05.05.06, 13:50
Czy hakerstwo w dobrej wierze jest czyms nagannym ?

Tylko nie odpowiadajcie TAK lub NIE, lecz podajcie chociaz jakies krotkie
uzasadnienie. Jezeli temat zlapie, to i ja wyraze swoja opinie w tym temacie.
Obserwuj wątek
    • tadeuszx A może tak w praktykę wejdźmy... 05.05.06, 15:04
      ... i dla profilaktyki, odstrzelmy najpierw wszystkie lisy, bo roznoszą
      wściekliznę?!
      O czym Ty mówisz Tomek? Jaka wiara może uzasadniać włażenie komuś w prywatność?!
      Można postawić alternatywne pytanie: Czy w dobrej wierze można potajemnie zrobić
      komuś rewizję w mieszkaniu? Lub też w dobrej wierze, mini kamerkę mu zainstalować?!
      I wszystko będzie w "dobrej wierze"!!! Powiemy: A, bo MOŻE???? on coś
      kombinuje!?. Stary, tu nie ma wątpliwości! Żadna wiara nie może usprawiedliwiać
      podłości! Nawet prawo nie rozgranicza włamów na "dobre" i "złe". Muszą istnieć
      mocne, konkretne przesłanki dla tego typu posunięć! Lecz: Żadna osoba prywatna,
      nie ma do tego żadnego prawa! Moralnego, ustawowego, boskiego, naturalne...
      Żadnego! Ten, kto to robi, popełnia przetępstwo! Z premedytacją!
      Tomek, że w ogóle założyłeś wątek z altenatywą czy naganne jest przestępstwo,
      czy też nie, bardzo mnie niepokoi. Bo wyczuwam tu relatywizm moralny, zacieranie
      granicy między dobrem a złem. I niech nikt nie porównuje hakerstwa z np.
      kradzieżą bochenka chleba, bo złodziej głodny!? Bo byłby to nokaut dla jego
      własnej inteligencji! I jak zwykle powiem wprost i proszę o jednoznaczną
      odpowiedź: Czy Ty praktykujesz tego typu metodę "sprawdzania" nowych forumowiczów?!
      • cuski Tadeusz 06.05.06, 04:42
        Najpierw odpowiem na Twoje pytanie:
        - Otoz nie praktykuje takie metody w stosunku do nowych forumowiczow.

        A teraz podyskutujmy dalej... otoz zakladamy taka sytuacje, ze Twoja rodzina
        jest w niebezpieczenstwie, grozi jej jakis psychol, caly czas zyje w nerwach
        i na tzw. szpilkach... zakladam, ze kazda normalna osoba chcialaby dorwac
        takiego typa i osadzic na dlugo w pierdlu... jest tylko jeden problem - tego
        goscia jest bardzo ciezko namierzyc, a glownych urzadzeniem z ktorego wysla
        pogrozki jest komputer... i co wtedy ??? czy dla zabezpiecznia Twojej rodziny
        nie wszedlbys w tzw. konflikt z prawem - ktore wedlug mnie czasem przynosi
        wiecej szkody, niz pozytku ???
        • zbuntowany8aniol Zglaszam sprzeciw!!!! 07.05.06, 17:39
          Od wlamywania sa specjalne sluzby do tego upowaznione wspolpracujace z
          policja.Jesli takie maile ktos dostaje,zglasza sie i oni po swojemu zalatwiaja
          sprawe.Samemu tego nie nalezy,a raczej kateorycznie nie wolno robic,bo a noz
          widelec ten "psychol" jak Go okresliles,moze zaskarzyc Cie o naruszenie
          prywatnosci i bedzie mial racje.Zamiast niego to Siebie udupisz za
          przeproszeniem.
          • cuski Myszko 08.05.06, 00:46
            Wierz mi, ze jesli mojej rodzinie lub moim bliskim zagrazalbym jakis psychol,
            to nie czekalbym na to, co zrobia sluzby specjalnie do tego wyznaczone,
            lecz wzialbym sprawe w swoje rece.
            • zbuntowany8aniol Nie watpie,ale tak nie mozna,wiesz dobrze o tym!!! 08.05.06, 19:58
              To jest nie zgodne sprawem,czy w slusznej sprawie czy w tej zlej.
              • cuski Niezgodne z prawem ? Z jakim prawem ? 09.05.06, 03:14
                Niezgodne z prawem ? Z jakim prawem ?

                Chrzanie kazde prawo, ktore uderza przeciwko czlowiekowi !

                PS. Dla mnie PRAWO jest wtedy, gdy idzie w parze w PRAWEM BOZYM.
        • zbuntowany8aniol Bede upierdliwa,ale zaryzykuje i zapytam?? 08.05.06, 20:05
          Pytanie do tego co napisales....a w stosunku do starych uzytkownikow
          praktykujesz???

          Cuski napisal:
          "Otoz nie praktykuje takie metody w stosunku do nowych forumowiczow."
          • cuski Myszko 09.05.06, 03:20
            Zadajesz pytanie na ktore przeciez i tak znasz odpowiedz.

            Mam Ci odpowiedziec, to co juz sama wiesz ???

            PS. Najpierw zakladasz watek na temat zaufania,
            a potem wyskakujesz mi z takim pytaniem ???
            • zbuntowany8aniol Re: Myszko 09.05.06, 08:21
              A skad mozesz wiedziec,co ja wiem???Spytalam tylko....i poraz kolejny widac jak
              bardzo powaznie traktowane sa wpisy.
              • cuski Re: Myszko 10.05.06, 02:21
                A wiec Ci odpowiadam, ze NIE i jeszcze raz Nie.
                • zbuntowany8aniol Re: Myszko 10.05.06, 09:07
                  No i to chcialam uslyszecsmile
    • himera24 Re: Hakerstwo 05.05.06, 15:52
      cuski napisał:

      > Czy hakerstwo w dobrej wierze jest czyms nagannym ?
      >
      > Tylko nie odpowiadajcie TAK lub NIE, lecz podajcie chociaz jakies krotkie
      > uzasadnienie. Jezeli temat zlapie, to i ja wyraze swoja opinie w tym temacie.

      ja odpowiem po prostu, TAK, jest czyms nagannym, a wyjasniac chyba tego nie
      trzeba. po pierwsze hakerstwo jest przestepstwem, po drugie to naruszanie
      czyjejs prywatnosci, wlasnosci, a pozatym to amoralne.
    • zbuntowany8aniol Odpowiem na tym przykladzie..... 05.05.06, 19:36
      "I druga bardziej drastyczna i przykra:16-letnia dziewczyna (nawet nie
      wygladala na tyle,byla bardzo powazna) spotykala sie ze swoim chlopakiem 22-
      letnim studentem,niewazne z jakiej uczelni w Krakowie.Rodzice
      bogaci,dziewczyna nie sprawiala klopotow itd.I co od miesiaca ja szukali
      <szok>!!!Jeszcze jakies 3 tygodnie temu mi kolezanka o tym mowila,a ja jej na
      to,ze przecie ona nie zyje.I wykrakalamsadZnalezli ja po miesiacu wrzucona
      gdzies tam...dlaczego zginela,ktos spyta??Wszyscy sadzili,ze dlatego,ze
      rodzice dziani itd.A jednak nie...poprostu chlopak dowiedzial sie,ze byla w
      ciazy,poklocili sie i jedna glupia mysl,chwycil za noz i ja poprostu
      zadzgal,koszmar."--->forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28897&w=41333044

      Gdyby rodzice np.znali prywatna korespondencje tej dziewczyny,to moze by nie
      bylo takiej sytuacji,wiec w tym przypadku byloby to usprawiedliwione.
      Ale ogolnie mowiac,hakerstwo to przestepstwo,ktore narusza prywatnosc,nawet
      jesli jest w dobrej wierze,ale wtedy trza by bylo je zastapic innym
      slowem,niz "hakerstwo",ktore tak czy siak bedzie kojarzyc sie z wlamaniem,czyms
      zlym,checia wyrzadzenia komus szkody itd.Wg.mnie nie istnieje cos takiego jak
      hakerstwo w dobrej wierze...te dwa pojecia dobrej wiary i hakerswta wykluczaja
      sie.
    • m4verick Re: hackjer 06.05.06, 01:09
      ...chyba komus ktos poczytal emaile albo archiwum gg.. hie hie

      "Haker (ang. hacker) – osoba o bardzo dużych, praktycznych umiejętnościach
      informatycznych (lub elektronicznych) która identyfikuje się ze społecznością
      hakerską. Hakerzy odznaczają się bardzo dobrą orientacją w Internecie,
      znajomością wielu języków programowania, a także świetną znajomością systemów
      operacyjnych".

      takie cos wyczytalem na wikipedia.org
      w owczesnym swiecie nie ma czegos takiego jak w dobrej wierze, ludzie maja tak
      wyprane glowy ze zielone to jest czarne i zle w sumie jest dobre.
      takze hakerstwo (wejsc komus na emaila czy archiwum gg to nie jest hakerstwo...
      tylko znajomosc windowsa).
      a jesli ktos jest hackerem to uwierzcie mi, ten ktos nie uzywa windowsa :]
      • m4verick Re: hackjer 07.05.06, 20:10
        >po pierwsze hakerstwo jest przestepstwem, po drugie to naruszanie
        >czyjejs prywatnosci, wlasnosci, a pozatym to amoralne.

        naruszanie prywatnosci?
        hehe a IPASS na autostradzie, telefon komorkowy albo karty kredytowe to nie
        naruszanie prywatnosci smile to jest dopiero mistrzostwo swiata!
        • cuski :) 08.05.06, 00:47
          smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka