Dodaj do ulubionych

słoneczna sobota

22.02.03, 20:30
Witam:-)
Mam nadzieję że dzisiejszy dzień obudził Was ze snu zimowego i że oznacza on
początek bardziej wiosennej pogody:-)
Mnie pognało w stronę G.Kalwarii. Coś niesamowitego - czyste niebo, słońce
daje po oczach, a dookoła zwały topniejącego śniegu:-)
Obserwuj wątek
    • yuurei Re: słoneczna sobota 22.02.03, 20:55
      jane_blond_007 napisała:

      > Witam:-)
      > Mam nadzieję że dzisiejszy dzień obudził Was ze snu
      zimowego i że oznacza on
      > początek bardziej wiosennej pogody:-)
      > Mnie pognało w stronę G.Kalwarii. Coś niesamowitego -
      czyste niebo, słońce
      > daje po oczach, a dookoła zwały topniejącego śniegu:-)

      Ano przebudził po 3 tygodniach bez roweru. Niech te
      słońce świeci a śnieg niech się topi, bo to leży
      aktualnie na trasach niektórych nadaje się do jazdy
      raczej dla ludzi na fullach :)
      Swoją drogą dzisiaj potwierdziłem przypuszczenie, że
      jeśli wybiorę kałużę inna niż pozostali to będe miał
      niespodziankę :D
      • jane_blond_007 Re: słoneczna sobota i niedziela 23.02.03, 17:59
        yuurei napisał:

        > Ano przebudził po 3 tygodniach bez roweru. Niech te
        > słońce świeci a śnieg niech się topi, bo to leży
        > aktualnie na trasach niektórych nadaje się do jazdy
        > raczej dla ludzi na fullach :)
        > Swoją drogą dzisiaj potwierdziłem przypuszczenie, że
        > jeśli wybiorę kałużę inna niż pozostali to będe miał
        > niespodziankę :D
        >

        Dzisiaj zafundowałam sobie to samo:-))))) Po prostu trudno było się oprzeć. Z
        tą przerwą w rowerowaniu u mnie było podobnie...ale z powodu nauki raczej i
        braku czasu na - jazdę, mycie roweru, pranie ciuchów rowerowych - co jest
        konieczne teraz w wersji znacznie bardziej hardkorowej i czasochłonnej niż
        latem (latem jest mniej ciuchów i roweru nie pucuję po każdym przejeździe).
        W każdym razie po drogach jeździ się teraz dosyć znośnie. Jedynym mankamentem
        jest to, że owe topniejące na poboczach zaspy pełne są soli i wytapiająca się z
        nich solanka tworzy rzeki akurat tam gdzie jadę:/
        Ale zBIRIA daje radę:-) Idzie wiosna :-) Będzie dobrze :-)
        BTW - co to była za niespodzianka w kałuży "innej niż wszystkie"??
        • yuurei Re: słoneczna sobota i niedziela 23.02.03, 19:07
          jane_blond_007 napisała:

          > BTW - co to była za niespodzianka w kałuży "innej niż
          wszystkie"??

          Potwór z Loch Ness ;-)
          • jane_blond_007 Re: słoneczna sobota i niedziela 24.02.03, 19:35
            yuurei napisała:

            > jane_blond_007 napisała:
            >
            > > BTW - co to była za niespodzianka w kałuży "innej niż
            > wszystkie"??
            >
            > Potwór z Loch Ness ;-)
            >

            Ueee, nic tylko zagraniczne potwory. A co z rodzimym Wodnikiem Szuwarkiem?
            • migro Re: słoneczna sobota i niedziela 24.02.03, 20:48
              W temacie słonecznego weekendu to ja mam do powiedzenia tyle, że spędziłem go
              w Szczyrku. To jest generalnie w Górach, jakby ktoś słabszy z geografii był.
              Dokładniej mówiąc w Beskidzie Śląskim. Wiosna? Nie, jeszcze nie! Dużo śniegu.
              Dwie okoliczne górki zaliczyłem. Ale pieszo, pieszo. Nawet nie na nartach,
              chociaż oczywiście narciarzy tam najwięcej zjechało.

              Nasi też tam byli! W sumie naliczyłem 4 rowerzystów pomykających nartostradą
              ze Skrzycznego. Szło im to zdecydowanie lepiej niż większości niedzielnych
              narciarzy :) Nawet nie zdążyłem dobyć aparatu ;)
            • yuurei Re: słoneczna sobota i niedziela 24.02.03, 20:59
              jane_blond_007 napisała:

              > > > BTW - co to była za niespodzianka w kałuży "innej niż
              > > wszystkie"??
              > >
              > > Potwór z Loch Ness ;-)
              > >
              >
              > Ueee, nic tylko zagraniczne potwory. A co z rodzimym
              Wodnikiem Szuwarkiem?

              No cóż. Wodnik Szuwarek był w szuwarach nie kałuży :)
              A tak na serio. Kałuża okazała się taką jamą z wodą
              prawie, że pod piastę i jakaś taka śliska na spodzie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka