Gość: Dobrac
IP: *.biomerieux.pl / 10.104.4.*
04.07.03, 10:37
Witam, pewnie juz Wam sie drodzy Forumowicze (?) znudzilo ale sprobuje....
Doswiadczenie mnie nauczylo ze praca nie "oblana" przysparza tylko klopotow.
Wlasnie odebralam pensje i teraz rozgladam sie za knajpka na kolacje
swietujaco we dwoje. jakies mile miejsce, zadnego snobowania, za to
przyadlaby sie kuchnia z gatunku "paluszki lizac" :-)) no i koszt... jakies
70 zl bez alkoholu na osobe. pensyjka nie za wysoka:-))
wiem, wiem, nie jedna ja Wam tak marudze ale bede wdzieczna za pomoc.
aha - nie wchodzi w gre wegetarianska - moj mezczyzna jest zdecydowanie
miesozerny. moze okolice meksyku???
z gory pieknie dziekuje
pozdrawiam slonecznie bo wreszcie troche lata w miescie zagoscilo!