haen1950
07.08.09, 16:19
Smętnie wygląda zestaw zagraniczny Kaczusia. Juszczenko zdrajca, w
buźkę mu napluł. W Wilnie polskiego Adamkusa jakaś oszczędna i
niepijąca pani zastąpiła. Tbilisi niebezpieczne, Saakaszwili u
wszystkich krzywości ma. Wydymany Sarkozy patrzeć na niego nie może.
Angela się z niego natrząsa i każe po rączkach całować. Można by
długo wymieniać. Pozostaną konieczne do odbębnienia nudne oficjałki.
Ruiny, same ruiny wielkiej polityki zagranicznej Kaczusia widać.
Pozostaje polatać sobie na Walesa Airport i spowrotem. Nowiutkim
samolotem.