Dodaj do ulubionych

PRZESTRZEGAJCIE OGRANICZEN PREDKOSCI

10.05.05, 17:37
W zwiazku z tym, co przytrafilo sie ostatnio mi i Speranzie, radze:
PRZESTRZEGAJCIE OGRANICZEN PREDKOSCI.

PS. Zycze szerokiej drogi, bez KAP-ow smile

Pozdrawiam Wszystkich smile
Obserwuj wątek
    • cuski Re: PRZESTRZEGAJCIE OGRANICZEN PREDKOSCI 11.05.05, 00:16
      A teraz krociutki kawal Wam rzuce smile

      Maz wraca do domu, otwiera szuflade i znajduje tam złoty wibrator. Biegnie z
      nim do zony i pyta:
      - Kochanie, co to ma byc?!
      - Nie twoj interes.

      Pozdrawiam smile
    • cuski Re: PRZESTRZEGAJCIE OGRANICZEN PREDKOSCI 16.05.05, 01:30
      Tam na polu stoi krowa,
      cierpi boju, pelna mleka,
      biegnie do niej Maciejowa,
      droga jedzie DYSKOTEKA.

      Jada, jada chlopcy,
      chlopcy radarowcy,
      niebieska czapeczka,
      przy boku paleczka.

      Pamietacie ten przeboj, he he he...

      Pozdrawiam smile
      • tomziczek Re: PRZESTRZEGAJCIE OGRANICZEN PREDKOSCI 16.05.05, 10:41
        Jakich metod uzywaja u Was gliny do lapania kierowcow? Ile Cie kosztowala ta
        przyjemnosc?
        • cuski Re: PRZESTRZEGAJCIE OGRANICZEN PREDKOSCI 16.05.05, 15:16
          Tomziczek napisał:
          "Jakich metod uzywaja u Was gliny do lapania kierowcow? Ile Cie kosztowala ta
          przyjemnosc ?"

          Co ja widze, admin forum LONDYN zagoscil na naszym forum - witam serdecznie! smile

          Jesli chodzi o metody, to mysle, ze wszedzie sa takie same smile Panowie
          radarowcy czaja sie gdzies w ukryciu, a potem jadac za przylapanym piratem
          drogowym, urzadzaja mu darmowa DYSKOTEKE.
          Co do wysokosci mandatu, to przekroczenie limitu predkosci kosztowalo mnie
          105 dol. Ciekaw jestem, jak wysokie mandaty sa w Anglii smile

          Pozdrawiam smile
          • tomziczek Re: PRZESTRZEGAJCIE OGRANICZEN PREDKOSCI 18.05.05, 14:43
            Dzieki za aplauz wink Mnie rowniez milo!
            Jesli chodzi zas o kontrole predkosci i wysokosci mandatow w UK to niewiele
            moge powiedziec. Policje z "suszarka" widzialem dwa razy w ciagu kilku lat. Nie
            licze policji parkowej, ktora stoi w Richomond Parku z radarem prawie
            codziennie. Caly Londyn jest uzbrojony w zolte, widoczne z daleka foto-radary.
            Na jezdni zaznaczony jest zasieg takiego radaru. Naprawde trudno dac sie na to
            zlapac, mnie nigdy sie to nie zdarzylo. Ktos mi kiedys mowil, ze za
            przekroczenie o jakies 10 - 15 mph mozna zarobic 40 funtow.
            Pozdrawiam!
      • cuski Re: PRZESTRZEGAJCIE OGRANICZEN PREDKOSCI 16.05.05, 17:56
        Zycie takie z naszej paki,
        jada sobie za rogatki,
        stana sobie gdzies w szuwarach,
        w plocie dziura, jakas szpara,
        licznik juz notuje, wszystko rejestruje,
        wszystkie przekroczenia, czeka na jelenia.

        He he he... 2 razy dalem sie zrobic w JELENIA smile
        A u Was jak to wyglada ?

        Pozdrawiam smile
        • cuski Re: PRZESTRZEGAJCIE OGRANICZEN PREDKOSCI 17.05.05, 02:33
          Jechal sobie raz ksiegowy,
          robotnikom wiozl wyplate,
          chociaz w pracy byl wzorowy,
          tez przekroczyl malym fiatem.
          Juz go maja chlopcy,
          chlopcy radarowcy,
          wiec zaplacil trzysta,
          bo to byl artysta.

          PS. Ja tez zaplacilem "trzysta" - na szczescie nie dolarow, he he he...

          Pozdrawiam smile
          • rysunkowapostac Re: PRZESTRZEGAJCIE OGRANICZEN PREDKOSCI 17.05.05, 03:35
            E, tu to sie nie dalem zlapac. Jezdze na polskim prawie jazdy wiec uwazam.
            Hi,hi..

            Ale w Polsce za to na jednej trasie ( no co prawda jezdzilo sie trasy po 1000
            km) lapali mnie np. trzy razy. Nigdy nie zapomne miny pan policjanta jak mu
            powiedzialem, ze ja juz nie mam kasy... A on: Szkoda, chcialem tylko 20 zl
            powiedziec...
            Hi,hi
            • cuski Re: PRZESTRZEGAJCIE OGRANICZEN PREDKOSCI 17.05.05, 03:40
              Rysunku, w Polsce jezdziles zawodowo ?

              Pozdrawiam smile
              • rysunkowapostac Re: PRZESTRZEGAJCIE OGRANICZEN PREDKOSCI 17.05.05, 03:46
                No...
                To byly najpiekniejsze czasy w moim zyciu. Jezdzilem sobie a te barany mi za to
                placili.... A ja to moge normalnie tak prawi nonstop. W zimie np. Wroclaw -
                Poznan-Sopot- Wroclaw przy marznacym sniegodeszcu 21 godzin... Albo do Paryza i
                spowrotem w trzy dni...
                • cuski Re: PRZESTRZEGAJCIE OGRANICZEN PREDKOSCI 17.05.05, 03:55
                  Wiesz co Rysunku, podziwiam zawodowych kierowcow. W gruncie rzeczy to bardzo
                  niebezpieczna praca. Na dodatek wiekszosc czasu poza domem.

                  Pozdrawiam smile
                  • rysunkowapostac Re: PRZESTRZEGAJCIE OGRANICZEN PREDKOSCI 17.05.05, 04:26
                    cuski napisał:

                    > Wiesz co Rysunku, podziwiam zawodowych kierowcow. W gruncie rzeczy to bardzo
                    > niebezpieczna praca. Na dodatek wiekszosc czasu poza domem.

                    Oj niebezpieczna bardzo... Jezdzilem jakis czas z ksiazkami z Wroclawia do
                    Katowic w nocy droga A4. Wtedy to jeszcze nie byla autostrada tylko stary jeden
                    pas autosrady ktory budowali jeszcze Niemcy. Wiec dlugie luki... Nawet nie
                    licze ile razy uciekalem po poboczach moim wyscigowym Polonezem Truckiem przed
                    Jelczami co sie wyprzedzaja bo jeden daje rade jechac 70 jak ten wyprzedzany
                    tylko 65... A wypadkow to sie tak na ogladalem, ze juz potem mialem taka
                    znieczulice, ze napotkany wypadek tylko kwitowalem spojrzeniem na zegarek i
                    komentarzem: k..., znow nie zdarze... Bo na trase 190 km mialem 2,5 godziny.
                    Tutaj to by nie bylo problemy ale w Polsce. Normalnie to codziennie mialem
                    wyscig...
                    Ale widzisz ja mam poczucie, ze mam to we krwi. Potem mialem swoja firme i jak
                    dzwonil to ja zaraz w auto i heja... Mnostwo nowych ludzi, nowych miejsc... I w
                    sumie dzieki temu sie zdecydowalem tu przyjechac. Bo jak mnie wypuscili do
                    Niemiec i okazalo sie, ze musze sobie papiery spowrotem na towar sam zalatwic
                    to jak to przeszedlem bez znajomosci kompletnie niemieckiego, to sobie
                    pomyslalem trzeba jechac do tych stanow bo po angielsku to cos tam sie kuma...
                    No i tak tu tkwie bez prawa jazdy juz trzy lata...Hi, hi. Ale jak wroce... To
                    sobie zrobie prawko na wielkie Tiry!
                    • cuski Re: PRZESTRZEGAJCIE OGRANICZEN PREDKOSCI 17.05.05, 04:32
                      Rysunkowapostac napisał:
                      "Ale jak wroce... To sobie zrobie prawko na wielkie Tiry!"

                      Praca na TIRACH, to dopiero niebezpieczne zajecie. Wielu kierowcow wyjezdza w
                      trasy i wszelki sluch po nich ginie.

                      Pozdrawiam smile
              • speranzaa Re: PRZESTRZEGAJCIE OGRANICZEN PREDKOSCI 17.05.05, 03:48
                czasem jedziesz i sie zamyslisz i juz jedziesz 5 over a te kapy to czsaami
                takie s////ki. choc wczoraj moj kolega jechal po 335 expressway i nieoznakowany
                go capnal, ograniczenie bylo 55 a on mial 87 i kap chyba mial dobry dzien, bo
                kumpel mial szczescie i dostal tylko warning! a ja 10 over i do courtu
                • cuski Re: PRZESTRZEGAJCIE OGRANICZEN PREDKOSCI 17.05.05, 03:58
                  Speranzaa napisała:
                  "Czasem jedziesz i sie zamyslisz i juz jedziesz 5 over a te kapy to czsaami
                  takie s////ki. choc wczoraj moj kolega jechal po 335 expressway i nieoznakowany
                  go capnal, ograniczenie bylo 55 a on mial 87 i kap chyba mial dobry dzien, bo
                  kumpel mial szczescie i dostal tylko warning! a ja 10 over i do courtu."

                  Moja dziewczyna powiedziala mi kiedys, ze tylko dobrych ludzi lapia KAPY, a tym
                  prawdziwym piratom drogowym przewaznie uchodzi wszystko na sucho, he he he...

                  Pozdrawiam smile
                  • speranzaa Re: PRZESTRZEGAJCIE OGRANICZEN PREDKOSCI 17.05.05, 04:05
                    bardzo dobrze powiedziala, gdzy to prawda, ile razy chlopaczyska jezdza po
                    chicago po pijoku i co? nic a ja nigdy ni ejechalam nawet po piwie i cyk
                    zahaltowal mnie!
                    >
                    > Moja dziewczyna powiedziala mi kiedys, ze tylko dobrych ludzi lapia KAPY, a
                    tym
                    >
                    > prawdziwym piratom drogowym przewaznie uchodzi wszystko na sucho, he he he...
                    >
                    > Pozdrawiam smile
                    • cuski Re: PRZESTRZEGAJCIE OGRANICZEN PREDKOSCI 17.05.05, 04:10
                      Speranzaa napisała:
                      "Bardzo dobrze powiedziala, gdzy to prawda, ile razy chlopaczyska jezdza po
                      chicago po pijoku i co? nic a ja nigdy ni ejechalam nawet po piwie i cyk
                      zahaltowal mnie!"

                      Ze mna bylo podobnie. Gdy wracalem z KOMUNII, dwa radiowozy przyczepily sie do
                      mojego tylka, a pijany kolega, ktory jechal za mna, przejechal sobie, jak gdyby
                      nigdy nic smile

                      Pozdrawiam smile
                      • rysunkowapostac Re: PRZESTRZEGAJCIE OGRANICZEN PREDKOSCI 17.05.05, 04:12
                        Kurde, wlasnie... Gdzies tu byl watek komunijny....
                        • cuski Re: PRZESTRZEGAJCIE OGRANICZEN PREDKOSCI 17.05.05, 04:18
                          Rysunkowapostac napisał:
                          "Kurde, wlasnie... Gdzies tu byl watek komunijny...."

                          Byl i znikl, bo go wezwal nikt, he he he...

                          PS. Z tego co pamietam, to chyba byly nawet dwa watki na temat komunii.
                          Szukajcie, a znajdziecie, he he he...

                          Pozdrawiam smile
    • cuski Re: PRZESTRZEGAJCIE OGRANICZEN PREDKOSCI 18.05.05, 00:15
      Jechal sobie powiem szczerze,
      poborowy na rowerze.
      Mijal lasy, czarne chmury,
      jechal szybko, bylo z gory.
      Za zakretem stali,
      rower mu zabrali.
      Chlopcy juz sie ciesza,
      zolnierz idzie pieszo !

      Wlasnie przypomnialo mi sie, jak razu pewnego moj kolega wracal rowerem z
      imprezy. Byl nawalony jak "kukula". I wszystko byloby OK, gdyby jego rower mial
      oswietlenie, he he he... A tak, za zakretem stali, rower mu zabrali, no i co
      gorsza stracil przez cos takiego prawo jazdy smile

      Pozdrawiam smile
      • cuski Re: PRZESTRZEGAJCIE OGRANICZEN PREDKOSCI 20.05.05, 03:58
        Pasowaloby ten watek jakos "spuentowac", he he he... a wiec moi drodzy:

        KUPMY SE LIZAKA, SZYBKO SPLACIM DLUGI smile

        Pozdrawiam smile
    • cuski Re: PRZESTRZEGAJCIE OGRANICZEN PREDKOSCI 27.05.05, 04:11
      Wreszcie odeslali mi z court-u moje prawo jazdy !
      Jestem happy ! smile
      Cholerka, zostala mi jeszcze szkola do zrobienia !

      Pozdrawiam Wszystkich ! smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka