misio do spania

17.02.07, 18:40
trzeba sobie radzic jedni maja zywego prawdziwego misia do spania tj faceta,a
ja biedna chwilowo mam misia pluszowego takiego bialego jest slodziutki z
seruszkiem na brzuszku ach wkoncu nie bede spac sama przynajmniej noce z takim
sa bezpieczne nie to jak z zywym facetem trza pow,ze moje kochanie sprawilo mi
frajde,ale tez troszke mnie wkurzyl tym,ale licza sie intencje
    • cuski A ja mam fajna swinke... 17.02.07, 20:16
      A ja mam fajna swinke, ktora gdy zostanie przez mnie za bardzo przygniecona,
      to chrumka mi i spiewa sprosna piosenke, he he he...
      • magdeczka27 Re: A ja mam fajna swinke... 17.02.07, 20:59
        o moj boze pewnie fajnie kwicze nie dzieki to nie dla mnie jeszcze bym zawalu
        dostala wole misia gdy bedzie mi smutno to mocno go scisne
        kurcze odkad spie sama budze sie ciagle wnocy jakos niespokojnie sypiam nie ma
        to jak spac ze swoja ukochana osoba jeszce 4mcy i przyleci
        jak on ujal czekanie zostanie mi wynagrodzone ciekawe w jaki sposob
Pełna wersja