homoso-vieticus
12.08.09, 08:41
"Handlarz bronią, bursztynem, złotem... jest mi całkowicie obojętne,
kto kupił polskie stocznie" - powiedział premier.
- Jak pan premier skomentuje ten fakt, że w poniedziałek część
mediów podała, że ostatecznym nabywcą majątku stoczni w Gdyni i w
Szczecinie jest podmiot handlujący bronią? - zapytała na konferencji
prasowej po posiedzeniu rządu dziennikarka "Gazety Polskiej".
Przypomnijmy, że informację o tym, że w kupno polskich stoczni
zamieszany jest bliskowschodni handlarz bronią, podał wczoraj Polsat
News.
Donald Tusk powiedział, że nie zagląda w życiorysy każdego ze swoich
partnerów, sprawdza tylko, czy wpłacają pieniądze. - Jestem jednak
bliski pewności, że znajdziemy dobry finał. Gdyby miało się kazać,
że kupujący handlują bronią, bursztynem, złotem jest mi to
całkowicie obojętne. Chcę, żeby je uratował - podsumował premier.
(wg, Niezalezna.pl, tvn24.pl)