Dodaj do ulubionych

Bar Warszawa,

IP: *.dynamic.chello.pl 18.11.11, 17:51
Adres Miodowa 2, a nie zgodzę się jedynie z pojęciem: niedostosowany dla osób niepełnosprawnych. Ulica oraz bar znajdują się na tym samym poziomie, przez co osoby np na wozkach lub o kulach, bezproblemowo mogą korzystać z wszechstronnego menu Baru Warszawa.

Osobiście polecam!!! W godzinach 12-17 dostępne są również domowe obiady w cenie 16pln!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: lord Re: Bar Warszawa, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.11, 15:42
      Moze niech pan Nowak napisze, kto jest właścicielem Baru Warszawa, to wiele wyjasni.
      • Gość: pm Re: Bar Warszawa, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.11, 16:55
        no kto? nie bądź taki, powiedz! ;p
    • Gość: okapi Żenująca, prymitywna reklama. IP: *.home.aster.pl 20.11.11, 16:02
      Weź się Nowak za coś bardziej konstruktywnego skoroś taki kulinarny guru.
    • Gość: Polak Wódko pozwól żyć!!! IP: *.dynamic.chello.pl 20.11.11, 17:01
      • Gość: klubkokosa Re: Wódko pozwól żyć!!! IP: *.aster.pl 21.11.11, 00:53
        pan recenzent Nowak jest zdaje się alkoholykiem, więc nie dziw się, o czym pisze
    • Gość: VISA Re: Bar Warszawa, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.11, 18:15
      Nie mozna placic kartą??? Screw this shit, big time!
    • Gość: henio Bar Warszawa: klitka, ale najeść się można znak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.11, 18:41
      a któż jest właścicielem? mimo wszystko chętnie spróbuję :P
    • Gość: lolo Bar Warszawa: klitka, ale najeść się można znak... IP: 195.8.217.* 20.11.11, 19:25
      Pyzy jak z różyca?Dostałem kluski z mięsem (takie pod cepeliny podchodzące) więc do słoika po rolmopsach raczej by nie weszły. Pyzy to pyzy. Pyzy z mięsem to pyzy z mięsem. A kluski z mięsem to nie pyzy...

      Na Różycu, jezeli sie nie mylę, pani Hania podawała zwykłe pyzy...bez mięsa...W słoiku, tak.
      • Gość: uhahahaha Re: Bar Warszawa: klitka, ale najeść się można zn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.11, 19:42
        Włascicielem "Baru Warszawa" jest pewnien producent telewizyjny wraz z zonką ze wsi, której załatwił posadke w TVP2.
        • Gość: Pan Bonus Re: Bar Warszawa: klitka, ale najeść się można zn IP: *.dynamic.chello.pl 20.11.11, 20:03
          Na rachunkach macie nazwę firmy, sprawdźcie sobie w KRS.
          • Gość: BUC Re: Bar Warszawa: klitka, ale najeść się można zn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.11, 20:10
            Jak sie jeden z drugim trolle sfrustrowane zastaniwicie kto jest właścicielem supermakretow w których robicie zakupy to dojdziecie do jakiegoś wniosku?
            • Gość: GURU Re: Bar Warszawa: klitka, ale najeść się można zn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.11, 20:33
              a nie widzisz zaleznosci między pozytywną recenzją Nowaka, a tym kto jest włascicielem????
              zresztą własciciel już dawno na tym forum uprawiał kryptoreklamę, w tym watku również teraz jak widać ma pomocnika.
              • cyklina-klimkiewicz Re: Bar Warszawa: klitka, ale najeść się można zn 20.11.11, 21:08
                Mnie to obojętne, byle dobrze dało się zjeść, smacznie i nie specjalnie drogo. Chyba powodu do wstydu taki lokal nie przynosi, a tradycja warszawska bazarowa i swojska lepsza często od azjatyckiego żarcia, dobrze jak jest możliwość wyboru. B.Klimkiewicz.
                • Gość: Pata Re: Bar Warszawa: klitka, ale najeść się można zn IP: *.skynet.net.pl 21.11.11, 00:38
                  Dla mnie to może być właścicielką nawet Paris Hilton, o ile żarcie dobre. Zawsze mogę wrócić do Mai Mai na Górczewskiej, którego właścicielem kto jest - nie mam pojęcia, ale za to widziałam tam tego wychudzonego blond projektanta, jak bierze krewetki na wynos, a oprócz tego mają tam najlepszą rybę słodko-kwaśną w mieście. Wybiorę się na te pyzy czy kluski.
                  • rychu_taxi_drajwer Re: Bar Warszawa: klitka, ale najeść się można zn 02.09.12, 15:45
                    Wróć lepiej do rodzinnego Ciechanowa.
                • Gość: oklaski bis układy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.11, 12:35
                  wam wszystkim jest wszystko obojętne, byle mieć gdzie i co się nażreć a to jak funkcjonuje układ i układzik oraz korupcja w tym mieście to już nikogo nie obchodzi. Tymczasem wszyscy będziemy zapieprzać do śmierci czyli 67 lat. srednia długość życia w POlandii jest niższa, więc swoich emerytur wielu z was nawet nie ujrzy a co gorsza nawet nie będzie mogła przekazać w spadku.....hahah. Mafia!
        • Gość: psn Re: Bar Warszawa: klitka, ale najeść się można zn IP: *.dynamic.chello.pl 19.03.12, 23:41
          No i dobrze, że załatwił. Boli cię to, że sam robisz za ochłapy cebulaku? ;)
          Jest to swoją drogą bardzo sympatyczny człowiek z którym kiedyś dość sporo przegadałem. ;)
          A żeby gula ci urosła - niebawem kolejny Bar Warszawa nieopodal obecnego. Eat this biatch.
    • Gość: Fuj..... Bar Warszawa: klitka, ale najeść się można znak... IP: *.acn.waw.pl 20.11.11, 22:37
      Ohydne żarcie.
      • sammler Re: Bar Warszawa: klitka, ale najeść się można zn 21.11.11, 09:09
        Gość portalu: Fuj..... napisał(a):

        > Ohydne żarcie.

        Ale za to barman jaki przystojny ;)

        S.
    • Gość: byslaf Re: Bar Warszawa, IP: *.play-internet.pl 20.11.11, 22:46
      Grubas tylko chodzi i się pasie.
      • Gość: wert Re: Bar Warszawa, IP: 178.73.49.* 21.11.11, 02:46
        ty tez sie mozesz napasc - wtedy zawisc przechodzi bezpowrotnie ;)
    • itaparica11 Reklama alkoholizmu, nie jedzenia. 21.11.11, 07:25
      Dzięki takim barom popadłem kiedyś w alkoholizm. Od 18 lat nie piję alkoholu, nauczyłem się znakomicie gotować i nie chadzam na przekąski, ale do domu zapraszam , by uczyć kultury jedzenia. Jakiś głupi nawrót tej "przekąskowej choroby" .
      • m1st Re: Reklama alkoholizmu, nie jedzenia. 21.11.11, 08:46
        No proszę Cię nie rozbrajaj mnie tym zrzucaniem winy na coś za własne słabości. A takie bary są świetnym pomysłem - zdecydowanie lepszym niż wpieprzanie pseudokababów w ramach przekąski.
      • Gość: grzegorz Re: Reklama alkoholizmu, nie jedzenia. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.12, 13:02
        pic to trzeba umiec ja pije codziennie jakos w alkoholizm nie wpadlem a takie miejsca jak przekaski zakaski i bar warszawa polecam
    • Gość: SD Bar Warszawa: klitka, ale najeść się można znak... IP: 195.117.227.* 21.11.11, 09:22
      stanowczo odradzam, zero klimatu, piwo ciepłe, dla mnie porażka.
      • Gość: psn Re: Bar Warszawa: klitka, ale najeść się można zn IP: *.dynamic.chello.pl 19.03.12, 23:33
        Widać, że tam nawet nie byłeś. Każde piwko butelkowe jest z lodówki a piwko z kija zimne być musi. ;)
    • jartam Bar Warszawa: klitka, ale najeść się można znak... 21.11.11, 12:06
      Moda przeminie, moze choć "pyzy" zostana bo juz pierogarni mamy "po kokardę" we wszystkich miastach kraju( chyba przoduje Toruń)
      Byle tylko ta "moda na śledzika" nie niosła za soba usrawiedliwienia bylejakości estetycznej.
      i braku dbałości o szczegóły - "ciepłe piwko"
    • Gość: pijak żenada, odradzam, omijać szerokim łukiem IP: *.free.aero2.net.pl 04.03.12, 12:38
      Jedynym elementem warszawskiego klimatu, jest nazwa wyciągnięta z listy modeli produkowanych przez FSO. Choć ze względu na ciasnotę proponowałbym nazwać to miejsce Bar Daewoo Tico (żeby nie było że odszedłem od nawiązania do produktów FSO). Jakość jedzenia to też taka koreańska podróbka - tatar i śledzik kiepściutki, a co do czegoś, co miało być jak z Rużyca, to... chyba nigdy nie byli na Pradze i nie wiedzieli do czego chcą porównywać te klucho-pulpety. Najlepsze jednak jest to, że w drzwiach knajpy witają dwaj bramkarze (śmiech na sali, może selekcję jeszcze wprowadźcie). Ci panowie na piętro zaglądają tylko, gdy zasiądą tam ich znajomi. Co do atmosfery, to jak to mówią tworzą ją ludzie. W lokalu znajdziemy więc:
      studentów pierwszego roku, którzy wyrwali się z domu na studia do Stolicy, i muzykę puszczoną z głośnika traktują jako podkład do karaoke,
      dzieci bogatych rodziców, które na Prage do knajpy bałyby się wybrać (oczywiście taryfą) bo w autobusach przecież biją i kradną (tak samo jak na Pradze),
      czyli ogólnie po warszawsku, towarzystwo zwane frajernią.
      Fatalnego obrazu dopełnia ziomalski bit hiphopowych składów (tych które ze Stolicą nie mają nic wspólnego), lecący z ustawionych na cały regulator głośników.
      Jednym słowem - odradzam
      • Gość: gościu Re: żenada, odradzam, omijać szerokim łukiem IP: 94.158.232.* 18.03.12, 10:07
        A Ty "pijak" we wszystkich serwisach piszesz to samo. Napisz coś innego a nie tylko kopiujesz i wklejasz. A może jesteś z zazdrosnej konkurencji? Od Gesslera?
      • Gość: psn Re: żenada, odradzam, omijać szerokim łukiem IP: *.dynamic.chello.pl 19.03.12, 23:36
        Jednym słowem miło się podpisałeś "pijaku", może jakaś praska brama i piwko za 1,30 z marketu będzie lepszym miejscem ku twej uciesze. Ja zauważyłem tam przekrój różnych ludzi, począwszy od wspomnianych studentów, poprzez prawników, informatyków, fotografów, księgowych etc. Poznałem tam sporo ludzi, więc nie wymyślam sobie poszczególnych osób.
        Co do jedzonka - kwestia gustu, pyzy są w miare ok, a najlepsza jest kiełbaska po warszawsku! Serdecznie polecam, zawsze stanowi do mnie dopełnienie flaszeczki. ;) =
        • Gość: hahaha Re: żenada, odradzam, omijać szerokim łukiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.12, 16:00
          Tiaa Jurek to Ty czy zoneczka tu wlazła i broni swojej knajpy ?
    • Gość: oooo oooo, a za rogiem jest nowy Bar Warszawa IP: 94.158.232.* 03.05.12, 14:49
      Veni, vidi, vici - czyli duużo większy od poprzedniego. I golonkę mają. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka