Dodaj do ulubionych

o co chodzi?

26.01.12, 13:49
www.serock.pl/493-4a02a259f02b9-34333-p_1.htm
Obserwuj wątek
    • fischi-kella Re: o co chodzi? 26.01.12, 13:54
      i link do artykułu

      www.gazetapowiatowa.pl/?id=data&ido=1111
      • zembaty66 Oj tam, oj tam... 26.01.12, 17:55
        Iwi. gwiazda powiatowej żurnalistyki znowu rzuciła się kłami swemi ostremi do burmistrza...
        a w tle na bank jest gdzieś radny Tyka wink
        • psychomaszyna Re: Oj tam, oj tam... 26.01.12, 21:17
          A zembaty66 jest chyba na etacie w wydziale promocji urzędu gminy Serock, abo ma jakieś inne "zasługi". Kto bowiem widział, że gmina odśnieża szutrową drogę prowadzącą do jednego budynku, podczas gdy są stale zaniedbywane i nieodśnieżone ulice w Serocku?
          • w.iwo Re: Oj tam, oj tam... 26.01.12, 22:34
            może to droga sekretarza ? wink))))))
    • johnywalker69 Re: o co chodzi? 04.02.12, 14:15
      jak zwykle prawda leży gdzieś pośrodku... znając twórczość Pani Iwony a może lepiej autorskie interpretacje zdarzeń jestem sceptycznie nastawiony do wątku... chociaż Strażacy są bolączką "gminy" z uwagi na ich niezależność ...
      • chce_dobrze Re: o co chodzi? 04.02.12, 18:03
        dlaczego uważasz, że są bolączką gminy?
        • chce_dobrze Re: o co chodzi? 07.02.12, 13:11
          Rozmawiając z paroma osobami, znajomymi ochotnikami jak i zawodowcami mogę przekazać, że czas dojazdu strażaków z Legionowa do Serocka to czas 15-25 minut, a do Kani Polskiej 30-35 z czego czas wyjazdu z koszar do 1 MINUTY, wszystko zależy od warunków pogodowych oraz od tego czy nie działają w innym rejonie powiatu np. Rajszew czy Skrzeszew! Strażacy z Woli Kiełpińskiej jak i z Serocka czy Gąsiorowa aby wyjechać potrzebują od 4-7 minut, stare wozy muszą nabić powietrze w układ hamulcowy co wydłuża ten czas. Czyli strażacy z Gąsiorowa bądź Serocka do Kani dojadą w łącznym czasie 10-15 minut i zdążą opanować pożar lub uratować poszkodowanych gdzie w tym czasie Straż z Legionowa będzie dopiero w Serocku lub na Wierzbicy. Cena nowego samochodu zaczyna się od 500 tysięcy a nie 1 Miliona. Ciekawe czy Burmistrz będzie polegał tylko na zawodowcach bo są bardziej doświadczeni od ochotników jak będzie trzeba worki na Cuplu układać ratując wal przed przesiąkaniem.
          www.serock.pl/493-4a02a1c85e89b-26909.htm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka