22.06.08, 19:58
dzien dobry

jest tu moze ktos, kto wie jak przebiega rozwod w niemczech?
wiem, ze obowiazkowy jest rok czasu, od zlozenia pierwszych papierow do decyzji sadu.

Musze zalatwiac wszystko przez adwokata? czy mozna osobiscie? dogaduje sie z mezem nawet dobrze, nie widzimy oboje potrzeby rozmawiania przez adwokatow, ktorzy pewnie tez slono kosztuja :/
acha, nie mamy dzieci, mieszkamy jeszcze razem, i dopoki zostane w de raczej sie to nie zmieni. Mieszkanie ma dwa pokoje, wiec dalo sie bezbolesnie podzielic strefy wplywow...

dzieki za wysluchanie, jezeli kos ma jakies doswiadczenie to prosze o pomoc

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • znana.jako.ggigus Re: rozwod 22.06.08, 20:49
      jest przymus wziecia adwokata, bez tego sie nie da
      rok czasu mozna skrocic, o ile sa specjalne powody - np. choroba psychiczna
      najlepiej jak macie intercyze
      • wsiowa.baba Re: rozwod 22.06.08, 21:16
        Nie trzeba choroby psychicznej do przyspieszenia rozwodu. A nawet
        nalezy byc przy zdrowych zmyslach, zeby sie lepiej ze soba dogadac -
        np. separacja od loza i stolu trwa juz od kilku miesiecy (nas nikt o
        to nie pytal). Czas oczekiwania od zlozenia papierow do sprawy
        rozwodowej wynosi kilka miesiecy, u mnie niecale 9. Termin zalezy od
        bieglosci adwokata, Rentenversicherung (Rentenausgleich) itp.
        Adwokata mozecie sobie wziac jednego jesli jestescie pewni, ze nie
        dojdzie miedzy wami do sporow o majatek. I zeby bylo sprawiedliwie
        mozecie go oplacic wspolnie. Koszty sadowe tez do tego dojda, ale w
        zaleznosci od waszych zarobkow nie musza byc duze. Nie powiem Ci ile
        one wynosza, bo czasy i ceny na pewno sie zmienily. Najwiecej jednak
        kosztuje adwokat, ktory (przynajmniej w naszym wypadku) nie zrobil
        duzo. Ot, napisal dokladnie 3 listy.
        Sama rozprawa trwa krocej niz slub i tez mowisz tylko "tak" :))
        • znana.jako.ggigus Re: rozwod 22.06.08, 21:20
          sa szczegolne powody do skrocenia ustawowego czasu, a jest to rok, na separacje:

          1. Leben die Ehegatten mehr als ein Jahr getrennt, so wird die Zerrüttung
          vermutet, sofern diese als „nicht heilbar“ angesehen wird: wollen beide
          Ehegatten geschieden werden („einverständliche Scheidung“) oder besteht keine
          Bereitschaft, sich zu versöhnen, ist unwiderlegbar von einer Zerrüttung auszugehen.
          2. Nach drei Jahren Trennung kann die Ehe auch gegen den Willen des anderen
          Ehegatten geschieden werden. Auch diese Vermutung ist unwiderlegbar.


          jeden z nich to choroba psychiczna
          sa tez inne
          warto nie przekrecac czyichs wypowiedzi
          • wsiowa.baba Re: rozwod 22.06.08, 21:39
            Ggigus, nie przekrecilam twojej odpowiedzi. Nie wymieniam jakichs
            domniemanych (malo prawdopodobnych) powodow na przyspieszenie
            rozwodu gdyz przypuszczam, ze dziewczyna, ktora o to pytala i jej
            maz sa przy zdrowych zmyslach - nie doczytalam sie, zeby ktos z nich
            mial papiery na te chorobe. Lepiej jest wiec podac te trwajaca juz
            separacje niz robic jednego z malzonkow chorym psychicznie.
            Tak wiec odpowiadajac na ww. pytanie nie podawalam teorii tylko
            mowilam o Praktyce. Zreszta pytanie skierowane bylo do osob, ktore
            te praktyke wlasnie maja.
            Warto czasami posluchac doswiadczonej osoby (sic!).
            • znana.jako.ggigus Re: rozwod 22.06.08, 21:59
              podaje tylko, ze sa powody, ktore ustawowy czas moga skrocic
              jeden z nich to choroba psych., zaden inny akurat nie wpadl mi do glowy
              sa tez inne, ogolnie to sa wazne powody
              to moze byc inny zwiazek i ciaza

              a skad wiesz, wsiowa babo, w czym mam, a w czym nie mam prakytyki,a?
              • znana.jako.ggigus ps nie mialam zamiaru 22.06.08, 22:01
                zadnego z malz. robic chorym psychicznie
                sygnalizowalam, ze w praktyce jest klauzula specjalnego powodu, ergo sa wyjatki
                od procedury
                • wsiowa.baba Re: ps nie mialam zamiaru 22.06.08, 22:07
                  I w tym momencie uznajmy obydwie te dyskusje za zakonczona.
                  • znana.jako.ggigus chetnie bo i nie ma o czym 22.06.08, 22:12
                    tylko chcialabym mimo wszystko sie dowiedziec, skad wiesz w czym mam praktyke, a
                    w czym nie mam
                    mozesz na priva
                    • wsiowa.baba Re: chetnie bo i nie ma o czym 22.06.08, 22:15
                      Nie wiem, czy bralas rozwod w Niemczech. PRZYPUSZCZAM, ze nie.
                      A teraz zycze Ci dobrej nocy.
                      PS. Nie oczekuj odpowiedzi na priva. Dalam Ci ja tutaj.
                      • znana.jako.ggigus dzieki za odp. 22.06.08, 22:46
                        to o privie, to byla grzecznasugestia
                        PODOBNIE jak to o chorobie jako o przyczynie skrocenia czasu separacji

                        czyli nie wiesz
                        jak przypuszczalam
                        i po co bylo pisac?
                        • wsiowa.baba Dobranoc Ggigus. n/t 22.06.08, 22:51

                          • znana.jako.ggigus Dobranoc wsiowa babo 22.06.08, 22:54
                            ciesze sie niezwykle okazana mi przez Ciebie troska!

                            i dziekuje zyczenia dobrej nocy, choc towarzysza z Twojej strony standardowo
                            kazdej naszej wymianie zdan i podobnie standardowo brzmia...
                            Mimo to mam nadzieje, ze kiedys bedziesz mogla dyskutowac ze mna bez eehm jakby
                            to nazwac zolcie
                            I nadziei nie strace!!
                            • wsiowa.baba A wiec powiem dosadniej: 22.06.08, 22:58
                              Przeczytaj sobie Twoja sygnaturke, ja przeczytam sygnaturke jessi_a
                              i nie szukaj w kazdej mojej wypowiedzi zaczepki. Wyobraz sobie, ze
                              istnieja ludzie z kultura, ktorzy z calego serca zycza Ci dobrej
                              nocy, bez zadnych podtekstow.
                              Spij dobrze i miej mile sny.
                              • znana.jako.ggigus alez babo, i tak sie trudno rozstac 22.06.08, 23:04
                                sygnaturka to cytat
                                sygnaturke jessi mozesz czytac, spiewac, stosowac, a nawet sobie wytatuowac

                                dziwi mnie, ze odpowiedz na proste pytanie - skad wiesz, w czym itepe, w koncu
                                to znamy, zajela ci az tyle czasu

                                naprawde, wsiowa babo, uwierz mi, ze ani nie myslalam o zadbych podtekstach z
                                twojej strony, kiedy piszesz - wielokrotnie - o zyczeniu mi dobrej nocy
                                w koncu, jak sama skromnie piszesz, chodzi o ludzi z kultura
                                to ze twoje zyczenie brzmi standardowo, nie ma nic wspolnego z podtekstem
                                ale nie interesuje mnie, skad bierzesz polaczenie standardowosci z podtekstami
                                jako kobieta z kultura jestem no überftagt
                                a ze jak widac, masz klopoty z odejsciem od komputera, to Ci to ulatwie
                                pa pa
                                • znana.jako.ggigus a jednak PS - trzy razy 22.06.08, 23:06
                                  dobrej nocy

                                  jaki w tym jest podtekst??
                                  ludzie z kultura, piszcie, co o tym myslicie!
                                  Ty babo tez mozesz napisac, jeszcze dzis, albo kiedy sie przebudzisz
                                  po jakims milym snie, rzecz jasna
                                  • czajnik40 Re: a jednak PS - trzy razy 23.06.08, 06:31
                                    kurcze Ggigus, ten watek mogl byc naprawde ( wstepnie rzecz jasna) pozyteczny.
                                    Ze tez Ty wszystko musisz tak bez sensu zajazgotac :(
                                    • konrad-walenrod „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci 23.06.08, 09:42
                                      czajnik40 napisała:

                                      > kurcze Ggigus, ten watek mogl byc naprawde ( wstepnie rzecz jasna) pozyteczny.
                                      > Ze tez Ty wszystko musisz tak bez sensu zajazgotac :(
                                      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                                      www.opoka.org.pl/biblioteka/H/HN/3/5post-4.html
                                      ===
                                      Prawo powinno służyć sprawiedliwości. Niestety, w odwoływaniu się do prawa nie zawsze chodzi o jego przestrzeganie. Bywa, że ktoś chce dzięki niemu załatwić własne interesy czy nawet stare porachunki.

                                      Można by w tym miejscu przytoczyć dziś całą serię scenek z naszego życia polityczno-społecznego. Jednak nie czas i miejsce, by wymieniać nazwiska, publikować zdjęcia i tworzyć listę „zasług". Stanęlibyśmy wtedy w jednym rzędzie z faryzeuszami, o których czytamy w dzisiejszej Ewangelii. Zamiast na własne grzechy - patrzylibyśmy na grzechy innych. Podarujmy więc sobie wszelkie z życia wzięte ilustracje. Do każdego z nas Chrystus mówi dziś: www.opoka.org.pl/biblioteka/H/HN/3/5post-4.html

                                      ===
                                    • znana.jako.ggigus bez przesady 26.06.08, 19:07
                                      czajniku, nie ja jazgot zaczelam i nie ja jazogotalam
                                      znajdz sobie innego kozla ofiarnego
                                      • annajustyna Re: bez przesady 27.06.08, 15:44
                                        Ty zaczelas. Kazdy przy zdrowych zmyslach i umiejetnosci czytania to
                                        przyzna. Masz uczulenie na Babe i nerwy Ci puszczaja, ot co.
                                        • znana.jako.ggigus cytat z baby: 27.06.08, 19:42
                                          Nie trzeba choroby psychicznej do przyspieszenia rozwodu.


                                          nie pisalam o tym

                                          no i jak komus tak sie ciezko rozstac, ze trzy razy zyczy dobrej nocy (jako
                                          czlowiek z klasa rzecz jasna), to raczej nie ja mam uczulenie
                                          • annajustyna Re: cytat z baby: 27.06.08, 19:50
                                            Przeciez Baba o tej chorobie nie pisala ad personam?! To juz nie mozna nic od
                                            siebie na zany tenat napisac, bo go zaatakujesz?!
                                            • znana.jako.ggigus nie pisalam o ataku ad personam 28.06.08, 15:12
                                              jestes az tak zaslepiona dyskutantka, ze nie wiesz, o czym mowa?
                                              no to przykro mi, ale to nie ma sensu dalej
      • znana.jako.ggigus tu jest o przyczynach skrocenia 22.06.08, 22:56
        tego obowiazkowego roku
        Ist die Fortsetzung der Ehe einem der Ehegatten eine unzumutbare Härte (§ 1565
        Abs. 2 BGB), die in der Person des anderen Ehegatten begründet liegt, kann die
        Ehe aber vor Vollendung des ersten Trennungsjahrs und ohne Einwilligung beider
        Ehegatten geschieden werden. Eine solche unzumutbare Härte wird angenommen, wenn
        Misshandlungen vorliegen, oder der Ehegatte beispielsweise eine weitere Person
        in die Ehe aufnehmen wollte (im Stil einer „Ménage à trois“). Deutsche Gerichte
        tendierten in der Vergangenheit dazu, den Begriff immer weiter zu fassen und
        immer neue subjektiv empfundene unzumutbare Härten zu akzeptieren.

        zrodlo - nieoceniona wiki
        de.wikipedia.org/wiki/Scheidung
    • info-tw Re: rozwod 22.06.08, 22:20
      Najtaniej jest kiedy jedno z Was nie pracuje lub ma niskie dochody, ta strona
      niech weźmie adwokata (bezrobotni są zwolnieni z opłat). Druga strona nie
      potrzebuje adwokata jeśli się dogadujecie. W ten sposób druga strona opłaca
      tylko koszty sądowe z których również może być zwolniona przy niskich dochodach.
      Wszystko razem trwa jak słyszałam min. 4 m-ce, zależy ile potrwa Rentenausgleich.
      • realdirect masz rozwód w Niemczech? 23.06.08, 01:47
        ja tak i się nie wymądrzam;D
        • info-tw Re: masz rozwód w Niemczech? 23.06.08, 20:43
          i co sie glupio pytasz ;PPPP
    • konrad-walenrod Co Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela 23.06.08, 08:58

      Wszyscy, bez wyjątku prześcigają się w poradach jak zakończyć święty sakrament małżeński.

      Nikt tu nie poradził w jaki sposób uratować ten święty związek, zawarty w niebie.

      Polacy!

      Polscy Patrioci!

      Katolicy!

      Nie boicie się gniewu najświętszej Matki Boskiej Częstochowskiej?
      Panienki Niepokalanej!

      Nie boicie się wiecznego ognia piekielnego?


      Co by na to powiedział polski Papież?

      Ja wiem, że ludzie z kamiennym sercem będą mi znowu zarzucać, że mieszam się w cudze wątki, zamiast założyć własny wątek.

      Ale Jezus Chrystus powiedział: “Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego”.

      I dlatego tu jestem, ja nie mogę inaczej.

      Ludzie! Nie zapominajcie, że jesteście katolikami! I Polakami! I Patriotami!
      A nie muzułmanami! Żeście na wygnaniu za chlebem stracili świętą wiarę ojców?
      ###
      Według nauczania Jezusa małżeństwo jest nierozerwalne: Co Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela (Mt 19,6). A zatem dobro nierozerwalności jest dobrem samego małżeństwa i należy do jego istoty. Przeto w Kościele nie ma rozwodów. Zdradzony i opuszczony małżonek może korzystać z sakramentów świętych, dopóki żyje sam. Rozwiedzeni, którzy zawarli nowe związki, nie mogą być dopuszczeni do Komunii Świętej, bo ich stan w sposób obiektywny stoi w sprzeczności z nierozerwalnością małżeństwa. Mogą natomiast i powinni uczestniczyć we Mszy św., karmić się Słowem Bożym, spełniać dzieła miłości, modlić się i pielęgnować ducha pokuty w swoim życiu. Kościół, jako wspólnota, winien im dodawać odwagi i podtrzymywać w nadziei.
      ###
      www.katolik.pl/index1.php?st=artykuly&id=1504
      • realdirect mój związek był zawarty w USC, tylko i wyłącznie 23.06.08, 09:11
        • konrad-walenrod Re: mój związek był zawarty w USC, tylko i wyłącz 23.06.08, 09:25
          I dlatego się rozpadł
          Brak było błogosławieństwa Bożego.
          • konrad-walenrod Na dobre i na zle dopóki smierc nas nie rozlaczy 23.06.08, 09:28


            puncz.wrzuta.pl/audio/nNhdAJPFy9/all-4-one_-_i_swear
            ###
            "Niemożliwe! Polacy tego zrobić by nie mogli, bo oni się Matki Boskiej boją".

            - A jednak zrobili.
            ###
            ××××××××××××××××××××××××
            Przysięgam

            Przy księżycu i gwiazdach na niebie

            przysięgam

            Jak cień, który jest u Twego boku



            Widzę pytania w Twoich oczach

            Wiem co kryją Twe myśli

            Możesz być pewna, że znam moje serce



            Ponieważ będę stał obok Ciebie przez lata

            Będziesz płakała tylko łzami szczęścia

            pomimo, że popełniam błędy

            Nigdy nie złamię Ci serca



            Refren:



            przysięgam

            Przy księżycu i gwiazdach na niebie

            Będę tam

            Przysięgam

            Jak cień, który jest u Twego boku

            Będę tam



            Na dobre czy złe, dopóki śmierć nas nie

            rozdzieli

            Będę Cię kochał z każdym biciem mego serca

            przysięgam



            Dam Ci wszystko co mogę

            Zbuduję Twoje marzenia tymi dłońmi

            Powiesimy nieco wspomnień na ścianach



            gdy tylko nas dwoje tam będzie

            Nie bedziesz musiała się pytać czy dalej

            mi zależy

            Ponieważ tak jak czas przewraca strony,Tak moja miłość w ogóle się nie zestarzeje



            Na dobre czy złe, dopóki śmierć nas nie

            rozdzieli

            Będę Cię kochał z każdym biciem mego serca

            przysięgam



            Refren:



            przysięgam

            Przy księżycu i gwiazdach na niebie

            Będę tam

            Przysięgam

            Jak cień, który jest u Twego boku

            Będę tam



            Na dobre czy złe, dopóki śmierć nas nie

            rozdzieli

            Będę Cię kochał z każdym biciem mego serca

            przysięgam

            Och...



            08-05-2005 17:40



            carmeen_(at)_op.pl



            posty autora



            tłumaczenie piosenki - I swear



            Obiecuję

            przy księżycu i gwiazdach na niebie

            I obiecuję

            Że jak cień będę u twojego boku



            Widze pytania w twoich oczach

            Wiem, co rozważasz w swoich myślach

            Możesz być pewna ( pewien), ze znam swoje serce



            Bo będę stał(a) przy tobie przez lata

            Będziesz plakac tylko lzami szczescia

            I chociaz się pomyle

            Nigdy nie zlamie ci serca



            I obiecuje

            przy ksiezycu i na gwiazdach na niebie

            Będę tam

            Obiecuje

            Obiecuje

            Ze jak cien będę przy twoim boku

            Będę tam



            Na dobre i na zle, dopóki smierc nas nie rozdzieli

            Wybuduje twe marzenia tymi dwoma rekoma

            Powiesimy na scianach troche wspomnien



            I wtedy tylko my dwoje tam będziemy

            Nie będziesz musiala pytac czy ciagle się toba opiekuje

            Bo tak jak czas przewraca strony, tak moja milosc nigdy się nie zestarzeje



            I obiecuje

            przy ksiezycu i gwiazdach na niebie

            Będę tam

            Obiecuje

            Jak cien u twojego boku

            Będę tam



            Na dobre i na złe poki smierc nas nie rozlaczy

            Będę cie kochal z kazdym biciem mojego serca

            I obiecuje



            Obiecuje

            przy ksiezycu i na gwiazdach na niebie

            Będę tam

            Obiecuje

            Jak cien będę u twojego boku

            Będę tam

            Obiecuje



            Na dobre i na zle dopóki smierc nas nie rozlaczy

            Będę cie kochac przy kazdym pojedynczym biciu mojego serca

            Obiecuje

            obiecuje
            • wsiowa.baba Re: Na dobre i na zle dopóki smierc nas nie rozla 23.06.08, 16:36
              Kondzio, piekny tekst, niestety zycie to nie piosenka.
              Gdyby Eszir zapytala jak uratowac malzenstwo to w ogole bym sie tu
              nie wtracala. Z braku doswiadczenia :))
              Przypuszczam, ze dziewczyna dlugo myslala przed podjeciem tej
              decyzji bo nie wziela sie ona "znikad".
              Zycze Eszir, zeby poszla w odpowiednim kierunku. Ktorym? Sama musi
              wiedziec.
              • konrad-walenrod Re: Na dobre i na zle dopóki smierc nas nie rozla 23.06.08, 17:36
                wsiowa.baba napisała:

                Zycze Eszir, zeby poszla w odpowiednim kierunku. Ktorym? Sama musi
                wiedziec.
                ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                Nie! Trza Jej dobrze doradzić!

                Jezusa Chrystusa też nikt nie prosił o radę.

                Sam się wtrącił i uratował ród ludzki przed wiecznym potępieniem.

                Tak i Connie postąpił.

                Wiedział że opinia publiczna jest przeciw niemu.

                A mimo to postanowił się wtrącić i uratować eszirowe małżeństwo

                Taki jest Connie.

                Niestrudzony bojownik o globalną przyjaźń między narodami

                i dozgonną miłość między małżonkami.
                • wsiowa.baba Re: Na dobre i na zle dopóki smierc nas nie rozla 23.06.08, 18:46
                  Kondzio, i za to masz ode mnie medal! A gdzies Ty byl 10 lat temu??
                  Haaaaa? :)
                  • konrad-walenrod Re: Na dobre i na zle dopóki smierc nas nie rozla 23.06.08, 19:02

                    wsiowa.baba napisała:

                    > Kondzio, i za to masz ode mnie medal! A gdzies Ty byl 10 lat temu??
                    > Haaaaa? :)
                    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

                    To znaczy się, że 10 lat już jesteś rozwódką?

                    Gdyby nasze drogi się przed 10 laty skrzyżowały, Kondzio by na pewno Twoje
                    małżeństwo uratował.
                    • czajnik40 Re: Na dobre i na zle dopóki smierc nas nie rozla 24.06.08, 19:51
                      Connie, Du bist ein Held ! Connie, werde mein Held !
                      Auf zum Gefecht ! Du wirst gebraucht !

                      :DDDDDDDDDDDD
                      • konrad-walenrod Re: Na dobre i na zle dopóki smierc nas nie rozla 24.06.08, 23:02
                        czajnik40 napisała:

                        > Connie, Du bist ein Held ! Connie, werde mein Held !
                        > Auf zum Gefecht ! Du wirst gebraucht !
                        ----------------------------
                        • czajnik40 Re: Na dobre i na zle dopóki smierc nas nie rozla 25.06.08, 07:24
                          und wie und ob! dringenst !!! Hier mit den Rezepten !!!
                          :DDD
                          • konrad-walenrod Her mit den Rezepten !!! 25.06.08, 07:59
                            czajnik40 napisała:

                            und wie und ob! dringendst !!! Her mit den Rezepten !!!
                            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                            Also, mein Liebes!

                            Ruhe bewahren und beten.

                            Und ich bin absolut sicher, es werden sich unzählige Forumteilnehmer finden, die nicht nur Erfahrungen mit der Scheidung haben, sondern auch eine gewaltige Menge, denen es gelungen ist ihre Ehe zu retten.

                            Wir wollen gemeinsam warten voller Hoffnung auf positive Berichte!
                          • konrad-walenrod Ohne Kommentar 27.06.08, 11:52
                            czajnik40 napisała:

                            > und wie und ob! dringenst !!! Hier mit den Rezepten !!!
                            > :DDD
                            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

                            i27.tinypic.com/2hd9ona.jpg
              • eszir dzieki 25.06.08, 15:16
                mam nadzieje, ze wylowilam z tej, ee, dyskusji, najwazniejsze info :D

                takze dziekuje wszystkim za rzeczowe podejscie do sprawy :)))

                i zadnych prosze tekstow o uswieconym zwiazku malzenskim, bo wscieklym jesczczemezem poszczuje ;P
                • konrad-walenrod Rozchodzi się może o tego pana? 25.06.08, 17:29
                  eszir napisała:


                  > i zadnych prosze tekstow o uswieconym zwiazku malzenskim, bo wscieklym
                  jesczcze mezem poszczuje ;P
                  ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

                  Rozchodzi się może o tego pana?

                  ###
                  Zwischenfall
                  Polizei erschießt Randalierer in Hannover
                  Kurz nach 22:00 Uhr geht ein Anruf bei der Polizei in Hannover ein. Eine
                  22-Jährige fühlt sich von ihrem Freund bedroht. Dieser steht vor der Tür, mit
                  einem Messer in der Hand, droht die Tür einzutreten. Als die Polizei eintraf,
                  bedrohte er die Beamten mit zwei Messern – und wurde daraufhin von mehreren
                  Schüssen getroffen.
                  ###
                  tiny.pl/knsl
                • znana.jako.ggigus ej ciesz sie, ze masz fajnego 26.06.08, 19:08
                  meza jeszcze
                  skoro piszecz o dwoch pokojach i rozwodzie bez problemu, to jest oki!
                  nawet bardzo oki
                  • eszir Re: ej ciesz sie, ze masz fajnego 27.06.08, 13:35
                    wiem, ze moze byc gorzej.
                    ale jak widzisz, ze facet za ktorego wyszlas przed trzemy laty zrobil sie tak obojetny, ze mu wszystko wali, to ciezko troche :/
                    • konrad-walenrod Re: ej ciesz sie, ze masz fajnego 27.06.08, 13:50
                      eszir napisała:


                      > ale jak widzisz, ze facet za ktorego wyszlas przed trzemy laty zrobil sie tak obojetny, ze mu wszystko wali, to ciezko troche
                      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                      i27.tinypic.com/2hd9ona.jpg
                      • eszir Re: ej ciesz sie, ze masz fajnego 27.06.08, 15:04
                        blogoslawieni ci, ktorzy wszedzie widza wine kobiety :/

                        i dlatego sie juz nigdy nie hajtne :P
                        • znana.jako.ggigus lepiej jest byc rozwodka niz 27.06.08, 19:49
                          stara panna, jak powiedziala jedna 25letnia wtedy dziewczyyna, goraczkowo
                          szukajace meza

                          nie wiem tylko, ile w tym prawdy...
    • annajustyna Re: rozwod 27.06.08, 15:48
      Eszir, pozwole sobie zauwazyc, ze ze wzgledow podatkowych (plus
      oplaty za rozwod) to oplaca sie Wam pozostac malzenstwem. Ale
      oczyiwscie nie znam innych okolicznosci, wiec tylko sugeruje. Aha,
      wspolne mieszkanie razcej wskazuje na trwalosc malzenstwa, a nie
      jego rozpad...Powodzenia!
      • nagi_gracjan to, że ty wyszłaś za mąż ze względów 27.06.08, 16:17
        podatkowych nie oznacza, że inni muszą tak postępować.
        Nawet mieszkając we wspólnym mieszkaniu można pozostawać w separacji.
        • eszir Re: to, że ty wyszłaś za mąż ze względów 27.06.08, 18:24
          > Nawet mieszkając we wspólnym mieszkaniu można pozostawać w separacji.

          dokladnie.

          a podatkowe bzdury mnie nie obchodza. Po pierwsze - sie nie rozliczam ;D a po drugie spadam z niemiec w okolicach pazdziernika.
          • annajustyna Re: to, że ty wyszłaś za mąż ze względów 27.06.08, 19:24
            A, to co innego. Tylko pamietaj, ze niem wyrok rozwodowy trzeba umiejscowic w PL
            (jesli masz polskie obyw).
            • znana.jako.ggigus o rozpadzie malzenstwa decyduja na szczescie 27.06.08, 19:43
              sami malzonkowie, a nie to jak i gdzie mieszkaja
              wiesz, annojustyno, w koncu dorosli ludzie maja czasem prawo powiedziec sobie dosc
              • annajustyna Re: o rozpadzie malzenstwa decyduja na szczescie 27.06.08, 19:53
                Zamieszkiwanie razem jest przeslanka wskazujaca na nieustanie wiezi malzenskiej
                i sad moze odrzucic pozew rozwodowy.
                • eszir Re: o rozpadzie malzenstwa decyduja na szczescie 27.06.08, 20:32
                  nie sadze, zeby sprawa rozwodowa sie do pazdziernika zakonczyla.
                  Potem wyjezdzam i sad mnie moze,,,
                  • nagi_gracjan dostaniesz zaocznie rozwód. 27.06.08, 22:49
                • nagi_gracjan nie masz racji. 27.06.08, 22:48
                  Powtarzam: Separacja może istnieć pod wspólnym dachem.
                  W końcu w WG też nikt nie zakłada, że wszyscy się bzykają.
                  • ubrany_marek Och tak? 28.06.08, 07:38
                    Jestes zwolennikiem polskiej patologii: rozwod , a potem mieszkanie z
                    niebozatkiem w jednej chalupie?
                • znana.jako.ggigus niekoniecznie 28.06.08, 15:10
                  mozna mieszkac w dwoch pokojach, prowadzic dwa osobne gosp.
                  uwierz, ze deklaracja doroslych ludzi przed sadem niektorym sedziom i sedzinom
                  jednak wystarczy
                  bo o rozpadzie decyduja nie przeslanki, a sami ludzie
                  --
                  Nie wierze, ze cos przynosci szczescie. To przynosi pecha.
                  (moje dosc dowolne tlumaczenie wypowiedzi trenera francuskiej reperezentacji
                  przed jej ostatnim meczem na ME 2008. Niestety).
            • nagi_gracjan ona zmądrzała i nie będzie się hajtała więcej, 27.06.08, 22:46
              więc nic nie musi umiejscawiać.
              • jessi_a Tez tak myslalam ,ale 28.06.08, 06:46
                zycie plata niespodzianki

                PS. Pisz pod swoim nickiem ;)
                • annajustyna Re: Tez tak myslalam ,ale 28.06.08, 07:34
                  Fajna bylaby to sytuacja - rozwod w Niemczech, w polskich dokumentach mezatka:/
                  • nagi_gracjan w jakich dokumentach? 28.06.08, 08:34
                    w Niemczech jestem rozwiedziony, w Polsce nadal zonaty i co z tego?
                  • znana.jako.ggigus przeciez mozna poprosic sad 28.06.08, 15:14
                    o przeslanie wyroku nawet na ten adres, gdzie sie mieszka razem z mezem
                    byc moze to bedzie nawet przeslanka do przymusowego ponownego malzenstwa??
                    a potem po prostu uznac rozwod w Pl
                • ubrany_marek Jestem trollem, wiec nie moge pisac pod wlasnym 28.06.08, 07:37
                  nickiem. Poza tym mam zaburzenia osobowosci...
                  • nagi_gracjan ty masz tez wlasny nick? ja mam ich kilka... 28.06.08, 08:36
                    i wszystkie sa moje. Prawiczka wyraza sie nielogicznie, sama uzywa kilku nickow
                    i wszystkie sa jej. Dwie osoby nie moga miec tego samego nicka.
          • konrad-walenrod Gratuluję zdrowego rozsądku! 27.06.08, 19:49

            eszir napisała:

            a po drugie spadam z niemiec w okolicach pazdziernika.
            ××××××××××××××××
            Są jeszcze rozsądni ludzie pośród uchodźstwa polskiego za chlebem!

            Gratuluję zdrowego rozsądku!
    • lunatix Mozna tanio. 28.06.08, 09:02
      200-300 euro, pol roku separacji i po ptokach.
      Bierzecie jednego adwokata, jemu oswiadczacie, ze jestescie juz rok w separacji
      u niego dogadujecie wszystkie pukty rozwodu.
      Adwokat dprowadza sprawe do sadu, przed sadem potwierdzacie, ze dogadaliscie sie
      juz u adwikata, i macie rozwod.
      Koszta: 2 terminy adwokata i koszta rozwodu. Wszystkiego moze 300 euro.
      Wychodzicie z sadu juz jako obcy ludzie.
      • eszir Re: Mozna tanio. 28.06.08, 12:45
        dzieki za konkretna porade :)

        czyli najpierw do adwokata, nie potrzeba do sadu bo to juz on zalatwia?
        fajnie by bylo. Nie cierpie wszyelkiego rodzaju instytucji...
        no wiadomo, na koniec trzeba bedzie ;)
        • annajustyna Re: Mozna tanio. 28.06.08, 12:52
          Ja tylko dodam, ze umiejscowienie wyroku warto zalatwic w PL, chocby ze wzgledu
          na sprawy spadkowe...Powodzenia!
        • lunatix Re: Mozna tanio. 28.06.08, 13:46
          Jezeli cos posiadacie razem, musicie sie polubownie podzielic (Seiteneinigung
          lub Aussergerichter Vergleich), jezeli nic nie posiadacie, nie ma tematu
          podzialu majatku. Sad tylko wkracza gdy jedna strona da veto. Kazdy ma prawo do
          jakiegos czasu po rozwodzie zaprzeczyc, sad daje rozwod na probe a po jakims
          czasie sie uprawomocnia.
          Adwokat "wspolny" oznacza w efekcie, ze jedna strona bierze i oplaca adokata,
          druga strona praktycznie nie ma adwokata i przed sadem musi tylko potwierdzic
          zgodnosc (dogadanych u "wspolnego" adwokata)warunkow rozwodu.
          Kazdy przed sadem ma mozliwosc wycofania sie i wziecia wlasnego adwokata.
        • znana.jako.ggigus no eszir, o przymusie posiadania 28.06.08, 15:15
          adwokata na te okolicznosc to Ci juz pisano
          daj papudze zarobic:))
    • realdirect zamiast czytać tysiące rad, poszukaj 28.06.08, 14:08
      adwokata, jeżeli z niemieckim nie za bardzo, to są też polskojęzyczni, weź
      zaświadczenie o swoich dochodach, jeżeli nie pracujesz, to nic nie zapłacisz.
      Adwokat wszystko Ci powie i wszystko zrobi. Nie ma problemów z rozwodem, żadnego
      orzekania o winie i podobne pierdoły. Powiedz, że zależy na szybkim rozwodzie i
      już. On będzie wiedział co robić.
      • eszir Re: zamiast czytać tysiące rad, poszukaj 28.06.08, 16:50
        rady radami, pogadac tez fajnie :)

        z niemieckim sobie poradze, sadze.
        Prace mam takze trzeba bedzie swoje zaplacic. No nic, jak sie zachcialo hajtac i
        rozwodzic, to trzeba sie z tym liczyc...

        dzieki i pozdrawiam

        eszir-ka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka