Dodaj do ulubionych

nocne halasy

15.01.08, 11:45
czy ktos z was wie, skad bierze sie ten wkurzajacy halas, ktory
slychac w nocy w okolicach Woronicza/Ksawerow? o ile pamietam, to po
raz pierwszy wyrwalo mnie ze snu kilkanascie miesiecy temu, na
poczatku mialam wrazenie, ze to jakis samolot/helikopter, bo
przypominalo to uporczywe i glosne buczenie silnikow, ale tu
przeciez samoloty nie lataja... to najczesciej slychac kolo polnocy,
czasem trwa 20 minut, czasem dluzej, ale zaczyna mnie doprowadzac do
szalu.
Obserwuj wątek
    • iminlove Re: nocne halasy 15.01.08, 11:49
      Mieszkam tam, ale nie słyszałam;) Mocny sen na coś się przydaje;) Ale przyuważę
      dzisiaj, bo mnie to zaciekawiło:)
    • Gość: Enon Re: nocne halasy IP: *.chello.pl 15.01.08, 11:58
      I samoloty z Okęcia i helikoptery nieustannie latające z i do szpitala na
      Wołoskiej. Nie muszą Ci latać nad głową abyś je wyraźnie słyszał. Niestety.
      • teezy Re: nocne halasy 15.01.08, 12:01
        szczerze mam tego dosyc. po dzisiejszej nocy marzy mi sie
        przeprowadzka gdzies na totalne odludzie, moze byc mez metra, bez
        sklepow, bez innych fajerwerkow, ale zeby tylko cisza swieta byla;)
        • radiomis Re: nocne halasy 15.01.08, 21:12
          metro, jesli sowieckie wagoniki.
          smiglowce z vip aviation albo 36splt
    • Gość: aniak04 Re: nocne halasy IP: *.subscribers.sferia.net 15.01.08, 22:12
      u nas jakiś debil zostawił samochód, a potem gdzieś wybył na całą
      noc - w samochodzie włączył się alarm i wył tak przez całą noc tuż
      pod oknami - właściciel się znalazł dopiero około południa...

      normalnie chyba bym mu opony skopała...
    • Gość: b Re: nocne halasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 22:41
      Wyprobuj stopery do uszu. Ja czasami mieszkam na Okeciu tuz obok
      lotniska i mi pomagaja :D
    • jan-w Re: nocne halasy 15.01.08, 23:43
      Samoloty rozgrzewające silniki na Okęciu. Po kilku latach, nawet nie będziesz
      tego zauważać ;-)
    • Gość: dddd Re: nocne halasy IP: 194.205.246.* 16.01.08, 09:31
      chyba ten sam hałas obudził mnie dzisiaj rano. mieszkam na mokotowie
      w pobliży szpitala od 1,5roku i to coś (wkurzające buczenie) było po
      raz pierwszy. Zastanawiałm się czy to nie jest jakis nalot:-). Nie
      wydaje mi się, że to helikoptery latające do szpitala MSIWA.
      • nioma Re: nocne halasy 16.01.08, 12:42
        ja tez tam mieszkam ale nic nie slyszalam
        jesli to jest 20 minut i przed polnoca to nie tak strasznie.
        i na pewno to nie ejst helikopter.
      • teezy Re: nocne halasy 16.01.08, 13:03
        to na pewno nie jest halas od metra
        jezeli to nie helikoptery, to co to moze byc??
        wczoraj juz po 23 buczalo! siedzialam wieczorem przy komputerze,
        mialam sporo pracy, a tu nagle bloga relatywna cisze przerywa ten
        huk. i mysli nawet zaglusza;)
        • yavorius Re: nocne halasy 16.01.08, 13:22
          Samoloty grzeją silniki.
          • teezy Re: nocne halasy 16.01.08, 13:45
            nie sadze. zrodlo tego buczenia wydaje sie byc blizej.
            • nioma Re: nocne halasy 16.01.08, 13:54
              mieszkam przy odynca rog woloskiej - nic wczoraj nie slyszalam, w
              domu bylo cicho, czytalam ksiazke
              moze to z innej strony sie niesie?
              • teezy Re: nocne halasy 16.01.08, 14:05
                nioma, to raczej niesie sie gdzies od strony woloskiej albo
                domaniewskiej. moze wybetonowany plac przy TVP (wlasnie w tej
                okolicy mieszkam) poteguje to wrazenie.
                • Gość: Babcia Re: nocne halasy IP: 194.29.130.* 17.01.08, 13:02
                  Słychać to już od jakiegoś czasu, mieszkam w okolicy
                  Dąbrowskiego/Al.Niepodległości.W mieście hałas niesie się nietypowo, np.kiedy
                  jest jakiś koncert na Polu Mokotowskim u nas słychać muzykę a bliżej nie
                  słychać. Wiem, że jak czyszczą kominy w Elektrociepłowni Siekierki to buczy jak
                  licho, ale teraz, w okresie grzewczym, to chyba nie czyszczą?
                  • teezy Re: nocne halasy 17.01.08, 13:21
                    wczoraj od 22 to buczenie praktycznie nie ustawalo. postanowilam
                    przejsc sie woronicza, od niepodleglosci do woloskiej, z nadzieja ze
                    moze znajde jego zrodlo. ale nie znalazlam. to brzmialo jakby caly
                    czas nad glowa latal samolot/helikopter, ktory w dodatku co jakis
                    czas przyspiesza. na noc pozamykalam okna w mieszkaniu, ale rano jak
                    wstalam to znow bylo to slychac. bez chwili przerwy :(
                    • nioma Re: nocne halasy 17.01.08, 13:48
                      zaczyna mnie to coraz bardziej intrygowac
                      u mnie nic nie bylo slychac
                      • teezy Re: nocne halasy 17.01.08, 13:59
                        nioma zrob sobie dzis wieczorny spacer, przejdz sie wzdluz woronicza
                        na wysokosci TVP tak po 22, uslyszysz na pewno :)
                        • emina3 Re: nocne halasy 17.01.08, 19:18
                          Jasne, że Okecie. A chcecie miec trzeci pas startowy i jeszcze
                          wiekszy ruch lotniczy - w centrum Warszawy, nie na jakichs
                          peryferiach. Zimą wlaczają jakieś maszyny zapobiegające zamarzaniu
                          silnika czy czegos tam. One sa bardzo halasliwe. Niesie jak
                          skurczybyk.
                          • Gość: teezy Re: nocne halasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.08, 21:33
                            ja nie chce zadnych lotnisk w centrum miasta;)
                            szlag mnie zaraz trafi, to bezustannie buczy odkad wrocilam z pracy,
                            juz teraz to robie sie przewrazliwiona i rozzloszczona. az nie chce
                            sie wierzyc ze samoloty lataja co minute, to nie heathrow!

                            no i jakies tam maszyny pracowalyby tylko zima, a tu halas latem tez
                            byl...
                            • jan-w Re: nocne halasy 17.01.08, 22:41
                              Oczywiście, bo to nie są urządzenia przeciw zamarzaniu :-)
                              Jak pisałem, 5-10 lat i przestaniesz to zauważać.
                          • jan-w Re: nocne halasy 17.01.08, 22:39
                            Trzeci pas startowy, ma być ZA Okęciem.
                            Od kiedy Okęcie jest w centrum Warszawy?
                            Napewno masz na myśli tę Warszawę?
                            • nioma Re: nocne halasy 17.01.08, 23:00
                              szczerze mowiac to ja w nocy nic nie slysze bo mam dobry sen
                              mi najbardziej przeszkadzaja dzieci na podworku pod oknami,
                              szczegolnie w lecie kiedy do wieczora dra sie na potege i rzucaja
                              kamieniami o zjezdzalnie.
                              milion razy wole samoloty
                              • nioma Re: nocne halasy 17.01.08, 23:02
                                jest teraz po 23ej, slysze buczenie, to oczywiscie z lotniska,
                                wczesniej nie zwrocilam na to uwagi bo to buczenie jest od zawsze,
                                tzn od kiedy pamietam a mieszkam tu 30 lat.
                                mi zupelnie nie przeszkadza.
                                to chyba kwestia przyzwyczajenia.
                                • Gość: teezy Re: nocne halasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.08, 23:26
                                  hmm, ja tez juz troche tu mieszkam, ale kiedys wydaje mi sie ze bylo
                                  ciszej. teraz naprawde jestem gotowa przeprowadzic sie, bo juz nawet
                                  nie da sie spac spokojnie przy otwartym oknie w sypialni. wrrrr.
                                  • nioma Re: nocne halasy 18.01.08, 08:27
                                    zaczelam na to zwracac szczegolna uwage, dzisiaj przed szosta rano
                                    tez byl ten dzwiek
                                    wiec chyba buczy przez cala dobe
    • r.vasco Re: nocne halasy 18.01.08, 15:49
      To samoloty na Okęciu. Mieszkałem 4 lata na Dąbrowskiego, na początku to słyszałem, potem przyzwyczaiłem się. Następnie ponad rok mieszkałem na Baleya, skąd bliżej jest do lotniska i hałas jest głośniejszy, ale w ogóle nie przeszkadzało mi to. Może poważnie powinnaś rozważyć przeprowadzkę. Lepiej nie ryzykować załamania nerwowego... (:
      Pozdrawiam
      • Gość: nioma Re: nocne halasy IP: *.chello.pl 18.01.08, 21:47
        Teezy> moze faktycznie sie przeprowadz, jesli to ci tak bardzo
        przeszkadza. Raczej nie ma szans aby ten halas wyeliminowac.
        Jak bedziesz szukala nowego miejsca to pamietaj zeby w poblizu nie
        bylo:
        - placow zabaw (dzieci sa straszne)
        - kosciolow (szosta rano w niedziele, czlowiek chce spac a tu spiewy
        i ryki)
        - szpitala z oddzialem ratunkowym.
        I umawiaj sie z kupujacym na obejrzenie Twojego mieszkania w ciagu
        dnia, zeby nie slyszal :)

        Pozdrawiam
        • teezy Re: nocne halasy 19.01.08, 22:03
          moze najpierw wezme dluzszy urlop w pracy jak juz dzisiaj wygram w
          tego totolotka i odpoczne sobie, a pozniej rozwaze sprzedaz;)

          ale wiesz nioma, poranne niedzielne ceremonialy kiedys mi nie
          przeszkadzaly, odglosy pogotowia i strazy pozarnej tez nie (a dlugo
          mieszkalam obok szpitala i strazy), samolotow tez jakims cudem nie
          slyszalam, choc mieszkam tu od naprawde dlugiego czasu.

          teraz drazni mnie wszystko po kolei. chyba sie zaczelam starzec albo
          za malo spie;))
          • nioma Re: nocne halasy 20.01.08, 00:08
            moze na wiosne Ci przejdzie, w zimie generalnie wszystko jest byle
            jakie
            ja ostatnio wojowalam z nowymi sasiadami, generalnie staram sie
            udawac ze nic nie slysze, ale wprowadzila sie pode mnie mama z dwoma
            synami i okazalo sie ze:
            a) wieczorami mama pracuje a dzieciaki zostaja same i wywijaja
            b) o siodmej rano w niedziele lubia grac w noge w domu
            c) wrzeszcza jak zarzynane swinie
            d) matka wrzeszczy jeszcze bardziej

            po dwoch tygodniach nie wytrzymalam i zaczelam schodzic i prosic o
            cisze, nie pomoglo, zaczelismy wiec robic tak straszny rumor u
            siebie, ze momentami myslalam ze strop strzeli, pomoglo!

            pozdrawiam i wygranej w lotto zycze
            • Gość: Monika B. Re: nocne halasy IP: *.dynamic.chello.pl 19.03.23, 02:43
              Podbijam temat. Mieszkam przy Woronicza róg Niepodległości i od trzech miesięcy hałas jest bez przerwy. Przez całą dobę. Tak, jak by głośno pracował silnik, agregat, czy maszyna budowlana. Aż czuję drgania w mieszkaniu. Czy ktoś wie, jakie jest źródło tego hałasu?
              • horpyna4 Re: nocne halasy 22.03.23, 10:36
                Sprawdź, czy nie ma w pobliżu wentylatorni metra. Bo w nich pracują silniki wiatraków.
              • pau523 Re: nocne halasy 13.01.24, 22:06
                Dziś znowu dziwne buczenie na Mokotowie. Wyszłam na spacer okolice Odynca, Wołoskiej i wszędzie ten dźwięk. Doprowadza mnie do szału to że to buczenie pojawia się co jakiś czas a nie mam pojęcia co i skąd to buczy i czemu raz buczy raz nie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka