oraz szanowni Panstwo - Rodacy, ze "Jola" osmiela sie
                    mniej
                    >
                    > czy bardziej wyraznie sugerowac swoja ewentualna kandydature; wylaliscie
                    kubly
                    > krytyki tak dotyczacej jej przymiotow intelektualnych, charakteru, jak i
                    > aparycji. Niejeden kubel zwieral nie tylko czysta wode, ale i sporo zolci,
                    zeby
                    >
                    > nie wspomniec o niejakiej domieszce exkrementow.
                    > I jako alternatywe nie macie rzeczywiscie do wysuniecia nikogo innego niz
                    > Leppera?
                    > Smiem twierdzic, ze potwierdza sie powiedzenie, ze tacy politycy i rzadzacy,
                    > jakie spoleczenstwo. Nie zapominajcie Panstwo, ze KAZDY z Was, ktory
                    osiagnal
                    > pelnoletnosc i nie zostal pozbawiony praw obywatelskich ma miedzy innymi
                    prawo
                    > wysuniecia swojej kandydatury. wiec dlaczego NIKT, nawet pomiedzy
                    najglosniej
                    > krytykujacymi nie wysuwa swojej? Drobiazg: trzebaby sie ODWAZYC wyjsc przed
                    > tlum "sredniakow", sprobowac zaprezentowac LEPIEJ niz obszczekana pod
                    niebiosy
                    > Jola czy obszczekujacy Lepper, przygotowac program solidny, powazny,
                    bogatszy o
                    >
                    > cos wiecej niz stwierdzenie "Balcerowicz musi odejsc" lub " aureola blyszczy
                    mi
                    >
                    > nad glowa". Nie watpie, ze znalazlo by sie pare osob, ktore byloby na to
                    stac,
                    > tylko nie maja one odwagi wychylic sie z tlumu, wiedzac, ze natychmiast i na
                    > nich polecialaby zawartosc innych wiader z metna zawartoscia.
                    > Taki jest bowiem znany od dawien - dawna "syndrom polskiego piekielka". I
                    > jezeli nic, szanowni wspoldyskutanci nie zdola go zmienic w czasie dzielacym
                    > was od przyszlych wyborow mozna juz dzis pokusic sie o stwierdzenie, ze jako
                    > Prezydent reprezentowac Was bedzie byc moze ktos...nawet do piet "Joli" nie
                    > dorastajacy.
                    > Nikt nie jest prorokiem we wlasnym kraju: krytykujecie Panstwo Jole
                    > przedstawiajac jej walory Hilary. Widocznie z daleka widac wyrazniej, bowiem
                    > moge uchylic przed Wami rabka tajemnicy - w swiecie ta krytykowana i
                    pogardzana
                    >
                    > przez was Jola postrzegana jest bardzo pozytywnie jako osoba calkiem dobrze
                    > radzaca sobie ze swoja "misja reprezentacji".
                    > . A nie oszukujmy sie: rola prezydenta RP jest glownie reprezentacyjna.
                    > A wiec rzucam wyzwanie: czy znajda sie odwazni do kandydowania? Zycze im
                    > powodzenia.

                    Droga i Kochana feline, jesli dobrze zapamiętałem nicka z zagranicy,
                    Badz tak dobra i spróbuj raz jeszcze powiedzieć o co Ci chodzi.
                    Proszę.
                    • Gość: feline Re: Pierwsza damą być IP: *.dial.proxad.net 26.12.03, 18:45
                      krotko i wezlowato: jesli nie odpowiadaja Wam kandydaci zdecydujcie sie sami
                      kandydowac. Wszak od dawna wiadomo, ze w Polsce kazdy nosi bulawe marszalkowska
                      w tornistrze.
                      • homosovieticus Re: Pierwsza damą być albo 1-szym Panem 26.12.03, 19:09
                        Gość portalu: feline napisał(a):

                        > krotko i wezlowato: jesli nie odpowiadaja Wam kandydaci zdecydujcie sie sami
                        > kandydowac. Wszak od dawna wiadomo, ze w Polsce kazdy nosi bulawe
                        marszalkowska
                        >
                        > w tornistrze.
                        Ni mogłaś tak odrazu napisać.
                        Ach te damy z wyszukaną wrodzona klasą.
                        Spoko fenile bede kandydatowac na prezdenta tylko mnie poleć znajomym
                        A może złotko znasz chaladię ? i jego znajomych?
                        Poleć mnie i im.
                  • Gość: Camille~Pissaro Re: Pierwsza damą być IP: *.chello.pl 26.12.03, 18:48
                    Zgadzam sie w pełni z moim internetowym "porzedmówcą".prawdę powiedziawszy ja
                    tez nie jestem w stanie srozumieć o co Ci chodzi. Oczywiście , że krytykuje
                    Jolę bo ona nic soba nie reprezentuje poza wizytą u wizazystki, manikiurzystki,
                    fryzjerki i gabinecie biologicznej odnowy. Ponoć miała niezłe rezultaty w
                    pracy w firmie sprzedającej nieruchomości a jeszcze wcześniej w latach 80 w
                    firmie sprzedajacej sztuczną bizuterię na ryek radziecki. Nic absolutnie bym
                    przeciwko temu nie mial aby wróciła do tych swoich przedsiębiorczych planów a
                    nie brała się za politykę, do której jak to juz wczesniej deklarowała
                    absolutnie sie nie nadaje.Ciekawe zatem co sie zmieniło w ostatnim okresie ,
                    dlaczego zmienila tak nagle zdanie dlaczego wykonała taka woltę ???
                    Dla mnie to nic nowego , mając na uwadze lekturę Jerzego Kosińskiego "Wystarczy
                    być" ( tez film z Peterem Selersem ) . Jola została wykreowana przez lobby ,
                    które chce zachować swoje pozycje i apanaze.To nie jest tak jak mówisz tylko
                    funkcja reprezentacyjna - to jest kilkaset osob , które maja bardzo duże
                    mozliwości istotne nie tylko na wizerunek naszego kraju ale takze na jego
                    kondycję polityczną , ekonomiczną, społeczną. Jeżeli tego nie jesteś świadoma,
                    to w wyniku braku rzeczywistego kontaktu z krajem. Jedno mnie zastanawia
                    dlaczego jesteś taką gorącą zwolenniczką pani Jolanty. Czy aby przypadkiem nie
                    siedzisz na jakieś placówce zagranicznej - w takim bowiem przypadku optyka jest
                    troche wypaczona i moje zdziwienie nie powinno miec miejsca. Konkludując dzis
                    na świecie w ogóle brakuje autorytetów takich jak Winston Churchill, Konrad
                    Adenauer czy Margaret Thacher.Wiekszość przywódców jest bezwyrazista,
                    mydłkowata, amoralna , labilna ( czytaj politycznie poprawna ) - Schroeder,
                    Chirac, lawirant Blair, Bush lub po prostu głupia - vide Berlusconi.
                    A co propozycji to przecież były przedłożone ( ja za Lepperem nie optowałem ,
                    i nigdy nie będę optował ) - podałem profesora Zolla, profesora
                    K.Modzelewskiego, profesora Marcina Króla czy wreszcie Zyta Gilowska z PO lun
                    Julia Pitera z Amnesty International.Sęk w tym aby takich ludzi namówić aby sie
                    odkryli i zanurzyli w tym "bagnie" , bo jednego jestem pewien gdyby to uczynili
                    to ich prezydentura wygladałby o niebo lepiej niz wylansowanej, wykreowanej,
                    wypacykowanej Jolanty K.Bo kandydatów na ten urząd lepszych od Joli nie
                    brakuje ( nie zyjemy na wyspie Nauru ) tylko sęk w tym aby do nich dotrzeć i
                    ich do tego przekonać....

                    "Istnieją ekonomiczne bodżce seksualne" /S.J.Lec/


                    • bronek.bronek Re: Pierwsza damą być 26.12.03, 19:12
                      Gość portalu: Camille~Pissaro napisał(a):

                      > Zgadzam sie w pełni z moim internetowym "porzedmówcą".prawdę powiedziawszy ja
                      > tez nie jestem w stanie srozumieć o co Ci chodzi. Oczywiście , że krytykuje
                      > Jolę bo ona nic soba nie reprezentuje poza wizytą u wizazystki,
                      manikiurzystki,
                      >
                      > fryzjerki i gabinecie biologicznej odnowy. Ponoć miała niezłe rezultaty w
                      > pracy w firmie sprzedającej nieruchomości a jeszcze wcześniej w latach 80 w
                      > firmie sprzedajacej sztuczną bizuterię na ryek radziecki. Nic absolutnie bym
                      > przeciwko temu nie mial aby wróciła do tych swoich przedsiębiorczych planów a
                      > nie brała się za politykę, do której jak to juz wczesniej deklarowała
                      > absolutnie sie nie nadaje.Ciekawe zatem co sie zmieniło w ostatnim okresie ,
                      > dlaczego zmienila tak nagle zdanie dlaczego wykonała taka woltę ???
                      > Dla mnie to nic nowego , mając na uwadze lekturę Jerzego
                      Kosińskiego "Wystarczy
                      >
                      > być" ( tez film z Peterem Selersem ) . Jola została wykreowana przez lobby ,
                      > które chce zachować swoje pozycje i apanaze.To nie jest tak jak mówisz tylko
                      > funkcja reprezentacyjna - to jest kilkaset osob , które maja bardzo duże
                      > mozliwości istotne nie tylko na wizerunek naszego kraju ale takze na jego
                      > kondycję polityczną , ekonomiczną, społeczną. Jeżeli tego nie jesteś
                      świadoma,
                      > to w wyniku braku rzeczywistego kontaktu z krajem. Jedno mnie zastanawia
                      > dlaczego jesteś taką gorącą zwolenniczką pani Jolanty. Czy aby przypadkiem
                      nie
                      > siedzisz na jakieś placówce zagranicznej - w takim bowiem przypadku optyka
                      jest
                      >
                      > troche wypaczona i moje zdziwienie nie powinno miec miejsca. Konkludując dzis
                      > na świecie w ogóle brakuje autorytetów takich jak Winston Churchill, Konrad
                      > Adenauer czy Margaret Thacher.Wiekszość przywódców jest bezwyrazista,
                      > mydłkowata, amoralna , labilna ( czytaj politycznie poprawna ) - Schroeder,
                      > Chirac, lawirant Blair, Bush lub po prostu głupia - vide Berlusconi.
                      > A co propozycji to przecież były przedłożone ( ja za Lepperem nie
                      optowałem ,
                      > i nigdy nie będę optował ) - podałem profesora Zolla, profesora
                      > K.Modzelewskiego, profesora Marcina Króla czy wreszcie Zyta Gilowska z PO lun
                      > Julia Pitera z Amnesty International.Sęk w tym aby takich ludzi namówić aby
                      sie
                      >
                      > odkryli i zanurzyli w tym "bagnie" , bo jednego jestem pewien gdyby to
                      uczynili
                      >
                      > to ich prezydentura wygladałby o niebo lepiej niz wylansowanej, wykreowanej,
                      > wypacykowanej Jolanty K.Bo kandydatów na ten urząd lepszych od Joli nie
                      > brakuje ( nie zyjemy na wyspie Nauru ) tylko sęk w tym aby do nich dotrzeć i
                      > ich do tego przekonać....
                      >
                      > "Istnieją ekonomiczne bodżce seksualne" /S.J.Lec/
                      >
                      >

                      Nie wysilaj sie palancino.
                      Przecież wiemy - o co chodzi. A biega o to, że Jola swoim wynikiem w sondażu
                      doprowadziła do kopmromitacji zasrańców (lepper, Kaczyński i reszta głąbów).
                      I to cię malinowy fiucie boli !
                      • homosovieticus Re: Pierwsza damą być czy malinowym fiutem? 26.12.03, 19:27
                        wie najlepiej to bronek i zapewne wyjasni mi co to takiego malinowy fiut?
                        czy to jakiś organ jerzego urbana?
                        • Gość: ws Re: Pierwsza damą być czy malinowym fiutem? IP: *.acn.pl 26.12.03, 19:29
                          Nie to jest organ Bronka po trzepaniu!
                    • homosovieticus Re: Pierwsza damą być 26.12.03, 19:18
                      Camille!
                      Nie optuję za lepperem wyrazam opinię ,że on stanowi mniejsze zło jak jolka.
                      on jaki jest kazdy widzi, ona jaka jest nie wie nikt, nawet sam kwach, pomimo,
                      że słuchał tego samego wywiadu co ja.
                    • Gość: feline Re: Pierwsza damą być IP: *.dial.proxad.net 26.12.03, 20:16
                      Nie siedze na zadnej placowce, ani dyplomatycznej, ani jakiejkolwiek, nie
                      bronie ani "Jolki" ani zadnej "reduty ordona" czy Leppera. Tak sie moje zycie
                      ulozylo, ze mieszkam tu a nie gdzie indziej.Pytam tylko skromnie: dlaczego
                      krytykujecie a nie ryzykujecie? czy aby nie z obawy, ze beda inni Was
                      krytykowac, kiedy jak i wasi poprzednicy "nie podskoczycie wyzej nerek"?
                      Powtarzam: klasa polityczna jest tylko odbiciem spoleczenstwa (czesto w krzywym
                      zwierciadle)
                      • basia.basia Re: Pierwsza damą być 26.12.03, 21:18
                        Gość portalu: feline napisał(a):

                        > Nie siedze na zadnej placowce, ani dyplomatycznej, ani jakiejkolwiek, nie
                        > bronie ani "Jolki" ani zadnej "reduty ordona" czy Leppera. Tak sie moje
                        zycie
                        > ulozylo, ze mieszkam tu a nie gdzie indziej.Pytam tylko skromnie: dlaczego
                        > krytykujecie a nie ryzykujecie? czy aby nie z obawy, ze beda inni Was
                        > krytykowac, kiedy jak i wasi poprzednicy "nie podskoczycie wyzej nerek"?
                        > Powtarzam: klasa polityczna jest tylko odbiciem spoleczenstwa (czesto w
                        krzywym
                        >
                        > zwierciadle)

                        Droga Feline,
                        My tu nie zastanawiamy się nad tym kto powinien być następnym prezydentem RP.
                        Kwaśniewski ma jeszcze pełne 2 lata, więc jest jeszcze dużo czasu. A kiedy
                        nadejdzie właściwy czas kandydatur będzie multum, zapewniam:)
                        Martwi nas to, że już w sierpniu tego roku rządzący obóz - mam tu na myśli
                        i prezydenta, i rząd - zaczął pracować nad wykreowaniem Kwaśniewskiej.
                        Lewica jest skomromitowana tak dalece, że odejdzie w przeszłość. Możliwe
                        jest nawet, że nie dotrwa do końca kadencji parlamentarnej. W tej sytuacji
                        podejmowane są starania by ogłupić społeczeństwo i wmówić mu, że Pierwsza
                        Dama jest idealną kandydatką na to stanowisko. Dla ludzi takich jak ja jest
                        rzeczą oczywistą, że wobec kompromitacji prawie wszystkich ludzi lewicy,
                        a myślę o tych którzy byliby się ubiegali o prezydenturę, nie ma wśród ani
                        jednegonich, któremu społeczeństwo mogłoby zaufać. Stąd ta kandydatura!!!

                        Nie jest prawdą, że prezydent RP ma rolę tylko dekoracyjną. Kwaśniewski tak
                        wypełnia swoje obowiązki, że do tego się jego rola sprowadziła.
                        Gdyby nie był tym kim jest inaczej by się sprawy miały.
                        Przykłady:
                        - Miller nie byłby już naszym premierem gdyby Kwaśniewski nie zachował się
                        przed wotum ufności dla niego tak jak się zachował - służalczo;
                        - Kwaśniewski wystąpił z pomysłem by przyśpieszyć wybory parlamentarne
                        i Miller był zmuszony na to przystać. Niestety z powodów, o których dużo
                        dałoby się powiedzieć, obaj panowie wycofali się z obietnicy złożonej
                        publicznie;
                        - Kwaśniewski ma inicjatywę ustawodawczą ale z niej nie korzysta a mógłby już
                        parę miesięcy temu zlecić oparcowanie nowej ordynacji wyborczej do sejmu (czy
                        wiesz, że poseł który okazał się przestępcą może być posłem do końca kadencji
                        i wyborcy nie mogą go odwołać?), bo jest duże oczekiwanie na całkiem nowy
                        system wyborczy (JOW - jednomandatowe okregi wyborcze);
                        - Kwaśniewski podpisuje nominacje na ministrów rządu i może nie zgodzić się na
                        propozycje premiera. Niestety zafundował nam tego oszołoma Kołodkę i paru
                        innych typów, których bezskutecznie usiłuje odwołać opozycja, bo tak są
                        nieudolni.

                        Wracając do Kwaśniewskiej; ona byłaby popłuczynami po Kwaśniewskim i byłaby
                        ręcznie przez niego sterowana. Jeśliby została poparta przez lewicę to byłaby
                        zakładnikiem tego elektoratu. Coś takiego jak interes państwa jest dla osoby
                        jej pokroju pojęciem obcym. Ta pani rozumie natomiast doskonale jaki jest
                        interes jej, jej męża oraz ich klienteli.
                        Ja chcę mieć prawdziwego prezydenta a nie kosztowną marionetkę mieszkającą
                        w pałacu.
                        • Gość: SLD-UPek Mamy przecież towarzysza wiceprezydenta Siwca! IP: 195.205.230.* 26.12.03, 21:32
                          • Gość: pawe JK-księzna Diana dla kucharek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.03, 23:07
                            Czy w 38 mln kraju nie znajdzie się nikogo, kto ma większe doswiadczenie, autorytet, zasługi, kwalifikacje i przede wszystkim walory moralne i intelektualne od tej damy dla ubogich, ktora juz zdążyła się popisać publicznymi kłamstwami ( np o poznaniu kwacha w czasie jego egzaminu magisterskiego:))!i nieczystych aferalnych interesach (Polisa). Jeśli Jolkę wybiorą, to będzie dowód ostatecznego upadku poczucia obywatelskiego u Polaków. A niestety badania dowodzą, że Polakom najłatwiej wmówić reklamą i marketingiem cokolwiek.
                            A moje hasło na wybory to: "Jolka na prezydenta?-Nie!, Prezydent na Jolkę?- Tak:)
                            • rolotomasi Re: JK-księzna Diana dla kucharek 26.12.03, 23:22
                              było: "zdążyła się popisać publicznymi kłamstwami ( np o poznaniu
                              kwacha w czasie jego egzaminu magisterskiego:)) "

                              Tego akurat nie znam -pamiętam poznanie się ichw innych okolicznościach przyrody
                            • Gość: Camille~Pissarro Re: JK-księzna Diana dla kucharek IP: *.chello.pl 27.12.03, 11:14
                              Niestety podzielam Twoje obiekcje.Ilu Polaków czyta codzienną prasę , ilu ma
                              dostęp do internetu.Pozostaje zatem TV i radio.Ale te środki przekazu o zasiegu
                              ogólnokrajowym sa w rękach opcji politycznej , która chce namaścić przyszła
                              prezydentową. Stąd to przede wszystkim w nich zaczęła sie reklama Joli.Te
                              spektakle sa zenujące ale zwykły "zjadacz chleba" łyka te wszystkie
                              socjotechniczne zabiegi , zwłaszcza jesli sie zestawi Jolke z pozostałymi
                              pretendentami.Co ciekawe taką estymą w większosci darzą Jolkę kobiety a nie
                              panowie.Żeby była jasność , nie jestem mizoginistą. Uważam po stokroć , że są w
                              naszym kraju panie , którym Jolka do pięt nie dorasta.Zatem problem tylko jest
                              aby dotrzecx do odpowiednich kandydatów(tek) i zastosować skuteczniejszy ich
                              marketing ( np. marketing-mix) , bo czas nagli a zycie nie znosi pustki....

                              "Istnieja trzy rodzaje kłamstw:
                              -kłamstwa
                              -okropne kłamstwa
                              -statystyki

                              /Benjamin Disraeli/
                              • homosovieticus Re: JK-księzna Diana dla kucharek do (Camille) 27.12.03, 11:37
                                Cała nasza dyskusja z politycznego punktu widzenia nie warta jest funta kłakow
                                z głowy olina.
                                W Polsce nie ma tradycji demokratycznych.Przedrozbiorowa demokracja szlachecka
                                obejmowała do 13% ludnosći.
                                Mamy ciągaty pro zachodnie w wyniku chrztu, ale mentalność wschodnią -
                                podobnie jak Rosjanie - z podswiadomym kultem wodzostwa.Nie ma wtym nic złego
                                bo to naturalny odruch zbiorowiska przeczuwajacego nadchodzace zagrozenie ze
                                strony nieznanego (UE).Jolka zostanie odrzucona nawet przez kobiety, które
                                mniej interesują się polityką, bo i onne już niedługo powaznie się zaniepokoją
                                warunkami życia swoich rodzin.
                                Lepper podobnie jak Wałesa są jedynymi kandydatami na "wodzów".
                                Osobny problem czy Polsce potrzebne są obecnie rzady silnej ręki.
                                Częśc i to poważna, uważa, że wzorem Rosji, są p[olsce potrzebne takie rzady.
                                Mamy podobne problemy; oligarchie, partyjniactwo obezwładniajace,marazm itp.
                                • Gość: Camille~Pissarro Wymiana spostrzeżeń IP: *.idea.pl 27.12.03, 12:23
                                  Oczywiscie , że masz rację nazywając po imieniu nasze wynurzenia .Nie mają
                                  niestety one wpływu na sposób postępowania naszych elit, stanowia jedynie
                                  pewnego rodzaju "wentyl bezpieczeństwa".Problem jest aby zmienić własnie sposób
                                  myślenia ogółu.Oczywista , że bliżej mi do modelu demeokracji zachodniej
                                  niz "quasi monarchi" w Rosji - nota bene wyzej sobie cenie model koserwatywno
                                  liberalny anglosaski ( oparty na teorii Jhona Smith'a, S.Mill'a, Hume'a czy
                                  wreszcie Fryderyka Hayek'a niz francuski.Dlatego też nie optuje za rozwiazaniem
                                  w ramach EU przedstawionym przez konwent i zawarty w utworzonej przez niego
                                  konstytucji.Dlatego pozwole się nie zgodzić , ze nam blizej do Rosji niz
                                  Zachodu. Duchowo nja pewno jesteśmy bliżsi Rosjanom, Litwinom, Białorusinom czy
                                  Ukraincom ale mentalnie czy ja wiem , nie ryzykowałbym takich
                                  porównań.Analogicznie nie chciałbym dokonywac porównań pomiędzy Wałęsą a
                                  Lepperem. Pierwszy ma już swoje miejsce w annałach historii a drugi (
                                  wolałbym ) aby stoczył się w czeluść niebytu politycznego - no chyba , że
                                  mialby stanowić "sztafaż" dla rozsądnego kandydata w wyborach prezydenckich.
                                  Co da partyjniactwa to takowe jest tez na zachodzie Europy. Dzis poszczególni ,
                                  pojedyńczy politycy sa nikim ( z wyjatkiem krajów arabskich i Trzeciego świata).
                                  To partia nobilituje , wstawia na listy wyborcze, daje lukratywne
                                  synekury .Człowiek ( czytaj polityk ) jest od niej uzalezniony - bez partii
                                  jest niczym . Tak jest w Niemczech, Francji czy UK nie wspominając o Włoszech.
                                  Zatem jest skonstruowany ten model , który funkcjonuje za naszą zachodnia
                                  miedzą.Tam politycy jak chociazby były porezydent Niemiec H.von Weizsacker tez
                                  zastanawilai sie nad tym czy to jest rozsądny model- i kontestowali go mówiac ,
                                  ze dzis juz nie ma tak charyzmatycznych przywódców jak chociazby kanclerz
                                  Adenauer.Zatem to jest problem , który dotyczy rowniez krajów okrzepłych w
                                  demokracji a co dopiero mówić o kraju takim jak nnasz , który dopiero co wyrwał
                                  sie z okowów "niewoli" , nie zachłysnął sie dobrze powietrzem wolności , a juz
                                  mu jest serwowany twór zjednoczonej wizji EU jako przeciwwagi dla USA.
                                  Ad rem , uważam , że na tym reprezentatywny stanowisku potrzeba nam naprawdę
                                  męża stanu , z którym większośc narodu by sie identyfikowała ale czy mozna
                                  znależć takiego J.Piłsudskiego naszych czasów ? - ja w kazdym bądź razie nie
                                  miałbym nic przeciwko takiemu indywiduum.

                                  "Człowiek nie wybiera sytuacji ale musi jej sprostać"/A.Szczypiorski/
                                  • homosovieticus Re: Wymiana spostrzeżeń -tak mi rób 27.12.03, 12:49
                                    Camille!
                                    Walne z grubej rury bo już po cichej nocy.
                                    W Polsce, podobnie jak w Rosji pomimo wcielanego krwawo hasła ,że "religia to
                                    opium dla mas" nie udało się wykorzenić utrwalonej przez 1000 lat wiary
                                    chrzescijanskiej.
                                    Wyciagam z tego wniosek, że bliżej nam ( zdecydowanej wiekszosci Polaków)do
                                    hierachicznej struktury władzy z wodzem na czele niż do demokracji zachodnich.
                                    Władza "tyranska" bo o takiej myślę jest w okresach przejsciowych najbardziej
                                    skuteczną w przeprowadzaniu reform społecznych. A w Polsce takie reformy
                                    społeczne są konieczne.I zostaną one przeprowadzone przy jednoczesnych
                                    wpływach i Amerykanów i Rosjan.
                                    tak prorokuje!
                                    Cała reszta to drobiazgi społeczne.Wiem ,że w tych drobiazgach jest moje życie.
                                    Majakowski nie umatrł , epoce globalizacji jednostka jest zerem .
                                    vide miller przed komisją. :()
                          • homosovieticus Re: Mamy przecież towarzysza wiceprezydenta Siwca 26.12.03, 23:51
                            Masz Rację .Człek odpowiedzialny.Wolno jeżdzi.Katolik silnie wierzacy. Ziemię
                            całował więć Kraj kocha. Pracował u Bogatina i w ART bi.Zna się na
                            wszystkim.Swój chłob.Jezdem za.
    • Gość: Camille~Pissaro Potwierdzenie tezy IP: *.idea.pl 27.12.03, 17:22
      mojego krótkiego wywodu w niniejszym wątku mozna znaleźć w kolejnym po "Rzepie"
      artykule na ten temat mianowicie w nowym Newsweek'u, ponizej link.

      //newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Watek=65413&WatekStr=1&Artykul=8633
      • Gość: Marian Re: Potwierdzenie tezy o cementacji stare- nowsze IP: *.gdynia.mm.pl 27.12.03, 17:51
        Gość portalu: Camille~Pissaro napisał(a):

        > mojego krótkiego wywodu w niniejszym wątku mozna znaleźć w kolejnym
        po "Rzepie"
        >
        > artykule na ten temat mianowicie w nowym Newsweek'u, ponizej link.


        newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=8633&Strona=5
        Masz rację:
        Z treści artykułu wynika jasno,że celem tej kandydatury jest utwierdzenie się
        elit biznesowo - politycznych, uprzywiliowanych porozumieniami około
        okragłostołowymi.Czy leży to w interesie wolnorynkowej Polski? Myślę że
        nie.Wazniejsze jest czy leży to w interesie Ameryki i Rosji?
        Uparcie twierdzę, że własnie od odpowiedzi na to pytanie zależy powodzenie
        kandydatki.
        Uwazam, że Pałać chce postawić przed faktem dokonanym obu naszych potęznie
        wpływowych partnerów i dlatego tak wczesnie rozpoczął kampanie medialną o
        zbawiennych skutkach prezydentury Jolanty.
        Przeciwdziałać temu mozna tylko upowszechniajac zamiary Pałacu za granicą.
        Wydaje się to być trudne bo w kraju karty trzyma Michnik Adam.
        Trzeba sledzić jego stosunek "Jolkagate"
        • Gość: Camille~Pissarro Re: Potwierdzenie tezy o cementacji stare- nowsze IP: *.idea.pl 28.12.03, 11:33
          Tworzenie sie tych nowych oligarchii w Polsce jest nieuniknioną fazą
          transformacji gospodarki .Powoli z gospodarki tzw. drugiego sektora
          przedzierzgamy sie w sektor trzeci - usług i to niestety bardzo duzo kosztuje ,
          zwłaszcza , ze deokonujemy tego w takim tempie.Rynek usług jest jeszcze dobrze
          nie wykształcony ponadto społeczeństwo spauperyzowane po 45 latach komunizmu,
          zatem jest to rynek bardzo płytki.Wiadomo zatem, że w takiej sytuacji będzie
          miało miejsce przenikanie sfery gospodarki ze sfera polityki.Wiadomo , że Jola
          zabiega o sfinansowanie przyszłej kampanii u oligarchów - to juz miało miejsce
          ostatnio ( spotkanie pary prezydenckiej , gdzie prezydent był krótko i opuscił
          posiedzenie a Jolka siedziała jeszcze ze dwie godziny dłuzej .Wydaje mi sie ,
          że masz racje ponieważ teraz wszystko zależy od "czwartej władzy" , której
          zadaniem jest pilnować czy wszystko odbywa się stosownie do określonych przez
          nasze prawo reguł gry.Wszystkie zagrywki powinny byc transparentne.A oprócz
          Michnika i tabloid'ów mamy tez inne tytuły , które na pewno nas ostrzega jesli
          gra będzie nie "fair"

          "Przegrać to nie znaczy nie mieć racji"/Lord Hailsham/
          • homosovieticus Re: Potwierdzenie tezy o cementacji stare- nowsze 28.12.03, 11:55
            Gość portalu: Camille~Pissarro napisał(a):

            > Tworzenie sie tych nowych oligarchii w Polsce jest nieuniknioną fazą
            > transformacji gospodarki .

            TO OCZYWISTE.ZAGROZENIEM DLA ROZWOJU GOSPODARKI WOLNORYNKOWEJ JEST FAKT
            RODOWODU NASZEJ RODZIMEJ OLIGARCHII. TAK SADZĘ.

            Powoli z gospodarki tzw. drugiego sektora
            > przedzierzgamy sie w sektor trzeci - usług i to niestety bardzo duzo
            kosztuje ,
            >
            > zwłaszcza , ze deokonujemy tego w takim tempie.Rynek usług jest jeszcze
            dobrze
            > nie wykształcony
            OLIGARCHOWIE POPRZEZ SWOJE WPŁYWY POLITYCZNE NIE STWARZAJĄ PRZYJAZNYCH
            WARUNKÓW DO ROZWOJU NIE TYLKO RYNKU USŁUG ALE KAZDEGO KONKURENCYJNEGO DLA NICH
            OBSZARU DZIAŁAN GOSPODARCZYCH.
            NAJGORSZE ŻE NIE INWESTUJĄ -BOJĄ SIĘ ALBO PO PROSTU NIE UMIEJĄ BO SKAD- I
            PODOBNIE JAK W ROSJI BEDĄ SIĘ STARALI "WYWIEŻŚĆ" KAPITAŁY ZA GRANICĘ.ONI MAJĄ
            MENTALNOŚĆ RENTERÓW.
            ponadto społeczeństwo spauperyzowane po 45 latach komunizmu,
            > zatem jest to rynek bardzo płytki.Wiadomo zatem, że w takiej sytuacji będzie
            > miało miejsce przenikanie sfery gospodarki ze sfera polityki.Wiadomo , że
            Jola
            > zabiega o sfinansowanie przyszłej kampanii u oligarchów - to juz miało
            miejsce
            > ostatnio ( spotkanie pary prezydenckiej , gdzie prezydent był krótko i
            opuscił
            > posiedzenie a Jolka siedziała jeszcze ze dwie godziny dłuzej .Wydaje mi
            sie ,
            > że masz racje ponieważ teraz wszystko zależy od "czwartej władzy" , której
            > zadaniem jest pilnować czy wszystko odbywa się stosownie do określonych
            przez
            > nasze prawo reguł gry.Wszystkie zagrywki powinny byc transparentne.A oprócz
            > Michnika i tabloid'ów mamy tez inne tytuły , które na pewno nas ostrzega
            jesli
            >
            > gra będzie nie "fair"
            >

            PROBLEM W TYM ,ZE NIE MA JESZCZE U NAS CZWARTEJ WŁADZY. RYWINGATE SWIADCZY O
            TYM NAJLEPIEJ. KREOWANIE JOLI K PRZEZ CZĘŚĆ SŁUŻALCZYCH DZIENNIKARZY W ROZNYCH
            MEDIACH SWIADCZY, ŻE TA CZWARTA WŁADZA NIE OKRZEPŁA I LEDWIE STOI NA NOGACH.
            OBU LEWYCH ZRESZTA.TRZEBA O NIĄ JESZCE ZAWALCZYĆ.
            > "Przegrać to nie znaczy nie mieć racji"/Lord Hailsham/
            "LORD JAK LORD DO RYBY Z NOZEM NIE PODEJDZIE"./HOMOSOVIETICUS
            • Gość: bratek o wnioskowaniu IP: *.biaman.pl 28.12.03, 12:20
              "Rywingate" akurat świadczy o tym, że "czwarta władza" u nas istnieje. Bogu
              dzięki.
              • homosovieticus Re: o wnioskowaniu bratkowym 28.12.03, 12:45
                Gość portalu: bratek napisał(a):

                > "Rywingate" akurat świadczy o tym, że "czwarta władza" u nas istnieje. Bogu
                > dzięki.

                gdyby istniała to gtw podała by się do dymisji a tak jeszcze gotowa wsadzić
                michnika do ciupy.
                czyś taki naiwny czy prowokujesz?
              • Gość: Camille~Pissarro Czwarta władza IP: *.idea.pl 28.12.03, 16:26
                to niestety obecnie nie tylko i wyłącznie prasa ( choć u nas ona jest
                najbardziej niezależna - na całe sżczęście i dzięki Bogu ).Do tego dochodzą
                wszelkiej maści multimedia - TV,Radio i ostatnio Internet. Jeżeli chodzi o TV i
                stacje radiowe to nie mozna tu mówic o pełnej niezależności. NP TVN i pochodne
                TV7, TV24 i całe imperium ITI chce za takie niezależne medium uchodzic ale
                nawet tu złego słowa np. o Kwachu nie uświadczysz,a podejrzewam , że kontrakt z
                Monika Olejnik tez zerwano bo wykreowała się na dziennikarke niezależną ?? -
                zgoda, prawda. Jest jeszcze sporo do zrobienia aby np. istaniało takie CNN ,
                FOX News czy może najlepiej BBC - stacje , które defacto sa stac jami
                niezaleznymi w każdym calu.


                "Świat pełen jest wilków, które uskarżają się na rogi owiec"/Albert Moravia/
                • homosovieticus Re: Czwarta władza ciekawe kto podejmie rozmowę 28.12.03, 16:38
                  ja mogie ale nie musze
            • Gość: Camille~Pissaro Re: Potwierdzenie tezy o cementacji stare- nowsze IP: *.idea.pl 28.12.03, 12:28
              AD1.Rodowód oligarchów jaki jest , kazdy rozsądny widzi ( tez nad tym
              ubolewan ).Ale tu był "deal" w Magdalence.Na to aby sytuację zmienic juz jest
              za późno.Ja widzę gorsze zagrożenie , chodzi mi o skorumpowany aprat władzy
              państwowej na każdym szczeblu.

              AD2. Zgadza sie nie stwarzają "przyjemnego klimatu".Więcej powiedziałbym, że
              ten klimat psują - poprzez dziwne układy z panujacymi władzami - vide np.
              konszachty J.Kulczyka zarówno z władzami najwyższymi jak i lokalnymi.
              Zatem inwestuja ale dzięki tym chorym układom mniejszym nakładem kosztów , a
              zatem nie wszyscy maja równe szanse - to prawda.Ba, co najgorsze wiekszość z
              nich nie płaci podatków w naszym kraju a to uważam juz za hańbę , hipokryzję z
              ich strony.

              AD3. Za czwartą władzę powinno sie uważać wszystkie media a więc takze te poza
              prasą - wszystkie multi medialne cacka (TV,Radio, Internet ).Ja myśałem
              wyłacznie o prasie. Uważam , ze na rynku prasowym mamy sytuacje juz w miarę
              stabilną jeśli chodzi tzw. wolny rynek.Zgadza sie , ze rynek zalewaja tabloid'y
              ale jest duzo rozsądnych tytułów , które oparły sie naciskom różnych sfer od
              rządowych począwszy - vide utrzymana niezależność "Rzeczpospolitej" mimo prób
              jej przejęcia przez Rząd , czy też NEWSWEEK,WPROST, Tygodnik Powszechny ( teraz
              juz troche stracił na impecie, kiedys bardzo dobry ).

              AD4) Co do lorda odnośnie ryb , na pewno masz racje.

              "Jak swieze sa barwy tych , którzy byli w cieniu"/J.S.Lec/

              • homosovieticus Re: Potwierdzenie tezy o cementacji stare- nowsze 28.12.03, 13:11
                Gość portalu: Camille~Pissaro napisał(a):

                > AD1.Rodowód oligarchów jaki jest , kazdy rozsądny widzi ( tez nad tym
                > ubolewan ).Ale tu był "deal" w Magdalence.Na to aby sytuację zmienic juz
                jest
                > za późno.
                A CZY KTOŚ PRÓBOWAŁ TO ZMIENIC? SKAD WIADOMO,ŻE ZAPOZNO?

                Ja widzę gorsze zagrożenie , chodzi mi o skorumpowany aprat władzy
                > państwowej na każdym szczeblu.
                > TEN SKORUMPOWANY APARAT TO TEŻ WYNIK DEALU Z MAGDALENKI. PRZYPOMNIJ SOBIE
                JAK SLD WYMIENIAŁO TO CO POPRZEDNIO WYMIENIAŁ BUZEK
                > AD2. Zgadza sie nie stwarzają "przyjemnego klimatu".Więcej powiedziałbym, że
                > ten klimat psują - poprzez dziwne układy z panujacymi władzami - vide np.
                > konszachty J.Kulczyka zarówno z władzami najwyższymi jak i lokalnymi.
                > Zatem inwestuja POKAZP RZYKŁADY INWESTYCJI KULCZYKOWYCH. POZNANSKI PARK?
                TELEKOMUNIKACJA OSZUKANCZY MONOPOLISTA Z CENAMI NAJWYZSZYMI W EUROPIE PRZY
                ZBIEDNIAŁYM JAK SAM PISZESZ SPOLECZENSTWIE ? TO ZACHECA LUDZI DO WYSIŁKU
                PROWADZENIA WŁASNEJ DZIALALNOSCI GOSPODARCZEJ? ale dzięki tym chorym układom
                mniejszym nakładem kosztów , a
                > zatem nie wszyscy maja równe szanse - to prawda.
                JEŚLI NIE WSZYSCY MAJA RÓWNE SZANSE I UPRZYWILIOWANI W DODATKU NIE MAJA
                POJECIA O GOSPODARCE (PRZYPOMNIJ SOBIE JEJ SŁYNNE SCHŁADZANIE)TO CORAZ
                WYRAZNIEJ KŁANIA SIĘ NAM ARGENTYNA. NIEDŁUGO OKAZE SIĘ ZAPEWNE ,ŻE FUNDUSZE
                EMERYTALNE MAJĄ ZERO (MOGĄ JUŻ PODOBNO INWESTOWAĆ ZA GRANICĄ) KASY A
                OLIGARCHOWIE POKUPUJĄ DRUŻYNY AMERYKANSKIEJ KOSZYKÓWKI.
                Ba, co najgorsze wiekszość z
                > nich nie płaci podatków w naszym kraju a to uważam juz za hańbę , hipokryzję
                z
                > ich strony.
                >
                > AD3. Za czwartą władzę powinno sie uważać wszystkie media a więc takze te
                poza
                > prasą - wszystkie multi medialne cacka (TV,Radio, Internet ).Ja myśałem
                > wyłacznie o prasie. Uważam , ze na rynku prasowym mamy sytuacje juz w miarę
                > stabilną jeśli chodzi tzw. wolny rynek.Zgadza sie , ze rynek zalewaja
                tabloid'y
                >
                > ale jest duzo rozsądnych tytułów , które oparły sie naciskom różnych sfer od
                > rządowych począwszy - vide utrzymana niezależność "Rzeczpospolitej" mimo
                prób
                > jej przejęcia przez Rząd , czy też NEWSWEEK,WPROST, Tygodnik Powszechny (
                teraz
                > RZECZYWISCIE WYMIENIASZ NIEZALEZNE TYTUŁY ZAPOMNIAŁEŚ O GW
                > juz troche stracił na impecie, kiedys bardzo dobry ).
                >
                BYL DOBRY BO JAK PISAŁ W NIM KISIEL
                > AD4) Co do lorda odnośnie ryb , na pewno masz racje.
                >
                > "Jak swieze sa barwy tych , którzy byli w cieniu"/J.S.Lec/
                > "BO NIE PADAŁO NA NICH KOMUNY SLONECZKO"/HOMOSOVIETICUS

                ps

                MAM NADZIEJĘ ,ŻE MOJ STYL PROWADZENIA ROZMOWY ZBYT MOCNO CIĘ NIE DRAZNI.
                TERAZ WIĘKSZOŚĆ TAKA DELIKATNA JAK MOTYLE.
                :))
                • Gość: Camille~Pissaro Re: Potwierdzenie tezy o cementacji stare- nowsze IP: *.idea.pl 28.12.03, 16:48
                  Nie styl mnie absolutnie nie razi , jedyna rzecz , która zaburza moje poczucie
                  estetyki to uzywanie wielkich liter - stosownie do zasad internetowego savoir-
                  vivre'u nie powinno używać sie duzych liter ( wyglada to bowiem jakby dany
                  interlokutor "wrzeszczał")
                  Ad rem

                  1.
                  Za późno , bowiem aby to zrobic dopiero dzis, nalezałoby wszcząć rewolucję - a
                  z tym bywa to różnie - nie byłaby to na pewno rewolucja w stylu francuskim z
                  1789 kiedy to jako symbol zdobyto w kilkadziesiat osob Bastylie a co się działo
                  później....
                  Natomiast gdyby sie udało odsunąć od władzy dawnych aparatczyków na kilkanaście
                  lat jak to zrobiono w Czechach po "aksamitnej rewolucji", to by była wielka
                  rzecz.
                  2. Wymiana większości kadr po kazdym ruchu wyborczego wahadła jest bez sensu.
                  Ale o ile sobie przypominasz to za rządów prawicy powstała słynna Szkoła
                  Administracji , która zapewnić miała apolitycznych fachowców przede wszystkim
                  na stanowiska państwowe. I co sie stało jak lewica doszła do władzy ???
                  Ludzie , którzy pokończyli te Szkołę znaleźli zatrudnienie ( bez żadnych
                  problemów , bo sa bardzo dobrymi fachowcami)w sektorze prywatnym . Co sie
                  dzieje z ta Szkoła Administracji obecnie Bóg jedyny raczy wiedzieć :-((
                  3.
                  Dopóki w RPP siedzi L.Balcerowicz jestem o nasze finanse w miare spokojny.
                  Mozna tu kwestionować niektóre posunięcia w sferze bankowości, któa praktycznie
                  uzależniona jest od banków zachodnich. Z drugiej strony przeciez nie było kasy
                  aby ten sektor uzdrowić, żeby funkcjonował normalnie.Oczywista , że to sie
                  aktualnie wiąże z wspieraniem inwestycji tylko takich przedsięwzięć , do
                  których on ma zaufanie ( w większości do zagranicznych ). No i niestety te
                  inwestycje nie są na aktualną chwilę zbyt "rozbuchane". Woli on inwestowac w
                  bezpieczne "papiery rządowe" ( czytaj obligacje ) , nic bowiem tu nie ryzykuje
                  a zyski ma ani chybi ( z naszych kieszeni ).

                  "Świat pełen jest wilków uskarżajacych sie na rogi owieczek"/Albert Moravia/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja