tenzinn
08.07.05, 00:01
Znow terror wyszedl ze swej ciemnej nory. Tym razem zaatakowano Londyn.
Straszne jest to ze w imie roznych izmow i co gorsza religii morduje sie
niewinnych ludzi.
Mam dosc sporo znajomych w Londynie do jednego udalo mi sie nawet dodzwonic.
Na szczescie nic mu sie nie stalo, codziennie jezdzi ta trasa gdzie byly
zamachy. Dzis tez tam przejezdzal przed eksplozjami.
Londynczycy sa w sporym szoku, on sam wracal z pracy pieszo przeszlo 15
kilometrow.