braineater 23.10.05, 20:28 i to jak pierwszy raz w życiu poszedłem wybierać Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kwiecienka1 Re: Kurwa mać:( 23.10.05, 20:32 jeszcze jedna kurwa mać :-((( ja głosuję regularnie i co? taka nagroda... Kwiecienka Wqrwiona Ale To Bardzo, Bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
daria13 Re: Kurwa mać:( 23.10.05, 20:33 Masz rację, tym razem rozumiem koniecznośc użycia inwektywy. Nie mogę w to uwierzyć. Chce mi się rzygać. Nie mogę patrzeć na ten cyrk. Gówno, dupa, gówno, dupa...... Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Re: Kurwa mać:( 23.10.05, 20:36 Łacząc się w bólu z przedmówcami idę chyba świeczkę w ognie na znak żałoby zapalać. I po co ja taka dobra sałatke zrobiłam?! Pytanie dziecka: Czy prezydenta można jakos obalić? Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Re: Kurwa mać:( 23.10.05, 20:48 Świeczkę w oknie (nie ognie) idę zapalać, a potem obalać. Dziecko nr1 do dziecka nr2: Po co ci ten nóż w ręku? Dziecko nr2: Jak to po co? Odpowiedz Link Zgłoś
noida Re: Kurwa mać:( 23.10.05, 20:37 Nie no. Wyprowadzę się chyba normalnie z tego kraju... Odpowiedz Link Zgłoś
beatanu Re: Kurwa mać:( 23.10.05, 20:48 Łączę się w bólu, żalu, rozczarowaniu i wkurwieniu ogólnym!!!! b Odpowiedz Link Zgłoś
beatanu Kurwa mać:( i inne inwektywy 23.10.05, 21:00 Pytanie retoryczne - jakież pokłady frustracji wyzwala w nas nowowybrany (tfu!) prezydent, gdy nawet na co dzień nie używający inwektyw obywatele sięgają po nie automatycznie... Właśnie dostałam SMS-a od koleżanki, z którą spędzałam wieczór wyborczy we wrześniu. Napisała tylko jeden wyraz :chujowo :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
beatanu Re: Kurwa mać:( i inne inwektywy 23.10.05, 21:01 Miało być :(((( a wyszło jak zwykle odwrotnie. Niepoprawna optymistka czy freudowskie przejęzyczenie? Wsio rawno .... Odpowiedz Link Zgłoś
kawa_malinowa Re: Kurwa mać:( i inne inwektywy 23.10.05, 21:06 SMS od koleżanki: "ożeszkurwa". Ja tam będe się przejmować za kilka dni. Bo na razie jest tak - leżę, słucham muzyki i gapię się w sufit. Mama zawołała, żebym zobaczyła wyniki. Się skrzywiłam. Poczem poszłam dalej umartwiać... Odpowiedz Link Zgłoś
daria13 Re: Kurwa mać:( 23.10.05, 21:04 braineater napisał: > i to jak pierwszy raz w życiu poszedłem wybierać Mam dziwne przeczucie,że po takiej traumie prędko nie pójdziesz znowu. A szkoda, bo ja jednak uważam nadal, że trzeba, tyle, ze tym razem nie wyszło:( A żeby to szlag... Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Re: Kurwa mać:( 23.10.05, 21:08 na pewno to już nikogo nie pocieszy, ale nie wiem, czy ktos czytał kiedys tam mój post forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=28400182&a=28518797 lepiej się usmiechnąc przez łzy niz wcale Odpowiedz Link Zgłoś
daria13 Re: Kurwa mać:( 23.10.05, 21:11 Ale przynajmniej dzięki temu, że poszedłeś do urny, nie bedziesz musiał myśleć, że między innymi przez Ciebie wygrał ten oszołom. I to jest jasna strona tej całej poronionej sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
beatanu Re: Kurwa mać:( 23.10.05, 21:17 Może być dokładnie odwrotnie, tzn chęć naprawienia świata jeszcze większa w kolejnych wyborach... Bo ja też uważam, że zawsze warto. Właśnie obejrzałam wieczorne wiadomości z TV publicznej tutejszej (niestety ? dostępu do polskich kanałów nie posiadam) news no.2 (po aferze ze zdechłą - nomem omen kaczką! - podejrzaną o nosicielstwo wirusa, którym straszy się ostatnio całą Europę) to wybory w Polsce. Jedyną dziką satysfakcję poczułam w momencie, kiedy dziennikarz kilkakrotnie wypowiadał nazwisko kaczora zgodnie z wymogami fonetyki szwedzkiej, co dla polskiego ucha brzmi jak mowa sepleniącego przedszkolaka czyli mniej więcej: Leś Kaciński. I niech może takim lesiem już zostanie... B niepocieszona jednak do końca Odpowiedz Link Zgłoś
brunosch Kurwa mać:( 23.10.05, 21:29 w tym wszystkim tylko jedno dobre - przestanie pokrak rządzić w Warszawie... Ale co gorsza, sprawdzone w jednym mieście metody rozciągnie na cały kraj. Tatarzy, Turcy, Szwedzi, Rosjanie, Niemcy. Teraz Kaczyńscy... q%$#^@ Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Re: Kurwa mać:( 23.10.05, 21:33 mamarcela jak zwykle jak przygłupia Pollyanna znajduje choć z trudem i łzami w oczach światełko w tunelu A pomyślcie, że mogło byc jeszcze gorzej www.biblionetka.pl/ks.asp?id=3398 Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Re: światełko w tunelu 23.10.05, 21:51 Też mam kompleks Anny Kareniny. Ale pomyśl tylko gdyby ich trzech było? Odpowiedz Link Zgłoś
itek1 Re: Kurwa mać:( 23.10.05, 21:24 Nie chce byc Waszym echem wiec pogratuluje tylko mr B. podjecia meskiej decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś
aaneta Re: Kurwa mać:( 23.10.05, 21:33 Płakać mi się chce. Wybluzgałam już co moje i teraz to już tylko płakać mi się chce. A mój Młody postanowił zacząć uczyć się czeskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: Kurwa mać:( 23.10.05, 21:49 Chyba przeklenstwa sa na miejscu tym razem. Tez poszlam, teraz wlaczylam komputer i... rozczarowanie. Ciekawe, co bedzie dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
aaneta Re: Kurwa mać:( 23.10.05, 22:02 Dalej będzie jeszcze gorzej. Bida i obciach. Wywalą Balcerowicza i zlikwidują RPP, a tego chama w biało-czerwonym krawacie zrobią marszałkiem Sejmu w podziękowaniu za wsparcie :( Odpowiedz Link Zgłoś
brunosch ależ oczywiście... 23.10.05, 22:30 Dorwie się do władzy kuriozalna koalicja PiS-Samoobrona-LPR i w dwa - trzy lata rozp[...] wszystko, co się będzie dało, bo chyba sobie nie zdają sprawy, że polityka to system naczyń połączonych. I jak rozwalą gospodarkę, to poleci cała reszta - budżet, zadłużenie, bezrobocie, poltyka wewnętrzna i międzynarodowa. Polska łagodnie ześlizgnie się w rządy autorytarne, bo jedynie w silnym państwie policyjnym widzieć się będzie nadzieję na poprawę sytuacji. Do tego drzemiąca w Narodzie ksenofobia i instynkt oblężonej twierdzy. I nawet jeśli oddadzą władzę opozycji parlamentarnej, to i tak Białoruś wydawać się nam Rajem. *** Co do uczynienia z Leppera marszałka Sejmu, to przecież nie za darmo poparł PiS. Odpowiedz Link Zgłoś
blue.berry o żesz! 23.10.05, 22:15 nie chce mi sie o tym gadac, nie chce mi sie o tym pisac, nie chce mi sie o tym myslec. a juz myslalam ze bedzie minimalna szansa na normalnosc jaka normalnosc? jedynie co moge to patriotycznie oznajmnic - nienawidze tego kraju! Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: o żesz! 23.10.05, 22:18 Ciekawe, kto na niego glosowal, bo nie zanm nikogo, kto by sie przyznawal... wstydza sie, czy co? Przyszlosc tez czarno widze... Odpowiedz Link Zgłoś
noida Re: o żesz! 23.10.05, 22:26 Ja znam jedną osobe, która miała głosować na Kaczora. Ale powiedzmy sobie szczerze- ja mieszkam w Warszawie, gdzie poparcie dla Tuska jest 70 procent czy nawet więcej. W ogóle miasta popierają Tuska... A na wsi? Bieda, nędza i po co im ten cały liberalizm? Lepiej, żeby ktoś znów coś obiecał. Więcej niż jedną kadencję to ten pokrak nie porządzi, bo przecież on 2 zdań nie potrafi po polsku powiedzieć, ale co z tego? Szczęściem konstytucji zmienić nie mogą, bo nie mają większości. Nie sądzę, żeby jakoś szczególnie nam życie zatruli (chociaż kto ich tam wie- może jeszcze trafię do getta), ale co sobie zdrowia napsuję przez te 5 lat oglądania jego parszywej gęby to moje... Nienawidzę tego dziada, naprawdę. Tylko na mnie nie donieście, bo mnie zamkną za obrazę głowy państwa. Nb. wraz z sąsiadami zastanawiamy się, jak to zrobić, żeby przez najbliższe 5 lat nie opuszczać terenu własnego ogródka... Odpowiedz Link Zgłoś
kwiecienka1 Re: Kurwa mać:( 23.10.05, 22:22 nie będzie normalności będą zato parady normalności.... pomimo fatalnego nastroju pozdrawiam Kwiecienka ze Stillerem Odpowiedz Link Zgłoś
broch uwaga: kontrowersyjne (?) 23.10.05, 22:31 ponad 25% uprawnionych do glosowania poparlo Kaczynskiego. Pamietam dyskusje o koniecznosci glosowania. Niedlugo potem ukazal sie w GW artykul, ktorego autorka rowniez uznala ze wybor miedzy podobnymi programami nie jest wyborem (czyli spokojnie mozna sobie odpuscic). Kto wiec wygral? Czlowiek ktory mial lepsze porozumienie ze spoleczenstwem (nie lepszy program, poniewaz programy polityczne PiS i PO byly podobne, to samo dotyczy kampanii prezydenckiej). Podtrzymuje poprzednia opinie, glosowac nie ma sensu tak dlugo, jak dlugo nie powstanie program INNY, ktory przyciagnie wyborcow. Dzisiaj tego nie ma. Oburzanie sie i przeklinanie tak naprawde niewiele zmieni (i na kogo sie ludzie oburzaja? na los, na "innych" wyborcow czy cos jeszcze?). Dla wiekszosci oburzajacych sie antypatyczna jest postac Kaczynskiego, nie Jego program (ktory az tak bardzo od programu PO sie nie rozni). Tak bedzie w Polsce do czasu gdy PO lub podobna partia zrozumie ze: - program musi byc inny (nawet bardziej inny niz atrakcyjny) - nie wolno lekcewazyc wyborcow - nie wolno lekcewazyc przeciwnika Nie mam racji? Alez UW i pochodne wygrala wybory na czysto tylko raz (ten pierwszy a i to dzieki Solidarnosci). Przez 15 lat politycy UW niczego sie nie nauczyli. Nawiedli politycy, dzisiaj jedyne co powinno sie zrobic to masowo zapisac do PO i przy kolejnych wyborach wewnotrz partii usunac tych ktorzy dzisiaj przegrali, zastapic ludzmi ktorzy sa pragmatykami i maja szanse wygrac wybory za 8 lat. Jesli do takie zmiany nie dojdze to przewiduje kurwy w powietrzu za 4,8,12 itp lat. Odpowiedz Link Zgłoś
noida Re: uwaga: kontrowersyjne (?) 23.10.05, 22:50 Brochu, zasadniczo jest dokładnie tak, jak mówisz. W nosie mam program Kaczyńskiego. Denerwuje mnie jego gęba, jego chęc wysłania homoseksualistów do gett, jego odzywanie się do wybórców per "Spieprzaj dziadu". Jest niestety prawdą, że tym, co zawiodło, był sztab wyborczy Tuska, a nie jego program/poglądy itp. Moim zdaniem nawet głosowanie na konkretne programy jest bez sensu, bo nikt partii nie rozlicza z tego, co zrobiły. Mogą sobie naobiecywać, co chcą i nikomu nic go tego. Moim zdaniem głosuje się na wartości. Dla mnie wartościami są: liberalizm, demokracja, wolność zgromadzeń, wolność słowa, wolność wyznania i orientacji, uczciwość, które reprezentuje Tusk. Wartościami dla mnie nie są: religijność podkreślana na każdym kroku, łamanie praw konstytucjnych, gloryfikowanie arystokracji, grożenie konsekwencjami za głoszenie własnych poglądów, które reprezentuje Kaczyński. Ot co. Odpowiedz Link Zgłoś
broch Re: uwaga: kontrowersyjne (?) 23.10.05, 23:01 "Dla mnie wartościami są: liberalizm, demokracja, wolność zgromadzeń, wolność słowa, wolność wyznania i orientacji, uczciwość, które reprezentuje Tusk." 100% racji :) Uwazam jednak iz jedynym sposobem na realizacje tak ambitnego projektu (jak Twoje postulaty) wymaga albo nowej partii, alebo rewolucji w obrebie partii istniejacej. Wiesz czego w Polsce nie lubie? frustracji, ze znowu nie wyszlo, ze ludzie nie wiedza czego chca, nie lubie narzekania w tramwajach i kolejkach (no tych juz nie ma), nie lubie protekcjonalnego glosu u politykow (ktorzy wiedza lepiej niz ja czego chce). Nie lubie uwag ze "spoleczenstwo jest glupie" poniewaz glosowalo nie tak jach ja chce (z ofrobina zlosliwej satysfakcji za dwa/trzy lata: a nie mowilem?). "W nosie mam program Kaczyńskiego. Denerwuje mnie jego gęba, jego chęc wysłania homoseksualistów do gett, jego odzywanie się do wybórców per "Spieprzaj dziadu"." Wiesz taki ton (o ktorym piszesz w uwagach o Kaczynskim) slyszalem rowniez u tych na ktorych glosowalem. Niestety. Dlatego uwazam iz aby zrealizowac Twoje postulaty trzeba duzo wiecej niz glosowania. Odpowiedz Link Zgłoś
noida Re: uwaga: kontrowersyjne (?) 23.10.05, 23:37 Być może. Nie znam się na mechanizmach politycznych. Ale wydaje mi się również, że sama nowa partia nie wystarczy. Myślisz, że udałoby się przekonać ludzi, że coś się zmieniło? Ludzie potrafią tylko narzekać w tramwajach. Ilu z nich chce się coś zrobić samemu? Powiedziałabym, że jest to ułamek procenta. Nie jesteśmy społeczeństwem obywatelskim. Potrafimy tylko narzekać w tramwajach i liczyć na to, że patrzący na nas z góry politycy coś zrobią za nas... A jak nie zrobią- o, już my po nich pojeździmy! Społeczeństwo nie jest głupie, że wybrało Kaczora. Ono po prostu liczy wciąż na to, że znajdzie się ktoś, kto za nich coś zrobi. Poza tym na tym polega demokracja, że nie zawsze rządzą ci, którzy nam pasują, nie? Zasadniczo się z tym zgadzam. Boję się tylko trochę, że po Kaczyńskim może nie być już demokracji... A żeby zrealizować moje postulaty to pewnie trzeba kilku pokoleń ludzi, którzy chcą coś zrobić i będą to robić od podstaw. Bo ta wymarzona przez Ciebie partia moim zdaniem nie przekroczyłaby nigdy progu wyborczego :( A prawda jest taka, że ludzie w moim wieku nie chodzą głosować, bo w nosie mają swoje państwo i na dodatek nie zamierzają nic z nim zmieniać w żaden sposób. Oni chcą wyjechać, bo "w tym kraju nie da się normalnie żyć". I już. Ich tu nie będzie, więc nie będzie się czym martwić. Także tę rewolucję moim zdaniem trzeba by zacząć od ludzi a nie od partii :) Rany, normalnie pozytywistką się stałam... Odpowiedz Link Zgłoś
broch Re: uwaga: kontrowersyjne (?) 24.10.05, 00:07 Pamietam, "druga Japonie" Walesy za piec lat. Znajomi oburzali sie na mnie poniewaz twierdzilem ze nie za piec lat (lub jak "pragmatycy twierdzili za 15) ale za 25 lat (najlepiej za dwa pokolenia). Po latach kiedy wskazalem na bezsensowny optymizm ktos z oburzeniem stwierdzil ze byl to chwyt polityczny: tyle ze chwyt ktory obrocil sie przeciw Walesie/Solidarnosci: obiecali a nie dotrzymali. Oczywiscie ze nowa partia nieczego nie zmieni. Chodzi mi o to, ze aby miec jakiekolwiek szanse, program musi byc inny (niz PiS i.t.p.), politycy mosza byc zdecydowani, musza pamietac skad sie wzieli. Krotka pamiec to cecha wiekszosci polskich politykow. Oczywiscie lekcewazenie elektoratu jest bardzo wazne. "Ludzie potrafią tylko narzekać w tramwajach. Ilu z nich chce się coś zrobić samemu? Powiedziałabym, że jest to ułamek procenta. Nie jesteśmy społeczeństwem obywatelskim." To nie spoleczenstwo wybiera politykow, to politycy "wybieraja" spoleczenstwo. Noida, nie ma spoleczenstwa obywatelskiego. Gdyby bylo, nie byloby polityki. Za stan kraju zawsze odpowiedzialni sa politycy. Ich decyzje, postepki ksztaltuja spoleczenstwo. Po to sie ich wybiera: maja reprezentowac i przewodzic w imieniu spoleczenstwa. "Myślisz, że udałoby się przekonać ludzi, że coś się zmieniło?" Czy udaloby sie przekonac ludzi nie wiem, ktokolwiek jednak mysli o prawdziwych zmianach nie ma wyjscia i sprobowac musi. Odpowiedz Link Zgłoś
noida wątek poboczny- społeczeństwo obywatelskie 24.10.05, 10:00 Naprawdę uważasz, że nie ma czegoś takiego, jak społeczeństwo obywatelskie? Bo mnie się zdaje, że jest i że jedyne, co można zrobić to zakręcić się na własnym podwórku za poprawą bytu swojego i sąsiadów. Politycy przychodzą i odchodzą, obiecują i nie dotrzymują, a my musimy żyć czy z Kaczką, czy z Bushem, czy z Putinem czy ze Schroederem. Powiem ci tak- jeździłam ostatnio trochę po Polsce i Polska dzieli się na dwa typy regionów: takie, gdzie ludzie wzięli się do pracy społecznej i dzięki ich pracy sytuacja się poprawia, oraz takie, gdzie nic się nie robi i tam jest bida z nędzą i aż piszczy. I okazuje się, że naprawdę można. Oni ciągną kasę z UE, od rządu przy pomocy różnych projektów pomocowych itp. I sytuacja, powoli, bo powoli, ale jednak zmienia się wyraźnie na lepsze. A są miasta, gdzie nie robi się kompletnie nic i to jest po prostu XIX wiek. I oni, jeśli bedą czekać, aż rząd coś zrobi, to mogą się nie doczekać. Moim zdaniem wynika z tego, że mamy tak, jak samy chcemy mieć. Pewnie, cudu nie dokonamy i pewnych rzeczy nie przeskoczymy, ale jednak trochę zrobić można. Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Re: wątek poboczny- społeczeństwo obywatelskie 24.10.05, 11:38 mamarcela patologiczna optymistka jeśli chodzi o politykę i kraj nasz ukochany okrutną cyniczką jest Tym razem na poważnie. Zgadzam się niemal z każdym słowem Brocha, ale także mam nadzieję, że wiara Noidy w społeczeństwo obywatelskie nie jest utopią. Może kiedyś zaczniemy od porządkowania właśnego podwórka, a na wójta wybierzemy tego, który najwięcej zrobił, a nie tego, którego partia najwięcej obiecuje, albo którego ksiądz z ambony za namową ojca rydzyka polecił. Może kiedyś... Tylko, że chyba najpierw powinni zostać dożywotnio odsunięci od polityki ci wszyscy, którzy z nią w jakimkolwiek okresie mieli cokolwiek wspólnego, a na pozostałą część społeczeństwa powinna zostać zesłana amnezja powszechna. Bo na razie to nie ważne, czy grzebiemy się w bliższej, czy dalszej przeszłości, czy programowo się od tego grzebania grubą kreską odcinamy i tak się za nami ten nieszczęsny polityczny "Polak katolik" wlecze. Wtedy być może polityków będziemy wybierać i rozliczać z programów ekonomicznych i skutecznej polityki międzynarodowej, a nie kierować się teczkami, listami najrozmaitszymi, stosunkiem do aborcji, homoseksualizmu, antykoncepcji, radia M. oraz częstotliwością fotografowania się z hierarchami kościoła. Mam nadzieję, że kiedyś na pytanie dziecka nieletniego: " A właściwie to jakie ty masz poglądy?" odpowiem zgodnie z prawdą, że centrowe z lekka prawicowym odchyleniem, a dziecko nieletnie nie odpowie mi: "No, popatrz, a z tego, co w tv mówią to mi wychodzi, że ty zdeklarowaną komunistką jesteś (bo rydzyk, prezerwatywy itp.)" I tak trzymaj Noido z tym swoim trochę zrobić można. Być może właśnie tak po kawałeczku w końcu coś się uda. :) Odpowiedz Link Zgłoś
kwiecienka1 Re: uwaga: kontrowersyjne (?) 23.10.05, 22:52 Kto wiec wygral? Czlowiek ktory mial lepsze porozumienie ze spoleczenstwem (nie lepszy program, poniewaz programy polityczne PiS i PO byly podobne, to samo dotyczy kampanii prezydenckiej). nie, wygrał ten kandydat, który więcej obiecał i częściej pokazywał się w mediach jako "dobry policjant" (z tatusiem w Powstaniu Warszawskim, a nie z dziadkiem w Wermachcie) -> perfekcyjna manipulacja niestabilnym elektoratem, niestety, Polacy wierzą tylko w telewizor i to co tam zobaczą :-) moim zdaniem, program wyborczy jest ważniejszy w wyborach parlamentarnych, w wyborach prezydenckich wybieramy człowieka, który będzie nas reprezentował (nieważne ile ustaw podpisze, a ile zawetuje) - będzie naszą wizytówką poza granicami kraju przez najbliższe 5 lat Polska będzie kojarzona z jej prezydentem: Lechem Kaczyńskim i z tą myślą pójdziemy dzisiaj spać pozdrawiam Kwiecienka Wciąż w Smutku Pogrążona Odpowiedz Link Zgłoś
broch Re: uwaga: kontrowersyjne (?) 23.10.05, 23:21 nie masz racji: populizm to najbardziej skuteczna bron. Poslugiwaly sie nia obie partie (w wyborach parlamentarnych i prezydenckich). Tyle ze PO mniej skutecznie. Napisalem: Czlowiek ktory mial lepsze porozumienie ze spoleczenstwem Ty odpowiadasz: wygrał ten kandydat, który więcej obiecał.. To dokladnie co napisalem wygral ktos kto lepiej poslugiwal sie haslami populistycznymi. Nic wiecej. Programy obu partii byly bardzo zblizone. Roznice mialy czesciej charakter werbalny niz merytoryczny. "perfekcyjna manipulacja niestabilnym elektoratem" czyli wygral zasluzenie lepszy, bardziej skuteczny. Zrzucanie winy na spoleczenstwo, jak w poprzednich latach jest bledem notorycznie popelnianym przez UW/PO bez glebszego zastanowienia sie. Przy takim sposobie byslenia, za 4 Kaczynski z pewnoscia nie bedzie musial obawaic sie PO i Tuska. "z tatusiem w Powstaniu Warszawskim, a nie z > dziadkiem w Wermachcie" W GW pojawil sie artykul o przegranej Kerry'ego. Totalnie bledne wnioski (dziennikarza powinni wykopac za drzwi): wg "artysty Kerry przegral dzieki brudnej kampanii Busha. Nie prawda Kerry przegral, poniewaz okazalo sie ze Bush (wg opublikowanych dokumentow), ktorego Kerry oskarzyl o powazne zaniedbania sluzby wojskowej mial czyste konto, Kerry zas tostal dodatkowo po tylku za to ze uczestniczyl w akcjach protestacyjnych przeciw wojnie w Wietnamie a w czasie wyborow kokietowal weteranow. Innymi slowy Kerry popelnil wyborcze samobojstwo (w kazdym razie bardzo pomogl Bush'owi) Tusk zrobil dokladnie to samo: zaprzeczyl ze dziadek byl w Wermahcie, potem okazalo sie ze nie znal historii wlasnej rodziny a potem gdy okazalo sie ze dziadek chyba jednak w tym Wermahcie nie byl, bylo juz za pozno. To przyklad glupoty politycznej Tuska i Jego doradcow. Na takie bledy, jesli chc e powalczyc, kandydat na prezydenta pozwolic sobie nie moze. Po pojawieniu sie oskarzenia, Tusk powinien bardzo, bardzo dokladnie zapoznac sie z historia swojego dziadka. Zamiast po prostu byc oburzonym i zaprzeczac. Polityka to nie szkolka dla panienek. Odpowiedz Link Zgłoś
noida Re: uwaga: kontrowersyjne (?) 23.10.05, 23:40 Zgadzam się co do opinii nt. kampanii Tuska. Dodatkowo jeszcze chyba samego Tuska załamało, że ten dziadek nie tam gdzie trzeba i wydaje mi się, że stracił część zapału do walki i to było widać w ostatnich dniach. Odpowiedz Link Zgłoś
hajota Re: Kurwa mać:( 23.10.05, 23:10 Jest wyjście: www.bober.geminus.pl/kaczor.jpg P.S. Aha, tu żeście się pochowali! Moje sympatie z FK! Ale dzięki Yandze Was znalazłam. Odpowiedz Link Zgłoś
agni_me Re: Kurwa mać:( 23.10.05, 23:44 Demonizujecie. Przeżyłam Kwaśniewskiego i SLD, a wcześniej AWS, dam radę też bliźniakom. Nie bardzo widzę tak wielkie różnice między obu panami, żeby lać ślozy i kurwić. Ot wygrał lepszy populizm. Nie mają większości konstytucyjnej, więc śpię spokojniej. Jakoś to będzie. Zresztą zaraz się będą kłócić, zrobią się rozłamy w partii, potem nowe kluby parlamentarne, a potem to już będą nowe wybory. Nie pierwszy raz mamy prezydenta co nie umie sklecić dwu zdań po polsku i ani jednego słowa w "ludzkim" języku. Damy radę, no. Odpowiedz Link Zgłoś
kwiecienka1 Re: Kurwa mać:( 23.10.05, 23:58 na pewno damy radę! to są tylko pierwsze wrażenia i całe szczęście, że jest to forum bo siedzę sama w domu i muszę gdzieś dać upust swojej frustracji... może jutro spojrzymy na to inaczej? pozdrawiam Kwiecienka Powyborcza Odpowiedz Link Zgłoś
kwiecienka1 Re: Kurwa mać:( 23.10.05, 23:56 a może ptasia grypa zawita do Polski... do Brocha: kończąc dyskusję (bo szkoda mi czasu na Kaczyńskiego) - fakt, że Tusk nie znał prawdziwej historii swojej rodziny i że bronił tego w ciemno nie jest dla mnie żadnym argumentem przeciwko niemu, a co? miał zwątpić w swojego dziadka z powodu oskarżeń Kurskiego? mój dziadek też był be, ja o tym nie wiedziałam bo nikt w mojej rodzinie nigdy o tym nie mówił (i nie czuję się winna swojej niewiedzy, nie miałam podstaw żeby z góry zakładać, że może w czasie wojny/po wojnie robił złe rzeczy) gdyby ktoś 8 lat temu poczęstował mnie takimi rewelacjami też broniłabym pamięci dziadka - dziadek to dziadek, na członka najbliższej rodziny (prawie) zawsze patrzy się inaczej... fakt, Tusk ewidentnie przegrał te wybory, wszyscy możemy to przyznać ale jak zauważyłeś Kaczyński nie ma zwolenników w tym gronie, więc nie dziw się, że jesteśmy niepocieszeni z analizami poczekaj do jutra i teraz daj nam się swobodnie wybluzgać pozdrawiam Kwiecienka z Mroczną Historią Rodziny Odpowiedz Link Zgłoś
broch Re: Kurwa mać:( 24.10.05, 03:34 FIFO (el presidente) .... Now then - after that presidential hanky-panky we're going to need something X-rated. I want to see people spank their monkey till they can't see straight! Odpowiedz Link Zgłoś
3promile Re: Kurwa mać:( 24.10.05, 08:18 Tak dla jasności: tinyurl.com/cmpzk Jak powiedział Naczelnik, dla tego narodu można zrobić wszystko, z tym narodem - nic... albo jakoś tak podobnie... Odpowiedz Link Zgłoś
crazy.berserker Re: Kurwa mać:( 24.10.05, 08:41 W Kaczogrodzie nam przyjdzie mieszkać, tfu, tfu, tfu Odpowiedz Link Zgłoś
aaneta Re: Kurwa mać:( 24.10.05, 08:51 Teraz to już w kaczolandzie, nie tylko grodzie :( Kwa, kwa, kwa Odpowiedz Link Zgłoś
eva.68 Re: Kurwa mać:( 24.10.05, 08:49 ŁAŁ!! Ładny wątek. Ponieważ Osoba Którą Szanuję apelowała aby miłować nieprzyjaciół nie będę bluzgać. Ale zadowolona nie jestem i do miłowania też mi daleko. Dzisiaj to wcale nie wygląda inaczej (czego wczoraj pragnęła Kwiecienka). I tak już bedzie chyba? :-( Możnaby powiedzieć za pewnym satyrykiem: "Nazywam się ..... . Pochodzę z chorego kraju......" I to wcale nie jest śmieszne. Ewa z uśmiechem bladym i lekko w drugą stronę :-( Odpowiedz Link Zgłoś
braineater k.. mać ale już jakby mniejsza 24.10.05, 09:05 po pierwsze dzięki za normalność po drugie -sobie zapiszcie po stronie dobrych uczynków przekonanie mnie i Marysi do zagłosowania (to chyba jakis pozytyw), bo to tylko i wyłacznie Wasze dzieło (no i tych dwoch choler mentalnych - yomy i promila:) po trzecie - zgadzam się powoli z Agni - przetrwałem <bip> Buzka i Krzaklewskiego <@#!&%!>, marszałkowanie Leppera i Hannę Suchocką, to durna Kaczka tez raczej nie nakrzywdzi ludzi aż tak po czwarte - kolejna motywację żeby się wynieść z robieniem doktoratu do Anglii Po piate - jest fajna jesień:) Pozdrowienia:) Odpowiedz Link Zgłoś
aaneta Re: k.. mać ale już jakby mniejsza 24.10.05, 09:16 Komunę i stan wojenny też przeżyliśmy, ale chyba nie o to chodzi. To po cholerę wybory i cała ta demokracja? Jeśli wszystko da się przeżyć, to weźmy pierwszego lepszego z ulicy na prezydenta, a do Sejmu zróbmy losowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
brunosch Re: k.. mać ale już jakby mniejsza 24.10.05, 09:28 > Komunę i stan wojenny też przeżyliśmy ale byliśmy wtedy trochę młodsi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aaneta Re: k.. mać ale już jakby mniejsza 24.10.05, 09:42 brunosch napisał: > > Komunę i stan wojenny też przeżyliśmy > > ale byliśmy wtedy trochę młodsi ;) Nie da się ukryć ;) I dlatego było łatwiej, wbrew pozorom. Odpowiedz Link Zgłoś
wqrwiony no a tak poza nalezy bezwzglednie zacząć od tego: 24.10.05, 10:06 Dzień Dobry! Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: no a tak poza nalezy bezwzglednie zacząć od t 24.10.05, 10:07 hejka wqurwek czekałem aż się zjawisz:) P:) Odpowiedz Link Zgłoś
wqrwiony a co Ty Ociec Załozyciel mówisz tak do mnie 24.10.05, 15:33 mile? (jakbyś wypatrywał w progu listonosza z rentą dla babci?) Chyba, że chodzi Ci o znalezienie sparringpartnera do wyładowania frustracji to mogę stanąć do walki. Nie dlatego, że jestem jakoś specjalnie zdeterminowany żeby bronić Kaczorów ale jest okazja żeby Ci przypierdolić za ujawniający się u mnie podczas lektury twoich wypowiedzi kompleks rzemieślnika. D:) Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: a co Ty Ociec Załozyciel mówisz tak do mnie 24.10.05, 16:34 a tak Cię młodzieńcze witam, bom się za Tobą stęsknił i wariackim stylem debaty w wykonaniu Twojem, a ze soulseeka zaginąłeś lub zmieniłeś nicka:) Tak więc nadal witam a o Kaczki się z Tobą kłócił nie będę bo wprawy w dyskusjach politycznych u mnie akurat brak... P:) Odpowiedz Link Zgłoś
daria13 Re: no a tak poza nalezy bezwzglednie zacząć od t 24.10.05, 11:37 Nareszcie jesteś! Choć znając Cię trochę, moja radość może być przedwczesna, bo pewnie przemkniesz jak meteor i zaraz znikniesz. A byłoby fajnie gdybyś został, choć my tu głównie to tak mało poważnie i zobowiązująco sobie gadamy, jak to w TWA:) Pozdrawiam baaardzo serdecznie:) Odpowiedz Link Zgłoś
wqrwiony Re: no a tak poza nalezy bezwzglednie zacząć od t 24.10.05, 15:46 Witam Cię nie mniej serdecznie Dario :) Pochlebia mi niezwykle, że komitet powitalny reprezentują tak szacowne persony ze wzruszającą wprost otartością zapraszając do środka :) Nie wyklucza to tego, że mozesz miec rację z meteorytem, co może mieć ten dobry aspekt, że się nie rozczarujesz w kwestii mojego potencjalnie pozytywnego władu w rozwój tego fragmentu wirtualnej przestrzeni, bardzo sympatycznie przez Was zadomowionej. Pozdrawiam wsiech! Vivat Kaczory! Odpowiedz Link Zgłoś
agni_me Re: k.. mać ale już jakby mniejsza 24.10.05, 11:01 Ważne są wybory do Sejmu. Ci ludzie mają wpływ na rzeczywistość. Prezydent może być niedouczonym hydraulikiem i nic się nie stanie strasznego. Pora na płacze była kilka tygodni temu, a na działanie w ciągu ostatnich czterech lat. Demokracja jest właśnie po to, żeby większość głosująca wybrała kogo chce. Wybrała i mnie to nie zaskoczyło, wiem w jakim społeczeństwie żyję. Mniejszości pozostaje "przetrwanie". To tylko chwila. Z życzeniami przetrwania kolejnych czterech lat, mam nadzieję, że internowani będą mieli dostęp do netu. Mogę przysyłać paczki. Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Re: k.. mać ale już jakby mniejsza 24.10.05, 09:51 Obudziłam się w tej IV RP żywa i gdyby nie fakt, że w nocy śniło mi się, iż własnoręcznie fałszowałam wybory, współpracując przy tym niecnym procederze z niejaką Jolantą K. (był to pierwszy sen polityczny w moim życiu),w całkiem dobrej formie. Po czym we wszystkich pomieszczeniach włączyłam antyradio, aby przekonać się, czy nadal "jadą po kaczorach". Jechali. Chociaż jakby mniej śmieszne były to żarty. Humor nawet nie czarny, ale wisielczy. Ale i tak doszłam do wniosku, że przeżyję. Oświadczam, że byle kurdupel i pokrak (nawet jeśli ich jest dwóch) nie zmąci samym swoim istnieniem wrodzonego patologicznego optymizmu i nabytego masochizmu (im głupiej tym śmieszniej) mamarceli. To stwierdziwszy i tym stwierdzeniem się pocieszywszy, ale i tak łzy dyskretnie ocierając, udaję się na emigrację wewnętrzną do wanny w towarzystwie dawno nie widzianej Franny oraz jej brata. PS. Dziecko nr2 obudziło sie dzisiaj rano z atakiem antyszkolnej hipochondrii - Mamo źle się czuję.- - A co ci jest, synku? - Dziecko ze zbolałą miną, słaniając się na nogach, przywlokło się do kuchni. Gdyby nie futryna, o którą sie oparło, z pewnością osunęłoby się na ziemię. -To wszystko przez te kaczory, mamuniu kochana.- - Tak?- toksyczna matka w końcu zainteresowała się chorobą młodszego dziecięcia.- A co ci tak dokładnie jest? - Umieram, mamuniu, zaraziłem sie ptasią grypą. PS1. A wiecie, co w tym jest najtragiczniejsze i najśmieszniejsze (zależy jak na to spojrzeć)? Fakt, żę ten ***, co to o nim Agni słusznie napisała: <Nie pierwszy raz mamy prezydenta co nie umie sklecić dwu zdań po polsku i ani jednego słowa w "ludzkim" języku.> jest profesorem historii! Odpowiedz Link Zgłoś
nienietoperz Wcale nie mniejsza, 24.10.05, 10:47 a to dlatego, ze zgodnie z ogolna koncepcja weekendowej izolacji odinformacyjnej wytfuniki dotarly do mnie za Waszym posrednictwem dopiero dzisiaj. Jak rzadko kiedy mialem pozytywne oczekiwania. Braineat poszedl zaglosowac. I co? I psinco. Nie pisze juz na FO. Przynajmniej nie dzisiaj. Wasz nntpz Odpowiedz Link Zgłoś
diffie Odrębny głos gdańskiego rodaka 24.10.05, 12:14 Mieszkam sobie w 3Mieście i z obydwoma panami miałem do czynienia, jako miejscowy rodak, znajomek znajomków, kibic z meczu itp. Co do Kaczora, to kiedyś wyprowadzałem jego psa, bo nam wlazł pod stolik w sopockim pubie i przymierzał się do sikania po butach. To był bardzo porządny pies, dobrze utrzymany, i wcale nie gryzł dzieci. Od tej pory mam o Kaczorze dobrą opinię. Prywatnie jest on postrzegany jako ciepły i sympatyczny człowiek, tylko jak widzi jakąś kamerę telewizyjną, to znienacka bucowieje. Bucowieje też od razu, gdy rozmówca ma inne zdanie niż on sam, ale Wy przecież nie będziecie go ani fotografować, ani przekonywać do swoich racji. Czegóż więc się obawiacie? Na Tuska głosowałem. Wyszło, jak wyszło, ale gdy wczoraj, podczas wieczoru wyborczego, dziennikarz poprosił o wypowiedź tego Kwaśniewskiego, przeżyłem chwilę czystego zachwytu. Kwaśniewski jakoś zapadł się w sobie, poszarzał, pięć kilo schudł, w fotel się wbił, i taki wbity trząsł się w lęku. Kaczorów się bał. Wtedy ucieszyłem się, że to jednak Kaczyński wygrał. A od rana ludzie dzwonią i powtarzają: "pal diabli, kto wygrał, widziałeś minę Kwaśniewskiego?" Zaś Kaczory,Tusk i tak są skazani na kompromis. Odpowiedz Link Zgłoś
stella25b Re: Odrębny głos gdańskiego rodaka 24.10.05, 12:31 Diffie dzieki wielkie!! Przynajmniej konkrety a nie zalosne jeczenie. Stella odcieta od polskiej TV Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Re: Odrębny głos gdańskiego rodaka 24.10.05, 12:35 Witaj Diffie! Dawno Cię tu nie było ku wielkiemu żalowi wszystkich, a szczególnie wyżej podpisanej. Faktycznie Kwasniewskiego nikłość fizyczna wczorajsza też mi dała po oczach - wydawał się być połową przepytującego go dzienikarza tvn, który też spejalnie pudzianowskich kształtów nie posiada. A propos 3miasta to wszyscy dotychczasowi prezydenci (oprócz pierwszego kontraktowego jenerała) mieli z tym regionem bliskie lub jeszcze bliższe związki. Cuś w tym musi być. Nawet premiera z Krakowa nie będziemy mieli. Działania oddolne, które w ramach społeczeństwa obywatelskiego proponuję członkom i założycielom TWA to albo wybrać sobie jakiegoś swojego kandydata na prezydenta RP pochodzącego z 3miasta i już zacząc jego kampanię wyborczą, coby za pięć lat nie obudzic się z ręką tam, gdzie sie obudziliśmy (Diffie na prezydenta) albo wprost przeciwnie odżegnując się od niechlubnej przeszłości szukać kandydatów naszych zupełnie gdzie indziej. Np. na Śląsku, tam też jak donoszą oszołomów jakby trochę mniej. :) Odpowiedz Link Zgłoś
diffie Re: Odrębny głos gdańskiego rodaka 24.10.05, 12:47 Mamarcelo miła, na TWA jestem codziennie, czytam. A Tuska poznałem tak: W roku 1988 Paweł Huelle był redaktorem "mówionego" pisma Punkty. Zaprosił mnie, bym coś swojego przeczytał, dominikanie udostępniali salkę. Tuż przede mną występował jakiś facet, którego nie znałem, Huelle przeprowadził z nim błyskotliwy wywiad. Pomyślałem, że ten rozmówca Pawła daleko zajdzie. Gdyby na przykład upadła komuna, to mógłby nawet zostać prezydentem. Pewnie nie upadnie szybko, pomyślałem, więc gość ma pecha. To był Donald Tusk. Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Re: Odrębny głos gdańskiego rodaka 24.10.05, 13:02 Jeszcze, jeszcze, jeszcze! Twój post napełnił mamarcelą duszę taką radością, że zanim odpisała przebiegła się sześć razy z pokoju do kuchni i z powrotem. Kurcgalopkiem ofkors. Pisz Waść, a nie tylko czytaj. mamarcela składadjąca ręce w geście błagalnym Odpowiedz Link Zgłoś
noida Re: Odrębny głos gdańskiego rodaka 24.10.05, 13:05 A ja pierwszy raz zapamiętałam Tuska, jak śpiewał w którymś świątecznym programie "Szansa na sukces". Fałszował strasznie, ale był strasznie miły i sam się z siebie śmiał, co u polityka chyba rzadkością jest. Odpowiedz Link Zgłoś
aaneta Re: Odrębny głos gdańskiego rodaka 24.10.05, 13:13 noida napisała: > A ja pierwszy raz zapamiętałam Tuska, jak śpiewał w którymś świątecznym > programie "Szansa na sukces". Fałszował strasznie, ale był strasznie miły i sam > się z siebie śmiał, co u polityka chyba rzadkością jest. Powiedziałabym nawet, że to bardzo źle świadczy o nim jako o polityku. Więc jak mógł zostać prezydentem. No kto to widział! Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: Odrębny głos gdańskiego rodaka 24.10.05, 13:24 A może własnie na tym problem polega? że miły był? że nie nadawał sie do sowieckiego sposobu władzy, który nasz naród tak wielbi, czyli za mordę i na glebę? że potrafił mówić ładną polszczyzną a nie zdań równoważnikami? że ust nie miał zaciśniętych i kułakiem nie potrząsał? że nie zapowiadał, że mścił się będzie i na pal nabijał? że za Kazikiem nie śpiewał 'trzeba krrrrrrrrrrwi'? Ale jesień i tak nadal jest fajna:) Pozdrowienia:) Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Re: Odrębny głos gdańskiego rodaka 24.10.05, 13:35 braineater napisał: > A może własnie na tym problem polega? > że miły był? > że nie nadawał sie do sowieckiego sposobu władzy, który nasz naród tak wielbi, > czyli za mordę i na glebę? > że potrafił mówić ładną polszczyzną a nie zdań równoważnikami? > że ust nie miał zaciśniętych i kułakiem nie potrząsał? > że nie zapowiadał, że mścił się będzie i na pal nabijał? > że za Kazikiem nie śpiewał 'trzeba krrrrrrrrrrwi'? > Ja bym to jeszcze dalej posunęła, że nie wpasował się tak jak kaczor w obraz polaka - maliniaka. Za mały brzuszek, za mała łysina, imię obco brzmiące, R za bardzo francuskie, uroda za bardzo brytyjska (!?), a i pochodzenie takie jakieś niewyraźne. Żadnego Sybiraka, ani powstańca w rodowodzie (nic nie ujmując jednym i drugim). Natomiast Kaczor niby profesor, a żadnych szopek intelektualnych nie odstawia, prosto gada, rodowodem się legitymuje, a i wyglą swojski posiada. Ot co. Odpowiedz Link Zgłoś
kwiecienka1 Re: Kurwa mać:( 24.10.05, 13:38 no nic się nie zmieniło... (westchnięcie) na szczęście poranna kawa rozpieszczalna w ulubionym kubku i zaiste piękna jesień za oknem (bez firanek, oczywiście) postawiły Kwiecieńkę na nogi (niepewny uśmiech na bladym licu) pozdrawiam Kwiecienka wciąż ze Stillerem Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Re: Kurwa mać:( 24.10.05, 13:41 nie wiem, czy to w takiej sytuacji rozrywka, ale wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,2673877.html mamarcela kulturalno-oświatowa Odpowiedz Link Zgłoś
aaneta Re: Kurwa mać:( off topic 24.10.05, 13:45 A co to za Stiller, Kwiecieńko? Czy ten dziwny od felietonów językowych w "Rzepie" swego czasu? Odpowiedz Link Zgłoś
nienietoperz Re: Kurwa mać:( off topic 24.10.05, 13:54 Niech zgadne w imieniu Aprilki: Stiller Robert, tlumacz (bardzo przyjemna antologia poezji milosnej z jego przekladami widzi mi sie metnie we wspomnieniach z domu rodzinnego) i eseista. O kontaktach z Rzepa mi nie wiadomo. Uklony, nntpz Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: Kurwa mać:( off topic 24.10.05, 14:08 a przy tym kłótliwiec, swarliwiec i zawistnik typu lemowego:) jednakowoz najlepszy żyjący polski tłumacz angielszczyzny - tylko Alicja w jego wersji jakaś taka bez magii i uroku:) toperzyk - co to jest FO, bo sie już od dłuższej chwil zastanawiam?:) Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela FO 24.10.05, 14:18 Nie odpowiadaj mu Toperzu. Niech sam wymysli cyborg mózgowaty! Odpowiedz Link Zgłoś
nienietoperz Re: FO 24.10.05, 15:05 So niech tak bedzie, Mamarcelo nakazujaca. P.S. Sorry B. Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Re: FO 24.10.05, 15:46 W końcu ktoś sie musi szarokaczyć na tym forumie. Jak IV RP to IV. mamarcela szarakaczencja Odpowiedz Link Zgłoś
aaneta Re: Kurwa mać:( off topic 24.10.05, 14:09 www.merlin.com.pl/frontend/towar/283814 To efekt kontaktów z "Rzepą". W każdym razie to najwyraźniej ten sam, tzn. Twój ten sam, co mój, nie wiemy tylko, czy aprilkowy też. Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Re: Kurwa mać:( off topic 24.10.05, 14:15 O miłości były dwie antologie, ale także różne inne "Strofy" (o zwierzętach, z dreszczykiem itp). Tłumacz min. Lolity - ja osobiście wolę jego tłumaczenie - i mnóstwa innych. Również poeta np. posiadam tomik "Zwierzydełka" z ilustracjami Daniela Mroza. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
brunosch Chwała Bogu, nie on... 24.10.05, 14:23 rozwiązanie, kim jest Stiller Kwiecieńki jest w innym wątku ;) PS To co R. Stiller o sobie opowiada jako o tłumaczu i poliglocie to jedno, a jak to naprawdę mu idzie z pomocą stada murzynów lingwistycznych - to drugie. No dobra, niech będzie. Angielski zna... Odpowiedz Link Zgłoś
aaneta Re: Chwała Bogu, nie on... 24.10.05, 14:29 Dzięki. Tak to jest, jak się komuś nie chce szukać, nawet z użyciem wyszukiwarki. PS Faktycznie, chwała Bogu, że to nie on, bo on strasznym facetem jest. Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Re: Chwała Bogu, nie on... 24.10.05, 14:30 mamarcela się jakoś dziwnie zafiksowała, że to w ogóle nie o stillera, a zgoła o kogo innego chodzi. I ten ktoś inyn nic z angielszczyzną nie ma wspólnego, a raczej wprost przeciwnie. I potem, kiedy zaczęto gadać o Stilerze mamarcela się poczuła jak głupek, ale ponieważ nie jest to stan jej obcy więc się bardzo nie przejęła. pzdr. jesienne, a może nie jesienne. Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: Chwała Bogu, nie on... 24.10.05, 14:33 he - bez wyszukiwarki, skoro tego stillera wyeliminowaliście:) ten od powiedzmy gantbein, homo faber jeden?:)całkiem taki frisch? P:) Odpowiedz Link Zgłoś
aaneta Re: Chwała Bogu, nie on... 24.10.05, 14:46 O tego frischowego pytała Cię Kwiecieńka kiedyś, a Ty teraz nas pytasz? A jeśli chodzi o tego wyeliminowanego, to czemu mówisz, że on w lemowym typie? Bo ja go aż tak dobrze nie znam, ale na moje oko to on wcale nie lemopodobny. Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: Chwała Bogu, nie on... 24.10.05, 15:21 a to głownie na felietonach wizja oparta, gdzie, tak jak Lem, drze się na rzeczywistość, że nie pasuje do jego wizji i że skrzeczy straszliwie i nie chce być wcale taką, jak sobie pan Robert umyślił. Natomiast jego tłumaczenia nadal mi się podobają - rewelacyjna Pomarańcza, niezłe pozostałe teksty Burghesa, bardzo dobra Lolita i dużo lepszy Auden niz Barańczaka (nie wnikam w metodę powstania) a moim chwilowym idolem został po kłótni na łamach literatury na świecie w latach 70 końcowych, z nikim innym, jak z Januszem Korwinem-Mikke, który poleciał na ostro z jakims tłumczeniem wiersza, które odrębnie robili bodaj Słomczyński i właśnie Stiller. 20 stron czystej radochy z poniżania bliźnego, od wytknięcia mu nieznajomości gramatyki angielskiej, nieposiadania jakiegoKolwiek słownika i paru innych jeszce ostrzejszych wrzutów. A wszystko to zapodane z doskonałym taktem, totalna ironią i bezwzględnością. Korwin więcej na łamach Lnś sie nie pojawił, za to później straszył swoim opowiadaniem w Fantastyce:) P:) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Proszę Państwa 24.10.05, 15:20 bez paniki, nie będzie tak źle. Wróżę rok niestabilnych rządów z krókim epizodem w postaci gabinetu Leppera włącznie, niestety dwa lata na prowizorium budżetowym, a potem już OK. Odpowiedz Link Zgłoś
mamarcela Czyżby juz się zaczynało? 24.10.05, 15:55 dziecię moje młodsze V klasa SP wróciło dziś ze szkoły z wiadomością, iz na lekcji pewnego przedmiotu pani zapytała się, którzy rodzice tak jak ona cieszyli się ze zwycięstwa kaczego. Na wszelki wypadek nakazałam dziecku, coby się z poglądami politycznymi matki nie afiszowało. Młode jest po co ma mieć przykrości. mamarcela matka oportunistka jednakowoż Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Czyżby juz się zaczynało? 24.10.05, 16:09 Powiedz dziecku, żeby mówiło, że dane osobowe podlegają ochronie... A co to za przedmiot był? Odpowiedz Link Zgłoś
wqrwiony Re: Proszę Państwa 24.10.05, 16:23 jak tak schodziłem niżej i niżej wraz z kolejnymi postami karmiącymi ducha antykaczorowej psychozy i trafiłem na tytuł tego postu to byłem przekonany, że w środu stoi na pisane "do gazu" Na szczesie nie jest tak xle, zgadzam się z postulatem yomy, nie ma się co martwic na zapas. Kaczory są bardzo sypmatyczne chociaz tego nie okazują, żeby nie wzbudzać podejrzeń o tanie chwyty i chcą dla nas wszystkich dobrze, tylko trzeba chciec to czego chca oni, więc spoko. Odpowiedz Link Zgłoś
diffie Istotne zalety nowej prezydentury 24.10.05, 16:47 Poza wszystkim widzę istotne plusy: - warszawiacy mają Kaczaka z głowy - Tusk wyda nowy album o Gdańsku - Rokita nie będzie premierem - Drugi Kaczak też nie będzie premierem - Niesłychany polski fenomen wzbudzi zainteresowanie zagranicznej opinii, co za tym idzie, może jakiś ewentualny inwestor o Polsce usłyszy - Putin nie będzie wiedział, z którym to bliźniakiem właściwie się spotyka. Ta sytuacja wprawi go w dziwny niepokój. - Jak coś Jarek przeskrobie, to zaraz o to Lecha oskarżymy - Kurs złotówki spadnie - Ropa tym samym zdrożeje i może wreszcie przejdziecie na ogrzewanie domów granulatem drzewnym. Ekologicznie i bardzo tanio ! - Po dziesięciu latach kolejnym prezydentem zostanie Jarek i nie trzeba będzie kombinować z oficjalnymi portretami, zdjęciami w archiwach prasowych itp. Same oszczędności - Zagraniczne telewizje będą kupowały licencje na film "O dwóch takich", TVP zarobi mnóstwo i zrezygnuje z telewizyjnego abonamentu I czego tu się obawiać ? Odpowiedz Link Zgłoś
gatta13 Re: Kurwa mać:( 24.10.05, 17:14 A tak mi się nie chciało wychodzić z domu. No i po co poszłam? No? Tyle dobrego, że sobie kasztanów pod szkołą nazbierałam. I faktycznie, wszyscy mówią, że na niego nie głosowali. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
e.mes Re: Kurwa mać:( 24.10.05, 17:30 gatta13 napisała: > I faktycznie, wszyscy mówią, że na niego nie głosowali. ;) To tak jak z Georgem Bushem młodszym. Amerykanie też na niego nie głosowali, a jednak... A potem żałoba narodowa w tych Stanach... Odpowiedz Link Zgłoś
stella25b Re: Kurwa mać:( 24.10.05, 17:36 e.mes napisała: > gatta13 napisała: > > > I faktycznie, wszyscy mówią, że na niego nie głosowali. ;) > > To tak jak z Georgem Bushem młodszym. Amerykanie też na niego nie głosowali, a > jednak... > A potem żałoba narodowa w tych Stanach... no jesli historia ma sie powtorzyc, to rozumiem, ze za niedlugo Kaczynski do Mainz zawita;) Odpowiedz Link Zgłoś