Dodaj do ulubionych

windykacja za szkołę

IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.10.12, 18:16
Witam, 7 lat temu z powodu wyjazdu zagranicę przerwałam naukę w szkole wyzszej na 1 semestrze, za który zapłaciłam 3 raty. Za 3 nie płaciłam, a na nich kończył się semestr. Po powrocie do Polski chciałam odebrać świadectwo maturalne, ale okazało się, że zalegam za 3 miesiące. Potem szkoła przekazała dług do firmy windykacyjnej. Zastraszona zobowiązałam się do spłaty jedynie jednej raty (za miesiąc w którym faktycznie jeszcze pojawiłam się na jednym zjeździe) oraz odsetek. Wpłaciłam na konto windykacji kilka rat po 50 zł, po czym straciłam pracę i nie wnosiłam więcej opłat. Od tamtego czasu firma się do mnie w ogóle nie odzywa. Proszę o informację, czy jest jakaś szansa na przedawnienie tej sprawy? Mój błąd, że dałam się zastraszyć i wpłacałam te 50 zł miesięcznie. Chciałabym odzyskać swoje dokumenty z uczelni oraz mieć święty z pokój ze wszelkimi zobowiązaniami. Nie wiem jednak czy odpuścić tę sprawę, czy może skontaktować sie z firmą windykacyjną, boję się, że kwota należna wzrosła do niewyobrażalnej wysokości. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • unhappy Re: windykacja za szkołę 26.10.12, 18:23
      Gość portalu: ewa76 napisał(a):

      > Witam, 7 lat temu z powodu wyjazdu zagranicę przerwałam naukę w szkole wyzszej
      > na 1 semestrze, za który zapłaciłam 3 raty. Za 3 nie płaciłam, a na nich kończy
      > ł się semestr. Po powrocie do Polski chciałam odebrać świadectwo maturalne, ale
      > okazało się, że zalegam za 3 miesiące. Potem szkoła przekazała dług do firmy w
      > indykacyjnej. Zastraszona zobowiązałam się do spłaty jedynie jednej raty (za mi
      > esiąc w którym faktycznie jeszcze pojawiłam się na jednym zjeździe) oraz odsete
      > k. Wpłaciłam na konto windykacji kilka rat po 50 zł, po czym straciłam pracę i
      > nie wnosiłam więcej opłat. Od tamtego czasu firma się do mnie w ogóle nie odzyw
      > a. Proszę o informację, czy jest jakaś szansa na przedawnienie tej sprawy? Mój
      > błąd, że dałam się zastraszyć i wpłacałam te 50 zł miesięcznie. Chciałabym odzy
      > skać swoje dokumenty z uczelni oraz mieć święty z pokój ze wszelkimi zobowiązan
      > iami. Nie wiem jednak czy odpuścić tę sprawę, czy może skontaktować sie z firmą
      > windykacyjną, boję się, że kwota należna wzrosła do niewyobrażalnej wysokości.
      > Z góry dziękuję za odpowiedzi.

      Dokumenty z uczelni muszą ci oddać bez względu na zaległości (rzeczywiste bądź urojone) wobec uczelni i łaski tutaj specjalnej nie robią. Szkoda, że dałaś się zastraszyć. Pytanie kiedy była ostatnia wpłata z twojej strony. Po uznaniu długu bieg terminu przedawnienia biegnie od nowa.
      • Gość: Michał Re: windykacja za szkołę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.12, 18:45
        Znając życie będą czekać aż zadłużenie 'napuchnie' lepiej było by się skontaktować z firmą co do wysokości zadłużenia
        • unhappy Re: windykacja za szkołę 26.10.12, 21:56
          Gość portalu: Michał napisał(a):

          > Znając życie będą czekać aż zadłużenie 'napuchnie' lepiej było by się skontakto
          > wać z firmą co do wysokości zadłużenia

          Czy lepiej to nie wiadomo. Nie znamy paru informacji, nie wiemy jakie zamiary ma domniemana dłużniczka. Bez tych informacji nie można powiedzieć czy lepiej. Czasami wręcz kontaktowanie się z firmą windykacyjną jest wysoce niewskazane.
    • Gość: gość Re: windykacja za szkołę IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.10.12, 10:57
      Skoro umowę podpisałaś na 6 semestrów, a uczestniczyłaś w 3, to zalegasz 3, a nie 1. Umowy na studia nie podpisuje się na 1 semestr, tylko od razu na całość. Sprawdź jak było w Twojej umowie.
      Masz szansę rozwiązać ten problem na kilka sposobów. Możesz napisać do firmy windykacyjnej o odroczenie terminu spłaty z konkretnym wskazaniem terminu, kiedy rozpoczniesz spłatę, albo prośbę o zaniechanie części odsetek przy jednorazowej wpłacie. W jakiej firmie masz ten dług? Nie licz na przedawnienie, bo po pierwsze jeżeli dług mógł być przedawniony, to przerwałaś bieg przedawnienia, po drugie, zgodnie z zasadą współżycia społecznego długi się spłaca-sama dopuściłaś do takiej sytuacji, to teraz odpowiedzialnie się z tym zmierz.
      • mordimer.madderdin Re: windykacja za szkołę 28.10.12, 13:41
        Gość portalu: gość napisał(a):
        Nie licz na przedawnienie, bo po pierwsze jeżeli dług mógł być przedawniony, to przerwałaś bieg przedawnienia, po drugie, zgodnie z zasadą współżycia społecznego długi się spłaca-sama dopuściłaś do takiej sytuacji, to teraz odpowiedzialnie się z tym zmierz.


        Tutaj nie ma żadnych konkretnych dat, więc nie wiemy, czy się nie przedawniło. Zresztą autorka wątku chyba straciła nim zainteresowanie.
      • unhappy Re: windykacja za szkołę 28.10.12, 20:10
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > Nie licz na przedawnienie, bo po pierw
        > sze jeżeli dług mógł być przedawniony, to przerwałaś bieg przedawnienia,

        Po przerwaniu (które trzeba udowodnić) bieg terminu biegnie od nowa. Termin dla tej sprawy to zapewne 2 lata.

        > po dru
        > gie, zgodnie z zasadą współżycia społecznego długi się spłaca-sama dopuściłaś d
        > o takiej sytuacji, to teraz odpowiedzialnie się z tym zmierz.

        Czasem się spłaca, czasem nie spłaca. Czasem trzeba (przymus) czasem nie (zarzut przedawnienia). Natomiat grepsik z zasadami współżycia jakby prosto wyjęty z liściku firmy windykacyjnej :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka