porannakawa22
05.08.09, 18:43
Sami mając jakość życia zależną od poziomu kryzysu i umiejętnościami radzenia
sobie z tym rządu tuskowego - przy każdym potknięciu w walce z kryzysem -
prawdziwym czy wyimaginowanym aż się oblizują z radości a gdy dochodzą
wiadomości o tym od zachodnich ekonomistów, że tusk radzi sobie
nadspodziewanie dobrzez z kryzysem - skrzywieni są i boleśnie to przeżywają.
Tak jakby nie mieli uciechy z tego, że Polska w głębszy kryzys nie popada.
I płyną tacy statkiem przez sztorm i każda wielka fala zalewająca pokład
wywołuje u Kaczyniaków i ichniej ferajny uciechę i nadzieję, ze statek
nabierze wody i głębiej się zanurzy.
Normalnym ci jest taka reakcja pisiórków?
Im gorzej dla nas, zwykłych ludzi tym lepiej dla nich?
Czym to jest spowodowane?