Zastanawialem sie ostatnio czy w XXI wieku jest jeszcze czas na milosc, na
wiernosc, na to by byc monogamista, przecież to takie niemodne ?
Ludzie gonia wciaz za pieniedzmi, kariera - zapominajac, ze to nie jest
jedyna wazna rzecz w zyciu
Gdzie to zywsze bicie serca, gdy ta jedyna obok ?
Gdzie czule slowa, na plazy po zachodzie slonca ?
Gdzie kolacje przy świecach ?
Gdzie sniadania do lozka ?
Gdzie sie podzialy, tamte prywatki niezapomniane...
Pozdrawiam