Dodaj do ulubionych

Internetowe grzechy główne

27.03.06, 08:32
Taki artykuł dzisiaj przeczytałam:
wiadomosci.onet.pl/1322014,240,kioskart.html
i pomyślałam, że rzeczywiście, z upływem czasu i z powstawaniem nowych
społeczeństw i nowych form konunikacji między ludżmi, powstają i nowe "grzechy
główne", czyli - zasady etyczne .
Stare grzechy główne, to:"pycha, chciwość, zazdrość, nieczystość,
nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu, gniew oraz lenistwo. Według
chrześcijańskiej tradycji dopuszczenie się któregokolwiek z nich wiąże się z
popełnieniem czynu, który skazuje grzesznika na wieczne potępienie."
Obecnie, w realu, grzechy główne, to, wg angielskich internautów :"przemoc,
którą prawie 40 procent badanych uznało za najcięższy grzech. Do tego zbioru
chętnie dodano by także cudzołóstwo (11 procent respondentów), fanatyzm
religijny (8 procent), nieuczciwość (7 procent) oraz hipokryzję i egoizm. Z
oryginalnych siedmiu grzechów głównych zdaniem Brytyjczyków powinna pozostać
jedynie chciwość."Bardzo mi sie podoba fanatyzm religijny, egoizm i
hipakryzja, jako grzechy główne!
A w internecie? "Teologowie we Włoszech stworzyli listę internetowych
przewinień, z których wierni powinni się spowiadać. Wśród nich znalazły się:
używanie pirackiego oprogramowania, tworzenie i rozprzestrzenianie wirusów
komputerowych, wysyłanie anonimowych e-maili, posługiwanie się nie swoim
kontem pocztowym w celu wprowadzenia w błąd, ściąganie z sieci muzyki czy
filmów, kradzież kodów programów komputerowych, wysyłanie spamu, hakerstwo
oraz używanie czatów do przedstawiania nieprawdziwych informacji o sobie.
Listę kończy odwiedzanie stron pornograficznych i zdrada przy użyciu forów lub
czatów." Przyznam, że lista tologiczna, przypomina mi trochę
regulamin/netetykietę.
A co Wy na ten temat sądzicie?
Obserwuj wątek
    • filomena1 Re: Internetowe grzechy główne 27.03.06, 09:52
      artykulu jeszcze nie przeczytalam,nie chce sie sugerwac, zanim napisze ten post.
      W calej tej liscie, nie dostrzeglam waznego problemu ochorny praw autorskich.
      Zlodziejstwo internetowe jest nagminne.
      Ludzie przywlaszczaja sobie cudze teksty, niby mimochodem, niby niechcacy, niby
      wiedzac , ze cudze, ale publukuja pod swoja wizytyowka.
      Jest to wprowadzanie czytelnika w blad o sobie. o autorze tekstu.
      O ile wiem rozprzestrzenianie wirosow jest juz objete sciganiem karnnym i
      znaduja sie odpowiednie unormowania aby taka osobe postawic przed sadem! Jest
      wiec to grzech scigany urzedowo i karany sadownie, tak jak i pirackie
      oprogramowania. sprzedjacy, rozpowszechniajacy jak i stosujacy, kupujacy,
      podlegaja odpowiedzialnosci karnej wlasnie z tytulu ochrony praw autorskich.

      !Internet stworzyl mozliwosc , fantastyczna, doslownie i w przenosni,
      przekazywania mysli - , wymiany pogladow, wyrazania uczuc-tzn emocji.
      POniewaz odbywa sie na innej plaszcznie, albowiem nie widzimy osoby, nie mamy z
      na bezposredniego kontaktu,i pozostajemy anonimowi (np, na forum, blogg,czat)
      to owa wymiana odbywa sie za posrednictwem klawiatury i przez kurtyne jaka
      jest ekran.
      Nie mozna spojrzec komus w oczy, nie mozna wyczuc, czy osoba ta jest wrazliwa
      na to pierwsze nasze slowo,jak odbiera, jak reaguje, i nie mozna odpowiednio
      stymulowac dyskusji.
      Rzecz odbywa sie , na dodatek inaczej niz w prywatnej korespondencji,
      anonimowo, co rozluznia pewne hamulce.
      Patrzac w oczy znajomej nie powidzialbym , ze jest hipokrytka, lecz
      delikatnie naprowadzila ja , ze jej sposob myslenia sprowadza sie do
      hipokryzji. W internecie takiej mozliwosci nie ma. Zamiast hipokrytką walic
      wprost, uzywamy przenosni, eufemizmow, przyrownujemy o dulszczyznie, nie
      nazywajac Dulska argumentum ad personam, , ....
      Co nie obraziloby w osobistym kontakcie , to w internecie moze byc obrazliwe,
      i odwrotnie. Szczegolnie , ze to osoba obca i anonimowa i brak sil by
      zaprzeczyc i wyprowadzic z blednego mniemania .!

      No, coz, pozostaje liczyc na tzw. przyzwoitosc, sumienie i uczciwosc, ze
      uprzejmosci i grzecznosci nie wspomne. Sa to jednak podstawy edukacji i
      kultury. Doroslych uzytkownikow internetu juz nie wychowawamy. Ktos
      powiedzial, ze kultura to nie az tyle jezyk, bo ten moze byc czesto ostry w
      wyrazie , dosadny, co zbior sposobu zachowan. czyli antropologia jest
      wizytowka kultury czlowieka.
      I to by sie zgadzalo z tym rozwijajacym sie watkiem obok o nowym jezyku
      wspolczesnych
      Pozdrawiam
      Filomena.
      PS: ktos mowil: zapros go na kolacje, zobacz jak zachowuje sie przystole, a
      bedziesz wiedzial jak u niego z kultura! powierzchowna, sztuczna , czy
      prawdziwa! Niestety takiego testu w internecie sie nie da!
      • maryna04 Re: Internetowe grzechy główne 28.03.06, 14:55
        n/t
        • filomena1 Re: Internetowe grzechy główne 28.03.06, 15:46
          maryno04 , badz uprzejma i oswiec mnie co to znaczy " n/t"
          Fil.
          • gaja_1 Re: Internetowe grzechy główne 28.03.06, 16:17
            n/t post bez tekstu smile
    • gaja_1 Re: Internetowe grzechy główne 28.03.06, 16:22
      Ja bym proponowała teologom zajęcie się biblią a nie internetem,
      bo tym zajeły się instytucje świeckie.
      • maryna04 Re: Internetowe grzechy główne 30.03.06, 00:35
        Ostatnio cos mi sie zbiesil komputer i czesto nie otwieraja sie kolejne posty
        po moim wpisie. W spisie jest np.,ze jest juz 10 , a ja moge odczytac dwa, bo
        moj byl drugi. Jak sie wpisze, to otwieraja mi sie. Stad te moje dziwne
        wstawki n/t.
        Teolodzy chca byc do przodu, a wyszlo jak mowi Knk - regulamin. Wszystko to
        mozna ujac w Nie kradnij i w grzechu nieczystosci.
        Natomiast bardzo przydaloby sie, zeby dzieci przystepujace do I komuni nie
        uczyc 10 przykazan boskich w oryginalnej wersji z tajemniczymi cudzolozeniami
        i pozadaniami, przerazajacymi nie zabijaj tylko w formie opisowej jak ten
        regulamin, przystosowanej do poziomu 8-latka, ktory tak naprawde grzechow nie
        posiada zadnych. Mozna to bardzo ladnie opracowac - wlasnie na poziomie
        Watykanu wydac ukaz, zeby dzieci nie straszyc i nie uswiadamiac ich
        przedwczesnie - w kazdym jezyku. Mam porownanie jak sie uczy o grzechach
        npdst 10 przykazan w Polsce i w Ameryce.
    • skrzydlate Re: Internetowe grzechy główne 30.03.06, 18:19
      to ja sie tłuke w pierś moją, bom ja grzesznik straszny i chyba wezme do
      spowiedzi pójde wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka