Gość: d IP: *.compi.net.pl 25.05.07, 06:06 W zastraszającym tempie ma miejsce zabudowa każdego zielonego skrawka Warszawy. Mamy miasto, które nie jest przyjazne mieszkańcom. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mama Bloki zamiast placu zabaw IP: *.aster.pl 25.05.07, 08:22 Tak się dzieje wszędzie. Na osiedlu Domaniewska pod budowę bloków przeznaczono ostatnią górkę. Zimą już nie będzie potrzeby kupować sanek :-( W tzw. sadku [skrawek zieleni gdzie rosną stare grusze i jabłonie] już są sprzedane mieszkania choć nie ma jeszcze nawet wykopów. Między blokami ma zostać zlikwidowany placyk zabaw i powstać wysoki punktowiec mieszkalny. Ogromne osiedle z wielkiej płyty zostanie całkowicie pozbawione miejsc dla dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Bloki zamiast placu zabaw IP: 82.177.11.* 20.06.07, 14:39 tak jasne, tylko ze te grunty sa przeznaczone pod budownictwo mieszkaniowe i takie tam gadanie, ze gorka dla dzieci nic nie da...i dobrze, bo niektorzy chca gdzies mieszkac, a ci co juz mieszkaja nie moga tego zrozumiec. dodam, ze ja tez mam dziecko w wieku przedszkolnym, ale wole mieszkanie niz gorke...a gorke mozna znalezc jak ktos chce niedaleko ul. bełdan, poza tym slyszalam, ze placyk zabaw, ktory jest ma byc zmodernizowany i powiekszony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gryeg radze rodzicom kupic dzialke, a nie bawic sie na IP: *.stat.gov.pl 25.05.07, 08:35 cudzej. Co maja zrobic ludzie, ktorzy kilkanascie lat wyprowadzaja swoje psy, a teraz pies nie ma gdzie sie wys..c. Odpowiedz Link Zgłoś
marweg25 Re: radze rodzicom kupic dzialke, a nie bawic si 25.05.07, 10:26 Człowieku albo nie masz dzieci albo jesteś bardzo sfrustrowany. Jak można porównywać psy do maluchów ? Poza rodzice nie bawią się na placu zabaw i im jest on zupełnie niepotrzebny. Co innego dzieci, o które musimy wszyscy zadbać. Dla nich ważne jest, aby plac zabaw był i to bezpieczny. Maluchy raczej same sobie kawałka ziemi nie kupią. Każda gmina powinna zadbać o to, aby na jej terenie takie atrakcyjne miejsce do zabaw się znalazło. A jeśli już jest to niech zostanie. Wbrew pozorom zbudowanie takiego placu zabaw wcale nie jest takie tanie. Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: radze rodzicom kupic dzialke, a nie bawic si 25.05.07, 11:58 Przypominam, że miasto NIE MUSI wyrazić zgody na budowę. Ma prawo odmówić uzgodnienia proponowanych przez inwestora warunków zabudowy i zagospodarowania, a wyniku tego odmówić pozwolenia na budowę. Za to miasto MA OBOWIĄZEK uchwalić w końcu plany zagospodarowania i skończyć rabunkową zabudowę miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
konstantyn4 Więzienia zamiast placu zabaw 25.05.07, 10:29 Jedną z konsekwencji braku miejsc do zabaw i rekreacji jest postawa aspołeczna. Mamy więc coraz młodszych przestępców, chuliganów i złodziei. Rozumiem, że pieniądze na więzienia się znajdą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor Re: Więzienia zamiast placu zabaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 12:51 Ciekawe, czy ewentualni przyszli mieszkańcy będą LUBIANI przez obecnych mieszkańców i czy ktokolwiek bierze to pod uwagę. Nie rozumiem dlaczego w Polsce wciąż tak lekceważy się ludzi i ich zdanie. W europie bardzo ważnym etapem w projektowaniu miasta są konsultacje społeczne a u nas wciąż najważniejszy jest urzędas wydający decyzje zza biurka. Co z tym można zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ella Re: Więzienia zamiast placu zabaw IP: 83.238.72.* 25.05.07, 13:08 Gość portalu: autor napisał(a): > Ciekawe, czy ewentualni przyszli mieszkańcy będą LUBIANI przez obecnych mieszka > ńców i czy ktokolwiek bierze to pod uwagę. Nie rozumiem dlaczego w Polsce wciąż > tak lekceważy się ludzi i ich zdanie. > W europie bardzo ważnym etapem w projektowaniu miasta są konsultacje społeczne > a u nas wciąż najważniejszy jest urzędas wydający decyzje zza biurka. > > Co z tym można zrobić? Może dlatego, ze każdy postępuje bardzo egoistycznie? Nie ma nowych mieszkań, te, które są drożej z dnia na dzień, ale nowych mają nie budować, bo: nie bedzie naszego drzewka, placu zabaw, ładnego widoczku itp... Nie ma autostrad i obwodnicy, to straszne, wspólczuje tym w korkach , a w Berlinie to są dwie -ale jak przychodzi do konsultacji -nie budujcie koło mnie! W demokracji jest tak, że decyduje większosć, a powinno być tak, aby większosći było dobrze, z poszanowaniem praw mniejszości. Konsultacje społeczne są momentem najbardziej oźnijącym wszelkie inwestycje, bo zawsze coś komuś nie pasuje. PS. Nie piszę tego w kontekście tej konkretnej sprawy, bo w kwestii ogródka nie mam zdania- żal mi dzieci, bo to nie ich wina, ze rodzice nie rozumieją procesów urbanistycznych, mieszkają w centrum zamiast na osiedlach bardziej rodzinnych, a drugiej strony wycinanie wszystkiego co zielone też jest bez sensu... Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: Więzienia zamiast placu zabaw 25.05.07, 16:06 ella przepraszam, ale co to za bzdura "nie ma nowych mieszkań"? Akurat w Warszawie mieszkań buduje się z roku na rok więcej (odsyłam do danych GUS). Ba, buduje się je nawet tam, gdzie ich miało nie być (przykład zmiany w zagospodarowaniu "Miasteczka Wilanów"). Nie oszukumy się, w Warszawie buduje się dużo, a ograniczenia wynikają z aktu że developerzy korzystają na zwyżkujących cenach, częstokroć kupują grunty i nie przygotowują na nich inwestycji, aby zapewnić korzystną dla siebie różnicę pomiędzy podażą, a popytem. To najzwyklejsza gra rynkowa i spekulacyjna, nie mająca nic wspólnego z rzczywistymi potrzbami klientów i możliwościami developerów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lajkonik Re: Więzienia zamiast placu zabaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 21:19 Mimo wszystko to jest miasto. Miasto ogród to raczej chybiona koncepcja w odniesieniu do CENTRUM stolicy sporego państwa. Przed wojną w tym miejscu stały domy i to było normalne miasto. Po drugiej stronie ulicy też. A dziś strach przejść przez park po zmroku. Park położony 800 m od Sejmu. Myślę, że całe Powiśle, a w szczególności ciąg ulicy Kruczkowskiego i Rozbrat powinny stać się normalnymi ulicami z pełnymi pierzejami. Z pewnością nie należy na placyku budować czterech klasycznych bloków tylko coś podobnego do kamienic obok (od śniegockiej) Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: Więzienia zamiast placu zabaw 26.05.07, 11:12 Nie neguję tego, co napisałeś, to jest miasto i intensywna zabudowa est tu standardem. Jednak, czy musimy zabudowywać wszystkie kawałeczki Śródmieścia? Patrzę na ortofotomapę z 1945 roku. Zachdnia strona Rozbrat, między Książęcą a Górnośląską była niezabudowana, południowa strona ul. Szarej była gęsto zabudowana tylko w kwartale przy Czerniakowskiej, północna strona Śniegockiej, do Koźmińskiej również była wolna od zabudowy. Nie do końca jest więc tak ja napisałeś, że "Przed wojną w tym miejscu stały domy". Nie jestem przzeciwnikiem zabudowy tych kwartałów, myślę po prostu, że miasto powinno równoważyć, a często wręcz wyhamowywać zapędy inwestorów do zabudowywania blokami każdego wolnego skrawka miasta. Prywatnie uważam, wbrew marudom różny, że Warszawa jest miastem zielonym, miastem parków. Dobrze byłoby, gdyby udało się zachować takie enklawy zieleni i spokoju. Co zaś tyczy się zagrożeń w samym parku, to nie jest to raczej argument za jego zabudową, lecz wprowadzeniem na ten teren policji i SM, dla zapewnienia bezpieczeństwa. W przeciwnym wypadku dojdzie do sytuacji, w której ktoś wymysli by np Ogród Saski zabudować bo "strach przejść po zmroku". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Więzienia zamiast placu zabaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 21:24 Nie da się mieszkać z dziećmi na obrzeżach - nie ma placów zabaw, parków, przedszkoli, szkół, przychodni. Nie ma też sensownej komunikacji - wszędzie trzeba dzieci zawieźć samochodem stojąc w korkach, bo dróg też nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś